zuza_anna Re: Kalejdoskop Sylwestrowo-Noworoczny 31.12.12, 11:31 Wszystkim w Kalejdoskopie i odwiedzających Nas Gości, życzę wspaniałego Sylwestra. Szampańskiej zabawy Moi Mili PS. Jeśli w tym odchodzącym roku zrobiłam komuś przykrość, to przepraszam. Odpowiedz Link
m.maska Re: Kalejdoskop Sylwestrowo-Noworoczny 31.12.12, 12:46 Wszystkim życzę Szampańskiej zabawy i Wszystkiego co najlepsze i najpiękniejsze w nadchodzącym wielkimi krokami Nowym Roku 2013 Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Kalejdoskop Sylwestrowo-Noworoczny 31.12.12, 14:03 Życzę Wszystkim wesołej zabawy sylwestrowej, a w rozpoczynającym się już po północy, pierwszym dniu Nowego Roku, dużo dobrych myśli i pięknych planów do zrealizowania przez cały rok. Niech się Wszystkim spełnia jak najlepiej Odpowiedz Link
waszabasiakochana Re: Kalejdoskop Sylwestrowo-Noworoczny 31.12.12, 16:24 Bawcie sie dobrze w Sylwestra zycze WAM babelkow w kieliszku i szampanskiej zabawy w Nowym Roku wiele radosci i milosci sukcesow i pomyslnosci Odpowiedz Link
m.maska Re: Kalejdoskop Sylwestrowo-Noworoczny 31.12.12, 16:28 Tobie Basiu tez.... ale Zyczenia to ja Ci juz zloze osobiscie o polnocy... a z kompa dasz skorzystac? Odpowiedz Link
m.maska Re: Kalejdoskop Sylwestrowo-Noworoczny 31.12.12, 16:30 Juz sie zbieram....mysle, ze do 17 sie wyzbieram....i tak sie zastanawiam, czy mam dzisiaj tankowac czy jutro.... moze lepiej nie wchodzic w Nowy Rok z pustym tankiem Odpowiedz Link
m.maska Sylwester – początki, zwyczaje, rytuały 31.12.12, 12:57 Sylwester – początki, zwyczaje, rytuały Skąd nazwa? 31 grudnia od wprowadzenia kalendarza gregoriańskiego w 1582 roku – jest ostatnim dniem roku. Ten dzień jest poświęcony Świętemu Sylwestrowi. Sylwester był Papieżem w latach 314-335, podczas jego pontyfikatu i rządów Cesarza Konstantyna chrześcijaństwo stało się religią państwową. Papież Sylwester I zmarł 31 grudnia 335 roku w Rzymie. Obyczaje, zabobony, przesądy Tak jak z każdym szczególnym dniem w roku, także z ostatnim dniem roku związane są różne obyczaje i przesądy. Kolacja Sylwestrowa powinna być spożywana z rodziną lub w gronie przyjaciół, ponieważ jedzenie „w kręgu” najbliższych symbolizuje opiekę przed demonami, które nie mają mocy by ten „krąg” zniszczyć. Noc podczas której następuje zmiana roku, już od wieków jest wykorzystywana do odpędzania duchów. Wystrzały, hałaśliwe parady i zamaskowane postaci, które bębnami, dzwonkami i strzelaniem z bicza wywołują niezbędny rumor powstrzymują duchy przed zbliżeniem się. Obecnie ten zwyczaj jest kultywowany poprzez na całym świecie, w ogromnych ilościach, wystrzeliwane w powietrze fajerwerki. Chociaż dzisiaj nie chodzi już o przestraszenie demonów. Sylwestrowe fajerwerki są wyrazem radości i oczekiwania na zbliżający się Nowy Rok. Starym i młodym sprawia przyjemność oglądanie tego barwnego podniebnego spektaklu. W samych Niemczech każdego roku, petardy, moździerze, fajerwerki ale przede wszystkim rakiety strzelane w powietrze – to około 60 milionów euro. Petardy, fajerwerki, kościelne dzwony, muzyka walca i korki szampana – hałas i muzyka, nie do pomyślenia, by mogło tego w tym dniu zabraknąć, podobnie jak życzeń. Różnie brzmią przekazywane sobie życzenia z okazji Nowego Roku...w języku niemieckim jest pewna specyfika, w kręgu prywatnym życzy się sobie „einen guten Rutsch” – i jeśli ktoś by pomyślał, ze chodzi o „dobry poślizg w Nowy Rok” – byłby w błędzie. Wyrażenie to pochodzi z hebrajskiego „rosch” i oznacza „początek” czyli rozpoczęcie Nowego Roku. W pierwszych sekundach Nowego Roku na sylwestrowych balach, wieczorkach, prywatkach wznosimy toasty szampanem i tutaj mówimy „Prosit Neu Jahr” albo „Prost Neu Jahr” Słowo „Prosit” – pochodzi z łaciny i oznacza „niech się uda”... Wszystkie te Noworoczne Życzenia wyrażają nadzieję, że Nowy Rok przyniesie szczęście. Od niedawna modne się stało, żegnanie starego Roku... biegiem. W coraz popularniejszych biegach sylwestrowych bierze udział tysiące ludzi. Najstarszy i najbardziej znaczący odbywa się każdego roku w São Paulo w Brazylii. We Frankfurcie nad Menem odbędzie się taki bieg po raz trzydziesty drugi. Odpowiedz Link
m.maska Talizmany i interpretacje 31.12.12, 13:03 Talizmany i interpretacje Cały szereg interpretacji i talizmanów ma do dnia dzisiejszego wpływ na sylwestrowe obchody. Te rytuały należały już od wieków do „magii” myśli i działań tradycyjnych społeczeństw. Wszystko kreci się wówczas wokół pożegnania starego i powitania nowego roku. Tłem tych radosnych, czasami hulaszczych obchodów jest nadzieja na plony i bogactwo w nadchodzącym roku. Rozpowszechniony jest zwyczaj „lania ołowiu” tuż po północy. W specjalnie do tego celu przeznaczonej łyżce, rozpuszcza się kawałek ołowiu, podgrzewając go w płomieniu świecy i potem szybko wlewa do zimnej wody. Z cienia powstałej figury odczytuje się przyszłość (przypomina to nasze lanie wosku na Andrzejki) Na Nowy Rok talizmany przeżywają najlepszą koniunkturę Lubiane są „grosze na szczęście” przesąd, że przynoszą szczęście istnieje do dnia dzisiejszego. Są symbolem bogactwa. Jeśli się go symbolicznie sprezentuje, oznacza to życzenie „odbiorcy”, by nigdy nie zabrakło mu pieniędzy. Z kolei końska podkowa, jako talizman, ma chronić dom i całe obejście i wzbraniać dostępu obcym. W dawnych czasach była także przygważdżana do masztów statków – nawet Admirał Nelson pilnował, by „Victory” nigdy nie wypłynęła w morze bez talizmanu. Kominiarzy uważa się za przynoszących szczęście, ponieważ w Noworoczny poranek jako pierwsi szli po ulicach i gratulowali z okazji Nowego Roku. Szczęście przybywa z doniczki. Mowa jest oczywiście o czterolistnej koniczynie, która wg wierzeń ludowych przynosi szczęście. Ta tajemnicą owiana koniczyna, pochodzi właściwie z Meksyku i uskrzydla skryte marzenia i nadzieje z okazji Nowego Roku. Szeroko rozpowszechnione są „świnki-talizmany” – najczęściej z marcepanu. Już starzy Germanie czcili knura jako święte zwierzę. Świnia jest symbolem płodności i tym samym dobrobytu i bogactwa. „Mieć świnię” – to znaczy tutaj tyle, co „mieć dużo szczęścia”. Kto był w posiadaniu wielu „świń” był uważany u Greków i Rzymian jako dobrze sytuowany i uprzywilejowany. Biedronka – jest uważana za wysłannika Matki Boskiej. Jeśli przylatuje, chroni dzieci i uzdrawia chorych. Nigdy nie należy jej zrzucać, a tym bardziej zabijać – to przynosi nieszczęście. Ale dla pewności, najlepiej te talizmany zsumować... Handel już dawno wyspecjalizował się w popularyzowaniu tych, także obecnie, szeroko rozpowszechnionych przesądów. W supermarketach można dostać, świnki na szczęście z marcepanu, biedronki z czekolady, małe doniczki z koniczynką na szczęście udekorowane kominiarczykiem, albo groszem na szczęście. Przecież to bez znaczenia, tak myśli wielu, ale... wiadomo też, że „wiara przenosi góry” Odpowiedz Link
m.maska Sylwester-Party i Kac „po” - porady 31.12.12, 13:12 Korzystając z poniższych porad, można przetrzymać najbardziej szaleńcze Sylwestrowe Party bez znanego-osławionego kaca.... Sylwester-Party i Kac „po” Kilka wskazówek jak uniknąć znanego-osławionego kaca 1. Tłuste potrawy spowalniają przenikanie alkoholu do krwi. Przed "pijaństwem" wyjątkowo zjedzcie tłusty posiłek. 2. Pozostańcie przy jednym rodzaju alkoholu, mieszanie powoduje, że w głowie trzeszczy. 3. Unikajcie ciemnych alkoholi, takich jak czerwone wino, brandy, cognac i whisky. One wywołują największe „trzaski”. Sięgajcie po białe wino i wódkę. 4. Chrupcie chipsy, orzeszki i słone paluszki, żeby uzupełnić minerały utracone poprzez spożycie alkoholu. 5. Alkohol odwadnia! Wyrównajcie stratę, po Sylwestrowej nocy pijcie dużo wody. Bo inaczej..to juz tylko.... Odpowiedz Link
m.maska Rok - 365 dni...co to takiego... 31.12.12, 14:14 To tylko ruch Ziemi wokół Słońca...ale jak szybko poruszamy się w Kosmosie... Kiedy siedzimy w domu na kanapie, wszystko wydaje się takie spokojne. Tymczasem w rzeczywistości gnamy na „statku kosmicznym Ziemia” z nieprawdopodobnie ogromną prędkością przez Wszechświat. Przy czym bierzemy udział w trzech ruchach jednocześnie: po pierwsze Ziemia obraca się wokół własnej osi. Ponieważ odległość od osi Ziemi, na równiku jest największa, a na biegunach najmniejsza, mianowicie zero – prędkość obrotu ludzi znajdujących się na równiku jest wręcz zawrotna: oni jadą na karuzeli z prędkością 1666 kilometrów na godzinę. W Warszawie jest to około 1020 kilometrów/h. Po drugie, Ziemia jako całość okrąża Słońce z prędkością 107 000 kilometrów na godzinę, po trzecie, Układ Słoneczny gna wokół centrum Drogi Mlecznej z prędkością 800 000 kilometrów na godzinę, a my wraz z nim. To o co tyle halasu z tym Nowym Rokiem?.... wlasnie jestesmy w tym umownym punkcie do ktorego wrocimy na naszej orbicie wokol Slonca... znow za rok - jesli nie nastapi w miedzyczasie koniec swiata, obecnie przesuniety na maj.... Odpowiedz Link
1milky.way Re: Rok - 365 dni...co to takiego... 31.12.12, 14:33 Maanam zimny maj.wmv Przemyśl z tym majem, pozdrowienia z Drogi Mlecznej )))))))))) Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Rok - 365 dni...co to takiego... 31.12.12, 14:37 1milky.way napisała: > > > Przemyśl z tym majem, pozdrowienia z Drogi Mlecznej )))))))))) Odpozdrawiam, Czekoladko i szczęścia w Nowym Roku w nadmiarze życzę Odpowiedz Link
leziox Re: Final Countdown... 31.12.12, 14:39 Jakos przypadkiem watki sie podobne zrobily i tu i u mnie. W kazdym razie sadzic sie o plagiat bedziem w nowym roku,a tymczasem calej zalodze Kalejdoskopu oraz wszystkim innym zaprzyjaznionym osobom zycze szampanskiego Nowego Roku i bardzo wiele zdrowia,kasy i szczescia w tym nadchodzacym. Trawestujac pewien wpis z góry,napisze tylko,ze jesli komus nie zrobilem w tym roku jakiejkolwiek przykrosci,to serdecznie za to przepraszam. Odpowiedz Link
m.maska Re: Final Countdown... 31.12.12, 14:57 Lezio Tobie takze wszystkiego najlepszego... a z tymi "przykrosciami" - to sie w nastepnym roku lepiej staraj Odpowiedz Link
m.maska Wspomnieniowo - Swiateczno - Noworocznie 31.12.12, 15:07 Troche malo mam czasu, ale tak... moze, zeby nie bylo zem egoistka i tajemnice "powodzenia i forsy" ukrywam....przesady i zabobony? moze, ale komu to szkodzi a moze pomoze... Kazdego roku rano w dzien Wigilii i w dzien Nowego Roku moja Babcia wolala mnie i mojego brata i dawala nam pieniadze, ktore mielismy nosic przy sobie przez caly dzien...bo jesli w tym dniu mamy przy sobie pieniadze, to nie zabraknie ich przez caly kolejny rok - i to sie sprawdzalo...tak wiec, moze warto, tak na wszelki wypadek, nie witac Nowego Roku bez forsy w kieszeni Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Wspomnieniowo - Swiateczno - Noworocznie 31.12.12, 18:09 Pozwólcie że trochę z tych życzeń wezmę dla siebie i dla Janeczki wciąż pokaszluje i niepokoje się, coby zapalenie płuc nie wystąpiło bo już kiedyś miała za młodu. Też życzę Wam wszystkim na ten nadchodzący 2013 r wszystkiego dobrego a przede wszystkim zdrowia bo one najważniejsze. Masce życzę udanych ciekawych podróży AL dużo satysfakcji z wykonywanego posłannictwa /bo Jej praca to misja/ Zuzi też wszystkiego dobre a zwłaszcza zdrowia Jej życzę tak samo jak wszystkim bez wyjątku. Wszystkim wszystkiego co tylko najlepsze i dobre Czarek. Odpowiedz Link
m.maska Toasty... 31.12.12, 21:58 No to Najlepszego... Niech Wam bedzie slodko i truskawkowo!!!!!! Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Toasty... 31.12.12, 22:42 Wzajemnie Masko sączę powoli piwko a młodzi kupili szampiona o północy po lampce i nie za długo lulu. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: I tak co roku.... 01.01.13, 10:44 Uff, wróciłam z mojej sylwestrowonoworocznej "zabawy" - piękna była, zakrapiana bezalkoholowym piwem W bufecie jednak nic dla siebie nie znalazłam - przeważały potrawy rybne i mięsne Zastanawiam się nad odespaniem tej nocy. Pięknego, dobrego, Pierwszego Dnia tego roku Odpowiedz Link
m.maska Re: I tak co roku.... 01.01.13, 11:46 Dzien Dobry Wam.... A ja jeszcze nie wrocilam.... nawet jeszcze sniadania nie bylo krzata sie tu Pani Domu...goscie tez w szlafrokach - jak to po balu bywa... Ale pierwsza kawa juz byla A na zewnatrz leje i mam nadzieje, ze taki jednak caly rok nie bedzie Ktokolwiek zajrzy.... Wszystkim zycze Dobrego Roku Odpowiedz Link
maja-z-podworka Re: I tak co roku.... 01.01.13, 11:59 Witajcie Wszyscy Przesyłam Wam Wszystkim Najserdeczniejsze życzenia na Nowy, 2013 Rok. Oby był spokojny, pogodny, pełen dobrych zdarzeń....a w każdym razie lepszy niż ten. Odpowiedz Link
czarek_sz Re: I tak co roku.... 01.01.13, 12:27 Oby był taki Maju jak mówisz. Równo za rok dowiemy się o tym, jaki był ten który właśnie się zaczął wszystkim szczęśliwego Nowego Roku. Odpowiedz Link
leziox Re: I tak co roku.... 01.01.13, 15:23 A kolorki na Kalejdoskopie bija po oczach jeszcze silniej,niz w zeszlym roku. Znaczy sie-wszystko nadal na swoim miejscu. Odpowiedz Link
m.maska Re: I tak co roku.... 01.01.13, 16:05 Bo Wszystko jest po staremu...tylko data sie zmienila Odpowiedz Link
m.maska Re: I tak co roku.... 01.01.13, 16:45 maja-z-podworka napisała: > Witajcie Wszyscy > Przesyłam Wam Wszystkim Najserdeczniejsze życzenia na Nowy, 2013 Rok. Oby był s > pokojny, pogodny, pełen dobrych zdarzeń....a w każdym razie lepszy niż ten. > > Tobie takze Majeczko, Wszystkiego Najlepszego... tylko takiej zimy jak na obrazku nie... chyba, ze na urlopie - sliczna ci ona i malownicza, ogladana z cieplego zakatka Odpowiedz Link
m.maska Mamy już rok 2013 01.01.13, 16:14 Mieszkańcy Wyspy Bożego Narodzenia Kirimati na Pacyfiku powitali wczoraj Nowy Rok, jako pierwsi…kiedy u nas byla godzina 11 – tam obchodzono rozpoczęcie Nowego Roku 2013. Ta wyspa znajduje się wprawdzie na zachód od 180° długości geograficznej, oznaczającej międzynarodową linię zmiany daty i powinna pozostać jeden dzień w tyle, jednak Kirimati należy do państwa Kiribati położonego na Pacyfiku, rozciągającego się na linii zmiany daty. W roku 1995, rząd postanowił całe terytorium podporządkować jednej dacie i po prostu „przesunął” w tym celu linię daty na wschód. Godzinę po Kiribati, świętowano Nowy Rok na Tonga. Wtedy w środkowej Europie zegary wskazywały godzinę 12 w południe W Sydney fajerwerki strzelały 10 godzin przed nami...tzn. kiedy u nas na zegarach byla godzina 14. W Singapurze wybiła północ kiedy u nas była 17. W New Delhi rozpoczął się Nowy Rok, kiedy w Europie jeszcze byliśmy przy kolacji..tzn o 19:30 czasu środkowoeuropejskiego. W Moskwie korki szampana strzelały na dwie godziny zanim zaczęły strzelać u nas. W stolicy Egiptu w Kairze, byli o godzinę przed nami w Nowym Roku. Godzinę po nas, szampan lać się zaczął w Londynie i Lizbonie. A kiedy u nas wybuchał fajerwerki, w Rio de Janeiro, musieli jeszcze poczekać trzy godziny na Nowy Rok... w Nowym Jorku była godzina 18 – na Hawajach dopiero 13, mieli jeszcze 11 godzin Starego Roku... Ale nieuchronnie pojawił się w każdym zakątku globu.... Odpowiedz Link
m.maska Nowy Rok – początki, obyczaje, rytuały 01.01.13, 16:18 Nowy Rok – początki, obyczaje, rytuały Pierwszy Dzień Nowego Roku – 1 stycznia Przez wieki, świętowano początek roku w różnym czasie. Dopiero Papież Innocenty XII w roku 1691 ustanowił początek roku na 1 stycznia. W wielu religiach pierwszy dzień Nowego Roku nadal jest ruchomy. Żydzi i islam obliczają Nowy Rok według lat księżycowych, Persowie – wg lat słonecznych. W Chinach i Korei witany jest Nowy Rok między końcem stycznia a końcem lutego. W chińskim kręgu kulturowym jest to największe święto, trwające trzy dni, obchodzone na licznych paradach smoków i lwów... Nowy Rok ma także różne fasetki przesądów i zabobonów. Zgodnie z przysłowiem „Jaki Nowy Rok, taki cały rok” – postępowało i postępuje się tego dnia wg pewnych reguł: Tak wiec kobiety, już od dawna starają się pierwszego dnia Nowego Roku nie wieszać prania, to przynosi nieszczęście i pracę na cały kolejny rok. W wielu wiejskich regionach alpejskich, w zwyczaju jest obchodzenie z kadzidłem "domu i zagrody" – by przegnać demony. W chińskim kręgu kulturowym wg starej tradycji przed początkiem świąt Nowego Roku, dom jest gruntownie oczyszczany, używa się do tego bambusowych gałązek odganiających złe duchy, aby podczas obchodów Nowego Roku nie wymieść także szczęścia. Tradycyjne potrawy i napoje, pojawiające się na stolach z tej okazji, mają też swoje korzenie w przesądach. To że w Nowy Rok je się coś wykwintnego, wiąże się z przesądem – „jeśli w Nowy Rok dobrze się je, przez cały rok niczego nie zabraknie” Niektórzy przesądni jedzą w Nowy Rok soczewicę, tylko dlatego żeby w Nowym Roku nie zabrakło im pieniędzy. W innych regionach, tę samą rolę odgrywa kiszona kapusta. Lubiany jest również Noworoczny karp. Tutaj jest jeszcze zwyczaj, że ojciec rodziny, kładzie pod swoim talerzem łuskę karpia. Łuska ta potem jest noszona w portmonetce, co gwarantuje, że w ciągu roku nigdy nie zabraknie w niej pieniędzy... Odpowiedz Link
m.maska Nowy Rok – początki, obyczaje, rytuały 01.01.13, 16:23 Noworoczne zwyczaje na świecie – Tak świętuje się gdzie indziej W Europie Środkowej, rozpowszechnione jest jedzenie wieprzowiny, albo świńskiego ryja, przynoszącego szczęście. Ze słodyczy spożywa się marcepanowe świnki, ale również keks lub tzw. Noworoczne chleby w których zapieczone zostały pojedyncze monety. Z kolei nie powinno się spożywać w Nowy Rok w żadnym wypadku drobiu, ponieważ szczęście mogłoby „odfrunąć”. Wyjątkiem są mieszkańcy Nadrenii, którzy sprzeciwiając się swojemu przeznaczeniu, spożywają Noworoczną gęś. U Greków – je się Chleb Bazylego w którym zapieczone są monety. W niektórych rejonach Anglii, piecze się trójkątne torciki, nadziewane mięsem mielonym, które są później dawane jako prezenty. W Anglii w pierwszym dniu Nowego Roku, odwiedzają się sąsiedzi i wspólnie spożywają upieczone przez siebie ciastka i piją wino. W Szkocji, podaje się tzw. Czarny bochenek(Black Bun). Wśród przyjaciół je się Haggis, faszerowane baranie żołądki. Wszystko jest mocno podlewane Whisky. W Rosji, serwuje się barszcz i kutię...gdzie ziarna, mają dać nadzieję, miód – radość i mak – sukces. W Izraelu, słodkie jabłka w miodzie jako potrawa noworoczna, są wyrazem nadziei, że Nowy Rok będzie słodki. W Hiszpanii – z każdym uderzeniem zegara o północy, jest zjadane jedno grono winogron. Przy dwunastym uderzeniu, zanim się obejmie i złoży życzenia, wszystkie grona muszą być zjedzone, jeśli nie chce się mieć pecha w Nowym Roku. Amerykanie odwiedzają przyjaciół, krewnych i sąsiadów. Podczas tych spontanicznych odwiedzin życzą sobie wszystkiego co najlepsze na ten nowo rozpoczęty rok, sporo jedzą i piją. Japonczycy, już tydzień przed Nowym Rokiem wspólnie pieką ciasto ryżowe. W Nowy Rok jedzą Soga, jest to coś w rodzaju włoskiego Makkaroni, to na długie życie. Tak jak zróżnicowane są potrawy noworoczne, tak różne są także napoje tradycyjnie pite o północy...zmiany daty Przeważa oczywiście szampan, na całej kuli ziemskiej o północy strzelają korki.... W Szkocji wznosi się toast nie szampanem tylko Hot Pint, jest to poncz, z mocnego piwa, whisky i jaj. W zimnej porze roku, są dwa gorące napoje szczególnie lubiane, które stały się już nieodłącznym elementem Sylwestrowej nocy: · grzane wino · sylwestrowy poncz Odpowiedz Link
m.maska Dzień, którego nie było 01.01.13, 17:01 Na Samoa Słońce wschodzi wyjątkowo wcześnie. Dzień, którego nie było 30 grudnia 2011....co robiliście w tym czasie? Byliście na urlopie? Pracowaliście? Spoglądaliście w niebo? Mieszkańcy Samoa, wyspiarskiego państwa na południowym Pacyfiku, dosłownie nie robili tego dnia NIC – ponieważ w 2011 roku, nie było tam dnia 30 grudnia. Samoa tego dnia zmieniła linię daty. Po godzinie 23 minut 59, 29 grudnia, nastąpiła godzina 0:00 Sylwestra. Ten dzień „pomiędzy” po prostu wypadł. Zawsze gdzieś na świecie jest godzina, czwarta, dwunasta, siedemnasta, ale nigdy nie jest tak, żeby na całym świecie był ten sam dzień tygodnia. Po północy musi nastąpić nowy dzień, ten rozpoczyna się na linii daty, która przebiega przez Pacyfik, z "grubsza" mówiąc na 180 południku. Nie może wszędzie na Ziemi być ten sam dzień tygodnia. Wprawdzie Samoa i jej najważniejszy partner handlowy Australia, spoglądając na pozycję Słońca, leżały od siebie w odstępie trzech godzin, kalendarzowo było to jednak do roku 2011 – 21 godzin. Kiedy na Samoa, położonej na wschód od linii zmiany daty był piątek w południe, w Australii był już sobotni poranek. I odwrotnie, kiedy na Samoa była jeszcze długa niedziela, w Australii rozpoczynał się pracowity poniedziałek. Poprzez poprawkę granicy daty, na Samoa jest obecnie ten sam dzień tygodnia jaki jest w Australii. To przestawienie pociąga za sobą inne konsekwencje: Samoa zalicza się teraz do tych miejsc w których Słońce wschodzi jako pierwsze, dotychczas zawsze Samoa było ostatnim miejscem na Ziemi w którym danego dnia Słońce wschodziło. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Dzień, którego nie było 01.01.13, 18:29 Ponoć jaki pierwszy dzień w roku, taki cały rok....no nie, jak tak nie chcę. Spędzam go pół na jawie, pół w śnie, zupełnie jak jakaś somnambuliczka. Chwilami wpatruje się w jakiś punkt, a potem okazuje się, że trwało to dobry kwadrans, a ja nawet nie wiem o czym myślałam Najgorsze, że jutro następny nocny dyżur Odpowiedz Link
m.maska Re: Dzień, którego nie było 01.01.13, 18:59 Czekaj, czekaj...bo chyba o czyms zapomnialam... gdzies tam w przesadach bylo, ze nie nalezy suszyc bielizny w Nowy Rok... zupelnie o tym zapomnialam, wlasnie wlaczylam suszarke... ide poczytac, moze nalezaloby z tym suszeniem poczekac do jutra.... Odpowiedz Link
m.maska Re: Dzień, którego nie było 01.01.13, 19:08 Znalazlam: Tak wiec kobiety, już od dawna starają się pierwszego dnia Nowego Roku nie wieszać prania, to przynosi nieszczęście i pracę na cały kolejny rok. Ufff...odetchnelam...nie wieszalam, wrzucilam tylko do suszarki...chyba nie grozi mi to nadmiarem pracy na kolejny rok..... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Dzień, którego nie było 01.01.13, 21:27 m.maska napisała: > Czekaj, czekaj...bo chyba o czyms zapomnialam... gdzies tam w przesadach bylo, > ze nie nalezy suszyc bielizny w Nowy Rok... zupelnie o tym zapomnialam, wlasnie > wlaczylam suszarke... ide poczytac, moze nalezaloby z tym suszeniem poczekac d > o jutra.... No nieeeeeeeee, właśnie doszło do mnie, że ja też włączyłam dzisiaj pralkę i oczywiście pranie powiesiłam. Myślisz, że lepiej je ściągnąć i powiesić jutro? Odpowiedz Link
m.maska Re: Dzień, którego nie było 01.01.13, 22:13 Juz przepadlo...juz powiesilas... A ja juz wylaczylam suszarke, wszystko wyschlo - na wszelki wypadek niech do jutra polezy w suszarce, zeby nie bylo, ze caly kolejny rok tak bede miala.... Odpowiedz Link
m.maska 2013 - Początek roku, jeden z wielu 01.01.13, 18:56 Początek roku, jeden z wielu Dzisiaj zaczął się dla nas Nowy Rok. Ale istnieje wiele systemów kalendarzowych i nie wszystkie rozpoczynają się 1 stycznia i nie we wszystkich jest rok 2013. Na przykład w kalendarzu japońskim, dzień dzisiejszy był początkiem Nowego Roku – ale tam rozpoczął się rok 2673. Kolejny Nowy Rok będzie 14 stycznia i rozpocznie się rok 2766 ery rzymskiej tzn. od założenia miasta Rzym, w roku 753. Data 14 stycznie wiąże się z przestawieniem na kalendarz gregoriański. 14 stycznia odpowiada rozpoczęciu roku wg kalendarza juliańskiego. 10 lutego rozpocznie się trzydziesty rok w cyklu liczącym siedemdziesiąt dziewięć lat tradycyjnego kalendarza chińskiego, rok Węża. Wraz z zachodem Słońca 4 września rozpocznie się żydowski 5774 rok. Pierwszym całym dniem nowego roku będzie 5 września. 14 września będzie świętowany podwójny Nowy Rok: rozpocznie się rok 7522 ery bizantyjskiej i rok 2325 ery seleukidzkiej. Rok islamski także rozpoczyna się wraz z zachodem Słońca ale 4 listopada i to będzie rok 1435. Nasz Kalendarz, jest jednym z wielu, jeśli ktoś chętnie wita Nowy Rok, będzie miał w tym roku jeszcze niejedną okazję! Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 2013 - Początek roku, jeden z wielu 01.01.13, 20:14 Prawda jaki ten świat jest pokręcony? Odpowiedz Link
m.maska Re: Kalejdoskop Sylwestrowo-Noworoczny 29.12.13, 20:45 a poniewaz juz sie zbliza ten dzien, wiec podciagam tez ten watek... Odpowiedz Link