ana1313 07.04.06, 14:39 Witam Czy ktos z was mieszka moze w Nontes? Jezeli tak to prosze o jakies informacje. Jak sie mieszka? Jak z praca dla Polakow? itd. dziekuje za odpowiedz, pozdrawiam wszystkich na formu bardzo serdecznie ania Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
breza Re: Nontes 07.04.06, 23:10 wrocilam do Twojego 1szego postu: mieszka sie milo, miasto pelne studentow, rozmaitych festiwali, blisko morza, klimat lagodny (ale wilgotny), sporo Polakow sie znajacych i przyjacielsko nastawionych. Z praca dla Polakow jak dla Francuzow - roznie. zalezy od Twojego bagazu i motywacji... br Odpowiedz Link
la_belle_au_bois_dormant komunikacja miejska 10.04.06, 09:04 Lepiej mieć samochód. Jak nie mieszkasz w centrum to życia tam nie masz bez samochodu. Myślałam, że się tam wykończę. To nie Paryż, metra nie ma. Są autobudy i tramwaje, ale autobusy dzienne przestają kursować około 20-ej (w weekendy nawet wcześniej). Potem jest już tylko komunikacja nocna 1 raz na godzinę, czy półtorej. Tak naprawdę to widać, że większość ludzi ma samochody i komunikacja miejska stanowi tylko dodatek, chyba jako środek transportu do pracy. Zresztą Ty chciałabyś tam pracować, więc tym bardziej musisz mieć środek transportu. Odpowiedz Link
ana1313 Re: Nontes 19.04.06, 09:20 Kochani dziękuję wam wszystkim za informacje i rady. Pytam o to, ponieważ moj chłopak jest z Nantes. Teraz mieszkamy w Brukseli, ale on bardzo che wrócić do Nantes. A ja sie zastanawiam czy sie tam odnajdę. Miejsce bardzo mi sie podoba ale zycie to co innego. Mam jeszcze jedno pytanie. czy ktos z Was może sie orientuje jakie organizacje, firmy międzynarodowe mają tam siedzibę? Jeszcze raz bardzo wam dziękuję. pozdrawiam ania Odpowiedz Link
breza Re: Nontes 19.04.06, 12:36 www.nantes.cci.fr/CCI44/Page/Page.aspx?PUB_ID=888&PUB_VERSION=0&ARBO_ID=0&ARBO_VERSION=0&NIV_RUB=3&cs=7376 -masz consultation en ligne, sprawdzisz co Cie interesuje pzdr PS znam chlopaka zyjacego w Brux., a pochodzacego z Nantes... ale pewnie niejeden taki? Odpowiedz Link
janou Re: Nontes 19.04.06, 13:35 Moj syn mieszka od 3 lat obok Nantes (10 km) i co dzien jest w miescie bo tam pracuje. Te miasto wygralo kilka razy pierwsze miejsce w rankingu ,jakie miasto (z wielkich miast) jest najprzyjemniejsze do zycia,bierze sie pod uwage komunikacje miejska parki ,administracje ,imprezy, equipements kulture,jakie stosunki ma rzad miejski z mieszkancami itp. My bylismy tam kilka razy i naprawde jest to mile miasto,zostawiamy samochod u syna bo po co tracic czas na szukanie parkingu,jedziemy busem, metrem do Nantes. W week endy mozna kupic bilet wazny dwa dni(sobota niedziela) za kilka groszy i jezdzisz po calym miescie. Latem tez istnieja bilet grupowy( maxi 5 osob) na week end'y na Atlantyk ,wszystko jest zrobione jak najlepiej dla mieszkancow Nantes i okolic (communauté de communes)gdybym musiala mieszkac w wielkim miescie (mieszkam w malutkim) napewno bym wybrala Nantes. Zycze powodzenia. www.nantes.fr/accueil/ Odpowiedz Link
breza Re: Nontes 19.04.06, 15:01 tylko jedno chcialam poprawic, nie ma metra, jest swietnie funkcjonujacy tramwaj. niedlugo bedzie tzw. busway pzdr Odpowiedz Link
la_belle_au_bois_dormant Re: Nantes 19.04.06, 15:17 Co do tej "światnie funkcjonującej komunikacji miejskiej" to jestem innego zdania. Jednakowoż ja tam studiowałam 5 lat temu, a moja uczelnia była prawie za miastem, chociaż nazywało się to jeszcze Nantes. Niewiedza z mojej strony jak chodzi o komunikację miejską nie mogła mieć miejsca, bo funkcjonowałam w środowisku Francuzów. Zresztą Nantes jest małym miastem. Centrum nie jest zbyt rozległe, więc dla turystów wszystko było na dobrą sprawę dostępne na nogach. P.S. Oczywiście wielkość miasta jest rzeczą względną. Odpowiedz Link
janou Re: Nantes 19.04.06, 15:55 Nantes jest na szostym miejscu jezeli chodzi o "wielkosc".Ja to moze turystka ale syn jest codziennie w miescie i nie narzeka ,moze troche teraz bo buduje sie czwarta linia tramway i trudno z tego powodu nie miec klopotow z korkami Odpowiedz Link
la_belle_au_bois_dormant Re: Nantes 19.04.06, 16:20 A ja miałam problemy. Np w weekendy nie mogłam nigdzie wyjść wieczorem. Mój akademik był na peryferiach (EMN). Ostatni dzienny autobus dojeżdżał o 19.30. Czyli o 19.00 musiałam opuścić centrum Nantes aby zdążyć na przesiadkę o 19.30. Potem jeździły już tylko autobusy nocne, ale musiałabym iść ok 2 km wzdłuż autostrady żeby dojść do akademika. Wzdłuż tej drogi pełno było krzaków, więc po zmierzchu troche się bałam tamtędy chodzić. W ten sposób o żadnych wieczornych wyjściach nie było mowy. Trochę mnie to siedzenie na odludziu i niemożność wyjścia do ludzi "ugotowało psychicznie", bo jestem z natury osobą towarzyską i z dużego miasta. Pewnie miało to też swój wkład w moją decyzję o powrocie do kraju. P.S. Jasne, że można jechać z Nantes nad morze pociągiem, ale ile euro to kosztuje... Odpowiedz Link
janou Re: Nantes 19.04.06, 20:19 Nie wiem jak wyglada zycie studenckie w Nantes,mowie tylko o tym co widzialam i co syn mi opowiada.Pytasz ile kosztuje bilet na Atlantyk,zadzwonilam zeby miec dokladna info,33euro na maxi 5 osoby czyli ta sama cena jezeli sa tylko dwie ale na dworcu zawsze sie znajdzie ludzi i mozna podzielic koszty.Te bilety sa wazne w calym Pays de Loire ,48 godz od 30 czerwca do 30 wrzesnia,nie licza sie kilometry tylko godziny,to jest bardzo praktyczne bo znalesc parking w lipcu lub w sierpniu w miastach nad morzem impossible.P Odpowiedz Link
janou Re: Nantes 20.04.06, 08:25 Pardon pour le metro oczywiscie nie ma metra tylko busy i tramwaje no i male bateau ,pisalam za szybko i pomylilam tramway z metrem w Lyonie,gdzie mieszkal jeszcze rok temu moj mlodszy syn i tam korzystalismy z metra.P Odpowiedz Link