al-szamanka 09.01.13, 09:31 Zastanawiam się, czy nie zasadzić kwiatów w skrzynkach na balkonie. Na razie jednak do pracy muszę... i długo to potrwa, aż do jutra rana. Dobrego dnia Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
m.maska Re: 9.1.2013... niby zima, ale nie 09.01.13, 13:25 Dzien Dobry... a ja sie tutaj "gimnastykuje" z systemem - ciekawe co mi wyjdzie pod kreska Odpowiedz Link
m.maska Re: 9.1.2013... niby zima, ale nie 09.01.13, 16:31 Uroczyscie powiadamiam, ze wczoraj odwiedzil NAS - Taiwan... Czy jest Wam znany ktos, kto podrozuje po Taiwanie wlasnie? relacja z takiej podrozy bardzo by mnie interesowala.... Odpowiedz Link
al-szamanka 10.1.2013... liczba 21 10.01.13, 10:53 Tyle godzin - 21 - spędziłam od wczoraj do dzisiaj w pracy. W jednym ciągu i bez przerwy. Fajnie, no nie? Głowa mi pęka, ale mimo to zdołała pomiescic tę sensacyjna wiadomość! Mówisz Maseczko, że czytają na na Taiwanie. Podejrzewam, że ciągnie ich szata graficzna Twojego wykonania, Twoje videoclipy i Twoje piękne zdjęcia... nie tylko z Francji. Ludzi interesują talenty innych. Dobrego dnia Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 10.1.2013... liczba 21 10.01.13, 10:57 ......"ludzi interesuja talenty innych......" Nie wszystkich Al, nie wszystkich! Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 10.1.2013... liczba 21 10.01.13, 11:49 1zorro-bis napisał: > ......"ludzi interesuja talenty innych......" > Nie wszystkich Al, nie wszystkich! > To prawda, niektórzy zajmują się wyłącznie pianiu hymnów bylejakości Odpowiedz Link
m.maska Re: 10.1.2013... liczba 21 10.01.13, 14:58 To jest jednak fajne, a potem takie efekty sa, ze bylejakosc pyta, czy jesli nikt sie nie wypowiada nt "dziela"( Booooooooooooosz, bylejakosc pisze o tym "dzielo") tzn. ze jest do kitu - jasne, ze jest do kitu, tak bardzo do kitu, ze nikt nie ma nic na ten temat do powiedzenia - bo po co w czyms co jest do niczego robic poprawki? i tak bedzie do niczego.... Bylejakosci wydaje sie, ze moze kogos obrazic, bylejakosc moze obrazic tylko sobie rownych, bylejakich... Odpowiedz Link
1milky.way Re: 10.1.2013... liczba 21 10.01.13, 11:05 Sztuką jest odnaleźć talent w sobie. Dzień pracy nie trwa tylko osiem godzin. Ze słonecznej strony nieba Ania Rusowicz - Ja i Ty Odpowiedz Link
m.maska Gratuluje AL :) 10.01.13, 21:49 AL, gratuluje, poznano sie na Twojej "grafomanii" i doceniono ja... uuuups.... pisze sie o Twoich tekstach - to moze nie sa dobre bo wg "möchtegern literatki" jak sie nie pisze, to dopiero jest cos, tylko, ze nikt o tym nie wie. Hurra..... a przede wszystkim wazne, KTO poleca Twoj tekst i jak to robi Odpowiedz Link
m.maska Re: Gratuluje AL :) 10.01.13, 23:21 leziox napisał: > Moze to byl kurnik made in Taiwan? eee chyba nie... przypadek, ktos mogl trafic tutaj z you tube Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Gratuluje AL :) 10.01.13, 21:57 m.maska napisała: > AL, gratuluje, poznano sie na Twojej "grafomanii" i doceniono ja... uuuups.... > pisze sie o Twoich tekstach - to moze nie sa dobre bo wg "möchtegern literatki" > jak sie nie pisze, to dopiero jest cos, tylko, ze nikt o tym nie wie. > > > Hurra..... a przede wszystkim wazne, KTO poleca Twoj tekst i jak to robi > No ale jako pierwsi poznali się na niej jokker i Uli, co prawda dopiero w drugim podejściu, bo najpierw byli innego zdania. No i cóż ja pocznę, zapewne już tą grafomanka na zawsze pozostanę Odpowiedz Link
m.maska Re: Gratuluje AL :) 10.01.13, 23:20 Jesli nadal bedzie sie promowac TAKA grafomanie - to juz bedzie w porzadku - juz bylo jedno "dzielo" maly, wielki...nawet mi sie tego czytac nie chce...takie porywajace. Odpowiedz Link
al-szamanka 11.1.2013... malutkie ochlodzenie 11.01.13, 08:37 No bo rano na termometrze +3, a w ostatnich dniach utrzymywało się +6. Wolny dzień wykorzystam na zakupy i inne drobiazgi, najpierw jednak muszę się jakoś doprowadzić do porządku, gdzieś walało mi się wiaderko z 3kg fluidu, muszę je odnaleźć i wykorzystać... jeszcze nie wiem w jaki sposób, może na twarz nałożę. Dobrego dnia Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 11.1.2013... malutkie ochlodzenie 11.01.13, 15:11 Wolny dzień przeznaczony na zagraniczne zakupy to stracony dzień. Wiem o tym, ale musiałam. Dopiero wrocilam. Straszne korki, chyba dlatego, że pogoda się rozbisurmaniła: pada, śnieży i gradzi na przemian.... Dla mnie nareszcie nastał czas na śniadanie... a muzę lepiej będzie od razu obiad? Odpowiedz Link
m.maska Re: 11.1.2013... malutkie ochlodzenie 11.01.13, 16:22 Dzien Dobry uroczyscie powiem/napisze Cos mi sie dzieje dzisiaj z Mozilla - szalec zaczela w nocy, potem chciala update'y a teraz glupieje z lekka. Musialam przymusowo "zaprzyjaznic sie" z IE i to mi wcale nie pasuje - przyzwyczajenie to taka okropna "druga natura"... musze sie jednak wyklocic z Firefoxem, zeby przestal robic wariacje... Odpowiedz Link
m.maska 12.01...juz 12 dni Nowego Roku 12.01.13, 00:28 nie wiem jak u Was, ale u mnie wroclia zima - czy zostanie do rana, to sie okaze, na razie jest... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 12.01...juz 12 dni Nowego Roku 12.01.13, 09:26 U mnie tez wróciła, a zapowiadali słońce!!! Miasto zasypane, śnieży zwarta, białą ścianą, chyba zostawię samochód i pojadę do pracy autobusem - jak do tej pory służby drogowe siedzą w domach przy porannej kawie. Ja swoja właśnie kończę i muszę się pospieszyć. Dobrego dnia Odpowiedz Link
m.maska Re: 12.01...juz 12 dni Nowego Roku 12.01.13, 11:57 no to czakmy na wiosne.... Dzien Dobry Czekanie na wiosnę - SDM.wmv.AVI Odpowiedz Link
m.maska Re: 12.01...juz 12 dni Nowego Roku 12.01.13, 13:01 Nie moge sie rozstac z moja choinka, ale to juz najwyzszy czas - chociaz nadal cieszy oczy - to jednak przy sobocie, jakkolwiek lenistwo mnie dopadlo musze to zrobic, bo nikt za mnie tego zrobic nie moze - musi byc po mojemu posegregowane Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 12.01...juz 12 dni Nowego Roku 12.01.13, 20:56 Maseczko, między innymi dlatego nie mam choinki. Jeszcze ubierać, OK, ale rozbierać to już nie. Jestem przecież leniwa Odpowiedz Link
m.maska Re: 12.01...juz 12 dni Nowego Roku 12.01.13, 21:30 A zal bylo ja rozbierac - taka ladna byla gdyby stal mi tu wielometrowy drapak, pewnie juz dawno bym go wywalila, a tak... no coz trzeba byl sie z nia rozstac Odpowiedz Link
m.maska Re: 12.01...juz 12 dni Nowego Roku 12.01.13, 21:44 Ale lampki na moich obrazkach zostawilam... wprawdzie to nie dziura w scianie, ale uwazam, ze to o wiele lepsze, jak mi sie znudza, to je zmienie, te obrazki, a dziure jak sie juz ma, to sie ja ma.... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 12.01...juz 12 dni Nowego Roku 12.01.13, 21:47 I bardzo dobrze, że lampki zostawiłaś, tez możesz je zdjąć, kiedy zechcesz. A obrazki ładne, szczęśliwa jestem, że jeden taki mi podarowałaś. Odpowiedz Link
m.maska Re: 12.01...juz 12 dni Nowego Roku 12.01.13, 21:48 Jedno jest pewne, ze ekspedientka na pewno w Cepelii nie pracowala, bo nie wie co to sa makatki - moze w miesnym raczej... bo na padlinie sie zna.... Odpowiedz Link
al-szamanka 13.01... ciemno 13.01.13, 05:37 ...a ja biegam w pospiechu. Kto widział, aby tak się niedziela zaczynała Dobrego dnia Odpowiedz Link
m.maska Re: 13.01... ciemno 13.01.13, 12:54 Nie dosc, ze ciemno to jeszcze trzynasty... pol dnia juz minelo - teraz ja sie zbieram do wyjscia, w koncu jest okazja, zrobilo sie bialo, juz dawno nie jezdzilam po sniegu, bedzie okazja. Dzien Dobry Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 13.01... ciemno 13.01.13, 18:24 nie jeździło samochodem po białym, czy na nartach, Maseczko? Odpowiedz Link
al-szamanka 14.01.2013... pasuje... 14.01.13, 12:00 ten śliczny bannerek do dzisiejszego dnia. Śnieg sypie, na świecie biało... Odpowiedz Link
m.maska Re: 14.01.2013... pasuje... 14.01.13, 12:12 tez tak uwazam... Dzien Dobry... za chwile wylacze o kompa i pojedziemy razem do Komputermanna, i juz jestem ciekawa co ontakiego wymyslil, oczywiscie chodzi mi o ten winXP - cos mi tlumaczyl przez telefon, ze to bedzie jakies takie skomplikowane cokolwiek tzn. xp bedzie chodzil tak jakby pod windows8 - bardzo jestem ciekawa jak on to chce zrobic.... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 14.01.2013... pasuje... 14.01.13, 12:20 a dla mnie to już w ogóle czarna magia. Dobrze, że chociaż kompa włączyć potrafię i co nieco na klawiaturze wyklikać. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 14.01.2013... pasuje... 14.01.13, 14:26 Czas najwyższy samochód spod śniegu odkopać, bo do pracy nie zdążę. Biegnę miotełkami i skrobaczkami się pobawić. Do napisania, do jutra Odpowiedz Link
m.maska Re: 14.01.2013... pasuje... 14.01.13, 14:31 Maaaaaaaaaaam... bez potrzeby instalacji xp...i to juz jest ok. Dodatkowa instalacja xp zajelaby duzo wiecej czasu i jesli mozna z tego zrezygnowac a instalacja pod win8 sie udala - to juz jest ok. Odpowiedz Link
m.maska Re: 14.01.2013... pasuje... 14.01.13, 18:42 Los tak chcial! Impreza jest zaplanowana na srode... w koncu jest karnawal, wiec i okazja, chociaz tak naprawde, to okazja jest wtedy kiedy my mamy na to ochote. Wlasnie mialam telefon ze Szwabskiego Landu: przyjezdzaj... - no nie moge, u Was pewnie jak zwykle zima, - a wlasnie, ze nie, a poniewaz nie musimy szuflowac, to pijemy, gdzies trzeba te kalorie stracic, przyjezdzaj - no nie moge, mam impreze w srode - to przyjedz na weekend - nie moge, bo w piatek mam termin, - ale w sobote juz nie masz, w niedziele tym bardziej... - no ale w weekend to pewnie znowu chata bedzie pelna ludzi, - no bedzie, przyjezdzaj... i tak w kolko... nie jade, bo KM zlozy wymowienie i co bedzie? wiosna idzie, potem lato a ja mam juz w glowie pelno pomyslow dokad moge pojechac...bedzie cieplej - to pojade, bo jesli pogoda barowa, to wiadomo...bar "wziety" piwnice pustoszeja... no i fakt, ze jakos tak z imprezy na impreze, kondycyjnie w moim wieku... Odpowiedz Link
m.maska Re: 14.01.2013... pasuje... 14.01.13, 19:37 Wyslizgalo mi sie "M"... to znaczy dokladnie tyle, ze "M" na klawiaturze mi sie wyslizgalo poskarzylam sie w zwiazku z tym u Komputermanna. Za pierwszym razem na tym la ptoku, wyslizgala sie litera "A" - la ptok mial gwaracnje i wymienili mi cala klawiature, teraz juz gwarancji nie ma, a wyslizgalo sie "M" i ";" - no to przeciez jakas paranoja. Komputermann powiedzial mi, ze mozna kupic nalepki na klawisze, sama juz o tym myslalam. Gdzie kupie takie cudo, prosze Komputermanna? tak w sklepie? a tego to tnie wiem, na e-bay'u... no rzeczywiscie dziwne rzeczy to mozna wylacznie przez net zakupic. Odpowiedz Link
al-szamanka 15.01.2013... ślisko 15.01.13, 11:23 Uff, ależ się dzisiaj zgrzałam za kierownicą. Nie dość, że zmęczona po nocnym dyżurze, to jeszcze miejscami droga była tak śliska, że jechałam dwudziestką , kierownica latała jak sama chciała. Okropnie jest tak jechać. Aby jakoś zneutralizować te przykre emocje postanowiłam zjeść słoiczek masła orzechowego. Na pewno pomoże Dobrego dnia Odpowiedz Link
m.maska Re: 15.01.2013... ślisko 15.01.13, 12:23 U mnie tez troche posypuje a jutro impreza, wiec i na zakupy w poludnie rusze, ale jak juz utkne na imprezie i mnie tam zasypie, to moze sie okazac, ze impreza sie przeciagnie i zamieszkam pod innym adresem tam tez jest komp, tyle, ze musi sie nim wtedy obdzielic kilka osob... haha... odbywa sie zbiorowe czytanie czasami nawet. Dzien Dobry Odpowiedz Link
m.maska Re: 15.01.2013... ślisko 15.01.13, 16:46 Psu na bude ta cala instalacja byla, Firefox sie znowu zbiesil i musialam cofnac wszystkie ustawienia. Inna rzecz, ze ta instalacja tez nie byla taka, jakbym chciala - kamera zostala zainstalowana, ale nie sprawdzilismy czy nastepuje przenoszenie glosu, wyszlo z szumami - wiec bez zalu to wyrzucilam. Natomiast podjelam twarde postanowienie reanimacji la ptoka, na ktorym od poczatku jest windows xp i prosze bardzo, po sprowadzeniu go do absolutnego zera udalo mi sie przywrocic mu checi do funkcjonowania. Faktem jest, ze moj Komputermann, nawet jesli majstruje przy kompie to robi to tak, ze mozna sie tez od niego czegos nauczyc, dlatego uruchomienie tych programow na xp-eku nie bylo skomplikowane. Zainstalowalam te wszystkie treibery i... bardzo ladnie przegrywa sobie obok filmy sprzed lat. Wlasnie leci pierwsza kaseta jaka nagralam na Malcie - juz zapomnialam, jak fajnie tam bylo, jak interesujaca byla ta wyprawa...bo nie wycieczka - wycieczek to tam bylo roznych wiele. Jedna z pierwszych byla wycieczka na sasiednia wyspe Gozo... moze sie kiedys pozbieram i o tym napisze - kolejne miejsca przycmily juz tamte. Dopiero teraz kiedy spogladam od czasu do czasu na to co tam nagralam przypomina mi sie to wszystko. Niestety w jednym z najbardziej interesujacych miejsc na Malcie, jakim jest Hypogeum, nagrywanie filmow i robienie fotek jest zabronione. Z Malty mam zaledwie kilka zdjec, wszystko inne zostalo utrwalone na filmach i to jest zajecie na dlugie zimowe miesiace, zeby to w koncu zrobic jak nalezy. Dotychczas mialam te filmy przegrane na VHS potem na DVD, ale nie mozna ich bylo juz obrabiac na kompie - teraz bedzie troche inaczej. Dostalam pod choinke wlasnie cale oprogramowanie do obrobki filmow, lacznie ze specjalna klawiatura - czas wiec zabrac sie za to. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 15.01.2013... ślisko 15.01.13, 18:54 Czy ja dobrze rozumiem, Maseczko? Wszystko na nic? Odpowiedz Link
m.maska Re: 15.01.2013... ślisko 15.01.13, 18:58 No niezupelnie, patrzalam na rece Komputermanna i sobie to wszystko u siebie poukladalam po swojemu i... jest jak trzeba a dodatkowo pobudzilam Schneidera "do zycia" Odpowiedz Link
al-szamanka 16.01.2013... ojej... 16.01.13, 10:27 ... ale zagapiłam się w czasie. Wolny dzień, termin czeka, a ja jeszcze niegotowa! Kurcze, teraz muszę się spieszyć. Dobrego dnia Odpowiedz Link
m.maska Re: 16.01.2013... ojej... 16.01.13, 11:15 Dzien Dobry....w nocy troche posypalo i trzyma a ja jeszcze na zakupy a potem odjazd. Chyba sie nie wyspalam i jak pomysle, ze cala noc przede mna to mi sie natychmiast spac chce AL odpal la ptoka, przydalyby mu sie update'y a przy okazji wykorzystamy Twoja kamere Odpowiedz Link
m.maska Re: 16.01.2013... ojej... 16.01.13, 11:19 Wlasnie widze, ze wczoraj znowu zagladal tutaj ktos z Taiwanu - ciekawe czy to ktos z Rodakow tam buszuje, moglby napisac jak tam jest, czy to przypadek. Odpowiedz Link
m.maska Re: 16.01.2013... ojej... 16.01.13, 12:38 A teraz juz czas na makijaz, przeciez zeby nalozyc 3 kg kitu potrzebuje troche czasu... w koncu nie wypada wygladac jak dozorczyni na balu Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 16.01.2013... ojej... 16.01.13, 15:42 Ha, Maseczko, to załóż przezornie legginy a la pantera, bo jak kit będzie się osuwał, to nikt nie zauważy dodatkowych plam. No i będziesz wery sieksi wyglądać. Hihi, wiesz dlaczego to piszę, oraz jakie zdjęcie i z kogo mam na myśli Odpowiedz Link
m.maska Re: 16.01.2013... ojej... 16.01.13, 17:04 AL, nie posiadam legginow a la pantera a w kolorze lila-roz to juz dla mnie w ogole nie do przyjecia.... a teraz to ja znkam w kuchni.... goscie nie moga byc glodni, u Basi nie i u mnie tez nie.... nawet o polnocy serwujemy tutaj jeszcze szwedzki stol Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 16.01.2013... ojej... 16.01.13, 17:29 m.maska napisała: > AL, nie posiadam legginow a la pantera a w kolorze lila-roz to juz dla mnie w o > gole nie do przyjecia.... a teraz to ja znkam w kuchni.... goscie nie moga byc > glodni, u Basi nie i u mnie tez nie.... nawet o polnocy serwujemy tutaj jeszcze > szwedzki stol Oooo, Ty znikasz w kuchni!!! A propos. Ty, wiem że nie posiadasz, ja oczywiście też nie, ale może Basia posiada... fartuszek? Taki do kuchni, aby się w niego ubrać do gotowania Odpowiedz Link
m.maska Re: 16.01.2013... ojej... 16.01.13, 18:27 Basia takze nie posiada.... po co mi fartuszek? rozne przyjecia urzadzalam, ale sie jeszcze nigdy sie nie pochlapalam, no i jak to mialoby wygladac? przyjac gosci w fartuszku? czy zdjac go na powitanie i powrocic do kuchni by go znowu przywdziac?... no sorry, kucharka nie jestem... Odpowiedz Link
m.maska Re: 16.01.2013... ojej... 16.01.13, 18:29 ale taki fartuszek to nie jest zly pomysl... nie wiesz co komus dac w prezencie a wiesz, ze kucharzy w fartuszku, to niezly upominek pod choinke taki nowy fartuszek... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 16.01.2013... ojej... 16.01.13, 20:27 Niby niezły upominek, ale w gronie moich przyjaciółek i znajomych, nie mam nikogo, kto coś takiego na siebie by założył. Bo jak to wygląda! Odpowiedz Link
m.maska Re: 16.01.2013... ojej... 16.01.13, 21:17 no wyglada jak fartuszek ................. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 16.01.2013... ojej... 16.01.13, 22:03 Oooo, Maseczko, widzę, po uśmiechach, że już w najlepsze imprezujecie. Ja z Wami, po małym szampanku nie jestem w stanie wstać Odpowiedz Link
m.maska Re: 16.01.2013... ojej... 16.01.13, 23:01 Uuuups...towarzystwo poszlo liczyc puste flaszki bo chyba stracili rachube... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 16.01.2013... ojej... 16.01.13, 23:39 Proszę o umiar, bo jak tak dalej pójdzie, to nie tylko rachubę stracicie... Odpowiedz Link
m.maska Re: 16.01.2013... ojej... 16.01.13, 23:49 Nie zdradzili mi do ilu doszli... umiar? no wiec jak widac pozostaje wzglednie trzezwa, co nie jest dobrze widziane... przygotowalam paszteciki do barszczu, jak sie zaraz towarzysttwo barszczykiem dopelni, bedzie mialo kolejna podstawe....a tutaj jak na Melynie, ile by nie pili i tak nigdy nie zabraknie.... Odpowiedz Link
al-szamanka 17.1.2013... pobudkaaaa!!! 17.01.13, 09:47 Co to, myślicie, że jak po imprezie, to można się wylegiwać do południa. Ja wstałam o 9-ej, szampan, którym się z Wami wczoraj poprzezekrannie stukałam, z głowy wywietrzał. Piwo też Najgorzej teraz nos na świat wystawić... bo śniegu pełno. A ja do pracy muszę. Bywajcie Odpowiedz Link
m.maska Re: 17.1.2013... pobudkaaaa!!! 17.01.13, 14:39 Naturalnie, ze tak myslimy i nie do poludnia a nawet do popoludnia... dostep okolicznosciowo(!), bo impreza wcale sie jeszcze nie zakonczyla. Zakonczy sie kiedy wroce do domu co jeszcze nie nastapilo Odpowiedz Link
m.maska Re: 17.1.2013... pobudkaaaa!!! 17.01.13, 18:30 Dotarlam do domu... tylko tak jakos dziwnie senna jestem. Popijam kawe, ale to niewiele pomaga, dziala dziwnie usypiajaco. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 17.1.2013... pobudkaaaa!!! 17.01.13, 21:36 Nie dziwię się. Ja, pomimo że imprezowałam z Wami tylko przez ekran i nie do samego rana, tez jestem jak śnięta. Odpowiedz Link
al-szamanka 18.1.2013... ponoć... 18.01.13, 05:49 ... wg znajomej tarocistki, dzień z liczbą 18 ma być dniem przynoszącym mi szczęście. Zobaczymy czy się sprawdzi. Na razie, po nieprzespanej nocy, wybieram się do pracy Dobrego dnia Odpowiedz Link
m.maska Re: 18.1.2013... ponoć... 18.01.13, 11:42 Musialam odespac... odespalam tak bardzo, ze przespalam kawe, ktora kompletnie wystygla wlasnie wyjelam ja z mikrofalowki, przeciez nie bede pila zimnej.... a do tegp mam termin o 14:30....... Odpowiedz Link
m.maska Re: 18.1.2013... ponoć... 18.01.13, 11:50 Dzien Dobry... niech bedzie 18 to nie zmienia postaci rzeczy, ze wyspana nie jestem.. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 18.1.2013... ponoć... 18.01.13, 19:18 A co ja am o sobie powiedzieć. Od lat nie przespałam porządnie ani jednej nocy. Odpowiedz Link
m.maska Re: 18.1.2013... ponoć... 18.01.13, 19:39 Nie przesadzaj w pazdzierniku we Francji spalas tak, ze nawet ciezkie eksplozje by Ciebie nie ruszyly Odpowiedz Link
m.maska Re: 18.1.2013... ponoć... 18.01.13, 19:50 A u nas byla dzisiaj nutella w przecenie...800g - 2,99€.........kupilam 3 sloiki Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 18.1.2013... ponoć... 18.01.13, 20:26 Oj, gdyby to tak czasy byli zanim w wegaństwo popadłam, to kupiłabym 10!!! Odpowiedz Link
m.maska 19.01 - posypalo troszke ☺ 19.01.13, 12:22 Dzien Dobry... no i wychodzi na to, ze zima nie odpuszcza. Tak sie poukladalo, ze z naszego wyjazdu do Brukseli-Aachen-Kolonii w lutym nici, na 95% nic z tego nie bedzie, ale co sie odwlecze, to nie uciecze, bo i tak pojechac bede musiala, a dzieki temu bede miala wiecej czasu na przygotowanie sobie tej "wycieczki". Odpowiedz Link
al-szamanka 20.1.2013... niedzielny leniuszek 20.01.13, 12:02 Kto jest tym leniuszkiem? Ano ja Dzisiaj postanowiłam leniuchować ile się tylko da. Spać, jeść, przeciągać się i niewiele robić. Niekiedy tak trzeba. Dobrego dnia Odpowiedz Link
m.maska Re: 20.1.2013... niedzielny leniuszek 20.01.13, 12:54 Aaaa Dzien Dobry Moge spokojnie powiedziec, ze dzien zaczal sie na wesolo, nawet na bardzo wesolo, rozbawilam sie na dobre Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 20.1.2013... niedzielny leniuszek 20.01.13, 13:14 Nie dziwie się Tobie, mam to samo... a wszystko takie przewidywalne Odpowiedz Link
m.maska Re: 20.1.2013... niedzielny leniuszek 20.01.13, 13:30 No wiesz AL, mnie zwyczajnie oslabia kiedy czytam wywody kogos, kto nie ma nic do powiedzenia, kto nawet poprawnej polszczyzny zapomnial i zabiera sie za ocene ludzi, ktorzy maja ogromny dorobek literacki. Ocenianie umyslu autora, ktory w ciagu trzydziestukilku lat opublikowal ponad czterdziesci pozycji, z ktorych kazda byla wznawiana wielokrotnie... moze sie podobac jego spojrzenie lub nie ale oceniac umysl kogos takiego moze tylko ktos kto rzeczywiscie sam ma dorobek co najmniej na tym samym poziomie albo wyzszy, inaczej robi z siebie pajaca i wypada na marnego zawistnika. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 20.1.2013... niedzielny leniuszek 20.01.13, 14:05 Mnie to już nawet nie osłabia. Omijam... Chociaż jak czasami coś tak mondrego, to krztuszę się ze śmiechu. Odpowiedz Link
m.maska Re: 20.1.2013... niedzielny leniuszek 20.01.13, 22:42 No ale najwazniejsze w koncu, ze mozna komus sprawic przyjemnosc, podrzucic temat i juz mozna tylko obserwowac "tokowanie".... Odpowiedz Link
al-szamanka 21.1.2013... puk, puk 21.01.13, 11:21 Śnieży, nie wiem czy poprzez białości pukanie dochodzi. Akumulator, nieużywany przez ostatnie dni, padł sromotnie. Muszę poszukać różnych narzędzi i zabrać się do roboty: wykręcić, wkręcić - już naładowany, zapasowy. Dobrego dnia Odpowiedz Link
al-szamanka 23.1.2013... słonecznie 23.01.13, 08:47 Już piąty dzień śpię jak niemowlę - najprawdziwszy to cud! Powoli jakbym miała dosyć tego dobrego. A jeszcze mam w zanadrzu leciutki, dzień, bo do pracy tylko na zebranie jechać muszę. Dobrego dnia Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 23.1.2013... słonecznie 23.01.13, 11:21 Ach, jak to dobrze zachwycić się czasami poezją Rilke. Przeniosłam to tutaj z innego portalu. Meine Hand hat nur noch eine Gebärde, mit der sie verscheucht; auf die alten Steine fällt es aus Felsen feucht. Ich höre nur dieses Klopfen und mein Herz hält Schritt mit dem Gehen der Tropfen und vergeht damit. Tropften sie doch schneller, käme doch wieder ein Tier. Irgendwo war es heller -. Aber was wissen wir. Odpowiedz Link
m.maska Re: 23.1.2013... słonecznie 23.01.13, 11:49 To ja Ci zadedykuje na ten zimowy dzien, bo juz nie poranek Vergnügungen Der erste Blick aus dem Fenster am Morgen Das wiedergefundene alte Buch Begeisterte Gesichter Schnee, der Wechsel der Jahreszeiten Die Zeitung Der Hund Die Dialektik Duschen, Schwimmen Alte Musik Bequeme Schuhe Begreifen Neue Musik Schreiben, Pflanzen Reisen Singen Freundlich Sein Bertolt Brecht Odpowiedz Link