zdania z drugim dnem

04.12.03, 13:25
slyszalem taka rozmowe:
ona Ja nie mamco na siebie wlozyc
on: dobra, kupie ci te kiecke na Sylwestra...
I zdalem sobie sprawe ze to zdanie w 90 proc. nie oznacza koniecznosci
chodzenia nago a jest prawie zawsze delikatna aluzja... Sa jeszcze jakies
podobne? I na odwrot, jesli np. Francuzka powie je n'ai rien a porter to tez
zostanie to tak zrozumiane???
    • emka_1 Re: zdania z drugim dnem 04.12.03, 18:26
      na pytanie dotyczące francuzki nie znam odpowiedzi, ale wiem jak różnie można
      zrozumieć stwierdzenia -'lodówka zupełnie pusta' oraz 'nie ma co włożyć do garnka'.

      no i klasyczne pytanie z drugim dnem : czy ma pani/pan zegarek?- zamiast 'ktora
      godzina?'.

    • sullivan1 Re: zdania z drugim dnem 04.12.03, 19:11
      kicior99 napisał:
      Sa jeszcze jakies podobne?
      I na odwrot, jesli np. Francuzka powie je n'ai rien a porter to tez
      > zostanie to tak zrozumiane???

      Francuzka powie "je n'ai rien à me mettre" i zostanie to zrozumiane tak samo.
      moja niezawodna "grammaire méthodique du français" ma na to nawet fachowa nazwe
      (bodaj acte de langage jakistam) - ale nie pomne jaka.
      a takich zdan jest od licha i troche, na przyklad na glupie :
      "czy moglbys mi podac sol ?"
      nie odpowiadasz przeciez "moglbym" (i nic nie robisz)
      • chwilowo Re: zdania z drugim dnem 04.12.03, 21:27
        sullivan1 napisał:

        > "czy moglbys mi podac sol ?"
        > nie odpowiadasz przeciez "moglbym" (i nic nie robisz)

        albo:
        "czy mogę zapytać o ...?"
        Przyznam, że bardzo lubię odpowiadać dosłownie na takie pytaniasmile

        Za to sztandarowym przykładem angielskojęzycznym będzie chyba "how are you?",
        które absolutnie nie chce uzyskać rzetelnej odpowiedzi.
        • arana Re: zdania z drugim dnem 04.12.03, 22:52
          chwilowo napisała:


          > Za to sztandarowym przykładem angielskojęzycznym będzie chyba "how are you?",
          > które absolutnie nie chce uzyskać rzetelnej odpowiedzi.

          A polskie "Co słychać?"

          Arana


        • kicior99 Re: zdania z drugim dnem 05.12.03, 14:33
          moj gosodarz rozpoczyna co drugie zdanie od "powiedz mi..."
          • baloo1 Re: zdania z drugim dnem 05.12.03, 15:22
            kicior99 napisał:
            > moj gosodarz rozpoczyna co drugie zdanie od "powiedz mi..."

            aha, tylko to nie jest drugie dno, tylko klasyczna wata - i jako taka powinno
            byc na innym watku, Panie Adminie ;o)
            • kicior99 Re: zdania z drugim dnem 06.12.03, 16:19
              zgadza sie, to tylko taka luzna impresja =) BTW zwroc uwage na jezyk polityki -
              to dopiero kopalnia zdan z drugim dnem
      • baloo1 Re: zdania z drugim dnem 05.12.03, 01:21
        sullivan1 napisał:
        na przyklad na glupie : "czy moglbys mi podac sol ?" nie odpowiadasz
        przeciez "moglbym" (i nic nie robisz)

        ehem, przyznam sie, ze czasami tak odpowiadam. Ale bardzo sie tego wstydze. ;o)

        a skoro juz wyliczamy, to lubie "Czy wie Pan, ktora jest teraz godzina ?"
        albo "Czy ma Pan moze zegarek ?"

        No i "How do you do ?" - "Just like everybody " ;o)
        • hajota Re: zdania z drugim dnem 05.12.03, 01:38
          Podobno generał De Gaulle podróżując po krajach Ameryki Łacińskiej wysłał do
          swego ministra spraw zagranicznych depeszę z pytaniem: "Czy zna pan nazwisko
          ministra spraw zagranicznych Brazylii?". Zbudzony w środku nocy ze względu na
          różnicę czasu Couve de Mourville (dobrze piszę?) kazał oddepeszować: "Tak".
          • emka_1 Re: zdania z drugim dnem 05.12.03, 10:01
            maurice couve de murville - na jego cześć krzysztof litwin zakończył
            'listonosza' okrzykiem -vive la france, o kurde balans!
            pan minister był zdziwiony dlaczego artysta pomylił nazwisko.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja