Parthenios z Alopeke

12.07.12, 18:31
Moja koleżanka, która pracuje od trzydziestu lat w telewizji szwajcarskiej, podsyła mi czasami ciekawe artykuły. Program przy którym pracuje, prezentuje nie tylko niezwykłe wydarzenia, ale także niezwykłych ludzi, często tak zapomnianych, że ich imienia nie znajdzie się nawet w necie. Tym razem dostałam niezbyt długą wzmiankę o Partheniosie z Alopeke i o dziwo, o tym człowieku opowiadał mi Dziadek, gdy byłam jeszcze dzieckiem. Dziadek był bardzo oczytany, zawsze podejrzewałam, że wiedza jego pochodzi z dawno zaginionych źródeł, z książek, które natychmiast, gdy je tylko przeczytał, rozsypywały się w zółty proch, dyskusje, które prowadził ze swoim przyjacielem proboszczem były dla mnie zupełnie niezrozumiale, pełno w nich było magicznych słów i dźwięków niepodobnych do niczego dotąd słyszanego. Artykuł wzbudził we mnie wspomnienia, dotyczył człowieka, o którym Dziadek zwykł z wielkim szacunkiem mówić, że był większym geniuszem niż milion da Vinci.


Parthenios, matematyk, filozof, lekarz, urodził się tak jak Sokrates w Alopeke, z tym że 30 lat wcześniej, w 499 roku p.n.e. Pojmował się jako duchowy następca Talesa i Pitagorasa, jednakże nie wymagał od swoich uczniów aby, jak to wtedy było we zwyczaju, oddawali mu cześć boską. Był filozofem i matematykiem tak wyjątkowym, że kompletnie był niezrozumiały nie tylko dla najbardziej oświeconej części współczesnych mu myślicieli, ale i dziś stanowi zagadkę dla wybitnych przedstawicieli nauk ścisłych.
Parthenios twierdził mianowicie, że wszystko, co istnieje, cały świat widzialny i niewidzialny, powstało przed eonami czasu, gdy bezcielesny duch wytworzył w sobie dwa przeciwstawne wiry ( δίνες ) niczego. Znosząc się, spotęgowały swoją siłę do takiego poziomu, że w końcowym akcie spazmu rozsypały się na nieskończoną ilość niedostrzegalnych gołym okiem drobinek. Są one tak sprężone ku swoim środkom, że nie są w stanie rozpłynąć się w nic, lecz najlżejsze z nich przechodzą bez końca z jednej formy w drugą, przenikają wszystko i wszystkich i utrzymują obraz świata w takim stanie, w jakim go oglądamy. Cząstki te pochodzą bezpośrednio od Boga i jako jedyne obdarzone są świadomością najwyższą, gdyż noszą w sobie pierwotny plan
Dzisiaj, gdy czytamy relacje z Cern o prawdopodobnie odkrytych boskich cząstkach, ze zdumieniem zauważamy, że tysiące lat wcześniej mówił już o tym skromny filozof z Alopeke.
I chyba dlatego, że był skromny, nie zachował się tak w ludzkiej pamięci jak jego głośni następcy, pomimo, że wiele głoszonych przez niego prawd zostało przez niech przejętych.
Któż podejrzewa, że chociażby znane wszystkim twierdzenie Paracelsusa „Tylko dawka czyni, że substancja jest trucizną” pochodzi w prostej linii od Partheniosa.
Stephen Hawking powiedziały nie tak dawno, że Peter Higg, za tropienie boskiej cząstki powinien dostać nagrodę Nobla, ale powinien podzielić się nią z Partheniosem, co być może nie będzie takie trudne, gdyż obaj wskazywali na jej wykorzystanie w podróżach w czasie.

(tłumaczenie własne z j.francuskiego)


A ja, już nie po raz pierwszy mam wrażenie, że wiele z tego co odkrywamy już kiedyś było
    • al-szamanka Re: Parthenios z Alopeke 12.07.12, 18:58
      Nie mam pojęcia skąd mój Dziadek wiedział o Partheniosie. W każdym bądź razie często mówił o boskich cząstkach i zawsze utrzymywał, że wyciągi z ziół robione wg greckich przepisów sprzed 2,5 tysiąca lat sa lekarstwem na wszystko
    • al-szamanka Re: Parthenios z Alopeke 13.07.12, 18:14
      Szukałam Partheniosa w necie, ale nie znalazłam, zapomniano o nim zupełnie.
      Dzisiaj rozmawiałam jednak z koleżanką z pracy. Na stare lata zachciało się jej studiować filozofię i właśnie ma za sobą szósty semestr. Pogrzebała w swoim laptopie, bo przypomniał się jej jakiś wykład i proszę, znalazła.
      Okazuje się, że Parthenios był także znakomitym astronomem.
      Twierdził, że Ziemia jest okrągła, krąży wokół Słońca, tak jak pozostałe osiem planet. Jako wyjątkową uznał siódmą planetę ( dzisiaj wiemy, że to Uran, do końca 18-ego wieku uważany za gwiazdę). Nie dość, że opisywał planetę jako olbrzyma z zamrożonej pary, to jeszcze twierdził, że toczy się ona po swojej drodze wokół Słońca.
      Potwierdzają to współczesne obliczenia, które wykazują, że nachylenie osi obrotu Urana wynoszące prawie 100 % powoduje, że jego ruch obrotowy wokół własnej osi jest jednocześnie ruchem do przodu.
      Współczesna astronomia nie zna drugiego takiego przypadku. Skąd jednak, 2,5 tys, lat temu, wiedział o tym Parthenios?
    • al-szamanka Umberto Eco 22.07.12, 12:36
      Właśnie wpadły mi w oko dwa zdania mojego ulubionego pisarza...

      Być może szkoła nie powinna już uczyć, kim był Platon, tylko właśnie jak filtrować informacje.(...) Człowiekiem kulturalnym nie jest ten, który zna datę urodzin Napoleona, ale ten, który potrafi ją znaleźć w ciągu minuty

      Myślę, że niektórzy "kulturalni" w necie powinni nad tym cytatem trochę się pozastanawiać.
    • al-szamanka A filozof... 29.07.12, 13:49
      Panta Rhei ( nie mylić z Panther, bo to przedstawicielka filozofii nurtu różowego w kropeczki ) był kuzynem drugiego stopnia właśnie Partheniosa z Alopeke, ponadto jego ciotecznym dziadkiem i chrzestną matki
      • al-szamanka Re: A filozof... 07.08.12, 14:35
        al-szamanka napisała:

        > Panta Rhei ( nie mylić z Panther, bo to przedstawicielka filozofii nurtu
        > różowego w kropeczki ) był kuzynem drugiego stopnia właśnie Partheniosa z A
        > lopeke
        , ponadto jego ciotecznym dziadkiem i chrzestną matki


        Badania genetyczne natomiast z prawdopodobieństwem 99,99999998% potwierdzają starą i dawno zapomnianą hipotezę, że jest on w prostej linii przodkiem F.Nitzsche
    • al-szamanka Re: Parthenios z Alopeke 07.08.12, 15:06
      .......ale F.Nitzsche nigdy nie było, tak jak i Partheniosa big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
      • m.maska Re: Parthenios z Alopeke 07.08.12, 15:11
        hihi............czy nie za wczesnie spuscilas powietrze z Partheniosa?....
        • al-szamanka Re: Parthenios z Alopeke 07.08.12, 15:15
          Eeetam, już Sakral mówił, że ma na temat Partheniosa zbyt mało informacji, żeby się wypowiadać...wiec spuściłam big_grinbig_grinbig_grin
          • m.maska Re: Parthenios z Alopeke 07.08.12, 15:21
            Noooooooo.... za malo... ale o panta rei wie wiecej niz o jezyku np. francuskim w odroznieniu od angielskiego - rozumiem, ze w grece jest przynajmniej dobry... big_grin
            • al-szamanka Re: Parthenios z Alopeke 11.08.12, 23:29
              greka, angielski, francuski
              a panta rhei przerobił na kluski
Pełna wersja