m.maska
15.06.12, 22:52
Dzisiaj bedac w drodze nasluchalam sie wiadomosci, jedna z nich bylo przyjecie uchwaly, ze kazdy ubezpieczony powyzej 16 roku zycia bedzie regularnie pytany, czy zgadza sie, w razie smierci na pobranie organow... Nie, zadnego przymusu, ale zwykle pytanie.
Kasy chorych wychodza z zalozenia, ze wiele osob wyraziloby taka zgode, gdyby nie trzeba bylo o to za bardzo zabiegac... poszukiwanie, gdzie nalezy zlozyc takie oswiadczenia czy tez wyrobic sobie odpowiednia legitymacje ludzi zniecheca a w razie czego, rodzina moze nie wyrazic zgody i lekarze maja wtedy zwiazane rece...
Jaki jest Wasz stosunek do oddawania organow, w razie, jesli Wam i tak juz do niczego sie nie przydadza?
Wiem, ze temat, moze zbyt powazny... ale na pewno dla tych, ktorzy oczekuja na te organy, jest jeszcze bardziej powazny...