moustilou
13.03.08, 16:15
dzisiaj wstalam lewa noga....
niektore tutejsze zwyczaje podnosza mi cisnienie, albo tylko ich nie lubie
np. niecierpie maczania bagietki (czy innego pieczywa) w kawie, herbacie czy
innym napoju, szczegolnie przy sniadaniu (dobra wiem ze wszyscy Francuzi tak
robia, ale duzo i niestety moj maz do nich sie zalicza wrrrr)
nie lubie 'obowiazkowego' calowania sie z kazdym i wszedzie (u nas na
szczescie tylko 2 razy) rano odprowadzam dzieci do szkoly i musze obcalowac
pol szkoly wrrrrrr.....
jak mi sie przypomnie cos jeszcze to wyrzuce z siebie
macie cos ciekawego?