Kto jest nieukiem?

09.02.13, 12:07
Czy ktoś, kto ma odmienne zdanie od naszego jest nieukiem?
Czy mamy prawo głośno krzyczeć i odsyłać taką osobę to książek, aby wyrównała domniemane braki?
    • m.maska Re: Kto jest nieukiem? 09.02.13, 12:11
      A ja bym zapytala, kto ma MORALNE PRAWO takie oceny pisac?
      • m.maska Re: Kto jest nieukiem? 09.02.13, 12:16
        ...kazdy, kto uzurpuje sobie takie prawo jest wg mnie nieukiem... no niestety, bo czlowiek na poziomie, czlowiek kulturalny, czlowiek inteligentny zdaje sobie jasno sprawe jak malo wie.... jak bardzo malo wie i nie jemu oceniac wiedze i wyksztalcenie innych.... NIKT takiego prawa nie ma!!!!
        • m.maska Re: Kto jest nieukiem? 09.02.13, 12:18
          Pamietam jak Krzys ex fabula pisal do tych wszystkich "madrych" trolli, ze ten kto ocenia innych jako glupcow, sobie wystawia swiadectwo glupoty - i w tym chyba miesci sie najlepiej ocena takiego postepowania.
          • al-szamanka Re: Kto jest nieukiem? 09.02.13, 12:39
            m.maska napisała:

            > Pamietam jak Krzys ex fabula pisal do tych wszystkich "madrych" trolli, ze t
            > en kto ocenia innych jako glupcow, sobie wystawia swiadectwo glupoty
            - i w
            > tym chyba miesci sie najlepiej ocena takiego postepowania.


            ...i miał stuprocentową rację, bo tak właśnie jest
      • al-szamanka Re: Kto jest nieukiem? 09.02.13, 12:19
        m.maska napisała:

        > A ja bym zapytala, kto ma MORALNE PRAWO takie oceny pisac?


        NIKT... no chyba, że ma o sobie taaaaakie mniemanie. Jakie? No cóż...
        • m.maska Re: Kto jest nieukiem? 09.02.13, 12:24
          Ktos kto nie zdaje sobie sprawy, jak malo wie i jak maly jest, wystawia sobie swiadectwo uposledzonego umyslowo....
          • al-szamanka Re: Kto jest nieukiem? 09.02.13, 12:33
            m.maska napisała:

            > Ktos kto nie zdaje sobie sprawy, jak malo wie i jak maly jest, wystawia sobie s
            > wiadectwo uposledzonego umyslowo....


            Nooo, tu bym dyskutowała. Upośledzeni nie mają w sobie tej buty i prymitywnej manii wielkości, dla nich wszystko jest właśnie takie, jak ma być. Patrząc na nich zdaję sobie sprawę jak bardzo nic nie wiem ( a przecież mój IQ nie zalicza się do najniższych)wink.
            A jeżeli zdaję sobie sprawę z własnej niewiedzy, to znaczy, że jestem jej świadoma - tym bardziej nie wytknę komuś nieuctwa.
            • m.maska Re: Kto jest nieukiem? 09.02.13, 12:38
              Nieuctwa? w jakiej dziedzinie...? ja przyznaje sie, ze mam zero wiedzy na temat budowy silnikow samolotowych - no kompletnym matolem jestem w tej i wielu innych dziedzinach o ktorych nie mam pojecia....
              • m.maska Re: Kto jest nieukiem? 09.02.13, 12:39
                wlasnie poczytalam jak funkcjonowal najstarszy szyfr na swiecie... tez nie wiedzialam...
                • al-szamanka Re: Kto jest nieukiem? 09.02.13, 12:54
                  m.maska napisała:

                  > wlasnie poczytalam jak funkcjonowal najstarszy szyfr na swiecie... tez nie wied
                  > zialam...


                  A ja nie wiem, które ścierki są najlepsze do ścierania kurzu. Jestem nieukiem?
                  A przecież wiem, że gospodynie domowe mają o takich rzeczach bardzo zaawansowaną wiedzę... może właśnie tą najbardziej.
                  • m.maska Re: Kto jest nieukiem? 09.02.13, 13:16
                    Gdybym zaczela wyliczac czego nie wiem, moglabym to robic bez konca... a czego nie wiem, ze nie wiem - tego jest miliardy razy wiecej - ale chyba dobrze, ze niektorzy sa tak w sobie zadufani, ze sa przekonani o wlasnej wiedzy o wlasnej nieomylnosci przekonani o tym, ze tylko i wylacznie to co oni mysla, jest jedynie sluszne, wlasciwe, madre, inteligente a ci, ktorzy mysla inaczej sa przez nich odsylani na nauki... - to oni wiedza co i jak... ufffff.... jak to dobrze nie podlegac zadnej dyktaturze....
                    • m.maska Re: Kto jest nieukiem? 09.02.13, 13:21
                      aaaaaaale, to nie pierwszy watek na ten temat tutaj - pamietam, ze juz kiedys o tym pisalam, watek mial wtedy tytul: Scio me nihil scire... smutne tylko, ze do pychy i buty nic nie dociera....

                      forum.gazeta.pl/forum/w,101385,123651868,123651868,Sokrates_Scio_me_nihil_scire.html
    • al-szamanka Re: Kto jest nieukiem? 09.02.13, 12:13
      Osobiście, jeszcze nikogo nie potraktowałam w ten sposób i na pewno nie zrobię tego w przyszłości - tak zostałam wychowana.
      • m.maska Re: Kto jest nieukiem? 09.02.13, 12:23
        To nie pierwszy raz, kiedy osoba, ktorej wyksztalcenie jest takie sobie (wynika to z jej stylu) , ocenia kogos, czyj styl swiadczy o sporej wiedzy i wyksztalceniu i odsyla jako nieuka na doksztalcanie - to jest zenujace... i to tylko dlatego, ze ktos taki, samodzielnie myslacy ma wlasne zdanie...
        • al-szamanka Re: Kto jest nieukiem? 09.02.13, 12:45
          m.maska napisała:

          > To nie pierwszy raz, kiedy osoba, ktorej wyksztalcenie jest takie sobie (wynika
          > to z jej stylu) , ocenia kogos, czyj styl swiadczy o sporej wiedzy i wyksztalc
          > eniu i odsyla jako nieuka na doksztalcanie - to jest zenujace... i to tylko dl
          > atego, ze ktos taki, samodzielnie myslacy ma wlasne zdanie...


          Ja mam wyraz określający takie zachowanie... bezczelne
          • m.maska Re: Kto jest nieukiem? 09.02.13, 12:51
            to zwyczajnie swiadczy o braku kultury i wylacznie o tym...
      • m.maska Re: Kto jest nieukiem? 09.02.13, 14:18
        bo pewne rzeczy bierze sie "z mlekiem matki" i niestety najczesciej braki na tym etapie nie sa juz do odrobienia....

        W niektorych miejscach slowa "glupi, glupia, glupota" odmienia sie przez wszystkie mozliwe przypadki, rodzaje, liczby - i slowa bliskoznaczne takze - rozumiem, ze tam sami medrcy, noble i inne wysokie odznaczenia "naukowe" z wszystkich mozliwych dziedzin oczywiscie...
    • m.maska Re: Kto jest nieukiem? 09.02.13, 14:12
      Jakby na to nie spogladac, ludzie, ktorzy zawsze wiedza co i jak trzeba, oczywiscie ich gust to jest gust, gust innych jest bezgusciem - bo oni wiedza - to tacy wiecznie bezbledni... zabawne jest to czytac i ogladac... imponuja im rzeczy na ktore tutaj na przyklad nikt nie zwraca uwagi, sa tak bardzo bez znaczenia jak przyslowiowy "szlaczek wzdluz karoserii".... o tolerancji wiedza tyle ile przeczytali w defnicji, podobnie o empatii...
      • al-szamanka Re: Kto jest nieukiem? 09.02.13, 21:16
        m.maska napisała:

        > Jakby na to nie spogladac, ludzie, ktorzy zawsze wiedza co i jak trzeba, oczywi
        > scie ich gust to jest gust, gust innych jest bezgusciem - bo oni wiedza - to ta
        > cy wiecznie bezbledni... zabawne jest to czytac i ogladac... imponuja im rzeczy
        > na ktore tutaj na przyklad nikt nie zwraca uwagi, sa tak bardzo bez znaczenia
        > jak przyslowiowy "szlaczek wzdluz karoserii".... o tolerancji wiedza tyle ile p
        > rzeczytali w defnicji, podobnie o empatii...


        ...i o patriotyzmie wink


        ...
        • m.maska Re: Kto jest nieukiem? 09.02.13, 21:18
          ... ale maja tez "wielkie" marzenia... np. zeby usiasc w miejscu w ktorym siedzial ktos slawny, nawet jesli herbata w tym miejscu jest drozsza od kawy - no to niech bedzie kawa, byle posiedziec....
          • m.maska Re: Kto jest nieukiem? 09.02.13, 21:20
            ja nie zastanawiam sie kto siedzial przede mna, siadam tam gdzie mi sie podoba, pije to na co mam ochote i Willenskitsch nie rzadzi moim zyciem... smile
          • al-szamanka Re: Kto jest nieukiem? 09.02.13, 21:22
            Niektórzy już tak mają, że całą swoja wrażliwość "zasysają" pośladkami... i dlatego jest ona taka byle jaka big_grin
            • m.maska Re: Kto jest nieukiem? 09.02.13, 21:24
              takie stwierdzenia mnie oslabiaja... moze to brak "wrazliwosci" jest... ale w calym moim zyciu spotkalam sie z czyms podobnym tylko jeden jedyny raz...
              • m.maska Re: Kto jest nieukiem? 09.02.13, 21:27
                ...i dobrze, ze nie zdarza sie to czesciej, jeden chcialby posiedziec tam gdzie siedzial Sartre, inny tam gdzie siedzial Depardieu jeszcze inny byc moze tam gdzie siedzial czy lezal François I, krol Francji a gdyby bylo takich wiecej to zaczeliby sie klasc do lozek w zamku w Blois albo siadac na tronach - to dobrze, ze jednak to tylko nieliczne wyjatki sa.
            • al-szamanka zapośladkowanie 09.02.13, 21:36
              al-szamanka napisała:

              > Niektórzy już tak mają, że całą swoja wrażliwość "zasysają" pośladkami... i dla
              > tego jest ona taka byle jaka big_grin


              Tak się zastanawiam, czy zjawisko zapośladkowania nie powinno być rozważane z psychologicznego punktu widzenia. No bo jeżeli podmiot tak znacząco skupia się na tej części ciała jako na ważnym przekaźniku informacji ponadczasowej i międzyludzkiej, to dla każdego obserwatora wyda się to podejrzane.
              • m.maska Re: zapośladkowanie 09.02.13, 21:42
                to moze powinno sie w takich miejscach korzystac z toalet - blizsze zasysanie byloby....

                A pamietasz AL jakzesmy zbezczescily pewne miejsce w Paryzu, nie siadajac wprawdzie na krzeselku na ktorym stalo zapewne inne krzeselko dawno temu na ktorym byc moze tylko ktos siedzial, natomiast wykorzystalysmy ten lokal zeby skorzystac z toalety - a poniewaz zesmy tam nie siedzialy i to nie z braku gotowki, ktora kosztowalaby nas tam kawa, tansza niz herbata, a po prostu z braku ochoty.... i dlatego za te toalete musialysmy placic....
                • al-szamanka Re: zapośladkowanie 09.02.13, 21:47
                  Pamięęęęęęęęęętam... kawiarnia jak każda inna, a krzesełka jeszcze mniej interesujące. Siedzenie pod napisem nigdy nie miało dla mnie sensu wink
                  • m.maska Re: zapośladkowanie 09.02.13, 23:10
                    No coz AL, ale sa tacy, na szczescie nie spotyka sie ich czesto, dla ktorych posiedziec pod napisem wart jest nawet przeplacenia za te kawe.... coby chociaz fotke pod tym napisem miec... to ludzie, dla ktorych licza sie wylacznie pozory - biedni.
                    • m.maska Re: zapośladkowanie 09.02.13, 23:13
                      uuuups.... warte jest - poprawka...

                      A gdyby co, to mam nawet film z takiej "uroczystosci" siedzenia pod napisem hihi....
                      • m.maska Re: zapośladkowanie 09.02.13, 23:15
                        nie mojej "uroczystosci" oczywiscie, bo mnie takie rzeczy akurat zwisaja... a film naprawde zabawny jest...
                  • m.maska Re: zapośladkowanie 11.02.13, 18:46
                    al-szamanka napisała:

                    > Pamięęęęęęęęęętam... kawiarnia jak każda inna, a krzesełka jeszcze mniej intere
                    > sujące. Siedzenie pod napisem nigdy nie miało dla mnie sensu wink

                    Tylko i koniecznie pod napisem.... koniecznie pod napisem - gotowi sa nawet na zaplacenie za te kawe, by moc posiedziec pod napisem i utrwalic sie na zdjeciu, ktore beda potem wszem i wobec prezentowac - bo siedzieli tam cyt. "gdzie uchlewali sie w trupa tacy jak....(litosciwie przemilcze)"
                    • m.maska Re: zapośladkowanie 11.02.13, 18:48
                      zreszta widzialas to na filmie - tak sie zastanawiam czy nie umiescic tego w tagach kabarety na you tubie....
                      • m.maska Re: zapośladkowanie 11.02.13, 18:49
                        to byly fotki z serii "wujek w kapeluszu na tle" - tyle, ze tlo byle jakie.... ale zawsze jednak pod napisem....
                        --
                        https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o3-3d8e.gif
                        • al-szamanka Re: zapośladkowanie 11.02.13, 19:14
                          m.maska napisała:

                          > to byly fotki z serii "wujek w kapeluszu na tle" - tyle, ze tlo byle jakie....
                          > ale zawsze jednak pod napisem....
                          > --
                          > https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o3-3d8e.gif


                          Że też siedzenie pod napisem jest dla niektórych takie ważne. I jeszcze się tak fotografować chcą. Maskarada!
                          • m.maska Re: zapośladkowanie 11.02.13, 19:25
                            al-szamanka napisała:

                            >
                            > Że też siedzenie pod napisem jest dla niektórych takie ważne. I jeszcze się tak
                            > fotografować chcą. Maskarada!

                            ...wydaje im sie chyba ze przez takie siedzenie, nabiora znaczenia.... hihi... przy taniej kawie... bo herbata za droga... lepiej by sobie w termosie przyniesli, wyszloby taniej... tyle, ze nie mogliby pod tym napisem wtedy...
                            • al-szamanka Re: zapośladkowanie 11.02.13, 19:28
                              m.maska napisała:

                              > al-szamanka napisała:
                              >
                              > >
                              > > Że też siedzenie pod napisem jest dla niektórych takie ważne. I jeszcze s
                              > ię tak
                              > > fotografować chcą. Maskarada!
                              >
                              > ...wydaje im sie chyba ze przez takie siedzenie, nabiora znaczenia.... hihi...
                              > przy taniej kawie... bo herbata za droga... lepiej by sobie w termosie przynies
                              > li, wyszloby taniej... tyle, ze nie mogliby pod tym napisem wtedy...



                              No nie mogliby, ale może poczuliby się wtedy jeszcze bardziej jak u siebie wink
                              • m.maska Re: zapośladkowanie 11.02.13, 19:35
                                eeetam, u siebie to gosciom serwuja zdechle tosty - tam sie zrujowali na jednego croissanta na dwoje....
                                • al-szamanka Re: zapośladkowanie 11.02.13, 19:45
                                  m.maska napisała:

                                  > eeetam, u siebie to gosciom serwuja zdechle tosty - tam sie zrujowali na jedneg
                                  > o croissanta na dwoje....


                                  Do dzisiaj pamiętam z jakim wyrazem twarzy ten croissant był żuty i połykany... pękam ze śmiechu!
                                  Takie filmiki potrafią być wielce rozrywkowe big_grin
                                  • m.maska Re: zapośladkowanie 11.02.13, 20:03
                                    no wiesz, taki croissant "pod napisem" na pewno wymaga tez innego jedzenia...
              • m.maska Re: zapośladkowanie 10.02.13, 01:42
                Wow.... i pocieli....no cos podobnego big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin pozory prosze Panstwa, pozory... pozory to sens Waszego zycia big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin serdecznie wspolczuje.....
                • m.maska Re: zapośladkowanie 10.02.13, 01:50
                  a moze to strach? shock
                  • al-szamanka Re: zapośladkowanie 10.02.13, 09:58
                    Maseczko, jak już się obudzisz, to opowiesz mi o czym tu piszesz, co?
                    Kto pociął i co?
                    • m.maska Re: zapośladkowanie 10.02.13, 17:40
                      No dobrze, zle sie wyrazilam - pozamiatali....
    • m.maska Re: Kto jest nieukiem? 13.02.13, 17:29
      "Błogosławiony ten, którego obszczekują kretyni, bo nie do nich należeć będzie jego dusza."

      Carlos Ruiz Zafón "Gra Anioła"
      • czarek_sz Re: Kto jest nieukiem? 13.02.13, 17:47
        Każdy ma swoją mądrość, nawet głupiec który nie wie że jest głupcem. Może ja jestem głupcem i nie wiem o tym ? widziałem kiedyś w Szpilkach taki rysunek - gość z miasta /elegancko ubrany/ mówi do oracza w gumiakach - kreśli ręką na łany i mówi, znaszli ten kraj ? a ten patrzy jak na głupka. Który z Nich głupek ?
        • m.maska Re: Kto jest nieukiem? 13.02.13, 17:57
          I dlatego NIKT nie ma prawa obwolywac kogokolwiek glupcem, zerem i zarzucac mu nieuctwa - NIKT.... nie istnieje taki czlowiek na Ziemi, ktory w jakiejs dziedzinie nie bylby glupcem.... a ci, ktorzy uzurpuja sobie takie prawo wystawiaja sobie certyfikat glupoty do potegi....
          • kicho_nor Re: Kto jest nieukiem? 13.02.13, 18:37
            m.maska napisała:

            > I dlatego NIKT nie ma prawa obwolywac kogokolwiek glupcem, zerem i zarzucac mu
            > nieuctwa - NIKT.... nie istnieje taki czlowiek na Ziemi, ktory w jakiejs dziedz
            > inie nie bylby glupcem.... a ci, ktorzy uzurpuja sobie takie prawo wystawiaja s
            > obie certyfikat glupoty do potegi....

            Kurna, jakieś kazania z ambonową chlastą i certyfikatem do wygłaszania onych


    • al-szamanka Chyba jestem nieukiem... 13.02.13, 20:02
      ... ponieważ do dzisiaj nie miałam o pewnych sprawach pojęcia. Uświadomił mnie nie kto innych jak Felix. Otóż okazuje się, że piraci ugotowali i upiekli Indian, a gdy zostały tylko szkielety, to pochowali je głęboko pod ziemią w kartonikach po mleku. Nikt by o tym nie wiedział, ale tajemnicę zdradzili Wietnamczycy. A jako że nie potrafią mówić, gdyż posiadają tylko po trzy zęby... nooo, może po cztery, pokazali to miejsce gestami.
      W dalszym ciągu rozmowy dowiedziałam się, że siostra Felixa jest młodsza od niego o 30 lat, natomiast on sam jest od niej starszy o lat 9.

      Jak widać, sporo się dzisiaj douczyłam, dobrowolnie, żadna czteroalternatywna dozorczyni ( bardzo pasujące określenie zapożyczone od kichonora big_grinbig_grinbig_grin ) mnie do tego nie goniła - zresztą takiej bym się nie dałabig_grin
      • m.maska Re: Chyba jestem nieukiem... 13.02.13, 20:18
        Historia Indian bardzo na czasie, wczoraj pisalysmy o Powwow, sama przyznalas sie do "pokrewienstwa" z indainska szamanka, wiec czas najwyzszy, zebys sie dowiedziala co stalo sie z Twoimi przodkami.... no i wszystkiemu winni piraci...
        • al-szamanka Re: Chyba jestem nieukiem... 14.02.13, 11:12
          Za godzinkę douczę się więcej, bo do pracy jadę... już Felix o to się postarawink
          • m.maska Re: Chyba jestem nieukiem... 14.02.13, 11:17
            Nieustannie sie uczymy... spotykamy ludzi, ktorzy maja nam cos do powiedzenia, ktorzy moga nas zainteresowac czyms nowym i takich ktorzy potrafia nam pokazac jak zyc "nie nalezy" i prezentuja niejako sami, "nauke na przyszlosc" i to oni sa ostrzezeniem...
Pełna wersja