Dodaj do ulubionych

Dotacje z UE na otwarcie dzialaności

09.02.09, 14:29
Sprawa wygląda tak, że jeśli dotacja zostanie przyznana na papierku to
beneficjent musi podpisać oświadczenie że wnosi minimum 15% wkładu własnego
czyli jeśli dostanie taka osobo 40000 zł czyli maksymalną sumę to wkładu
własnego musi mieć ok 6000.
Zakładając,że o dotację ubiega się osoba bezrobotna to to 6 tys musi sobie
urodzić ale znaleźć inny sposób , to jest właśnie "pomoc" dla
przedsiębiorczych bezrobotnych.

Szok żyć nie umierać w naszej Polsce :)

To samo Urząd Pracy dofinansowanie do 14 tys. z czego każda złotówka jest
przeznaczona na konkretny cel, który to jest definiowany przez Urząd Pracy,
nie można zapłacić w pierwszych miesiącach działalności z tych pieniędzy np.
ZUS tylko firma w założeniu UP od pierwszego dnia rejestracji ma przynosić
takie zyski aby osoba zakładająca od razu miała duuużo pieniędzy, no i
oczywiście nie można w pierwszym roku po założeniu firmy podjąć pracy w innej
firmie na etat

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • a_gnieszka0 Re: Dotacje z UE na otwarcie dzialaności 13.02.09, 11:06
      Własnie wczoraj przeczytałam nowy regulamin, trzeba miec
      poręczycieli,lub na koncie kwote wyzsza niż tą o która sie ubiegasz
      (urząd blokuje konto)prosze powiedzcie mi kto poręczy za
      bezrobotnego, skąd człowiek ma wziąsc ten wkład własny i jeszcze
      dodatkowo kwotę na zabezpieczenie?w moim wypadku jest to 9 tys(50%
      wymgany wkład własny) i jeszcze ponad 18 tys na zabezpieczenie.Nie
      chce prosic rodziców o poręczenie(a nawet by nie mogli) bo ich
      dochód nie wynosi 1800zł miesięcznie znajomych tez głupio mi prosic
      bo sami maja kredyty a poza tym będzie sie to ciągneło za nimi w
      papierach i obniża im to dochód.Gdybym miała taka kase nie poszła
      bym do urzedu po dotacje .Poza tym to ma chyba byc mój biznaes a nie
      znajomych i rodziców?
      • sysy_0 Re: Dotacje z UE na otwarcie dzialaności 13.02.09, 19:11
        witam


        u nas wkład własny to 15% przyznanej sumy

        Dokładnie nikt nie poręczy i nikt nie da kredytu bezrobotnej osobie i tak jest w
        kółko
        teraz zwolnienia więc trzeba siedzieć na bezrobociu i zbierać puszki bo własnej
        firmy nikt nie założy bez funduszy na początek

      • przchy Re: Dotacje z UE na otwarcie dzialaności 10.03.09, 10:49
        a_gnieszka0 napisała:

        > Własnie wczoraj przeczytałam nowy regulamin, trzeba miec
        > poręczycieli,lub na koncie kwote wyzsza niż tą o która sie ubiegasz
        > (urząd blokuje konto)prosze powiedzcie mi kto poręczy za
        > bezrobotnego, skąd człowiek ma wziąsc ten wkład własny i jeszcze
        > dodatkowo kwotę na zabezpieczenie?w moim wypadku jest to 9 tys(50%
        > wymgany wkład własny) i jeszcze ponad 18 tys na zabezpieczenie.Nie
        > chce prosic rodziców o poręczenie(a nawet by nie mogli) bo ich
        > dochód nie wynosi 1800zł miesięcznie znajomych tez głupio mi prosic
        > bo sami maja kredyty a poza tym będzie sie to ciągneło za nimi w
        > papierach i obniża im to dochód.Gdybym miała taka kase nie poszła
        > bym do urzedu po dotacje .Poza tym to ma chyba byc mój biznaes a nie
        > znajomych i rodziców?

        Ale co Cię dziwi ? Że bogaci chcą być jeszcze bogatsi ? Chyba nie myślałaś że
        biedakom dadzą darmowa kasę z Unii ;-)
        • a_gnieszka0 Re: Dotacje z UE na otwarcie dzialaności 11.03.09, 07:55
          Przyznam szczerze że troche sie zdziwiłam tymi zmianami, w
          listopadzie żeby dostać dotację z UP jako poręczenie wystarczył akt
          notarialny i nie trzeba było nikogo mieszczac do swoich
          interesów.Dowiedzialam sie ze to ma wrócić przy kolejnej nowelizacji
          ale oczywiście nie wiadomo kiedy a ja nie będe na to czekała.
    • Gość: Magda Re: Dotacje z UE na otwarcie dzialaności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.09, 17:09
      Sorry, ale rozumujesz na zasadzie "szklanka do polowy pusta" zamiast "szklanka
      do polowy pelna". Tak nie mozna! Jesli chce sie prowadzic biznes, nie mozna miec
      takiego podejscia, bo szybko wyleci sie z obiegu.
      Jesli ktos nie jest z natury samodzielny, to niech lepiej zatrudni sie cudzej
      firmie, gdzie bedzie mial szefa i ten bedzie mu mowil, co ma robic. Zycie na
      swoj rachunek, to przede wszystkim zdolnosc do przejecia odpowiedzialnosci za
      swoje zycie. Wiecej z tego pieniedzy, ale tez wiecej ryzyka i koniecznosci
      podejmowania decyzji. To z pewnoscia nie jest dla kazdego. Jesli ktos ma
      podejscie, ze wszyscy (panstwo, podatki, kryzys, ZUS czy co tam jeszcze) sa
      winni jego kleskom tylko nie on sam, to lepiej niech nawet nie zaczyna. Kto ma
      roszczeniowe podejscie do zycia, nie sprawdzi sie w interesaach.

