nazwisko po slubie

28.05.07, 18:32
Mam pytanie do dziewczyn, ktore wyszły za mąż za Francuza. Co robicie z Polsce
z nazwiskiem po slubie? Ja zawsze chciałam przyjąć nazwisko męża i byłam
bardzo zdziwiona że we Francji pozostaje się przy swoim panienskim, w Polsce
planowałam ze wybiore przynajmniej dwuczlonowe ale z drugiej strony obawiam
sie czy taka roznica ze inaczej nazywam sie w Polsce a inaczej we Francji nie
spowoduje jakis komplikacji.
z góry dziekuje za opowiedzi.
    • ela.tu-i-tam Re: nazwisko po slubie 28.05.07, 19:48
      pomaranczowy.sen napisała:

      > Mam pytanie do dziewczyn, ktore wyszły za mąż za Francuza. Co robicie z Polsce
      > z nazwiskiem po slubie? Ja zawsze chciałam przyjąć nazwisko męża i byłam
      > bardzo zdziwiona że we Francji pozostaje się przy swoim panienskim, w Polsce
      > planowałam ze wybiore przynajmniej dwuczlonowe ale z drugiej strony obawiam
      > sie czy taka roznica ze inaczej nazywam sie w Polsce a inaczej we Francji nie
      > spowoduje jakis komplikacji.


      We Francji od Napoleona nie ma wyboru - w stanie cywilnym jest sie zawsze z
      nazwiskiem z urodzenia (albo adopcji, ale to inna para kaloszy).
      A potem, gdy klasycznie, to Née A, épouse B. Urodzona A, z meza B.
      To B moze byc teraz do wyboru, ale wybor przy slubie obowiazuje na dzieci (i
      wszystkie dzieci tak samo).
      Mozna takze robic jak sie chce, tzw nazwisko uzywane na codzien - np. naukowcy
      czesto podpisuja sie panienskim cale zycie.

      Czyli z francuskimi papierami zawsze swiety spokoj.

      Natomiast sa smiesznosci z polskimi (a przynajmniej tak bylo ze mna ladnych
      pare lat temu). Otoz po slubie wydano mi polski paszport na ktorym moje
      panienskie nazwisko przestalo istniec (w Polsce z roznych wzgledow mozna bylo
      zmieniac nazwiska jak sie podobalo, pewnie aby przezyc wojne, we Francji zmiana
      nazwiska to decyzja sadu najwyzszego wpisana do dziennika oficjalnych dekretow,
      trudniej niz tu to chyba nie moze byc). Stalam sie Elzbieta B. ... i w Polsce,
      gdy mi trzeba bylo udowodnic panienskie nazwisko, wyciagalam dokumenty
      francuskie née A, épouse B.

      Wracam do Francji, podwojnego nazwiska gleboko odradzam. Sama tak sprobowalam w
      banku. Myslalam ze oszaleje potem. Jak tylko ksiazeczka czekowa sie skonczylam,
      to poprosilam o zmiane na normalniej.
      • gat45 Re: nazwisko po slubie 29.05.07, 14:04
        ela.tu-i-tam napisała:

        > pomaranczowy.sen napisała:
        >
        > > Mam pytanie do dziewczyn, ktore wyszły za mąż za Francuza. Co robicie z P
        > olsce
        > > z nazwiskiem po slubie? Ja zawsze chciałam przyjąć nazwisko męża i byłam
        > > bardzo zdziwiona że we Francji pozostaje się przy swoim panienskim, w Pol
        > sce
        > > planowałam ze wybiore przynajmniej dwuczlonowe ale z drugiej strony obawi
        > am
        > > sie czy taka roznica ze inaczej nazywam sie w Polsce a inaczej we Francji
        > nie
        > > spowoduje jakis komplikacji.
        >
        >
        > We Francji od Napoleona nie ma wyboru - w stanie cywilnym jest sie zawsze z
        > nazwiskiem z urodzenia (albo adopcji, ale to inna para kaloszy).
        > A potem, gdy klasycznie, to Née A, épouse B. Urodzona A, z meza B.
        > To B moze byc teraz do wyboru, ale wybor przy slubie obowiazuje na dzieci (i
        > wszystkie dzieci tak samo).
        > Mozna takze robic jak sie chce, tzw nazwisko uzywane na codzien - np.
        naukowcy
        > czesto podpisuja sie panienskim cale zycie.
        >
        > Czyli z francuskimi papierami zawsze swiety spokoj.
        >
        > Natomiast sa smiesznosci z polskimi (a przynajmniej tak bylo ze mna ladnych
        > pare lat temu). Otoz po slubie wydano mi polski paszport na ktorym moje
        > panienskie nazwisko przestalo istniec (w Polsce z roznych wzgledow mozna bylo
        > zmieniac nazwiska jak sie podobalo, pewnie aby przezyc wojne, we Francji
        zmiana
        >
        > nazwiska to decyzja sadu najwyzszego wpisana do dziennika oficjalnych
        dekretow,
        >
        > trudniej niz tu to chyba nie moze byc). Stalam sie Elzbieta B. ... i w
        Polsce,
        > gdy mi trzeba bylo udowodnic panienskie nazwisko, wyciagalam dokumenty
        > francuskie née A, épouse B.
        >
        > Wracam do Francji, podwojnego nazwiska gleboko odradzam. Sama tak sprobowalam
        w
        >
        > banku. Myslalam ze oszaleje potem. Jak tylko ksiazeczka czekowa sie
        skonczylam,
        >
        > to poprosilam o zmiane na normalniej.


        Podpisuję się czym tylko mogę pod powyższym. Ja też mam swoje polskie nazwisko
        już tylko w paszporcie francuskim, jak Republika przykazała, na pierwszym
        miejscu. W polskim paszporcie tylko nazwisko po mężu.

        Jedna uwaga : w paszporcie francuskim można NIE MIEĆ nazwiska po mężu. Na
        wniosku należy wtedy zaznaczyć, że nie życzysz sobie wzmianki o stanie
        cywilnym. Wtedy jest bardzo śmiesznie, bo masz dwa nazwiska niejako na odwrót,
        ale w końcu więcej z tym kłopotu niż uciechy. Zafundowałam to sobie kiedyś i po
        zakończeniu ważności paszportu wrócłam do X epouse Z.

    • solveiga1 Re: nazwisko po slubie 09.08.07, 23:06
      Ja mam nazwisko dwuczlonowe: panienskie+po mezu, tylko ze slub
      bralismy w Polsce smile
      • embeel Re: nazwisko po slubie 10.08.07, 13:30
        ja tez mam dwuczlonowe - slub w Polsce, nazwisko po mezu pierwsze -taki kaprys,
        ktory kosztowal mnie potem sporo wyjasniania. Paszport - dwuczlonowe, karta
        pobytu francuska - X epouse Z bo nie ma innej opcji....za to na karcie
        kredytowej mam dwuczlonowe smile- podobno to ewenement, ale na czekach juz nie smile.
        gdybym miala teraz zaczac wedrowke adinistracyjno-bankowa zostalabym tylko przy
        mezowym.
        M
    • brombeer Re: nazwisko po slubie 10.08.07, 23:19
      Dla mnie francuski system jest logiczny, nazwisko rodowe ma sie jedno, natomiast
      mezow mozna miec np. dwunastu. Podwojne nazwiska to komplikacje dla tych co
      chcieliby je zapamietac, a tym bardziej poprawnie odtworzyc.
      Bralam slub cywilny w PL, gdzie przyjelam po prostu nazwisko meza i tym samym
      moje wlasne zniknelo z moich polskich dokumentow.
      Teraz jestem pan doktor X, a X przeciez nie studiowala medycyny. Cala robote
      odwalila panna Y.
    • iiizabella Re: nazwisko po slubie 23.08.07, 13:43
      czesc, ja tu czegos nie rozumiem, za dwa miesiace biore slub cywilny
      z francuzem we francji i to oznacza ze lepiej pozostac przy swoim
      wlasnym nazwisku? mieszkamy we francji. dziekuje za wyjasnienie bo
      jednak do mnie nie dociera co jest lepsze, zrozumialam ze najgorzej
      to miec dwuczlonowe nazwisko. pozdrawiam Polki we Francji smile a
      druga sprawa czy wychodzac za maz automatycznie jest latwiej znalezc
      prace we francji? jak dodtad stale mnie odsylano po urzedach, bo z
      jednej strony niby nie potrzebuje carte de sejour a z drugiej zaden
      pracodawca nie chcial placic za karte ktorej nie mialam. jak to
      bedzie po slubie?
      • ela.tu-i-tam Re: nazwisko po slubie 24.08.07, 10:50
        Dobra rzecz we Francji to ze nie masz wyboru wink
        Na dokumentach (carte d'identité itp) bedzie:
        madame {nazwisko z urodzenia, nie masz wyboru}
        épouse {nazwisko wybrane przy slubie przez obojga, na ogol nazwisko
        pana}

        Po slubie, jesli zrobisz naturalizacje (ktora jest decyzja Trubunal
        de Grande Instance, zapisana do Journal Officiel), to dostaniesz CI.
        Prawo do pracy jest automatyczne z CI. O karcie do pracy nie wiem.
        • iiizabella Re: nazwisko po slubie 24.08.07, 12:17
          bardzo ci dziekuje za te odpowiedz, rozjasnilas mi w glowce, dzieki
          serdeczne smile)
        • iiizabella Re: nazwisko po slubie 24.08.07, 12:18
          zaraz bede szukac wiecej na temat CI, im szybciej tym lepiej.
          • embeel Re: nazwisko po slubie 24.08.07, 14:25
            CI to Carte d'identite czyli odpowiednik naszego polskiego dowodu osobistego .
            Dostaniesz ją, kiedy staniesz sie "ż" czyli po otrzymaniu obywatelstwa. teraz
            nie przyznaje sie do automatycznie, ale po 5 latach mozesz sie zaczac o nie
            ubiegac.
            jako "żabia żona" dostaniesz kartę pobytu : "Titre de sejour" z prawem do
            wykonywania pracy, jako członek rodziny na wszystkie wykonywane zawody "toutes
            activtes professionnelles". Otrzymasz ją prawdopodobnie z marszu na 10 lat,
            wiec pracą sie nie przejmuj. zajrzyj na Forum : Polacy we Fr i w Paryżu :

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14891&w=61251987 tam niedawno były na
            ten temat dyskusje.

            Pozdrawiam, M
            • iiizabella Re: nazwisko po slubie 24.08.07, 16:37
              embeel, bardzo ci dziekuje, zaraz tam zajrze po wiecej, martwie sie
              troche praca, bo nie znam perfrkcyjnie francuskiego, ale chcialabym
              pracowac, bo z nudow mozna zwariowac, znam swietnie angielski, a
              francuski tylko tak aby sie dogadac, myslisz ze cos znajde?
              zastanawiam, sie co moglabym robic (oprocz sprzatania) gdzie nie
              potrzeba az tak poslugiowac sie francuskim a jednoczesnie
              wykorzystac swoj angielski, moze cos tobie przychodzi do glowy a
              moze znasz jkaies fajne polki ktore maja fajne prace we francji?
              mimo calego optymizmu dopada mnie i pesymizm i wieczne pytanie czy
              warto tak dla milosci sie poswiecac, pozdrawiam serdecznie!
              • embeel iiizabello 24.08.07, 16:48
                masz adres @ inny niż gazetowy? pytam, bo w praktyce nie zawsze sie tam zagląda.
                odpowiem co na @. sama jestem w podobnej sytuacji.
                Pozdrawiam, M
                • iiizabella Re: iiizabello 24.08.07, 16:54
                  nie mam, ale zajrze tam, zwlaszcza teraz gdy wiem ze napiszesz,
                  dziekuje*
                  • embeel Re: iiizabello 24.08.07, 17:00
                    ok. napisze. przepraszam za literowki. jestem nieco roztrzepana.
              • ela.tu-i-tam Re: nazwisko po slubie 24.08.07, 17:50
                Na pytanie "jaka praca", moja rada jest ze w Twoim zawodzie.
                • iiizabella Re: nazwisko po slubie 27.08.07, 19:54
                  embelku, chyba sie juz rozmyslilas? bo mejla nie dostalam, mimo
                  wszysctko nie trace nadziei, pozdrawiam smile ciebie elu rowniez *
                  • embeel Re: nazwisko po slubie 28.08.07, 18:14
                    przepraszam, ale 'zarobiona jestem' smile a poza tym mamy falę 'wizytantów' .
                    napiszę, obiecuję
                    • iiizabella Re: nazwisko po slubie 30.08.07, 10:32
                      dobrze zaczekam cierpliwie, buziaki** czy bisous wielkie wink)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja