n.nutella
28.01.11, 01:36
Bliżej nieba
Niektóre góry są czczone jako siedziby Bogów, inne wyglądają jakby były bramą prowadzącą do wyższych sfer. Wycieczka do europejskich miejsc „Mocy”.
Croagh Patrick: Góra znajdująca się w zachodniej części Irlandii jest miejscem pielgrzymek pobożnych Chrześcijan. Patron Irlandii Święty Patryk odbył tam 40-dniowy post..
(Chwilowo) ostatnia walka o „Ötzi” stoczyła się w sierpniu 2010 roku. Archeolog Alessandro Vanzetti z Rzymu twierdzi, że „człowiek lodu” nie zmarł przed 5200 laty na lodowej wyżynie Tisenjoch. Wg Vanzetti, Ötzi nie zmarł tam gdzie został odnaleziony, zmarł wiosną w swojej wiosce w dolinie i dopiero we wrześniu przeniesiono go na Tisenjoch i tam pochowano. Pozwala to przypuszczać, że Tisenjoch, położony na wysokości 3210m n.p.m. było miejscem szczególnym – święte miejsce w wysokich górach.
Sprzeciwiono się tej teorii natychmiast: zespół Muzeum Archeologii w południowym Tyrolu zajmujący się „człowiekiem lodu” stwierdził jednoznacznie: odkrycie zwłok z okresu miedzi jest niepowtarzalne. Wprawdzie znane są pochówki w górach i na wyżynach wśród kultur południowo-amerykańskich, jednak w rejonie Alp nie są znane podobne przypadki. Ten kto chciałby się delektować tajemnicami prehistorycznych kultur, rozczaruje się: nie było świętego miejsca na lodowcu. A Ötzi nie byl szamanem, który w ramach kapłańskiej posługi wszedł na lodową wyżynę. Naukowcy z Bozen są co do tego zgodni; trudno sobie wyobrazić miejsce kultu na wysokości 3200m.
A jednak było coś takiego. Ten kto z Bozen spojrzy nie w kierunku północno-zachodnim domniemanej ojczyzny „człowieka lodu”, tylko na północny wschód, ujrzy charakterystyczny kloc Schlern. Na wysoko położonej płaszczyźnie tej imponującej góry Dolomitów, jest niewielkie wzniesienie pod nazwa „Burgstall”. Zamek na wysokości 2510m nigdy nie stal. Jednak wykopaliska prowadzone w pierwszych latach po drugiej wojnie światowej wydobyły na światło dzienne dowody: od końca okresu brązu przed 3000lat, ludzie wciąż tam przybywali, by składać ofiary Bogom. Badacze(niestety także kopacze-rabusie) znaleźli gliniane skorupy, odłamki kości; oprócz tego metalową spinkę z okresu późnego żelaza (ok. 750-450 p.n.e.), rzymskie monety i podobno także brązową statuetkę Boga wojny Marsa. Schlern, jak z tego wynika był ponad tysiąc lat, świętą górą.