Watek wakacyjny!

14.04.04, 13:28
Czy planujecie juz wakacje? Kto bedzie we Francji? Gdzie?
Ja planuje wakacje na Korsyce, na ktorej juz dawno nie bylam. W zeszlym roku
tez sie tam wybieralam, ale los rzucil mnie calkiem gdzie indziej.
Na forum GW watkow o Korsyce jest calkiem sporo, jesli chcecie to Wam
wyszukam.
A moze byl tam ktos z Was lub wybiera sie w tym roku?

A moze ktos z mieszkajacych we Francji poleci jakies super miejsce do
spedzenia wakacji???
    • klymenystra Re: Watek wakacyjny! 14.04.04, 13:55
      moim poboznym zyczeniem jest wstapic do burgundii na poczatku wrzesnia. mam
      nadzieje, ze sie uda. i burgundie absolutnie polecam, szczegolnie wyprawy w
      nieznane.. mozna znalezc prawdziwe cuda, jak np opactwo cystersow zagubione po
      srodku pola... a poza tym cluny, autun, citeaux, dijon... smile) pozdrawiam
      • baloo Re: Watek wakacyjny! 14.04.04, 14:36
        mam ci ja takie miejsce magiczne, w ktorym jeszcze nie bylem, a koniecznie
        chcialbym. Co prawda nie w tym roku, ale kiedys na pewno sie uda .
        Dordonia , w ogole caly Sud-Ouest od Masywu Centralanego po Akwitanie i
        Pireneje ... ech, co Wam bede mowil ;o)
        • liloom Re: Watek wakacyjny! 14.04.04, 15:04
          Ludzie, opowiedzcie wiecej, a nie tylko rzucacie nazwe. Skad i dlaczego akurat
          TO miejsce i dlaczego polecacie
          Ja opowiem o Korsyce tyle, ze tam mialam pierwsza korespondentke, mialysmy po
          16 lat i ta przyjazn ciagnie sie do dzis, kiedy obie juz mamy dzieci.
          Gdy pierwszy raz sie widzialysmy, gdy prom przybil do Bastii "wylowilysmy " sie
          w ciemnosciach i w tlumie - i tym na nadbrzezu i tym na promie. Bylo to
          niesamowite przezycie. O samej Korsyce potem.
          Narazie podsuwam STRAAAAAAAAAAASZNIE dlugi watek...wink
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=193&w=2762267&s=0
          • baloo Re: Watek wakacyjny! 14.04.04, 15:40
            aha, znaczy mam napisac wypracowanie o regionie, ktorego na oczy nie widzialem ?
            ;o)

            no to napisze, ze licze na dordonskie winko i dordonskie jedzenie (ponoc
            najlepsze w calej Francji , jak twierdza tambylcy). Licze na wawozy, wioseczki
            i zamki, na malowane jaskinie i inne archeoatrakcje, na Monségur, Tuluze i
            Montpellier. A przy okazji - na przebiezke po centralnomasywowych wulkanach (W
            tym muzeum Vulcania) i po akwitanskich Landes.

            Reszty sie dowiem na miejscu lub tuz przed ;o)

            B.
            • klymenystra vulcania burgudnia i wino :) 14.04.04, 16:24
              vulcania mnie zawiodla... beton i tyle.. ale za to dookola piekny las smile)

              a burgudia dlatego ze (jak juz w innych waktach pisalam) uczylam sie tam przez
              rok w liceum i z moja cudowna famille d`accueil w kazdy weekend jezdzilismy
              zwiedziac ronze sredniowieczne cudownosci, napatarzylam sie na krajobrazy,
              naczytalam sie legend i mi juz tak zostalo smile a jesli chodzi o dijon to
              baogactwo muzeow jest porazajace- chcocby muzeum beaux-arts- chcodzialm po nim
              kilka dobrych godzin. albo muzeum archeologiczne... albo musee magnan..
              jesli burgundia to wiadomo ze wina- slynne nuits-sait georges np i wiele wiele
              innych- bardzo dobrych i bardz slwanych. musztarda burgundzka,cassis (chcociaz
              nie wiem czy kir i cassis a typowo burgundzkie) i tradycyjne zarelko (poza
              beouf bourgignon wink)... oo ja chce juz tam byc...
            • liloom Watek wakacyjny/ Korsyka 14.04.04, 23:11
              baloo napisał:

