al-szamanka 23.11.12, 09:03 Nie dość, że mróz, to jeszcze niesamowicie mglisto. Prawie cała noc biała była jak mleko. Wypije kawę i zacznę czynić moje urlopowe powinności Dobrego dnia Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
m.maska Re: 23.11.2012....mróz 23.11.12, 13:43 Dzien Dobry... wiecie co, ale ta pora roku ma to do siebie, ze moze byc mrozno tak wiec AL nie marudz, chyba nie oczekiwalas ciepelka? nalezy sie tylko cieszyc, jesli przy tym, w powietrzu nie wisi jakas "marznąca mżawka" Odpowiedz Link
krecik.17 Re: 23.11.2012....mróz 23.11.12, 14:03 Komu zimno, niech się cieplej ubierze albo niech do mnie przyjedzie, jest szarawo trochę, z przebłyskami słońca za to ciepło /plus 7/ i bezwietrznie. Całkiem przyjemnie jak na tę porę. Masko na razie 17 nie ruszana miłego popołudnia. Odpowiedz Link
m.maska Re: 23.11.2012....mróz 23.11.12, 14:22 Czarek, a kiedy osiagniesz numerek trzycyfrowy, wtedy urzadzimy fetę.... obiecuje Ci kolorowe baloniki i serpentyny i fajerwerki Odpowiedz Link
krecik.17 Re: 23.11.2012....mróz 23.11.12, 14:32 Mam nadzieję że do tego nie dojdzie póki co, cisza w temacie przywrócenia odblokowanego i po 24 h ponownie zablokowanego konta i profilu. Chyba trzeba ponowić zapytanie Odpowiedz Link
zuza_anna Re: 23.11.2012....mróz 23.11.12, 15:41 Tych co naprawdę powinni blokować nie blokują, taka sprawiedliwość na tym świecie jest. Witam i życzę miłego wieczoru. Pozdrawiam Odpowiedz Link
krecik.17 Re: 23.11.2012....mróz 23.11.12, 16:05 Wzajemnie Zuza tak to już jest, oplują ciebie ,rodzinę, nawet zmarłego nie oszczędzą a na końcu zbanują za 'rażące naruszenie regulaminu'. My tu tylko goście Zuza i gospodarz może co chce. A że nie po chrześcijańsku' tak ? no cóż, wolność Tomku w swoim domku, takie kryteria tu i tam panują miłego popołudnia. Odpowiedz Link
zuza_anna Re: 23.11.2012....mróz 23.11.12, 16:15 Tak szczerze, to trochę sobie nagrabiłeś, tymi bluzgami Odpowiedz Link
krecik.17 Re: 23.11.2012....mróz 23.11.12, 16:21 Zgadza się ale nie były one ot tak z sufitu sobie wzięte. Powyżej napisałem. Chyba zbyt bardzo pewne sprawy biorę i zbyt bardzo się otwieram. Można tak z niektórym ale nie ze wszystkimi jak życie pokazało . Alleluja i do przodu Zuza ot co Ps. Jak już dojdę do takiego number jak napisała Maska, no to zmienię nicka z krecika na krecisko Odpowiedz Link
art.usa Re: 23.11.2012....mróz i chłody, to domowe wygody. 23.11.12, 16:22 Wiecie, lubię siedzieć w domu z lampką wina i patrzeć w zimno. Tyle że ten dzień tak krótki, że nim się wstaje robi się ciemno. Wywiesiłem kuleczki dla sikorek, a wisi stado wróbli. W życiu zawsze jest inaczej, i inaczej niżeli człowiek myśli. krecik.17 napisał(a): > Wzajemnie Zuza tak to już jest, oplują ciebie ,rodzinę, nawet zmarłego nie > oszczędzą a na końcu zbanują za 'rażące naruszenie regulaminu'. My tu tylko goś > cie Zuza i gospodarz może co chce. A że nie po chrześcijańsku' tak ? no cóż, wo > lność Tomku w swoim domku, takie kryteria tu i tam panują miłego popołudnia > . Niewiem o'kim mówicie, ale nie wiedza jest spokojem. Albo; Zaufanie będzie przez to wyczerpane, że będzie w użytek brane. Pozdrawiam was wszystkich drogich obecnych. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 23.11.2012....mróz i chłody, to domowe wygody 23.11.12, 18:35 A ja zimna nie lubię i patrzeć w nie to tez nie moja rzecz. Uwielbiam późną wiosnę - szkoda, że tyle miesięcy musimy jeszcze przeczekać, nawet koniec świata jest gdzieś po drodze Odpowiedz Link
art.usa Re: 23.11.2012....mróz i chłody, to domowe wygody 23.11.12, 20:30 Ha Schamańciu, rozumiem. Wiosna, kiedy bóg Amor przeciąga się po zimowym śnie, wyciąga swój łuk.... Ach na to przecie czekamy, gdy zapachy kwiatów, zakręcają zmysły, i czary snów. Pozdrawiam cię, i życzę ślicznego i zasłużonego urlopu. Artur Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 23.11.2012....mróz i chłody, to domowe wygody 23.11.12, 21:04 art.usa napisał: > Ha Schamańciu, rozumiem. > Wiosna, kiedy bóg Amor przeciąga się po zimowym śnie, > wyciąga swój łuk.... > Ach na to przecie czekamy, gdy zapachy kwiatów, > zakręcają zmysły, i czary snów. > > Pozdrawiam cię, > i życzę ślicznego i zasłużonego urlopu. > Artur > Odpozdrawiam ciepło. Nie wiedziałam, że jesteś poetą, Artusie Odpowiedz Link
m.maska Re: 23.11.2012....mróz i chłody, to domowe wygody 23.11.12, 21:25 Art.us(a) kocha tak bardzo swoje zwierzaczki i ptactwo, ze nie moze byc po prostu "zwyczajny".... Odpowiedz Link
art.usa Re: 23.11.2012....mróz i chłody, to domowe wygody 24.11.12, 11:04 m.maska napisała: > Art.us(a) kocha tak bardzo swoje zwierzaczki i ptactwo, ze nie moze byc po pros > tu "zwyczajny".... Och maseczko. Jestem totalnie przeciętny. Tyle że może naprawdę, muj poranny uśmiech to właśnie moje zwierzęta. Ale cóż każdy ma gdzieś swego bzika. No morze prawie każdy. Pozdrawiam was i życzę ślicznego weekendu. Odpowiedz Link
m.maska Re: 23.11.2012....mróz i chłody, to domowe wygody 24.11.12, 11:34 Tobie takze Art.usie - udanego weekendu Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 23.11.2012....mróz 23.11.12, 18:45 Pochodziłam dzisiaj nieco po sklepach w moim rodzinnym mieście - głowa mnie od tego rozbolała. Wszędzie tłumy ludzi, wózki wypchane towarem - czy w Polsce się nie pracuje, czy jest taki dobrobyt, że wszystkich na wszystko stać? W budynku, w którym mieszka moja Mama remontują balkony....9 sztuk, pracują już od początku października, koniec prac zapowiadają na święta. Obserwuje tych pracowników. Większość czasu spędzają na pogaduszkach, a najczęściej to gdzieś znikają. Przy śmietniku z dnia na dzień powiększa się bateria butelek i puszek po piwie Hmm..... Odpowiedz Link
m.maska Re: 23.11.2012....mróz 23.11.12, 18:54 Wiesz AL... ja nie wiem, jakies takie pesymistyczne to Twoje pisanie, zamiast sie cieszyc, ze powstalo iles tam wspanialych stadionow, Polska sprawdzila sie jako gospodarz Euro 2012, przy tej okazji zbudowano iles tam kilometrow autostrad a nawet wyremontowano kilka dworcow kolejowych i nic to, ze pociagami jezdza pulskwy - to juz taki drobiazg Prosze Pani tylko... wszystko jest dobrze a jak beeeeeeeeedzie - to dopiero swiat sie zadziwi Odpowiedz Link
krecik.17 Re: 23.11.2012....mróz 23.11.12, 19:49 Takie obrazki w PRL były na porządku dziennym. Mi było to obce jako że pracowałem w akordzie indywidualnym a więc już za komuny byłem takim niepisanym prywaciarzem, w państwowej firmie ale śpiących, opartych o łopatę a obok puste flaszki to i dzisiaj spotykam Odpowiedz Link
m.maska Re: 23.11.2012....mróz 23.11.12, 20:03 Czarek, temat mamy obcykany - moge sie tylko cieszyc, ze kiedy bylam zmuszona w kraju jezdzic pociagami, nie oblazlo mnie jakies robactwo - gdyby kazdy robil to za co mu placa, byloby tak jak nalezy.... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 23.11.2012....mróz 23.11.12, 20:10 Ale wiecie co, ci faceci maja jakiegoś szpiega. Gdy raptem włażą na te balkony i zaczynają gorączkowo pracować, to znaczy, że zaraz nadjedzie szef. No i nadjeżdża, a ci gestykulują i gestykulują, zapewne opowiadają o niesamowitych trudnościach....stad opóźnienia w pracy. Ciekawi mnie tylko jak on im płaci; za wykonana prace, czy za godziny Odpowiedz Link
krecik.17 Re: 23.11.2012....mróz 23.11.12, 21:15 Bo ta firma być może jest pralnią brudnych pieniędzy a balkony to tylko przykrywka pamiętam lata 90 te gdy mieszkałem w ścisłym Centrum, ile wtedy sklepów świeciło pustkami a przecież stawki za wynajem płacili najwyższe w mieście. Wtedy dziwiłem się ,jak oni się utrzymują, z czego ? a wtedy Pruszków, Wołomin i inni robili największą kasę. al-szamanka napisała: > Ale wiecie co, ci faceci maja jakiegoś szpiega. Gdy raptem włażą na te balkony > i zaczynają gorączkowo pracować, to znaczy, że zaraz nadjedzie szef. No i nadje > żdża, a ci gestykulują i gestykulują, zapewne opowiadają o niesamowitych trudno > ściach....stad opóźnienia w pracy. > Ciekawi mnie tylko jak on im płaci; za wykonana prace, czy za godziny Odpowiedz Link
krecik.17 Re: 23.11.2012....mróz 23.11.12, 20:10 Na pewno by tak było co znam z doświadczenia. A co do robactwa. Niedawno TVN pokazał reportaż i wywiad z gościem którego w pociągu Inter City oblazły PLUSKWY !!! normalnie w pale się nie mieści. Czy AL do kraju przyjechała polskim pociągiem ? Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 23.11.2012....mróz 23.11.12, 20:15 O nieeeeeeeeeeeeeeee, od Salzburga po Franfurt nad Odrą jadę tylko pociągami niemieckimi. Kuszetka czyściutka i pachnąca. Nawet z dworca pod dom Mamy jadę taksówką niemiecką. Odpowiedz Link
krecik.17 Re: 23.11.2012....mróz 23.11.12, 20:24 No to chwalić Boga AL bo ubrań i bagaży nie musisz palić jak tamten gość aż się trząsł jak to opowiadał. Odpowiedz Link
m.maska Re: 23.11.2012....mróz 23.11.12, 20:29 Inter-City? no to jeszcze pewnie niezle doplacil do tej przyjemnosci... a nie tak dawno czytalam na ktoryms forum jak to luksusowo sie podrozuje tym Inter-City, "poczestunek" daja... czestuja pluskwami? pewnie jeszcze daja gratis do domu Odpowiedz Link
krecik.17 Re: 23.11.2012....mróz 23.11.12, 20:41 Z pewnością jakiś pasażer zapluskwił wagon a pluskwy wiadomo, rozłażą się jak szarańcza te pluskwy właśnie przypomniały mi coś. Jak moi rodacy traktują naturę, bród i smród gdzie się nie pojedzie gdzie się wejdzie. To i te pluskwy są tylko tego konsekwencją .Niestety ale tacy jesteśmy, nie wszyscy ale jednak. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 23.11.2012....mróz 23.11.12, 21:08 No nie wiem, gdzie taki pasażer to paskudztwo miał? Czy to się nosi za pazuchą? Odpowiedz Link
krecik.17 Re: 23.11.2012....mróz 23.11.12, 21:42 Wszędzie wlezie !! gdy mieszkaliśmy po ślubie u mojej Teściowej ,nad nami mieszkała...no nie tego miała z głową. Okna czarne, widać że bród i smród. Stamtąd przyszły do nas pluskwy a my z rocznym dzieckiem, tragedia. Światło zgaszone a one wyłażą nie wiadomo skąd i żrą jak psy, całe chmary. Były dosłownie wszędzie. Synek to aż dostał silnej anemii i brał leki. Psikaliśmy jakimś deo na robaki ale guzik to dało. Dopiero ktoś z rodziny przywiózł ze wsi jakiś środek na opryski ,bardzo silny. Dwa dni nas nie było ale pluskwy zniknęły i więcej nie powróciły. Z góry też nie powróciły. Odpowiedz Link
krecik.17 Re: 23.11.2012....mróz 23.11.12, 23:31 No to dobrej nocy dobre ludziska chyba do niedzieli bo jutro u mnie bal na Gnojnej Odpowiedz Link
m.maska Re: 23.11.2012....mróz 24.11.12, 00:58 Dobranoc Czarek... tylko za bardzo nie zabaluj Odpowiedz Link
krecik.17 Re: 23.11.2012....mróz 24.11.12, 09:04 Będę się pilnował Masko, by np będąc po spożyciu plecami na nóż nie upaść miłej spokojnej soboty 'daragij druzja' Odpowiedz Link
zuza_anna Re: 23.11.2012....mróz 24.11.12, 09:20 I po spożyciu, lepiej nie pisz na forum, bo Cię znów zablokują Udanego balu Dzień dobry Wszystkim! Niech ten dzień będzie spokojny i wesoły. Pozdrawiam Odpowiedz Link
m.maska Re: 23.11.2012....mróz 24.11.12, 11:33 Zuza ma racje Czarek... po spozyciu trzymaj sie z daleka od forum Odpowiedz Link
m.maska 24.11.... juz 47 weekend w tym roku 24.11.12, 11:44 Dzien Dobry bardzo Wam...u mnie calkiem cieplo... a ma byc nawet 11° Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 24.11.... juz 47 weekend w tym roku 24.11.12, 13:37 Tu, na samiutkim zachodzie Polski, wilgoć i mgła wiszą w powietrzu. Całe szczęście, że nie ma wiatru, bo miasto leży w niecce i jak tu wieje, to dachówki spadają z dachów. A tak drzewa stoją osowiałe i resztki deszczu ronią Dobrego dnia Odpowiedz Link
m.maska Re: 24.11.... juz 47 weekend w tym roku 24.11.12, 17:05 Pewnie posiwiale bo je zmrozilo... ale u mnie, jakos tak nie widze zeby za bardzo listowiem sypalo... "Pracowity" dzien mam dzisiaj... ufff i to jeszcze nie koniec - az sie zadziwilam Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 24.11.... juz 47 weekend w tym roku 24.11.12, 20:18 Juz widzę, jak Ciebie cisną, Maseczko, pewnie chcą abyś do świąt z większością pracy zdążyła....nie daj się zwariować - to miała być tylko fucha a zmieniła się na niekończące się zadanie Odpowiedz Link
m.maska Re: 24.11.... juz 47 weekend w tym roku 24.11.12, 20:29 no bo to ciagle jest fucha, tylko taka dlugotrwala.... Odpowiedz Link
krecik.17 Re: 24.11.... juz 47 weekend w tym roku 25.11.12, 00:35 U mnie pomaleńku Wisła płynie ja dzyń dzyń dzynie a młody po maleńku. Zakisza w zaciszu nie bluzgam, można ? można pzdr - jeszcze będę chlał Odpowiedz Link
m.maska Re: 24.11.... juz 47 weekend w tym roku 25.11.12, 00:41 No to zeby... Twoj Syn byl szczesliwy w tym zwiazku...zeby oboje byli a Ty spokojnie Czarek - teraz bedziesz czekal na kolejnego wnuka albo wnuczke to trzezwy musisz byc, kiedy sie baby pojawi Odpowiedz Link
al-szamanka 25.11.... juz 47 weekend w tym roku 25.11.12, 12:11 47-y....a i on dzisiaj dobiega końca. Ja nawet nie wiem kiedy w tym roku zaczyna się adwent - chyba straciłam rachubę czasu Od rana do nocy moje urlopowe dni wypełnia Mama Dobrego dnia Odpowiedz Link
m.maska Re: 25.11.... juz 47 weekend w tym roku 25.11.12, 13:19 Dzien Dobry u mnie jak na to, ze przeszly juz przymrozki, wyjatkowo ciepla noc byla... 12° i kto w to uwierzy? Adwent droga AL, pierwszy, juz za tydzien Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 25.11.... juz 47 weekend w tym roku 25.11.12, 13:22 ja uwierzę, bo tu, na zachodzie Polski jest tak samo i ponoć potrwa taka dziwna pogoda do końca tygodnia Odpowiedz Link
art.usa Re: 25.11.... juz 47 weekend, zapuszczam brodę. 25.11.12, 16:30 al-szamanka napisała: > ja uwierzę, bo tu, na zachodzie Polski jest tak samo i ponoć potrwa taka dziwna > pogoda do końca tygodnia Szamańciu jak widzę czas okropnie leci, a dni takie krótkie, że ciężko w ogóle mówić o dniu. Zapuszczam brodę i jak podrośnie pomaluje na rudo, brodę i włosy, zrobię zdjęcie i włożę do FF i facebooku. Jak myślisz? Odpowiedz Link
m.maska Re: 25.11.... juz 47 weekend, zapuszczam brodę. 25.11.12, 17:29 Artus Rudobrody... byl juz Eryk to niech bedzie teraz Artus kazda epoka powinna miec swojego Rudobrodego Odpowiedz Link
krecik.17 Re: 25.11.... juz 47 weekend, zapuszczam brodę. 25.11.12, 18:11 Dziś ksiądz proboszcz na mszy św powiedział, Chrystusa Króla /dzisiaj/ to ostatnia niedziela zwykła. Masz rację Masko następna to pierwsza niedziela Adwentu i w imieniu młodego dzięki za życzenia byli spięci ale zakochani jak te dwa wróbelki że nawet do urzędu samochodem nie chcieli tylko pieszo mimo że mżyło a młodej piórka dwie godziny fryzjerka robiła ale co by nie gadać, miło i sympatycznie było. I tak Masko, młodego Teściu siedzi we Włoszech i dziengi tłucze. I nie chce wracać a co z małżonką kotki przy stole i po kielichu podrapali. Chleba naszego powszedniego daj nam Panie. Żeby nikt nigdy nie musiał za nim wyjeżdżać z kraju - za chlebem nigdy. Miłego popołudnia Odpowiedz Link
art.usa Re: 25.11.... juz 47 weekend, zapuszczam brodę. 25.11.12, 19:27 m.maska napisała: > Artus Rudobrody... byl juz Eryk to niech bedzie teraz Artus kazda epoka powi > nna miec swojego Rudobrodego Maseczko kto to był Eryk? Nie to że jestem wścibski, ale wiesz tak z ciekawości. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 25.11.... juz 47 weekend, zapuszczam brodę. 25.11.12, 21:28 Ja tak od siebie dodam, że ruda broda u mężczyzny jest wyjątkowo ciekawa. A jak ja jeszcze w warkoczyki zapleciesz to się w Tobie zadurzę Odpowiedz Link
m.maska Re: 25.11.... juz 47 weekend, zapuszczam brodę. 25.11.12, 21:32 AL, to Ty Wikinga chcesz... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 25.11.... juz 47 weekend, zapuszczam brodę. 25.11.12, 21:36 Dlaczego nie....mocarni byli, na żeglowaniu się znali, chłopy za schwał Odpowiedz Link
m.maska Re: 25.11.... juz 47 weekend, zapuszczam brodę. 25.11.12, 22:15 hihi.....no dobrze i nie napisze co pomyslalam....tak a propos tych Wikingow oczywiscie Odpowiedz Link
m.maska Re: 25.11.... juz 47 weekend, zapuszczam brodę. 25.11.12, 21:38 Artusie, to stare dzieje... ale Eryk Rudobrody zasiedlil Grenlandie i tak przeszedl do historii... niewazne nazwisko, bo kto by je spamietal, takie pokrecone norweskie, tego nikt nie wypowie - ale Rudobrody - to to juz markowo brzmi... Odpowiedz Link
m.maska Re: 25.11.... juz 47 weekend, zapuszczam brodę. 25.11.12, 22:17 Ale Artusie, jesli rudy, to moze jednak taki machon bardziej albo kasztan, zeby tylko nie czerwony w stylu Michal Wisniewski z bialymi "ogonkami" udajacymi gronostaje.... Odpowiedz Link
art.usa Re: 25.11.... juz 47 weekend, zapuszczam brodę. 25.11.12, 22:37 m.maska napisała: > Ale Artusie, jesli rudy, to moze jednak taki machon bardziej albo kasztan, zeby > tylko nie czerwony w stylu Michal Wisniewski z bialymi "ogonkami" udajacymi gr > onostaje.... Ha, ha grono staje pod nosem? Ha, ha dobre. Nie, wiecie mam zarost jak mąż tej co ma dwa cycki i rogi. Tu muszę coś zrobić nad sobą. Ale dziś idę do łoża, zobaczę o ile mi do jutra pod rusł. Muszę zważać jak zapalam fajkę, żeby się niechcący broda niby step nie zajęła. Pozdrawiam was i życzę ślicznej nocy. (a tego na dole nie poprawiam manuel) Odpowiedz Link
m.maska Re: 25.11.... juz 47 weekend, zapuszczam brodę. 25.11.12, 22:40 Byl jeszcze Kaiser Barbarossa... jak widzisz, towarzystwo rudobrodych, dostojne jest Dobranoc Odpowiedz Link
czarek_sz Re: 25.11.... juz 47 weekend, zapuszczam brodę. 25.11.12, 23:24 O ile pamiętam to był jeszcze sinobrody ,podobno straszny sq..l z niego był. Nie wiem, nie żyłem w tamtych czasach gdy on straszył i mordował samym tylko spojrzeniem a nawet kichnięciem. Masko. Chyba mam furtkę więc- zmiana nicka moje imię i pierwsze litery nazwiska dobranoc Wam wszystkim AL w szczególności. Bo Ona ma szczególną misję do spełnienia. I jak widzę wywiązuje się z niej na git blat do miłego dobranoc. Cz.Sz Odpowiedz Link
m.maska Re: 25.11.... juz 47 weekend, zapuszczam brodę. 26.11.12, 00:40 Dobranoc Czarek Odpowiedz Link
art.usa Re: 25.11.... juz 47 weekend, zapuszczam brodę. 26.11.12, 04:34 m.maska napisała: > Byl jeszcze Kaiser Barbarossa... jak widzisz, towarzystwo rudobrodych, dostojne > jest > > Dobranoc O, o, to, Barbarossa Maseczko. A ten Rybecal z śląska, mniał też brodę pewno? A no bo kiedyś z elektrycznymi maszynkami to tak nie specjalnie, kombinuje. Choć mogę być w błędzie oczywiście. Takie maszynki niby kosiarki, kombinuje, były pewno już w handlu chodliwe? Wszystko co człowiek dziś wynajduje, to tylko podróbki z przeszłości. Pozdrawiam w ślicznym poranku widnego księżyca. Wyć mógł by człowiek, gdyby cudzych psów nie pobudził. Może autem podjechać na stary cmentarz i......... Puki księżyc..... Odpowiedz Link
m.maska Re: 25.11.... juz 47 weekend, zapuszczam brodę. 26.11.12, 11:18 Z tym wyciem to uwazaj Artusie, bo moga Cie zwinac za zaklocanie porzadku... dlaczego chcesz wyc? a gdyby tak pomruczec tylko? Odpowiedz Link
art.usa Re: 25.11.... juz 47 weekend, zapuszczam brodę. 26.11.12, 15:15 m.maska napisała: > Z tym wyciem to uwazaj Artusie, bo moga Cie zwinac za zaklocanie porzadku... dl > aczego chcesz wyc? a gdyby tak pomruczec tylko? Ha, ha ha. No wiesz do księżyca. Ale już było daleko po północy to i dałem se spokój. Pozdrawiam cię serdecznie Maseczko. Odpowiedz Link
m.maska Re: 25.11.... juz 47 weekend, zapuszczam brodę. 26.11.12, 23:09 Hihi... i juz Cie widze oczami wyobrazni, ogniscie ruda broda i wyjesz.... i obława gotowa Odpowiedz Link
art.usa Re: 25.11.... juz 47 weekend, zapuszczam brodę. 27.11.12, 09:41 m.maska napisała: > Hihi... i juz Cie widze oczami wyobrazni, ogniscie ruda broda i wyjesz.... i ob > ława gotowa Ha, ha. No wiesz Maseczko, bo ta broda co mi rośnie to katastrofa. Idę dziś o 12tej do mego znajomego dentysty. Ciekawe co powie na muj zarost. Ostatnio mniał również tą kozią brodę, aż się prosiła by ją zapalniczką.... Odpowiedz Link
m.maska Re: 25.11.... juz 47 weekend, zapuszczam brodę. 27.11.12, 18:15 i bylaby "płomienna"... Odpowiedz Link
zuza_anna 25.11.2012... 26.11.12, 09:30 Dzień dobry Wszystkim! Od rana popracowałam, umyłam okna z pomocą Synusia, a teraz odpoczywam Udanego tygodnia życzę. Pozdrawiam Odpowiedz Link
al-szamanka 26.11.2012...słońce za oknem 26.11.12, 10:49 W nocy był lekki przymrozek, ale już po wszystkim. Wybieram się z Mamą na zakupy, a po śniadaniu, jak wrócimy, pobiegnę za granice, bo muszę się trochę poruszać. 5km dobrze mi zrobi Ciepłego dnia Odpowiedz Link
m.maska Re: 26.11.2012...słońce za oknem 26.11.12, 11:21 Dzieeeeeeeeen Dobry... jeszcze ziewam musze dzisiaj pogadac z moim komputermannem i ustalic z nim konkrety co do reinstalacji systemu - nie ma sensu tego dluzej odwlekac, im szybciej tym lepiej... Odpowiedz Link
m.maska Re: 25.11.2012... 26.11.12, 11:23 Zuza i to jest jakis pomysl... jak juz bede miala termin u Komputermanna, to jak hapek pojedzie do niego to ja sie w koncu do pozostalych okien dobiore.... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 26.11.2012...słońce za oknem 26.11.12, 18:34 I było piękne słońce do końca dnia. Nabiegałam się niesamowicie A teraz po herbatce i wegańskich ciasteczkach, przygotowuje się duchowo do krojenia plastrów przeciwbólowych dla mojej Mamy, a potem będę je musiała bardzo precyzyjnie nakleić na odpowiednie miejsca. Odpowiedz Link
zuza_anna Re: 25.11.2012... 26.11.12, 18:36 Dobieraj się do tych okien jak najszybciej, bo w następnym tygodniu mrozy zapowiadają. Odpowiedz Link
al-szamanka 26.11.2012...wierszyk 26.11.12, 20:18 A parę dni temu napisałam dla zabawy..... Miss świata Nastała wielka chwila, świat wstrzymał dech, jako pierwsza uśmiecha się Milla z demokratycznych Czech Odkryta zostałam na plaży, czuję, talent się we mnie budzi, aktorką być mi się marzy i miłość chcę siać wśród ludzi Widownia nie szczędzi oklasków, szczęśliwa, gdy miss Ghany ogłasza, -będę budować pałace z piasku, walczyć o wolność nasza i wasza Angielka zadba o bezdomne kotki, pokój na świecie wprowadzi Hiszpanka, Francuzka chwali przepisy swej ciotki, sierotami zaś, zajmie się Peruwianka Moderator błaznuje, dwoi się i troi, nareszcie się wyżywa, białe zęby szczerzy, tu jest panem i władcą, nikogo się nie boi, więc bezczelnym wzrokiem najpiękniejszą mierzy A ty na pewno na Nobla pracujesz - ogłasza kpiąco, z udanym patosem A po czym, proszę, ty to wnioskujesz - pyta dziewczyna urokliwym głosem Owszem, uwielbiam całki i macierze, interesuje mnie fizyka jądrowa i choć chemia najbardziej mnie bierze, zostanę księgową jak moja bratowa Widowni macha ręką, na pięcie się odwraca, nie chce być miss świata, na nią czeka praca Odpowiedz Link
m.maska Re: 26.11.2012...wierszyk 26.11.12, 21:42 Bardzo piekny wierszyk... no to jest to jakas szansa ucieczki przed bezrobociem, ale do tego musza byc ladne, zgrabne, wysokie...itd.itd... a przecietne, male i niezbyt zgrabne i nieszczuple? - musza miec inne zalety... Odpowiedz Link
m.maska Re: 25.11.2012... 26.11.12, 21:38 zuza_anna napisała: > Dobieraj się do tych okien jak najszybciej, bo w następnym tygodniu mrozy zapow > iadają. > Jak przyjda mrozy, to bedzie powod, zeby tego nie robic... jutro oddam kompa do Komputermanna, to moze sie przemoge i cus z tego wyjdzie Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 25.11.2012... 26.11.12, 22:09 Ha i takie uniki bardzo mi się podobają niech żyje lenistwo!!!!! Odpowiedz Link
czarek_sz Re: 25.11.2012... 26.11.12, 22:36 Nasza wnuczka Grażynka w przyszłym roku przystępuje do pierwszej Komunii. Janeczka w tej chwili pyta się mnie, czy Ona zrozumie przykazanie nie cudzołóż ? i tym mnie zagięła. Ty taka ortodoksyjna to powinnaś wiedzieć mówię bo ja nie wiem. A Grażynka jest bardzo inteligentna musimy dać Jej dobry przekaz. Powiedziałem że o cudzołożeniu to później nie teraz o tym gadać. Zgodziła się ze mną. Jak rzadko w sprawach wiary Odpowiedz Link
zuza_anna 27.11.2012...ja ten czas leci... 27.11.12, 09:40 Dzień dobry Wszystkim! Zdolna AL Jesteś, ładny wierszyk Miłego dnia. Pozdrawiam Odpowiedz Link
art.usa Re: 25.11.2012.Códzołuż, bo to jest piękne w życiu 27.11.12, 09:46 czarek_sz napisał(a): > Nasza wnuczka Grażynka w przyszłym roku przystępuje do pierwszej Komunii. Janec > zka w tej chwili pyta się mnie, czy Ona zrozumie przykazanie nie cudzołóż ? i t > ym mnie zagięła. Ty taka ortodoksyjna to powinnaś wiedzieć mówię bo ja nie wiem > . A Grażynka jest bardzo inteligentna musimy dać Jej dobry przekaz. Powiedziałe > m że o cudzołożeniu to później nie teraz o tym gadać. Zgodziła się ze mną. Jak > rzadko w sprawach wiary Jeszcze dziecko a już podchwyciła kościelne zakazy. Myślę Czarku że to jest smutne. Albo się mylę? Pozdrawiam Odpowiedz Link
m.maska Re: 25.11.2012.Códzołuż, bo to jest piękne w życi 27.11.12, 10:06 Ladny tytul podwatku Artusie.... "W cudze łoże złóż".... czyli cudzołóż - ktos mial dobry pomysl na taki zlepek slow Odpowiedz Link
czarek_sz Re: 25.11.2012.Códzołuż, bo to jest piękne w życi 27.11.12, 11:05 "Jeszcze dziecko a już podchwyciła kościelne zakazy. Myślę Czarku że to jest smutne. Albo się mylę? Pozdrawiam " - wzajemnie Nie sposób przekazać wszystkiego słowem pisanym. Podobno uczuć też nie sposób, tylko na żywo najlepszy przekaz Czuwamy z Janeczką nad Wnuczkami i jedno co leży nam na sercu, to by wyrosły na porządnych i uczciwych ludzi - i na patriotów. Grażynka /osiem lat/ a już pięknie śpiewa 'Jeszcze Polska' a ja razem z Nią trzymając Ją na kolanach Ona sama do mnie mówi - Dziadku ja bardzo kocham Pana Jezusa i Bozię. Czy mam Ją od tego odżegnywać ? nie. Uczę Ją i Janeczka uczy jak być porządnym człowiekiem. Tylko tyle. Nie uczymy tzw zniewolenia religijnego bo sam jestem tego wrogiem. Niech każdy sam wybiera ale podstaw człowieczeństwa trzeba uczyć a to jest przepraszam ale zapisane w dekalogu. Podobno wziętego z kultury Sumerów. Może i tak ale to bez znaczenia. Dekalog to wyznacznik dla nas i nikt tego nie zmieni. Miłuj bliźniego swego jak siebie samego. Jakie to trudne miłego dnia. Odpowiedz Link
art.usa Re: 25.11.2012.Códzołuż, bo to jest piękne w życi 27.11.12, 16:01 Halo Czarek. Nic ja c po zazdrościć. Dla swych dzieci to rzadko kto ma czas. Praca, gonitwa za pieniędzmi, by koniec wiązać z końcem. Ale gdy wszystko mamy za sobą, i bóg ci dał zdrowych wnuków, i szczęśliwe dzieci. To jest najwyższe co Bóg mógł ci dać. Pozdrawiam wszystkich w kalejdoskopie. (Choć i w starszym wieku grzeszyć to coś pięknego, bo w sercu jesteśmy zawsze młodzi) Odpowiedz Link
czarek_sz Re: 25.11.2012.Códzołuż, bo to jest piękne w życi 27.11.12, 16:10 Tu nie chodzi o dzieci /bo już dorosłe/ tylko o wnuczki !!!! kochamy Je bardzo więc rozumiesz Artusie wybacz ale Graażynka i Ania są tak samo ważne jak Janeczka. Wiem że jakby co też mnie dla Nich by poświęciła. Czarek - Grażynka Ania. Czarek qut ja to wiem. Odpowiedz Link
art.usa Re: 25.11.2012.Códzołuż, bo to jest piękne w życi 27.11.12, 16:18 Ha, ha, ha Czarku ja ciebie już dobrze zrozumiałem. Tylko me wypowiedzi są jak wszystko u mnie, czasem pokręcone. Odpowiedz Link
m.maska 27.11.2012...oddalam go 27.11.12, 10:02 Dzien Dobry.... Oddalam mojego kompa do nowej instalacji.... od miesiecy mialam horror przed oczami, ze moze mi wszystko wyfrunac i co wtedy. Wlasnie latego tak kurczowo sie go trzymalam i nie chcialam wypuscic. Teraz moglabym rownie dobrze kupic nowego, bo ten kiedy wroci bedzie wlasnie taki, jak nowy i obcy... zdecydowalam sie nawet na wymiane systemu, czyli bede musiala jeszcze przyzwyczajac sie do tego co w nim nowe i inne... No i te wszystkie 150 tysiecy programow i programikow, ktore sobie latami sciagalam, z ktorych korzystalam nie pamietajac nawet, ze tam byly... Moze w przyszlosci powinnam jednak z gory ladowac rozne rzeczy od razu na zewnetrzny dysk - tam to dopiero jest miejsca duzo, rozpychac ie mozna No.... a poniewaz ten staruszek chodzi o tak sobie, to moze rzeczywiscie zmobilizuje sie i.... umyje dzisiaj okna - nie, nie wszystkie, najwyzej dwa....na wiecej brak mi checi, na dwa checi wystarczy Ladnego dnia Wam Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 27.11.2012...oddalam go 27.11.12, 12:37 A jak go odbierzesz, to będzie Ci się wydawało, że świeżo po botoksie i krzywo się do Ciebie uśmiecha. To już nie będzie to samo, co przedtem Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 27.11.2012...oddalam go 27.11.12, 12:41 Jedna polska sprawa przynajmniej już załatwiona. Moja pani dentystka odnowiła mi plombkę, która z jednej strony nieco się wykruszyła. Co prawda, jak twierdzi, mogłabym tak jeszcze chodzić parę lat i nic nie było widać, bo to szóstka, ale obie mamy zamiłowanie do porządku w buzi Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 27.11.2012...oddalam go 27.11.12, 12:44 No i z tego wszystkiego zapomniałam powiedzieć, że znowu muszę biec za Odrę, bo tu w aptece pewnego leku nie ma. Ha, przy okazji kupię tam sobie bułkę na śniadanie Dobrego dnia I nie przesadzajcie z tymi oknami, dziewczyny Odpowiedz Link
m.maska Re: 27.11.2012...oddalam go 27.11.12, 13:44 Jakie przesadzajcie? kto? ja?... pisalam, ze dwa tylko bo na wiecej checi nie mam... uffff... skonczylam... ja Ciebie nawet rozumiem AL, bo kiedy Zuza pisala o tych oknach to ja mialam cos w rodzaju nieczystego sumienia tzn. czulam, ze powinnam, tylko...no te checi Mam nadzieje, ze drzewa pyla tez latem i jesienia i ze te pylki, ktore oblepily mi szyby nie byly z ubieglego roku, bo jakos sobie przypomniec nie moge, kiedy to ja ostatni raz doznalam podobnego rozpedu.... Odpowiedz Link
art.usa Re: 27.11.2012...oddalam go 27.11.12, 16:14 al-szamanka napisała: > Jedna polska sprawa przynajmniej już załatwiona. Moja pani dentystka odnowiła m > i plombkę, która z jednej strony nieco się wykruszyła. Co prawda, jak twierdzi, > mogłabym tak jeszcze chodzić parę lat i nic nie było widać, bo to szóstka, ale > obie mamy zamiłowanie do porządku w buzi A nie, taki przypadek. Kamień mi dziś z zębów czyścili. Katastrofa powiadam ci, Katastrofa. Odpowiedz Link
m.maska Re: 27.11.2012...oddalam go 27.11.12, 17:42 art.usa napisał: > A nie, taki przypadek. > Kamień mi dziś z zębów czyścili. > Katastrofa powiadam ci, Katastrofa. > No to akurat mile nie jest... ale trzeba, nie ma na to rady i juz Artusie po wszystkim Odpowiedz Link
art.usa Re: 27.11.2012...oddalam go 27.11.12, 16:09 Dziwne Maseczko mam podobny przypadek. Próbuje od dni mego doprowadzić do porządku. I jakoś dalej się gubi. Taki stary muj jeszcze niejest myślę dopiero trzy lata. I tu nawet pisać jakoś nie mogę. Pozdrawiam Maseczko. (Już myślałem po tytule, że twego dwunożnego przyjaciela oddałaś w cudze ręce?) Odpowiedz Link
m.maska Re: 27.11.2012...oddalam go 27.11.12, 16:17 Dostalam go z powrotem, to poszlo migiem... nowy system zainstalowany - musze sie znowu uczyc.... Artusie, moj "staruszek" ma nawet 4 latka z okladem... ale biega tak dobrze, ze nie bylo sensu kupowac nowego, skoro temu jeszcze niczego innego nie brakowalo oprocz zwyklego pozamiatania Jesli masz taki zamiar, to nic tylko juz... nowy system dostaje sie tanio, do konca lutego chyba za jedyne 30€... Na razie to ja sie go ucze i robie porzadki "po swojemu".... jest lepszy teraz niz nowy, zadnych zbednych reklam, antywirusow, ktorych wcale nie chcemy, jakichs bzdurek, ktore kazdy producent kompow po prostu na sile wrzuca i nie sposob sie tego pozbyc... jak go kupilam mial na pol roku gratis Nortona... tylko ze nie mozna sie bylo tego potem pozbyc, trzeba bylo w nim bardzo gleboko grzebac i takie pozostalosci potem siedza w nim i co jakis czas wyskakuja jak krolik z cylindra... Odpowiedz Link
art.usa Re: 27.11.2012...oddalam go 27.11.12, 16:24 Ten sam przypadek Maseczko, ten sam przypadek. Wszedłem w reperacje i znalazłem; defragmentacja. Się zdrowo przeczyścił niby komin po kominiarzu. Ale jeszcze siedzą jakieś robaki by ich system kupić. Myślę że oni specjalnie niszczą laptopa by człowiek ich złom kupił. Wierz mi. Tam siedzi mafia, jestem przekonany. Odpowiedz Link
m.maska Re: 27.11.2012...oddalam go 27.11.12, 16:33 No i na poczatek, sie okazalo, ze przy tej nowej instalacji, tak przypadkiem, wylecialo mi w powietrze 250GB .... czyli, znowu pojedziemy na wycieczke...bo mam w nim dwa dyski a teraz nagle jest tylko jeden - system drugiego nie dostrzega....uuuuuuuufffff....bedzie niezla zabawa.... Odpowiedz Link
m.maska Re: 27.11.2012...oddalam go 27.11.12, 16:35 Dobrze wiedzialam dlaczego balam sie tych zmian...bleeeee Odpowiedz Link
art.usa Re: 27.11.2012...oddalam go, a on płakał 27.11.12, 16:56 i nie chciał odejść. m.maska napisała: > Dobrze wiedzialam dlaczego balam sie tych zmian...bleeeee Maseczko z laptopem to musisz a niby z kolegą. Tylko delikatnie, i wysłuchać co chce powiedzieć. Tylko głową przytakiwać, i najlepiej nic nie mówić. Pozdrawiam i uciekam na FF, bo ci się jeszcze na mnie obrażą. ślicznego wieczoru dla was wszystkich życzę. Odpowiedz Link
m.maska Re: 27.11.2012...oddalam go, a on płakał 27.11.12, 17:17 Artusie, ja z nim przeciez zawsze jak z dzieckiem... tylko, ze oddalam go na kilka godzin w obce rece i wrocil taki dziwnie odmieniony i probuje sie z nim wlasnie dogadac - jakos nam to idzie powoli i do przodu... telefonicznie pogadalam z Komputermannem i oddal mi moje 250GB... to dobrze, bo nie lubie z "nim" tzn. z laptopem jezdzic do tego faceta Odpowiedz Link
m.maska Re: 27.11.2012...oddalam go, a on płakał 27.11.12, 17:20 ...oddalam go, a on płakał...nie nie plakal nawet, ale zachowuje sie troche jakby byl obrazony, ze mu tam wszystko pomieszano... i co gorsza, mialam tutaj taka fajna stacje usb... na dobrych kilka wejsc, a teraz to chyba niekompatybilne jest, bo nie chce i koniec - po prostu ja ignoruje... Odpowiedz Link
m.maska Re: 27.11.2012...oddalam go 27.11.12, 19:39 I trzeba mi bylo pozostac przy Viscie... tak jak sie spodziewalam, pojawily sie schody... zeby bylo zabawniej scanner kupiony duzo wczesniej dal sie zainstalowac bez problemow, za to drukarka, ktora mam zaledwie od roku, juz zaczela wywijac... sterowniki, ktore mam na cd, to juz nie to - juz nie pasuja, juz trzeba grzebac w necie i szukac... a to dopiero poczatek. Niektore programy z ktorych korzystalam, tez nie chca... ufff... probuje dalej... juz wiem, ze hub-center, moge wyrzucic - do kitu taki interes... a mialo byc tak fajnie.... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 27.11.2012...oddalam go 27.11.12, 22:46 A mnie teraz będą się Twoje problemy z kompem w nocy śniły...jakieś visty, hub-centery. Czarna magia dosłownie Odpowiedz Link
m.maska Re: 27.11.2012...oddalam go 27.11.12, 23:59 I o to chodzi, zeby sie interes krecil... kupujesz raz program, ale potem musisz go uzupelniac, bo juz z kolejnym systemem sie kloci... Czlowiek sie przyzwyczai i potem mu przyjda i namieszaja - i to sie nazywa cena postepu.... Odpowiedz Link