JÓZIO POKURCZ

12.07.11, 19:09

Józio Pokurcz już od wczesnego dzieciństwa usiłował wyskoczyć nie tylko sam z siebie, ale i ponad innych. W przedszkolu spędzał czas albo uwieszony na gimnastycznej drabince, skąd spoglądał na wszystko z przynależnej mu wysokości, albo też siedział na podłodze, gdyż wtedy mógł trwać w złudzeniu, że jednak nie jest najmniejszym w grupie. Był najmniejszy. Zawsze. Podczas porodu wyśliznął się z matki zupełnie niespodziewanie i pomimo że zrobił to nóżkami do przodu, nie przysporzył jej żadnych dolegliwości, tak bardzo oblepiony był dziwacznym, wazelinopodobnym śluzem. Był malutki i tak zdenerwowany swoim przyjściem na świat, że trzy akuszerki sporo musiały się natrudzić, aby złapać w pieluchę to śliskie, wijące się coś, czerwone ze złości i głośno cmoktające powietrze. Niczym wygłodniała pijawka. Tak też i na dziecko spoglądały. Jak na pijawkę. Jedna z nich co prędzej przyczepiła Józia do matczynej piersi, a ten opróżnił ją w oka mgnieniu i zanim przerażona rodzicielka pomyślała, aby go z siebie strącić, dobrał się nachalnie do drugiej. Przez następne dni doił ją tak dokładnie, że straciła 15 kg żywej wagi i zaczęła traktować własne dziecko jak zło konieczne, przy czym często miała ochotę zdzielić je po głowie packą na muchy. To natręctwo pogłębiało się coraz bardziej, tak bardzo, że po wyjściu ze szpitala natychmiast zakupiła kilkanaście pacek w najprzeróżniejszych kolorach, i pomimo że dla bezpieczeństwa trzymała je uwiązane krótkimi sznurkami do mocnego haka, to jednak, podczas dnia, podchodziła do nich wielokrotnie, dotykała je z lubością i wyobrażała sobie z zachwytem, co by było gdyby mogła używać je do woli i jak popadnie. Józio bał się pacek, były mocne i władne, mogły go skrzywdzić, dlatego już bardzo wcześnie nauczył się wykorzystywać swoją wrodzoną, wazelinopodobną powłokę. Przy pomocy tej właściwości potrafił wyślizgiwać się z niekorzystnych sytuacji, a wślizgiwać tam, gdzie inni za nic na świecie nawet by nie próbowali. Opłacało się to bardzo, pierwszym, poważniejszym sprawdzianem okazało się być wojsko. Oczywiście najmniejszy, przydzielony mu mundur i tak był za duży, buty spadały z nóg, i jakby tego było za mało, dosłownie gubił się w swym ubraniu. Czasami siedział w rękawie, innym razem pochrapywał w nogawce, gdy tymczasem usztywniona wysychającym śluzem bluza wywijała na wietrze przedziwne wygibasy, co przełożeni uznali za brak subordynacji. Wywalono go z wojska na trzeci dzień, a Józio postarał się o to, by zamieszczona w rubryczce „Uwagi” ocena – Nie nadaje się do NICZEGO, nigdy nie ujrzała światła dziennego. Bo Józio nie chciał być niczym, chciał być Kimś. Jakoś tam wśliznął się na studia, jakoś udało mu się je ukończyć, obronił pracę magisterską odpowiadając na pytania, zda się logicznie, cytatami z trzech książek. Nauczył się ich prawie na pamięć, gdy rozpoznał, że większość ludzi myli umiejętność cytowania z ilorazem inteligencji. Wykorzystywał to niedoinformowanie namiętnie; cytował, wysyłał cytaty, cytatami się usprawiedliwiał, a gdy postępująca skleroza coraz częściej na to nie pozwalała, po prostu milczał, co miało w rozmówcy wzbudzić nie tylko podejrzenie, że nie jest wart józiowego cytatu, ale także przekonać go, że Józio właśnie mądrze myśli. I tak się życie ślizgało, byle jak, do bylekąd, siermiężnie i szaro.
Czy Józio coś osiągnął? Może i tak, w jego mniemaniu. Jedno jest pewne, zawsze jest pokrzywdzony, niedoceniony i jako człowiek wyjątkowy, nierozumiany, chyba że spotka następnego Józia.
Józiów jest wielu na świecie.
    • zuza_anna Re: JÓZIO POKURCZ 12.07.11, 19:26
      Oooo, znam tego Józia! Cała prawda o nim, i jemu podobnych! Super AL! smile
      • al-szamanka Re: JÓZIO POKURCZ 12.07.11, 19:37
        Jesteś pewna, że właśnie tego Józia znasz....Józiów jest wielu na świecie wink
        • zuza_anna Re: JÓZIO POKURCZ 12.07.11, 19:39
          No ale, ten jest nadzwyczaj wyjątkowy wink
          • al-szamanka Re: JÓZIO POKURCZ 12.07.11, 19:42
            wyjątkowo józiowaty?
            • zuza_anna Re: JÓZIO POKURCZ 12.07.11, 19:55
              iii bufonaty smile
              • maja-z-podworka Re: JÓZIO POKURCZ 12.07.11, 20:06
                Ja znam paru takich. Łatwo ich rozpoznać. Szkoda, że oni sami nie rozpoznają siebie.
                • al-szamanka Re: JÓZIO POKURCZ 12.07.11, 20:08
                  ....i w tym jest sęk big_grin
    • m.maska Re: JÓZIO POKURCZ 12.07.11, 19:26
      A Józio nie mial przypadkiem na drugie Dupeusz....?
      • al-szamanka Re: JÓZIO POKURCZ 12.07.11, 19:39
        Hmm, tacy ludzie są zwykle dwojga imion big_grin
        • kicho_nor Re: JÓZIO POKURCZ 12.07.11, 20:07
          Pieskowi było Józio
          I tym się nie chwali
          Jak panią nikt nie chciał
          To ją w nogę walił
          • al-szamanka Re: JÓZIO POKURCZ 12.07.11, 20:11
            A może podwierszyk uzupełniający, Kichonorze, aby wszystko jasne było.
            • kicho_nor Re: JÓZIO POKURCZ 12.07.11, 20:26
              Znowu pytasz Szamanko
              Że o co mnie chodzi
              Ja cztery piwa wypiłem
              A piąte się chłodzi

              Więc droga Szamanko
              tu przez klawiaturę cedzę
              W duszy mi świergoli
              I tak sobie bredzę
              • al-szamanka Re: JÓZIO POKURCZ 12.07.11, 20:41
                Niechaj więc się chłodzi
                to piąte w lodówie,
                bo dzisiaj zaszkodzi,
                szczerze Ci to mówię,
                bo bredziuny mają to do siebie
                plotą się w ciemnościach,
                ale nigdy w niebie
        • m.maska [...] 13.07.11, 01:44
          Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
        • m.maska Re: JÓZIO POKURCZ 13.07.11, 01:46
          al-szamanka napisała:

          > Hmm, tacy ludzie są zwykle dwojga imion big_grin

          masz racje AL... zawsze dwojga imion... koniecznie... wieeeeeeeeeeeeeedzialam, od dawna o tym wiedzialam..... a teraz...hihihi..... big_grinbig_grinbig_grin
          Aleeeeeeeee wsypa...kolejna
      • m.maska Re: JÓZIO POKURCZ 12.07.11, 20:39
        eeeeh takie józiolenie... wciaz echem sie odbija.... smile
        • al-szamanka Re: JÓZIO POKURCZ 12.07.11, 20:44
          józiolenie na cztery ręce....powiedzieć chciałaśbig_grin
          • m.maska Re: JÓZIO POKURCZ 12.07.11, 20:45
            bo co dwie głowy to nie jedna.... smile
            • al-szamanka Re: JÓZIO POKURCZ 12.07.11, 20:51
              bo co dwie głowy to nie jedna

              ...z tym że ta z dłuższymi włosami ma na pewno wyższy iloraz, zawsze to mówiłam big_grin
              • m.maska Re: JÓZIO POKURCZ 12.07.11, 20:56
                no bardzo nawet, zawsze mowilam, ze z Ziuta byla dobra zabawa....

                ale kuzynka prawie nie pije alkoholu... niestety sad
                • 1zorro-bis Re: JÓZIO POKURCZ 12.07.11, 20:57
                  big_grinbig_grinbig_grin
                  tajemnic nie ma przed nią nic
                  i sama nie wie, że to pic
                  bo ciągle w stanie trzeźwej jest delirki
                  z czego ten oto morał dla kuzynki:
                  z „przemyśleń” kiczu bez poloru
                  ratunku szukaj w alkoholu
                  • m.maska Re: JÓZIO POKURCZ 12.07.11, 21:06
                    ladne... prawie poezja
                • m.maska Re: JÓZIO POKURCZ 12.07.11, 21:28
                  Ziuta.... ciiiii... tak na ucho.... zmien ustawienia na klawiaturze, bo to juz ktorys raz z kolei... taaaaaaaaaaaaka wpadka wink
          • al-szamanka Re: JÓZIO POKURCZ 12.07.11, 22:32
            Tym razem to sama Ziuta
            jest na cztery łapy kuta,
            tyle że pewien znak(wink przemyciła,
            czym swoją twórczość podkreśliła.
            • m.maska [...] 12.07.11, 22:43
              Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
            • m.maska Re: JÓZIO POKURCZ 12.07.11, 22:44
              Bo Word to takie slowo jest
              ze pisza w nim tylko "the best..."
        • kicho_nor Re: JÓZIO POKURCZ 12.07.11, 20:47
          Co Ty Szamanko
          Możesz wiedzieć o niebie
          I piwa nie pijesz
          I żyjesz o chlebie
          • 1zorro-bis Re: JÓZIO POKURCZ 12.07.11, 20:48
            ona na jazynkach samych "chodzi"....big_grin
            • 1zorro-bis Re: JÓZIO POKURCZ 12.07.11, 20:54
              to cos dla "Jozka" ode mnie....big_grinbig_grinbig_grin
              www.youtube.com/watch?v=F4qS6ylCOCE
          • al-szamanka Re: JÓZIO POKURCZ 12.07.11, 21:01
            Myślisz, że więcej o niebie,
            wie ten, co się w puszkach grzebie?
            po piwie lub po fasoli
            i gdy brzuch po tym boli?
        • m.maska Re: JÓZIO POKURCZ 12.07.11, 23:17
          No dobrze, zgloszono wniosek o wyjasnienie... tak wiec wyjasniam: wszystkie posty od godziny 20:39... nie odnosza sie do Kichonora... no przeciez Kichonor nie moglby byc Ziuta... Ziuta jest po prostu jedyna i niepowtarzalna smile
    • m.maska Re: JÓZIO POKURCZ 13.07.11, 00:34
      pewien pan prosił by zapominać
      jednak nie potrafił się powstrzymać
      chciał dać a nie otrzymać
      no i zaczął się zżymać...smile
    • m.maska [...] 30.07.11, 01:34
      Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
    • m.maska Re: JÓZIO POKURCZ 30.07.11, 01:36
      I przypomnial mi sie wlasnie pewien Jozio... smile
      Ten Jozio potrafil wzbudzac wspolczucie. Fakt, byl biedny, mial wielkie nadmuchane ego, wiedzial, ze gdyby warunki mu na to pozwolily wyskoczylby ponad przecietnosc, niestety zawsze wiatr wial mu w oczy...Jozio jednak staral sie jak mogl...jesli natura poskapila mu pewnych walorow, staral sie zrekompensowac je sobie w inny sposob. Byl tak przekonany o swojej wyjatkowosci, ze sluchajac Jozia moznaby uwierzyc, ze Einstein przy nim to po prostu nieuk... Jozio mial wyzsze IQ od tworcy teorii wzglednosci, wyzsze o calych 20 punktow...a jednak na nic mu sie to IQ nie przydalo, dlatego swoja frustracje probowal wylewac na wszystkie strony, bo tak "wysokie IQ" zredukowalo IE Jozia do zera.
      Z jednej strony Jozio mial nieslychanie bujna fantazje z drugiej jednak fatalna pamiec - przypominal w tym juz chwilami Barona Münchhausena... mozna bylo sie nawet rozczulic nad tym, bo wskazywalo to tylko, jak wielkie i niespelnione marzenia mial Jozio.
      • m.maska [...] 30.07.11, 02:40
        Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
      • m.maska Re: JÓZIO POKURCZ 30.07.11, 03:05
        p.s. ale Jozio nigdy nie byl sam, zawsze mial do ofiarnej pomocy jakiegos mima...mim dbal o Jozia jak o dziecko, chodzil po buleczki, poprawial czapeczke, zul dla Jozia skory...kiedy Jozio nie mial ochoty odbierac telefonu, mim tubalnym glosem prowadzil rozmowy w jego imieniu smile
        • al-szamanka Re: JÓZIO POKURCZ 30.07.11, 20:09
          A ja znałam takiego Józia, co dla ubzdranej tradycji, każdego roku w pierwszy dzień wiosny jeździł do znajomej na wsi, aby wydoić jej kozę-staruszkę......starzała się niejako z nim big_grin
          • m.maska Re: JÓZIO POKURCZ 30.07.11, 20:12
            i koza jako staruszka dawala jeszcze mleko? shock w takim razie ten Jozio cos krecil...
            • al-szamanka Re: JÓZIO POKURCZ 30.07.11, 20:18
              nie wiem czy kręcił, ale przecież cel uświęca środki - chodziło o to aby pokazać jakie niezwykłe tradycje się pielęgnuje....nie każdy tak może big_grinbig_grin
              • m.maska Re: JÓZIO POKURCZ 30.07.11, 20:30
                DOIĆ KOZĘ....? to mialo byc takie niezwykle?
                • al-szamanka Re: JÓZIO POKURCZ 30.07.11, 20:41
                  pewnie, że niezwykłe....pokaż mi jakiegokolwiek mieszczucha co wpadnie na taki pomysł big_grin
                  A potem jaka podstawa jest by mówić o zapachu udeptanej słomy, słońcu ozłacającym krótko przystrzyżoną strzechę, onucach rozwieszonych na zmurszałym płocie i o tłustych plamach wysokoprocentowej maślanki...na pieczołowicie przechowywanych spodniach.
                  • m.maska Re: JÓZIO POKURCZ 30.07.11, 20:46
                    AL... to Ty poetka jestes?... ja nie wiedzialam, ze Ty to tak gleboko odbierasz - musial Jozio pozostawic niezatarte wspomnienie...
                    • al-szamanka Re: JÓZIO POKURCZ 30.07.11, 20:47
                      Och....bardzo tak big_grinbig_grinbig_grinbig_grinwink
                      • 1zorro-bis Re: JÓZIO POKURCZ 31.07.11, 10:20
                        Jozio jedzie na niedzielna wycieczke.....big_grinbig_grinbig_grin
                        www.youtube.com/watch?v=v8CIDdKvUkg&feature=related
                        • izydor88 Re: JÓZIO POKURCZ 03.11.11, 18:58
                          Zupełnie,ale to zupełnie nie rozumiem,jakim cudem Józio Pokurcz mógł być utożsamiany z "klientami" AL?Józio Pokurcz to yntelektualista i może nawet lyterat.Jednego takiego znam na pewno...
                          • m.maska Re: JÓZIO POKURCZ 03.11.11, 20:23
                            No widzisz Klaro, to tak bywa, jak ktos cos czyta, nie rozumie ale probuje udawac, ze cos zrozumial - efekt: AL jest wg nierozumiejacego tekstu Kichonora - "damskie bydle"... a ja nadal twierdze, ze to nie jest wina AL, ze Kichonor nie potrafi czytac ze zrozumieniem...no coz...ale tak mu juz pozostanie, za pozno juz na zmiany - sprawa jest stara - a ten ktory narobil najwiecej podlosci teraz najwiecej wrzeszczy, ze mu sie krzywda dzieje... no i jak ktos taki moze cos stworzyc? nie ma szans...jesli sie nie mysli czytajac, nie mozna niczego wymyslic, totez inni maja dla niego motywy wymyslac - eeeeh....jaki "artysta" taki "artyzm"...tutaj juz nic nie pomoze...
                          • m.maska Re: JÓZIO POKURCZ 03.11.11, 20:53
                            izydor88 napisała:

                            > Zupełnie,ale to zupełnie nie rozumiem,jakim cudem Józio Pokurcz mógł być utożsa
                            > miany z "klientami" AL?Józio Pokurcz to yntelektualista i może nawet lyterat.Je
                            > dnego takiego znam na pewno...

                            Wiesz Klaro, na szczescie nigdy w realu nie spotkalam takich Joziow... a moze na widok takich po prostu od razu wiałam?
    • m.maska Re: JÓZIO POKURCZ 03.11.11, 20:48
      big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin..... przeczytalam ten tekst po raz kolejny.... i wciaz jeszcze chichocze.... alez oczywiscie ze Jozio jest uposledzony i jako uposledzony skonczyl studia - widac nie on jeden... ale przede wszystkim jest uposledzony emocjonalnie... sliska wazelina polaczona z brakiem empatii... ten kto tak glosno ocenil autorke jako "damskie bydle" byc moze spojrzal w stojace przed nim lustro....i za wszelka cene usilowal ten obraz usunac z pamieci...bluzgajac na autorke...i tak mozna...ale to tez uposledzenie.....
    • m.maska Re: JÓZIO POKURCZ 08.12.11, 23:44
      No widzisz, Ty sobie cos wymyslilas... a ktos sie w tym odnalazl....
      • rena-ta49 Re: JÓZIO POKURCZ 02.01.16, 20:47
        m.maska napisała:

        > No widzisz, Ty sobie cos wymyslilas... a ktos sie w tym odnalazl....

        To dokładnie jak z tym gorszym sortemsmilesmile
        • al-szamanka Re: JÓZIO POKURCZ 02.01.16, 20:51
          rena-ta49 napisała:

          > m.maska napisała:
          >
          > > No widzisz, Ty sobie cos wymyslilas... a ktos sie w tym odnalazl....
          >
          > To dokładnie jak z tym gorszym sortemsmilesmile


          Dokładnie tak big_grin
    • al-szamanka Re: JÓZIO POKURCZ 06.01.12, 14:32
      HA, przeczytałam coś nowego o Józiach big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
    • m.maska Re: JÓZIO POKURCZ 02.01.16, 15:24
      A to juz ten "legendarny" Pokurcz... czyz nie rozpoznajesz Kiszka w tym opisie cech charakterystycznych dla uposledzenia? mentalnego?
Pełna wersja