carrie99
18.09.06, 15:52
Witam.
Mam pytanie dotyczace nauki jezyka francuskiego. Wiem, ze czesto zakladane sa
podobne watki, ale moje pytanie jest jednak troche inne. Interesuje mnie, w
ciagu jakiego czasu mozna opanowac czynnie francuski, wyjezdzajac do Francji
z podstawowa znajomoscia tego jezyka i uczac sie go juz na miejscu. Chodzi mi
o znajomosc CZYNNA jezyka, czyli plynne wyslawianie sie, rozumienie, inaczej
mowiac o skuteczna komunikacje z Francuzami, kiedy to mozemy sie skupic na
tresci, jaka chcemy przekazac odbiorcy, a nie na tym, jak cos powiedziec bez
bledow. Chyba nie potrzebnie tyle napisalam, bo wszystko sie sprowadza do
plynnego mowienia

Czy jesli bede au pair, bede miala codzienny kontakt
z 'zywym' jezykiem, to po roku jestem w stanie plynnie mowic i rozumiec? A
jesli tak, to co jest najbardziej pomocne w dojsciu do celu, ktorym jest w
moim przypadku plynne wyslawianie sie? Kontakt z ludzmi, ogladanie telewizji?
Bo wiem, ze czytanie ksiazek przyczynia sie raczej do polepszenia biernej
znajomosci jezyka. Czy probowac rozmawiac z ludzmi, nawet jak wiem, ze robie
bledy? Co jest wedlug Was najlepsza metoda na opanowanie czynnie jezyka?
Zdaje sobie sprawe, ze pewnie nie chce Wam sie po raz setny opowiadac o
swoich doswiadczeniach, ale bede wdzieczna za odpowiedz, bo czasami mam
watpliwosci, czy moj cel jest mozliwy do zrealizowania...
Pozdrawiam.