Arret sur images

19.03.09, 12:56
Wlasnie sie zorientowalam, ze przez iTunes mozna obejrzec fragmenty "Arrêt sur
images". Znacie? Ogladacie/liscie? Nie mam telewizora, wiec nie znalam wersji
wlasnie telewizyjnej.

Kiedys byl taki film dokumentalny Pierre'a Carlesa (w kinach), gdzie
Schneidermann byl bardzo krytykowany, z b. dobrymi argumentami, wiec nie za
bardzo wiem co o nim myslec. Macie jakies opinie? Rowniez a propos tego, ze
emisja zostala zdjeta z anteny...
    • zielka Re: Arret sur images 20.03.09, 17:21
      Wstrzymaliscie Panstwo oddech?smile ponad 24 h nieaktywnosci na forum, czy moj post
      jest temu w 100% winny? No dobra, zaabonowalam sie wczoraj wieczorem na te
      emisje, sobie troche wczoraj posluchalismy, bez rewelacji, ale fajne. Troche
      irytujaco dydaktyczny, i troche... hm, ciagnacy rzeczy na sile, ten
      Schneidermann, ale niech mu bedzie.

      Cokolwiek by nie rzec, wydaje mi sie, ze taki program ma miejsce w tv publicznej.
      • reine_marguerite Re: Arret sur images 20.03.09, 18:01
        Zielko, ja napisze dzis wieczorem, jak tylko wroce do domu. smile
    • reine_marguerite Re: Arret sur images 21.03.09, 08:47
      Kiedys troche ogladalam w TV, teraz - glownie w krotkich sekwencjach - w
      internecie.
      "Arrêt sur images" ma swoja strone w internecie i bodajze tam wlasnie - jesli
      sie nie myle - przeniosl sie ze swoim "programem" Schneidermann.
      Co sie tyczy Pierre'a Charlesa, to byl on jednym z pomyslodawcow programu,
      niewykluczone wiec, ze mial podstawy, by ostro skrytykowac swojego kolege po fachu.
      Ja Schneidermanna kojarze tez z racji jego licznych konfliktow - a to z TF1, a
      to z France5, w miedzyczasie wylecial z Le Monde za jakas krytyczna ksiazke na
      temat swojej gazety, a na koncu - z France5. I na tym skonczylo sie istnienie
      programu "Arrêt sur images" w TV. "Pozarl sie" tez z socjologiem Pierre'm
      Bourdieu, a nawet zostal oskarzony o plagiat (w jednej ze swoich ksiazek
      wykorzystal materialy nieswojego autorstwa znalezione w internecie).

      Facet jest kontrowersyjny, ale idea jego programu i krytyczne spojrzenie na
      media (prasa, TV etc.) sa interesujace. Obnazanie hipokryzji, manipulacji przez
      media i swoistej propagandy ma sens i jest potrzebne.

      Tak przy okazji - skad czerpiecie informacje na biezaco? Przyznam sie szczerze,
      ze spedzam co najmniej godzine lub dwie dziennie na czytaniu prasy w internecie,
      przegladaniu roznych zrodel i wyszukiwaniu informacji. Gdybym opierala sie
      wylacznie na francuskiej prasie i TV, to z pewnoscia nie wiedzialabym, co dzieje
      sie na polowie globu. wink O pewnych sprawach w ogole sie nie mowi, jak gdyby nie
      istnialy. Co ciekawe, odnosze wrazenie, ze dla francuskich mediow Europa
      Srodkowa i Wschodnia (poza Rosja) w zasadzie nie istnieja.
      PS. Jakie programy publicystyczne ogladacie w TV?
      • zielka Re: Arret sur images 22.03.09, 14:04
        Czytalam wlasnie info na temat Schneidermanna w wikipedii przed zadaniem
        pytania, wiec z tego co widzialam, to ten plagiat nie byl az taki
        katastroficzny, i nie chodzilo o plagiat klasyczny (przepisanie linijek, stron,
        etc.), ale o podjecie (i samodzielne rozwiniecie) jakiejs idei przez D.S., ktora
        byla zapoczatkowana przez innego autora. Takie rzeczy zdarzaja sie non stop, i
        prawde mowiac czlowiek czasem naprawde zapomina skad mu przyszedl do glowy
        pomysl na costam. I tak jak jestem obsédée par le plagiat (jest to dla mnie
        najwieksza zbrodnia w wykonaniu osoby pracujacej intelektualnie), to tutaj
        wydaje mi sie, ze przesadzono z oskarzeniami.

        Co do informacji, to rano France culture, w necie Guardian, Independent,
        rue89.com, gazeta.pl, Le Monde, co tydzien papierowe Canard Enchaîné i Time. TV
        nie mamy.
        • reine_marguerite Re: Arret sur images 23.03.09, 14:29
          A nie sadzisz, ze Canard Enchaîné troche obnizyl loty?
          Kiedy czytam niektore artykuly, mam wrazenie, jakby pisal je niezbyt rozgarniety
          licealista lub student.
          Zeby nie wyszlo na to, ze tylko krytykuje: CE czytam u tesciow i lubie. Tesciow
          i CE. smile
          • zielka Re: Arret sur images 23.03.09, 15:19
            Sprawa CE jest skomplikowana, i zgadzam sie, ze literacko jest cienki. Wiekszosc
            artykulow jest niepotrzebna i pseudo smieszna. A journal Carli B. jest w ogole
            bez sensu. Niemniej... no wlasnie. My czytamy, ja niecaly, wspolmieszkanek caly,
            bo no kurde, ludzie placa skladki na Canal Plus, na Radio Maryja, no to my
            placimy skladki na journalisme d'investigation wolny od reklam smile Bo jednak
            prawie co srode rano wiadomosci w radio zaczynaja sie od slow: "w dzisiejszym
            numerze CE dowiadujemy sie o aferze... bla bla bla".
Pełna wersja