m.maska Co staje się grubsze im bardziej się to rozciąga? 07.02.13, 10:16 Co staje się grubsze im bardziej się to rozciąga? Są rzeczy których być nie powinno. Na przykład materiały, które stają się grubsze im bardziej się je rozciąga – nazwijmy to efektem-anty-gumy. Ta trudno wyobrażalna właściwość nazywana jest „auksetyczną”. Występuje jeśli materiał ma specjalną strukturę wewnętrzną : materiały auksetyczne zbudowane są z niezliczonej ilości komór, które podczas rozciągania pogrubiają się i odwrotnie. Fizycy mówią w takim przypadku o „negatywnej poprzecznej kontrakcji” – fenomen, jaki w naturze, w takiej postaci, nie występuje. W przypadku korka, współczynnik poprzecznej kontrakcji (liczba Poissona) wynosi zero, i to już jest niezwykłe. Tylko dlatego możliwe jest wciśniecie korka w otwór butelki. Taki korek podczas ściskania, komfortowo się wysmukli, po to żeby w pozycji spoczynku powrócić do pierwotnej postaci. Tylko z wyjęciem później jest problem, ponieważ taki specjalny korek znowu będzie grubszy. Naukowcom chodzi o inne rzeczy, niż korki: „myślące” implanty kości czy cudowne kompresy zawierające zapasy leków, które będą się aktywować w przypadku puchnięcia; auksetyczne kamizelki kuloodporne, które w miejscu przestrzelenia będą się pogrubiać; protektory i kaski ochronne, które przejmowałyby impet uderzenia; materiały budowlane odporne na trzęsienie Ziemi, samo-wzmacniające się liny i wiele innych. Przyszłość auksetyki właśnie się zaczyna. Przyczyna: dopiero teraz technika komputerowa jest na takim etapie, że może dokonywać trójwymiarowych obliczeń: jak musi być, w detalach, zbudowany materiał o właściwościach auksetycznych. Wg takich modeli, tworzy się odpowiednie materiały – na przykład na Uniwersytecie Erlangen, gdzie interdyscyplinarna grupa naukowc pracuje nad produkcją takich materiałów. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Co staje się grubsze im bardziej się to rozci 07.02.13, 19:26 Nieprawdopodobnie ciekawe. Ostatnio podobne wrażenie zrobiło na mnie opracowanie tańszej i doskonalszej metody produkcji grafenu. Odpowiedz Link
m.maska Re: Co staje się grubsze im bardziej się to rozci 07.02.13, 20:32 no to przygotuj sie... sa tez mineraly o takich wlasciwosciach... ale o tym za czas jakis Odpowiedz Link
m.maska Jaki cudowny kruszec w przyszłości wygra wyścig? 08.02.13, 13:28 Jaki cudowny kruszec w przyszłości wygra wyścig? Złoto i ropa – dwa surowce o które od setek lat toczyły się wojny. W przyszłości zupełnie inne zasoby mogą powodować konflikty: metale ziem rzadkich stają się cudownymi surowcami, bez których komputery, telefony komórkowe czy elektrownie wiatrowe znieruchomieją i umilkną. Stan posiadania daje władzę a ta budzi żądzę. Odpowiedz Link
m.maska Odkrycie metali ziem rzadkich 08.02.13, 13:32 Odkrycie metali ziem rzadkich W końcu osiemnastego wieku rozpoczęła się w Europie rewolucja przemysłowa. Podczas gdy mechaniczne krosna tkackie i ogromne maszyny parowe przewracały świat, mało kto zauważył niewielką szwedzką wysepkę Resarö. Tam na zlecenie fabryki porcelany w Stockholmie, górnicy poszukiwali skalenia. Odpowiednio słabe było też zainteresowanie kiedy w roku 1788 w kopalniach pojawił się nieznany czarny minerał. Dopiero kiedy analizy przeprowadzone na Uniwersytecie w Turku zaalarmowały europejskich geologów roku 1794 Szwedzka Akademia Nauk wspomniała o tajemniczej substancji "zamkniętej" w minerale. Szybko też pojawiło się odpowiednie określenie na tego rodzaju surowce: metale ziem rzadkich. Rzadkie, ponieważ początkowo pojawiały się w rzadkich minerałach. Ziemie, ponieważ dawniej nazywano tak wszystkie substancje, które z punktu widzenia chemii, występują jako związki tlenu. Badacze pilnie zaczęli poszukiwać podobnych substancji, jednak nie znaleźli niczego wartego wzmianki. Dopiero w ostatnich dziesięcioleciach doceniono wartość zdolnych do "przekształcania się" metali. Odpowiedz Link
m.maska Metale ziem rzadkich 08.02.13, 13:51 Metale ziem rzadkich (po prawej na gorze liczba atomowa) i ich zastosowanie: Praseodym wzmacnia magnez tak bardzo, że stał się ważnym dodatkiem podczas budowy silników samolotowych. Neodym ma zastosowanie w najsilniejszych i najtrwalszych magnesach na świecie. Ten poszukiwany metal jest wydobywany ze skał często zawierających radioaktywny uran. Lutet jest wyjątkowo rzadki i trudny do wydobycia. Wykorzystuje się go do eksperymentów naukowych. Europ to obok pierwiastka Ameryk, jedyny mający w nazwie, nazwę kontynentu. Jego szczególne właściwości świecące są wykorzystywane podczas produkcji euro-banknotów, co zabezpiecza je przed fałszerstwem. Promet nazwany od imienia greckiego Tytana Prometeusza, jest „specjalistą” od światła: przy jego wykorzystaniu buduje się lasery, które bez problemów przenikają, przez wodę. Tym sposobem okręty podwodne mogą utrzymywać łączność satelitarną. Terb znajduje zastosowanie w telewizorach. Erb stosuje się do wzmocnień optycznych i technologii medycznej, szczególnie do laserowych urządzeń okulistycznych. Holm używany jest do produkcji prętów kontrolnych rdzenia reaktora jądrowego i utrzymuje go pod kontrolą. Lantan to: obiektywy aparatów fotograficznych, soczewki teleskopów i szkła optyczne, dzięki Lantanowi otrzymują odpowiedni szlif; podnosi stopień załamania szkieł optycznych. Odpowiedz Link
m.maska Metale ziem rzadkich na czym polega ich tajemnica 08.02.13, 14:00 Metale ziem rzadkich – na czym polega ich tajemnica? Od roku 1788 naukowcy odkryli 17 takich metali. Tak rzadkie jak wskazywałaby to myląca nazwa, na szczęście nie są: wg danych opublikowanych przez służby naukowe niemieckiego Bundestagu nawet te najbardziej egzotyczne z nich, występują sto razy częściej niż złoto. Ochrzczone tak pięknie brzmiącymi nazwami jak: Promet, Neodym i Skand, metale – w formie naturalnej prezentują się jako srebrzyście połyskujące bryły. Po to żeby uzyskały taką formę muszą niejednokrotnie być mozolnie oddzielone od otaczającej skały a następnie oczyszczone. Podczas tego procesu, w zależności od rodzaju metalu ziem rzadkich uwalniają się substancje trujące lub radioaktywne. To że związane z tym procesem zanieczyszczenie środowiska w takich krajach jak Chiny nie jest istotne, spowodowane jest wartością tego surowca dla przemysłu Hightech(nowe technologie). Nowe technologie kombinują te kosztowne pierwiastki ze znanymi materiałami, w celu uzyskania dodatkowych efektów np. dodatkowe utwardzenie twardego materiału, a magnes uczynić trwalszym. Poza tym około jednej trzeciej światowej produkcji idzie na środki do polerowania, specjalne szkła i do żarówek. W ten sposób osiągnięte rezultaty są wielorakie: na przykład odkryty w 1803 roku cer, używany jest jako UV-filtr w szybach samochodowych i do powlekania ścianek samoczyszczących piekarników. Znany od 1839 roku lantan umożliwia wyjątkowo dobrą sterylizację instrumentów medycznych a wzmocnione lantanem kryształowe szkło może być spokojnie myte w zmywarkach. Ponadto ten metal stosuje się do produkcji leków a dodatkowo umożliwia szybszy wzrost roślin. Ogromny wachlarz zastosowań metali ziem rzadkich sprawia, że odpowiednio wielkie staje się zapotrzebowanie: eksperci szacują, że w tym roku zostanie przerobione około 189000 ton metali ziem rzadkich. Odpowiedz Link
m.maska Cudowny środek bez ograniczeń 08.02.13, 14:09 Cudowny środek bez ograniczeń Od dawna metale ziem rzadkich wkroczyły we wszystkie obszary życia. Każdy z nas codziennie się z nimi styka. Oto pięć dziedzin w których bez tych cudownych substancji nic by nie drgnęło: Światło. Czy siedzimy przed komputerem, czy włączamy telewizor: metale ziem rzadkich w ekranach plazmowych i LCD promieniują przed naszymi oczami. Od świetlówki, przez maleńkie LED aż po wielką iluminację świetlną stadionów, praktycznie wszystkie nowoczesne oświetlenia zależne są od metali ziem rzadkich. Włókno szklane wzmacnia sygnał świetlny i zabezpiecza przesyłanie danych. Metale ziem rzadki dają też ostatni szlif laserom medycznym. Magnetyzacja. Dzięki metalom ziem rzadkich można budować zarówno trwałe jak i nietrwałe magnesy, wykorzystywane w lotnictwie i astronautyce. Nawet ci którzy niekoniecznie pracują jako piloci czy astronauci ciągną nieustannie profity z magnesów wzbogaconych metalami ziem rzadkich: na twardym dysku zabezpieczają dane i dzięki nim głośniki i słuchawki dają zawsze czyste brzmienie. Komunikacja. 11,8 milionów smartfonów zostało sprzedanych w Niemczech w roku 2011. Wykorzystywana w nich technologia dotykowych ekranów funkcjonuje tylko dzięki wykorzystaniu przy ich produkcji, metali ziem rzadkich. Ich przewodzenie umożliwia budowanie coraz mniejszych i wydajniejszych urządzeń. Dlatego do produkcji normalnych smartfonów zużywa się więcej metali ziem rzadkich niż do produkcji PC. Przemysł samochodowy. W samochodach, metale ziem rzadkich są już wbudowane w charakterze pasażera: ukrywają się w katalizatorach, w filtrach a nawet w środkach do polerowania. Także w autach „przyszłości”, elektro i hybrydach, akumulatory opierają się na substancjach o wszechstronnych właściwościach. Nawet jeśli ktoś przesiada się z samochodu na elektrorowery, bez metali ziem rzadkim, nie drgnie z miejsca. Energia. Prąd w gniazdku umożliwiają metale ziem rzadkich – niezależnie od tego czy chodzi o klasyczną czy alternatywną energię; metale ziem rzadkich osłaniają przeciw promieniowaniu reaktory atomowe, spowalniają reakcje w prętach paliwowych. Jedna szósta instalowanych obecnie elektrowni wiatrowych opiera się na tych substancjach, rezygnując przy tym z mechanizmów podatnych na zużycie. Odpowiedz Link
m.maska Gdzie ukrywają się metale ziem rzadkich? 08.02.13, 14:14 Gdzie ukrywają się metale ziem rzadkich? Metale ziem rzadkich mogą być wydobywane nie tylko w tradycyjnych kopalniach. Ich wyjątkowa wartość sprawia, że naukowcy poszukują ich w miejscach wyjątkowych. W ten sposób odnaleźli je na dnie morskim. W Oceanie Spokojnym wszędzie rozsypane są bryły manganu, zawierające obok manganu takie metale ziem rzadkich. Poza tym w tych czarniawych odłamkach występuje także miedź i nikiel. Bardziej lukratywne może być już tylko samo dno morskie: japońscy geolodzy spodziewają się tam ogromnych złóż metali ziem rzadkich. Także pod powierzchnią Księżyca odkryto ślady tych metali, które wcześniej czy później znalazłyby się na celowniku ludzkości. Jednak na razie nie ma ani bazy księżycowej ani koncepcji transportu, która byłaby możliwa do opłacenia. Dlatego surowce Księżyca raczej w XXI wieku nie trafią na Ziemię. Niezrażona tym NASA planuje projekty związane z asteroidą Mining. Asteroidy często mają bardzo wysoką koncentrację metali ziem rzadkich, które mogłyby być samodzielnie wykrywane i eksploatowane przez roboty. Także cenne metale szlachetne mogłyby w ten sposób pewnego dnia zawładnąć rynkiem na Ziemi. A jednak większe szanse daje dosyć pragmatyczny koncept: w śmietnikach pełno jest metali ziem rzadkich, które mogłyby być poddane recyklingowi. Drzemią w zepsutych katalizatorach, uszkodzonych żarówkach oszczędnościowych czy w zezłomowanych magnesach. Odpowiedz Link
m.maska Kto kontroluje wydobycie metali ziem rzadkich? 08.02.13, 14:23 Drogie poletko: Wydobycie metali ziem rzadkich w Xinfeng w Chinach, jednym z głównych ośrodków wydobycia cennych surowców. Kto kontroluje wydobycie metali ziem rzadkich? W walce o upragnione surowce obecnie Chiny trzymają wszystkie atuty w ręku: Państwo Środka w roku 2009 wydobyło łącznie 123700 ton metali ziem rzadkich – co odpowiadało 97 procentom wydobycia światowego. Świadomy strategicznej wartości rzadkich surowców były przywódca Chin Deng Xiaoping, odpowiednio to opisał „dla Chin metale ziem rzadkich są tym czym ropa dla Arabii Saudyjskiej”. Mimo, że kraj ten mógłby znacznie podnieść wydobycie metali ziem rzadkich, to jednocześnie wśród państw uprzemysłowionych zaczyna ich brakować. Chiny drastycznie ograniczają eksport, dyktując wygórowane ceny. Ograniczone ilości eksportu mają ściągnąć firmy Hightech do Państwa Środka, stworzyć miejsca pracy i sprowadzić nowe wartościowe patenty. Przeciw temu broni się zarówno Europa jak i USA wspólnie oskarżając Chiny przed Światową Organizacją Handlu. Ich żądanie uczciwego i nieograniczonego dostępu do metali ziem rzadkich dotychczas Pekin całkowicie odrzucał. Chiny stoją na stanowisku, że mają prawo wg swego uznania rozporządzać własnymi zasobami. Nie zawsze ten kraj mógł wg własnego uznania przykręcać kurek zachodowi jeśli chodzi o metale ziem rzadkich: jeszcze do późnych lat osiemdziesiątych XX wieku, przeważająca część tych metali była wydobywana w kalifornijskiej kopalni Montain-Pass-Mine, zanim Chiny stosując ceny dumpingowe wysunęły się na szczyt. Niedbałość o ochronę środowiska i niskie zarobki spowodowały, że konkurenci pozostali daleko w tyle, a Chińczycy stali się monopolistami. Analitycy przewidują, że zachodnie kraje przemysłowe wcześniej czy później przełamią ten monopol. Już obecnie otwiera się na nowo kiedyś nieopłacalne kopalnie, co wzmacnia nacisk na Chiny. Jednocześnie pojawiają się nowi gracze na rynku, tacy jak Grenlandia. Na tej, należącej do królestwa Danii, wyspie znajdują się ogromne pokłady metali ziem rzadkich, które w ciągu kilku lat, mogą zacząć być wydobywane. Już w 2015 roku hegemonia Chin, może być tym samym tylko historią. Odpowiedz Link
m.maska Czym było złote runo? 08.02.13, 23:46 Czym było złote runo? Ponieważ antyczni bogowie nieustannie byli spragnieni miłości, w greckiej mitologii aż roi się od ich potomków: bohaterowie tacy jak Eneasz, Odyseusz czy Herakles, wszyscy mogą się powoływać na boskich przodków. W tym elitarnym klubie jednym „kuriozalnym” członkiem jest baran o imieniu Chrysomallos. Ten opatrzony złotym futrem czworonóg był synem boga mórz Posejdona i czary sprawiły, że przybrał postać zwierzęcą. Po śmierci Chrysomallosa jego wyjątkowe złote futro było obiektem pożądania, w końcu stało się trofeum Jasona. Jak niemal każda legenda również mit o złotym runie ma swoje historyczne źródło: można je odnaleźć w dzisiejszej Gruzji, gdzie wtedy leżało królestwo Kolchidy. W okolicznych strumieniach i rzekach zalegał zloty pyl, będący już wtedy wart majątku. Aby zdobyć ten rzadki metal szlachetny, poszukiwacze złota wrzucali do wody futra baranie. W sierści zaplątywały się drobinki złota i mogły być w ten sposób wydobyte. Tak zdobyte złoto przerabiali antyczni jubilerzy, którzy zapewne też odegrali pewną rolę podczas powstawania legendy. Ponieważ złote runo już od antycznych czasów jest symbolem wszystkiego co cenne, jego imię nosi też zakon rycerski. Zakon Złotego Runa – został utworzony w 1430 roku przez Filipa II Dobrego, księcia burgundzkiego. Zgromadził w zakonie najbardziej znaczących arystokratów w swoim krajach. Zakon Złotego Runa był jednym z największych Zakonów Europy. W roku 1700 nastąpił rozłam Zakonu na linię hiszpańskich Bourbonów i austriackich Habsburgów. Obie linie istnieją do dnia dzisiejszego i kilku Polaków zostało także odznaczonych Orderem Złotego Runa. Lokal w angielskim Essex Odpowiedz Link
m.maska Jaka barwa jest w naturze najintensywniejsza? 09.02.13, 14:06 Jaka barwa jest w naturze najintensywniejsza? Bardziej połyskliwie już nie można: tropikalne jagody „pollia condensata”, zadomowione w deszczowych lasach Angoli i Etiopii to mistrzowie świata w „połysku”, wśród całej znanej fauny i flory. Niebiesko-liliowa metaliczna barwa wydaje się jakby pochodziła raczej od lakiernika aniżeli z ogrodu „matki natury” – rzeczywiście, w tym przypadku to nie jest takie oczywiste. Skórka jagód, nie zawiera żadnych barwnych pigmentów, charakterystyczny połysk jest efektem procesów fizycznych: przy dokładnej obserwacji pod mikroskopem okazuje się, że ta tajemnicza jagodowo-niebieska barwa, jest kolorem strukturalnym. Chodzi przy tym o efekty kolorystyczne, powstające wyłącznie z powodu drobnej struktury warstwy zewnętrznej i jej właściwości odblaskowych. Ten fenomen wcale nie jest taki rzadki – także piorą pawie, motyle skrzydła czy pancerze chrząszczy wykorzystują ten efekt połysku. Ale w przypadku tych jagód technika doszła do prawdziwej perfekcji: „jagody Pollia charakteryzują się największa aktywnością połysku, jaka kiedykolwiek została zauważona wśród organizmów żywych” – wykazują aktualne badania. Ich tajemnica kryje się w strukturze skórki jagody: to komórki o grubych ściankach w których znajdują się wyjątkowo cienkie warstwy poskręcanych włókien celulozy. Takie struktury na poziomie „nano” sprawiają, że każda pojedyncza komórka staje się mini reflektorem świetlnym. W ten sposób powstaje ogromne pasma refleksów, które nakładają się na siebie, wchodzą między sobą w interferencje i wzajemnie wzmacniają. Właśnie to wywołuje fascynujący metaliczny blask. Prosty ale bardzo efektywny przepis na ściągniecie uwagi – w końcu o to chodzi tym tropikalnym jagodom: niebieska opalizująca barwa jagód wabi roślinożerne stworzenia, które następnie roznoszą nasiona pollia. Dla zwierząt jedzenie tych jagód jest bez znaczenia, nie posiadają żadnych wartości odżywczych. Ten piękny połysk – to tylko pusta obietnica. Odpowiedz Link
m.maska Dlaczego rozdymkowate są kuliste? 09.02.13, 16:59 Dlaczego rozdymkowate są kuliste? W normalnym stanie jest raczej niepozorna, cienka i podłużna ale kiedy zwietrzy niebezpieczeństwo robi się kulista, gruba i „nietykalna”. Dzięki mocnej muskulaturze posiada wyjątkową zdolność, pompowania się wodą albo powietrzem. Wygląda wtedy jak napompowany balon z kolcami. Tym sposobem napastnicy nie znajdują miejsca do zaatakowania, do ugryzienia. Toteż większość z nich rezygnuje z ataku, kiedy ryba jest napompowana. W rozdętej postaci rozdymkowate(ryby kuliste) mogą powiększyć swoją objętość do ponad trzystu procent normalnej wielkości. Ryba kulista o długości 20 cm może na przykład wchłonąć litr wody. Jeśli mimo to zostanie połknięta, może się napompować w pysku czy przełyku napastnika i doprowadzić do uduszenia. Ponoć już rekiny zdychały, kiedy kulista ryba utknęła im w gardle. Skóra tych ryb jest pofałdowana umożliwiając tym samym duże powiększanie powierzchni. Nadmuchiwanie ułatwia także brak kości żebrowych i miednicowych i wyjątkowo giętki kręgosłup. Podczas pompowania organy wewnętrzne i kręgosłup przesuwają się w kierunku grzbietu. Całkowicie „nadmuchana” ryba kulista nie może jednak pływać, może się jedynie zaklinować w skalnych szczelinach. 120 rodzajów rozdymkowatych żyje w akwenach wodnych Ziemi, występują zarówno w wodach słonych jak i słodkich i słonawych. Doświadczeni posiadacze akwariów znajdą je także wśród rybek „dekoracyjnych”. wygląda milusio... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Dlaczego rozdymkowate są kuliste? 09.02.13, 18:32 Śliczna jest, podejrzewam, że ma ogromne poczucie humoru, jako że wyraźnie ma uśmiechnięty pyszczek Odpowiedz Link
m.maska Re: Dlaczego rozdymkowate są kuliste? 09.02.13, 18:37 Pyszczek? wyglada jak dziobek... w ogole to w tej napompowanej postaci przypomina mi taka zabawke, ktora nazywala sie Furby..... Odpowiedz Link
m.maska Re: Dlaczego rozdymkowate są kuliste? 10.02.13, 01:34 Nalezaloby jeszcze napisac cos o fugu... mysle, jednak, ze kazdy moze sobie poczytac w wiki, co to takiego... Odpowiedz Link
m.maska Re: Dlaczego rozdymkowate są kuliste? 10.02.13, 16:55 Do FUGU powroce, a teraz chce sprawdzic, czy mozna pisac.... Odpowiedz Link
m.maska Fugu... smakowite... aż po zgon... 10.02.13, 18:37 Fugu... smakowite... aż po zgon... randka z fugu alias Takifugu rubripes?, kulistą rybą o grubych wargach i bandyckim wyglądzie? Przegotowanie jej lepiej pozostawić specjalistom. W Japonii kuliste ryby(rozdymkowatokształtne) to delikates. Może być śmiertelny. W wątrobie, jajowodach, jądrach, jelitach, skórze tkwi tetrodotoksyna, silna neurotoksyna. Pod hasłem "fugu" nie znalazłam w wiki po polsku nic, ale pod hasłem "takifugu".... to już jeden z szerokiego wachlarza tych "rybek"... dlatego pozostawiam tylko linka pl.wikipedia.org/wiki/Takifugu Odpowiedz Link
m.maska Re: Fugu... smakowite... aż po zgon... 10.02.13, 18:40 Teraz dopiero zasatnawiam sie, co jadlam bedac w Japonii, podczas spotkania z przyjaciolmi, kiedy zaprosili mnie do restaruacji. Wtedy pokazali mi cos plywajacego w akwarium i zapytali czy bede to jadla... ostroznie zapytalam czy i oni beda to jedli, entuzjastycznie odpowiedzilei, ze oczywiscie, no to czego bylo sie bac? - jesli to nawet bylo fugu, to bylo dobre a ja nie bylam swiadoma niebezpieczenstwa....uffff Odpowiedz Link
m.maska Czy są ludzie, którzy WSZYSTKO pamiętają? 10.02.13, 18:07 Czy są ludzie, którzy WSZYSTKO pamiętają? Wiecie może co jedliście na obiad 6 lutego 1997 roku? Albo jakie buty mieliście na nogach 5 listopada 1989 roku po południu? Zapewne nie. To normalne, według przeprowadzonych ankiet większość ludzi nie pamięta swoich posiłków czy wielu innych szczegółów z ubiegłego tygodnia. Toteż duże wrażenie robi grupa 34 osób posiadających takie zdolności, dysponujących tzw. HSAM (Highly Superior Autobiographical Memory) – nazywane też hypertymestic syndrom (po polsku hipermnezja). Osoby te mogą przywołać z pamięci najdrobniejsze szczegóły dotyczące konkretnego dnia w ich życiu. Pogoda, wiadomości ze świata, odzież jaką mieli na sobie, rozmowy, co było w telewizji – ci pamięciowi mistrzowie potrafią bez wysiłku w ciągu sekund "ściągnąć" z pamięci wszystkie szczegóły. Ale... głownie wydarzenia autobiograficzne – czyli to co sami przeżyli. Hypertymestic syndrom został po raz pierwszy stwierdzony u angielskiej gospodyni domowej Jill Price, w międzyczasie badacze mózgów na całym świecie znaleźli 33 kolejne osoby o tych niezwykłych zdolnościach. Naukowcy badają teraz, dlaczego te mózgi inaczej funkcjonują i czy ta wiedza może być przydatna dla całej masy zapominalskich a także do rehabilitacji ofiar z uszkodzeniami głowy czy też pacjentów po wylewach. Do tej niezwykłej grupy należy także amerykańska aktorka Marilu Henner ( „Taxi”, „Perfect”, „L.A. Story” ) która przypomina sobie wydarzenia, które przeżyła w wieku 18 miesięcy. Przekleństwo czy błogosławieństwo? Henner: moja pamięć kieruje moim życiem. Z jednej strony to pocieszające, że można sobie wszystko przypomnieć. W moim zawodzie pomaga mi to bardzo. Jednym z problemów jest jednak to, że niczego nie można zapomnieć i wciąż pamięta się nieprzyjemne wydarzenia, podczas przywoływania ich z pamięci powracają też emocje, które im towarzyszyły”. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Czy są ludzie, którzy WSZYSTKO pamiętają? 10.02.13, 21:40 Za dobrodziejstwo uważam, że sporo można zapomnieć. Po co przeżywać bez końca horror wydarzeń nieprzyjemnych. Odpowiedz Link
m.maska Re: Czy są ludzie, którzy WSZYSTKO pamiętają? 10.02.13, 21:54 Tez tak uwazam... mam dosyc dobra pamiec, ale WSZYSTKO? duzo rzeczy wyrzucam z pamieci, po co mi pamietac to co nieistotne? no po co mam pamietac co mialam na sobie 3 wrzesnia 1980 roku? do czego mi taka wiedza potrzebna? Odpowiedz Link
m.maska Co to jest POWWOW? 12.02.13, 17:51 Co to jest POWWOW? Taniec Pióropuszy Rytualne tańce są punktem szczytowym wielkich Powwow. Z tej okazji mężczyźni zakładają najbardziej okazałe ozdoby. Podtrzymywanie dawnych tradycji możliwe jest tylko przy sporym zaangażowaniu. Kultura pierwotnych mieszkańców Ameryki jest tego wyraźnym dowodem: uciśniona, ignorowana, różnorodność języków i tradycji od dłuższego czasu jest zagrożona popadnięciem w zapomnienie. Na szczęście są jeszcze Powwow. To wielkie festyny, podczas których odbywają się niekończące się tańce, śpiewy i walenie w bębny. Słowo „Powwow” znaczy tyle co „spirytualny przewodnik” i to jest dokładnie to, co odróżnia Powwow od innych ludowych festynów. Uczestnicy są świadomi tego, że w ich występach idzie o „wszystko” – o ciągłość duchowej tożsamości „Native Americans” (Tubylczy Amerykanie). Wszystko zaczyna sie uroczystym „Grand Entry”, wielkim pochodem, podczas którego wszyscy uczestnicy paradują na głównym placu z flagami swoich szczepów ale pojawiają się także flagi USA „stars and stripes”. To bardzo ważny moment, podczas którego fotografowanie i filmowanie nie jest chętnie widziane. Potem rozpoczyna się nieprzerwane walenie w bębny i wiele występów i zawodów, podczas których obecni tam moga zobaczyć wspaniałe stroje, pióra i pióropusze, dzwonki i frędzle. Odpowiedz Link
m.maska Re: Co to jest POWWOW? 12.02.13, 17:58 Prawdziwe Powwow poza kontynentem amerykańskim trudno jest spotkać. W Niemczech – NAAoG – stowarzyszenie amerykańskich tubylców. Przyczyna: w Europie żyje zbyt mało Indian. A jednak: jeśli ktoś chce mieć obraz Powwow, ma w Niemczech ku temu okazję, w saksońskim Taucha, gdzie od kilku lat organizowane są zimowe Powwow. Z reguły amerykańscy goście dodają temu festynowi szczyptę autentyzmu. Ale jeśli ktoś chce obejrzeć prawdziwe Powwow, musi polecieć za Wielką Wodę – może na znane „Gathering of Nations”, Powwow odbywające się w Albuquerque, w Nowym Meksyku, dokąd każdego roku przyjeżdża 15 000 Indian z 500 różnych szczepów. Dodatkowe informacje, można poczytać w wiki i tutaj: www.naaog.de/ www.gatheringofnations.com/ to najwieksze Powwow w Ameryce Północnej odbędzie się w tym roku w dniach 25-27 kwietnia www.powwow-kalender.de/ Kalendarz terminów Powwow w Europie. Zimowe Powwow odbędzie się w Taucha w najbliższą sobotę. www.mandan-taucha.de/ W Polsce także odbywają się Powwow 11. Wiosenne Powwow Uniejów 11th Annual Spring Powwow Uniejów 6 kwietnia w tym roku 38. Ogólnopolski Zlot Przyjaciół Indian Zabrodzie, gm. Szydłowo, powiat pilski 20-28 lipca www.huuskaluta.com.pl/ Koncert Joanne Shenandoah w Bydgoszczy Concert of Joanne Shenandoah in Bydgoszcz (Poland) 04 listopada 2012 / 4th November 2012 Kahalu'nyuhe - Joanne Shenandoah, with photos of Junal Gerlach Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Co to jest POWWOW? 12.02.13, 18:38 Ach, ta Joanne Shenandoah to jakby moja koleżanka-szamanka Odpowiedz Link
m.maska Re: Co to jest POWWOW? 12.02.13, 19:06 czy moze zyczysz sobie pioropusz w prezencie na urodziny?... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Co to jest POWWOW? 12.02.13, 19:14 m.maska napisała: > czy moze zyczysz sobie pioropusz w prezencie na urodziny?... No niee, wystarczą plastikowe mokasynki i torebka ziół szwedzkich - magicznie pomagają na ból gardła. Odpowiedz Link
m.maska Re: Co to jest POWWOW? 12.02.13, 19:22 Ale w takiej sukieneczce indianskiej do tych mokasynek dobrze bys wygladala... zrezygnujemy z takiego pokazowego pioropusza... nawet z jednego piorka zatknietego za przepaska - po co Ci piorko? Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Co to jest POWWOW? 12.02.13, 19:33 m.maska napisała: > Ale w takiej sukieneczce indianskiej do tych mokasynek dobrze bys wygladala... > zrezygnujemy z takiego pokazowego pioropusza... nawet z jednego piorka zatkniet > ego za przepaska - po co Ci piorko? W sukieneczce owszem, na pewno wyglądałabym... smakowicie A z piórkiem rzeczywiście każdy wygląda durnowato Odpowiedz Link
m.maska Jak funkcjonował najstarszy szyfr świata? 16.02.13, 15:51 Jak funkcjonował najstarszy szyfr świata? Genialnie prosto: skytale jest najstarszym na świecie znanym wojskowym sposobem kodowania, był już używany przed 2500 lat przez wojowniczych Spartan, do przekazywania tajnych informacji. Skytale jest pochodzenia greckiego i oznacza tyle co „pręt” albo „drążek”, później zmieniło się znaczenie tego słowa na „wiadomość” albo „informacja”. Oba znaczenia wskazują na podstawę Skytale: tajna wiadomość jest przekazywana przy pomocy pręta. Funkcjonuje to tak: nadawca owija taśmę pergaminu, albo skórzany pasek spiralnie na drewniany drążek, pisze na nim wiadomość i odwija go. Odbiorca nawija taśmę/pasek na drążek o identycznym przekroju i w ten sposób może bezbłędnie otrzymaną wiadomość „odkodować”. Jeśli wróg przejmie taką informację, będzie w posiadaniu taśmy z nieskładnie rozrzuconymi pojedynczymi literami. Niektórzy posłańcy, zapisane na skórzanych paskach „szyfrogramy”, owijali wokół talii, żeby mniej rzucały się w oczy. Grecki pisarz Plutarch wspomina spartańskiego przywódce Lizandra, który w roku 404 p.n.e. przechwycił posłańca, mającego wokół talii owinięty pas z szyfrem. Można się domyślić, że chodziło o tajną wiadomość, udało mu się ją odczytać. W ten sposób dowiedział się o planowanym ataku Persów, powiadomił front na który szykowany był atak i pobił Persów. Skytale grecki.: „scytale“; σκυτάλη, [sky'talə] Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Jak funkcjonował najstarszy szyfr świata? 16.02.13, 22:37 Jako dziecko sama produkowałam szyfry na własny użytek. Nawet napisałam zaszyfrowany wierszyk. Pamiętam, że literę a symbolizowało kółeczko z krzyżykiem w środku Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Co to takiego? 21.02.13, 20:39 m.maska napisała: > No co? Nie wiem. A Twojej uczennicy odgrywać nie chcę Odpowiedz Link
m.maska Re: Co to takiego? 21.02.13, 20:42 A bylam ciekawa, czy z czyms Ci sie to skojarzy - bo wlepialam sie w to i usilowalam dojsc co to takiego... to sa gołębniki w Katarze... chyba takie z kategorii kilku gwiazdek... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Co to takiego? 21.02.13, 20:45 m.maska napisała: > A bylam ciekawa, czy z czyms Ci sie to skojarzy - bo wlepialam sie w to i usilo > walam dojsc co to takiego... > > > > to sa gołębniki w Katarze... chyba takie z kategorii kilku gwiazdek... Ale po co aż takie budowle? Hodują je na zupę, czy ot tak? Odpowiedz Link
m.maska Re: Co to takiego? 21.02.13, 20:58 byc moze... ale spodziewalabym sie, ze ustawioone to jest w jakims odludnym miejscu, tu prosze... O! Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Co to takiego? 21.02.13, 21:03 m.maska napisała: > byc moze... ale spodziewalabym sie, ze ustawioone to jest w jakims odludnym mie > jscu, tu prosze... O! > > W centrum miasta!!! Niebywałe!!! Wszędzie goni się gołębie, bo to i nabrudzą i choroby przenoszą, a tam... Odpowiedz Link
m.maska Re: Co to takiego? 21.02.13, 21:18 Moze to jakies specjalne golebie... tresowane... moze maja w srodku toalety i nie robia na glowy przechodniow... Odpowiedz Link
m.maska Re: Co to takiego? 21.02.13, 21:19 a moze wrecz przeciwnie, mieszkancy uwazaja, ze jak im narobia na glowe, to beda mieli szczescie?... bo i takie interpretacje slyszalam... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Co to takiego? 21.02.13, 21:24 m.maska napisała: > a moze wrecz przeciwnie, mieszkancy uwazaja, ze jak im narobia na glowe, to bed > a mieli szczescie?... bo i takie interpretacje slyszalam... hihi, może dla szczęścia je tam hodują. W pobliżu takiej budowli prawdopodobieństwo takiego szczęścia jest raczej wysokie Odpowiedz Link
m.maska Re: Co to takiego? 21.02.13, 21:27 No ale moze te arabskie golebie sa dobrze wychowane... jesli postawili im taka budowle,, to moze i lazienki wewnatrz sa i toalety i one nie robia takich rzeczy... no przeciez gdyby bylo inaczej, to chyba nie stawialiby tego na srodku takiego dosyc fajnego placu i jeszcze robili wokol tego iluminacji... Chyba nie sadzisz, ze ta iluminacja to po to, zeby widziec, jak cos leci na glowy? Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Co to takiego? 21.02.13, 21:32 m.maska napisała: > No ale moze te arabskie golebie sa dobrze wychowane... jesli postawili im taka > budowle,, to moze i lazienki wewnatrz sa i toalety i one nie robia takich rzecz > y... no przeciez gdyby bylo inaczej, to chyba nie stawialiby tego na srodku tak > iego dosyc fajnego placu i jeszcze robili wokol tego iluminacji... > Chyba nie sadzisz, ze ta iluminacja to po to, zeby widziec, jak cos leci na glo > wy? No wiesz, ludzie mają różne upodobania. Może tu nie tylko o szczęście chodzi ale i o Schadenfreude... gdy na kogoś leci. Odpowiedz Link
m.maska Re: Co to takiego? 21.02.13, 21:36 no zobacz tylko jakie sliczne bywaja golebie... tego uchwycilam na filmie na Maderze... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Co to takiego? 21.02.13, 21:49 m.maska napisała: > no zobacz tylko jakie sliczne bywaja golebie... tego uchwycilam na filmie na Ma > derze... > > Piękny, ale jakby trochę do kury podobny A teraz spać biegnę, bo jutro wczesne wstawanie. Dobranoc Odpowiedz Link
m.maska Re: Co to takiego? 21.02.13, 22:03 Jaka kura? slicznie upierzony golabek... Dobranoc AL Odpowiedz Link