      Jesli natomiast chcesz sprobowac, to po pierwsze: ty sam jestes odpowiedzialny
      za to, zeby twoje zycie gralo. Jesli chcesz miec biznes, to sam musisz sobie na
      niego uzbierac i wpasc na pomysl. Fundusze cie tylko w tym wspieraja. Nikt ci
      nie da do raczki pieniazkow i powie co masz robic. To jakies nieporozumienie.

      Po drugie: uwazam za sluszne, ze wraz z wioskiem trzeba przedlozyc plan zakupow.
      Oni juz niejednego fantaste widzieli. Uwazam tez, ze jak juz sie dostaje forse
      za friko, to mozna sie na tyle wysilic i napisac ten plan. Poza tym pisanie
      takiego planu zmusza cie do doglebnego zastanowienia nad wydatkami. Jesli sam
      nie jestes przekonany do swojego pomyslu, to nie przekonasz i innych. Uwazam tez
      za sluszne, ze sprawdzaja cie, czy wydales srodki zgodnie z planem. Inaczej
      ludzie by sobie kupowali wycieczki na Bali, a chyba nie o to tu chodzi. Popieram
      tez pomysl przedstawienia poreczycieli. Sa to przewaznie osoby z rodziny, a te
      beda cie najlepiej kontrolowac i nie dopuszcza do przetrwonienia dotacji czyli
      dopilnuja aktywizacji zawodowej bezrobotnego.

      I wreszcie po trzecie: na rozpoczecie dzialalnosci daja max. 14 tys., za ktore
      mozesz sobie kupic jakis sprzet. Sprawa z 40 tys. i 15% dotyczy firm juz
      dzialajacych i jest pomoca na tzw. rozwiniecie skrzydel.

      Dobrze tez najpierw porozgladac sie troche za kontaktami, zeby nie miec czasu na
      "rozkret". Dlatego niektorzy najpierw dzialaja troche na czarno, a jak juz maja
      pierwsze kontakty, to dopiero zglaszaja do urzedu chec otwarcia (ulegalnienia)
      dzialanosci i wystepuja o dotacje.

      Sama skorzystalam z funduszu, zapoznalam sie bardzo dokladnie z tematyka i
      uwazam, ze jest to naprawde inteligentnie pomyslane. Ale jest to propozycja dla
      ludzi zaradnych, ktorym brakuje kapitalu startowego. Dotacja to tylko pomoc.

      Jak ktos kiedys powiedzial: madry marynarz nie pomstuje na wiatr tylko ustawia
      zagiel pod katem wiatru. I to tak zmyslnie, ze zawsze plynie do przodu.
      • Gość: Miki Re: Dotacje z UE na otwarcie dzialaności IP: 77.87.124.* 11.03.09, 11:52
        Ot - mądrego człowieka to aż przyjemnie posłuchać (czytać)
        Nastawienie pozytywne, to połowa sukcesu, a o drugą połowę musimy się sami postarać i sukces gwarantowany.
        Sam staram się o dotacje z UP, gdyż jest mniej problemów, niż z unijnymi, tylko w unijnych jest jeden plus wypłaty pomostowe na opłacenie takich opłat jak ZUS, podatek, księgowy itp. w wysokości 1000 zł przez 6 miesięcy, w UP tego nie ma, a szkoda.

        --------------------------------------------------------
        Fajerwerki
        Sklep sportowy
        Dewocjonalia
    • przchy Re: Dotacje z UE na otwarcie dzialaności 10.03.09, 10:16
      sysy_0 napisał:

      > Sprawa wygląda tak, że jeśli dotacja zostanie przyznana na papierku to
      > beneficjent musi podpisać oświadczenie że wnosi minimum 15% wkładu własnego
      > czyli jeśli dostanie taka osobo 40000 zł czyli maksymalną sumę to wkładu
      > własnego musi mieć ok 6000.
      > Zakładając,że o dotację ubiega się osoba bezrobotna to to 6 tys musi sobie
      > urodzić ale znaleźć inny sposób , to jest właśnie "pomoc" dla
      > przedsiębiorczych bezrobotnych.
      >
      > Szok żyć nie umierać w naszej Polsce :)
      >
      > To samo Urząd Pracy dofinansowanie do 14 tys. z czego każda złotówka jest
      > przeznaczona na konkretny cel, który to jest definiowany przez Urząd Pracy,
      > nie można zapłacić w pierwszych miesiącach działalności z tych pieniędzy np.
      > ZUS tylko firma w założeniu UP od pierwszego dnia rejestracji ma przynosić
      > takie zyski aby osoba zakładająca od razu miała duuużo pieniędzy, no i
      > oczywiście nie można w pierwszym roku po założeniu firmy podjąć pracy w innej
      > firmie na etat
      >
      > Pozdrawiam


      No niestety - zanim założy się firmę polecam najpierw pracować na umowy o
      dzieło. Wyrobić sobie rynek, odłożyć na wkład własny i dopiero zakładać
      sformalizowana działalność.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka