m.maska
06.03.11, 18:51
Co o sobie wiemy?...tylko tyle na ile wiedziec chcemy i na ile mamy do siebie zaufania.
Wezmy np. chat - po drugiej stronie, wlasnie siedzi moja przyjaciolka z ktora przed chwila rozmawialam przez telefon i znam od lat i wiem ze rozmawiam z nia wlasnie...oczywiscie przy zalozeniu, ze nie korzystamy z kamery. Albo...prowadze rozmowe na komunikatorze i nie widze rozmowcy - ale slysze...co nie znaczy, ze tuz obok nie stoi ktos trzeci i nie slucha... Na chacie moze byc jeszcze ciekawiej - mozna byc pewnym, ze rozmawia sie z X-em a tymczasem to zona X-a...albo maz pani Z z ktora chetnie sie rozmawia...
A w koncu mail - jaka mam gwarancje, ze mail przyszedl od nautki A? moze napisala go np. jej corka? albo dowcipny syn?...
No wlasnie - od pewnego czasu zaczelam to obserwowac i...wyszlo jak wyszlo