              > aha, znaczy mam napisac wypracowanie o regionie, ktorego na oczy nie
              widzialem
              > ?
              > ;o)
              >
              > no to napisze, ze licze na dordonskie winko i dordonskie jedzenie (ponoc
              > najlepsze w calej Francji , jak twierdza tambylcy). Licze na wawozy,
              wioseczki
              > i zamki, na malowane jaskinie i inne archeoatrakcje, na Monségur, Tuluze i
              > Montpellier. A przy okazji - na przebiezke po centralnomasywowych wulkanach
              (W
              > tym muzeum Vulcania) i po akwitanskich Landes.
              >
              > Reszty sie dowiem na miejscu lub tuz przed ;o)
              >
              > B.
              Baloo, ty jednak jestes troche zaczepny.
              Mi nie chodzilo tutaj o powielenie watku miejsc magicznych. Ja np. chciala bym
              pojechac do Honolulu. Bo daleko i dobrze "pachnie"wink Kazde uzasadnienie jest
              dobre. Ciekawi mnie co Cie ciagnie do tych miejsc. Winko do licha jest wszedzie!
              Mnie naprzyklad rajcuja plaze i rozne zatoczki. Chyby zbieram w glowie te
              widoki i sobie jakos ukladam w glowie ranking. Mam plaze piaszczyste i skaliste
              zatoczki. Urokliwe sa Calanques i tam moglabym spedzic wakacje
              (slonce+morze+widoki+przepyszne zarelko etc etc). Podobala mi sie Sta Giulia i
              Rondinara to jest odjazdowy widok.
              tk5ep.free.fr/corse/rondinara.jpg
              www.fuggire.it/corsica-francia-spagna/galleria/corsica/012-Santa_Giulia.jpg
              Tam moglabym spedzic wakacje. Prowansja jest ok. Ale daleko od morza, wiec na
              wakacje dla mnie odpada. Jaskinie chetnie bym obejrzala, ale musze miec gdzies
              naprawde jakas plaze zeby wystawic sie do slonca. I tyle.

              A co takiego jedza w Dordogne?
              • baloo Re: Watek wakacyjny/ Korsyka 15.04.04, 03:09
                Mua , zaczepny ?
                żamedlawi, sama slodycz i do rany przyloz. Przeciez to nie ja Ciebie, tylko Ty
                mnie dwa razy zbesztalas na tym watku ;o)

                A ja tylko chcialem odpowiedziec na zadane pytanie piszac, ze chcialbym
                pojechac do Dordonii.
                I wbrew temu , co napisalas, nawet uzasadnilem :
                1) jedzenie i picie
                2) zamki , zabytkowe miasta i jaskinie archeologiczne
                3) piekna przyroda.
                4) I jeszcze nigdy tam nie bylem.

                To chyba dobre uzasdnienie, prawda ? I jeszcze na mnie krzycza ... ;o)

                Nawet wymienilem, ze warto Monségur (dodam teraz : i inne zabytki katarskie),
                ze Tuluza (teraz dodam : bo piekny zamek, bo zabytki od czasow wizygockich),
                bo jaskinie (teraz dodam : cos ponad 80 % malowanych i niemalowanych
                europejskich jaskin archeologicznych znajduje sie w Sud-Ouest Francji). i
                jeszcze pewnie bym zahaczyl o Carcasonne, choc to juz nie Dordonia.

                A jesli chodzi o linki to :
                105 sites bergeracois (bardzo dobra strona) :
                www.pays-de-bergerac.com/pages/tourisme/index.asp

                i taka "centralna" strona (tez niezla)
                www.en-dordogne.com/

                i ponad sto tysiecy innych stron, ktore wyskakuja, gdy sie wstuka w googlach
                tourisme i dordogne, lub bergeracois, quercy, perigord, lot czy garonne. Kto
                chce, ten znajdzie.

                A co do odtwarzania watku o miejscach magicznych, to tez sie nie zgodze. tamten
                jest o miejscach, w ktorych sie bylo. A ja napisalem o miejscach, do ktorych
                chcialbym pojechac, a nie bylem. Moim zdaniem, te ostatnie sa znacznie
                bardziej magiczne od tych pierwszych ;oD

                Na pytanie "a co takiego jedza w Dordogne" az mnie kusilo, zeby napisc "a skad
                mam wiedziec, skoro tam jeszcze nie bylem " ;oD
                ale troche wiedzialem, a troche poszukalem. o , wlasnie : przy okazji odrobilem
                prace domowa ;o) :

                "Dordogne :

                "Bonne cuisine et bons vins, c'est le paradis sur terre", en disait le roi
                Henri IV

                gastronomie et produits du terroir : oies, canards, cèpes , châtaignes, noix,
                truffes , confits, foie gras, confitures, terrines, rillettes, grattons de
                canard, pruneaux d'Agen

                www.arachnis.asso.fr/dordogne/gastrono/gastron0.htm
                www.pays-de-bergerac.com/pages/vins/index.asp
                www.pays-des-bastides.com/producteurs.htm

                plats cuisinés : cassoulet, poulet au vin, poularde à la crème, civet d'oie,
                etc.
                www.perigord-produits.com/produits_liste.php?rub=plc

                vins :

                www.perigord-produits.com/produits_liste.php?rub=vin
                www.pays-de-bergerac.com/pages/vins/index.asp
                www.corbiac.com/
                www.chateau-de-fargues.com/

                w tym Cahors ("le plus vieux vignoble de France", jak wlasnie wyczytalem)

                www.crdi.fr/~a.lot.of.france/vc00.htm

                --
                o , i bedzie dosc. Bonne nuit tout le monde

                padam do nozek i sciele sie dywanikiem u stop

                Niezaczepny Balun

                PS : czasami zaczepno-obronny (ale akurat nie tym razem ;o))






              • liloom Re: Watek wakacyjny/ Korsyka/ jedzonko 15.04.04, 08:45
                Szukajac dla was fajnych przepisow wpadlam na cos fajnego:

                www.plats-net.com/Aide_Recette_Origine.php?&id_origine_r=73
                to jest NIEZLE!
                • sullivan1 Dordonia 15.04.04, 16:16
                  Jak to juz Baloo ladnie napisal, a ja tylko moge z wlasnych wspomnien
                  potwierdzic, Dordonia jest w deche, bo zabytki, jaskinie, jedzonko i przyroda
                  sa 5/5. Jesli chodzi o jaskinie, to oczywiscie nie tylko, a nawet nie przede
                  wszystkim Lascaux (bo jak wiadomo w Lascaux sie zwiedza tylko reprodukcje).
                  Zabytki - jak zobaczylem, ze w doslownie KAZDYM miasteczku jest kosciol
                  romanski, to myslalem, ze dostane bzika, bo chcialem WSZYSTKIE miasteczka
                  objechac samochodem, zeby ani jednego nie przegapic. Jedzonko, wiadomo - foie
                  gras. W dodatku gesi sie (podobno) juz nie tuczy sie na sile (kaczki nadal, bo
                  kaczki nie obzeraja sie jak glupie z wlasnej woli...). A przyroda zielona,
                  relaksujaca.
                  • sullivan1 Korsyka 15.04.04, 16:44
                    Korsyka oczywiscie tez jest w deche - jedyny maly problem to, ze lepiej miec
                    samochod (albo jeszcze lepiej jacht ;D)
                    Moje ulubione miejsca :
                    plaza Saleccia (godzina polnej drogi przez tzw. pustynie Agriatow, ale warto)
                    wioski na pagorkach w Balanii
                    okolice Bonifacio
                    gory w okolicy Bavella (tzw. aiguilles de Bavella)

                    Nie wiem Baloo, czy byles na Korsyce, ale jest to miejsce, ktore mi ogromnie
                    przypomina Algierie. Trudno powiedziec, czy Korsyka czy Algieria ladniejsza,
                    ale plaza Saleccia i Marsa-ben-Mehidi moga smialo ubiegac sie o pierwsze
                    miejsce w konkursie na najpiekniejsza plaze swiata !!

                    • reine_marguerite Re: Korsyka 15.04.04, 17:21
                      W moich niesmialych jeszcze planach wakacyjnych takze pojawila sie Korsyka. smile
                      Zreszta bedzie to moja pierwsza wyprawa w tamte strony - oby udana i oby w
                      ogole doszla do skutku. Lato spedze w tym roku w Hyeres (o ile nic sie do tego
                      czasu nie zmieni smile, stad moj idea kilkudniowej chocby podrozy na Korsyke.

                  • baloo Re: Dordonia 16.04.04, 15:41
                    Dzieki Sullivan. Zacheciles mniej eszcze bardziej, i do Dordonii i do Korsyki.
                    A na razie - do roboty ;o)

                    milego fendesmena ;o)

                    B.
    • petromin Re: Watek wakacyjny! 16.04.04, 11:33
      Po trzech latach jedziemy do znowu do Prowansji. W tamtym roku była Korsyka
      (wspomnienia cudowne, chociaż drogi a właściwie ilość zakrętów na km może dać w
      kośc, szczególnie na odcinku od Porto do Bocca a Palmarella). Przy Sagone
      trafiliśmy na takie oświetlenie, że nawet Rondinara nie była tak cudna.
      Kilka zdjęć z wyjazdu jest tutaj:

      sus.univ.szczecin.pl/~petromin/podroze.htm
      A teraz dlaczego Prowansja. W czasie pierwszego większego (dwudziestodniowego)
      objazdu Alp w 1997 jechaliśmy przez trzy dni (oglądając co i wypoczywając gdzie
      się dało)przez Rivierę na odcinku od La Spezia przez Cinqueterre, Rapallo,
      Finale Ligure, San Remo i dalej przez Lazurowe Wybrzeże na odcinku od Monaco
      przez Antibes i Cannes wjechaliśmy w Prowansję jadąc w kierunku Grand Canyon du
      Verdon. I po tych trzech dniach palm, morza i hotelu na hotelu nagle cisza,
      spokój, a widoki zwalały z nóg. I wtedy się zakochałem w Prowansji i przy
      okazji także w obecnej małżonce. I potem spędzaliśmy tam rokrocznie wakacje do
      2001, za każdym razem w trochę innym rejonie. W tym roku bazą wypadową będzie
      maleńkie les Omergues niedaleko Sisteron. Pierwsza rata za domek już wpłacona.
      Reszta w sierpniu.
      A tu kilka widoków z okilicy:

      sederon.free.fr/photos/villefranche/index.htm
      sederon.free.fr/photos/Ferrassieres/index.htm
      A dlaczego tam? Bo ostatnim razem (2001) przejeżdzaliśmy (wacając do domu)
      przez Gorges de la Meouge i bardzo nam się to miejsce spodobało. Dodatkowo w
      tamtej okolicy jest mnóstwo amonitów i innych ciekawie geologicznie miejsc. No
      i te prowansalskie zapachy we wrześniu.....
      I może uda nam się także podjechać nad morze w okolice Le Lavandou i Cavaliere

Inne wątki na temat:
Pełna wersja