Muzyka dla fizyka

02.01.04, 12:22
W koncercie noworocznym z Wiednia popłynęła "Muzyka sfer" - 'walc napisany
przez Józefa Straussa na bal fizyków' - wyjaśnił spiker i dodał: ' to dziwny
tytuł w kontekście fizyków dość twardo stąpających po ziemi'.

Czy rzeczywiście dziwny?
Wypowiedzcie się Wy, którzy znacie naturę fizyki! smile
    • kicior99 Re: Muzyka dla fizyka 02.01.04, 12:50
      Mam wrazenie ze obecny poziom fizyki jest bardzo oderwanyod realiow,
      przynajmniej naszych rozmiarow smile
      • stefan4 Re: Muzyka dla fizyka 02.01.04, 13:51
        kicior99:
        > Mam wrazenie ze obecny poziom fizyki jest bardzo oderwanyod realiow,
        > przynajmniej naszych rozmiarow smile

        A co nazywasz ,,realiami''? Czy chodzi Ci o realia bytu w ledwie istniejacym
        kraju pod surrealistycznymi politykami bez rzeczywistych kompetencji?

        - Stefan
    • koszysta Re: Muzyka dla fizyka 02.01.04, 19:13
      Nie należę do wąskiego grona ludzi, którzy znają naturę fizyki, lub którym się
      tylko tak wydaje. Sądzę jednak, że w czasach Józefa Straussa fizycy zajmowali
      się sprawami uchwytnymi dla zwykłego śmiertelnika, więc niejako istotnie
      stąpali twardo po ziemi. Teraz ulecieli w sferę przez siebie tylko rozumianych
      teorii, ale czy może być inaczej jeśli rozbierają na części już nie atomy, ale
      ich części składowe?
    • ala100 Re: Muzyka dla fizyka 02.01.04, 23:36
      arana napisała:

      > W koncercie noworocznym z Wiednia popłynęła "Muzyka sfer" - 'walc napisany
      > przez Józefa Straussa na bal fizyków' - wyjaśnił spiker i dodał: ' to dziwny
      > tytuł w kontekście fizyków dość twardo stąpających po ziemi'.
      >
      > Czy rzeczywiście dziwny?
      > Wypowiedzcie się Wy, którzy znacie naturę fizyki! smile

      Muzyka sfer ,to pojęcie nie fizyczne, a metafizyczne od czasu, gdy taki jeden
      gościu w ksiązce "O obrotach sfer niebieskich" te sfery zatrzymał i wygluszył.
      Nie będę podzawać nazwiska, bo po co go zawstydzać w zaświatach, że taki
      niemuzykalny.

      www.phys.uni.torun.pl/phys/FESTIWAL/3.html
      A fizycy twardo stapaja po Ziemi i po Księżycu nawet, chociaż 6 razy lżej.

      Pozdrawiam. Ala
      • emka_1 Re: Muzyka dla fizyka 03.01.04, 00:13
        a przypadkiem ta muzyka nie była dla fizyków w znaczeniu lekarzy?smile
        • stefan4 Re: Muzyka dla fizyka 03.01.04, 02:09
          emka_1:
          > a przypadkiem ta muzyka nie była dla fizyków w znaczeniu lekarzy?smile

          Czy podejrzewasz, że Straussowi pomylił się ,,der Physiker'' z ,,der
          Arzt''? Bo chyba nie wpadł na to, żeby nauczyć się egzotycznego
          języka używanego wyłącznie na odległej wysepce na krańcach Europy,
          specjalnie po to, żeby poddać się nieporozumieniu.

          - Stefan
          • emka_1 Re: Muzyka dla fizyka 03.01.04, 15:19
            fizyk miejski to lekarz miejski za czasów austro-węgier. nie pamiętam kiedy się
            nazwa zmieniła, ale funkcjonowała jeszcze w drugiej pol.dziewiętnastego wiekusmile
      • stefan4 Re: Muzyka dla fizyka 03.01.04, 01:11
        ala100:
        > Muzyka sfer ,to pojęcie nie fizyczne, a metafizyczne od czasu, gdy
        > taki jeden gościu w ksiązce "O obrotach sfer niebieskich" te sfery
        > zatrzymał i wygluszył.

        No, bez przesady, Kopernik uparł się tylko, że w środku Kosmosu tkwi
        Słońce a nie Ziemia. Wszystko inne było u niego jak w tradycji
        geocentrycznej. W szczególności tory planet były kołowe a wokół
        systemu planetarnego rozciągała się sfera, do której przylepione były
        gwiazdy stałe.

        Muzykę sfer badał jeszcze Kepler (niezbyt skutecznie). Ale zaczęło
        się od Pitagorejczyków. Dla nich matematyka, muzyka i wszechświat
        stanowiły jedność. Odległości między ciałami niebieskimi odpowiadały
        interwałom między dźwiękami:
        Ziemia-Księżyc
        • jottka nozaraz 03.01.04, 14:25
          na sztrausach sie nie znam, ale

          1/ odnośnie 'fizyka': istniało słowo 'physikus' oznaczające lekarza rejowego/
          okręgowego - choć też dziwna mi sie wydaje ta dedykacja. ale bliżej sprawdzić
          będę mogła dopiero w pn

          2/ oryginalny tytuł walca to 'sphaerenklaenge', tj. dosłownie nie 'muzyka',
          tylko 'dźwięki sfer', tj. dźwięki niebiańskie, mówiąc w skrócie. raczej nie
          podejrzewam, że sztraus miał inne zamiary niż metaforyczne, chrzcząc tak swe
          dzieło smile
          • stefan4 Re: nozaraz 03.01.04, 15:34
            jottka:
            > istniało słowo 'physikus' oznaczające lekarza rejowego/ okręgowego

            Poza Zjednoczonym Królestwem Tego i Tamtego?
            • jottka Re: nozaraz 03.01.04, 15:52
              a fakt, nie zaznaczyłam, że to o niemiecki - w austrii też używany smile - chodzi,
              w 19w. jak najbardziej


              muzyka sfer, dźwięki niebiańskie, kosmiczna harmonia dźwięków są od co najmniej
              18w. popularne jako metafory i przez najróżniejszych poetów stosowane, bez
              jakichkolwiek aluzji do nauk przyrodniczych. strauss prawie na pewno użył tego
              jako pospolitej przenośni
            • emka_1 Re: nozaraz 03.01.04, 17:46
              stefan4 napisał:

              > Poza Zjednoczonym Królestwem Tego i Tamtego?
              • stefan4 Re: nozaraz 03.01.04, 18:52
                emka_1:
                > a na co słownik łaciński skoro o j. niemieckim mowa? smile

                Aaaa, ma rację. W niemieckim słowniku wyrazów obcych jest:
                ,,der Physikus'' == Kreisarzt

                A ja myślałem, że to tylko u Anglosasów... Czy źródłem niemającego nic
                wspólnego z fizyką ,,wychowania fizycznego'' jest podobne nieporozumienie?

                - Stefan
                • emka_1 Re: nozaraz 04.01.04, 19:49
                  stefan4 napisał:


                  >
                  > A ja myślałem, że to tylko u Anglosasów...
                  w dawnej polszczyznie też smile

                  Czy źródłem niemającego nic
                  > wspólnego z fizyką ,,wychowania fizycznego'' jest podobne nieporozumienie?

                  nie nieporozumienie, ale bogactwo znaczeniowe 'fizycznosci' smile

          • arana Już poniedziałek! 05.01.04, 14:10
            jottka napisała:

            > na sztrausach sie nie znam, ale
            >
            > 1/ odnośnie 'fizyka': istniało słowo 'physikus' oznaczające lekarza rejowego/
            > okręgowego - choć też dziwna mi sie wydaje ta dedykacja. ale bliżej sprawdzić
            > będę mogła dopiero w pn


            I co, udało Ci się sprawdzić?

            Wielce ciekawa
            Arana
        • arana Re: Muzyka dla fizyka 03.01.04, 15:28
          stefan4 napisał:

          > Czy harmonia sfer miała kiedykolwiek sens fizyczny? Niewątpliwie nie
          > miała żadnego potwierdzenia eksperymentalnego. Jednak rozpatrywane
          > obecnie hiperstruny lub tunele czasoprzestrzenne też nie mają żadnego
          > potwierdzenia eksperymentalnego a są traktowane poważnie. Oprócz
          > klasyfikowania wniosków z doświadczeń i obserwacji fizyka stara się
          > również odnaleźć matematyczną harmonię w przyrodzie. Jedyna różnica
          > polega na tym, że potrzebna obecnie matematyka jest trochę bardziej
          > złożona niż w czasach Pitagorejczyków.
          >
          > Oczywiście w XIX wieku (wtedy żył J.Strauss, prawda?) harmonia sfer
          > jako pojęcie fizyczne była już ciężkim anachronizmem. Strauss był
          > spóźniony o jakieś 300 lat. To trochę tak, jakby dzisiejszy
          > kompozytor nie rozumiał podstaw rachunku różniczkowego albo nie zdawał
          > sobie sprawy z konsekwencji faktu, że pole grawitacyjne Słońca jest
          > potencjalne.
          >
          > Zgodzicie się, że to nie do pomyślenia, prawda?
          >
          > - Stefan


          Jottka napisała:

          2/ oryginalny tytuł walca to 'sphaerenklaenge', tj. dosłownie nie 'muzyka',
          tylko 'dźwięki sfer', tj. dźwięki niebiańskie, mówiąc w skrócie. raczej nie
          podejrzewam, że sztraus miał inne zamiary niż metaforyczne, chrzcząc tak swe
          dzieło smile


          Pilnie czytam, balansując na granicy fizyki i metafizyki. smile

          Arana

          • ala100 Re: Muzyka dla fizyka 03.01.04, 16:40
            arana napisała:


            > Pilnie czytam, balansując na granicy fizyki i metafizyki. smile
            >
            > Arana
            >

            Może to i metafora, ale niektórzy o tym nie wiedzą i dlatego może słyszą te
            niebiańskie dźwieki:

            www.viotti.com/kepler-stereo.mp3


            Potrafią też dobrze na tym zarobić:

            www.glassarmonica.com/disc/spheres/
            www.planetware.de/tone/cosmic.html
            Pozdrawiam. Ala
            • jottka Re: Muzyka dla fizyka 03.01.04, 16:50
              anienie, szklana harmonika to jeszcze coś innego smile

              tzn. harmonia sfer to od pitagorasa jeszcze sie wiedzie, a popularność
              kunkretnego instrumenta to romantyzm
            • arana Re: Muzyka dla fizyka 04.01.04, 10:44
              ala100 napisała:

              > Może to i metafora, ale niektórzy o tym nie wiedzą i dlatego może słyszą te
              > niebiańskie dźwieki:
              >
              > www.viotti.com/kepler-stereo.mp3


              Ja też chcę usłyszeć, ale strona nie otwiera się?
              Czyżbym była niegodna?
              Jeśli Tobie udało się usłyszeć, to może choć opowiesz?

              Arana
              >
              >
              > Potrafią też dobrze na tym zarobić:
              >
              > www.glassarmonica.com/disc/spheres/
              > www.planetware.de/tone/cosmic.html
              > Pozdrawiam. Ala
              • stefan4 Re: Muzyka dla fizyka 04.01.04, 11:37
                ala100:
                > www.viotti.com/kepler-stereo.mp3
                arana:
                > Ja też chcę usłyszeć, ale strona nie otwiera się?
                > Czyżbym była niegodna?

                Ja okazałem się godny. Jeśli Ci nie gra, to spróbuj ściągnąć plik
                muzyczny na swojego kompa a potem otworzyć jakimś programem muzycznym.
                Ściąganie pewnie da się zrobić za pomocą prawego klawisza myszy.

                arana:
                > Jeśli Tobie udało się usłyszeć, to może choć opowiesz?

                Hmmm... To na pewno nie jest harmonia sfer w sensie Pitagorasa albo
                Keplera. Tam powinny być dźwięki stałej wysokości. Nagranie Ali
                przypomina raczej, jak by to wyrazić... powiedzmy, stary głuchy kot
                czochra się miarowo o laboratoryjny generator nie zauważając, że w ten
                sposób przesuwa w te i nazad potencjometr wysokości dźwięku.

                - Stefan
                • stefan4 Re: Muzyka dla fizyka 04.01.04, 11:58
                  stefan4:
                  > stary głuchy kot czochra się miarowo o laboratoryjny generator nie zauważając,
                  > że w ten sposób przesuwa w te i nazad potencjometr wysokości dźwięku.

                  ... i balans między kolumnami. Przepraszam, że nie powiedziałem od razu.


                  - Stefan
                • arana Re: Muzyka dla fizyka 04.01.04, 12:14
                  stefan4 napisał:

                  > Ja okazałem się godny. Jeśli Ci nie gra, to spróbuj ściągnąć plik
                  > muzyczny na swojego kompa a potem otworzyć jakimś programem muzycznym.
                  > Ściąganie pewnie da się zrobić za pomocą prawego klawisza myszy.


                  Hmm...po kliknięciu adresu dostaję białą stronę.



                  > arana:
                  > > Jeśli Tobie udało się usłyszeć, to może choć opowiesz?
                  >
                  > Hmmm... To na pewno nie jest harmonia sfer w sensie Pitagorasa albo
                  > Keplera. Tam powinny być dźwięki stałej wysokości. Nagranie Ali
                  > przypomina raczej, jak by to wyrazić... powiedzmy, stary głuchy kot
                  > czochra się miarowo o laboratoryjny generator nie zauważając, że w ten
                  > sposób przesuwa w te i nazad potencjometr wysokości dźwięku.
                  >
                  > - Stefan


                  Zachęciłeś mnie ogromnie, a zdaje się, że muszę obejść się smakiem. smile

                  Arana
                  • stefan4 Re: Muzyka dla fizyka 04.01.04, 12:32
                    arana:
                    > Hmm...po kliknięciu adresu dostaję białą stronę.

                    No to dobrze dostajesz. Tam nie ma nic do czytania, tylko do słuchania. Nie
                    zabijaj tej białej strony tylko odczekaj wgapiona w nią, aż się do końca ściągną
                    dwa megabajty muzyki sfer. Wtedy samo powinno zacząć grać.

                    A jeśli nie, to kliknij na linkę Ali PRAWYM klawiszem myszy a następnie zażycz
                    sobie ściągnięcia na Twój komp. Potem sama otwórz ten ściągnięty plik jakimś
                    programem muzycznym. Nie potrafię podać szczegółowszych wskazówek, bo Ty na
                    pewno używasz produktów Majkrosta, o których ja wiem bardzo niewiele. Ale one
                    specjalnie po to powstały, żeby ładnie grać i migotać, więc skoro ja potrafię to
                    zagrać pod Linuksem, to Ty powinnaś tym bardziej.

                    - Stefan
                  • ala100 Re: Muzyka dla fizyka 04.01.04, 17:31
                    arana napisała:

                    > stefan4 napisał:
                    >
                    > > Nagranie Ali
                    > > przypomina raczej, jak by to wyrazić... powiedzmy, stary głuchy kot
                    > > czochra się miarowo o laboratoryjny generator nie zauważając, że w ten
                    > > sposób przesuwa w te i nazad potencjometr wysokości dźwięku.
                    > >
                    > > - Stefan
                    >
                    >
                    > Zachęciłeś mnie ogromnie, a zdaje się, że muszę obejść się smakiem. smile
                    >
                    > Arana

                    Chciałam ci ułatwić dostęp do muzyki sfer, nie utrudnić. Wyszło jak wyszło.
                    Stefan ma rację z tym kotem. Nie ma czego żałować.

                    Muzycy tę harmonię przedstawili ciekawiej i nie tylko Strauss:

                    www.wiw.pl/astronomia/eseje/historia/spiew/lista.asp
                    Ala
                    • arana Re: Ali i Stefanowi 04.01.04, 18:16
                      ala100 napisała:

                      >> Chciałam ci ułatwić dostęp do muzyki sfer, nie utrudnić. Wyszło jak wyszło.
                      > Stefan ma rację z tym kotem. Nie ma czego żałować.


                      Już mi się udało.Stefan miał rację, byłam zbyt niecierpliwa, ale sciągnęłam
                      plik i usłyszałam...no i... gorsze rzeczy oklaskiwano na poważnych koncertach!

                      Ale i ja mam dla Was coś dla podbudowania Waszego racjonalnego stosunku do
                      świata:


                      paganiniclub.w.interia.pl/media/astr1.html
                      Zważcie, że w nazwie jest Paganini, pewnie serio potraktowano plotki o jego
                      konszachtach z siłami nieczystymi.
                      Niech żyje XXI wiek! smile



                      Ala:
                      >
                      > Muzycy tę harmonię przedstawili ciekawiej i nie tylko Strauss:
                      >
                      > www.wiw.pl/astronomia/eseje/historia/spiew/lista.asp
                      > Ala


                      No właśnie, tak piękne utwory, a patronowała im fałszywa teoria! Dowód na siłę
                      fałszu?

                      Arana
        • ja22ek Re: Muzyka dla fizyka 05.01.04, 10:36
          > Jednak rozpatrywane
          > obecnie hiperstruny lub tunele czasoprzestrzenne też nie mają żadnego
          > potwierdzenia eksperymentalnego a są traktowane poważnie.

          W kwestii praktycznej: czy na tych hiperstrunach można grać? Przynajmniej w
          hipermarkcie?

          J.
          • ala100 Re: Muzyka dla fizyka 05.01.04, 11:26
            ja22ek napisał:

            > > Jednak rozpatrywane
            > > obecnie hiperstruny lub tunele czasoprzestrzenne też nie mają żadnego
            > > potwierdzenia eksperymentalnego a są traktowane poważnie.
            >
            > W kwestii praktycznej: czy na tych hiperstrunach można grać? Przynajmniej w
            > hipermarkcie?
            >
            > J.

            Nie wiem czy na hiper- , ale na superstrunach - tak (jak z nut):

            "Wielu samych współtwórców tej teorii, w tym np. S. Weinberg, nie ma
            jednoznacznego poglądu na to czym tak w istocie jest owa superstruna leżąca u
            podstaw wszystkiego. Nie jest to bowiem ani rodzaj materii ani energii a
            raczej "rodzaj pratworzywa matematycznego, które generuje materię, energię,
            przestrzeń i czas lecz które nie posiada żadnego odpowiednika w znanym nam z
            doświadczenia świecie." Czyż nie brzmi to jak definicja jakiegoś
            pierwotnego "Absolutu"? Dennis Overbye, jeden z najlepszych popularyzatorów
            nauki, przedstawia w swej książce żartobliwą metaforę Boga jako kosmicznego
            muzyka rockowego powołującego do istnienia Wszechświat za pomocą grania na swej
            dziesięciowymiarowej gitarze superstrunowej. Ciekawe, czy Bóg improwizuje czy
            gra z nut - pyta autor. Wspominany powyżej S. Weinberg wierzy jednak w sens
            pracy nad teorią superstrun jako ostateczną teorią fizyczną - tzw. Teorią
            Wszystkiego - która byłaby "jądrem całej wiedzy fizycznej" i fundamentem dla
            innych dziedzin wiedzy. Podziwiam głębię tej jego wiary."

            z www.iftia.univ.gda.pl/~fizjks/publicystyka/sci_kres.html

            Ala


            • arana Re: Muzyka dla fizyka 05.01.04, 16:12
              ala100 napisała: >:
              >
              > Dennis Overbye, jeden z najlepszych popularyzatorów
              > nauki, przedstawia w swej książce żartobliwą metaforę Boga jako kosmicznego
              > muzyka rockowego powołującego do istnienia Wszechświat za pomocą grania na
              swej dziesięciowymiarowej gitarze superstrunowej.



              Prześliczna metafora ta dziesięciowymiarowa gitara!

              Arana

              • ala100 Re: Muzyka dla fizyka 05.01.04, 21:23
                arana napisała:

                >
                > Prześliczna metafora ta dziesięciowymiarowa gitara!
                >

                To nie metafora, lecz rzeczywistość (podobno). Gdzieś mi się obiło o oczy nawet
                jedenaście, ale przyznaję się, że straciłam rachubę przy trzech, więc moge się
                mylić.

                To wśród fizykow stary numer. Kiedyś jak im się obserwacje nie zgadzały z
                teorią, dokładali następną orbitę (sferę); do momentu aż juz się nie dało
                dłużej. Teraz dodają wymiary.

                Pozdrawiam. Ala
                • arana Re: Muzyka dla fizyka 05.01.04, 22:02
                  ala100 napisała:

                  >To nie metafora, lecz rzeczywistość (podobno). Gdzieś mi się obiło o oczy nawet
                  jedenaście, ale przyznaję się, że straciłam rachubę przy trzech, więc moge się
                  mylić.

                  Trochę poczytałam o tym i też znalazłam jedenaście:

                  www.google.pl/search?
                  q=cache:6qzdODVHHoIJ:www.wiw.pl/biblioteka/piekno_greene/04.asp+dziesi%C4%99%C4%
                  87+wymiar%C3%B3w&hl=pl&lr=lang_pl&ie=UTF-8


                  Jeśli to rzeczywistość, to bardzo mi się podoba.
                  Te zwinięte wymiary są intrygujące! Wyszły z obliczeń i - jak wyczytałam -
                  można je sobie jakoś wyobrazić i zastanowić się nad

                  "cechami fizycznymi wynikającymi z drgań strun w tych wymiarach i związkiem
                  tych właściwości z wynikami doświadczeń. To najważniejsze pytanie, przed jakim
                  stoi teoria strun."

                  Czy to nie jest zadanie dla naukowca i artysty jednocześnie?

                  Arana
                  • arana poprawka linki 05.01.04, 22:06
                    Może teraz będzie dobrze:

                    www.google.pl/search?
                    q=cache:6qzdODVHHoIJ:www.wiw.pl/biblioteka/piekno_greene/04.asp+dziesi%C4%99%C4%
                    87+wymiar%C3%B3w&hl=pl&lr=lang_pl&ie=UTF-8

                    Przepraszam

                    Arana
Inne wątki na temat:
Pełna wersja