rududu10 02.11.05, 22:02 Ciekawi mnie Wasza opinia na temat studiow wyzszych we Francji-poziom, system etc. Z gory dziekuje za odzew. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
melmire Re: Kto studiowal we Francji? 03.11.05, 14:56 Ja studiowalam. Poziom moim zdaniem wyzszy, ale to zalezy co (i jak) studiowales w Polsce. Nie ma dodatkowych egzaminow, zapomnij o sciaganiu (co w Polsce jest na porzedku dziennym), wszystko jest bardziej sformalizowane niz u nas. System etc nic mi nie mowi, ale ja w ogole niekumata jestem jesli chodzi o systemy. Wiem tylko ze teraz system sie zmienil , jest licencja-master-doctorat. Odpowiedz Link
rara_avis7 Re: Kto studiowal we Francji? 04.11.05, 18:43 Studiowałam lettres modernes (w Polsce romanistykę). No cóż... Poziom studiów we Francji wydał mi się żenujący. Gramatyka historyczna - przez cały rok zrobili mniej niż my w Polsce w ciągu miesiąca. Literatura: lektury - 2 w ciągu roku... Egzamin pisemny z drugiego języka (hiszpański, włoski czy angielski) pisało się PO FRANCUSKU! Na tamtejszej rusycystyce (na I roku) nauczenie się cyrylicy zajmowało studentom więcej czasu niż niegdyś polskim dzieciom z 5 klasy szkoły podstawowej. Ale oczywiście, to subiektywne odczucia. Odpowiedz Link
elfika Re: Kto studiowal we Francji? 15.11.05, 14:33 Czesc, stdiuje we francji na masterze z dydaktyki nauczania francuskiego (FLE Francais Langue Etrangere). w polsce skonczylam licencjat na filologii romanskiej. To co mi sie bardzo podoba to sposob nauczania tz.: w polsce na studiach nauczali mnie gramatyki francuskiej, literatury, teorii lingwistycznych, itd. Nie neguje tego, bo mysle ze dla nas studentow polskich takie nauczanie jest jedna z form przyblizenia nam francuskiej kultury. teraz jednak dla mnie jako przyszlej nauczycielki francuskiego wazne jest nie tylko to jakie sa teori lingwistyczne, ale jak one sie maja do dydaktyki, jak je wykorzystac w praktyce w klasie uczniow. Mam np.zajecia z psycholingwistyki gdzie poznajemy w jaki sposob nasza psychika przyswaja jezyk, jakie mechanizmy sa odpowiedzialne za uczenie sie jezyka, i jak psychologia moze pomoc dydaktyce. Poprostu wiecej informacji praktycznych ktore sa gotowe do uzycia w nauczaniu jezyka. Jestem zadowolona. mysle ze to zalezy od uczelni, od kierunku studiow. pozdrawiam Odpowiedz Link
elfika Re: Kto studiowal we Francji? 15.11.05, 14:39 A jeszcze jedno. we Francji mam wieksze poczucie ze traktuja mnie jak studenta, a nie jak ucznia ktorego trzeba kontrolowac. nie wiem jak to jest na licencjacie we francji, ale na masterze sa do wyboru przedmioty; musisz tyle a tyle przedmiotow zaliczyc, ale np. w w jednym module masz 4 propozycje z ktorych masz jedna, albo dwie wybrac, itd. To jest dobre podejscie. Odpowiedz Link
mkw98 Re: Kto studiowal we Francji? 15.11.05, 20:57 elfika napisała: > A jeszcze jedno. we Francji mam wieksze poczucie ze traktuja mnie jak >studenta, > a nie jak ucznia ktorego trzeba kontrolowac. Ciekawe, bo ja mam wrazenie odwrotne. Na moich studiach w Polsce wymagano ode mnie duzo wiecej samodzielnosci i dojrzalosci niz we Francji. Wymagano w ogole wiecej wszystkiego - takze wiecej pracy, wiecej lektur, wiecej wiedzy Podobnie jak rara avis bylam nieraz zaskoczona zenujaco niskim poziomem. Ale zgadzam sie, ze wiele zalezy od uczelni i od kierunku. Poza tym - zeby powiedziec tez cos milego - mialam we Francji kilkoro swietnych wykladowcow, poza tym w programie studiow pojawialy sie rozne interesujace innowacje, np. w ramach pewnego seminarium z historii kultury mielismy zorganizowane warsztaty podczas ktorych gotowalismy potrawy z XVII i XVIII wieku. Byly to wspolne warsztaty dla studentow historii i technologii zywienia (ci ostatni wsparli nasza wiedze teoretyczna swoimi kompetencjami praktycznymi). Warszaty zakonczyly sie elegancka uczta, z udzialem wykladowcow i zaproszonych gosci. Oczywiscie, staralismy sie przestrzegac zasad savoir- vivre'u z epoki I ja tam bylam, miod i wino (tokaj!) pilam Odpowiedz Link
elfika Re: Kto studiowal we Francji? 25.11.05, 18:11 zgadzam sie z mkw98 ze na studiach w Polsce "Wymagano w ogole wiecej wszystkiego - takze wiecej pracy, wiecej lektur, wiecej wiedzy". Piszac o wiekszym poczuciu studentki niz ucznia mialam na mysli duzo pracy samodzielnej. Znam bibliografie, wiem gdzie sa biblioteki, ide, szukam i pracuje. i mysle ze w tym przejawia sie rowniez traktowanie jako studenta, ze profesor liczy na moja dojrzalosc i odpowiedzialnosc. Nie musi co tydzien weryfikowac mojej wiedzy. Wiem jaka jest moja praca i co powinnam zrobic. Mysle ze we Francji (nie wiem jak w innych krajach) nie ma nikogo kto by stal nad studentem i sprawdzal czy przeczytal on na zajecia polecony fragment,itd. I zdyscyplinowanie sie samemu do zrobienia czegos za co nie bedzie oceny, gdzie nikt nie zapyta: kto nie przeczytal...?, a dlaczego?, jest o wiele trudniejsze i wymaga moim zdaniem dojrzalosci. Czasami brakuje mi takiego przymusu. Tym bardziej, ze jednak przygotowywanie sie na bierzaco sprzyja kiedy trzeba nauczyc sie na egzaminy. A co do poziomu, jest mi ciezko powiedziec bo znam tylko studia na poziomie maitrise, a na nich trafilam na studentow z wiedza na wysokim poziomie i raczej byly to osoba powyzej 25 lat i wiecej. slyszalam od kolezanki polki ktora zaczeka studia od I go roku, ze wiedza studentow w jej grupie jest naprawde na niskim poziomie. Ja nie ma takiego doswiadczenia. Odpowiedz Link
joannach Re: Kto studiowal we Francji? 28.11.05, 21:45 nie ma co uogulniac, bo jest bardzo roznie. Na Master 2 z FLE przez 1 semestr mialam zajecia na zenujacym poziomie z najbardziej niekompetentna osoba, na drugim bardzo ciekawe i calkiem praktyczne wyklady z imponujacymi ludzmi, wreszcie poczulam sie jak na uniwersytecie. Ogolnie ilosc materialu duzo mniejsza niz na naszej romanistyce. Poziom jezykow obcych, naznaczony jest znanym francuski akcentem, dopiero w grupach zazwansowanych studenci mowia w miare normalnie po wlosku czy ang. Na zaj z nativami - jak zwykle- kiepska metodyka. Teraz studiuje Langues Etrangeres Appliquees, MAster 1 i jestem calkiem zadowolona. Przekroj zajec odpowiada temu co chcialam studiowac, duzo konkretow, praktyczne umiejétnosci, wyklady w 3 jezykach. Oczywiscie jest paru "wybitnych " wykladowcow, ktorych az szkoda cytowac,koles dyktuje (!) caly wyklad z kartki (sciagnal z netu) bo w glowie nie ma nic.. / Francuzi zreszta czesto maja kompromitujaca wiedze ogolna i niestety takie ograniczenia zdazaja sie tez na uniw. To co mi przeszkada: ciagle by robili przerwy, rozwlekajac na 3h wyklad , ktory mozna zrobic w 1.5h. Biurokracja, utrudnienia administracyjne, srednia infrastruktura (stary basen, kolejka do netu) w polowie sal nie grzeja!!!! Dobre jest : norma sa wyklady z prezentacja w PPoincie ( w Pl nie mialam zaszczytu...) mam zajecia z praktykami, ludzie z firm, pracujacy w danej dziedzinie (handel zagr, marketing) ogolnie zyczliwe podejscie do studentow, ja doceniam tez duzy wybor zaj sportowych, place raz i moge chodzic na co chce. Na pewno polecam studia we Fr jako cenne doswiadczenie. Sa prawie darmo, nietrudno sie dostac - czemu nie skorzystac. A w ogole to witam wszytkich bo sie pierwszy raz aktywnie udzielilam na forum, Pozdro z St Etienne Jo Odpowiedz Link
janou Re: Kto studiowal we Francji? 29.11.05, 22:20 pozdrowki z okolic Clermont Ferrand,Vichy,Thiers ps.czy nowo otwarty Ikea jest od strony Lyonu czy Clermont Ferrand? Odpowiedz Link
wanna421 Re: Kto studiowal we Francji? 29.11.05, 22:30 Janou,przepraszam,ze sie wtracam,ale podrzucam Ci mapke www.ikea.com/webapp/wcs/stores/servlet/IkeaNearYouView?storeId=4&langId=-2&catalogId=10103&StoreName=st_etienne Odpowiedz Link
janou Re: Kto studiowal we Francji? 29.11.05, 22:37 No to bardzo dobrze ze sie "wtracasz",dzieki za info, u Ciebie wszystko ok? P. Odpowiedz Link