1zorro-bis
10.09.12, 07:11
w koncu.....






No...i teraz mozemy ze "znawca" polemizowac.

Stereotyp stereotypu
To jest malarstwo oparte na stereotypie. Stereotypie w tym sensie, że na wszystkich obrazach powtarzają się czasem identyczne postaci i rekwizyty. Stereotypowe dlatego, że powiela stereotypy, zamiast je przełamywać (np. Polak - albo "szurniety patriota", albo mały cwaniaczek, ksiądz- pedofil, materialista, tłusty pasożyt, Kobieta - obiekt seksualny. Niemcy- mercedes, etc etc. Konfiguracje tych stereotypowych stereotypów są statyczne, malowane niezła techniką, ale zawsze w konwencji karykatury-agitki. Jak burżuj to z cygarem, jak mafioso to w łysy w czarnych okularach. itd.
Temu malarstwu brakuje głębi spojrzenia, wnikliwości, odkrywczości tak formalnej jak i treściowej. Wabi kolorem i natłokiem postaci , sugeruje skomplikowana opowieść "z kluczem", tym czasem , kiedy zanalizować, co przedstawia, okazuje się, że to tylko powierzchowność, "nieznośna lekkość bytu", ale nie uchwycona na obrazach, lecz będąca ich fundamentalną cechą. Literackość tych płócien, czy raczej desek, jest zbiorem truizmów i wyświechtanych klisz. Czymś, od czego w codziennym życiu każdy stara sie uciec. Patrząc na nie ma sie wrażenie, że to żółć pomieszana z brakiem empatii i prawdziwej refleksji chce nam wmówić, że jest czymś więcej niż jest. Nie ma w tym ani magii, ani metafizyki, ani tajemnicy, ani poznania ani nawet realizmu. Moim zdaniem to ozdóbki. Nic więcej.
ulisses-achaj