SZTUCZNA INTELIGENCJA

30.12.11, 17:41
https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-d5-98b2.gif

Epokowa już scena końcowa: w filmie S.Kubricka „2001 Odyseja kosmiczna” superkomputer HAL 9000 przejmuje kontrolę nad statkiem kosmicznym, ponieważ uważa, że ludzie zagrażają bezpieczeństwu lotu na Jowisza.

Czy komputery mogą podawać się za ludzi? Podczas „Turing-Test” obrońcy Sztucznej Inteligencji chcą przedstawić dowody: wprowadzając programy które prowadzą rozmowy na chatach z jurorami z krwi i kości. Brian Christian podjął osobiście walkę przeciw „ludzkiemu komputerowi”.


Autor: Brian Christian – studiował na Brown University in Providance na Rhode Island – filozofię i nauki komputerowe i publikował swoje prace w magazynach literackich i naukowych. W roku 2011 w wydawnictwie Doubleday ukazała się jego książka „The Most Human Human”.
(przekład własny y jęz.niemieckiego)

Brighton. Wrzesień.
Budzę się w pokoju hotelowym 8000km z dala od domu w Seattle. Powietrze jest słone, po śniadaniu idę na spacer. W kraju w którym narodził się mój język. Mimo to, większość szyldów na promenadzie, jest dla mnie niezrozumiała. „LET AGREED”, ogłasza wielkimi literami. Co to oznacza?
Zwykle bawią mnie te różnice między brytyjskim i amerykańskim angielskim, dzisiaj mnie niepokoją: za dwie godziny usiądę do komputera po to by wymienić krótkie wiadomości z czterema obcymi, przez pięć minut z każdym. Będę chatował z lingwistą, specjalistą komputerowym, z psychologiem i z moderatorem telewizji. Oni ocenią, na ile dobrze rozwiązałem najdziwniejsze zadanie jakie mi kiedykolwiek zostało postawione.
Musze przekonać jury, że jestem człowiekiem.
    • n.nutella Re: SZTUCZNA INTELIGENCJA 30.12.11, 17:42
      Od dwudziestu lat, spotykają się naukowcy i inżynierowie zajmujący się sztuczną inteligencją (SI), raz w roku, podczas „Turing-test” by zmierzyć się ze sobą. Nazwa konkursu „Turing-test” nawiązuje do angielskiego matematyka Alana Turinga, twórcy informatyki, który już w 1950 roku postawił pytanie: czy maszyny potrafią myśleć? A jeśli tak, to jak to stwierdzić?
      Turing zaproponował eksperyment: grupa jurorów rozmawia przez terminal, z różnymi parami, są dla siebie niewidoczni. Każdą parę stanowi program komputerowy i człowiek, a jurorzy muszą stwierdzić: którym rozmówcą jest człowiek, a którym maszyna.
      Turing przewidział, że w roku 2000 będzie możliwe zmylić 30% jurorów podczas pięciominutowej rozmowy i od tego momentu będzie już można mówić o „myślącej maszynie” nie oczekując natychmiastowego sprzeciwu.
      Przepowiednia Turinga, do tej pory się nie sprawdziła. Jednak w roku 2008, najlepszy program komputerowy ominął poprzeczkę 30% zaledwie jednym głosem. Kiedy to przeczytałem, było dla mnie jasne: spotkanie w Brighton w 2009, może być decydujące i chciałem w tym uczestniczyć: nie jako widz, ale jako ludzka „obrona”. Nie ze mną te numery! Pomyślałem sobie. Wyobrażenie zmierzenia się z całą masą najlepszych światowych programów-SI wydało mi się nową wersją walki, którą stoczył szachowy mistrz świata Gari Kasparow przeciw komputerowi Big Blue.
      Program, który otrzyma najwięcej głosów i osiągnie najwyższe miejsce, otrzyma tytuł „ The Most Human Computer” (najbardziej ludzki komputer), nawet jeśli uda mu się zmylić jurorów w mniej niż w 30%. To ważna nagroda dla grup prowadzących badania nad SI. Istnieje jednak jeszcze inna, mniej znana nagroda, dla człowieka, który był najbardziej przekonujący: on otrzyma „Most Human Human Award”, nagroda dla „najbardziej ludzkiego człowieka”.

      Jednym z pierwszych laureatów Most Human Human Award był dziennikarz i autor sci-fi Charles Platt. Jego recepta? „byłem kapryśny, rozdrażniony i nieznośny”, napisał w magazynie „Wired”. Dla mnie było to równie zabawne jak i niepokojące – i odebrałem to jak wyzwanie: jak możemy być jak najbardziej ludzcy? nie tylko podczas tego testu, ale i w życiu?
      • n.nutella Re: SZTUCZNA INTELIGENCJA 30.12.11, 17:43
        Od roku 1991 Turing-test finansuje zagadkowy osobnik: Hugh Loebner, przedsiębiorca, który majątek zdobył na produkcji zwijanych dyskotekowych parkietów.
        Na pytanie, dlaczego każdego roku na nowo rozpisuje konkurs, teraz już nazywany jego imieniem, Loebner odpowiada jednym słowem: lenistwo. Jego utopia, to przyszłość, w której procent bezrobotnych dojdzie do 100 a wszelkie niezbędne prace wykonywać będą maszyny.

        Skontaktowałem się z nim i wkrótce znalazłem się w grupie wybranych „ludzkich” kandydatów. Organizatorzy testu poinformowali mnie co do przebiegu testu, poza tym, wyjaśnili, że nie muszę się w żaden sposób przygotowywać: „Jesteś człowiekiem. Bądź po prostu sobą”.
        „Bądź po prostu sobą” – wydało mi się nieco naiwną wiarą w ludzką intuicję. Większość programów SI jest efektem pracy przez wiele dziesiątek lat. To samo niby można powiedzieć o ludziach, ale programiści SI testowali swoje programy wykorzystując ogromne banki danych; ich programy wiedzą, jak przejąć prowadzenie rozmowy i poprowadzić konwersację unikając słabych punktów a jednocześnie wykorzystując silne; wiedzą które ścieżki sprowadzą konwersację na manowce i które będą miały głęboki sens. Instynkty większości ludzi nie są tak bardzo rozwinięte. Gdyby tak było, kursy retoryki i dating- seminaria nie byłyby tak licznie uczęszczane.
        Protokoły z wcześniejszych konkursów wskazywały, że większość biorących w nich udział ludzi było takimi niedołęgami, że jurorzy musieli przepraszać za wlokące się rozmowy. Człowiek pisał: „sorry, że jestem tak banalny”. W tym samym czasie komputer zabawiał jurora tak dobrze, że ten po krótkim czasie odpowiadał już tylko używając emotów i LOL( to ang, skrót „Lots Of Laughing“ – dużo śmiechu).

        Postanowiłem zapomnieć tę radę, by „być po prostu sobą” i całymi miesiącami przygotowywałem się na ten test. Wszystko bym oddał!
        • n.nutella Re: SZTUCZNA INTELIGENCJA 30.12.11, 17:43
          Aby zrozumieć, dlaczego nasza pewność siebie tak blisko powiązana jest z historią komputerów. Trzeba wiedzieć, że komputerami, byli kiedyś ludzie. Jeszcze na początku XX wieku, to słowo nie określało urządzenia liczącego, tylko zawód. Od połowy XVIII wieku, biura, firmy i uniwersytety zatrudniały „komputery”, najczęściej kobiety, które czasami korzystając z prostych urządzeń liczących przeprowadzały analizy i kalkulacje. Takie ludzkie komputery pozwoliły przepowiedzieć na rok 1759 powrót komety Halleya, albo, niemal 200 lat później umożliwiły wynalezienie w Los Alamos pierwszej bomby atomowej.
          To jest fascynujące kiedy się czyta, jak autorzy w pierwszych artykułach na temat informatyki próbowali wyjaśnić, o co chodzi w tych maszynach. Turing pisał na przykład: „Idee którą kieruje się digitalny komputer, można wyjaśnić mówiąc, że celem tych maszyn jest wykonywanie czynności, które zwykle wykonywał „ludzki komputer”. W ciągu kolejnych dziesięcioleci cudzysłów przesunął się i dzisiaj określenie komputer odnosi się do elementu digitalnego, nie ludzkiego. W połowie XX wieku wyszukana maszyna licząca była „jak komputer”. W XXI wieku, to już geniusza-matematycznego określa się mianem „komputer”. Cóż za dziwna przemiana. Jesteśmy jak urządzenie, które kiedyś było do nas podobne, imitujemy naszą własną imitację podczas najdziwniejszego epizodu w długiej historii ludzkiej wyjątkowości.
          • n.nutella Re: SZTUCZNA INTELIGENCJA 30.12.11, 17:44
            Filozofowie, psycholodzy i naukowcy od początku historii zastanawiają się nad rzeczywistą definicją tego, co świadczy o wyjątkowości człowieka. Daniel Gilbert, psycholog z Uniwersytetu w Harvardzie twierdzi, że każdy psycholog w trakcie swojej kariery musi sformułować swoją wersję „zdania”.
            „Zdanie” rozpoczyna się następująco: człowiek jest jedynym zwierzęciem, które...
            Historia ludzkiego samostanowienia jest, można by powiedzieć, historią poplątanych wersji „zdania”. Tylko, że dzisiaj nie musimy się przejmować wyłącznie tym co różni nas od zwierząt.
            Kiedyś uważało się, że ludzie są wyjątkowi ponieważ dysponują mową, jednak z roku na rok staje się to coraz mniej pewne. Kiedyś uważało się, że ludzie są wyjątkowi, ponieważ korzystają z narzędzi, ale badania zachowań zwierząt podważyły to twierdzenie. Kiedyś uważało się, że ludzie są wyjątkowi ponieważ potrafią myśleć matematycznie, ale dzisiaj moglibyśmy się cieszyć, gdybyśmy potrafili nawet w przybliżeniu liczyć tak jak zwykły kieszonkowy kalkulator.

            Historia XXI wieku będzie opowieścią o tym jak przeciągamy granice naszej jednostkowości w których poruszamy się jako homo sapiens na niestabilnym terenie i stawiamy bariery, żeby odgrodzić się od zwierząt i maszyn, z jednej strony od „mięsa na ubój” a z drugiej od algorytmów.

            Alan Turing zaproponował swój test by móc sprawdzić technologie SI, ale w ten sposób możemy też ocenić swoje własne możliwości. John Lucas, filozof z Oxfordu, zauważył: „Jeśli przegramy test Turinga w konfrontacji z maszynami, to nie dlatego, że maszyny są takie inteligentne, tylko dlatego, że ludzie, w każdym razie wielu z nich, są „zdrewniali”.
            • n.nutella Re: SZTUCZNA INTELIGENCJA 30.12.11, 17:45
              Test Turinga, to nie tylko technologiczna wartość porównawcza, benchmark, ale ten test stawia nam także praktyczne pytania: w jaki sposób komunikujemy się z innymi ludźmi? Co to jest empatia? Co kryje się za tym, jeśli ludzie wkraczają w nasze życie i zaczynają mieć dla nas znaczenie?
              Pytania, które stawia test Turinga – to podstawowe pytania człowieczeństwa.


              Kiedy Turing zaproponował swój test w 1950 roku, technologia nie była jeszcze tak dalece rozwinięta: Eliza, pierwszy program który zrobił furorę, został opracowany dopiero 14 lat później przez Josepha Weizenbauma z Massechusetts Institute of Technologie(MIT). Eliza funkcjonowała wg prostej zasady: rozpoznawała słowa kluczowe użytkownika i „rozgrywała je”. Kiedy Eliza była niepewna, uciekała się do sformułowań ogólnikowych: „proszę mówić dalej”. Eliza dysponowała tylko techniką template matching zwaną także „schematycznym porównaniem”, a jednak, protokoły z tamtych czasów ukazują, że mimo ograniczonych możliwości, Eliza potrafiła rozwinąć rozmowę i sprawiać wrażenie „rozumienia”. Osobami testowanymi byli początkowo pacjenci oddziału psychologicznego. W tym obszarze badacze SI dostrzegali najlepsze możliwości wykorzystania nowej technologii:

              Obiekt testowany(O-t): mężczyźni są wszyscy tacy sami.
              Eliza: jak to rozumieć?
              O-t: są denerwujący z tych czy innych przyczyn.
              Eliza: mogłaby pani podać konkretny przykład?
              O-t: noo... mój chłopak chciał, żebym tutaj przyszła.
              Eliza: pani chłopak chciał, żeby pani tutaj przyszła.
              O-t: tak, on twierdzi, że jestem często przygnębiona
              Eliza: przykro mi, że jest pani często przygnębiona.
              O-t: to prawda, jestem nieszczęśliwa.Eliza: mysli pani, ze skoro tutaj przyszla, to pani pomoze, by przestala byc pani nieszczesliwa?
              O-t: potrzebuję pomocy, to pewne.

              Wyniki były zaskakujące, wiele osób testowanych, było przekonanych, że „rozmawiały” z człowiekiem, w kilku przypadkach nawet Weizenbaum nie potrafił ich przekonać, że tak nie było. Kilka osób prosiło o „osobistą” rozmowę z Elizą, niekiedy trwającą wiele godzin, przy czym w końcu oceniali ten „kontakt” jako wyzwalające terapeutyczne przeżycie.
              Fachowa prasa medyczna, pisała o Elizie z euforią, „The Journal of Nervous and Mental Disease” pisał: setki pacjentów mogłyby zostać “obsłużone” przez komputer w ciągu godziny. Człowiek-terapeuta, który ten system zaprojektował i kontrolował, nie został tym samym zastąpiony, ale jego praca stała się wydajniejsza. Carl Sagan, znany astronom i egzobiolog marzył o terminalu w rodzaju budki telefonicznej, przy którym człowiek za kilka dolarów mógłby porozumieć się z komputerem, który go uważnie wysłucha.
              Tylko Weizenbaum, przerażony własnym wynalazkiem zrobił coś niesłychanego: zastopował program Eliza i stał się zagorzałym krytykiem badań nad SI. Ale maszyna ruszyła – nie sposób bylo jej powstrzymać. Strategia Template-Matching zastosowana w Elizie, została udoskonalona i dzisiaj stanowi kręgosłup niemal wszystkich programów SI.
              • n.nutella Re: SZTUCZNA INTELIGENCJA 30.12.11, 17:45


                Pierwszy konkurs o nagrodę Loebnera odbył się 8 listopada 1991 roku w bostońskim muzeum komputerów. W początkowych latach zarówno programiści jak i ich „ludzcy” współgracze musieli ustalić temat rozmów. Jedną z kandydatek w roku 1991 była Cynthia Clay ekspert w dziedzinie Shakespeare'a, przez dwóch z trzech jurorów, została zakwalifikowana jako komputer, ponieważ: „nikt nie może tyle wiedzieć na temat Shakespeare'a”. (Clay przyjęła to jako komplement).
                Dla odmiany, programista Joseph Weintraub wybrał jako temat swojego oprogramowania Software PC Terapist III, „dziwaczną konwersację” i i w ten sposób wygrał pierwszą nagrodę „Most Human Computer Award”. Ponieważ „dziwaczna konwersacja”, nie była tematem a sposobem jej prowadzenia. Podczas gdy odpowiedzi Cynthii Clay były encyklopedyczne i bogate w fakty(jak można tego oczekiwać od komputera), PC Terapist III wprowadzał zamęt w tematach, zapominał tematu, żartował.

                Juror: jaka jest definicja „dziwacznej konwersacji”?
                Komputer: czyż nie powiedzial pan, ach obojętne... Myślę, że dziwaczna konwersacja to jak szereg ruchów, jakie wykonuje goniec na szachownicy, skacze zygzakiem i nie posuwa się po wyznaczonej linii.
                Juror: podoba mi się obraz gońców, które bezładnie poruszają się po szachownicy, czy to oznacza, że w „dziwacznej konwersacji” nie ma żadnej myśli przewodniej?
                Komputer: Mógłbym przysiąc, że właśnie wypowiedziałeś definicję „dziwacznej konwersacji”. Jak definiuje się „dziwaczny”? Zawsze już byleś taki chory, chory, chory...?

                Program Weintrauba celowo popełniał błędy ortograficzne, sprawiając tym wrażenie bardziej ludzkiego. W ten sposób, zmylił pewnego studenta Harvardu, który później swoją bledną ocenę jako juror, wyjaśniał następująco: „naprawdę myślałem, że PC Terapist, to człowiek, był niesłychanie zabawny. Zachowywał się jak żartowniś. Myślałem, że to jest ludzkie – dopóki nie przekonałem się, jak łatwo można coś takiego udawać.”

                Większość luźnych rozmów nie ma kontekstu: każda uwaga odnosi się do poprzedniej. Wygłupianie się, to co robi program Weintrauba, należy właśnie do komunikowania się bez kontekstu, a taka konwersację komputer może prowadzić bardzo łatwo – podobnie jak wzajemne ubliżanie sobie.
                • n.nutella Re: SZTUCZNA INTELIGENCJA 30.12.11, 17:46


                  W maju 1989 roku, 21-letni irlandzki student Mark Humphrys umieścił online program pod nazwa MGonz; i opuścił centrum komputerowe. Inny użytkownik z Iowa, skontaktował się z tym programem i dostał odpowiedz: „skończ z tą niezrozumiałą bzdurą i pisz całymi zdaniami”. To doprowadziło do półtoragodzinnej gwałtownej utarczki słownej miedzy amerykańskim użytkownikiem i programem komputerowym. W pewnym momencie, człowiek zarzucił MGonz: „powtarzasz wszystko jak jakiś przeklęty komputer”.
                  Humphrys zmienił paradygmat Elizy o tyle, że dobrodusznego dotychczas terapeutę, zastąpił agresywnym gnojkiem. MGonz nie kładł nacisku na psychologiczne-gejzery á la „jak się pan/pani dzisiaj czuje?” a strzelał zdaniami w rodzaju „z tego wynika, że jesteś idiotą”. W ten sposób prowokował konwersację, która toczyła się bez związku z jakimkolwiek kontekstem. Jeśli programowi uda się spaść na tak niski poziom, może też sprawdzić się w Turing-teście.

                  W ten sposób można określić jakie zachowania może naśladować komputer, ale też sposób komunikacji. Obelgi są mniej skomplikowane niż inne formy porozumiewania się.

                  Od kiedy przeczytałem protokoły rozmów prowadzonych pod MGonz’em, stwierdziłem że konstruktywniej podchodzę do sprzeczek. Zamiast na obelgi nie mające umocowania w kontekście odpowiadać tym samym, próbuję szukać drogi dotarcia do osoby albo odnaleźć temat.
                  Nie chce brzmieć jak robot.
                  • n.nutella Re: SZTUCZNA INTELIGENCJA 30.12.11, 17:46

                    Kiedy wszedłem do sali w której miał odbywać się konkurs, zauważyłem grupę programistów uwijających się nerwowo wśród kabli, klikających ostatnie kody. Organizator skierował mnie za aksamitną kotarę, gdzie przy jednym stole siedziało jeszcze trzech pozostałych uczestników – każdy z laptopem przed sobą.
                    Moimi współzawodnikami są: Doug - kanadyjski lingwista, Dave – amerykański inżynier i Olga – studentka z RPA. Za kotarą nie widzimy ani jurorów, ani publiczności, słyszymy tylko jak sala stopniowo się zapełnia. W grupie wyczuwa się napięcie. Spoglądamy na migające na ekranach kursory... pojawiają się pierwsze słowa:
                    Hej, jak się czujesz?

                    Test-Turinga – rozpoczął się.

                    Ze starych protokołów wyodrębniłem dwa typy jurorów: smalltalker i śledczych. Ten drugi typ rzuca się natychmiast na przekręcone słowa, błędy stylistyczne w zdaniach i błędy ortograficzne. Przygotowują słowne pułapki z którymi trzeba sobie radzić. Programistom trudno jest przygotować się na tego rodzaju konwersację, ale taki „zaostrzony bieg” uniemożliwia też człowiekowi ujawnienia swojej osobowości. Juror wykorzystujący smalltalk ma więcej możliwości na wyrobienie sobie opinii o człowieku, pod warunkiem, że rozmawia z człowiekiem.
                    Odpowiedziałem: Halo, czuję się świetnie i cieszę się, że w końcu mogę coś napisać. Jak ty się czujesz?
                    Jeszcze cztery minuty i 43 sekundy. A ja potrafię sobie już wyobrazić całą oczekującą nas jałową konwersację(skąd pochodzisz? Londyn, a ty? Seattle). Wiem, że komputery radzą sobie perfekcyjnie z tego rodzaju konwersacją. Ale jak złapać oczywisty "ludzki" kontakt z moim rozmówcą?
                    Obiecałem sobie wykorzystać na swoją korzyść niezwykłą formułę konkursu Loebnera. W przeciwieństwie do sms-ów i wiadomości mailowych, program z którego korzysta się podczas zawodów, rejestruje każde uderzenie w klawisze. Zarówno juror jak i ja, widzimy jeśli któryś z nas koryguje popełniony błąd, jeśli kasuje napisane słowo, albo zwleka z odpowiedzią.
                    • n.nutella Re: SZTUCZNA INTELIGENCJA 30.12.11, 17:47
                      Podczas korzystania z normalnych programów chatowych nie zauważa się „negatywnego miejsca” zwlekania, dopiero podczas płynnego bezpośredniego pisania, „milczenie” nabiera innego znaczenia. Kto podczas rozmowy tête-à-tête nie od razu odpowiada, odpowiada jednak czasami na pytanie: jak układa się między tobą i twoją przyjaciółką? Przerwa, na znalezienie odpowiednich słów, wskazuje na rozłam tego związku.
                      Próbuję tak pisać, jakbym mówił. Zamiast dostosowywać się do rytmu komputera, który podczas oczekiwania przeprowadza analizę, stymuluję płynny duet. Jeśli na monitorze nie ukazuje się odpowiedź, prowadzę dalej rozmowę i odsyłam pytanie z powrotem do jurora – tak jak to się dzieje kiedy rozmawiamy z kimś i chcemy wypełnić niezręczne milczenie. Jeśli wiem, jak juror odpowie, wtedy uprzedzam jego odpowiedź.
                      Niektórzy jurorzy, stwierdziłem, byli moim zachowaniem poirytowani, zwlekają, kasują to co do połowy napisali, niektórzy natychmiast się dostosowują.
                      Moja strategia jest statystycznie sprawdzalna. Podczas mojej pierwszej rozmowy z lingwistą komputerowym, w ciągu pięciu minut, miałem 1089 uderzeń. Mój przeciwnik, program o nazwie Cleverbot, tylko 356. Także juror wybija dużo szybciej (1,8 uderzeń na sekundę) niż Cleverbot(1,3 uderzeń na sekundę). Jeszcze bardziej znaczące jest, jak często między dwoma rozmówcami dochodzi do wymiany zdań. Między jurorem i programem Cleverbot – 33 razy, w rozmowie ze mną 492 razy – prawie 15 razy więcej.

                      Turing-test trwający 5 sekund, maszyny wygrałyby z łatwością, jurorzy nie mieliby czasu czegokolwiek dowiedzieć się na temat swojego rozmówcy. Test trwający pięć godzin, to byłaby łatwa wygrana dla człowieka. Dlatego organizatorzy trzymają się pięciu minut, które pierwotnie zaproponował Turing – to jest zwykle czas podczas którego rozmowa jest interesująca.
                      Po pierwszej rundzie, wstałem i spojrzałem co pisał Dave.

                      Juror: jesteś z Brighton?
                      Dave: nie, z USA
                      Juror: co robisz w Brighton?
                      Dave: jestem w interesach
                      Juror: co sprawiło, że bierzesz udział w teście?
                      Dave: odpowiedziałem na e-mail.

                      Po przeczytaniu tego, obliczam swoje szanse na zdobycie Most Human Human Award. Moja wiara jednak trwa około 60 sekund, póki nie przeczytałem tego co pisał Doug: jego dialog jest skrajnym przeciwieństwem tego, o czym się mówi, „bez kontekstu”, bez kontekstu w ogóle jest niezrozumiały.

                      Juror: Hej Bro, pochodzę z TO.
                      Doug: Leafs są beznadziejni!
                      Doug: wink
                      Juror: właśnie wróciłem z Sabbatical w CS Oddziału w U z T.
                      Doug: świetne
                      Juror: przypominam sobie, że kiedyś byli wspaniałą drużyną
                      Juror: to co, przybywam z epoki kamienia? Czy?
                      Doug: Habs też byli kiedyś wspaniałą drużyną....
                      Doug: westchnienie
                      Juror: TO PRAWDA, SĄ TEŻ BEZNADZIEJNI.
                      Doug: Jestem z Montrealu, jeśli do tej pory nie zgadłeś.

                      Potem dalej gadali o hokeju. Moje szanse zmniejszały się.
                      • n.nutella Re: SZTUCZNA INTELIGENCJA 30.12.11, 17:47

                        Kiedy organizatorzy przeanalizowali oceny jurorów, przyznano najpierw Most Human Computer Award. And the winner is.... David Levy i jego program Do-Much-More. Levy, który zdobył tę nagrodę już w 1997 roku, był w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych pionierem w dziedzinie opracowania komputerowych programów szachowych, jest też autorem książki pt. „Love And Sex With Robots” (Miłość i seks z robotami).
                        Levy wstał, skłonił się nisko w odpowiedzi na aplauz, odebrał nagrodę z rąk Hugh Loebnera i w kilku słowach podkreślił jak znaczącą rolę ma SI dla przyszłości.

                        Wniesiono na scenę nagrodę Most Human Human Award. W żołądku poczułem ucisk, byłem pewien, że Doug ze swoim kanadyjskim kumplostwem wygrał. Ci śmieszni Kanadyjczycy ze swoim hokejem, pomyślałem. i: po co właściwie tutaj leciałem tych 8000km? Być drugim, też będzie ok. Ponadto mogę następnym razem spróbować w Los Angeles, wtedy już na „własnym boisku”.

                        „....i lista zwycięzców, mówi nam” – odczytywał jeden z organizatorów, „że spośród biorących udział w konkursie ludzi, numerem pierwszym jest, Brian Christian, był najbardziej ludzki.”

                        Jestem najbardziej ludzkim człowiekiem tego roku!

                        Byłoby co najmniej dziwne uznać tę nagrodę za trywialną albo bez znaczenia, ale patrząc na nią z perspektywy: niewiele mówi o mnie. Ważniejszym jest dla mnie to, że biorący w tym konkursie „ludzcy” współzawodnicy, "zemścili się" za swoją porażkę w 2008 roku. W roku 2008 odbyło się dwanaście rund, podczas tych rozmów, jurorzy dali się pięć razy zmylić komputerom. A nawet gdyby szczegółowy wynik wypadł jeszcze bardziej dramatycznie: w 2009, maszyny nie zarobiły ani jednego punktu. Test wypadł dla SI – fatalnie.
                        • n.nutella Re: SZTUCZNA INTELIGENCJA 30.12.11, 17:48
                          Niektórzy prekursorzy w dziedzinie SI twierdzą, że przyszłość będzie dla komputerów, rajem. Ray Kurzweil, autor „The Singularity Is Near” i jego uczniowie przepowiadają przyszłość w której mądrzejsze maszyny niż ludzie, będą wytwarzać jeszcze mądrzejsze maszyny. Rozwój, który będzie nabierał coraz większego przyspieszenia, do tego stopnia, że wykreujemy ultra-inteligencję, jakiej nie potrafimy sobie dzisiaj wyobrazić. Ten rozwój znajdzie ujście w pewnego rodzaju „szale radości – techno”, kiedy to ludzie swoją świadomość załadują do internetu i w ten sposób, nawet jeśli nie cieleśnie to jednak duchowo zapewnią sobie nieśmiertelność.
                          Inni wyobrażają sobie przyszłość SI jako piekło, w którym maszyny blokują światło słoneczne, niszczą nasze miasta, zamykają nas w nadciśnieniowych kapsułach i odbierają nam ciepłotę naszego ciała.

                          Nie jestem badaczem przyszłości, ale wierzę, że przyszłość będzie rodzajem czyśćca, w który pochwyci łatwowiernych wielbicieli technologii i otrzeźwionych wyrzuci z drugiej strony. Kto by pomyślał, że komputery w dziedzinie analizy logicznej osiągną swoje pierwsze sukcesy? że będą mogły sterować samolotami i rakietami, ale nie potrafią jeździć na rowerze? że potrafią skomponować Preludium w stylu Bacha, ale nie potrafią prowadzić rozsądnej rozmowy, że będą pisać niezrozumiałe eseje o postmodernistycznych teoriach, ale nie potrafią rozpoznać na fotografii, krzesła, to co potrafi nawet małe dziecko?
                          Mimo, że komputer podbił sfery będące kiedyś wyłącznie w gestii człowieka, mimo to podstawy ludzkiej egzystencji są nadal dla niego niedostępne: orientacja przestrzenna, rozpoznawanie obiektów, język naturalny, umiejętność dopasowania celu do możliwości. To właśnie ukazuje nam, jak niepowtarzalne są te zdolności, które posiadamy.

                          W roku 2006 jeden z fundatorów nagrody Loebnera pisał: „Jedno jest pewne: ludzcy uczestnicy nie będą mądrzejsi z roku na rok, a komputery – tak”. Zgadzam się całkowicie z drugą częścią wypowiedzi, ale nie z pierwszą. Jako ludzie znajdujemy się w tym miejscu historii, ponieważ jesteśmy najbardziej zdolnym do przystosowania, najbardziej elastycznym i najbardziej nowatorskim gatunkiem na tej planecie. Jeśli rzeczywiście kiedyś komputery wygrają test Turinga, ludzie w kolejnym roku wezmą odwet – bardziej po ludzku niż kiedykolwiek przedtem.
                          • m.maska [...] 30.12.11, 18:09
                            Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
                            • izydor88 Re: SZTUCZNA INTELIGENCJA 30.12.11, 18:15
                              Na pewno przeczytam smile.Jak się skończy awantura z refundacją leków,bo na razie wchodzę na forum w przerwach konferencji,oświadczeń,studiowania nowych list refundacyjnych i jeszcze nowszych,obliczania ile kary zapłacę NFZ,jeśli zechcę nadal być "etyczna",a chyba jednak nie zechcę,bo jednak mnie nie stać...
                          • n.nutella Re: SZTUCZNA INTELIGENCJA 30.12.11, 18:19
                            Dla chętnych zostawiam linki na wiki... które przybliżą Test Turinga

                            Test Turinga

                            i Nagrodę Loebnera

                            Nagroda Loebnera
                          • al-szamanka Re: SZTUCZNA INTELIGENCJA 30.12.11, 19:16
                            n.nutella napisała:



                            będą pisać niezroz
                            > umiałe eseje o postmodernistycznych teoriach, ale nie potrafią rozpoznać na fot
                            > ografii, krzesła, to co potrafi nawet małe dziecko?

                            Ooooooooooo, i tu mnie walnęło!!! Nie potrafią rozpoznać krzesła, bo być może nie naładowano ich odpowiednią ilością obrazków krzeseł. Przypomina mi to sławny eksperyment z grupą odizolowanych od cywilizacji Indian znad Amazonki, którym pokazano film o Nowym Jorku. NIC na nim nie rozpoznali, NIC oprócz.....kury, która przez ułamek sekundy pojawiła się na ekranie filmowanego telewizora. Kury widzieli na co dzień, wieżowców i samochodów nigdy, wiec nawet tych obrazów nie zarejestrowali
                            • m.maska Re: SZTUCZNA INTELIGENCJA 30.12.11, 20:03
                              Komputery sa teraz tak "inteligentne", ze moga do zludzenia nasladowac czlowieka... jedyne co trudno bedzie im zaprogramowac, to emocje... mozna zaprogramowac roznego rodzaju zachowania stosownie do sytuacji a jednak, bedzie to juz zaprogramowane... porownujac do czlowieka: ile razy zdarza nam sie planowac takie a nie inne reakcje a kiedy dochodzi do konkretnej sytuacji, reagujemy zupelnie inaczej, niekiedy irracjonalnie nawet i nie potrafimy wyjasnic, dlaczego wlasnie tak - takie ludzkie zachowanie, nie jest mozliwe do zaprogramowania, bo czlowiek jest nieprzewidywalny... i to rozni NAS od maszyn.
                              • al-szamanka Re: SZTUCZNA INTELIGENCJA 30.12.11, 20:13
                                m.maska napisała:

                                > Komputery sa teraz tak "inteligentne", ze moga do zludzenia nasladowac czlowiek
                                > a... jedyne co trudno bedzie im zaprogramowac, to emocje... mozna zaprogramowac
                                > roznego rodzaju zachowania stosownie do sytuacji a jednak, bedzie to juz zapro
                                > gramowane... porownujac do czlowieka: ile razy zdarza nam sie planowac takie a
                                > nie inne reakcje a kiedy dochodzi do konkretnej sytuacji, reagujemy zupelnie in
                                > aczej, niekiedy irracjonalnie nawet i nie potrafimy wyjasnic, dlaczego wlasnie
                                > tak - takie ludzkie zachowanie, nie jest mozliwe do zaprogramowania, bo c[u]zlo
                                > wiek jest nieprzewidywalny...
                                i to rozni NAS od maszyn.
                                [/u]


                                Pułapka wynikająca z czysto ludzkiego rozumowania. Oczywiście, że zaprogramowanie nieprzewidywalności jest możliwe, a raczej chaos, który człowiek jako drugi faktor w tej relacji, właśnie jako nieprzewidywalność zinterpretuje
                                • al-szamanka Re: SZTUCZNA INTELIGENCJA 03.02.12, 14:47
                                  Ale, ale, najnowsze doniesienia o możliwości opracowania komputerów kwantowych raczej zwiększają prawdopodobieństwo powstania krytycznej liczby połączeń.....a ponuć od tej liczby zależy przeskok w świadomość.
            • al-szamanka Re: SZTUCZNA INTELIGENCJA 30.12.11, 18:50
              n.nutella napisała:

              „Jeśli przegramy test Turinga w konfrontacji z maszynami, to n
              > ie dlatego, że maszyny są takie inteligentne, tylko dlatego, że ludzie, w każdy
              > m razie wielu z nich, są „zdrewniali”.
              >

              Takich spotkałam chociażby na forum i to wielu
    • n.nutella SZTUCZNA INTELIGENCJA - TEST 30.12.11, 18:15

      Komputer czy człowiek? Zgadujcie kim są obiekty testowane od 1 do 3, które komunikują się z ludzkimi jurorami?

      Test 1
      Juror: hi
      Obiekt testowany 1: a do tego amen!
      Juror: O, kaznodzieja.
      O-t 1: ojcze nasz, który żyjesz w cyberprzestrzeni, daj nam dzisiaj nasze codzienne pasmo przenoszenia.
      Juror: kaznodzieja i Nero, LOL... a jak dzisiaj leci?

      Test 2
      Juror: długo tutaj jechałeś?
      O-t 2: dosyć długo
      Juror: mógłbyś skorzystać z publicznych środków transportu?
      O-t 2: mógłbym
      Juror: a dlaczego tego nie zrobiłeś?
      O-t 2: bo nie chciałem
      Juror: myślisz, że jest za dużo samochodów na drogach, czy za mało?
      O-t 2: nie potrafię tego ocenić.

      Test 3
      O-t 3: może opowiedziałby mi pan jakiś żart?
      Juror: nie
      O-t 3: to mój ulubiony. Pies kuśtykając wchodzi do knajpy, ma krwawiący bandaż na łapie. Ma kapelusz, rewolwer i spodnie kowbojskie. Warczy: „szukam faceta, który przestrzelił moją łapę”.
      Juror: ten żart nie jest śmieszny
      O-t 3: a może ten: „stary poplątany kłębek sznurka wchodzi do knajpy....”
      • al-szamanka Re: SZTUCZNA INTELIGENCJA - TEST 30.12.11, 19:44
        Ciężki test, za mało informacji. Wszystkie trzy przyklady mogły wyjść równie dobrze od człowieka jak i z komputera.
        • m.maska Re: SZTUCZNA INTELIGENCJA - TEST 30.12.11, 20:25
          ale tak test zostal przedstawiony w artykule, ktory przelozyla(m) nutella wink, czyli te informacje powinny wystarczyc do oceny...

          O-t 1: ojcze nasz, który żyjesz w cyberprzestrzeni, daj nam dzisiaj nasze codzienne pasmo przenoszenia.

          no nie wiem, czy to moglby wymyslic dowcipny czlowiek, czy komputer - ale jesli komputer, to... zostal zaprogramowany wlasnie w ten sposob przez programiste-dowcipnisia
          • al-szamanka Re: SZTUCZNA INTELIGENCJA - TEST 30.12.11, 20:42
            m.maska napisała:

            > ale tak test zostal przedstawiony w artykule, ktory przelozyla(m) nutella wink,
            > czyli te informacje powinny wystarczyc do oceny...
            >
            > O-t 1: ojcze nasz, który żyjesz w cyberprzestrzeni, daj nam dzisiaj nasze co
            > dzienne pasmo przenoszenia.

            >
            > no nie wiem, czy to moglby wymyslic dowcipny czlowiek, czy komputer - ale jesli
            > komputer, to... zostal zaprogramowany wlasnie w ten sposob przez programiste-d
            > owcipnisia


            Jeżeli napisał to komputer, to znaczy, że i wśród nich są Sakrale wink wink wink wink wink wink
            • m.maska Re: SZTUCZNA INTELIGENCJA - TEST 30.12.11, 20:46
              albo wsrod piszacych programy SI... maja podobne spojrzenie wink
    • m.maska Re: SZTUCZNA INTELIGENCJA 30.12.11, 21:23
      A to pamietacie?.....

      www.youtube.com/watch?v=nQTDsmWEHbQ&feature=related
      tutaj bylo o niej(?) o tym hologramie Gwiazda Popu...wprost ze światła
    • n.nutella Co się nie zgadza z tą doniczką? 30.12.11, 23:48
      Dwóch neurobiologów zaproponowało alternatywny test na „SI”: oni planują „nakarmić” komputer głupawymi obrazkami.
      Czy test Turinga jest odpowiednim środkiem do ustalania sztucznej inteligencji? Dwaj amerykańscy neurobiolodzy Christof Koch i Giulio Tononi proponują inną metodę: zamiast pięciominutowego chatowania z jurorami, powinno się komputerowi dostarczyć obrazów. Takich jak np. roślina doniczkowa umieszczona w miejscu klawiatury przed monitorem komputera, albo młotek wiszący w powietrzu nad deską do heblowania, albo łyżwiarz kręcący piruety na dywanie w mieszkaniu. Temu towarzyszyłoby jedno proste pytanie: co nie zgadza się w tych obrazach?
      Nawet sześciolatek wie, że młotek nie wisi w powietrzu, komputera nie obsługuje się przy pomocy rośliny doniczkowej a po dywanie nie jeździ się na łyżwach. Nawet najlepiej wyposażone komputery rozłożą się na takich pytaniach, piszą autorzy w „Scientific American” (06/2011).
      Ponieważ maszyny mogą być zaprogramowane tak żeby wykonywać wąsko zdefiniowane i wysokospecjalistyczne zadania – jak na przykład, gra w szachy. Jednak brak im tego co charakteryzuje przede wszystkim ludzką inteligencję, świadomości. Nawet jeśli kiedyś pojawią się programy, które potrafią pewnie kierować samochodem, to jednak te programy nie będą mogły „widzieć” i „słyszeć”. Mogą samochód utrzymać na właściwym pasie ruchu, mogą reagować na przeszkody, ale nie zauważą, że coś się nie zgadza, jeśli obok stacji benzynowej pojawi się nagle ogromnych rozmiarów banan.
      Świadomość, tak argumentują autorzy, zakłada dwie rzeczy: po pierwsze ogromną „gęstość” informacji. „Pomyśl o wszystkich obrazach ze wszystkich filmów, jakie kiedykolwiek widziałeś. Każdy z 36 pojedynczych obrazów na sekundę jest świadomym przetworzeniem informacji. Kiedy rejestrujesz ten obraz, wykluczasz jednocześnie biliony innych obrazów. Po drugie, wszystkie te informacje są ze sobą powiązane, albo, jak to piszą autorzy: zintegrowane. Jeśli spotykamy przyjaciółkę, natychmiast zauważamy, że nosi okulary i jest smutna. Każda scena przedostaje się do naszej świadomości jako całość, nie możemy takich wniosków wyciągnąć z pojedynczych obserwacji, zarejestrowanych niezależnie od siebie, tylko jako całość.
      Ta kompleksowa jakość świadomości opiera się na niezliczonej ilości wzajemnych połączeń w naszym mózgu. Nasz rozwój neurologiczny i zakres doświadczeń w życiu pozwala nam dlatego natychmiast dostrzec, czy obraz który widzimy „jest zgodny” – czy nie.
      Komputery mogą przyswoić sobie dużo więcej informacji niż ludzki mózg, ale te informacje pozostaną niepowiązane. Dla komputera fotografie nie są niczym innym jak arkuszem pikseli, których kolory zakodowane są w numerach. Człowiek dostrzega na fotografii scenę, naładowaną doświadczeniami, wspomnieniami, odnośnikami. Dopiero ludzka świadomość nadaje obrazom sens.
      • m.maska Re: Co się nie zgadza z tą doniczką? 25.01.13, 00:01
        ............
    • m.maska Opowiedz mi bajkę! 14.02.13, 18:07
      Opowiedz mi bajkę!

      Powieści napisane przez komputery: ta wizja powoli staje się rzeczywistością. Program Xapagy napisany przez informatyków University of Central na Florydzie, potrafi opowiadać historie, których autorami mogliby być ludzie. Podczas opowiadania analizuje nieustannie to, co już zostało opowiedziane, sprawdza znane skojarzenia, snuje opowieść bez zbędnych powtórzeń i buduje kolejne asocjacje – tak jak robią to ludzie.

      Dotychczas takie systemy pracowały według sztywnych logicznych reguł, odpowiednio nudne były też pisane przez nie opowieści.
      Próbka wykonana przez Xapagy, przypomina bajki braci Grimm: „O! Jaką wielką masz buzię babciu” – powiedział Czerwony Kapturek trochę nieufnie. Wilk kichnął. „Na zdrowie” – powiedziała dziewczynka.

      www.hotfix.pl/aplikacja-xapagy-samodzielnie-wymysla-historie--n7774.htm
    • m.maska Re: SZTUCZNA INTELIGENCJA 15.01.14, 14:52
      Booooooooosz... dwa lata i to juz wszystko za chwile bedzie nieaktualne - jak wydrukuja nerki do przeszczepu i to sie sprawdzi - komputery beda juz lepsze od ludzi...
      • rena-ta49 Re: SZTUCZNA INTELIGENCJA 15.01.14, 15:32
        Ale tymi komputerami i tak sterują ludzie.
        Musisz jednak mieć system ,programy.
        • m.maska Re: SZTUCZNA INTELIGENCJA 15.01.14, 15:50
          Dopoki ludzie nie potrafia zaprogramowac komputerow tak, zeby te nie zaczely programowac sie same i czlowiek straci nad nimi kontrole bo nawet nie bedzie wiedzial w ktorym kierunku poszlo - inteligentne nie beda, emocji znac nie beda, jak ktory przypadkowo odpali jakas bombe, to tez na nim to wrazenia nie zrobi - no wlasnie dlatego jest to niebezpieczne, ze jeden blad przy programowaniu, 20 lat wczesniej moze spowodowac skutki nieobliczalne, a nawet nie blad, tylko jakis robak czy wirus.
          • m.maska Re: SZTUCZNA INTELIGENCJA 15.01.14, 15:57
            Jakies dwa miesiace temu, nagle komp po wlaczeniu nie laczyl mi sie z routerem, haczyk byl, wszystko bylo, kiedy klikalam polacz, podawal mi, ze nie moze mnie polaczyc np. z routerem mojej przyjaciolki we Wrocku, jasne, ze nie moze, jak to 900km dalej... no wiec cala procedura, podawalam, ze ma mnie polaczyc z moim routerem... "naprawa problemu" to trwalo ale kazdorazowo sie laczyl... chyba przez dwa miesiace, czego ja nie probowalam: wykasowalam wszystkie zalegle zapamietane polaczenia, nic nie pomagalo... w koncu wywalilam swoj wlasny router, znowu go wprowadzilam... raz polaczyl sie od razu a potem znowu... i nagle teraz od dwoch-trzech tygodni znowu laczy sie przy starcie automatycznie, tak jak to bylo zawsze. Najgorzej wkurza mnie to, ze nie wiem co bylo przyczyna, ze przestal laczyc i nie wiem co bylo przyczyna, ze zaczal laczyc - niczego w nim w miedzyczasie nie zmienialam. Zlosliwe bestie to potrafia byc.
          • loczek62 Re: SZTUCZNA INTELIGENCJA 15.01.14, 17:29
            m.maska napisała:

            > Dopoki ludzie nie potrafia zaprogramowac komputerow tak, zeby te nie zaczely
            > programowac sie same i czlowiek straci nad nimi kontrole

            Czyżby wizja Skynet?
    • m.maska Re: SZTUCZNA INTELIGENCJA 03.03.18, 02:46
      Grupa 26 wybitnych naukowców ostrzega: sztuczna inteligencja niebezpieczna dla ludzkości

      Sztuczna inteligencja jest na granicy przekształcenia naszego świata w sposób, który wielu z nas ledwo sobie może wyobrazić – ostrzega 26 czołowych światowych naukowców, twórców raportu na temat najnowszych technologii: „The malicious use of Artificial Intelligence: forecasting, prevention and mitigation”.

      Uczeni wskazują na zagrożenia, które mogą pojawić się w nadchodzącej dekadzie. Systemy sztucznej inteligencji (AI) zaczynają przekraczać poziomy ludzkiej wydajności.

      Zautomatyzowane hakowanie jest uważane za jedno z najbardziej nieuchronnych zastosowań sztucznej inteligencji, szczególnie tak zwane ataki typu „phishing”.

      – Ta część wymagała wiele wysiłku. Musieliście przestudiować swój target, stworzyć profil, stworzyć konkretną wiadomość (tzw. phishing). Przechodzimy teraz do punktu, w którym możemy instruować komputery, aby robiły to samo. Możesz więc odwzorować czyjeś zainteresowania lub preferencje, styl pisania, styl pisania bliskiego przyjaciela i automatycznie utworzyć wiadomość, która wygląda jak coś, w co inni klikną – stwierdził współautor raportu Shahar Avin z Centrum Badań nad Ryzykiem Egzystencjalnym na brytyjskim Uniwersytecie Cambridge.

      „Phishing” to typ oszustwa internetowego, które podstępem wyłudza od użytkownika jego osobiste dane.

      W erze tak zwanych „fałszywych wiadomości”, implikacje AI dla mediów i dziennikarstwa są ogromne. Programiści z Uniwersytetu Waszyngtońskiego w ubiegłym roku opracowali algorytm sztucznej inteligencji, aby stworzyć nagranie video z fałszywym wizerunkiem byłego prezydenta USA Baracka Obamy, który mówił wszystko to, czego chcieli. To dopiero początek możliwości, jakie przynoszą eksperymenty ze sztuczną inteligencją – przekonuje Avin.

      – Tworzysz filmy i nagrania audio w pikselach nieodróżnialnych od prawdziwych filmów i prawdziwego dźwięku ludzi. Będziemy potrzebować nowych środków technicznych. Może jakieś cyfrowe podpisy, żeby móc zweryfikować źródła – dodaje.

      Wielkie firmy technologiczne i giganci motoryzacyjni rywalizują o pierwsze miejsce na rynku, by stworzyć auta samojezdne. Systemy te jednak będą na tyle bezpieczne, na ile będzie bezpieczne środowisko, w którym działają.

      Samochód samokontrolujący Argo był na przykład testowany w Pittsburghu, w stanie Pensylwania 22 stycznia tego roku. Argo to firma należąca do Forda.

      Samojezdne auta mogą być lepiej prowadzone niż przez przeciętnego kierowcę, ale tego typu auta nie są bezpieczne. Wszelkie urządzenia i systemy sztucznej inteligencji są narażone na ataki złośliwego „aktora”, który wie, co robić. Wskutek zdalnego sterowania będzie można wywoływać wypadki w dowolnym miejscu z dowolną ilością pojazdów. Podobnie w domu, w którym wiele urządzeń jest podpiętych do sieci.

      Raport ostrzega przed ​​rozprzestrzenianiem się dronów i innych zrobotyzowanych systemów, które mogą umożliwić atakującym rozmieszczenie lub ponowne wykorzystanie takich systemów w szkodliwych celach, takich jak rozbijanie flot pojazdów autonomicznych, zamienianie komercyjnych dronów w pociski wymierzone w konkretne osoby, rozpoznające je automatycznie dzięki innym systemom czy w celu wyłudzania okupów poprzez groźby ataków na infrastrukturę krytyczną.

      Użycie sztucznej inteligencji w wojnie jest powszechnie uważane za jedną z najbardziej niepokojących możliwości. „Roboty zabójcy” będą podejmować decyzje za ludzi.

      – Chcesz mieć przewagę nad przeciwnikiem. Instalujesz wiele czujników, mnóstwo małych robotycznych systemów, z których każdy dostarcza terabajtów informacji o tym, co dzieje się na polu bitwy. Żaden człowiek nie byłby w stanie zebrać tych informacji, więc zaczniesz stosować systemy rekomendacji decyzji – wyjaśnił uczony, dodając, że w ten sposób ludzie zaczną tracić kontrolę nad robotami.

      Istnieje także niebezpieczeństwo wykorzystania sztucznej inteligencji do masowej inwigilacji, zwłaszcza przez opresyjne reżimy.

      Badacze podkreślają, że AI ma także wiele pozytywnych zastosowań, w szczególności do obrazowania w medycynie. Jednak trzeba uświadomić sobie, że sztuczna inteligencja jest technologią podwójnego zastosowania. Może być użyta do celów wojskowych lub społecznych, by pomagać lub szkodzić.

      Naukowcy i inżynierowie zajmujący się sztuczną inteligencją oraz politycy powinni podejmować aktywne działania, by przeciwdziałać możliwościom niewłaściwego wykorzystania AI.

      Autorzy raportu twierdzą, że sama sztuczna inteligencja prawdopodobnie dostarczy wielu rozwiązań dzisiejszych problemów, jednak skala zagrożeń, jakie są z nią związane, jest ogromna.

      W dobie cyfryzacji i integrowania z internetem wszelkich instytucji, infrastruktury krytycznej, trzeba zdawać sobie sprawę z zagrożenia powszechnymi cyberatakami na korporacje, elektrownie, instytucje rządowe, finansowe, infrastrukturę wojskową, medyczną, transportową i jaką tylko można sobie wyobrazić. Zdalne sterowanie daje ogromne możliwości powodowania wypadków, zabójstw i wszelkich możliwych przestępstw. itp.

      Sztuczna inteligencja stwarza niewyobrażalne możliwości inwigilowania obywateli, wywierania na nich ogromnego wpływu. To potężne narzędzie w rękach propagandystów do stosowania najpodlejszej inżynierii społecznej.

      Stosowanie sztucznej inteligencji daje możliwość wikłania wybranych osób w „czyny”, których nie popełniły (podszywanie się pod nie). To wygodne narzędzie do propagowania fake newsów, do przeprowadzania super kampanii dezinformacyjnych, zagłuszania informacji itp.

      Ze sztuczną inteligencją ogromne nadzieje wiążą propagatorzy zrównoważonego rozwoju. Nowe technologie mają zastąpić tradycyjne czynniki produkcji, zwłaszcza taki jak ziemia. Wedle twórców tej koncepcji, w sytuacji, gdy nie można szkodzić środowisku i trzeba wyżywić szybko rosnącą liczbę ludności, a także zapewnić jej różne usługi, technologia jawi się jako jedyne słuszne rozwiązanie. Wszyscy „musimy” złożyć się na inwestycje potrzebne w odpowiedniej infrastrukturze, by umożliwić wdrożenie rewolucji cyfrowej na świecie.


      Read more: www.pch24.pl/grupa-26-wybitnych-naukowcow-ostrzega--sztuczna-inteligencja-niebezpieczna-dla-ludzkosci-lknp,58619,i.html#ixzz58e7QDmps
Inne wątki na temat:
Pełna wersja