jottka 23.11.03, 17:57 znacie to? są, chociaż ich nie ma - wg andrzeja markowskiego w polszczyźnie jest ich siedem Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
zorianx krasnoludki (k+)rasnale to rasena - rasnal... 24.11.03, 09:24 ... historyczna nazwa własna Etrusków (redukcja do Trusci-Tusci stąd Toskania)... najpewniej zwiazana z naszymi słowami Hytrusami-Krasnalami... język polski jest znacznie bardziej bogaty niż się niektórym wydaje www.historiakurgany.republika.pl/apo_plik/etruski.htm Odpowiedz Link
baloo1 Re: krasnoludki języka polskiego 24.11.03, 09:57 Nie znam. Prosze o szczegoly z zycia moich ulubionych istot. Odpowiedz Link
jottka Re: krasnoludki języka polskiego 24.11.03, 11:22 Chyłek, Ciemek, Ciszek, Ciurek, Nienacek, Omacek i Ukradek "takich wyrazów w polszczyźnie nie ma, a jednocześnie jakoś są" /a. markowski, polszczyzna znana i nieznana, gdańsk 1999, s.222/ - reszta szczegółów wieczorem Odpowiedz Link
reptar Re: krasnoludki języka polskiego 24.11.03, 14:01 jottka napisała: > Chyłek, Ciemek, Ciszek, Ciurek, Nienacek, Omacek i Ukradek Hm, ciekawe... A skoro Ciemek i Omacek (rozumiem, że chodzi o "po ciemku" i "po omacku"), to jak brzmi forma podstawowa od "po polsku", "po angielsku"...? I jeszcze: takich słów dałoby się znaleźć więcej, choć pewnie mało nadawałoby się na imiona krasnoludków tak dobrze, jak wyżej wymienione. Znam to, bo w szaradziarstwie istnieje taka nie-do-końca umowa, że nie używa się wyrazów, które mają w słowniku dopisek "tylko w wyrażeniu". Do takich omijanych słów należą "udry", "pantałyk", "sodoma", "gomora", "podorędzie" (niektóre takie słowa istnieją samodzielnie np. wśród archaizmów, ale dziś mają dopisek "tylko w wyr.", co sprawia, że niektórzy szaradziści kosym okiem patrzą, kiedy inni ich użyją w zadaniu). Odpowiedz Link
emka_1 Re: krasnoludki języka polskiego 24.11.03, 15:27 najbardziej interesuje mnie omacek. często po nim chodzę i sumienie mnie gnębi, że może mu krzywdę robię Odpowiedz Link
ja22ek Re: krasnoludki języka polskiego 25.11.03, 11:32 Bardziej znany niż Ciszek jest jego starszy brat, Cichc. A o Obcesie, który bieży obcesem, to już się nie pamięta... J. Odpowiedz Link
zorianx Dlaczego było siedmiu krasnali i jedna królewna... 24.11.03, 19:43 Śnieżka bo karasnale w pojedynkę kobiety zadowolić nie potrafią, pozatym pochodzili z rodu Pandawów... tak jak wy? Odpowiedz Link
jottka dalsze 24.11.03, 21:45 szczegóły o krasnalkach otóż wyżwym są 'krasnoludkami klasycznymi' (zapewne dlatego nie ma wśród nich górali) i są to słowa pojawiające się jedynie w postaci przysłówków. ale swego czasu niektóre z nich występowały 'jawnie' jako rzeczowniki. ponieważ wszystkich mi sie nie chce przepisywać, skupię się na ukradku wyraz istniał sobie w najlepsze i jeszcze 100 lat temu oznaczał kradzież. markowski cytuje t.t.jeża - 'ukradek ów pani emilia widziała'. 'ukradkiem' jest normalnym narzędnikiem, ale dziś używa sie go wyłącznie jako przysłówka. Odpowiedz Link
stefan4 Chyba nie krasnoludek... 25.11.03, 00:42 To pewnie nie na temat, ale tak jakoś mi się skojarzyło. Czy ktoś mógłby wyjaśnić mi, co to jest ,,podołek''? Chyba jakaś część ciała, nie? Ale w atlasie anatomicznym nie znalazłem. No to, żeby nie było, że całkiem unikam tematu krasnoludkowego: czy Mimochód jest dziewiąty? A w związku z nim, kto pierwszy mówił nawiasem? Musiąl mieć nawias zamiast ust, więc należałoby go uznać za zapoznanego wynalazcę emotikonów. - Stefan Odpowiedz Link
baloo1 Re: Chyba nie krasnoludek... 25.11.03, 01:15 stefan4 napisał: > (...) co to jest ,,podołek''? Chyba jakaś część ciała, nie? Ale w > atlasie anatomicznym nie znalazłem. <<<<<< wystarczylby zwykly slownik ;o) sjp.pwn.pl/haslo.php?id=45153 Oprocz tego ciupas tez jest chyba krasnoludkiem ... klaniam nisko B. Odpowiedz Link
baloo1 Wielka nieobecna ;o) 25.11.03, 01:28 Kozera. Krasnalica czy Krolewna ? tak czy owak wszystko i zawsze bez niej ;o) B. PS : ciupas juz byl , przepraszam. Odpowiedz Link
reptar Re: Wielka nieobecna ;o) 25.11.03, 07:31 baloo1 napisał: > Kozera. To przykład takiego słowa, o jakich w tym wątku wspominałem, że kiedyś tam krasnoludkami nie były. Jeszcze w "Słowniku języka polskiego" pod red. Witolda Doroszewskiego pisano: 1. powód, przyczyna (zwykle w wyrażeniach: nie bez kozery, bez kozery). 2. przestarz. w grze w karty: kolor atutowy, karta w kolorze atutowym. 3. daw. awantura, kłótnia (zwykle w wyrażeniach: nie bez kozery, bez kozery). Dziś słownikarze "zwykle" zastąpili "tylkiem". Odpowiedz Link
baloo1 Re: Wielka nieobecna ;o) 25.11.03, 08:55 Czy mamy do czynienie ze skarleniem ;o) apropos pkt. 2 : na Podhalu na karte atutowa (i chyba tez figure) jeszcze do niedawna uzywano formy "kozyr" Odpowiedz Link
jottka apropo 25.11.03, 11:10 podołków przypomniało m się, jak pewna literaturoznawczyni tłumaczyła zakres pojęcia 'łono' w literaturze polskiej (zresztą chyba nie tylko). otóż rozciągało się ono od ramion po kolana - bo jeśli kawaler złożył głowę na łabędzim łonie damy, to składał ją był jej w okolicach obojczyka, a jesli z kolei ta dama posadziła sobie dziecko na łonie, to siedziało ono jej na kolanach, no ciut powyżej. Odpowiedz Link
stefan4 Re: apropo 25.11.03, 11:51 jottka (o łonie): > otóż rozciągało się ono od ramion po kolana - bo jeśli kawaler złożył głowę na > łabędzim łonie damy, to składał ją był jej w okolicach obojczyka, a jesli z > kolei ta dama posadziła sobie dziecko na łonie, to siedziało ono jej na > kolanach, no ciut powyżej. To chyba jeszcze nie jest rekord zasięgu łona. Bo taki Abraham w ogóle nie ma nic oprócz łona. No, może jeszcze brodę. A może to nie była część ciała (jak na przykład podołek) tylko pojęcie bardziej abstrakcyjne oznaczające bliskość? ,,Na łonie damy'' to znaczyło w bliskim przytule, bez zachowania stosownego dystansu (czyli z dystansem niestosownym). A czy Ojczyzna też składa się z samego łona? - Stefan Odpowiedz Link
baloo1 Re: apropo 25.11.03, 12:02 pytanko mam z dziedziny etno-parazytologii : Czy wszy zerujace na £onie Ojczyzny to jakas specjalna odmiana ? Mniemam, ze tak ... Odpowiedz Link
jottka Re: apropo 25.11.03, 12:10 nicpodobnego, baloo, one z pospolitego gatunku wszy łonowych, tyle że solidnie odpasione i to cie zmyliło Odpowiedz Link
baloo1 Re: apropo 25.11.03, 12:36 no niby tak, ale dostrzegam tez pazernosc i odpornosc znacznie powyzej normy. Odpowiedz Link
millefiori Re: apropo 25.11.03, 21:01 baloo1 napisał: > pytanko mam z dziedziny etno-parazytologii : > > Czy wszy zerujace na £onie Ojczyzny to jakas specjalna odmiana ? Mniemam, > ze > tak ... Byly rozne łona w zaleznosci od przeznaczenia: do udawania sie na..., skladania (np. glowy) na... oraz do żerowania. Pasozyty tez nalezaly do rozmaitych gatunkow. Kiedys pani dyr. przez radiosupeł szkolny (lata 70.) wyzwała ucznów LO od "durniow i połgłówków zerujacych na łonie klasy robotniczej" . Usłyszalam to wlasnousznie i zobaczylam oczami wyobrazni - niezapomniane! Znow dygam wspomnieniowo, Millefiori Odpowiedz Link
stefan4 Re: Chyba nie krasnoludek... 25.11.03, 13:47 kicior99: > a czasem i pewnik ,,Pewnik'' nie jest krasnoludkiem! To tylo przestarzała postać słowa ,,aksjomat''. ,,Pewnikiem'' oznacza na pewno, na mocy samego aksjomatu, bez dalszych wywodów. - Stefan Odpowiedz Link
kicior99 Re: Chyba nie krasnoludek... 25.11.03, 13:51 obecnie. watpie cze to samo oznacza u Zeromskiego w ustach chlopa analfabety... Odpowiedz Link
baloo1 Re: Chyba nie krasnoludek... 25.11.03, 14:05 Kicir. Nie doceniasz chlopa polskiego, ktory nas zywil i bronil. Dysponowal on nie tylko aksjomatami, ale rowniez imperatywem i impoderabiliami. Choc moze o tym nie wiedzial. ;o) Odpowiedz Link
mika_p Re: Chyba nie krasnoludek... 03.12.03, 00:27 Podołek to obszar tajemniczy, częsciowo powierzchnia, częściowo fragment przestrzeni trójwymiarowej, dla uproszczenia przyjmnijmy, że jest to dno tego fragmentu powierzchni. Przestrzeń ta powstaje, gdy ciało zgięte jest w czesci lędźwiowej conieco (bo gdy wpyrostowane jest jak struna, to jest tylko powierzchnia ciała), a podołek to odcinek między brzuchem a połowa uda, z grubsza rzecz biorąc. PS. W przypadku ciała wyprostowanego bezwzględnie można mówic w tym obaszrze tylko o łonie. Odpowiedz Link
ja22ek Brońmy Ciupasa! 26.11.03, 08:12 Dopóki nikt nie wykazał, że to regionalizm podhalański, to krasnoludowi Ciupasowi (napisało mi się Cipuasowi...hue hłe) należy się miejsce u boku pozostałych. Na Podhalu nie byłem, a Ciupasa spotkałem, no więc? A dodatkowo oprócz Cichca przypomniał mi się Miguś! Pozdrawiam Jazzek Odpowiedz Link
baloo1 Re: Brońmy Ciupasa! 26.11.03, 09:13 Sie zgadzam. Na Podhalu bylem i tam Ciupasa nie spotkalem. Przyjmijmy wiec, ze tylko jego kolezanka malzonka jest podhalanka ;o) A Migus jest piekny ;o) Odpowiedz Link
jottka zaraz, 26.11.03, 10:43 to ma być od zwrotu 'migusiem'? prawdę mówiąc, rozumiem, ale znam tylko w wersji 'migiem' - ale to nie jest krasnoludek, bo istnieje i ma się dobrze rzeczownik 'mig'. ciupas to co innego, ale słownik oświadcza, że to 'dawn. odsyłanie więźniów pod strażą', dzisiaj tylko w znanym zwrocie. on chyba jednak nie spod tater Odpowiedz Link
hajota Re: Brońmy Ciupasa! 26.11.03, 10:45 Okazuje się, że germanizm. Podaję za SJP: ciupas - daw. odsyłanie więźniów pod strażą; ciupasem [dziś żywe] pod strażą, pod dozorem zbrojnym (niem.) A Doroszewski podaje, że to z niem. Schubpass. Ale mimo wszystko jestem gotowa bronić ciupasa! Odpowiedz Link
jottka Re: Brońmy Ciupasa! 26.11.03, 11:00 ale nikt go nie wyrzuca spoza grona klasycznych 7 krasnalków jest, co nie znaczy, ze nie można go wciągnąć na listę ogólną, zwłaszcza w dobie bratania sie z europą (z) ciupasem do unii! Odpowiedz Link
baloo1 Re: Brońmy Ciupasa! 26.11.03, 11:42 Moze przyjac go chociaz na czlonka korespondenta ? razem z Migusiem i Migiem. Czy Ciupas , jako Germanin, mialby jakies konekcje z ciupa ? (ciupom) Odpowiedz Link
jottka Re: Brońmy Ciupasa! 26.11.03, 11:45 baloo, ale krasnoludek to taki, który ma obecnie tylko formę przysłówka, tzn. rzeczownik albo w ogóle nie do odnalezienia, albo się był zatarł i wyszedł z użycia. a mig żyje sobie w najlepsze, słowniki zaświadczają. na tej samej zasadzie byłby i 'pęd', bo przecież 'pędem', ale to ma być tylko przysłówek. Odpowiedz Link
baloo1 Re: Brońmy Ciupasa! 26.11.03, 12:07 No dobrze, to chociaz honoris causa ;o) albo moze jakis inna nazwe nadac tym istotom ;o) Odpowiedz Link
millefiori Miguś 26.11.03, 11:14 def.: swiezo wykluty, niewypierzony i nielotowaty MIG. A ciupas jest wiecznie zywy, bo czym bysmy posylali w jego zastepstwie? Sam polites do posylania - chocby tylko korespondencji czy drobnych przesylek - nie wystarczy. Co gorsza, przerazony nadmiarem obowiazków jeszcze moze wziac nogi za pas. Dygam z pelnoetatowym Ciupasem, Millefiori Odpowiedz Link
emka_1 Re: Brońmy Ciupasa! 26.11.03, 14:28 nie małżonka, lecz mać rodzona. zaś germańskie koneksje potwierdzenie znajdują w teoriach goralen folku ciupas się rozprzestrzenił z powodu poszukiwania muszelek do kapelusza, spławu drewna oraz wędrówek za chlebem - a ciupas na tatry spoziera i łzy rękawem ociera... wersja oryginalna została ocenzurowana, gdyż pieśń wykonuje się w stanie nietrzeźwym i łatwo o przejęzyczenie zawodząc -ciupasie, czy ci nie żal. ciupasie, wracaj do hal... Odpowiedz Link
brunosch Re: Brońmy Ciupasa! 26.11.03, 14:57 emka_1 napisała: > nie małżonka, lecz mać rodzona. zaś germańskie koneksje potwierdzenie znajdują > w > teoriach goralen folku > Zaraz, chwileczkę, bo się po-Trochu*) zagubiłem. Kto mać jego rodzona? Ciupa czy ciupaga? Do ciupy szło się ciupasem oczywiście, a ciupagą ciupało na kawałki. Można też było składać buzię w ciup, ale to chyba żaden krewny... *) Czy Troch lub Trochu jest na liście? Odpowiedz Link
millefiori Re: Brońmy Ciupasa! 26.11.03, 15:44 Jesli jest CIUP to musi byc tez i MAŁDRZYK! Odpowiedz Link
emka_1 Re: Brońmy Ciupasa! 26.11.03, 21:13 ciupaga (zdrobniale ciupaska vel ciupazka)posiada korzenie anglosaksonskie - od chipping, zaś ciupanie w prostej linii od staroangielskiego chippen )) ciupa łagodnym wymiarem kary, odciupanie głowy lub innych członków swego czasu trędy było. jak napisał boy: '(...)starałem (am prz. mój) zrobić to najlepiej; jako niedościgły wzór przy świecał mi ów znakomity profesor-polonista, ktory w "krytycznym" wydaniu dzieł Słowackiego wiersz z Grobu Agamemnona" -"tu cząbry smutne gór spalonych pachną' opatrzył następującym objaśnieniem: "comber-pieczeń sarnia lub cielęca"...' Odpowiedz Link
ja22ek Re: Brońmy Ciupasa! 27.11.03, 08:30 emka_1 napisała: > odciupanie głowy ... trędy było. Błąd gramatyczny. Przymiotnik z rzeczownikiem wchodzi w rząd zgody, więc "odciupanie było tręde". J. Odpowiedz Link
emka_1 Re: Brońmy Ciupasa! 27.11.03, 13:21 co znaczy "tręde"? szyk zaś zlatynizowany jest. Odpowiedz Link
ja22ek Cięg, Obces i ... 26.11.03, 13:43 'Cięgiem' wprawdzie pochodzi od 'ciąg', ale odkąd mówi się 'ciągiem', to 'cięgiem' stało się dowodem istnienia krasnoludka Cięga. Obces chyba jako samodzielny wyraz już nie popłaca? Z Milczkiem mam problem, bo wprawdzie istnieje słowo 'milczek', ale określa ono osobę, a nie sposób postępowania, z którego krasnal się wywodzi. Jottka pewnie i tak odrzuci J. Odpowiedz Link
stefan4 Re: Cięg, Obces i ... 26.11.03, 19:40 ja22ek: > Z Milczkiem mam problem, bo wprawdzie istnieje słowo 'milczek', ale określa > ono osobę, a nie sposób postępowania, z którego krasnal się wywodzi. Jak tak, to i ,,duch''; znaczy ten duch, którym Mefistofil skoczy, żeby wypucować logo karczmy. A przy aproposie, na kogo on je wypucuje? Czy nie na Chybcika? O Chybciku jeszcze nie rozmawialiśmy... - Stefan Odpowiedz Link
ja22ek Chybcikiem wypisane... 27.11.03, 08:39 całkiem niebawem pokotem raptem zarazem Zatem mielibyśmy jeszcze takie k-ludki: Całek, Niebaw, Pokot, Rapt, Zaraz. Aha, od zatem jeszcze Zat J. Odpowiedz Link
jacklosi Re: Chybcikiem wypisane... 27.11.03, 11:41 ja22ek napisał: > całkiem > niebawem > pokotem > raptem > zarazem > > Zatem mielibyśmy jeszcze takie k-ludki: Całek, Niebaw, Pokot, Rapt, Zaraz. > Aha, od zatem jeszcze Zat > > J. Niestety, pokot krasnoludkiem nie jest, bo jest to rząd ułożonej podług wzrostu zwierzyny po polowaniu. Rapt być może dojrzewa, ale jeżeli ja wiem, że jest to gwałt po staropolsku, to chyba jeszcze nie dojrzał. JK Odpowiedz Link
ja22ek Re: Chybcikiem wypisane... 28.11.03, 08:44 Staropolszczyzna się nie liczy. Ukradek żył jeszcze w wieku XIX, a do krasnoludków został przyjęty. Z pokotem się zgodzę... A Tymczas może być? Odpowiedz Link
kicior99 po de iks!!! 28.11.03, 13:40 poznawszy elementy analizy matematycznej, w liceum mawialismy "rozniczkiem interesujace...: Ach, te czasy! Odpowiedz Link
ala100 Pani Znienacka 27.11.03, 10:24 Zgłaszam zastrzeżenia do Nienacka. To nie jest żaden krasnoludek, tylko całkiem porządna pani Znienacka. Ala Odpowiedz Link
reptar Nazierek 03.02.06, 16:52 Z Doroszewskiego: nazierek - tylko w wyrażeniach: nazierkiem, w nazierki = "spoglądając z boku, z ukosa, zezem, spode łba, z góry; obserwując, śledząc". Odpowiedz Link