Polski zapis - wielki bajzel. Da się zmienić?

14.05.09, 22:34
Czy macie Państwo jakieś propozycje reformy pisowni języka polskiego?

Moim zdaniem zapis języka polskiego jest dziadowski. Tzn; z jednej
strony stary i tradycyjny (co można uznać, że jest cenne), ale z
drugiej strony lichy.

XIII wieczna palatalizacja s-ś, z-ź, t-ć, r-rz, d-dź, ł-l... no
ludzie! oznaczenia, każde z innej parafii!

Czemu nie moglibyśmy pisać o koz-ie, kos-ie i kor-ie? O nut-ie i nud-
ie? O tym, że jest skala i że wchodzimy na skalię?

Ze starszymi zmiękczeniami jest większy problem, ale te wyżej
przedstawione nie powinny kłopotać ich użytkowników. Uporządkowanie
ucieszy dzieci w szkole, obcokrajowców uczących sie naszego języka i
w ogóle poprawi wizualnie zapis polszczyzny.

Tu wypis innych zmiękczeń... eeee, nie będę kasować.
gęb-a - gęb-ie
wad-a - wad-Zie
raf-a - raf-ie
jag-a - jaD-ze
Sapieh-a - SapieŻ-e
szyj-a - szy-i
pak-a - paC-e
pał-a - pal-e
ram-a - ram-ie
ran-a - ran-ie
kap-a - kap-ie
kar-a - kar-Ze
kas-a - kas-ie
mat-a - maC-ie
kaw-a - kaw-ie
koz-a - koz-ie
    • migni Re: Polski zapis - wielki bajzel. Da się zmienić? 15.05.09, 00:18
      > Czemu nie moglibyśmy pisać o koz-ie, kos-ie i kor-ie? O nut-ie i
      > nudie? O tym, że jest skala i że wchodzimy na skalię?

      >
      > Ze starszymi zmiękczeniami jest większy problem, ale te wyżej
      > przedstawione nie powinny kłopotać ich użytkowników.
      Uporządkowanie
      > ucieszy dzieci w szkole, obcokrajowców uczących sie naszego języka
      i
      > w ogóle poprawi wizualnie zapis polszczyzny.

      Półśrodek to, jeśli nie ćwierćśrodek. Gdyby tak ociosać polską
      deklinację z przypadków zależnych, o! Sam mianownik. Tożby dopiero
      była prostota smile))
      Tak czy owak, podchodzi mi to pod zawracanie kijem Wisły... (à
      propos: "o Wisle" czy "o Wislie" miałoby być?).
    • pavvka Re: Polski zapis - wielki bajzel. Da się zmienić? 15.05.09, 10:01
      kotulina napisała:

      > Czemu nie moglibyśmy pisać o koz-ie, kos-ie i kor-ie? O nut-ie i
      nud-
      > ie? O tym, że jest skala i że wchodzimy na skalię?

      To chyba nie jest kwestia zapisu? Pisze się zasadniczo tak jak się
      mówi - więc rozumiem, że wnioskujesz o zmianę zasad deklinacji.
      • kotulina Re: Polski zapis - wielki bajzel. Da się zmienić? 15.05.09, 12:06
        Zapis jest sprawą umowną, ale powinien bazować na cechach słowa,
        którego dotyczy.

        Zapis jest umyślnym dziełem człowieka, natomiast jezyk - w tym i
        deklinacja - jest... powiedzmy... zjawiskiem społecznym.

        Nie chcę zawracać wspomnianej Wisły wspomnianym kijem.

        Nie proponuję zmiany wymowy, a jedynie uporządkowanie zapisu.

        Korzeń proponuję pisać korień, a czytać po staremu - kożeń
        Kołek proponuję pisać kolek, a czytać po staremu - kouek

        Chodzi mi o to, żeby zapis spółgłosek miękkich i twardych był
        bardziej jednolity. Bardziej jednolity zapis miękkich spółgłosek
        jest w języku rosyjskim i czeskim. A więc można!
        • kotulina Re: Polski zapis - wielki bajzel. Da się zmienić? 15.05.09, 12:11
          edit:
          "> Chodzi mi o to, żeby zapis spółgłosek miękkich i twardych był
          > bardziej jednolity."


          tzn. chodzi mi o jednolity sposób zapisu miękkości spółgłosek.
          • pavvka Re: Polski zapis - wielki bajzel. Da się zmienić? 15.05.09, 17:52
            Ale np. w wymowie słowa 'korze' nie ma żadnej miękkiej samogłoski,
            więc nie rozumiem idei zapisu 'korie'. Więc albo nie łapię czegoś w
            Twoim pomyśle, albo chcesz zmieniać samą odmianę.
            • pavvka Re: Polski zapis - wielki bajzel. Da się zmienić? 15.05.09, 17:54
              Teraz doczytałem powyżej, że chcesz konsekwetnie dźwięk 'ż'
              zapisywać jako 'ri', ale 'ż' przecież nie jest zmiękczonym 'r'.
              • kotulina Re: Polski zapis - wielki bajzel. Da się zmienić? 15.05.09, 18:26
                Sarkazm?

                > Teraz doczytałem powyżej, że chcesz konsekwetnie dźwięk 'ż'
                > zapisywać jako 'ri', ale 'ż' przecież nie jest zmiękczonym 'r'.

                W wyrazie "Korzeń" wymowa "ż" jest zmiękczonym/pochodzi od
                miękkiego "r".
                • mika_p Re: Polski zapis - wielki bajzel. Da się zmienić? 15.05.09, 21:59
                  No to co, że pochodzi? W tej chwili rz jest twardym ż. Miękkie ż to takie jak w
                  żiguli, żigolo, i jest zupełnie innym dźwiękiem niż w korzeniu.
                  • kotulina Re: Polski zapis - wielki bajzel. Da się zmienić? 15.05.09, 23:52

                    Idzie mi o zapis - nie o wymowę. Zresztą nawet jeśli wymowa nie
                    wydaje Ci się miękka, to cała otoczka - np. deklinacja - na tę
                    miękość wskazuje. A więc brak miękkości rz, to tylko (np. Twoje)
                    pierwsze, powierzchowne wrażenie.
                    • stefan4 Re: Polski zapis - wielki bajzel. Da się zmienić? 16.05.09, 08:50
                      kotulina:
                      > Zresztą nawet jeśli wymowa nie wydaje Ci się miękka, to cała
                      > otoczka - np. deklinacja - na tę miękość wskazuje.

                      Nie zaglądałem do Uczonych Ksiąg, ale tak na pierwszy rzut oka w rodzaju żeńskim
                      miękka odmiana to taka jak u ,,skali'' a twarda to taka jak u ,,skały''.
                      Zobaczmy, gdzie się plasuje odmiana ,,kory'':

                      * skal-a
                      • kotulina Re: Polski zapis - wielki bajzel. Da się zmienić? 16.05.09, 19:30
                        Dobrze. Zgodzę się, że wymowa jest twarda. Jednak mi idzie tylko o
                        zapis.

                        Weźmy Twoją zorzę oraz sforę, Kasię, kasę i krowę

                        odmienię te rzeczowniki:

                        * zorz-a
                        • kotulina Re: Polski zapis - wielki bajzel. Da się zmienić? 16.05.09, 19:36
                          Jeszcze raz podkreślę, że chodzi mi o zmianę zapisu!

                          Proponuję czytać "r'" jako "ż", "ri" jako "ży"

                          Sama wymowa słów pozostaje bez zmian.
                          • mika_p Re: Polski zapis - wielki bajzel. Da się zmienić? 17.05.09, 22:07
                            Kościół cię przeklnie tongue_out

                            "Święta Mario, matko Boża..."
                            "Gloria in excelsis Deo..."
                            i jeszcze kuria biskupia.

                            Przepraszam, czy komuś jeszcze przypomniała się Szkola.be?
                            • stefan4 Re: Polski zapis - wielki bajzel. Da się zmienić? 18.05.09, 18:02
                              mika_p:
                              > Przepraszam, czy komuś jeszcze przypomniała się Szkola.be?

                              Ja myślę, że mamy do czynienia z innym zjawiskiem. Jakoś mi się wydaje, że
                              Kotulina wie o języku znacznie więcej i zareaguje na głosy przeciwne reformie
                              całkiem inaczej niż Szkoła.Be. Ale nie wiem, zobaczymy.

                              - Stefan
                              • randybvain Re: Polski zapis - wielki bajzel. Da się zmienić? 19.05.09, 20:22
                                No, jednym z argumentów szkoły.be było to, że zużywa się mniej atramentu pisząc u, h i ż zamiast ó, ch i rz.
                      • ja22ek Re: Polski zapis - wielki bajzel. Da się zmienić? 18.05.09, 10:13
                        My tu gadu-gadu o rzy, a l-ł (czyli li - l) też o pomoc woła:

                        * skali-a
                        • kotulina Re: Polski zapis - wielki bajzel. Da się zmienić? 24.05.09, 12:26
                          ja22ek napisał:

                          > Problem taki, że do prapolskiej opozycji miękkie l - twarde ł
                          doszły
                          > liczne zapożyczenia, które po stwardnieniu l nie mają przecie
                          > żadnego związku z historyczną miękkością. Taka "skala", gdyby była
                          > zapożyczona odpowiednio wcześnie, musiałaby stać się "skałą"
                          > (podobnie jak "schola" stała się "szkołą"). Teraz udawanie, że to
                          l
                          > ze skali było kiedyś miękkie, byłoby naginaniem rzeczywistości.
                          >
                          > Nie wiem, jak autorka odnosi się do Rzymu (Rim?) i do riwanolu
                          > (rzywanol?).
                          >


                          to nie jest udawanie, że kiedyś było miękkie. To będzie miękki
                          zapis "L" w zapożyczonym słowie.

                          Tu zreszta sprawa jest otwarta.

                          Serial - Arsenał.

                          Albo słowo "serial" będzie się zapisywać "serial'", albo "serial",
                          które będzie czytane "seriau" - jak "arsenau".



                          Tak. Rzym to Rim, a riwanol... zależy jak się przyjmie. Może być
                          rzywanol, może być rywanol, może być riwanol - jak ś/s w "cosinus".
        • stefan4 Re: Polski zapis - wielki bajzel. Da się zmienić? 15.05.09, 12:43
          kotulina:
          > Bardziej jednolity zapis miękkich spółgłosek jest w języku rosyjskim i czeskim.

          Z tą tezą nie mogę się zgodzić, przynajmniej względem języka rosyjskiego.

          Tam jest po prostu mniej rodzajów miękkości. Rosjanie słabo rozumieją nasze rozróżnienia między ,,ci'' a ,,czy''; a jak im powiesz, że ,,Czikago'' to jeszcze insza inszość, to posyłajut k cziertu twoju sumassziedszuju pogoworku. W rosyjskim ,,cz'' jest miękkie i już, bez żadnych wariacji i odcieni.

          Oni mają trzy sposoby zaznaczenia miękkości spółgłoski:
          (1) następująca po niej miękka samogłoska (,,i'', ,,ie'', ,,io'' ,,ia'', ,,iu''),
          (2) miękki znak,
          (3) niektóre spółgłoski z przyrodzenia są miękkie (np. ,,cz'' i ,,szcz'').

          My również mamy trzy sposoby zaznaczenia miękkości spółgłoski:
          (1) następująca po niej miękka samogłoska (,,i''),
          (2) znak zmiękczający ,,i'' wstawiony przed następującą po niej samogłoskę,
          (3) niektóre spółgłoski z przyrodzenia są miękkie (np. ,,ś'' i ,,dź'').

          Tak więc w spółgłoskach miękkich bijemy Rosjan na głowę, a w bałaganie zapisowym mamy remis.

          - Stefan
          • kotulina Re: Polski zapis - wielki bajzel. Da się zmienić? 15.05.09, 18:53

            > Oni mają trzy sposoby zaznaczenia miękkości spółgłoski:
            > (1) następująca po niej miękka samogłoska
            (,,i'', ,,ie'', ,,io'' ,,ia'', ,,iu''

            I o to mi chodzi! Żeby zamiast pstrokacizny "z - zi", "r - rzy", "d -
            dzi", "t - ci" "ł - li", zastosować literę "i" jako uniwersalny
            zmiękczacz do spółgłosek. To znaczy, oczywiście zmiękczenie zaszło
            naturalnie, a "i" miałoby je tylko wyrazić w piśmie.

            Niezależnie, czy to "i" stanowi część miękkiej samogłoski, czy nie.

            > (2) miękki znak,

            Tam gdzie zabraknie "i", możnaby dla porządku zastosować uniwersalny
            znak zmiękczający, tak żeby skonczyć z, co prawda - zastygłą,
            samowolką zapisu: dłoń, twarz, gawiedź, stal, mać, na rzecz np:
            dlon', twar', gawied', stal', mat'.

            > Tam jest po prostu mniej rodzajów miękkości. Rosjanie słabo
            rozumieją nasze ro
            > zróżnienia między ,,ci'' a ,,czy''

            Rosjanie piszą "Tiebia", a czytają... coś, jakby pomiędzy cjebia i
            ciebia. Przynajmniej ja tak to słyszę. wink



            • ja22ek Re: Polski zapis - wielki bajzel. Da się zmienić? 15.05.09, 20:53
              > Rosjanie piszą "Tiebia", a czytają... coś, jakby pomiędzy cjebia i
              > ciebia. Przynajmniej ja tak to słyszę. wink

              Raczej cjibia.
          • tiges_wiz Re: Polski zapis - wielki bajzel. Da się zmienić? 18.05.09, 23:35
            > insza inszość, to posyłajut k cziertu twoju sumassziedszuju pogoworku. W rosy
            > jskim ,,cz'' jest miękkie i już, bez żadnych wariacji i odcieni.

            moja tesciowa (kazachstan) nie slyszala roznicy pomiedzu czekać i uciekać wink
            jej CZ brzmialo tak samo wink
        • randybvain Re: Polski zapis - wielki bajzel. Da się zmienić? 16.05.09, 14:08
          Zamienił stryjek siekierkę na kijek. Była już taka jedna, która
          przez rok z okładem marudziła o zmianie trzech literek, które jej
          się nie podobały, ale znikła.

          Polska ortografia nigdy nie zostanie zmieniona ze względów
          praktycznych. Mogą nastąpić jedynie zmiany kosmetyczne, utrwalające
          dotychczasowy uzus.
          • kotulina Re: Polski zapis - wielki bajzel. Da się zmienić? 16.05.09, 20:06
            randybvain napisał:

            >
            > Polska ortografia nigdy nie zostanie zmieniona ze względów
            > praktycznych. Mogą nastąpić jedynie zmiany kosmetyczne,
            utrwalające
            > dotychczasowy uzus.
            >
            >

            Skąd pewność, że nigdy?

            to znaczy, że uważasz, że jest niepraktyczna, ale mimo to nie
            zostanie zmieniona?

            Czy

            to znaczy, że uważasz, że jest praktyczna i dla tego nie zostanie
            zmieniona?

            Ja tylko proponuję ujednolicenie oznaczenia miękkości do znaku "'" i
            do liery "i".

            Uważam, że zapis "ri" jest bardziej estetyczny niż "rzy". Lepiej się
            go widzi, lepiej się go czyta, łatwiej go zrozumieć.

            Patrząc na sprawę z punktu widzenia obcokrajowca, ucznia języka
            polskiego, który poznaje go przede wszystkim przez pismo, logiczniej
            wygląda zapis odmiany:

            rafa raf-ie
            kora kor-ie
            koza koz-ie
            sowa sow-ie
            rota rot-ie
            moda mod-ie
            skala skal-ie,

            niż to co jest teraz. Nie proponuję zmiany wymowy, tylko zmianę
            zapisu i odczytu.
            • randybvain Re: Polski zapis - wielki bajzel. Da się zmienić? 16.05.09, 21:32
              Uważam, że wszelka zmiana jest niepraktyczna.

              A język pisany jest przede wszystkim dla dorosłych Polaków i
              jakiekolwiek normalizowanie ortografii ze względu na dopiero co
              uczące się go dzieci i obcokrajowców nie ma sensu.

              A to, że ci się taki widok podoba, a inny nie - o gustach się nie
              dyskutuje...
              • kotulina Re: Polski zapis - wielki bajzel. Da się zmienić? 24.05.09, 12:02
                randybvain napisał:

                > Uważam, że wszelka zmiana jest niepraktyczna.
                >
                > A język pisany jest przede wszystkim dla dorosłych Polaków i
                > jakiekolwiek normalizowanie ortografii ze względu na dopiero co
                > uczące się go dzieci i obcokrajowców nie ma sensu.
                >
                > A to, że ci się taki widok podoba, a inny nie - o gustach się nie
                > dyskutuje...



                Bytom i Radzionków łączy szosa. Droga ta wygląda tak: "<" (u dołu i
                u góry powinny być jeszcze dorysowane pionowe kreski kontynuujące
                ten znak), chociaż mogłaby wyglądać tak: "|".

                Droga od strony Radzionkowa jest prosta. Od strony Bytomia też.
                Zygzak jest na długości 20 metrów i pojawia się na granicy gmin.

                Mnie się ten widok nie podoba, ale - jak piszesz - "o gustach się
                nie
                dyskutuje". Przecież takie ostre wiraże też maja swój urok. Ja
                patrząc to rozwiązanie drogowe, widzę dwie ignorujące się gminy.

                Ale trasa ta ze wszystkimi dziurami i fatalnym oznakowaniem jest
                przede wszystkim dla miejscowych ludzi, którzy ją znają na pamięć i
                jakiekolwiek normalizowanie jej użyteczności ze względu na
                kierowców, którzy dopiero zaczynają po niej jeździć, albo są z
                daleka i nią tylko przejeżdżają, nie ma sensu.

                Po co ją prostować? Po co zastanawiać się, czy oznakowania są
                czytelne? Zmiany kosztują, a przecież Wszyscy i tak wiedzą jak
                dojechać do Mazura.


                Ja jednak uważam, że ta trasa dla porządku powinna być wyprostowana
                i to niezależnie od liczby, czy proporcji jeżdżących nią
                żółtodziobów. Razi mnie ten bezsensowny zygzak. Jest on dla mnie
                znakiem bezmysłu, który obrósł nauką miejscowych kierowców.

                Ta trasa jak i zapis naszego języka kojarzy mi się ze złamaną nogą
                starego Jaruchy. Noga ta się już zrosła, krwiaki zniknęły. Że noga
                krzywo się zrosła i Jarucha kuśtyka? Jarucha się przyzwyczaił.


                Uważam, że język polski może być językiem międzynarodowym,
                przynajmniej dla tej częśći Europy i trzeba zrobić wszystko, żeby
                takim był. Język jest głównym nośnikiem kultury i dla naszego dobra -
                także ekonomicznego - jest to, żeby to nasza kultura ekspandowała.

                Kiedy rozmawiasz z Anglikiem po angielsku, to jeśli Anglik ciebie
                nie rozumie, to jest twoja wina, jeśli ty Anglika nie rozumiesz, to
                też twoja wina.

                Żeby jednak polski mógł się stać językiem międzynarodowym, warto
                zrobić ukłon w stronę obcokrajowców i uregulować jak najwięcej jego
                zasad. Nie chcę, żeby polszczyzna pozostawała taką lepianką w
                chaszczach.

                Wolę, żeby język polski był porządnie rozplanowaną autostradą, albo
                przynajmniej drogą widokową, a nie bylejak połataną drogą lokalną.

                Nie chcę rezygnować z bogactw jego odmiany, ale zapis możnaby
                unormować.
            • stefan4 Re: Polski zapis - wielki bajzel. Da się zmienić? 16.05.09, 22:24
              kotulina:
              > Skąd pewność, że nigdy?
              >
              > to znaczy, że uważasz, że jest niepraktyczna, ale mimo to nie
              > zostanie zmieniona?

              Wiesz, układ klawiatury maszynistki został tak pomyślany, żeby nie można było
              zbyt szybko pisać (przynajmniej po angielsku), bo młoteczki z literkami walące w
              papier przez to samo okienko nie nadążały opaść przed uderzeniem następnego
              młoteczka i wszystko się blokowało.

              Obecnie maszyny z młoteczkami stanowią eksponaty muzealne, ale układ klawiatury
              komputerowej pozostał. Czy myślisz, że to się kiedyś zmieni? Gdyby się
              zmieniło, to przez długi czas po zmianie będziesz pisała na Forum o Języku
              jednym palcem z trudem wyszukując klawisze...

              Wiesz, dziesiątkowy pozycyjny układ liczenia jest niezbyt praktyczny. Znacznie
              lepszy byłby dwunastkowy, bo bardzo często stosowany ułamek 1/3 zapisywałby się
              w nim nie jako liczba okresowa 0.3333..., tylko jako proste i jasne 0.4.
              Utrzymuje się tylko z powodów historycznych
              • tiges_wiz Re: Polski zapis - wielki bajzel. Da się zmienić? 18.05.09, 23:42
                > Czy myślisz, że ludzie kiedykolwiek przejdą na układ dwunastkowy? Komputerom t
                > o
                > w zasadzie wszystko jedno, ale koszt przeuczenia kilku miliardów ludzi na nową
                > tabliczkę dodawania i nową tabliczkę mnożenia byłby astronomiczny. Więc chyba
                > pozostaniemy przy niepraktycznym układzie dziesiątkowym...

                komputery pisza w binarnym, bo dwunastkowy jet niepraktyczny
                tak naprawde chyba najlepszy byl szesciesiatkowy. Pozostal nam w zegarku i "kopie"

                dzieli sie bez reszty ma 2,3,4,5,6,10,12,15,20 i 30
                a wynyskiki to juz sumerowie wink
                • stefan4 Re: Polski zapis - wielki bajzel. Da się zmienić? 19.05.09, 01:51
                  tiges_wiz:
                  > tak naprawde chyba najlepszy byl szesciesiatkowy. Pozostal nam w zegarku i "kopie"

                  Jeszcze w stopniach kątowych (6 razy 60) i w rozmienianiu stopnia kątowego na drobne.

                  tiges_wiz:
                  > dzieli sie bez reszty ma 2,3,4,5,6,10,12,15,20 i 30
                  • tiges_wiz Re: Polski zapis - wielki bajzel. Da się zmienić? 19.05.09, 11:54
                    drobiazg z ta tabliczka mnozenia wink
                    ja daje rade liczyc w binarnym i w "heksach", wiec i tu mozna sie nauczyc mnozyc
                    do 3600 wink
                    • stefan4 Re: Polski zapis - wielki bajzel. Da się zmienić? 19.05.09, 14:55
                      tiges_wiz:
                      > drobiazg z ta tabliczka mnozenia wink

                      Jest jeszcze tabliczka dodawania
              • kotulina Re: Polski zapis - wielki bajzel. Da się zmienić? 24.05.09, 12:13
                > Wiesz, układ klawiatury maszynistki został tak pomyślany, żeby nie
                można było
                > zbyt szybko pisać (przynajmniej po angielsku), bo młoteczki z
                literkami walące
                > w
                > papier przez to samo okienko nie nadążały opaść przed uderzeniem
                następnego
                > młoteczka i wszystko się blokowało.

                No właśnie. Ja proponuję praktyczne rozmieszczenie młoteczków.

                > Czy myślisz, że ludzie kiedykolwiek przejdą na układ dwunastkowy?
                Komputerom t
                > o
                > w zasadzie wszystko jedno, ale koszt przeuczenia kilku miliardów
                ludzi na nową
                > tabliczkę dodawania i nową tabliczkę mnożenia byłby astronomiczny.
                Więc chyba
                > pozostaniemy przy niepraktycznym układzie dziesiątkowym...
                >
                > - Stefan


                Po co Balonikowa miałaby się poddać pionierskiej operacji przywrotu
                funkcji oka? Przecież ma już wsadzoną elegancką, mosiężną gałkę, a
                taka operacja to pieniądze kosztuje!
            • migni Re: Polski zapis - wielki bajzel. Da się zmienić? 16.05.09, 22:45
              > Uważam, że zapis "ri" jest bardziej estetyczny niż "rzy". Lepiej
              się
              > go widzi, lepiej się go czyta, łatwiej go zrozumieć.
              >
              > Patrząc na sprawę z punktu widzenia obcokrajowca, ucznia języka
              > polskiego, który poznaje go przede wszystkim przez pismo,
              logiczniej
              > wygląda zapis odmiany:
              >
              > rafa raf-ie
              > kora kor-ie
              > koza koz-ie
              > sowa sow-ie
              > rota rot-ie
              > moda mod-ie
              > skala skal-ie,
              >
              > niż to co jest teraz. Nie proponuję zmiany wymowy, tylko zmianę
              > zapisu i odczytu.

              Ty naprawdę na poważnie z tą Zmianą...
              Ale jeśli uczysz owych obcokrajowców po Twojemu, bo logiczniej,
              estetyczniej i praktyczniej - to niełatwo Ci się będzie przed nimi
              wytłumaczyć, że zamiast polszczyzny współczesnej opanowali
              kotulinizmy, których Polacy najzwyczajniej nie rozumieją... (po
              Twojemu - nie doceniają).
            • pr0fes0r Re: Polski zapis - wielki bajzel. Da się zmienić? 18.05.09, 12:56
              kotulina napisała:

              > Ja tylko proponuję ujednolicenie oznaczenia miękkości do znaku "'" i
              > do liery "i".
              >
              > Uważam, że zapis "ri" jest bardziej estetyczny niż "rzy". Lepiej się
              > go widzi, lepiej się go czyta, łatwiej go zrozumieć.
              >
              > Patrząc na sprawę z punktu widzenia obcokrajowca, ucznia języka
              > polskiego, który poznaje go przede wszystkim przez pismo, logiczniej
              > wygląda zapis odmiany:
              >
              > rafa raf-ie
              > kora kor-ie
              > koza koz-ie

              Życzę powodzenia w tłumaczeniu na logikę obcokrajowcowi
              - dlaczego <ri> w "zoria" czytamy jako "ż", a w "zori" jako "ży"
              - kim u licha jest Rielisław Ririński (Riyriyński?) z rielaznym riądłem w
              zdezelowanym Riuku i jak to się ma do przywracania etymologicznych związków z
              innymi językami słowiańskimi
              • stefan4 Re: Polski zapis - wielki bajzel. Da się zmienić? 18.05.09, 17:56
                pr0fes0r:
                > Życzę powodzenia w tłumaczeniu na logikę obcokrajowcowi
                [...]
                > - kim u licha jest Rielisław Ririński (Riyriyński?) z rielaznym riądłem w
                > zdezelowanym Riuku

                Chyba źle zrozumiałeś propozycję Kotuliny: tylko ,,rz'' ma się pisać ,,ri''; a
                ,,ż'' ma być po dawnemu. Mnie jednak nie pytaj, po co.

                - Stefan
                • pr0fes0r Re: Polski zapis - wielki bajzel. Da się zmienić? 18.05.09, 21:52
                  stefan4 napisał:

                  > Chyba źle zrozumiałeś propozycję Kotuliny: tylko ,,rz'' ma się pisać ,,ri''; a
                  > ,,ż'' ma być po dawnemu. Mnie jednak nie pytaj, po co.

                  W rieczy samej, rieczywiście coś pokręciłem. Ale koriyści w tym nadal większej
                  nie dostriegam.
                  • mankencja Re: Polski zapis - wielki bajzel. Da się zmienić? 18.05.09, 22:14
                    > W rieczy samej, rieczywiście coś pokręciłem

                    pokręciliem! smile

                    a moze po prostu ogolnoswiatowo przejdzmy na miedzynarodowy alfabet fonetyczny i
                    wycofajmy wszystkie pozostale?
                    • randybvain Re: Polski zapis - wielki bajzel. Da się zmienić? 19.05.09, 20:29
                      Byłoby fajnie, jednak jest spora liczba słów o różnej wymowie w różnych rodzinach. Na przykład trzeba: tszeba i czszeba, łąkę: łąke, łąkie, łąkem, łonke, łonkie, łonkem, lonke, lonkie, lonkem...
                      • meduza7 Re: Polski zapis - wielki bajzel. Da się zmienić? 22.05.09, 13:00
                        ...lonke, lonkie, lonkem...

                        i kielonkiem!

                        Bajzel to by się dopiero zrobił, jak trzeba by było nauczyć dzieci, dlaczegóż to
                        "morie" wymawiamy "może", a "Maria" to jednak nie jest "Maża".
                        • stefan4 Re: Polski zapis - wielki bajzel. Da się zmienić? 22.05.09, 14:03
                          meduza7:
                          > Bajzel to by się dopiero zrobił, jak trzeba by było nauczyć dzieci, dlaczegóż
                          > to "morie" wymawiamy "może", a "Maria" to jednak nie jest "Maża".

                          Za to ,,Marienę'' czytamy ,,Mażena''; w przeciwieństwie do ,,mariny'' czyli
                          portu jachtowego.

                          - Stefan
                        • kotulina Re: Polski zapis - wielki bajzel. Da się zmienić? 24.05.09, 12:23
                          meduza7 napisała:


                          > Bajzel to by się dopiero zrobił, jak trzeba by było nauczyć
                          dzieci, dlaczegóż t
                          > o
                          > "morie" wymawiamy "może", a "Maria" to jednak nie jest "Maża".



                          Niezbyt elegancko odpowiadać pytaniem, ale może taka forma
                          odpowiedzi ci wystarczy.

                          "Czemu Kazia wymawiamy "kaźa", a Anastazia wymawiamy "anastazja"?"

                          (Z "R" ma być jak z "Z")
                          • mankencja Re: Polski zapis - wielki bajzel. Da się zmienić? 24.05.09, 21:48
                            bo piszemy Anastazja
                  • kotulina Re: Polski zapis - wielki bajzel. Da się zmienić? 24.05.09, 12:17
                    pr0fes0r napisał:

                    > stefan4 napisał:
                    >
                    > > Chyba źle zrozumiałeś propozycję Kotuliny: tylko ,,rz'' ma się
                    pisać ,,ri
                    > ''; a
                    > > ,,ż'' ma być po dawnemu. Mnie jednak nie pytaj, po co.
                    >
                    > W rieczy samej, rieczywiście coś pokręciłem. Ale koriyści w tym
                    nadal większej
                    > nie dostriegam.




                    Nie dostrzegasz, bo się nie starasz. Spróbuj dojrzeć.
          • ja22ek Re: Polski zapis - wielki bajzel. Da się zmienić? 18.05.09, 10:04
            Owszem, szkoła.be vel stokrotka przypomina się, aczkolwiek ona
            proponowała przybliżenie zapisu do wymowy, a Kotulina jakby
            odwrotnie.

            Niemniej idący w podobnym kierunku pomysł pojawił się też kiedyś na
            liście dyskusyjnej pl.hum.polszczysna (bodaj autorstwa Qrczaka). Z
            tym, że autor cofał się nie tylko przed palatalizację polską, ale i
            prasłowiańskie. W związku z czym były jakieś tajemnicze sposoby
            zapisu, że np. drogje czytało się drodze. Dla znających rozwój
            języka polskiego było to interesujące, jednak nikt temu nie
            przydawał znaczenia praktycznego.
    • ja22ek Re: Polski zapis - wielki bajzel. Da się zmienić? 15.05.09, 13:14
      Ocxywiysicie zxe da sie zmieniyci, wsxystko da sie zmieniyci, tylko
      po co. Jesiliy postawiymy sobie za cel pozbycie sie znakuw
      diakrytycxnych, to trxeba je konsekwentnie zastompiyci dwuznakamiy,
      cxego przykvadem jest prezentowana w tym wpiysie piysownia. Zamiast
      diakrytykuw mamy dwie liytery ('i' oraz 'x'), kturych jedynov
      funkcjov jest oznacxenie bonqi to "ciysxenia" (zwanego zupevnie
      nieprecyzyjnie mienkosiciov), bonqi to "sxumienia". Wybur
      liytery 'i' jako modyfiykatora iympliykuje zapiysywanie qiwienku "i"
      jako 'iy'. 'O' z kreskov zastempujev prxez 'u', 'l' kresilone -
      prxez 'v', a samogvoskiy nosowe prxez dwuznak 'ov' lub 'ev' (to
      ukvon w strone mojej osobiystej wymowy). Prxy cxym prxyznam, zxe
      wolavbym mieci jesxcxe jednov liyterev jako modyfiykator pt. element
      nosowy - iy piysaci je~zyk, chco~, mie~kiy, prowaqo~cy.

      Piysownia oddajonca hiystorycxny stan jevzyka polskiego jest mojym
      zdaniem nieporozumieniem. Chociazxby piysanie "kora" - "korie" (z
      wymowov 'kozxe'), wtedy "historie" by sie cxytavo 'hiystozxe'. Pewne
      zmiany w jevzyku zasxvy iy nie ma co jych maskowaci piysowniov.
      • barone Re: Polski zapis - wielki bajzel. Da się zmienić? 15.05.09, 22:35
        O dziwo tekst, który napisałeś, czyta się dość sprawnie.
        • ja22ek Re: Polski zapis - wielki bajzel. Da się zmienić? 18.05.09, 09:54
          Cenna to dla mnie opinia, dziękuję. smile Przy okazji, wzmiankowany
          przeze mnie "element nosowy" można z powodzeniem zapisywać jako 'x',
          a więc ten modyfikator miałby różne znaczenie w zależności od
          pozycji. Po samogłoskach 'x' oznaczałoby ich nosowość (nawet
          historyczną), po spółgłoskach syczących - szumienie.
      • kotulina Re: Polski zapis - wielki bajzel. Da się zmienić? 16.05.09, 00:11
        > Piysownia oddajonca hiystorycxny stan jevzyka polskiego jest mojym
        > zdaniem nieporozumieniem. Chociazxby piysanie "kora" - "korie" (z
        > wymowov 'kozxe'), wtedy "historie" by sie cxytavo 'hiystozxe'.
        Pewne
        > zmiany w jevzyku zasxvy iy nie ma co jych maskowaci piysowniov.

        O Czernobogu! Ciężko się domyślić, że przy takim układzie "historia"
        pisałaby się "historja", tak jak misja i amnezja?


        Maskować pisowni? Hmmm

        Zmiany zaszły powierzchownie, bo tego ukażesz, kogo chcesz ukazać.
        Bo tego ukarzesz, kogo chcesz ukarać.

        Poza tym mój pomysł moim zdaniem upraszcza zapis i ułatwia naukę
        języka polskiego obcokrajowcom, zwłaszcza innym "Słowianom".
        • kotulina Re: Polski zapis - wielki bajzel. Da się zmienić? 16.05.09, 00:23
          Poza tym przepraszam wszystkich, którzy widzą moje na prędce
          popełnione błędy językowe uncertain uncertain uncertain
          • dar61 Propozycja - wielki bajzel. 16.05.09, 09:52
            Cała historia zmian wymowy i pisowni języka polskiego nie da sie tak
            łatwo zdemolować, Szanowna {Kotulino}.
            Nawet czas zmian zapisu słów w polszczyźnie daje lingwistom info o
            czasie zmiany wymowy.
            To tak ciekawe, wkomponowane w teraźniejszy zapis, informacje, że
            bez podania ich tym obcokrajowcom by było trudno zrozumieć
            powiązania polskiego "morza" z "morjem" w innych słowiańszczyznach...
    • ja22ek Pojawiło się apropo 27.05.09, 13:06
      www.tvn24.pl/-1,1602296,0,1,thuz--bzoh--hzan--rzulty-internauci-podzieleni,wiadomosc.html
      • randybvain Re: Pojawiło się apropo 27.05.09, 19:08
        Czyzby tozsamosc szkoly.be zostala ujawniona?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja