demsky
18.06.09, 11:06
Przepraszam z góry jeśli nie tu...ale nie wiem gdzie przypiąć ten temat.
Otóż w sierpniu będę pisał poprawkę z j.polskiego,rok temu było to samo(nauczyciel któremu zbiorowe "usadzanie" na sierpień sprawia przyjemność.Do sedna,nie jestem pewien jaki zakres materiału mnie obowiązuję w przypadku gdy pierwsze półrocze mam zaliczone a drugie nie zaliczone.W pytaniach z których mam się przygotować na egzamin mam cały rok do nauki.Nie tylko nie zaliczone półrocze ale wszystko..rok temu zdaje się że było to tylko niezaliczone półrocze.Co mam zrobić w takiej sytuacji? Jak to wygląda od strony prawa ? Nauczyciel może wymagać jeszcze raz sprawdzania z wiedzy pierwszego półrocza,którą uczeń zaliczył?
Chodzi o Liceum Ogolnokształcące.
Dodam że nie zostałem w ten sposób dopuszczony do matury.
Pozdrawiam,