nienawidzę francuzów

03.12.04, 19:13
tej pedalskiej nacji.
    • baloo Re: nienawidzę francuzów 04.12.04, 02:16
      Francuzi bardzo się tym przejęli.
      • mkw98 baloo!!! 04.12.04, 08:53
        Ty zyjesz!!!
        • leonn Re: baloo!!! 04.12.04, 10:53
          A ja lubię tę kraj i tę nację.Odpowiada mi generalnie wszystko a taki opinie
          przeszkadzają normalnnym frankofilom w życiu.Pozdrawiam i ma nadziej ze to nie
          byl termin z psychoologi zwany projekcja
        • pluskat Re: baloo!!! 04.12.04, 17:21
          czy to prawdziwy i jedyny baloo?
          • baloo Re: baloo!!! 05.12.04, 23:09
            Prawdziwy i jedyny (czy to dobrze czy źle ?)
            ;oD
            • pluskat Re: baloo!!! 06.12.04, 08:31
              Dobrze, ze jestes, ale Kicior sie ucieszy!
              • kicior99 Re: baloo!!! 07.12.04, 16:57
                pewnie ze sie ucieszyl =)
      • czajnik5 Re: nienawidzę francuzów 04.12.04, 13:25
        Hura!
        • lucja7 Re: nienawidzę francuzów 07.12.04, 10:56
          Ja tez sie ciesze ze Baloo jest!
          czajnik wypusc pare, pekniesz!

          lucja
          • czajnik5 Re: nienawidzę francuzów 13.12.04, 20:00
            Pedały
            • koralka Re: nienawidzę francuzów 13.12.04, 21:11
              a znasz osobiscie chociaz jednego? Moge Ci zareczyc, ze wPolsce jest ich tyle
              samo o ile nie wiecej ...
    • nimeska Re: nienawidzę francuzów 14.12.04, 16:33
      ojej, biedactwo, ktorys sie do ciebie dobieral i nie byl w Twoim typie ? hehehe
      czy gustujesz w innej nacji ?
      prowokacje nic nie dadza, trafiles na zle forum, kompanow do dyskusji na Twoim
      poziomie tu nie znajdziesz :p

      wynos sie stad :p
      • angieblue26 Re: nienawidzę francuzów 14.12.04, 18:35
        Co Ty, Nimeska, po prostu zaden sie na takie paskudztwo nie polasil smile
        Stad rozgoryczenie smile
        • la_belle_au_bois_dormant Cieżko mi pracować z Francuzami 17.12.04, 11:21
          Cześć,
          Właśnie przez ostatnie dwa dni miałam "na głowie" delegację z Francji.
          Jak już pisałam kiedyś na tym forum, na swój sposób kocham Francję od wielu lat.
          Jednakowoż, muszę powiedzieć, że ciężko mi się pracuje z Francuzami.
          Wiem, że wielu z nich jest wartościowymi ludźmi (mam kilku bliskich przyjaciół
          Francuzów), ale moje doświadczenia z "Francuzami w delagacji" są nieprzyjemne.
          Najbardziej bolesna jest dla mnie ich arogancja.
          Niestety kilka razy już się z tym spotkałam, że Panowie Francuzi uważają, że
          wszystki Polki to prostytutki, albo że wszystkie chcemy "złapać" faceta na
          zachodzie i wyjechać.
          Na przykład wczoraj, gdy odwoziłam ich na lotnisko musiałam wysłuchać jak to
          wiele kobiet w Europie Wschodniej uprawia prostytucję, że za 1 Euro można mieć
          kobietę (chyba to miało być w Rosji...).
          ..."w Polsce są relatywnie wysokie ceny, te kobiet mało zarabiają, chcą sobie
          te wszystkie rzeczy, które widzą w sklepach móc kupić i stąd prostytucja"...
          Mówiąc szczerze czuję się urażona. Najgorsze jest to, że nawet takiemu nie
          można nic odpowiedzieć do słuchu, bo to szef firmy, z którą współpracuje moja
          firma.
          Niestety nasz francuski szef, który jest w 100% czasu w Polsce jest podobny.
          Jestem jedyną osobą w mojej firmie, która mówi po francuski i często prez to
          wszystko skupia się na mnie.
          Wiem, że może powiecie, ze jestem przewyrażliwiona, ale mi jest autentycznie
          ciężko.
          Jak się jest w dobrym humorze i w formie, to do takich aroganckich zaczepek
          można podejść z humorem, ale gdy jest się w trochę gorszej formie jest ciężej
          być na to odporną.
          Jednakowoż, gdy miesiąc temu byłam we Francji na szkoleniu wszyscy byli dla
          mnie mili. czyżby Frncuzi przyjeżdżali do Polski leczyć się ze swoich
          kompleksów?
          Miałam w mojej pracy kontakt z Anglikami i muszę powiedzieć, że byli 100 razy
          grzeczniejsi. Żadnej arogancji.

          A teraz mnie zjedzcie



          • endereco Re: Cieżko mi pracować z Francuzami 17.12.04, 12:26
            Podzielam Twoje doświadczenia z Francuzami. Pracuję w polskiej filii
            francuskiej firmy, a mój szef i część moich kolegów jest Francuzami. Nie wiem,
            czy zarzuciałabym im arogancję, jest jednak coś, co sprawia, że współpraca
            Polaków z nimi jest bardzo trudna: całkowity brak elastyczności, przejawiający
            się w tym, że nie potrafią bądź nie chcą zrozumieć, że w Polsce obowiązują inne
            zasady pracy, inne obyczaje niż we Francji. Czasem szkoda mi moich starszych
            polskich kolegów, którzy za pośrednictwem tłumacza (czyli mnie) próbują
            uzmysłowić tym młodym nierzadko i bardzo niedoświadczonym ludziom, jakie są
            realia w naszym kraju itd. Spotkałam co prawda wśród naszych francuskich
            współpracowników wzór elastyczności i umiejętności negocjacyjnych, ale jak się
            okazało, był to młody Portugalczyk zamieszkały we Francji. Moi koledzy nie chcą
            uczyć się polskiego (z jednym wyjątkiem), a po angielsku mówią tak, że nikt ich
            nie rozumie, choć w sumie to oni powinni starać się zainteresować Polaków
            swoimi usługami, bo to Polacy są ich potencjalnymi klientami
          • kicior99 Nie zjem cie 17.12.04, 17:57
            Mam na biezaco kontakt z Anglikami bo tu mieszkam. Na swoj sposob sa
            kulturalniejsi - fakt, choc rowniez sa aroganccy w sprawach jezykowych -
            niejako z definicji przyjmuja ze kazdy operuje angielskim. Co do traktowania
            Polakow - sa zdania ze nasz kraj ma polarne warunki klimatyczne i panuja w nim
            prawie rosyjskie zwyszaje. A poza tym jest OK.
          • lucja7 Re: Cieżko mi pracować z Francuzami 17.12.04, 18:38
            Ma Belle, doskonale rozumiem o czym mowisz.
            Ale blagam, nie mow ze Francuzi sa tacy, a Anglicy tacy, wierz mi, to nie ma
            sensu.
            Nie wiem co robisz, nie wiem jaka jest plaszczyzna pracy z tymi wszystkimi
            grupami, na czym ma polegac twoj autorytet.
            Ustalenie systemu relacji z tymi ludzmi zalezy przeciez od ciebie. Bylas na to
            przygotowana? Po co przyjechali? Jaki byl ich poziom? w hierarchii ich
            struktur? itd.......
            Wazne jest to bys pracowala nad soba, twoja praca, potrafisz wtedy wykazac twoj
            autorytet.
            Wierz mi, o ile potrafisz to zrobic, beda ci jedli z reki.

            Zycze sukcesow, a zycie nie jest latwe.

            Caluje, lucja
            • la_belle_au_bois_dormant Re: Cieżko mi pracować z Francuzami 18.12.04, 16:50
              Dziękuję Lucjo za odpowiedź.
              Pytasz o to co robię zawodowo.
              Mogę odpowiedzieć, ale nie chciałabym aby sugerowało to jakoby ktoś kto ma
              niższą pozycję w firmie nie zasługuje na szacunek.
              Każdy, od recepcjonistki i sekretarki po polskiego dyrektora generalnego
              zasługuję na szacunek ze strony francuskich współpracowników.
              Sugerujesz, że nie mam u nich autorytetu.
              Uwierz mi, nie jestem wyzywająca: mam kruciuciuteńko przystrzyżone włosy w
              naturalnym kolorze (niestety nie jasny blond), słaby makijaż, chodzę zawsze w
              spodniach, a na budowie w kasku (jestem inżynierem).
              Francuzi, z którymi mam kontakty zawodowe to najczęściej inżynierowi, project
              managerzy, dyrektorzy firm. To ludzie z którymi współpracuje moja firma, lub
              pracownicy naszej firmy we Francji.
              Wiem, że problemem jest prawdopodobnie to, że jestem młodą atrakcyjną kobietą.
              Nie wiem na czym ma polegac mój autorytet i jak nad nim pracować.
              Z moim francuskim szefem nie zamieniam ani słowa na płaźczyźnie nie związanej
              z pracą. To mój wybór. On jest bardzo złośliwy, a ja nie chciałbym wystawiać
              się na jego złośliwości, docinki i obelgi (wiem jak kończyło się to dla naszej
              byłej asystentki mówiącej po francusku).
              Jeśli jestem zapraszana na kolację businesową to niestety muszę na nią iść czy
              chcę, czy nie chcę.
              Przewaga Anglików nad Francuzami polega według mnie na tym, że oni kontrolują
              to co Ci mówią. Francuzi natomiast walą prosto nie zważając na to czy kogoś
              zranią i sprawią mu przykrość czy nie. To jest duża wada zważywszy, że uważają
              się za lepszych.
              Może masz jakiś patent na to jak pracować nad swoim autorytetem vis-a-vis tej
              nacji?
              Pozdrawiam , La Belle au Bois Dormant
              • lucja7 Re: Cieżko mi pracować z Francuzami 18.12.04, 18:47
                Bella, piszesz:
                "Może masz jakiś patent na to jak pracować nad swoim autorytetem vis-a-vis tej
                nacji?"
                Zechciej w kilku zdaniach dac kilka charakterystycznych cech "tej nacji", wtedy
                bedziemy wiedzialy o czym dokladnie mowimy.

                Oprocz tego: patentu na prace z nacja, jaka by nie byla, nie posiadam i nie
                zamierzam o tym myslec.
                W pracy, a pracuje tu we Francji od dawna, po studiach w Ameryce i opuszczeniu
                jej z rozkosza, mam naprzeciwko ludzi, mezczyzn, kobiety, a nacji do tej pory
                jeszcze nie widzialam.

                Mysle wiec ze powinnas zapomniec o czyms co nazywasz nacja i wziac sie za
                robote z konkretnymi ludzmi.
                Jeszcze raz mowie, nie wiem co robisz, no ale jak jestes inzynier, no to chyba
                masz jakies powazne projekty do zaproponowania, powazne tematy, nie wiem.
                Wiec widze ze jestes wrazliwa na wszystko co dzieje sie rownolegle do tematu,
                rozpraszasz sie niepotrzebnie. Nies twoj projekt i czesc. Przeciez rozumiem ze
                to im ma zalezec na tych projektach, nie jest tak?
                Nie rozumiem co ty opisujesz.

                lucja
                • la_belle_au_bois_dormant Re: Cieżko mi pracować z Francuzami 18.12.04, 19:46
                  Widzisz, to że ja operuję pojęciem nacji jest spowodowane tym, że pracuję i
                  żyję w Polsce co powoduje, że Francuz, Anglik czy ktokolwiek inny jest dla mnie
                  i moich współpracowników kimś z zewnątrz, kimś innej nacji.
                  Masz oczywiście rację, że należy robić swoje i nie rozpraszać swojej energii na
                  takie niepotrzebne rzeczy, o których piszę.
                  Muszę Ci jednak powiedzieć, że nie jestem jedyną osobą, która obraża się o tego
                  typu rzeczy. To że kobieta czuje się dotknięta w takich sytuacjach jest rzeczą
                  naturalną. Moi koledzy też są urażeni gdy Francuzi wytykaja nam zacofanie itp.
                  Zgodze się z jednym, nie powinnam się tym przejmować. Powinnam być odporna. W
                  pracy praca jest najważniejsza. Będę nad sobą pracować. Obiecuję.

                  Bardzo chciałabym aby Francuzi z którymi pracuję też uważali, że praca jest
                  najważniejsza i żeby przestali nas tutaj obrażać.
                  Problem polega na tym, że oni w tekich sytuacjach zawsze są górą.
                  Oni mają prawo nas znieważać, ale my nie mamy prawa się o to obrażać , czy
                  choćby zwracać na to uwagi.
                  Tego typu zachowania Francuzów jakie opisałam mogę określić tylko mianem
                  CHAMSTWA.

                  P.S. Nie zmienia to wszystko faktu, że dalej Francję kocham

          • ritaskita Re: Cieżko mi pracować z Francuzami 20.12.04, 19:44
            ja tez cos podobnego slyszalam kiedys, ale wciagam w takich przypadkach pazurki
            i sprawnie doprowadzam chama do skruchy mowiac o ograniczonym swiatopogladzie i
            aby uwazal co mowi bo przynosi wstyd sobie takimi uwagami. A jak gadzina
            jeszcze sie rzuca to dorzuce pare uwag krytycznych acz trafnych na temat jego
            kraju i zapytam iloma jezykami sie posluguje na tyle biegle co ja? "Gadzina
            kona w drgawkach"....smile))))

            Kochane! Nie mozna miec skrupulow z chamstwem tylko trzeba ostro! Jak raz sie
            wstrzasnie gadzina to juz zapamieta na cale zycie ze Polak to nie rasa
            podrzedna i niekoniecznie idiota... I bedzie uwazal jakimi frazesami rzuca...

            • koralka Re: Cieżko mi pracować z Francuzami 21.12.04, 10:17
              Ja pracuje tylko z Francuzami, nigdy nie mialam tego problemu, raczej wszyscy
              moi wspolpracownicy ba rdzo chwala prace Polakow i zaluja, ze tak trudno jest
              zatrudnic kogos, kto naprawde pracuje, a nie udaje...badz mu sie nie chce, bo
              na chomagu im lepiej siedziec w domu... Co do Francuzow w Polsce, faktycznie
              zauwazylam to dziwne zjawisko, de se vanter przed Polakami, a szczegolnie
              Polkami! Istnieje tez ta roznica, ze sporo Francuzow nie uwaza kobiet za
              rownych sobie pod wzgledem kwalifikacji,il y a pas mal de vrais machos!
              • jean-baptiste Pracowałem z francuzami 26.12.04, 14:14
                I mam podobne doświadczenia jak autorka podwątku. Ale już nie pracujęwink Po
                prostu traktowałem francuzów, tak jak oni mnie. Z jednym wyjątkiem. Jeden z
                nich traktował mnie bardzo fair, ale on uważał się za niemcawink Dziś pracuję z
                anglikami i co by nie mówić angielski takt i wychowanie jest na dużo wyższym
                poziomie. Nawet jeśli mają do czynienia a takim zagorzałym polonofilem jak jawink
                • patagas Francuzi... 26.12.04, 16:04
                  No cóż, można nienawidzić kultury, zachowań, obyczajów i zwyczajów...może nam
                  też się nie podobać mentalność danego narodu... ale trzeba też każdy przypadek
                  rozpatrywać indywidualnie. Choć muszę stwierdzić, że większość Francuzów w
                  Polsce, nawet tych młodych (studentów) jest bardzo arogancka w stosunku do
                  Polaków, to jednak to samo można powiedzieć o połowie obcokrajowców, więc to
                  akurat o niczym nie świadczy. Tyle, że znowuż Francuzi są najbardziej aroganccy
                  i chamscy z nich wszystkich, jeśli tak ogólnie spojrzeć na ten problem. Ja
                  akurat osobiście sie zraziłem do panów i pań z Francji i nie mam o nich
                  najlepszej opinii.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja