Największy rabunek w historii

06.03.11, 01:11
Szantaż, plądrowanie i masowe morderstwa: każda metoda była dla Nazistów dobra, byle dostać zdobycz. Kradli złoto, srebro, gotówkę, żeby finansować drugą wojnę światową, dzieła sztuki i biżuterię, żeby wyposażyć swoje muzea. Kradli cenne relikty i artefakty stylizując tym mit Hitlera.
    • n.nutella Kradzież Madonny 06.03.11, 01:12
      Kradzież Madonny
      Gdzie Naziści ukrywali swoje zdobycze?
      Wrzesień 1944: Żołnierze Wehrmachtu wycofują się z Belgii, każdego dnia Alianci posuwają się dalej. Także w Brügge niemieccy żołnierze są zmuszeni do powrotu do Niemiec – ale przecież nie wrócą z pustymi rękami. Ich zdobycz: Madonna z Brugge(orgin. Brügge) wykonana w latach 1501-1504 przez włoskiego mistrza Michała Anioła. W ciężarówce czerwonego krzyża ukryta między dziesiątkami materacy, statua została przeszmuglowana do Austrii i złożona w kopalni soli Altaussee. Kiedy Alianci odkryli sztolnię, nie wierzyli własnym oczom. Przed nimi leżał ogromny skarb: złoto, obrazy i statuy, między innymi właśnie Madonna z Brugge. To o czym wtedy jeszcze nie wiedzieli to fakt, że była to tylko jedna z wielu kryjówek Nazistów.

      https://i54.tinypic.com/swst90.jpg
    • n.nutella Ostoja Nibelungów 06.03.11, 01:13
      Ostoja Nibelungów
      Jak Hitler finansuje wojnę?
      Jaskinia wydaje się nie mieć końca, światło latarek gubi się w ciemności. 3000 skrzyń naliczyli amerykańscy żołnierze. Na krótko przed końcem wojny usłyszeli w Turyngii w miejscowości Merkers o tzw. Ostoi Nibelungów, o złotym skarbie Hitlera. Plotki okazują się prawdziwe: w pojemnikach znajdują się: biżuteria, banknoty, monety i złoto. To zrabowane złoto – zdobycz, odebrana Żydom, poprzez kradzież i morderstwa. Wiele złotych sztabek zostało stopionych ze złota wypełniającego zęby pomordowanych. Mimo, że złoto z Merkers dzisiaj byłoby warte 200 milionów euro, możliwe jest, że to jedynie ułamek zrabowanych metali szlachetnych. Wg ocen, Trzecia Rzesza za złoto wartości sześciu miliardów euro, otrzymała w Szwajcarii kredyty dla przemysłu zbrojeniowego. Dopiero przez obrabowanie Żydów, Hitler mógł prowadzić swoją wojnę i rozszerzyć swój rabunek na Europę.

      https://i56.tinypic.com/34q9t0z.jpg
    • n.nutella Akta „Mona Lisa” 06.03.11, 01:13
      Akta „Mona Lisa”
      Czy Hitler został oszukany?
      Planowane Muzeum Führera w Linzu miało być największym i najbardziej znamienitym zbiorem dzieł sztuki na świecie. To było osobistym życzeniem samozwańczego eksperta sztuki jakim był Adolf Hitler. Ponad 600 000 dzieł sztuki zostało do 1945 – nie tylko dla muzeum Führera – zrabowanych. Jednak do Linzu, nigdy nic nie dotarło. Kiedy rozpoczęły się bombardowania Aliantów, skarby z różnych części Niemiec zostały złożone w bezpiecznych miejscach. W kopalni soli w Altaussee, tajni agenci brytyjscy odkryli największy magazyn dzieł sztuki – ponad 1000 obrazów. Czyżby i „Mona Lisa” Leonarda da Vinci? Wokół tego pytania, krążyło wiele plotek. W każdym razie ten obraz znajduje się na liście inwentaryzacyjnej Brytyjczyków, spisujących odnalezione dzieła. Jednak władze francuskie twierdzą, że „Mona Lisa” została przed Hitlerem ukryta – obraz nigdy nie opuścił Francji. Czyżby dyktatorowi podsunięto falsyfikat?

      https://i55.tinypic.com/1z68w7a.jpg
    • n.nutella Fundacja Dziedzictwo Przodków 06.03.11, 01:14
      Fundacja Dziedzictwo Przodków
      Polowanie na relikty
      Wewelsburg w pobliżu Paderborn. Tutaj przywódca Rzeszy SS Heinrich Himmler chce stworzyć ideologiczne centrum germańskie. Tutaj mają znaleźć się relikty okultystyczne takie jak Święta Lanca czy insygnia państwowe i będą wystawione na widok publiczny. Himmler zakłada Naukowe Towarzystwo Niemieckiego Dziedzictwa Przodków, rodzaj jednostki specjalnej która poszukiwałaby tych reliktów. Wkrótce po rozpoczęciu wojny, Fundacja zawłaszcza wszystko co jest cenne. W Polsce żołnierze Himmlera rabują ołtarz Wita Stwosza z Kościoła Mariackiego w Krakowie, aby udekorować nim Wewelsburg, przy czym wielkość nie gra tu żadnej roli. W Petersburgu rozebrano fontannę Neptuna i w skrzyniach przewieziono do Niemiec – ta fontanna jest uważana za największą barokową fontannę na północ od Alp.

      https://i55.tinypic.com/2b44kk.jpg
    • n.nutella „Tajna Akcja Bernhard” 06.03.11, 01:15
      „Tajna Akcja Bernhard”
      Triki mistrzów fałszerstwa
      Czy można zamienić jezioro w skarbiec? Jezioro Toplitz w Austrii – tak, ponieważ tylko pierwszych 20 metrów zawiera tlen. Potem idzie na głębokość dalszych 80 metrów, w ciemność bez tlenu – i bez bakterii. To co tam zostanie zatopione, przetrwa czas. Także skrzynie z banknotami. Ponad 72 miliony brytyjskich funtów wydobyto po zakończeniu wojny z jeziora. Chodzi o fałszywe banknoty – to tylko ułamek z „Operacji Bernhard”, największego znanego fałszerstwa banknotów w historii. Fałszywe funty miały nie tylko doprowadzić do destabilizacji brytyjskiej gospodarki, ale Naziści przygotowali je przede wszystkim w celu spłacania kredytów i prowadzenia interesów dewizowych.
    • n.nutella Dwanaście lat trwa wyprawa po łupy 06.03.11, 01:16
      Dwanaście lat trwa wyprawa po łupy
      Wynik: 500 miliardów euro
      Srebrne zastawy stołowe, dywany i zegary: Naziści kradną Żydom wszystko. Kiedy już zabraknie rzeczy wartościowych kradną nawet pończochy i ręczniki. Łupienie zaczyna się natychmiast po objęciu przez Hitlera władzy w 1933 roku. Żydzi muszą płacić niemal dwa razy tak wysokie opłaty i podatki jak nie-Żydzi. Żydowscy właściciele są poddawani naciskom, tak długo, dopóki nie sprzedadzą swoich firm poniżej wartości w ręce nie-Żydów. Wraz z wprowadzeniem pojęcia rasy aryjskiej wszystkim niemieckim Żydom odebrano ich własności. Budynki, biżuteria, były konfiskowane przez Nazistów. W jeszcze gorszej sytuacji znaleźli się Żydzi na terenach okupowanych. Tam Naziści transportowali Żydów do obozów koncentracyjnych, po to tylko, żeby móc bez skrupułów zagarnąć ich majątki i przekazać w ręce aryjskie. Ogółem akcja przejmowania żydowskich majątków przez Aryjczyków w Trzeciej Rzeszy, przyniosła 119 miliardów marek niemieckich (Rzeszy) to około 500 miliardów euro. W tym czasie Naziści zamordowali 6 milionów Żydów..
    • n.nutella Siła symboli 06.03.11, 01:17
      Siła symboli
      Narodziny Trzeciej Rzeszy
      Korona, jabłko i berło były symbolami władzy niemieckich cesarzy w Średniowieczu. Święte Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego tak Hitler wyobrażał sobie Trzecią Rzeszę. Żeby wzmocnić własne prawo do władzy, kazał przewieźć insygnia z Wiednia do Norymbergi.
      https://i51.tinypic.com/2e21j5d.png
    • n.nutella Poszukiwanie Świętej Lancy 06.03.11, 01:18
      Poszukiwanie Świętej Lancy
      Symbol Niepokonania
      Jakoby była zanurzona we krwi Chrystusa: Święta Lanca rzymskiego setnika Longinusa. Wg legendy ten, który posiadał legendarną broń Longinusa, stawał się osobą niepokonaną, wszechmocną i dzierżącą w dłoniach przeznaczenie świata. Czy Hitler wierzył w ten mit? Był co najmniej przekonany o symbolicznej wartości Lancy. Istnieje nawet teza, wg której Hitler zaanektował Austrię tylko po to żeby wejść w posiadanie Świętej Lancy.

      https://i55.tinypic.com/23gya7b.jpg
    • n.nutella Mit Bursztynowej Komnaty 06.03.11, 01:18
      Mit Bursztynowej Komnaty
      Ten łup nigdy nie dotarł do miejsca przeznaczenia
      Znajduje się na samej górze na liście łupów Nazistów. Hitler chciał Bursztynową Komnatę sprowadzić z powrotem do „Rzeszy”. Jako prezent przekazana w 1717 roku przez pruskiego króla Fryderyka Wilhelma I carowi Rosji. W Petersburgu, żołnierze rozebrali Komnatę, zapakowali w skrzynie i przewieźli do pałacu w Królewcu, dzisiaj Kaliningrad. Kiedy Armia Czerwona wkroczyła do miasta z pałacu pozostały gruzy i żadnego śladu po skrzyniach.

      https://i51.tinypic.com/2ag9d75.jpg
      • 1zorro-bis Re: Mit Bursztynowej Komnaty 06.03.11, 07:15
        "specjalista" od obrazow byl "kolekcjoner" Goering.....
        • seledynx Re: Jasna strona mocy 06.03.11, 09:06

          Czyli, odkładając emocje można by powiedzieć, że Niemcy hitlerowskie
          kochały sztuki piękne
          • 1zorro-bis Re: Jasna strona mocy 06.03.11, 11:03
            no, to ja dziekuje za taka "milosc"....cool
            • maja-z-podworka Re: Jasna strona mocy 06.03.11, 11:10
              Masz rację Zorrku.
              Sposób przechowywania i ekspozycji tych dzieł sztuki nie był właściwy.
              smile smile smile
              • 1zorro-bis Re: Jasna strona mocy 06.03.11, 11:14
                Goering sie tego "nachapal", ze hej! A wszystko w skrzyniach i magazynach...Powierzchnia Luwru pewnie by mu nie starczyla. a taki pazerny byl....cool
                • m.maska Re: Jasna strona mocy 06.03.11, 12:12
                  Ale znalazlam ciekawy artykul...eee raczej post - ten Wewelsburg to bylo miejsce jakichs okultystycznych praktyk...gdyby panowie dalej sie w to bawili, moze skoncentrowaliby sie na tym...tylko ze oni chcieli to realizowac

                  www.dws.pun.pl/viewtopic.php?pid=1553
                • maja-z-podworka Re: Jasna strona mocy 06.03.11, 12:27
                  Czepiasz się Zorrku.
                  Przecież nie chcieli poprzestać na Luwrze.
                  A swoją drogą, to jest juś tradycja - wielkie muzea pelnymi garściami czerpały z rabunku. Wielkie kolekcje starożytności w Anglii i Francji, to skąd pochodzily? A później też...na przyklad skąd wziiął się oryginał dziela Kopernika w Szwecji?
                  Ty wyraźnie masz spojrzenie Kalego na te sprawy. smile smile
                  • m.maska Re: Jasna strona mocy 06.03.11, 13:01
                    a Egipt - wszystko co wykopali, zostalo wywiezione - na zasadzie co wykopali to zabrali...w Berlinie stoi caly Pergamon - bylam w Pergamonie, po swiatyni pozostala tylko obmurowka.
                    Anglicy obsluzyli sie w grobowcach faraonow.
                    • m.maska Re: Jasna strona mocy 06.03.11, 13:15
                      Ale to byly tez inne czasy i inne miedzynarodowe prawa dotyczace wlasnosci. W przypadku Nazistow rabunek poprzedzaly morderstwa.
                      • maja-z-podworka Re: Jasna strona mocy 06.03.11, 13:58
                        Maseczko smile
                        Znaczy...lepiej kraść bez zabijania. Zgadzam się - masz rację.

                        Oczywiście tak naprawdę nie mam zamiaru bronić Niemców - mordowali i kradli, a jeszcze czego nie ukradli - niszczyli....Skala tego była też nieporównywalna chyba z niczym, co było wcześniej.
                        • m.maska Re: Jasna strona mocy 06.03.11, 14:17
                          Nie wiem, brak nam danych dotyczacych tego co dzialo sie w Azji.
                          Caly pogrom jaki byl efektem II wojny swiatowej jest nam znany, ale jesli chodzi o zagrabione mienie - przypuszczam ze tych danych tak naprawde nigdy nie poznamy. Co znaczniejsze dziela byly poszukiwane ale przpyuszczalnie cala masa znajduje sie w prywatnych rekach, moze jakichs potomkow Nazistow i jesli nawet cos wyplynie na jakiejs aukcji, nie ma juz prawowitych wlascicieli, ktorzy mogliby sie upomniec o swoja wlasnosc.

                          Holendrzy do dzisiejszego dnia wypominaja, kradzieze rowerow. Moja Mama wspomina czesto jak to sie odbywalo - wszedl taki wyzszy ranga ze swoim przybocznym i pokazywal palcem na obrazy, ktore tamten mial potem pozdejmowac i zabrac - uchowalo sie niewiele - tylko te, ktore akurat nie wisialy na scianach. Przy tej okazji zabrali mojej Mami tez narty. To nie kradziez, to rabunek - odbywal sie na oczach wlascicieli i z ich milczacym "przyzwoleniem".
    • m.maska Re: Największy rabunek w historii 08.04.13, 23:49
      .... az dziwne...dlaczego ten watek nie wpadl do archiwum?
Pełna wersja