skaza białkowa -pytanie

28.01.09, 14:10
1/ jak to przetłumaczyć na fr?
czy to będzie "allerie/intolérance PLV"?
2/ i ogólnie - pytanie: mam dwumiesięczną "Kozę" i już zgłupiałam, bo mam
wrażenie, że w Polsce bardzo często diagnozuje się u niemowląt skazę białkową,
a w Fr prawie ogóle się o tym nie mówi... Nie, abym tego "Kozie" życzyła,
wprost przeciwnie...czy coś pominęłam?
z góry dziękuję!
M
---
Marsylia na horyzoncie
    • reine_marguerite Re: skaza białkowa -pytanie 28.01.09, 14:59
      Zastrzegam od razu, ze nie jestem lekarzem, wiec moge sie mylic.

      Allergie à la protéine de lait de vache (APLV)

      Dobrze mysle? smile


      • embeel Re: skaza białkowa -pytanie 28.01.09, 15:22
        reine, tez mi się tak wydaje.
        Mam nadzieje, ze stałe "zaglądaczki"-mamy wypowiedzą się, czy spotkały się z
        częstym diagnozowaniem tej alergii we Fr, bo nikt (ani na porodówce, ani
        pediatra, ani traitant, póki co jeszcze mi o niej nie wspomniał - i dobrze, a w
        Pl mam wrażenie, ze co drugie dziecię ma to paskudztwo. Co kraj to obyczaj? Czy
        też przewrażliwienie w PL?

        • felinecaline Nie jestem mama a i z pediatria moje 28.01.09, 16:03
          kontakty siegaja epoki internatu.
          Jednak z obserwacji ostatnich lat widze, ze mamy coraz czsciej do
          czynienia z roznymi nietolerancjami nie tylko wsrod dzieci ale
          rowniez wsrod doroslych, mam nawet w domu okaz mocno doroslego meza
          chorego na celiaklie (nietolerancja glutenu).
          Ostatnio tez dosc czesto emitowana byla w TV reklama jakiegos mleka
          chyba produkowanego prazez Candie przeznaczonego dla chorych na aplv
          A oto dosc dobry artykul na ten temat na stronie alergologicznej:
          www.allergienet.com/lait-vache-allergie.html
          • reine_marguerite Re: Nie jestem mama a i z pediatria moje 28.01.09, 21:53
            Wystarczy wpisac w google haslo "allergie à la protéine de lait de
            vache", a "wyskoczy" ponad 56 tysiecy stron. Tak wiec problem wydaje
            sie dosc powazny i raczej rozpowszechniony.
            Moja znajoma ma siedmiomiesiecznego synka. Oprocz maminego mleka
            maly pije takze specjalne mleko dla niemowlat. Na puszce z proszkiem
            nie na darmo widnieje napis "hipoallergenique". Jak widac, jest
            sporo dzieci, ktorym mleko krowie po prostu szkodzi.
            Ja rowniez mialam jako dziecko alergie na krowie mleko.

            • reine_marguerite Re: Nie jestem mama a i z pediatria moje 28.01.09, 21:55
              Powinno byc "hypoallergenique".Strzelam bledami. smile
              • embeel reine 29.01.09, 11:05
                wiem, co trzeba wpisać w wyszukiwarkę smile. Chodziło mi raczej o poznanie
                własnych doświadczeń.Widzisz, moja Koza wchodzi w wiek (hm..10 tygodni), kiedy
                uczulenie na krowie mleko (i w ogóle na mleko - kozie, owcze itp...i jego
                przetwory) może się pojawić i zastanawiam się nad różnicą w podejsciu między FR
                a PL, gdzie w PL po wyskoczeniu najdrobniejszej krostki albo zaczerwienienia
                podejrzewa się skazę białkową a w FR lekarze mówią mi, że to normalne,
                niemowlaki tak mają smile.
                Prawda, jak zwykle, leży po środku...
                Pozdrawiam na walizkach
                • reine_marguerite Re: reine 29.01.09, 11:24
                  Oczywiscie, ze wiem, ze ty wiesz i googlac umiesz. Nie bylo moja
                  intencja wymadrzanie sie. smile Po prostu chcialam tylko pokazac
                  chocby na tym przykladzie (ilosc stron w internecie), ze problem
                  istnieje i dotyka niemalo dzieci.
                  Chyba faktycznie prawda lezy posrodku, choc chyba nie powinno sie
                  bagatelizowac alergii pokarmowych.
                  Ja mialam uczulenie tylko na krowie mleko (z wszystkich produktow
                  mlecznych). Moglam wiec pic np. mleko kozie. W zasadzie pewnie i
                  teraz powinnam unikac wielu produktow spozywczych, ale tego nie
                  robie, bo musialabym zaczac zywic sie wylacznie salata, chlebkiem
                  ryzowym (bleee) i jakims obrzydliwym zarciem w proszku dla alergikow
                  (pewnie takowe istnieje).
                  Rowniez pozdrawiam.




    • solveiga1 Re: skaza białkowa -pytanie 29.01.09, 19:04
      To ja sie wypowiem jako matka, niedlugo podwojna smile Faktycznie w PL
      duzo czesciej mowi sie o alergiach pokarmowych u niemowlat. Prawda
      jak zwykle lezy posrodku jak juz ktos wspomnial. Osobiscie podoba mi
      sie to niealarmujace podejcie Francuzow do tematu, z reszta w PL tez
      mozna przebic sie przez alarmistow i dokopac do sensownych
      informacji. Moim zdaniem warto szukac informacji na portalu
      www.edziecko.pl, wydaje mi sie najbardziej rzetelny i najmniej
      panikujacy. Moim zdaniem przy karmieniu piersia nie ma sensu
      stosowac "na wszelki wypadek" jakies drastycznej diety eliminacyjnej
      jak to czesto zaleczne jest w PL gdzie mlode matki zywia sie
      marchewka i gotowanych kurczakem (to oczywiscie w duzej
      karykaturze). Jak mowi moja ginekolog fr, ktora jest przy okazji
      dietetykiem trzeba jesc wszystko (equilibré) z umiarem. Alergia na
      mleko krowie moze pojawic sie wlasciwie w kazdym momencie, zarowno
      bardzo szybko po narodziench jak rowniez duzo pozniej (synek mojej
      kuzynki ma podejrzenie o skaze bialkowa od kilku tygodni, a wlasnie
      skonczyl rok, moja corka zaczela miec alegrie skorne w wieku dwoch
      lat - do tej pory nie wiemy na co). Twoja dwumiesieczka "Koza" ma
      prawo do roznych wypryskow, przed toba pewnie jeszcze tradzik
      niemowlecy (cale policzki w czerwonych krostkach, suche), ktory mija
      sam z siebie po ok. 3 tygodniach. Ale skaza bialkowa to nie tylko
      wypryski na skorze, to takze nieladne, wodniste kupki ze sluzem i
      bole brzuszka, to takze czynnik dziedziczny. Jezeli nie widzisz tego
      typu niepokojacych objawow, jezeli nikt w rodzinie skazy bialkowej
      nie ma to mysle, ze smialo mozesz dalej jesc produkty mleczne.
      Pozrawiam smile
      • embeel solveiga 29.01.09, 19:31
        Dziękuję za rady, tego mi było trzeba. Osobiście też wolę francuskie podejście
        do odżywiania przy karmieniu piersią, umiar jak najbardziej, ale bez
        szaleństw...o co zresztą cały czas toczę boje z moja mamą.
        Pozdrawiam
        M
        PS. Kozi trądzik już przerobiłyśmy
        • reine_marguerite Re: solveiga 29.01.09, 20:51
          No wlasnie, jako osobnik bezdzietny powstrzymalam sie od udzielania
          niezbyt dobrych rad, ale na szczescie znalazla sie madra mama. I
          wszystko jasne. smile
Pełna wersja