Blois, Chambord, Cheverny, Chenonceau cz.II

19.11.12, 23:29
Aha... żeby nie było niejasności, to ciąg dalszy pierwszego wątku na ten temat... Blois i Chambord, pozostawiłyśmy już za sobą... smile

http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-1a5-dc5c.jpg
    • m.maska Château de Cheverny 20.11.12, 15:40
      Château de Cheverny

      Kiedy zajechałyśmy na parking, niby już nie padało... ale tak na wszelki wypadek, tym razem jednak i ja zabrałam parasolkę... już nie pamiętam, kiedy postanowiłam podwinąć jeansy, ociekające wodą, przed wizytą w zamku, czy dopiero po... parking tym razem nie był płatny i znajdował się blisko wejścia. Nie, to nie jest tak, że można sobie pooglądać zamki ot tak za darmo... nie jest to możliwe nawet z zewnątrz, naprawdę bardzo nieliczne widoczne są zza ogrodzenia, przynajmniej te, które myśmy odwiedziły, otoczone były w większości takim posiadłościami, że od kasy do zamku, trzeba było zrobić jeszcze niezły spacer.

      I jak zwykle najpierw przechodziło się przez sklepik z wszelkimi „suwenirami” w którym albo mieściła się kasa biletowa, albo kasa znajdowała się tuż obok. Pani w kasie poinformowała nas, że cena jest jedna i obejmuje zamek i ogrody – z góry wiadomo było, że podczas takiej ulewy, po ogrodach biegać nie będziemy – niestety sad

      https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-1cc-a405.jpg

      Kiedy kapie na głowę, na ramieniu ma się torebkę, w ręku parasolkę, wtedy robienie fotek jest cokolwiek utrudnione – tak więc niewiele tego wyszło na zewnątrz... głownie sam zamek.
      • m.maska Re: Château de Cheverny 20.11.12, 15:47
        Już wiele lat temu planowałam wycieczkę do zamków nad Loarą – wtedy też zaopatrzyłam się w przewodnik Michelin, który te wszystkie zamki prezentował. Wycieczkę planowałam na 2 tygodnie a wg przewodnika były zamki ważne i ważniejsze. Podzielone na 3 kategorie: warte podróży, warte nadrobienia drogi, warte zobaczenia...z tym, że różne przewodniki różnie je oceniają. Château de Cheverny zawsze należał do tej pierwszej kategorii.

        Wtedy zrezygnowałam z tego wyjazdu i poleciałam do Barcelony, teraz znowu sięgnęłam po ten przewodnik i wybrałam te, które Michelin polecał jako „warte podróży” i wyróżnione ***.

        Château de Cheverny – kiedy zobaczyłam go po raz pierwszy na fotkach, w necie, skojarzył mi się z bombonierką. Ładny, symetryczny, biały, nieduży – należałoby go tylko obwiązać wstążką i zawiązać na nim wielką kokardę... i tak ujrzałam go też przed sobą.

        https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1cd-c056.jpg
        • m.maska Re: Château de Cheverny 20.11.12, 15:50
          I ta śliczna, niewielka z pozoru, bombonierka okazało się, że skrywa najwspanialsze "czekoladki"... smile
          • al-szamanka Re: Château de Cheverny 20.11.12, 18:25
            Odpakuj te bombonierkę jak najszybciejbig_grin
            • m.maska Re: Château de Cheverny 21.11.12, 01:34
              Bez pospiechu AL smile ja wiem, ze Ty chcesz sobie przypomniec jak najszybciej, jak to bylo, bo przeciez to u mnie sa fotki smile Tobie kamera siadla chyba juz drugiego dnia smile ale ja potrzebuje czasu....
            • m.maska Re: Château de Cheverny 21.11.12, 11:49
              Jak widać na zdjęciu, droga do zamku jest o tak sobie, nie za krótka… a ponieważ w międzyczasie zaczęło znowu nieźle padać, parasole zwiedzających ociekały wodą... przy wejściu do zamku oczekiwała na nas pani, która na każdy parasol miała odpowiedni nylonowy woreczek... nic dziwnego właściwie – po zamku można poruszać się swobodnie, wszędzie są dywany, a jak na październikowy poniedziałek, zwiedzających było całkiem sporo... te woreczki w tym momencie były idealnym rozwiązaniem... bo niby jak można byłoby kazać zwiedzającym odstawiać parasole gdzieś tam do stojaka? Jeśli było ich tak wielu? w stojaku zapewne zebrałyby się hektolitry wody... to że te woreczki przysporzyły nam następnego dnia niemałych problemów(bo oczywiście zachowałyśmy je) to już zupełnie inna historia... smile
      • m.maska Château de Cheverny - historia I 21.11.12, 12:10
        Château de Cheverny był pierwszą posiadłością udostępnioną publiczności, nastąpiło to w roku 1922.

        Od ponad sześciuset lat zamek należy do tej samej rodziny Hurault. Jej członkowie to głównie finansiści, zdobyli sławę służąc królom Francji. W tym czasie rodzina dwa razy traciła zamek. Po razy pierwszy w XVI wieku, kiedy przejęła go Diane de Poitier, aby stamtąd nadzorować prace nad budową zamku Chaumont sur Loire, po tym jak królowa Katharina de Medici usunęła ją z zamku Chenonceau. Drugi taki przypadek nastąpił w XVIII wieku, gdy spadkobiercy córki budowniczego zamku stracili zainteresowanie należnym im spadkiem.

        Cheverny przechodziło z rąk do rąk do czasu, gdy Anne-Victor Hurault, markiz de Vibraye, odkupił zamek swoich przodków w 1825roku.

        Podczas Rewolucji Francuskiej właścicielem Cheverny był Jean Nicolas de Cheverny, urzędnik przedstawiający ambasadorów władzom państwa. Dzięki jego dyplomatycznym talentom, zamek uniknął tragicznego losu innych posiadłości.

        Zamek jest otwarty 365 dni w roku. Do tej pory zamykano go tylko trzy razy. Każdorazowo na kilka godzin: podczas wizyty angielskiej Królowej Matki w 1963 roku, w dniu pogrzebu markiza de Vibraye(1976) i w dniu ślubu obecnego właściciela, 26 listopada 1994 roku.

        Obecnie zamek zamieszkują potomkowie rodziny Hurault, markiz i markiza de Vibraye, ich apartamenty mieszczą się w prawym skrzydle zamku.

        https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1ch-b253.jpg

        Na jednym z eleganckich stolików znajdują się fotografie markiza i markizy de Vibraye także z dziećmi.
        • m.maska Château de Cheverny - historia II 22.11.12, 13:44
          Z pierwotnej fortecy wzniesionej w roku 1500 pozostały tylko nieliczne ślady, znajdujące się obecnie w pomieszczeniach gospodarczych. W latach 1624-1640 hrabia Henri Hurault i jego żona Marguerite Gaillard de la Moriniére zbudowali nowy zamek. Niestety żadne z nich nie doczekało ukończenia tego, co sami nazywali „cudem zrodzonym z miłości”. Ich córka Elisabeth, markiza de Montglas, wykończyła wnętrza zamku. Córka Gastona Orleańskiego zwana Grande Mademoiselle nazwala Cheverny „zaczarowanym pałacem”.

          I nie było w tym odrobiny przesady....

          https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1ct-757f.jpg

          pomieszczenia gospodarcze
          • al-szamanka Re: Château de Cheverny - historia II 22.11.12, 19:19
            Nie wiedziałam, że byłyśmy świadkami czegoś zrodzonego z miłości.
            Chociaż na zakątek dla miłości stworzony wyglądał ten pałac rzeczywiściesmile
            • m.maska Re: Château de Cheverny - historia II 22.11.12, 19:42
              bo najpierw chlonelysmy a teraz przyszedl czas na refleksje i doczytanie... smile
              • al-szamanka Re: Château de Cheverny - historia II 22.11.12, 21:04
                Tak chłonęłyśmy, że już po powrocie wydawało mi się, że jestem na rauszusmile
        • m.maska Château de Cheverny - zamek/budowa 23.11.12, 00:37
          Do budowy zamku wykorzystano kamień z Bourré*. To dosyć miękki kamień wydobywany w dolinie rzeki Cher. Mimo niewielkiej twardości jest znacznie mocniejszy od wydobywanego w dolinie Loary tufitu a z czasem twardnieje i jego kolor rozjaśnia się.

          Château de Cheverny promienieje wręcz na tle ogrodów.
          • m.maska Château de Cheverny - Bourré* 23.11.12, 00:38
            Bourré* - już przed miastem widoczne są jaskinie, które obecnie wykorzystywane są jako piwnice do przechowywania wina, albo hodowli pieczarek. Jaskinie na różnych poziomach, wykopane na stokach – tworzą wielokilometrowe galerie.

            https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-1cw-08e6.jpg

            Od XI wieku – w bezpośrednim sąsiedztwie żeglownej rzeki, wydobywano miękki kamień. Wiele pałaców i kościołów powstało z tego kamienia. Dwa byłe kamieniołomy, można zwiedzać.
            Bourré położone nad brzegiem rzeki Cher, setki lat dostarczało białego tufitu używanego do budowy zamków. Później, byłe kamieniołomy zostały przekształcone na hodowle grzybów; jedną z ostatnich wykorzystuje Maurice Delalande.

            https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-1cy-e638.jpg

            https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-1cx-2cb6.jpg
            • m.maska Re: Château de Cheverny - Bourré* 23.11.12, 00:43
              Do niedawna Francja była największym na świecie producentem „Champignon de Paris“.
              Maurice pochodzi z rodziny hodowców grzybów. Obecnie korzysta z jednej z ostatnich grot w Dolinie Loary. 120 kilometrów galerii na siedmiu poziomach, stała temperatura i wysoka wilgotność powietrza gwarantują jego wymagającym odbiorcom między innymi wysokowartościowe boczniaki, gąsówki(Pied bleu) i Lentinula edodes(no suuuuper to się tak nazywa po polsku, tutaj używa się nazwy shiitake). Hodowane są, na słomie i nawozie końskim, jak za dawnych czasów.
              Maurice wzrastał w starych kamieniołomach i szukał możliwości utrwalenia swoich dziecięcych wspomnień. Tak powstało „podziemne miasto”, niezwykła rekonstrukcja francuskiej wsi z początków 20 wieku, wykuta w białym tuficie.

              http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-1d1-f50a.jpg

              https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-1d3-fddd.jpg

              Jeśli sztolnia się nie zawali, za 200 czy 300 lat przyszłe generacje będą mogły podziwiać kościół czy dom szachulcowy z XI wieku – niezwykły szalony projekt.

              https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1d0-11d0.jpg

              Tego żeśmy nie widziały, i dlatego tam trzeba wrócić... smile
      • m.maska Château de Cheverny…ciekawostki 23.11.12, 01:06
        ...na podeście schodów rzuca się w oczy stojąca tam paradna zbroja sabaudzka z XVI wieku ważąca 25kg, a nad nią zawieszone ogromne poroże. Jak głosi informacja, jest to poroże prehistorycznego zwierzęcia, przodka łosia i pochodzi sprzed 6000 lat. Zostało znalezione przed 200 laty na Syberii i podarowane Paulowi markizowi de Vibraye, naukowcowi i kolekcjonerowi mineralogowi, w XIX wieku.
        Poroże zawieszone jest dokładnie na wysokości głowy tego prehistorycznego zwierzęcia.

        https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1d6-b618.jpg
        • al-szamanka Re: Château de Cheverny…ciekawostki 23.11.12, 15:08
          To musiał być ogromny zwierz.
          A jacy silni byli wtedy ludzie. Mali i silni....bo tak biegać z 25kg obciążenia zbroją!!!
          • m.maska Re: Château de Cheverny…ciekawostki 23.11.12, 15:27
            Chyba jednak nie biegali... raczej potrzebowali "podnosnikow", zeby ich na konia wsadzili - biedne te konie byly.
            • al-szamanka Re: Château de Cheverny…ciekawostki 23.11.12, 18:37
              Tak, tak, podest i podnośnik....widziałam to w jakiejś komedii filmowejbig_grinbig_grinbig_grin
        • m.maska Château de Cheverny… Czy wiecie, że... 24.11.12, 01:26
          Pod wpływem obyczajów angielskich, stół jadalny definitywnie wyparł stoły na kółkach i wszedł w powszechne użycie za panowania Ludwika XVI, wcześniej posiłki spożywano w przedpokoju....

          https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-1d9-7c4e.jpg

          Sala jadalna, znajduje się na prawo od wejścia. Nad stołem wisi holenderski żyrandol z XVIII wieku z posrebrzanego litego brązu, jego waga przekracza 100kg. Przy stole po rozłożeniu może zasiąść 30 osób.

          https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-1da-d43a.jpg

          Kredens w sali jadalnej

          --
          http://s7.directupload.net/images/120410/klvh35gq.jpg
          • m.maska Re: Château de Cheverny… Czy wiecie, że... 24.11.12, 01:42
            - Ustawione przed drzwiami parawany służyły do ochrony przed przeciągami.
            - Zwyczaj układania widelców na stole zębami do dołu, zawdzięczamy Ludwikowi XV, którego denerwował fakt, że zaczepiały one o jego koronkowe mankiety.
            - Lekceważący konwenanse Karol X postanowił stawiać kieliszki na stole, ponieważ irytowali go stojący za każdym gościem lokaje, podsłuchujący toczące się przy stole rozmowy.

            https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1dc-4921.jpg

            W pokoju nowożeńców, można obejrzeć suknię ślubną obecnej markizy de Vibraye z 1994 roku.

            https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1db-8303.jpg

            W pokoju narodzin matki mogły przedstawiać swoje nowo narodzone dzieci.
            • m.maska Re: Château de Cheverny… Czy wiecie, że... 24.11.12, 02:06
              W XIX wieku panowała tendencja przekształcania największych komnat zamkowych w zbrojownie, wynikała z powszechnego w tej epoce zamiłowania do romantyzmu i etosu rycerskiego.

              https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1dd-b59a.jpg

              Dekoracja zbrojowni, do tej pory nie była odnawiana.
              Mała zbroja należała do diuka de Bordeaux, późniejszego hrabiego de Chambord, gdy miał on 4 lata, którą ofiarował markizowi de Vibraye.
              Widoczny na fotce kufer obity kurdybanem należał do Henryka IV. Znajdują się na nim herby Francji i Navarry (łańcuchy i lilie). Kufer waży 70kg (bez zawartości).
              • m.maska Re: Château de Cheverny… Czy wiecie, że... 24.11.12, 02:35
                W tamtych czasach spało się na siedząco, ponieważ pozycja leżąca zarezerwowana była dla zmarłych. Ponadto powszechna była obawa przed zadławieniem własnym językiem. Baldachim i tapiserie miały zatrzymywać ciepło. Łoże jest ostentacyjną demonstracją bogactwa. Postument na którym stoi, służy jego wyeksponowaniu, ale także ochronie przed wilgocią.

                https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1df-e721.jpg

                Komnata królewska
                Trudno opisać to miejsce, na ścianach unikalna kolekcja tapiserii ilustrująca wędrówkę Odyseusza...

                https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-1de-2675.jpg

                ...sufit ozdobiony plafonami kasetonowymi, zawierającymi malowidła przedstawiające antyczną grecką opowieść...

                https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1dg-5cf2.jpg

                łoże z baldachimem....jest większe niż się wydaje (2m x1,60m).

                Château de Cheverny to jeden z bardzo nielicznych zamków, w których można obejrzeć oryginalne wyposażenie, tym bardziej, że w tamtych czasach było w zwyczaju podróżowanie z całym wyposażeniem.
                • m.maska Re: Château de Cheverny… Czy wiecie, że... 24.11.12, 03:34
                  Początkowo tytuły szlacheckie nie wiązały się z pozycją społeczną, lecz z pełnioną funkcją.

                  https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1dh-6732.jpg

                  W westybulu umieszczono drzewo genealogiczne rodziny Hurault de Vibraye. U dołu widoczne są herby obecnego właściciela zamku, markiza de Vibraye i jego żony Constance Barbat du Closel.

                  Skromne w sumie jest to drzewo genealogiczne. Pamiętam jak byłam w zamku Hohenzollernów w Hechingen...tam drzewo genealogiczne wypełniało wszystkie cztery ściany westybulu od podłogi po sufit, oczywiście wyłączając drzwi.
                  • m.maska Re: Château de Cheverny… Czy wiecie, że... 24.11.12, 19:33
                    Pierwsze egzemplarze drewnianych koników w pokojach dziecięcych pojawiły się w epoce Napoleona III

                    https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1di-9fe9.jpg

                    pokój dziecięcy w Château de Cheverny
                    • m.maska Re: Château de Cheverny… Czy wiecie, że... 24.11.12, 19:37
                      W meblach w stylu Ludwika XVI przeważają linie proste. Linie krzywe w tej epoce pozostawiono tworom natury i ogrodom.

                      https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1dj-ef2a.jpg

                      Portret króla Ludwika XVI w stroju koronacyjnym - galeria w Château de Cheverny

                      ups...okno się odbiło, ale inaczej nie można było...
                      • m.maska Re: Château de Cheverny… Czy wiecie, że... 24.11.12, 19:44
                        Cechy (znaki rzemieślnicze) stały się obowiązkowe 1741r. Miały one na celu ochronę francuskich rzemieślników przed zagraniczną konkurencją.

                        https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1dl-1523.jpg

                        Biblioteka.
                        Meble w stylu Pierwszego Cesarstwa, w tym biurko z cechą Jacoba, głównego dostawcy cesarza Napoleona I.
                        2000 książek w kompletnych kolekcjach.
                        • m.maska Re: Château de Cheverny… Czy wiecie, że... 24.11.12, 19:56
                          Zegar z epoki Ludwika XV z ozdobami z brazu, wciaz dziala: pokazuje godziny, minuty, sekundy, date i fazy Ksiezyca.
                          Ten precyzyjny zegar byl wzorcem, wedlug ktorego regulowano pozostale zegary w zamku...

                          https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-1dn-375c.jpg

                          zegar znajduje sie w salonie tapiserii


                          https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-1dm-b9f9.jpg
                          • m.maska Re: Château de Cheverny… Czy wiecie, że... 24.11.12, 20:03
                            W rodzinnej jadalni, zaprojektowany specjalnie dla właścicieli zamku serwis pod nazwą "Jesień w Cheverny" oraz dobrany do niego obrus.


                            http://s7.directupload.net/images/121124/yxmv64m2.jpg
                            • m.maska Re: Château de Cheverny… Czy wiecie, że... 24.11.12, 20:08
                              W wielu komnatach widzi się wielkie bukiety kwiatów w wazonach, są prawdziwe... pochodzą z zamkowych ogrodów.

                              https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1do-a588.jpg
                              • al-szamanka Re: Château de Cheverny… Czy wiecie, że... 24.11.12, 20:29
                                Pomieszczenia w tym zamku były tak piękne, że parokrotnie zaparło mi dech.
                                Zdjęcia cudne, ale o ileż cudniejsze było oglądać to na żywosmile
                              • m.maska Re: Château de Cheverny… Czy wiecie, że... 24.11.12, 20:36
                                Wsrod znanych obrazow znajdujacych sie w zamku sa cztery autorstwa Rigaud, ale takze portret Cosimo de Medici Tycjana i Jeanne d'Aragon - Rafaela.

                                https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-1dp-2a27.jpg

                                Cosimo de Medici - Tycjan

                                https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-1dq-8bb8.jpg

                                Jeanne d'Aragon - Rafael
                                • m.maska Re: Château de Cheverny… Czy wiecie, że... 24.11.12, 21:01
                                  A tak prezentują się właśnie te dwa w Grand Salon...

                                  https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-1dr-02f0.jpg
                                • m.maska Château de Cheverny… Czy wiecie, że... 28.11.12, 17:14
                                  Château de Cheverny specjalizuje się w hodowli psów myśliwskich, jest ośrodkiem hodowli psów rasy mały gończy anglo-francuski. Psiarnie zamieszkuje około stu trójkolorowych psów. Każdy z nich ma na prawym boku wypaloną literę „V” – inicjał nazwiska Vibraye.
                                  Cheverny jest ośrodkiem polowań z nagonką: polowania odbywają się dwa razy w tygodniu od października do końca marca.

                                  https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-1dv-a941.jpg
        • m.maska Château de Cheverny…kilka fotek 25.11.12, 03:13
          picasaweb.google.com/118383654505218407363/ChateauDeCheverny#
          • m.maska Château de Cheverny…videoclip 25.11.12, 22:02
            W takim razie zobaczcie sami, co kryje ta bombonierka, jak nazwalam Château de Cheverny

            www.youtube.com/watch?v=KYfmUCFLufs
      • m.maska Château de Cheverny - Adieu 28.11.12, 17:21
        Kolejny raz byłyśmy oszołomione. Château de Cheverny nie tylko wyglądało z zewnątrz jak bombonierka albo puzdereczko z kosztownościami, ale w środku przeszło nasze oczekiwania. Szkoda, że pogoda no i czas nie pozwoliły na to żeby pospacerować po ogrodach... opuściłyśmy posiadłość, spojrzałyśmy jeszcze na pobliski kościółek, niestety był zamknięty, powróciłyśmy na parking i... ruszyłyśmy do odległego o około 50km – Chenonceau... pogoda nie była sprzyjająca i właściwie nie oczekiwałyśmy tego dnia żadnej większej zmiany.
    • m.maska Cheverny - Chenonceaux 30.11.12, 17:35
      Odległość między Cheverny i Chenonceaux wynosiła, w zależności od wybranej trasy 40-50km, a w linii prostej na pewno byłaby jeszcze krótsza. Już nie pamiętam czy po drodze nadal lało, w każdym razie Chenoceaux zaprezentowało nam się od słonecznej strony i dobrze, bo zamek na wodzie wyglądałby na pewno nie tak okazale w strugach deszczu.

      Kiedy żeśmy jadły? Nie przypominam sobie w ogóle żebyśmy jadły, nie było czasu i nie było warunków....sięgać do bagażnika pod osłoną parasola byłoby trudno. Tym bardziej, że w bagażniku panował ogólny chaos.

      Planując ten dzień, cały czas miałam przed oczami, że w Amboise, gdzie znajdował się nasz hotel, musimy być do godziny 19... wciąż nie byłam pewna, czy uda nam się to zrealizować, chociaż na tamtą chwilę, było wszystko w porządku.
      To był czwarty zamek tego dnia, czwarty parking, i.... stało się to co stać się chyba wcześniej czy później musiało.

      Zaparkowałam i ruszyłyśmy w stronę wejścia, AL dojrzała toalety i postanowiła z nich skorzystać a ja.... w tym momencie stwierdziłam, że nie jestem pewna czy zamknęłam samochód. Postanowiłam się cofnąć na tyle, żeby go zamknąć pilotem... kiedy zaświecą się światła, będę wiedziała, że jest zamknięty... no i cofnęłam się... ale w zupełnie innym kierunku... chodziłam między długimi szeregami samochodów, kałuże, błoto, a ja nie mogłam znaleźć swojego samochodu – w końcu postanowiłam wrócić do miejsca w którym rozstałam się z AL, licząc na to, że ona pamięta, gdzie zaparkowałyśmy...

      AL stała przed budynkiem i wypatrywała mnie... wypatrywała mnie, widząc cały czas nasz samochód...hihi... poszłam w zupełnie innym kierunku – tam gdzie parkowałyśmy nie było kałuż i błota, był asfalt... co sprawiło, że dostałam „pomroczności”? może fakt, że za każdym razem był to inny parking, któryś z kolei w ciągu tych trzech dni, może fakt, że zdałam się w prowadzeniu do celu na nawigatora, a może po prostu, zbyt wiele było już tych wrażeń....hihi

      AL: czekam tu na ciebie, cały czas widzę samochód, ciebie nie widzę a w końcu pojawiasz się z przeciwległego kierunku...

      Za każdym razem kiedy to wspominamy, śmiejemy się.... jak to dobrze, że jednak istnieją komórki, bo mogło się zdarzyć, że zagubiłabym się na tym parkingu na tyle, że nie odnalazłabym nawet AL big_grin
      • al-szamanka Re: Cheverny - Chenonceaux 30.11.12, 20:51
        No i wyłoniłaś się nie wiadomo skąd i z zupełnie nieoczekiwanej strony, a ja już w nerwach byłam,bo co by było gdybyś zagubiła się na dobre...na piechotę musiałabym wracać
        • m.maska Re: Cheverny - Chenonceaux 30.11.12, 21:21
          Hihi... gdybym sie zagubila na dobre, bylabym w gorszej sytuacji niz Ty... bo Ty wiedzialas gdzie stoi samochod a mnie dopadla "pomrocznosc"...
          • al-szamanka Re: Cheverny - Chenonceaux 30.11.12, 21:37
            No i co z tego że wiedziałam, kluczyki miałaś Ty....
            • m.maska Re: Cheverny - Chenonceaux 30.11.12, 22:08
              ... ale moglas byc pewna, ze jak wszystkie samochody odjada to i ja sie odnajde... a poza tym, musialbysmy sie spotkac gdzies w tej dlugiej platanowej alei, ktora prowadzila do zamku....bo to wciaz jeszcze bylo przed nami... no i moglam jeszcze zatelefonowac z Francji, przez Niemcy, do Austrii a tam przekierowaliby mnie do Francji - tuz obok.... smile
              • m.maska Re: Cheverny - Chenonceaux 03.12.12, 04:02
                https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-1en-84c6.jpg

                O prosze, fotka byla zrobiona z miejsca w ktorym rozstalam sie z AL, kiedy mialam sie cofnac zeby ew. zamknac samochod - tylko, ze ja poszlam na lewo, na zupelnie inny parking... "pomrocznosc" mnie dopadla...hihi
                • al-szamanka Re: Cheverny - Chenonceaux 03.12.12, 11:17
                  A ja stałam na przeciwko i patrzyłam wyłącznie w tym kierunku....ale widziałam tylko samochód, Ciebie tam nie było - bo wałęsałaś się nie wiadomo gdzie wink
                  • m.maska Re: Cheverny - Chenonceaux 03.12.12, 11:22
                    big_grinbig_grinbig_grin
    • m.maska Château de Chenonceau 03.12.12, 17:05
      Kiedy w końcu żeśmy się odnalazły tzn. ja się „odnalazłam”, mogłyśmy ruszyć do budynku w którym mieściła się kasa… tutaj było jeszcze ciekawiej, bo umieszczono automaty z biletami… automaty oczywiście działały nie na brzęczące monety, tylko na karty kredytowe. Żeby oszczędzić sobie wczytywania się w instrukcje obsługi, poszłyśmy do jedynej kasy.
      Jak w każdym z dotychczasowych zamków, tradycyjne pytanie: z jakiego kraju przybywamy i w jakim języku chcemy przewodniki, te jak zawsze są dodatkiem do biletu. My brałyśmy w językach polskim i niemieckim...

      Minęłyśmy „punkt kontrolny” i przed nami otworzyła się długa szeroka aleja platanów... nie padało. AL jednak dzielnie niosła parasolki – tym razem, na szczęście, nie były potrzebne... a kiedy minęłyśmy wejście do zamku i poszłyśmy do ogrodu w stronę rzeki Cher, wyszło słońce a zamek odbity w wodzie prezentował się bajecznie.

      Ale najpierw aleja...

      https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1eu-97d9.jpg

      ... po obu stronach między drzewami, otoczone opadniętymi kolorowymi liśćmi rosły całe połacie dzikich fiołków alpejskich w kolorze lilioworóżowym...

      https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1ew-3e15.jpg


      Po lewej stronie dostrzegłyśmy kierunkowskaz do labiryntu... leśna droga, dobrze podmoknięta – a jednak trzeba było tam pójść natychmiast, bo.... być może kiedy będziemy wracać, będzie znowu padać – więc nie można tego odkładać na drogę powrotną...

      http://s1.directupload.net/images/121203/gs2rhd5p.jpg
      • m.maska Re: Château de Chenonceau 03.12.12, 17:08
        https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1ev-442c.jpg

        Znajdujący się na polanie 70-hektarowego parku labirynt włoski, został stworzony na życzenie Katarzyny Medycejskiej. W jego centrum znajduje się podwyższona altana, która umożliwia widok na całość z wysokości jeźdźca siedzącego na koniu... za labiryntem znajdują się monumentalne Kariatydy.

        https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-1et-418e.jpg
        • m.maska Re: Château de Chenonceau 03.12.12, 17:11
          Wejście do labiryntu, nie leżało w naszych planach z dwóch powodów... pierwszy, to fakt, że lało od poprzedniego dnia i ścieżki były mocno namoknięte, drugi... ponieważ już raz to przerabiałam w labiryncie w Barcelonie... wejść można bardzo łatwo, z wyjściem dużo gorzej i podczas takiej pogody, istnieje ryzyko, że zanim odnajdzie się drogę wyjścia... znowu lunie. Na taką „przygodę” trzeba też mieć dużo czasu.....
          • m.maska Château de Chenonceau/bliety 03.12.12, 18:08
            Zapomniałam pokazać bilet wstępu...
            Tanio nie było...

            https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-1ex-54e3.jpg

            Tego dnia, to co zaoszczędziłyśmy na benzynie i opłatach myta na autostradach, wsadziłyśmy w bilety... następnego dnia dopadło nas za to wszystko na raz i wstępy i benzyna i myto big_grinbig_grinbig_grin
            • al-szamanka Re: Château de Chenonceau/bliety 03.12.12, 20:43
              Tych biletów to miałyśmy całą szufladę
              • m.maska Re: Château de Chenonceau/bliety 03.12.12, 20:55
                Nie przesadzaj... mam je wszystkie spiete klamerka - zeby mi nie fruwaly.... przed nowa instalacja, je zescanowalam a teraz nie moglam tego znalezc na tym zewn. dysku - tak wiec, powtorna zabawa smile
                • al-szamanka Re: Château de Chenonceau/bliety 03.12.12, 21:04
                  Ale ja je wtedy wszystkie razem wrzucałam do tej szufladki w samochodzie. Przy każdym otwieraniu ciągle coś wypadało: to bilet, to przewodnik
                  • m.maska Re: Château de Chenonceau/bliety 03.12.12, 21:28
                    Aaaaa tego to ja nie wiem... to bylo Twoje poletko, ja bylam szofer - w kazdym razie nawet jesli fruwalo po samochodzie, to nie wyfrunelo, bo wszystkie bilety i przewodniki sa....
      • m.maska Château de Chenonceau 04.12.12, 01:53
        https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1f8-2612.jpg

        Aleja platanów zakończona niewielkim mostem przerzuconym nad fosą, strzeżonym po obu stronach przez sfinksy, przechodzi w szeroką drogę prowadzącą do zamku. Po obu jej stronach kwiatowe „dywany”; po lewej ogród Diany de Poitier, po prawej ogród Katarzyny Medycejskiej.

        https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1fa-e22d.jpg

        Ogród Diany de Poitier

        I to nie dziwi bo Château de Chenonceau potocznie nazywany jest Château des Dames (zamek kobiet)…rzeczywiście rządziły tym zamkiem wyłącznie kobiety, wdowy.

        Chenonceau, wodny zamek ukryty w lasach Touraine(Turenii). Spoglądając na jego odbicie w rzece Cher, można się domyślać tragedii, miłości, intryg, świetności i upadków jakie rozgrywały się w jego murach.
        Zapewne pamięta on jeszcze przebiegłą Dianę de Poitier, metresę młodego króla Henryka II, który sprezentował jej Chenonceau, które stało się ich „gniazdkiem miłości”, pamięta niemniej bezwzględną Katarzynę Medycejską, jej rywalkę, która podstępnie odebrała jej zamek, żeby urządzać tam huczne bale i polowania?
        Do tych historii, powrócę wkrótce....ale teraz zamek....

        https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-1fc-17ed.jpg
        • al-szamanka Re: Château de Chenonceau 04.12.12, 11:18
          Jakie szczęście, że tego dnia przestało padać i nawet niebo się niebieszczyło, przez co i zamek i ogrody natychmiast stały się piękniejsze smile
        • m.maska Re: Château de Chenonceau 05.12.12, 13:15
          http://s14.directupload.net/images/121205/2swnuxhp.jpg

          Baszta "La Tour des Marques"

          Pierwotnie w tym miejscu znajdowała się forteca i ufortyfikowany młyn rodu Marques.
          W XVI wieku Thomas Bohier z żoną Katarzyną Briçonnet zburzyli fortecę i młyn, zachowując wyłącznie basztę: La Tour des Marques, którą przebudowali w stylu renesansu. W pobliżu wieży zachowała się studnia ozdobiona chimerą i orłem, godłem rodu Marques.

          https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1fv-8b6a.jpg
          • m.maska Re: Château de Chenonceau 05.12.12, 13:19
            https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1fw-4a2d.jpg

            Do zamku wzniesionego na filarach dawnego ufortyfikowanego młyna wchodzi się przez monumentalne wrota z epoki Franciszka I. Po lewej stronie widoczny jest herb Thomasa Bohier po prawej jego żony Katarzyny Briçonnet – budowniczych zamku. Nad nimi umieszczono salamandrę – herb Franciszka I i napis po łacinie „FRANCISCUS DEI GRATIA FRANCORUM REX – CLAUDIA FRANCORUM REGINA” (Franciszek z łaski Boga król Francji i Klaudia, królowa Francji).
            • m.maska Re: Château de Chenonceau 05.12.12, 13:30
              Zamek, którego najbardziej charakterystyczną cześć, galerię na filarach, na wodzie, kazała dobudować Katarzyna Medycejska – pozostawiła ona też zadłużony tak bardzo, że w końcu odebrano go jej synowej, wdowie po Henryku III, znanym nam jako Henryk Walezy.

              https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1fx-b865.jpg

              Te kobiety pozostawiły swój ślad w zamku, szczególne wrażenie robi komnata Ludwiki Lotaryńskiej, wdowy po Henryku III. Na drugim piętrze wchodzi się nagle do komnaty, która przypomina kryptę... ściany obito na czarno, sufit, łoże, wszystko w kolorze czerni przetykanej tylko gdzieniegdzie bielą, czy srebrem... Gotycki Chrystus w koronie cierniowej oraz klęcznik podkreślają atmosferę religijną i żałobną komnaty...
              • m.maska Re: Château de Chenonceau 05.12.12, 13:35
                https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1fy-365d.jpg

                Pozostałe komnaty są przyjemniejsze, przytulniejsze, wszędzie ustawiono piękne, wyszukane, bukiety żywych kwiatów, niemal całkowicie zrezygnowano ze sznurów odgradzających zwiedzających od eksponatów... przecież nie wpada tam dzicz, która chciałaby cokolwiek zniszczyć....wręcz przeciwnie, wśród zwiedzających, zarówno w Chenonceau jak i w pozostałych zamkach wyczuwa się głębokie zainteresowanie tym co widza...

                Nie sposób opisać tutaj każdej komnaty oddzielnie – ilość fotek jak zwykle przewyższa możliwości oglądania przeciętnie zainteresowanych... żeby nie nudzić, umieszczam w albumie tylko kilka fotek z danego miejsca, a większość spróbuję ująć w prezentacji na videoclipie i mam nadzieję, że łatwiej można obejrzeć ich wtedy więcej....
                • m.maska Re: Château de Chenonceau 05.12.12, 13:39
                  https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1g0-393c.jpg

                  Wśród wielu komnat, w których niepodzielnie rządziły kobiety, jest także Salon Ludwika XIV...
                  Na pamiątkę swojej wizyty w Chenonceau 14 lipca 1650 roku, Ludwik XIV podarował dużo później, swemu wujowi Księciu Vendôme, swój portret ze wspaniałym obramowaniem składającym się tylko z czterech potężnych elementów drewnianych, a także meble pokryte tapiserią. Na renesansowym kominku, salamandra i gronostaj upamiętniają króla Franciszka I i królową Klaudię.
              • al-szamanka Re: Château de Chenonceau 05.12.12, 19:14
                m.maska napisała:

                > Te kobiety pozostawiły swój ślad w zamku, szczególne wrażenie robi komnata Ludw
                > iki Lotaryńskiej, wdowy po Henryku III. Na drugim piętrze wchodzi się nagle do
                > komnaty, która przypomina kryptę... ściany obito na czarno, sufit, łoże, wszyst
                > ko w kolorze czerni przetykanej tylko gdzieniegdzie bielą, czy srebrem... Gotyc
                > ki Chrystus w koronie cierniowej oraz klęcznik podkreślają atmosferę religijną
                > i żałobną komnaty...


                Pamiętam, że chciałyśmy jak najszybciej upuścić tę komnatę, atmosfera była przytłaczająca, miałam wrażenie, że oddycham czarnym powietrzemsad
      • m.maska Château de Chenonceau - historia 15.12.12, 03:14
        https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1ij-958a.jpg

        Są zamki-Nimfy, położone na brzegach rzek i są zamki-Narcyzy, uwięzione w odbiciu otaczających je wód. Chenonceau należy do obydwu kategorii. Jest mniejszy niż większość królewskich zamków nad Loarą, miękko wtopiony w krajobraz Turenii, nie przypomina, tak jak jego wielcy sąsiedzi Amboise czy Blois, o decydujących wydarzeniach w historii Francji. Nie jest też, jak Chambord, wielkim pawilonem myśliwskim, powstałym z rozrzutności króla.
        Chenonceau ma dyskretny urok prywatnej posiadłości i tylko przypadek sprawił że był on przede wszystkim siedzibą kobiet, a te kolejno po sobie następujące kobiety, przez kolejny melancholijny przypadek, były prawie zawsze wdowami.

        Jedna wdowa rozpoczęła budowę, inna wypełniła zamek swoją legendą. Ten kamienny klejnot wywoływał zazdrość wdów i zaostrzał konflikty.
        Zamek miłości, nazywają go w niektórych przewodnikach, właściwsze byłoby: zamek wytwornych porachunków, udanych i nieudanych kombinacji, dom zatroskanej żałoby, osamotnionej starości, obiekt kłótni jako konsekwencja bankructwa czy końca panowania, Równie wysoko zadłużony jak zasobny we wspomnienia....

        (przekład własny na podstawie książki Marguerite Yourcenar „Ah, mon beau château”wink

        Czyta się tę książkę trochę jak powieść z serii płaszcza i szpady, a to tylko historia zamku Chenonceau, szczególnie fragmenty odnoszące się do niefortunnie wybranego w Polsce, króla "uciekiniera" Henryka Walezego – jeśli znajdę więcej czasu może pokuszę się o tłumaczenie – teraz tylko jako wprowadzenie do historii Chenonceau Zamku Dam....

        https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1ii-d4b2.jpg
        • al-szamanka Re: Château de Chenonceau - historia 15.12.12, 21:15
          No i stoi taka Dama prze zamkiem smile
          • m.maska Re: Château de Chenonceau - historia 15.12.12, 22:02
            Najwazniejsze, ze pogoda byla juz w tym momencie ok....
        • m.maska Re: Château de Chenonceau - historia 15.12.12, 23:21
          Było ich wiele ale tutaj te najważniejsze....od lewej...

          https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-1il-ba9a.jpg

          Catherine Briçonnet (ca. 1494–1526) była żona Thomasa Bohier budowniczego zamku, ale tak naprawdę, to właśnie ona nadzorowała całą budowę, podczas gdy jej mąż brał udział w wojnie wolskiej. Kiedy budowa została ukończona w roku 1524, Thomas Bohier zmarł – Catherine zmarła dwa lata później.

          Diana de Poitiers (1499-1566) Otrzymała Chenonceau w roku 1547 od króla Henryka II, była królewską faworytą. Diana de Poitiers łączyła w sobie urodę, inteligencję i miała żyłkę do interesów. To ona stworzyła wokół zamku najbardziej niezwykłe i nowoczesne wówczas ogrody. Budując słynny most na rzece Cher, nadała zamkowi Chenonceau jego jedyną w świecie architekturę.

          https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-1im-f31b.jpg

          tak wyglądał zamek za czasów Diany de Poitiers
          • m.maska Re: Château de Chenonceau - historia 15.12.12, 23:31
            Katarzyna Medycejska (1519-1589) Wdowa po Henryku II po jego śmierci oddala Dianę de Poitier, upiększa jeszcze bardziej ogrody i kontynuuje prace architektoniczne. Karze wznieść dwupiętrową galerię, by organizować w niej wystawne przyjęcia. Jako regentka Katarzyna zarządza królestwem ze swojego zielonego gabinetu. Wprowadziła w Chenonceau włoski przepych.

            https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1in-dc5d.jpg

            fragment zielonego gabinetu

            Ludwika Lotaryńska (1553-1601) W roku 1589 po śmierci swojego męża Henryka III, Ludwika Lotarynska wycofała się do zamku Chenonceau, przywdziała białą żałobę, zgodnie z królewskim ceremoniałem. Zostaje zapomniana przez wszystkich i jest jej trudno zachować poziom życia królowej-wdowy. Poświecą swój czas lekturze, dobroczynności i modlitwie. Jej zgon, oznacza koniec obecności królewskiej w Chenonceau.

            https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1io-44a2.jpg

            Sypialnia Ludwiki Lotaryńskiej
            • m.maska Re: Château de Chenonceau - historia 15.12.12, 23:34

              Ludwika Dupin (1706-1799) W XVIII wieku, czarująca przedstawicielka okresu Oświecenia, Ludwika Dupin przywraca zamkowi jego przepych. Prowadzi na zamku elitarny salon i otacza się gronem wybitnych pisarzy, poetów, naukowców oraz filozofów, takich jak Montesquieu, Voltaire lub Rousseau. Ta rozważna protektorka Chenonceau uratuje zamek podczas Rewolucji.


              Marguerite Pelouze (1836-data śmierci nieznana )W XIX wieku, Marguerite Pelouze, pochodząca z burżuazji przemysłowej, postanawia w 1864 roku przekształcić zabytek i park na teatr według swojego doskonałego gustu. Przeznacza fortunę na jego restaurację, podobnie jak za czasów Diany de Poitiers. Ponura afera polityczna przyczyni się do jej bankructwa. Chenonceau zostaje sprzedane i kolejno jest sprzedawane do roku 1913.

              Simone Menier (1881-1972) Podczas Pierwszej Wojny Światowej, daleko od okopów, Chenonceau poznaje ból wojny. Simone Menier, doświadczona pielęgniarka, zarządza szpitalem zainstalowanym w obu galeriach zamku, przekształconego i wyposażonego na koszt jej rodziny (czekolady Menier). Ponad 2000 rannych znajdzie tu pomoc, aż do 1918r.

              Obecnie zamek nadal należy do rodziny Menier.
              • m.maska Re: Château de Chenonceau - historia 15.12.12, 23:47
                Każdy kto zechce, może poczytać nt Château de Chenonceau w wikipediach - wpis jest bardzo obszerny.... a tak wyglądała aleja platanowa w drodze powrotnej...

                https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1ip-3214.jpg
                • m.maska Château de Chenonceau - Adieu 17.12.12, 00:59
                  Wróciłyśmy na parking, obok nas ustawił się ładny oldtimer... zrobiłam mu kilka fotek, podczas "dożywiania" się "z bagażnika".

                  https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1iq-b456.jpg

                  https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1ir-e131.jpg

                  Deszcz nie padał, czasu miałyśmy więcej niż przewidziałam w planach - mogłyśmy jeszcze po drodze zajechać do pagody la Chanteloup.
                  Z Chenonceau do Amboise miałyśmy około 12km, Chanteloup znajduje się 2km przed Amboise - był po drodze... niestety, chociaż czasowo byśmy się zmieściły, tam jest obowiązek powiadamiania telefonicznego o swojej wizycie, przynajmniej godzinę przed wejściem - dlatego niestety, brama pozostała zamknięta a my ruszyłyśmy do Amboise.

                  https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1iy-6814.jpg

                  https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1j0-865d.jpg

                  Dokładnie tyle można zobaczyć, jeśli nie płaci się za bilety, a najczęściej nawet tyle nie... Chanteloup nie był właściwie na naszej liście, był po drodze - zbudowany w 1775 roku na wzór chińskiej pagody w Kew Gardens w czasach kiedy modne stało się wszystko co chińskie. Pagoda, stanowi oryginalną mieszankę późnego baroku z wyobrażeniami egzotycznej architektury, ma siedem pieter i 44m wysokości, jest ładnie umiejscowiona nad jeziorem - nie było jej na liście, tak więc kiedy okazało się, że i tak nie wejdziemy, odjechałyśmy bez większego żalu... do Amboise gdzie miałyśmy zarezerwowany hotel.

                  https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-1j1-1316.jpg

                  to z netu.. La Pagode de Chanteloup
                  kiedyś w linii prostej do pagody znajdował się pałac, który porównywano z Wersalem, niestety został w 1823 roku podpalony, całkowicie zniszczony i nigdy nieodbudowany.
          • m.maska Château de Chenonceau - kilka fotek 17.12.12, 19:29
            Zostawiam kilka fotek... wybor nie byl latwy...

            picasaweb.google.com/118383654505218407363/ChateauDeChenonceau
            • m.maska Château de Chenonceau - videoclip 29.12.12, 18:22
              www.youtube.com/watch?v=mY-wzbh17H8
              • al-szamanka Re: Château de Chenonceau - videoclip 29.12.12, 18:48
                No i znowu rozpoznaję siebie w paru migawkach....po włosach big_grin
                • m.maska Re: Château de Chenonceau - videoclip 29.12.12, 18:56
                  Bo jak zwykle wlazilas w obiektyw wink bo Ci sie spieszylo big_grin
    • m.maska Amboise... 28.12.12, 00:21
      Z Chanteloup do Amboise było zaledwie 2 kilometry.

      Nasz hotel znajdował się na Starym Mieście przy wąskiej jednokierunkowej uliczce. Kiedy robiłam rezerwację, pilnowałam, żeby w pobliżu były miejsca do parkowania. Przy tym hotelu zaznaczono: rezerwacja zbędna, publiczne miejsca do parkowania są do dyspozycji... w końcu znalazłyśmy, za trzecim zakrętem a może za drugim już, tyle, że te odległości nie były duże. AL zapłaciła za postój do godziny 18...20centów – wiadome było, że kiedy obowiązują opłaty od 8 rano, już nas tam nie będzie.
      Postanowiłyśmy zameldować się w hotelu, umyć ręce i pójść do miasta – było jasno, można było jeszcze co nieco obejrzeć...

      Już w pokoju hotelowym rzuciłam się na poszukiwanie gniazdka elektrycznego, żeby na czas kiedy nas nie będzie włączyć akku do kamery, niech się ładuje... drugie było już w użyciu... i pojawił się problem. Nie było gniazdka, ani w łazience, ani w pokoju... ups...było, jedno, prawie pod sufitem, do którego podłączony był telewizor. Oczywiście, że telewizor nie był nam potrzebny, ale jedno gniazdko i do tego w takim miejscu, nam nie wystarczało... naładować trzeba było dwie komórki, akku, podłączyć czajnik z wodą na kawę i laptopa... a tu jedno gniazdko.
      AL zeszła do recepcji, a Pani widząc ją bez słowa podała jej przedłużacz, zresztą też dosyć krótki, który na końcu miał jednak kilka wejść, chociaż przy każdym nieostrożnym poruszeniu, rozłączał się na gorze.... smile

      Wzięłyśmy w recepcji mapkę z zaznaczonym na niej naszym hotelem i ruszyłyśmy w miasto....

      https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1ka-8d55.jpg

      strzałka wskazuje nasz hotel, do zamku nie było daleko
      • m.maska Re: Amboise... 28.12.12, 00:36
        Amboise to interesujące miejsce, ciekawe są też dzieje tego zamku. W położonym zaledwie 500m i połączonym podziemnym przejściem Clos Lucé, zamkiem, w którym na zaproszenie króla Franciszka I ostatnie lata życia spędził Leonardo da Vinci.
        Dlatego powrócę w późniejszym czasie do Amboise i Clos Lucé.

        https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1kb-1110.jpg

        a tak prezentował się zamek Amboise, widziany z mostu nad Loarą...
        • m.maska Re: Amboise... 28.12.12, 00:53
          powinnam go chyba jednak w całości pokazać, bo taki mikry to on nie jest ten zamek w Amboise...

          https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1kc-136f.jpg
          • m.maska Amboise...trochę historii 30.12.12, 18:47
            Zamku w Amboise, nie było nam dane obejrzeć od środka – może kiedyś. Nie było go też w pierwotnych planach – ze względu na ograniczenia czasowe. Ale kiedy już opuściłyśmy hotel, oczywiście pierwsze kroki skierowałyśmy, w kierunku Loary, bo wiedziałyśmy, że tam gdzieś z mostu, można go obejrzeć... górujący nad miastem.

            A historie ma ten zamek dosyć niesamowitą. Najbardziej znane wydarzenia jakie się tam rozegrały przeszły do historii pod nazwą „Masakry na zamku Amboise”

            A działo się to w roku 1560. Na zamku rozgrywały się okropne sceny podczas wojen religijnych między Hugenotami i Katolikami.

            14-letni wtedy król Franciszek II (syn Katarzyny Medycejskiej i Henryka II) miał zostać uprowadzony z zamku Blois aby uwolnić go spod wpływów katolickiej Ligii pod przewodnictwem książąt z Guise. Ci dowiedziawszy się o tych planach uciekli wraz z królem do Amboise, mając spiskowców(Hugenotów) w pogoni. W Amboise plany Hugenotów zostały okrutnie pomszczone.

            Nastąpiła wielodniowa masakra.

            Przywódca Hugenotów, Georges de Barri de la Renaudie został zamordowany i poćwiartowany, jego wspólnikom odrąbano głowy albo zostali zaszyci w worki i potopieni w Loarze, inni powieszeni na balkonie.
            Mimo okropnego fetoru zwłok, rodzina królewska nie odmówiła sobie wzięcia udziału w spektaklu egzekucji... także szwagierka Maria Stuart. Po tych wydarzeniach, jednak preferowali zamek Chenonceau.

            Od czasu spisku w Amboise, królowie unikali tego zamku.

            Trzy lata po tamtych wydarzeniach, właśnie na zamku Amboise, podpisano Edykt z Amboise, który na krótki czas gwarantował Hugenotom wolność religii, pod pewnymi warunkami.

            W XVII wieku, zamek przez jakiś czas został przekształcony w więzienie, potem przeszedł w ręce księcia Choiseul, który jednak wolał przebywać w pobliskim Chanteloup; a podczas Rewolucji Francuskiej został odebrany.

            Podczas rządów Napoleona, senator Roger Ducos, korzystał z Amboise, jako letniej rezydencji, przy tej okazji kazał zburzyć część budowli.

            Podczas II wojny światowej, zamek Amboise był siedzibą Resistance, został zniszczony podczas bombardowania.

            Po roku 1945 znowu odbudowany i odrestaurowany.

            https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1kr-1113.jpg
            • m.maska Re: Amboise... 30.12.12, 19:02
              Obejrzałyśmy zamek, podreptałyśmy trochę po mieście, po zaułkach, po uliczkach, trochę tu, trochę tam, a kiedy zaczęło się ściemniać, postanowiłyśmy poszukać miejsca gdzie można by coś zjeść... i to okazało się wcale nie takie proste... pizzeria, kolejny lokal zamknięty i tu i tam... w końcu wylądowałyśmy u Chińczyków... jedzenie było dobre, nie można narzekać – jak to zwykle u Chińczyków bywa... gorzej było, że Chińczyk postanowił nas wykiwać na rachunku – wychodząc widocznie z założenia, że skoro padło pytanie o menu w języku niemieckim, tzn. Niemcy liczyć nie potrafią, albo inaczej... Niemiec dostaje rachunek i nie zwraca uwagi, tylko płaci – a my nie lubimy kiedy robi się nas w bambuko... ale tego już opisywać nie będę, bo jeszcze w tej chwili, kiedy o tym myślę, jestem wkurzona...bo oczywiście, można to było inaczej rozegrać – ale tak to bywa, że kiedy jest się skonfrontowanym z nieprzewidzianą sytuacją, na początku się głupieje wobec bezczelności drugiej strony i nie myśli się racjonalnie....

              https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1ks-a38b.jpg
              • m.maska Re: Amboise... 30.12.12, 20:37
                Kiedy wróciłyśmy do hotelu, oba miejsca parkingowe znajdujące się naprzeciw wejścia hotelowego, na jednokierunkowej uliczce, były puste... warto ściągać samochód pod hotel, żeby go mieć na oku? nie warto - machnęłyśmy na to ręką, wypiłyśmy jeszcze po jednym Aperolu w pokoju i poszłyśmy spokojnie spać...
              • al-szamanka Re: Amboise... 30.12.12, 22:12
                m.maska napisała:

                > Obejrzałyśmy zamek, podreptałyśmy trochę po mieście, po zaułkach, po uliczkach
                > , trochę tu, trochę tam, a kiedy zaczęło się ściemniać, postanowiłyśmy poszukać
                > miejsca gdzie można by coś zjeść... i to okazało się wcale nie takie proste...
                > pizzeria, kolejny lokal zamknięty i tu i tam... w końcu wylądowałyśmy u Chińcz
                > yków... jedzenie było dobre, nie można narzekać – jak to zwykle u Chińczy
                > ków bywa... gorzej było, że Chińczyk postanowił nas wykiwać na rachunku –
                > wychodząc widocznie z założenia, że skoro padło pytanie o menu w języku niemie
                > ckim, tzn. Niemcy liczyć nie potrafią, albo inaczej... Niemiec dostaje rachunek
                > i nie zwraca uwagi, tylko płaci – a my nie lubimy kiedy robi się nas w b
                > ambuko... ale tego już opisywać nie będę, bo jeszcze w tej chwili, kiedy o tym
                > myślę, jestem wkurzona...bo oczywiście, można to było inaczej rozegrać –
                > ale tak to bywa, że kiedy jest się skonfrontowanym z nieprzewidzianą sytuacją,
                > na początku się głupieje wobec bezczelności drugiej strony i nie myśli się racj
                > onalnie....
                >
                > https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1ks-a38b.jpg



                Ooooooo, to teraz już wszyscy będą wiedzieć, że potrafimy jeść pałeczkami!!!big_grinbig_grinbig_grin
                A oszukańczy Chińczyk był rzeczywiscie wredny!
                • al-szamanka Re: Amboise... 30.12.12, 22:14
                  A do tego wiadomo, kto na tym zdjęciu je, a kto strzela fotkę. Przy talerzu pałeczki leżą z lewej strony, wiec to Ty, Maseczko pstrykałaś.
                  • m.maska Re: Amboise... 30.12.12, 22:18
                    Zlapana na goracym uczynku sie poczulam... a trzeba bylo dla zmyly polozyc je po prawej stronie wink
                    • al-szamanka Re: Amboise... 30.12.12, 22:27
                      m.maska napisała:

                      > Zlapana na goracym uczynku sie poczulam... a trzeba bylo dla zmyly polozyc je p
                      > o prawej stronie wink


                      Gdybyś taką zmyłę zrobiła, to zaraz przyleciałaby jakaś kiszka i ogłosiła, że chwaliłaś się tylko swoją leworęcznością, a tak naprawdę to jesteś zwyczajnie praworęczna big_grinbig_grinbig_grin
                      • m.maska Re: Amboise... 30.12.12, 22:53
                        pewnie masz racje, albo co gorsze, twierdzilby, ze pewnie mnie tam wcale nie bylo... smile
        • m.maska Amboise...videoclip 31.12.12, 15:20
          Zapraszam na wieczorny spacer po Amboise...

          www.youtube.com/watch?v=gFz_H_ZL7-8
          • al-szamanka Re: Amboise...videoclip 01.01.13, 20:45
            m.maska napisała:

            > Zapraszam na wieczorny spacer po Amboise...
            >
            > www.youtube.com/watch?v=gFz_H_ZL7-8


            Śliczny spacerek z milutkim podkładem muzycznym. Nie myślała, że tak fajnie nasz wspólny spacer wyglądał big_grin
            • m.maska Re: Amboise...videoclip 01.01.13, 22:16
              I tym sposobem dotarlysmy do konca trzeciego dnia...jeszcze czwarty przed nami, ktory potem przeszedl w piaty.... smilesmilesmile bo byla to wyjatkowo dluga noc smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja