Dodaj do ulubionych

Szkoły podstawowe w Paryżu-poszukuję informacji.

01.11.11, 11:46
Przeprowadzam się z dwójką dzieci do Paryża. Następny rok szkolny zaczną już w szkole Francuskiej. Rozpaczliwie poszukuję informacji na temat szkół podstawowych w tym mieście.
Jaki jest poziom?
W jakiej dzielnicy są dobre szkoły? Może znacie jakąś szkołę godną polecenia.
Czy warto rozważać szkoły prywatne? (byłam na stronach tych szkół ale chyba wszystkie są przy kościołach )
Będę wdzięczna za jakiekolwiek informacje.
Obserwuj wątek
    • ela.tu-i-tam Re: Szkoły podstawowe w Paryżu-poszukuję informac 02.11.11, 11:30
      amc.fotoko napisała:

      > Przeprowadzam się z dwójką dzieci do Paryża.

      Gdzie? Paryz jest duzy, a dla wielu ludzi spoza Francji, Paryz to Wielki Paryz, czyli 12 milionow.

      Nie ma stalej klasyfikacji na "lepsze" i "gorsze" szkoly, bo to wszystko zalezy.

      We Francji (mam troje doroslych juz dzieci francuskich) szkoly panstwowe sa, z nielicznymi wyjatkami, lepsze niz prywatne.
      To co jest wazne to czas dojscia i powrotu ze szkoly, czyli ma byc blisko (10 min pieszo i bez korkow) - kiedys byla rejonizacja szkol (i chyba sie nie zmienilo), czyli mieszkasz przy takiej ulicy, to ta szkola. Stad moje pierwsze pytanie: gdzie do Paryza?
    • ela.tu-i-tam Re: Szkoły podstawowe w Paryżu-poszukuję informac 02.11.11, 11:42
      Szkoly podstawowe - tutaj école élementaire - sa dla dzieci od ok. 6-tego roku zycia, i maja piec klas. Bardzo czesto w klasie sa dzieci od ok. 5-tego roku zycia (z dwoch powodow: gdzies trzeba podzielic; wiele Francuzow uwaza, ze dzieci trzeba dac wczesniej do szkoly).

      Pierwsza klasa to CP - cours préparatoire, uczenie sie czytania i pisania: bardzo trudne, bo nie ma latwej reguly jak w polskim (z mojego dziecinstwa pamietam ze polskie dzieci potrafia czytac i pisac bardzo szybko, na francuski potrzeba wiecej). Potem CE1 i CE2 (cours élementaire), i dalej CM1 i CM2 (cours moyen).
      Ze wzgledu na skomplikowana wlasciwosc jezyka (ten sam dzwiek mozna pisac na kilka sposobow) jest kilka metod uczenia francuskiego, i to jest moim zdaniem najwazniejsze.
      Moja najstarsza miala nauczycielke (mieszkalismy w budynku, normalna dzielnica middle class), ktora uczyla metoda sylab, dodajac do tego troche systemu dla gluchych, i rezultat byl w naszym przypadku swietny. Ani syn, ani najmlodsza nie mieli tak dobrej nauczycielki (zbudowalismy dom i przeprowadzilismy sie do szpanierskiej dzielnicy). Moje doswiadczenie jest, ze nauczycielki w szpanierskiej dzielnicy olewaja, i zwalaja robote na rodzicow.
      • amc.fotoko Re: Szkoły podstawowe w Paryżu-poszukuję informac 02.11.11, 12:33
        Wybór dzielnicy zależy od nas. Mamy jeszcze trochę czasu na zastanowienie się. Ze względu na odległość do pracy najlepsze byłyby dzielnice na południu, południowym-wschodzie ale w zasadzie jest to nam obojętne. Paryża nie znam zbyt dobrze, mieszkałam we Francji ale w innym mieście.
        Myślisz że jest sens szukania dobrej szkoły a potem mieszkania w jej rejonie? Dzieciaki po francusku znają parę słów ale teraz zaczynamy intensywną naukę.
        Które dzielnice są przyjazne do mieszkania z dziećmi? Jestem trochę zdezorientowana ale muszę się wziąć do roboty żeby jakoś sensownie tą przeprowadzkę zorganizować.
        • ela.tu-i-tam Re: Szkoły podstawowe w Paryżu-poszukuję informac 02.11.11, 14:13
          > Wybór dzielnicy zależy od nas. Mamy jeszcze trochę czasu na zastanowienie się.
          > Ze względu na odległość do pracy najlepsze byłyby dzielnice na południu,
          > południowym-wschodzie ale w zasadzie jest to nam obojętne.
          > Myślisz że jest sens szukania dobrej szkoły a potem mieszkania w jej rejonie?

          To nie takie proste. Wybor dzielnicy zalezy od tego co jest do wynajecia i za ile - moze okazac sie ze masz nagle pelno ograniczen. Bo chyba ze kasa zupelnie nie ograniczona (co by Ci pozwolilo na 4 pokoje, 3 sypialnie i salon), to wcale nie takie oczywiste.

          A gdzie praca? Tam w koncu trzeba dojsc i wrocic codziennie, a ja akurat znam gehenne korkow paryskich (obok ktorych korki warszawskie sa mala lemoniada dla niewinnych dzieci).

          Co znaczy "na poludniu"? Na poludniu jajka paryskiego otoczonego peryferykiem? Na poludnie od Orly? Na poludnie od Fontainebleau?

          Gdzie praca na planie Wielkiego Paryza od Googla
          http://maps.google.com/maps?q=carte+paris&rls=com.microsoft:fr:IE-SearchBox&oe=UTF-8&rlz=1I7SKPB_fr&um=1&ie=UTF-8&hq=&hnear=0x47e66e1f06e2b70f:0x40b82c3688c9460,Paris,+France&ei=cTyxTrCTKZDOsgbEvek-&sa=X&oi=geocode_result&ct=image&resnum=3&ved=0CDwQ8gEwAg

          Zrobilabym nastepujaca metode:
          1. miejsce pracy
          2. popatrzyla co jest do wynajecia w agencjach w tej okolicy i za ile (regula pod paryska: tanie - gorsza dzielnica; regula centrum paryskiego w peryferyku: wszystko drogie)
          3. czy bedzie potrzebny samochod (co znaczy codzienna godzina szukania parkingu w niektorych miejscach, albo kilkaset euro za wynajety parking)
          4. czy mam jakis blizszych znajomych i gdzie
          5. czy w potencjalnych okolicach wyznaczonych przez 1-4 jest jakas strefa do unikania (mrowkowce, wysokie budynki, dzielnica solidnie egzotyczna, reputacja w prasie)
          6. najblizsze merostwo: sprawdzic gdzie sa szkoly podstawowe, szkola muzyczna, tanca, itp.

          A potem zwezalabym mozliwosci az do znalezienia.
          Jesli tylko nie wpadniesz na "strefe do unikania", to szkola elemetarna powinna byc OK. Kazda. Detale sa w nauczycielach, ktorzy sie zmieniaja (czesciej lub nie).
        • ela.tu-i-tam Re: Szkoły podstawowe w Paryżu-poszukuję informac 02.11.11, 14:21
          W ramach czynszu za mieszkanie, reguly tutejsze sa:
          Czynsz nie moze przekraczac 1/3 dochodow miesiecznych rodziny (inaczej nikt nie wynajmie), czyli przy 4500 euro/miesiac to jest 1500 na czynsz (w centrum Paryza nie ma zadnych szans na 4 pokoje), przy 6000 euro/m to jest 2000 na czynsz (bojawiem).
          Male 2 pokoje (35 m2) kosztuja 800-900 e/miesiac.
          • amc.fotoko Re: Szkoły podstawowe w Paryżu-poszukuję informac 02.11.11, 16:40
            Bardzo dziękuję za wyczerpującą odpowiedź smile
            Co masz na myśli pisząc centrum Paryża? Czy centrum to całe "jajko"?
            Jeśli chodzi o miejsce pracy to jest w Joinville-le-Pont dlatego myślałam o południu ale raczej nie Orly to chyba trochę za daleko.
            Formalności z mieszkaniem załatwia pracodawca. Na szczęście, bo jak sobie przypomnę przejścia z wynajmowaniem mieszkania w czasie studiów to mam mdłości wink
            • ela.tu-i-tam Re: Szkoły podstawowe w Paryżu-poszukuję informac 02.11.11, 17:11
              amc.fotoko napisała:

              > Co masz na myśli pisząc centrum Paryża? Czy centrum to całe "jajko"?
              Tak, jesli chodzi o ceny.

              > Jeśli chodzi o miejsce pracy to jest w Joinville-le-Pont dlatego myślałam
              > o południu ale raczej nie Orly to chyba trochę za daleko.
              Same dobre nowiny i mala notka: Joinville jest poludniowy-wschod a nie poludnie.

              Bardzo ladne miejsca sa w St Maur des Fossées - rzeka Marne robi smieszny zawijas - krople - St Maur jest w srodku, ale to wszystko obok Marne z drugiej strony jest tez bardzo piekne, i drogie. Od strony "jajka paryskiego" jest Vincennes, doskonale miejsce.
              Samo Joinville jest znane jako jeden z piekielniejszych korkow na A86/A4.

              W ramach miejsc na "nie" - nie Noisy le Grand, ani, gorzej, Montreuil na polnoc od Vincennes.
              Joinville, St Maur, okolice tego zawijasu Marne - wszystko ok, male budynki, pelno domkow jednorodzinnych, szkoly na pewno tez dobre, zielen, rzeka, urocze miejsca. I w dodatku sa przystanki RER A, czyli "jajko" blisko i latwo.

              Innymi slowy niech tylko cos Wam wynajma.
              Tu masz strone merostwa (czesto jest konwencja ville-de-xxx.fr).
              www.ville-joinville-le-pont.fr/
              • amc.fotoko :) 02.11.11, 18:38
                Trochę mnie podniosłaś na duchu. Powoli to ogarniam. Trzeba będzie rozwiązać równanie z kilkoma niewiadomymi. Szkoła, praca, basen (dzieci trenują pływanie) transport publiczny (samochodu wolałabym nie prowadzić w Paryżu) eh zachciało się emigracji wink
                • amc.fotoko Seloger 02.11.11, 20:57
                  Se loger wciągasmile Vincennes rzeczywiście piękne, ceny wysokie chyba nawet jak na Paryż.
                  Co sądzicie o 11 i 12?
                  I co jest nie tak z 10? Bardzo dużo niedrogich mieszkań jest właśnie tam ( przynajmniej tak mi się wydaje)
                  • ela.tu-i-tam Re: Seloger 02.11.11, 22:44
                    amc.fotoko napisała:

                    > Se loger wciągasmile Vincennes rzeczywiście piękne, ceny wysokie chyba nawet jak n
                    > a Paryż.
                    > Co sądzicie o 11 i 12?
                    > I co jest nie tak z 10? Bardzo dużo niedrogich mieszkań jest właśnie tam ( przy
                    > najmniej tak mi się wydaje)

                    11-tka? Rue Oberkampf mieszkal moj syn. Spal z kulkami quies w uszach. Ciszy tam nigdy nie ma (no moze na Père Lachaise), a raz czy dwa kogos ktos zastrzelil w jakims barze. A im blizej XX-tki, tym bardziej egzotycznie, i nawet juz sie nie czuje ze to Europa.
                    12-tka? Zalezy gdzie, na tylach Bercy to moze.
                    10-tka? Mamy na swiecie 193 kraje suwerenne i okolo 50 terytoriow. Absolutnie wszystkie za na RER Gare du Nord, w tym minimalna mniejszosc Europejczykow. Na Gare de l'Est jest mniej czarno. Szkoly tam? No nie wiem, moze sa.
                    Te wszystkie dzielnice nie sa szpanierskie paryskie - szpanierskie licea i duze szkoly sa na lewej stronie rzeki i w XVI czy XVII.

                    W porownaniu z St Maur nad Marne (przyczepiam sie, ale St Maur znam, mielismy tam oddzial naszego laboratorium na terenie obserwatorium w parc de St Maur) to te 3 dzielnice to gehenna dla dzieci i rodzicow, normalnie nie do zycia, zadnego dziecka nie wyslesz nawet po chleb do piekarni tamze.
                    • amc.fotoko Re: Seloger 02.11.11, 23:43
                      Ta, coś sobie przypominam z moich spacerów po Paryżu dwa lata temu. Dotarłam na Gar du Nord i było troch jak na Stadionie tylko mniej Rosjan.
                      • ela.tu-i-tam Re: Seloger 03.11.11, 11:43
                        amc.fotoko napisała:

                        > Ta, coś sobie przypominam z moich spacerów po Paryżu dwa lata temu. Dotarłam na
                        > Gar du Nord i było troch jak na Stadionie tylko mniej Rosjan.

                        Ah, usmiechnelam sie. Jak raz na rok w trakcie mojej wizyty w Przemyslu slysze jeczenie ludzi na ich sasiadow zza granicy, to mysle sobie: Boziu, oni nie wiedza ze maja normalnych podobnych obok, tyle ze troche ubozsi, i ze za duzo pija - ale bez zadnego problemu fundamentalnego z podstawowymi regulami zycia czy myslenia.
                        • amc.fotoko Re: Seloger 03.11.11, 12:24
                          Mieszkałam przez rok w bardzo kolorowej dzielnicy ( na studiach nie miałam większego wyboru) co prawda nie w Paryżu ale też w dużym mieście. Ma to też swoje plusy. Można się podbudować kiedy okaże się że Twój słaby francuski jest i tak lepszy niż większości sąsiadów wink
                        • fedorczyk4 Re: Seloger 06.11.11, 15:45
                          Elu, w Paryżu przcież każda dzielnica ma swoje dobre i złe kawałki. Mieszkałam w cudownym zakątku XX i we wspaniałym miejscu w XI . A już wręcz ze łzami w oczętach wspominam dwa mieszkania w XIII. Le Mąż natomist przez lata uprawiał XIV. Co do szkół podstawowych to poza dwoma przypadkami na przedmieściach, wszystkie pozostałe wspominam bardzo dobrze. Poziom, podejście o dzieciaków etc. wszystko na przyzwoitym poziomie.
                          • felinecaline Re: Seloger 07.11.11, 13:43
                            Ja mam kuzynow mieszkajacych od niepamietnych lat w XX i gto - o zgrrrrrozo tongue_out w HLMie.
                            Nie ma sensu wspominac im o przeprowadzcze - jamais!
                            Najgorsze sa "les idées reçues".
                            Ale co do "prywatek" to niestety, prawda.
                            Mimo tloku w klasach i wszelkich innych niedociagniec - szloly publiczne sa lepsze.
                            I nie bylabym soba, gdybym nie dorzucila - rowniez placowki szpitalne - sa o nieeeebo lepsze od klinik.
                            • ela.tu-i-tam Re: Seloger 08.11.11, 18:46
                              felinecaline napisała:

                              > I nie bylabym soba, gdybym nie dorzucila - rowniez placowki szpitalne
                              > - sa o nieeeebo lepsze od klinik.

                              Doskonale sie zgadzamy pani doktor (ja jako pacjent).
          • ela.tu-i-tam Re: Szkoły podstawowe w Paryżu-poszukuję informac 06.11.11, 20:12
            missfrancoise napisała:

            > jesli zalezy Ci na dobrej szkole to moim zdaniem sprobowalabym jednak prywatnej
            > (we Francji wszystkie lub wiekszosc prywatnych szkol to szkoly katolickie)...

            Niech Bog broni, prywatne szkoly sa glownie dla knotow ktorych nie wzieli do panstwowych. Nie nalezy zapominac tez, ze po podstawowce jest collège, potem liceum - najlepsze licea sa panstwowe (prywata dla knotow).

            Najwazniejsze jest mieszkac w dobrej dzielnicy (ten temat wywalkowalysmy - St Maur jest moj wybor).
            • missfrancoise Re: Szkoły podstawowe w Paryżu-poszukuję informac 07.11.11, 08:48
              nie wiem jak jest w paryzu bo tam nie mieszkam, natomiast u mnie prywatne, katolickie szkoly (zalezy ktore oczywiscie) to sa bardzo dobrymi szkolami, glownie podstawowki i przedszkola, bo te akurat znam, duzo lepszymi od tych publicznych, do ktorych chodza moje dzieci (30 osob w klasie, ciagle strajki, brak zastepstw za nieobecnych nauczycieli - ostatnio kazano nam zabrac dziecko ze szkoly bo nauczycielka sie rozchorowala i nie zastepca nie dotarl na czas), moj maz jest nauczycielem w gimnazjum wiec jestem na biezaco,
              no ale ja nie chcialabym, aby moje dziecko chodzilo do katolickiej szkoly bo przeczy to mojemu swiatopogladowi, co nie zmienia faktu, ze dobra katolicka szkola prywatna jest lepsza od publicznej w np. X- tej czy XI-tej dzielnicy
              • amc.fotoko Re: Szkoły podstawowe w Paryżu-poszukuję informac 07.11.11, 09:20
                U mnie to też jest kwestia światopoglądu. Po walce o etykę w szkole warszawskiej nie mogę zapisać dziecka do szkoły katolickiej we Francji wink Powoli przekonuję się do szukania mieszkania/domu niedaleko pracy czyli w Saint-Maur des Fosses. Przynajmniej jedno z nas będzie miało blisko i nie ugotujemy się z dojazdami. Ja nie wiem gdzie będę pracowała, i nie wiem czy w ogóle . W całym naszym towarzystwie tylko ja cokolwiek mówię po francusku więc będę miałam wystarczająco dużo pracy z organizacją wszystkiego. Jeśli znajdę pracę to tylko ja będę musiała dojeżdżać. Coś mi mówi że to dobry pomysł. W Saint-Maur i okolicach są prywatne szkoły Montessori ale ja nie jestem przekonana to tej pedagogiki.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka