Dodaj do ulubionych

16 Sierpnia...lato trwa...

16.08.11, 08:02
Zakładam nowe drzewko, niech nam rośnie i rozkwita wink
Dzień dobry Maseczko i Sakral, i WCz, i M.. smile No toście sobie w nocy pogadali, a teraz pewnie
śpicie, jak susły. Cudownego wtorku wszystkim życzę. Pozdrawiam smile
AL, pewnie z nocnej zmiany do domu zmęczona powraca smile
Obserwuj wątek
        • czarek_777 Re: 16 Sierpnia...lato trwa... 16.08.11, 10:42
          Nie bardzo mam co, żeby się nie nudziło, w nocy oczywiście smile ale by zabić czas robię co mogę. Trochę spaceru od czasu do czasu no i czytanie ale póki co nie daje rady , dranie komary lecą do światła i żrą jak psy a okna nie zamknę bo się ugotuję smile ale trochę bezdeszczowych dni i sytuacja się unormuje smile pzdr.
          • sakral Re: 16 Sierpnia...lato trwa... 16.08.11, 11:45
            Czarek

            nocą
            poczytaj Dzienniki Kisiela /1968-1980/

            dużo mądrości i dobrego śmiechu,

            i gra słowem,
            za komuny nie było demokracji,była demokracja - socjalistyczna,
            i centralizm demokratyczny itd.

            a dzisiaj

            w słowo aparatczyk partyjny ,wstaw ksiądz,biskup i
            wszystko pasuje.

            warto czytać teksty źródłowe,do czytana Czarku !!!

            a ja mam zamiar wrócić do Wiecha "Cafe pod Minogą"


            PS.

            Małżonka marudziła ?
            zapomni,zna życie i Ciebie
            • czarek_777 Re: 16 Sierpnia...lato trwa... 16.08.11, 14:55
              Jak uporam się z zaległościami ,spróbuję Dzienniki Kisiela smile właśnie wczoraj Ojciec opowiadał, pojechał kiedyś po pasażera do knajpki koło Placu na Rozdrożu, wchodzi ,a tam ,przy jednym stoliku i przy kielichu siedzi Waldorff z Kisielem i politykują zażarcie smile

              Cafe pod Minogą czytałem kilkakrotnie ,w telewizji ,z Dodkiem w roli głównej również nie raz oglądałem smile teraz jestem po przeczytaniu dużej części felietonów drukowanych kiedyś w Expresie Wieczornym pod tytułem : 'Walery Wątróbka ma głos' smile

              > za komuny nie było demokracji,była demokracja - socjalistyczna,
              > i centralizm demokratyczny itd.
              >
              > a dzisiaj
              >
              > w słowo aparatczyk partyjny ,wstaw ksiądz,biskup i
              > wszystko pasuje.

              Tego to ja nie rozumiem. Przecież tzw duchowni /urzędnicy instytucji kościół/ nie zajmują żadnych stanowisk w administracji publicznej. Chyba że zaklasyfikowałeś duchowieństwo jako partię polityczną ale to też nie bo nie są zarejestrowani /jako partia smile/ i w wyborach nie startują. Czemu więc w/g Ciebie ksiądz to aparatczyk partyjny ?
              • sakral Re: 16 Sierpnia...lato trwa... 16.08.11, 17:17
                komuchy i duchowni to czarodzieje języka.


                ps.

                sekretarz partii nie był urzędnikiem państwowym,
                a biskup też nim nie jest.
                i 0 odpowiedzialności wobec prawa.

                ośrodek decyzyjny z lokalnego komitetu partyjnego
                został przeniesiony na szczebel parafii,diecezji itd.

                mechanizm jest ten sam.






    • m.maska Re: 16 Sierpnia...lato trwa... 16.08.11, 12:15
      W czwartek zmierzam odwiedzic Muzeum Perfum, ponoc jedyne w Niemczech - a ode mnie zaledwie 30km - i tak sie tam juz wybieram i dojechac nie moge...a przy okazji wpadne do polskiego sklepu. Ostatnio dostalam tam swietna kielbase, bardzo przypadla do gustu KM-owi...ciekawe czy bedzie tym razem wlasnie ta. Nazywa sie "z oczkiem", kiedy dopytalam o co chodzi z tym oczkiem, okazalo sie, ze o przyprawy. Oczywiscie jest jeszcze pare innych specjalow, ktore warto tam kupic - jesli oczywiscie sa.
    • al-szamanka Re: 16 Sierpnia...lato trwa... 17.08.11, 09:45
      W pospiechu jestem okropnym, na jedenastą mam do pracy, a jeszcze w połowie nie jestem gotowa. Do tego lusterko do mnie krzyczy...AL jaka ty dzisiaj wymięta jesteś, wyglądasz prawie jak nie ty!!!! Straszne, myślałam że tego nie zauważy wink
      Paaaa....do napisania wieczorem smile
      Dobrego dnia smile
    • al-szamanka Re: 16 Sierpnia...lato trwa... 17.08.11, 21:49
      Za to klient Felix, nasz mądraliński, dopłynął wreszcie do portu swoim olbrzymim statkiem i wreszcie można z nim przeprowadzać dodatkowe terapie....bo Felix często bywa kapitanem pasażerskiego okrętu wink i wtedy trudno go wydobyć z jego nieprawdopodobnego świata.
            • zuza_anna Re: 18,czwartek 18.08.11, 08:16
              Dzień dobry Maseczko, Sakral, i WCz, i M.. smile Z tego wynika, że ja sama mam poranny dyżur,
              niektórzy śpią, inni pracują, a jeszcze inni odpoczywają na plaży. Spokojnego i udanego dnia. Pozdrawiam smile
              • m.maska Re: 18,czwartek 18.08.11, 10:37
                Hej Zuza, Sakral... pozostalym pomacham reka smile
                U mnie jest wreszcie laaaato. Tak wiec na dzien dzisiejszy plany mam rozlegle - bede wieczorem.
                Najpierw to ja sie wybieram do Muzeum Perfum - jedynego w Niemczech a tak blisko mnie smile jakies zakupy trzeba tam zrobic smile upominki moze smile
            • sakral Re: 18,czwartek 18.08.11, 09:09
              Tekst linka-Marian Falski - Elementarz- 171 stron,kliknij na strzałkę po prawej stronie.

              Pozdrowienia dla pięknych pań i panów z Kalejdoskopu.
                  • sakral Re: 18 sierpnia...czwartek 18.08.11, 10:46
                    Tekst linka-Teatr Roma,Warszawa,-Tuwim- to kocham !!!

                    Tekst linka-tekst Wielkiego Juliana Tuwima-

                    już kilka szkół ma innego patrona,Tuwima endecja zwalcza ,teraz w modzie błogosławieni.

                    błogosławieni przemijają,Julian Tuwim pozostanie.
                    • m.maska Re: 18 sierpnia...czwartek 18.08.11, 10:58
                      Sokrates tańczący

                      Prażę się w słońcu, gałgan stary...
                      Leżę, wyciągam się i ziewam.
                      Stary ja jestem, ale jary:
                      Jak tęgi łyk pociągnę z czary,
                      To śpiewam.

                      Słońce mi grzeje stare gnaty
                      I mądry, siwy łeb kudłaty,
                      A w mądrym łbie, jak wiosną las,
                      Szumi i szumi mędrsze wino,
                      A wieczne myśli płyną, płyną,
                      Jak czas...

                      Czego się gapisz, Cyrbeusie?
                      Co myślisz? Leży stary kiep,
                      Już do gadania słów mu brak,
                      Już się wygadał? A tak, tak...
                      Idź, piecz swój chleb.

                      Z zaułka śmieją się uczniowie,
                      Że się mistrzowi kręci w głowie,
                      Że się Sokrates spił...
                      Idź, Cyrbeusie, uczniom powiedz,
                      Że już trafiłem w samo sedno:
                      Że cnotą jest zlizywać pył
                      Z ateńskich ulic! Lub im powiedz,
                      Że cnotą jest w pęcherze dąć!
                      Że cnotą jest - lać wodę w dzbany!
                      Albo - wylewać! Wszystko jedno...
                      A jeśli chcesz - to przy mnie siądź,
                      Nie piecz swych bułek i rogali,
                      Będziemy sobie popijali!
                      No, trąć się ze mną, trąć!

                      Cóż ci to? przykro, Cyrbeusie,
                      Że mi się język trochę plącze?
                      Że się tak śmieję, Cyrbeinku?
                      Że w biały dzień w Atenach, w rynku,
                      Jak żebrak leżę, wino sączę?
                      Mędrcowi, mówisz, nie przystoi,
                      Gdy złym przykładem uczniom świeci?
                      Że stary broi
                      Jak dzieci?
                      Że tłumu uczni nie gromadzę,
                      Że drogi prawd im nie wskazuję?
                      Nie radzę,
                      Nie filozofuję?
                      A tak... a tak...

                      Zło! Dobro! - prawda? - Ludzie, bogi,
                      Cnota i wieczność, czyn i słowo,
                      I od początku - znów, na nowo,
                      Bogi i ludzie, dobro, zło,
                      Rzeczpospolita, słowa, czyny,
                      Piękno - to, tamto, znowu to! - - -
                      Mój drogi - kpiny!

                      Słyszeliście od Herifona,
                      Żem jest najmędrszy... Tak orzekła
                      Wyrocznia, w całej Grecji czczona,
                      Blask chwały czoło moje zdobi!
                      Więc patrzcie, co najmędrszy robi:
                      O!
                      Bo cóż jest słowem, a co czynem,
                      Bo cóż jest dobro, a co zło,
                      Kiedym się złotym upił winem,
                      A mam kosmatą głowę psa
                      I w głowie zamęt obłąkańczy?!
                      Wy patrzcie, jak filozof tańczy:
                      I hopsasa, i hopsasa!
                      I hopsa, hopsa, hopsasa!
                      Wy patrzcie, jak najmędrszy tańczy!
                      Jak mu skaczą stare nogi,
                      Zło i dobro, ludzie, bogi,
                      Cnota, prawda, wieczna Mojra,
                      Hopsa, hopsa, idzie ojra:
                      Raz na prawo - hopsasa!
                      Raz na lewo - hopsasa!
                      Rypcium pipcium, chodź, Ksantypciu!
                      A muzyka gra!!

                      Chodź tu także, Cyrbeinku,
                      Wokoluśko tak, po rynku,
                      Mędrzec tańczy, dalej z drogi
                      Cnota, prawda, piękno, bogi,
                      Patrzcie ludzie, patrzcie, gapie,
                      Od Ksantypci wały złapię,
                      Że tak we mnie wszystko drga,
                      A ja sobie hopsasa!
                      Tak bez końca, tak do śmierci,
                      Niech się jasne niebo wierci,
                      Tak - do góry, a tu kopsa,
                      I znów boczkiem hopsa, hopsa!
                      Nie żałować starych nóg!
                      Niech się cieszy wielki Bóg,
                      Że Sokrates prawdę zna,
                      Że już wie! że wszystko ma!
                      Że już poszedł hen, za kraniec,
                      On - najmędrszy, on - wybraniec,
                      Gałgan z brzydką mordą psa
                      Poznał taniec, poznał taniec,
                      Hopsa, hopsa, hopsasa!!!

                      J.Tuwim

                      wink
                • m.maska Re: 18 sierpnia...czwartek 18.08.11, 10:55
                  Masz racje Zuza... i teraz kiedy kliknelam na ten link, ktory zostawil Sakral - to niemal przed oczami stanela mi moja klasa i te pierwsze literki i hihi...wspomnienia smile
                  Kiedy poszlam do pierwszej klasy, umialam juz pisac - moj niezastapiony brat, bawil sie mna jak lalka i przyswoil mi czytanie i pisanie smile coz z tego, jesli byl jeden problem - pisalam lewa reka i probowalam to ukrywac. Skad mi sie to wzielo, tego juz nie pamietam - wiem tylko, ze odczuwalam potrzebe ukrywania tego faktu i znalazlam rozwiazanie.
                  Na poczatku w szkole pisalo sie olowkiem - ja trzymalam olowek w lewej rece i przytrzymywalam go prawa - zeby nie bylo widac ktora tak naprawde pisze. Mialam w tej pierwszej klasie bardzo stara nauczycielke, taka jeszcze z przedwojennymi zasadami i wszystko bylo ok. Za to w klasie drugiej zaczely sie schody. Ta nauczycielka uwazala, ze cos ze mna nie tak, i zazadala zaswiadczenia od psychologa, ze fakt, ze pisze lewa reka, nie oznacza, ze jestem hmm...no nie wiem jak to nazwac: plem, plem - tak sie mowi po niemiecku smile
                  Odbylam te wizyte, dostalam zaswiadczenie i od tej pory mialam juz spokoj - poza tym ze rekawem zamazywalam sobie czasami to co pisalam, innych problemow nie mialam.
                  Moj brat mial pood tym wzgledem duzo gorzej - jego przeuczyli na prawa reke - totez chdzenie do szkoly nie bylo dla niego zadna przyjemnoscia.
                  Co charakterystyczne - zauwazylam juz po latach, kolega Juniora byl leworeczny i pisal wlasciwie z gory, trzymajac reke powyzej tekstu - strasznie dziwnie to wygladalo.
              • m.maska Re: 18,czwartek 18.08.11, 10:42
                Sakral, a wiesz, ze mam - nawet w bardzo dobrym stanie - zakupiony jeszcze przez paryska "Kulture"... mialam ambicje przyswoic jezyk polski Juniorowi w mowie i pismie smile udalo sie wylacznie w mowie, Junior byl oporny - czytac nauczyl sie we wlasnym zakresie, rozpoczynajac od szyldow ulicznych a konczac na grach komputerowych jakie sobie kupowal w Polsce - taka literature czytal...innej nie chcial sad
                Elementarz - nie widzialam pozniejszych, ale ten byl chyba najladniejszy.
                • sakral Re: 18,czwartek 18.08.11, 11:31
                  Tekst linka-to ja- w sprawie wolności słowa-

                  to już jest paranoja,
                  nie mam prawa ocenić autorów Biblii,

                  każdy pisarz/e/ musi liczyć się z oceną czytelnika
                  Biblia jest książką,a nie niedzielnym opłatkiem w kościele.

                  a opłatek jest chroniony jako symbol krwi i ciała.



                  ---------------------------------a to tak niby na niby---------------------

                  w dawnych czasach .....bardzo dawno...ludzie spożywali z apetytem innych ludzi
                  i to nazywało się......., tak właśnie tak, l..............żersto

                  smacznego

                  Amen
                  • m.maska Re: 18,czwartek 18.08.11, 11:55
                    czy moge to podsumowac jednym slowem? bez czekania na odpowiedz, robie to:

                    PARANOJA

                    demokracja ma to byc? a niech sobie facet drze, jesli chce - moze podrzec nawet wlasny mundurek w ktorym szedl do komunii, moze zlamac komunijna swiece... no tak - byle nie publicznie, bo wtedy to juz Sakrileg(bluznierstow)...

                    A w Niemczech nie mozna stawiac we wlasnym ogrodku bezwstydnych krasnali - to moze jednak nie nalezy draznic oczu innych? shock...
              • al-szamanka Re: 18,czwartek 18.08.11, 18:21
                Ach, Sakralu, ale się rozrzewniłam. Taki elementarz też miałam, co prawda sama nauczyłam się już dwa lata wcześniej czytać ( także z elementarza rosyjskiego, który u nas w domu tez był - буквaрь - bardzo kolorowy i z ładnymi, prostymi wierszykami), ale jednak ze wspomnieniami z dzieciństwa mało co może się równać.smile smile smile
            • czarek_777 Re: 18,czwartek 18.08.11, 14:12
              Sakral napisał :
              'to już jest paranoja,
              nie mam prawa ocenić autorów Biblii,'

              Masz, dlaczego masz nie mieć ? smile ja z kolei mam takie samo prawo oceniać to, co robią niektórzy tzw 'artyści' a mianowicie dopuszczający się bezczeszczenia najważniejszego symbolu religijnego Chrześcijan - krzyża. I wszystko podlega ocenie jeśli już - Ty jej podlegasz,ja i każdy z nas tu piszących smile czy na Kalejdoskopie nie oceniamy siebie ? bywa nie przebierając w słowach ? smile to samo z politykami ,gejami ,cyklistami itd. Wszystko i wszyscy podlega ocenie a czy niesprawiedliwej bądź sprawiedliwej, obraźliwej lub nie obraźliwej to już zupełnie inna sprawa. Miłego dnia.


              --
              https://emotikona.pl/emotikony/pic/rybak.gif
              • sakral Re: 18,czwartek 18.08.11, 15:05
                krzyż jest nie tylko symbolem chrześcijan

                w naszej części świata jest symbolem wiecznego pochówku,cmentarza

                krzyż jest uniwersalny

                jak Jezus nie jest narodowy - tylko kosmopolityczny

                Jezus na krzyżu nie jest i nie może być symbolem polskości.
                • czarek_777 Re: 18,czwartek 18.08.11, 15:36
                  Ze wszystkim się zgadzam smile nie zmienia to jednak faktu, że mam prawo /także jako Polak/ utożsamiać się z krzyżem i Chrystusem a tym samym uważać Jedno i Drugie że są MOJE smile oczywiście nie odmawiając tego samego Innym bliźnim, także innych Narodowości że jest To również ICH własność smile
                  • sakral Re: 18,czwartek 18.08.11, 18:32
                    to bardzo dobrze Czarku,że innym narodom i bliźnim nie odmawiasz prawa do ukrzyżowanego
                    Jezusa na krzyżu.

                    z swojej formacji politycznej jesteś raczej wyjątkiem /to chyba dlatego jesteś z nami w
                    liberalnym Kalejdoskopie.

                    ośmieszanie krzyża jest specjalizacją endeckich grup jak Solidarni 2010 itd.

                    - przed biurem prezydenta jeździł krzyż na kółkach,
                    - do krzyża na miejsce Chrystusa przybito zdjęcie Lecha Kaczyńskiego

                    z wizerunkiem Chrystusa niektórzy księża robią pajaca jarmarcznego z dodatkiem waty na patyku,


                      • sakral Re: 18,czwartek 18.08.11, 19:06
                        al-szamanka napisała:


                        > ....oni mogą, jest ich własnością

                        ----------------------------------------------------/m.zmiany/

                        to nie takie pewne,a akt własności ?
                        i jaki notariusz lub kancelaria adwokacka,

                        u niektórych księży można mówić o zaborze mienia tzn. podpieprzyli krzyż.
                        i innym nie dadzą,ale to już tacy ludzie.
                        • al-szamanka Re: 18,czwartek 18.08.11, 19:29
                          A po cóż akt własności? Grzeszysz, Sakralu.....big_grin
                          Pamiętam dobrze horror mojej pierwszej (przed pierwszą komunią) i ostatniej spowiedzi. Rozpłakałam się w pewnej chwili, bo pół godziny ksiądz męczył mnie pytaniami o sprośności, które jakobym w moim siedmioletnim życiu popełniłam. W końcu wychlipałam, że Bóg chyba nie chce, aby mnie tak męczył. Niemal wrzasnął na mnie i zagroził, że jeśli mam taka słabą wiarę to nie zasługuję na zbawienie i pomimo komunii i tak pójdę do piekła.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka