n.nutella
12.08.11, 00:21
Tam gdzie kiedyś cierpieli biedni grzesznicy
Przerażające miejsca, w których jeszcze dzisiaj czuć zimny powiew śmierci.
Autor: Martin Bernstein
Mistyka: Księżyc oświetla tajemniczym światłem Pałac Hohenzollernów w Baden-Würtemberg. Historia tego zamczyska znana jest od średniowiecza, inne miejsca nadal pozostają zagadkowe – jak np. kamienne krzyże(tutaj w pobliżu Drezna) ustawiane od 1200 do 1500r. Czy to morderca miał pokutować za swoje czyny?
Nie, to nie jest fajne miejsce, góra wisielców kolo Wemding. Ten kto przysiądzie tam na ławce, dostaje dreszczy – nawet w upalny letni dzień. Może z powodu trzech krzyży które się tam znajdują, a może, bardziej jeszcze, z powodu wydarzeń o których przypominają. Na górze wisielców na południe od Wemding w północnym Ries w XVII wieku, mordowano ludzi. „Wyrok wykonano” na jakoby wiedźmach i czarownicach. Tak nakazywało prawo...
Głębokie średniowiecze? Akurat: czas rycerzy i zamków był już wtedy przeszłością, rozpoczęła się era nowożytna. Tylko kilku lat potrzeba było na to by z Francji i Anglii przeniknęły idee Oświecenia. Jednak w Wemding i w wielu innych miejscach tacy jak Gottfried Sattler, Johann Schmid czy Wolfgang Kolb z polecenia władz i z błogosławieństwem kościoła, polują na czarownice. Są wykształconymi prawnikami i tylko w samym Wemding skazują w ciągu czterech lat prawie pięćdziesiąt osób.
Oddalone na uboczu: miejsca kazni i mlyny znajdowaly sie w ustronnych miejscach. Otaczala je aura tajemniczosci i niesamowitosci.
Pieter Brueghel Starszy(1568)
Katharina Koller była ostatnią ofiarą tych przeraźliwych sędziów. Jakoby już jej matka była wiedźmą. W 1631 roku, mężatka, matka dwojga dzieci, została zaciągnięta na "górę wisielców", wraz z nią Georg Löfflad, któremu podczas tortur „udowodniono” czarodziejstwo. Oboje najpierw powieszono a następnie spalono. Dokumentacja w byłej twierdzy tortur przypomina dzisiaj o mękach skazańców.
To ostatnie ofiary prawnych morderstw, podczas których dwa procent mieszkańców Wemding zostały zamordowane – niedługo potem, w niewyjaśnionych okolicznościach ponosi śmierć jeden z sędziów, Wolfgang Kolb. Kolb wykazywał się wyjątkową pomysłowością jeśli chodziło o wprowadzanie nowych tortur i metod przesłuchań. Wraz z jego śmiercią ustało polowanie na czarownice, przynajmniej w Wemding.