Londyn

18.10.11, 19:11
Z największą, oczywiście rozkoszą zakładam wątek o Londynie.To wspomnienia kobiety,która w wieku 50+ pierwszy raz odwiedziła Londyn.I dobrze,bo wcześniej być może miałabym pretensje do losu,że nie urodziłam się Angielką.A teraz cieszę się,że mogę w godziwych warunkach obejrzeć te wspaniałości.
Wybraliśmy się w grupie starych znajomych - 10 osób.Organizacją zajął się pewien Wielkopolanin,więc wszystko było zapięte na ostatni guzik.Za szaleństwa uczestników organizator nie ponosił odpowiedzialności.
    • 1zorro-bis Re: Londyn 18.10.11, 19:14
      a to byl...."moj Londyn"cool
      www.flickr.com/photos/11189692@N07/3061240600/
      • 1zorro-bis Re: Londyn 18.10.11, 19:16
        i to....big_grinbig_grinbig_grin
        http://www.google.de/imgres?imgurl=http://artnews.org/files/0000049000/0000048653.jpg/Goodbye_London.jpg&imgrefurl=http://artnews.org/ngbkberlin/%3Fexi%3D19177%26NGBK_Neue_Gesellschaft_f_r_Bildende_Kunst%26Goodbye_London_Radical_London_1971_79&usg=__gIWBGgfs-nXV6cIB8yPt_3L5H8c=&h=341&w=500&sz=72&hl=de&start=140&sig2=9LmKpgRWlAW45SKub4pBgg&zoom=1&tbnid=Xs-sW8eMo3OXaM:&tbnh=119&tbnw=159&ei=F7SdTr6nMZDLtAav362eCQ&prev=/search%3Fq%3DLondon%2B1971%26hl%3Dde%26sa%3DX%26biw%3D1024%26bih%3D605%26tbm%3Disch%26prmd%3Dimvns&itbs=1&iact=rc&dur=566&sig=101016649917954901911&page=9&ndsp=17&ved=1t:429,r:5,s:140&tx=43&ty=78
        • m.maska [...] 18.10.11, 19:36
          Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
        • m.maska Re: Londyn 18.10.11, 19:37
          nooooooooooo... ukladanie kafelkow idzie Ci wspaniale, prowadzenie samochodu w godzinach szczytu po Paryzu - po mistrzowsku, ale wklejanie linkow, masz do tylu....big_grin
      • m.maska Re: Londyn 18.10.11, 19:34
        1zorro-bis napisał:

        > a to byl...."moj Londyn"cool
        > www.flickr.com/photos/11189692@N07/3061240600/

        Zorro, ten czerwony Flitzer i facet obok - to Twoja fotka?
        • 1zorro-bis Re: Londyn 18.10.11, 22:54
          NIE! Wtedy to tylko moglem pomarzyc......big_grin
          m.maska napisała:

          > 1zorro-bis napisał:
          >
          > > a to byl...."moj Londyn"cool
          > > www.flickr.com/photos/11189692@N07/3061240600/
          >
          > Zorro, ten czerwony Flitzer i facet obok - to Twoja fotka?
          • m.maska Re: Londyn 18.10.11, 22:55
            szkooooooooooooda... Flitzer to nic, ale facet - bardzo ok... smile
            • 1zorro-bis Re: Londyn 18.10.11, 23:01
              no, powiedzmy, ze kiedys tez podobnie wygladalem.....big_grinbig_grinbig_grin
              • m.maska Re: Londyn 18.10.11, 23:08
                Dlatego dopytywalam... wink
      • izydor88 Re: Londyn 18.10.11, 19:42
        Zorro,pamiętam,jak z narażeniem życia przemycałam w 1981 roku Playboya z Bonn.Dla NL oczywiście.Rozkładówka wisiała potem latami w łazience i zakrywała dziurę,którą udało się NL wywiercić.W gipsowej ścianie to nie było trudne...
        • m.maska Re: Londyn 18.10.11, 19:47
          big_grinbig_grinbig_grin....zdolny jest....
    • izydor88 Re: Londyn 18.10.11, 19:35
      Dzień pierwszy.Podróż z Poznania na lotnisko Stansted trwała tylko 1,5 godziny,więc nawet nie zdążyłam przeczytać gazety...
      Bagaże wjechały na taśmę z szybkością błyskawicy.Zadawaliśmy sobie pytanie - dlaczego w krajach śródziemnomorskich tak długo to trwa?Odpowiedź oczywiście znamy.I tu muszę zaznaczyć,że w drodze powrotnej,w Poznaniu,bagaże ukazały się z tą samą szybkością.
      Ach,ten patriotyzm lokalny...
      Na lotnisku w Londynie czekali już na nas dzielni polscy chłopcy,którzy dwoma busami odstawili nas pod hotel w Westminster.Hotelik był bardzo miły,polski recepcjonista,a jednocześnie pracownik pubu też.Spróbowaliśmy oczywiście angielskiego piwa i polecanego przez Petera ciastka francuskiego z wołowiną.To nie było aż takie niedobre,jak mówiło Dziecko.
      A potem oczywiście spacer do Big Bena i na most Westminster Bridge.
      I zaznaczam Zorro,nie mam żadnych wyrzutów sumienia w związku z tym.Nie po to tyram przez cały rok,żeby poznawać problemy świata pracy w Anglii,nawet jeżeli to świat "białych kołnierzyków".
      • sakral Re: Londyn 18.10.11, 19:59
        w Londynie było uroczo

        a jak rozstanie z Tobą przeżyło kocie towarzystwo ?
        • izydor88 Re: Londyn 18.10.11, 20:41
          Sakral,do tego dojdziemy,a być może,że kol.Maska wklei stosowne zdjęcia.Bo mnie zawsze szkoda czasu na naukę wklejania zdjęć.A szkoda...
          Dzień drugi.Dziewczyny napaliły się na shopping.Dla mnie shopping to udręka.Podejmuję wyzwanie,gdy ciuchy i buty się rozpadają.Tej jesieni zakupy już się odbyły - w Krakowie,więc w Londynie grupa rozbiła się na podgrupy i nasza dwuosobowa podgrupa ruszyła w parki londyńskie.I tam naprawdę było uroczo.
          A wieczorem cała grupa ruszyła do SoHo.Wybór padł na restaurację koreańską - tylko tam oferowali dziesięć miejsc.Co prawda na pięterku i w scenerii PRL-owskiej stołówki robotniczej,ale zawsze.Pochłonęliśmy te bambusy,ryby i owoce morza+koreańskie piwo(fuj!)+białe wino chilijskie(w miarę),a następnie pogubiliśmy się.Sześcioro z nas odnalazło się potem przy wystawie z tortami.Oczywiście weszliśmy i zjedliśmy i było fantastycznie.Bo to była włoska kawiarnia.A potem już do naszego pubu i spać.W szczegóły nie wchodzę,ale jeden z kolegów pomylił piętra i zamiast do 307 trafił do 207.Karta nie chciała wejść i cały czas zapalało się czerwone światełko,ale on nie ustawał.Aż do momentu,gdy w drzwiach ukazała się postać całkiem innej żony(na całe szczęście też z naszej grupy!).Kolega zwątpił i pomyślał,że po co on siedzi w pubie,gdy w pokoju jakaś fajna imprezka się odbywa.Koleżanka zaczęła się zastanawiać,gdzie w związku z tym polazł jej małżonek.Ale wszystko skończyło się dobrze i przy śniadaniu wszyscy się przeprosili.
          My z NL w tym czasie słodko spaliśmy,bo te parki nas wykończyły.Nie ma to,jak łono przyrody...
          • m.maska Re: Londyn 18.10.11, 21:02
            Proponuje zebys zrobila kolejne podejscie i ladnie skopiowala z maila te adresy fotek....a potem kliknij na dole na podglad i sprawdz, czy wszystko gra... wink jesli nie zagra - to ja je wkleje.... smile
            • izydor88 Re: Londyn 18.10.11, 21:22
              img171.imageshack.us/img171/7779/chrzciny011.jpg%5B/IMG%5D
              • m.maska Re: Londyn 18.10.11, 21:25
                z przodu musi byc a z tylu.... ok... ja to wkleje, a Ty kliknij na "odpowiedz cytujac" i zobaczysz jak to wyglada.... smile
                • izydor88 Re: Londyn 18.10.11, 21:27
                  Nie dręcz mnie Masko!Jestem tylko prostym...
                  • m.maska Re: Londyn 18.10.11, 21:29
                    big_grin.....juz, juz.... nie wszystko naraz
                    • m.maska Re: Londyn 18.10.11, 21:30
                      Zorro kafelkuje po mistrzowsku, ale jak teraz linka wkleil...to niech juz lepiej sie najmie za taksowkarza w Paryzu...w tym tez jest dobry... smile
      • m.maska Londynskie fotki Klary 18.10.11, 21:27
        http://img171.imageshack.us/img171/7779/chrzciny011.jpg

        http://img62.imageshack.us/img62/439/chrzciny013.jpg

        http://img408.imageshack.us/img408/9448/chrzciny043.jpg

        http://img560.imageshack.us/img560/4592/chrzciny097.jpg

        http://img26.imageshack.us/img26/3784/chrzciny100.jpg

        http://img695.imageshack.us/img695/4752/chrzciny006.jpg
        • m.maska Re: Londynskie fotki Klary 18.10.11, 21:28
          To pierwsze, to amerykanska wiewiorka...sprowadzili je sobie kiedys i podobno maja z nimi problem - cokolwiek duze sa... smile
        • m.maska Re: Londynskie fotki Klary 18.10.11, 21:31
          Focia nr 3 - wspaniala... a co rowerzystami? a hulajnogi?... to na przejscie tam sie dlugo czeka chyba... smile
          • izydor88 Re: Londynskie fotki Klary 18.10.11, 21:41
            Na przejście długo się nie czeka.Dziecko nam wytłumaczyło,że Londyńczycy są racjonalni i jak nic nie jedzie,można przechodzić nawet na czerwonym.Cud,że uszliśmy z życiem,bo bez przerwy najeżdżali na nas z...prawej strony!
            • m.maska Re: Londynskie fotki Klary 18.10.11, 21:54
              znam ten bol...z Malty smile... po Paryzu tez chodzi sie podobnie, przy czym piesi wlasciwie dyktuja rytm... smile
        • m.maska Re: Londynskie fotki Klary 18.10.11, 21:32
          No i ta ostatnia fotka... smutne to kocie...tyle co znalazlo schronienie i juz nie mialo sie do kogo przytulic, przez weekend....
        • izydor88 Re: Londynskie fotki Klary 18.10.11, 21:35
          No i super!Zdjęcia(wklejone przez szlachetną kol.Maskę) pokazują florę i faunę Londynu.Ostatnie zdjęcie odpowiada na pytanie Sakrala - tak właśnie wyglądało kocie powitanie.Oczywiście nie licząc Bazyla,który ściągnął zasłonę(firany,przypomnę już nie było),a potem totalnie ją zasikał.Zemsta była słodka,ale...weterynarz już ostrzy skalpel.
          • sakral Re: Londynskie fotki Klary 18.10.11, 21:51
            sympatyczne Londyn i mieszkanie kol.Klary z tygodnikiem "Wprost"

            a co do świateł
            to ja mam inny porządek w głowie

            na czerwonym nie przejdę.
            taki już jestem.


            • m.maska Re: Londynskie fotki Klary 18.10.11, 21:57
              Co kraj to obyczaj... tutaj nie do pomyslenia chodzenie na czerwonym swietle, nawet jesli nic nie jedzie...w Paryzu, Lizbonie to normalka... a teraz jak pisze Klara, dowiaduje sie, ze w Londynie tez...
            • izydor88 Re: Londynskie fotki Klary 18.10.11, 22:05
              Sakral,nie wysuwaj pochopnych wniosków - "Wprost" zostało po Dziecku,jak dla mnie - za szybko zmienia barwy,nie nadążam,wolę "Politykę".
              Ja też nigdy nie przechodzę na czerwonym.Pod samochód nagminnie wpadał NL.
              • izydor88 Re: Londynskie fotki Klary 18.10.11, 22:43
                Więc kończmy ten Londyn.Dzień trzeci.
                Towarzystwo rozpadło się na dwie grupy - jedna chciała do Tower i British Museum,a druga,czyli nasza postanowiła zwiedzać Londyn autobusem wycieczkowym - takim,że my ze słuchawkami siedzimy na piętrze i wyglądamy jak idioci.Dziecko telefonicznie załamało ręce,że to totalny obciach jest.Ale my byliśmy nieugięci,bo czasu mało,a w promocji oferowano również stateczek po Tamizie i można było kilka razy wsiąść i wysiąść z tego autobusu.A więc najpierw do Tower,a potem Tamizą do Westminster Bridge i znowu autobusikiem do Regent's Park.Tam już byliśmy z NL tak głodni,że zaczęliśmy na cito szukać ciepłego pożywienia.Znaleźliśmy w barze parkowym - zupę dnia i kiełbaskę w bułce.Zupa dnia,czyli przecierana marchwianką była OHYDNA i na zawsze będzie mi się kojarzyć z Regent's Park.NL tak wtopił się w tłum,że pytano go o drogę.Nordycy tak mają...
                A dzień czwarty,to już wiadomo - śniadanie,polscy chłopcy,lotnisko i już Poznań.I natychmiast popędziliśmy do restauracji,gdzie podają kaczkę z pyzami czerwoną kapustą.Na ciepło.Szaleństwo,czasem trzeba pojechać do Londynu,zeby docenic...
                • m.maska Re: Londynskie fotki Klary 18.10.11, 22:54
                  Autobusem - cabrio... nooooooo... tego po Paryzu przewalalo sie ogromne ilosci, ale raczej pomyslane dla turystow japonskich...takie z serii Paryz noca... nie bardzo sobie wyobrazam, jak mialoby to sie odbywac za dnia...
                • sakral Re: Londynskie fotki Klary 18.10.11, 22:57
                  1.
                  kaczka z pyzami ? nigdy nie jadłem

                  2.
                  tygodnik "Wprost" pod redakcją red.Lisa nadaję się do czytania

                  3.
                  zagadka i odpowiedź

                  w latach 80 kogo organem prasowym był tygodnik "Wprost"

                  - odpowiedź

                  ZW ZSMP w Poznaniu
                  (zarządu wojewódzkiego związku socjalistycznej
                  młodzieży polskiej)

                  red.Król był pracownikiem propagandy ZSMP


                  • m.maska Re: Londynskie fotki Klary 18.10.11, 23:11
                    W roku 1979 pojechalam z "Juventurem" na rejs wokol Japonii, za ciezkie a nawet bardzo ciezkie pieniadze... bo ponad 50tys. zl - w tym bylo juz 60$ - chyba po 62zl... jechal z nami tez dzialacz takowy ze Stoczni Szczecinskiej... on mial caly rejs za frico....
                  • izydor88 Re: Londynskie fotki Klary 18.10.11, 23:44
                    1.
                    Bezwzględnie powinieneś spróbować.Pyzy muszą być drożdżowe,czyli,jak mówią w innych regionach Polski - kluchy na łachu.Modra kapusta na ciepło z jabłkami i/lub rodzynkami.
                    2.
                    Przyznaję rację,przeczytałam,co Dziecko kupiło.
                    3.
                    Nie należałam do żadnego socjalistycznego związku młodzieży.Musiałam się co prawda zapisać do jakiegoś SZSP,żeby dostać legitymację uprawniającą do zniżek dla studentów w RFN,ale wtedy byłam już praktycznie po VI roku.Ale składki musiałam opłacić za całe sześć lat.Pociesza mnie to,że jednak się opłaciło.
                    • m.maska Re: Londynskie fotki Klary 19.10.11, 00:30
                      O jedzeniu w Paryzu to ja lepiej juz pisac nie bede... drozyzna i niesmaczne...ale w koncu nie po to jedzie sie gdzies, zeby sie najadac, czy zeby siedziec w hotelu ze swiadomoscia, bylam tam, jadlam tam... tak naprawde, bardzo mi smakowala bagietka, ktora zesmy konsumowaly spacerujac dzielnica Pigalle w pierwszy wieczor... byla swieza, potem popita jakims kupionym po drodze sokiem i bylo naprawde super...
                      • 1zorro-bis Re: Londynskie fotki Klary 19.10.11, 05:39
                        bo w Paryz turystow "w banbuko" robia....big_grinbig_grinbig_grin
          • zuza_anna Re: Londynskie fotki Klary 19.10.11, 09:05
            Kocio śliczny, ale chudziutki. Na Twoim wikcie Klaro, na pewno przytyje. Fajnie spędziłam czas
            w Londynie. smile
    • al-szamanka Re: Londyn 19.10.11, 11:00
      No to miałaś fajną, londyńską wyprawę, Klaro
      Tez mam ten (+), ale o Londyn jeszcze nie zahaczyłam, sama nie wiem dlaczego, może zorganizujemy z Maseczką jakieś spotkanie smile
      Pyzy i modra kapusta jak najbardziej, kaczki nie jadłam od wieków i już nigdy jeść nie będę. Spragnionym białka zawsze polecam tofu big_grinbig_grinbig_grinbig_grin

      Kocinek smutny jakiś
      • m.maska Re: Londyn 19.10.11, 16:32
        Kocinek smutny... pewnie czuje, ze doktor na niego sie szykuje... jakis bardzo bezradny wyglada.... smile
        • maja-z-podworka Re: Londyn 19.10.11, 16:42
          Londyn, Paryż....Prawdziwy kalejdoskop smile
          Buziaki dla Wszystkich.
          • zuza_anna Re: Londyn 19.10.11, 17:00
            Miło Cię widzieć Maju. Pozdrawiam smile
          • m.maska Re: Londyn 19.10.11, 17:02
            Powiedzialabym nawet, ze bardzo milo.... widac jeszcze nie dopadla Jej demencja, tylko real... zawsze to szansa, ze moze troche odpusci... buziaki Majeczko... smile
            • maja-z-podworka Re: Londyn 19.10.11, 17:53
              DEMENCJA???!!!!!!!
              Maseczko, Ty masz szczęście, że już nie pamiętam o co Ci chodzi....!!!!!!!!
        • izydor88 Re: Londyn 19.10.11, 17:01
          Doktor się szykuje na czarnego Bazyla,któremu testosteron wylewa się już uszami i goni koleżanki!Kociuszka jest dziewczynką i na razie skalpel jej nie grozi.Miejmy nadzieję,że z każdym dniem będzie wyglądać lepiej.Mam zwyczaj czułego przemawiania do kotów,a tu trzeba się nauczyć języka migowego...
          Przed chwilą oglądałam zdjęcia z Paryża i jestem pod wrażeniem!
          • sakral Re: Londyn 19.10.11, 17:58


            ja jeszcze nie byłem w GB

            jak będę miał pieniądze
            to pojadę do Japonii

            oni tam fajnie myślą o seksie

            zazdroszczą Tobie wycieczki z przyjaciółmi
            widać po Twoich wpisach,że
            teraz leci piosenka:
            Cała jesteś w skowronkach
            • izydor88 Re: Londyn 19.10.11, 18:43
              Ja już nie mam nadziei,że kiedyś będę miała pieniądze...takie na Japonię.
              Ale "w skowronkach" jestem.
              • m.maska Re: Londyn 19.10.11, 19:18
                ja mialam fuksa z ta Japonia...strasznego...tylko jadac tam mialam nieco inne cele niz kol. Sakral... wink
                • m.maska Re: Londyn 19.10.11, 19:19
                  inna rzecz, ze sam statek stanowil niezle widowisko, pod tym wzgledem... smile tzn. podrozni na statku... smile
                  • izydor88 Re: Londyn 19.10.11, 19:53
                    Z tym brakiem nadziei chyba przesadziłam.Przecież Dziecko może wyjść za bogatego i hojnego dla teściowej Japończyka...
                    Skoro oni mają takie ciekawe podejście do seksu,to może i do teściowych też...
                    • al-szamanka Re: Londyn 19.10.11, 20:09
                      https://www.smilies.4-user.de/include/Schock/smilie_sh_002.gifhttps://www.smilies.4-user.de/include/Schock/smilie_sh_002.gifhttps://www.smilies.4-user.de/include/Schock/smilie_sh_002.gif
                      • m.maska Re: Londyn 19.10.11, 21:05
                        a co Ci sie AL tak w glowce zakrecilo?
                      • izydor88 Re: Londyn 19.10.11, 21:49
                        AL,spokojnie,ja po prostu myślę,że taki Japończyk proponuje teściowej seppuku dopiero przy trzeciej wizycie...
                        • m.maska Re: Londyn 19.10.11, 22:03
                          O Maaatko.... to Ty raczej wybij corce takie pomysly...na pewno nie nadaje sie na japonska zone.... wink
                          • al-szamanka Re: Londyn 19.10.11, 22:08
                            Maseczka, wie co mówi.....ona tam była!
                            • m.maska Re: Londyn 19.10.11, 22:10
                              gdzie byla? w Japonii?....
                        • sakral Re: Londyn 19.10.11, 23:03
                          izydor88 napisała:

                          > AL,spokojnie,ja po prostu myślę,że taki Japończyk proponuje teściowej seppuku d
                          > opiero przy trzeciej wizycie...

                          ____________________________

                          najpierw przyjemność

                          w jednym z filmów japońskich był potrzebny worek plastikowy,
                          oddech,powietrze itd.
                          te sex zabawy mogą skończyć się odejściem do Panaboga

                          ten film w DKF widziałem
                          • m.maska Re: Londyn 19.10.11, 23:08
                            ale do tego, to nie trzeba jechac do Japonii...takie praktyki stosuje sie pod kazda szerokoscia geograficzna....
                            • 1zorro-bis Re: Londyn 19.10.11, 23:43
                              fajnie bylo.....big_grin
                              i.dailymail.co.uk/i/pix/2008/12/26/article-1102003-01458C440000044D-800_468x384.jpg
                              • 1zorro-bis Re: Londyn 19.10.11, 23:47
                                do Japoni?
                                Prosze bardzo!big_grinbig_grinbig_grin
                                upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/0/08/Kenpei.JPG/220px-Kenpei.JPG
                                • m.maska Re: Londyn 19.10.11, 23:51
                                  ale chyba nie o tym myslal Sakral...a tym bardziej Klara... smile
                              • m.maska Re: Londyn 19.10.11, 23:50
                                1zorro-bis napisał:

                                > fajnie bylo.....big_grin
                                > i.dailymail.co.uk/i/pix/2008/12/26/article-1102003-01458C440000044D-800_468x384.jpg

                                Myslisz, ze z takim powozeniem bys sobie poradzil rownie spokojnie, jak z kierownica?
                          • 1zorro-bis Re: Londyn 19.10.11, 23:45
                            albo tak....cool
                            images.easyart.com/highres_images/easyart/4/1/413859.jpg
                            • m.maska Re: Londyn 19.10.11, 23:51
                              Zorro...chyba za duzo tego wina... big_grin
                              • izydor88 Re: Londyn 20.10.11, 13:46
                                No,dobrze,ale ja jednak o Londynie chciałam.Bo wiadomo:literatura,filmy - Wielka Brytania jest ciągle obecna.Ale ja chciałam zobaczyć to na własne oczy.Bo na przykład Gibraltar - kojarzył mi się wyłącznie z Sikorskim i małpami.Małpy,owszem były,ale Sikorski...Betonowy pomniczek przed warsztatem samochodowym...Nawet mnie ruszyło.
                                Cieszę się,że zaliczyłam Gibraltar,bo...odnalazłam właściwe proporcje.A w Londynie przez przypadek trafiłam na hotel,gdzie Sikorski miał kwaterę 1940-1943.I to mnie usatysfakcjonowało.
                                A dzisiaj zakupiłam film "Jak zostać królem".Obejrzymy z NL przy białym,wytrawnym i dobrze schłodzonym winie - australijskim.Ale dopiero jutro.Hej!
                                • m.maska Re: Londyn 20.10.11, 14:14
                                  No i o to chodzi - pisz o Londynie a nie o tym jak zostaniesz jako japonska tesciowa zmuszona do wykonania seppuku....
                                  Gibraltar...malpy byly i slupy Herkulesa tez...i potwornie goraco... smile
                                  • izydor88 Re: Londyn 20.10.11, 14:27
                                    Dlaczego?Przecież już sobie wszystko ułożyłam - dwie wizyty w Japonii,potem japoński zięć mówi - spadaj,a ja na to,że bardzo chętnie,bo dwa razy,to było nawet o pół raza za dużo i...już.
                                    W jednym jesteśmy zgodne - Dziecko na gejszę się nie nadaje...
                                    • m.maska Re: Londyn 20.10.11, 14:30
                                      Moze na gejsze nawet bardziej niz na japonska zone... Gejsze jednak maja cos do powiedzenia ale zony nic - tam sie chyba jednak niewiele pod tym wzgledem zmienia...smile
Pełna wersja