leonn Re: baloo!!! 04.12.04, 10:53 A ja lubię tę kraj i tę nację.Odpowiada mi generalnie wszystko a taki opinie przeszkadzają normalnnym frankofilom w życiu.Pozdrawiam i ma nadziej ze to nie byl termin z psychoologi zwany projekcja Odpowiedz Link
lucja7 Re: nienawidzę francuzów 07.12.04, 10:56 Ja tez sie ciesze ze Baloo jest! czajnik wypusc pare, pekniesz! lucja Odpowiedz Link
koralka Re: nienawidzę francuzów 13.12.04, 21:11 a znasz osobiscie chociaz jednego? Moge Ci zareczyc, ze wPolsce jest ich tyle samo o ile nie wiecej ... Odpowiedz Link
nimeska Re: nienawidzę francuzów 14.12.04, 16:33 ojej, biedactwo, ktorys sie do ciebie dobieral i nie byl w Twoim typie ? hehehe czy gustujesz w innej nacji ? prowokacje nic nie dadza, trafiles na zle forum, kompanow do dyskusji na Twoim poziomie tu nie znajdziesz :p wynos sie stad :p Odpowiedz Link
angieblue26 Re: nienawidzę francuzów 14.12.04, 18:35 Co Ty, Nimeska, po prostu zaden sie na takie paskudztwo nie polasil Stad rozgoryczenie Odpowiedz Link
la_belle_au_bois_dormant Cieżko mi pracować z Francuzami 17.12.04, 11:21 Cześć, Właśnie przez ostatnie dwa dni miałam "na głowie" delegację z Francji. Jak już pisałam kiedyś na tym forum, na swój sposób kocham Francję od wielu lat. Jednakowoż, muszę powiedzieć, że ciężko mi się pracuje z Francuzami. Wiem, że wielu z nich jest wartościowymi ludźmi (mam kilku bliskich przyjaciół Francuzów), ale moje doświadczenia z "Francuzami w delagacji" są nieprzyjemne. Najbardziej bolesna jest dla mnie ich arogancja. Niestety kilka razy już się z tym spotkałam, że Panowie Francuzi uważają, że wszystki Polki to prostytutki, albo że wszystkie chcemy "złapać" faceta na zachodzie i wyjechać. Na przykład wczoraj, gdy odwoziłam ich na lotnisko musiałam wysłuchać jak to wiele kobiet w Europie Wschodniej uprawia prostytucję, że za 1 Euro można mieć kobietę (chyba to miało być w Rosji...). ..."w Polsce są relatywnie wysokie ceny, te kobiet mało zarabiają, chcą sobie te wszystkie rzeczy, które widzą w sklepach móc kupić i stąd prostytucja"... Mówiąc szczerze czuję się urażona. Najgorsze jest to, że nawet takiemu nie można nic odpowiedzieć do słuchu, bo to szef firmy, z którą współpracuje moja firma. Niestety nasz francuski szef, który jest w 100% czasu w Polsce jest podobny. Jestem jedyną osobą w mojej firmie, która mówi po francuski i często prez to wszystko skupia się na mnie. Wiem, że może powiecie, ze jestem przewyrażliwiona, ale mi jest autentycznie ciężko. Jak się jest w dobrym humorze i w formie, to do takich aroganckich zaczepek można podejść z humorem, ale gdy jest się w trochę gorszej formie jest ciężej być na to odporną. Jednakowoż, gdy miesiąc temu byłam we Francji na szkoleniu wszyscy byli dla mnie mili. czyżby Frncuzi przyjeżdżali do Polski leczyć się ze swoich kompleksów? Miałam w mojej pracy kontakt z Anglikami i muszę powiedzieć, że byli 100 razy grzeczniejsi. Żadnej arogancji. A teraz mnie zjedzcie Odpowiedz Link
endereco Re: Cieżko mi pracować z Francuzami 17.12.04, 12:26 Podzielam Twoje doświadczenia z Francuzami. Pracuję w polskiej filii francuskiej firmy, a mój szef i część moich kolegów jest Francuzami. Nie wiem, czy zarzuciałabym im arogancję, jest jednak coś, co sprawia, że współpraca Polaków z nimi jest bardzo trudna: całkowity brak elastyczności, przejawiający się w tym, że nie potrafią bądź nie chcą zrozumieć, że w Polsce obowiązują inne zasady pracy, inne obyczaje niż we Francji. Czasem szkoda mi moich starszych polskich kolegów, którzy za pośrednictwem tłumacza (czyli mnie) próbują uzmysłowić tym młodym nierzadko i bardzo niedoświadczonym ludziom, jakie są realia w naszym kraju itd. Spotkałam co prawda wśród naszych francuskich współpracowników wzór elastyczności i umiejętności negocjacyjnych, ale jak się okazało, był to młody Portugalczyk zamieszkały we Francji. Moi koledzy nie chcą uczyć się polskiego (z jednym wyjątkiem), a po angielsku mówią tak, że nikt ich nie rozumie, choć w sumie to oni powinni starać się zainteresować Polaków swoimi usługami, bo to Polacy są ich potencjalnymi klientami Odpowiedz Link
kicior99 Nie zjem cie 17.12.04, 17:57 Mam na biezaco kontakt z Anglikami bo tu mieszkam. Na swoj sposob sa kulturalniejsi - fakt, choc rowniez sa aroganccy w sprawach jezykowych - niejako z definicji przyjmuja ze kazdy operuje angielskim. Co do traktowania Polakow - sa zdania ze nasz kraj ma polarne warunki klimatyczne i panuja w nim prawie rosyjskie zwyszaje. A poza tym jest OK. Odpowiedz Link
lucja7 Re: Cieżko mi pracować z Francuzami 17.12.04, 18:38 Ma Belle, doskonale rozumiem o czym mowisz. Ale blagam, nie mow ze Francuzi sa tacy, a Anglicy tacy, wierz mi, to nie ma sensu. Nie wiem co robisz, nie wiem jaka jest plaszczyzna pracy z tymi wszystkimi grupami, na czym ma polegac twoj autorytet. Ustalenie systemu relacji z tymi ludzmi zalezy przeciez od ciebie. Bylas na to przygotowana? Po co przyjechali? Jaki byl ich poziom? w hierarchii ich struktur? itd....... Wazne jest to bys pracowala nad soba, twoja praca, potrafisz wtedy wykazac twoj autorytet. Wierz mi, o ile potrafisz to zrobic, beda ci jedli z reki. Zycze sukcesow, a zycie nie jest latwe. Caluje, lucja Odpowiedz Link
la_belle_au_bois_dormant Re: Cieżko mi pracować z Francuzami 18.12.04, 16:50 Dziękuję Lucjo za odpowiedź. Pytasz o to co robię zawodowo. Mogę odpowiedzieć, ale nie chciałabym aby sugerowało to jakoby ktoś kto ma niższą pozycję w firmie nie zasługuje na szacunek. Każdy, od recepcjonistki i sekretarki po polskiego dyrektora generalnego zasługuję na szacunek ze strony francuskich współpracowników. Sugerujesz, że nie mam u nich autorytetu. Uwierz mi, nie jestem wyzywająca: mam kruciuciuteńko przystrzyżone włosy w naturalnym kolorze (niestety nie jasny blond), słaby makijaż, chodzę zawsze w spodniach, a na budowie w kasku (jestem inżynierem). Francuzi, z którymi mam kontakty zawodowe to najczęściej inżynierowi, project managerzy, dyrektorzy firm. To ludzie z którymi współpracuje moja firma, lub pracownicy naszej firmy we Francji. Wiem, że problemem jest prawdopodobnie to, że jestem młodą atrakcyjną kobietą. Nie wiem na czym ma polegac mój autorytet i jak nad nim pracować. Z moim francuskim szefem nie zamieniam ani słowa na płaźczyźnie nie związanej z pracą. To mój wybór. On jest bardzo złośliwy, a ja nie chciałbym wystawiać się na jego złośliwości, docinki i obelgi (wiem jak kończyło się to dla naszej byłej asystentki mówiącej po francusku). Jeśli jestem zapraszana na kolację businesową to niestety muszę na nią iść czy chcę, czy nie chcę. Przewaga Anglików nad Francuzami polega według mnie na tym, że oni kontrolują to co Ci mówią. Francuzi natomiast walą prosto nie zważając na to czy kogoś zranią i sprawią mu przykrość czy nie. To jest duża wada zważywszy, że uważają się za lepszych. Może masz jakiś patent na to jak pracować nad swoim autorytetem vis-a-vis tej nacji? Pozdrawiam , La Belle au Bois Dormant Odpowiedz Link
lucja7 Re: Cieżko mi pracować z Francuzami 18.12.04, 18:47 Bella, piszesz: "Może masz jakiś patent na to jak pracować nad swoim autorytetem vis-a-vis tej nacji?" Zechciej w kilku zdaniach dac kilka charakterystycznych cech "tej nacji", wtedy bedziemy wiedzialy o czym dokladnie mowimy. Oprocz tego: patentu na prace z nacja, jaka by nie byla, nie posiadam i nie zamierzam o tym myslec. W pracy, a pracuje tu we Francji od dawna, po studiach w Ameryce i opuszczeniu jej z rozkosza, mam naprzeciwko ludzi, mezczyzn, kobiety, a nacji do tej pory jeszcze nie widzialam. Mysle wiec ze powinnas zapomniec o czyms co nazywasz nacja i wziac sie za robote z konkretnymi ludzmi. Jeszcze raz mowie, nie wiem co robisz, no ale jak jestes inzynier, no to chyba masz jakies powazne projekty do zaproponowania, powazne tematy, nie wiem. Wiec widze ze jestes wrazliwa na wszystko co dzieje sie rownolegle do tematu, rozpraszasz sie niepotrzebnie. Nies twoj projekt i czesc. Przeciez rozumiem ze to im ma zalezec na tych projektach, nie jest tak? Nie rozumiem co ty opisujesz. lucja Odpowiedz Link
la_belle_au_bois_dormant Re: Cieżko mi pracować z Francuzami 18.12.04, 19:46 Widzisz, to że ja operuję pojęciem nacji jest spowodowane tym, że pracuję i żyję w Polsce co powoduje, że Francuz, Anglik czy ktokolwiek inny jest dla mnie i moich współpracowników kimś z zewnątrz, kimś innej nacji. Masz oczywiście rację, że należy robić swoje i nie rozpraszać swojej energii na takie niepotrzebne rzeczy, o których piszę. Muszę Ci jednak powiedzieć, że nie jestem jedyną osobą, która obraża się o tego typu rzeczy. To że kobieta czuje się dotknięta w takich sytuacjach jest rzeczą naturalną. Moi koledzy też są urażeni gdy Francuzi wytykaja nam zacofanie itp. Zgodze się z jednym, nie powinnam się tym przejmować. Powinnam być odporna. W pracy praca jest najważniejsza. Będę nad sobą pracować. Obiecuję. Bardzo chciałabym aby Francuzi z którymi pracuję też uważali, że praca jest najważniejsza i żeby przestali nas tutaj obrażać. Problem polega na tym, że oni w tekich sytuacjach zawsze są górą. Oni mają prawo nas znieważać, ale my nie mamy prawa się o to obrażać , czy choćby zwracać na to uwagi. Tego typu zachowania Francuzów jakie opisałam mogę określić tylko mianem CHAMSTWA. P.S. Nie zmienia to wszystko faktu, że dalej Francję kocham Odpowiedz Link
ritaskita Re: Cieżko mi pracować z Francuzami 20.12.04, 19:44 ja tez cos podobnego slyszalam kiedys, ale wciagam w takich przypadkach pazurki i sprawnie doprowadzam chama do skruchy mowiac o ograniczonym swiatopogladzie i aby uwazal co mowi bo przynosi wstyd sobie takimi uwagami. A jak gadzina jeszcze sie rzuca to dorzuce pare uwag krytycznych acz trafnych na temat jego kraju i zapytam iloma jezykami sie posluguje na tyle biegle co ja? "Gadzina kona w drgawkach"....)))) Kochane! Nie mozna miec skrupulow z chamstwem tylko trzeba ostro! Jak raz sie wstrzasnie gadzina to juz zapamieta na cale zycie ze Polak to nie rasa podrzedna i niekoniecznie idiota... I bedzie uwazal jakimi frazesami rzuca... Odpowiedz Link
koralka Re: Cieżko mi pracować z Francuzami 21.12.04, 10:17 Ja pracuje tylko z Francuzami, nigdy nie mialam tego problemu, raczej wszyscy moi wspolpracownicy ba rdzo chwala prace Polakow i zaluja, ze tak trudno jest zatrudnic kogos, kto naprawde pracuje, a nie udaje...badz mu sie nie chce, bo na chomagu im lepiej siedziec w domu... Co do Francuzow w Polsce, faktycznie zauwazylam to dziwne zjawisko, de se vanter przed Polakami, a szczegolnie Polkami! Istnieje tez ta roznica, ze sporo Francuzow nie uwaza kobiet za rownych sobie pod wzgledem kwalifikacji,il y a pas mal de vrais machos! Odpowiedz Link
jean-baptiste Pracowałem z francuzami 26.12.04, 14:14 I mam podobne doświadczenia jak autorka podwątku. Ale już nie pracuję Po prostu traktowałem francuzów, tak jak oni mnie. Z jednym wyjątkiem. Jeden z nich traktował mnie bardzo fair, ale on uważał się za niemca Dziś pracuję z anglikami i co by nie mówić angielski takt i wychowanie jest na dużo wyższym poziomie. Nawet jeśli mają do czynienia a takim zagorzałym polonofilem jak ja Odpowiedz Link
patagas Francuzi... 26.12.04, 16:04 No cóż, można nienawidzić kultury, zachowań, obyczajów i zwyczajów...może nam też się nie podobać mentalność danego narodu... ale trzeba też każdy przypadek rozpatrywać indywidualnie. Choć muszę stwierdzić, że większość Francuzów w Polsce, nawet tych młodych (studentów) jest bardzo arogancka w stosunku do Polaków, to jednak to samo można powiedzieć o połowie obcokrajowców, więc to akurat o niczym nie świadczy. Tyle, że znowuż Francuzi są najbardziej aroganccy i chamscy z nich wszystkich, jeśli tak ogólnie spojrzeć na ten problem. Ja akurat osobiście sie zraziłem do panów i pań z Francji i nie mam o nich najlepszej opinii. Odpowiedz Link