Palcem po mapie... podróży c.d.

15.02.13, 10:40
Mam.... pierwsze przewodniki juz dotarly... tzn. mam jeden ogolny Belgia/Luxemburg i jeden szczegolowy: Brüssel(po tutejszemu)/Bruxellles(po ichniemu)/Bruksela(po polsku).... tak sie to zwykle zaczyna, pierwsze plany, ogolne zarysy trasy, w necie znalezione miejsca warte obejrzenia i powoli dzien po dniu trasa nabiera konturow, plany sie krystalizuja i kiedy wiadomo juz kiedy, wtedy mozna juz myslec o "celowej" rezerwacji hotelu - nie gdzies tam w tym miescie, ale w konkretnej dzielnicy...i... koniecznie w tym wypadku z parkingiem.
    • m.maska Palcem po mapie... podróży c.d. - wybor hotelu 15.02.13, 11:30
      Ucze sie na doswiadczeniach. Z wyjazdu na wyjazd okazuje sie, ze podczas rezerwacji hotelu stawiam coraz wiecej warunkow... na poczatek, jesli jade samochodem, to oczywiscie parking - w tym wypadku informacja hotelowa rzadko okazuje sie zgodna ze stanem rzeczywistym. Nie wspominam o takich warunkach jak samodzielna lazienka, bo to rozumie sie samo przez sie, chociaz np. we Francji, czesto zdarza sie spotkac hotele w ktorych lazienki sa do wspolnego uzytku, na pietrze - zwlaszcza w wiekszych miejscowosciach, gdzie na hotele przerabiano domy mieszkalne.
      Po kolei: lokalizacja, wifi, parking-jesli jade samochodem, standard - wlasciwie wszystkie te warunki sa rownoznaczne.
    • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 16.02.13, 13:31
      Wlasnie dotarl do mnie ostatni z zamowinoych przewodnikow, odpowiednik poslkiej serii: miasto jak na dloni. tutaj funkcjonuje to pod haslem: National Geografic Explorer "City-Atlas/Restaurants/Shopping/Kultur".... wyszlo nawet taniej... bo tylko 8,95€... dorzucili mi jeszcze opakowanie Gummibärchen... polska wersja zamowiona dwa tygodnie temu, nie dotarla, nie dotarl do mnie tez zaden mail wyjasniajacy zwloke...w takim razie grzecznie im podziekowalam...
    • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 17.02.13, 16:38
      Jechac do Kolonii musze... jednak wszystkie znaki na niebie i Ziemi wskazuja, ze do tego wyjazdu... podczas ktorego zamierzam odwiedzic Bruksele i kilka innych interesujacych miejsc w Belgii, dojdzie dopiero w kwietniu... po pierwsze terminy, ktore mamy obie w tym czasie, uniemozliwiaja nam wyrwanie sie wczesniejsze a po drugie... wlasnie doczytalam, ze np. mini-Europe jest od stycznia do polowy marca zamkniete.... w ogole doczytalam sie, ze znane niemal wszystkim Atomium mozna ogladac i mozna sobie wjechac(chyba) do ostaniej kuli i stamtad obejrzec co sie da... lacznie z pozostalymi kulami... wstpe nie jest tani: mini-Europe+Atomium bagatela 25,90€...

      https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1va-a70d.jpg
      • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 17.02.13, 16:42
        Urocze, znalazlam nawet hotel w poblizu Atomium - wlasnie dlatego zeby moc zobaczyc to noca... i tak z reguly splywamy do hotelu kiedy jest juz ciemno, wiec jest gwarancja, ze mozna sie zalapac na taki widoczek... a poniewaz Atomium znajduje sie jednak nieco od centrum, nie bedzie klopotu z parkingiem. hotel ma wlasny kryty parking... a samochod tam na miejscu, juz do niczego nie jest potrzebny - stanie w korkach ulicznych nie sprzyja ogladaniu miasta - wtedy najlepsze sa wlasne nogi...
    • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 24.02.13, 18:48
      A zebym nie zapomniala, ze wybieram sie w podroz, regularnie 3 razy w tygodniu wpadaja mi propozycje rezerwacji hotelu - jak ja bym juz chciala wyruszyc w kolejna podroz...
      Na poczatku stycznia podczas trasy Liége, Aachen, Köln - bylo cieplej niz w ostatnich dniach...a wyglada na to ze kolejny wyjazd do Kolonii przypadnie na koniec kwietnia - byle nie padalo... wtedy wszystko juz jest ok...
      • al-szamanka Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 24.02.13, 21:25
        Pod koniec kwietnia... hmm, ja też mam od 18-ego kwietnia urlop, ale droga w inną stronę prowadzi, i też się zastanawiam jaka pogoda będzie. Wiem dobrze, że 10 lat temu mieliśmy w Salzburgu 23-ego kwietnia 33°C
        • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 24.02.13, 21:33
          bo to na poludniu.... ja bardziej na polnoc - po 20 kwietnia - jesli nic sie nie zmieni... no i rozplanowac to musze tak zeby nie tracic czasu... na zastanawianie sie, co dalej, albo gdzie bedziemy jesc... gdzies tam - jak wypadnie, to moze w najwyzszej kuli Atomium na przyklad - czemu nie...
    • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 06.03.13, 15:27
      Kontynuuje moja podroz palcem po mapie a wlasciwie to myszą po monitorze.
      W ten sposob dokonalam juz rezerwacji w czterech hotelach.
      W ubieglym roku w karuzeli, dni i nocy dokonalam rezerwacji na jeden i ten sam termin w dwoch bardzo odleglych od siebie miejscach a tym samym zabraklo nam jednego noclegu w miejscu do ktorego zmierzalysmy. Szczesliwie zorientowalysmy sie switem bladym co jest grane, zadzwonilysmy z trasy i okazalo sie, ze mozna bylo zmienic termin.
      Dlatego teraz podwojnie i potrojnie sprawdzalam wszystkie terminy.
      • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 08.03.13, 19:47
        Mam....mam juz trase do Brukseli przez Luksemburg, Dinant, Namur, moze Waterloo i Leuven tez sie zmiesci...
        • al-szamanka Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 08.03.13, 20:24
          m.maska napisała:

          > Mam....mam juz trase do Brukseli przez Luksemburg, Dinant, Namur, moze Waterloo
          > i Leuven tez sie zmiesci...

          Tak, tak, pomysł jeszcze trochę, a wpakujesz w program tyle, że rozepchasz program do dwóch tygodni!!!
          • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 08.03.13, 20:44
            Moja droga AL, nasz program tez byl napiety...
            Wiesz, gdyby jeszcze ten nasz organizm nie byl tak "urzadzony" ze trzeba spac - to byloby duzo lepiej - bo z jedzenia mozna zrezygnowac wink na wszelki wypadek wezme kilka paczek chinois - sa ladnie pojedynczo pakowane na trzy ugryzienia i juz zoladek ma co robic i przestaje sie meldowac smile
            • al-szamanka Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 08.03.13, 20:47
              m.maska napisała:

              > Moja droga AL, nasz program tez byl napiety...
              > Wiesz, gdyby jeszcze ten nasz organizm nie byl tak "urzadzony" ze trzeba spac -
              > to byloby duzo lepiej - bo z jedzenia mozna zrezygnowac wink na wszelki wypadek
              > wezme kilka paczek chinois - sa ladnie pojedynczo pakowane na trzy ugryzienia i
              > juz zoladek ma co robic i przestaje sie meldowac smile


              Masz racje, jedzenie jest bardzo nieważne... w biegu, albo z buta może być, albo żadne. Ale pospać, to jednak trzeba
              • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 08.03.13, 20:49
                W razie braku chinois tudziez bagietki, zoladek mozna zaspokoic dwoma lykami soku czy czegos innego...
                • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 17.03.13, 16:56
                  Trasa wlasciwie zostala juz ustalona - hotele zamowione.. jeden bede musiala skasowac, bo znalazlam inny, lepszy... i zabralam sie do planowania tras po miastach. Z lenistwa, na razie po tych mniejszych, sa szybsze do ustalenia.
                  • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 17.03.13, 18:07
                    I tak wybralam miejsca, ktore warto zobaczyc w Namur, Leuven, Gent i Sint Niklaas. Teraz zaczna sie schody... czyli musze ustalic co warto obejrzec w Brukseli, Brugii i Antwerpii.
                    • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 22.03.13, 11:47
                      Metro... metro zwykle napawa mnie przerazeniem, niezaleznie od tego w jakim miescie. Jesli na co dzien nie korzysta sie z takich "wynalazkow" trzeba sie najpierw zapoznac co i jak dziala.
                      Pamietam jak jezdzilysmy metrem po Lizbonie - w pewnym momencie zorientowalysmy sie, ze jezdzimy "troche" na gape... nie wiedzialysmy, ze bilet nalezy skasowac takze wtedy kiedy metro sie opuszcza. Dowiedzialysmy sie o tym przez przypadek: kazda z nas miala dziesiecioprzejazdowy bilet, czy moze dziesieciostrefowy. W kazdym razie jeden z biletow zostal wlozony przy wyjsciu i okazalo sie, ze jest na nim juz mniej "kawalkow" do odcinania.
                      • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 22.03.13, 11:49
                        Teraz studiuje mape metra w Brukseli - na szczescie nie jest ono az tak rozbudowane jak w Paryzu czy Barcelonie - ma tylko szesc linii i sa one "wzglednie" przejrzyste.
                        • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 24.03.13, 15:00
                          https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-20c-10c6.jpg

                          nie jest zbyt skomplikowane, ale... musze dokladnie wiedziec dokad musze dojechac, zeby trasa zwiedzania byla optymalna...uffff... no mam te mapki w przewodniku "miasto jak na dloni" ale teraz kiedy zaglebilam sie w inny przewodnik po Brukseli, okazuje sie, ze tu czy tam, zaledwie o rzut beretem sa jeszcze inne obiekty warte zobaczenia...
                          • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 24.03.13, 15:02
                            Wlasnie doczytalam, ze Bruksela tez "secesja stoi" i ma swojego Gaudiego.
                            Tak to jest, ze dopoki o czyms sie nie wie - nie szuka sie tez informacji na ten temat...
                            • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 24.03.13, 23:55
                              Trafilam na pewien obiekt, ktory chce obejrzec, poszukalam gdzie jest umiejscowiony na google-map, potem siegnelam po moj przewodnik po Brukseli - okazalo sie, ze niby to samo miejsce a jednak nazwy ulic inne... wzielam identyczny przewodnik, takie same mapki zeby upewnic sie gdzie jest blad i o dziwo w tym drugim nazwy ulic sa identyczne jak na google-map... o co chodzi? - no dobra - pierwszy jest w jezyku polskim drugi, pozornie identyczny w jezyku niemieckim... jak wroce zrobie screeny i pokaze to...
    • al-szamanka Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 23.03.13, 08:44
      A ja nie tyle palcem po mapie, a po internecie i wyszło mi, że za godzinę jadę do Norymbergii.
      Do jutrzejszego wieczora zamierzam tam nazwiedzać jak najwięcej.
      • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 23.03.13, 11:54
        Pozostaje zyczyc Ci dobrej pogody, zeby fotki wyszly dobre... mam nadzieje, ze baterie Ci zadzialaja....
        A ja za chwile tez zaczne sie zbierac.. tak dalekiej drogi jak Ty przed soba nie mam... ale znowu musze przejechac miejsce w ktorym tydzien temu spotkalam sie z tym nieszczesnym regalem na jezdni....
        • al-szamanka Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 24.03.13, 23:15
          m.maska napisała:

          > Pozostaje zyczyc Ci dobrej pogody, zeby fotki wyszly dobre... mam nadzieje, ze
          > baterie Ci zadzialaja....
          > A ja za chwile tez zaczne sie zbierac.. tak dalekiej drogi jak Ty przed soba n
          > ie mam... ale znowu musze przejechac miejsce w ktorym tydzien temu spotkalam si
          > e z tym nieszczesnym regalem na jezdni....


          No i wróciłam. Pogoda była paskudna - nie padało, ale wiał wiatr iście arktyczny, baterie mi w aparacie zamarzły i musiałam je podgrzewać nad świeczką wotywną w katedrze. Parę razy udało mi się pstryknąć, jutro zobaczę czy coś wyszło, bo teraz myślę tylko o spaniu!!!!!
          • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 24.03.13, 23:42
            No to do spania... smile
            • al-szamanka Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 26.03.13, 09:25
              No to jak, Maseczko, dotarłaś?
              Dziwne to uczucie samej nie wodzić palcem po mapie tylko dać się wieźć, prawda?smile
              • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 26.03.13, 19:46
                No jest jak jest... najwazniejsze, ze sie w koncu przebilam do sieci.
                Zmiana systemu sprawila, ze utracilam ustawienia internetowe i trudno bedac w Niemczech laczyc sie z obca siecie, jesli nie ma do niej dostepu - troche sie pogimnastykowalam, ale sie udalo...
                • al-szamanka Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 27.03.13, 13:22
                  A ja znowu użyłam palca, ale nie po mapie, bo wiem, gdzie jadę.
                  Właśnie kupiłam bilet do Polski, gdzie jadę na trzytygodniowy urlop - wolałabym Grecję albo Portugalię, ale tam nie mieszka moja Rodzina.
                  • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 27.03.13, 16:25
                    Niestety - wlasnie dlatego jestem tutaj a nie tam....
                  • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 27.03.13, 23:04
                    A ja probuje sobie poukladac program wycieczki juz teraz naprawde szczegolowo - to musi siedziec w mojej pamieci, zeby tam na miejscu nie tracic czasu... wystarczy mi, ze raz jeden stracilam okazje zobaczenia miasta dlatego tylko, ze uwierzylam, ze kto inny bedzie mial plan a planowane bylo przez ponad rok, podobno.... i planu nie bylo nie wspominajac o znajomosci miasta... przewodnik w kieszeni to troche za malo.
                    • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 28.03.13, 18:07
                      A to jest tak: mieszkamy w miastach "płaskich" i kiedy czyta sie miasto górne i miasto dolne, trudno sobie wyobrazic jak to wyglada... jak "przeniesc" sie z jednego do drugiego? Na mapie wyglada to płasko a na miejscu okazuje sie, ze ta "sasiednia" ulica znajduje sie jednak 30 metrow wyzej. Tak bylo w Lizbonie, a winda ktora mozna przeniesc sie w gorna dzielnice wprawdzie funkcjonowala, ale kiedy ja tam bylam, wyjscie z windy do gornego miasta bylo w trakcie remontu. No to jak sie tam dostac, zeby nie objezdzac calego miasta?
                      W Lizbonie trzeba bylo najpierw zjechac w dol do metra i odnalezc wyjazd do gornego miasta. To byly niekonczace sie ruchome schody.
                      • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 28.03.13, 18:08
                        Okazuje sie, ze Bruksela tez posiada miasto dolne i miasto gorne - laczy je bezplatnie jezdzaca winda albo.... schody.
                        • al-szamanka Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 28.03.13, 18:54
                          W moim Landzie tez jest parę takich miast. Wjeżdża się windą do górnego miasta i w ten sposób zaoszczędza dobrych parę kilometrów jechania serpentyną. Ale znaleźć taką windę tez nie jest łatwo
                          • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 28.03.13, 19:06
                            No wiec o to chodzi - mysle, ze ci ktorzy w takich miastach mieszkaja, maja latwiej - a kiedy sie przyjezdza z "płaskiego" to zaczynaja sie "schody"... smilesmilesmile no i na mapie miasta nie wiadomo co jest wyzej a co nizej...
                            • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 28.03.13, 19:10
                              Na mapie wydaje Ci sie, ze tuz za rogiem jest cos co chcesz zobaczyc a tu okazuje sie, ze owszem w wymiarze 2D to za rogiem ale w 3D to juz nieco inaczej wyglada...
                              • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 28.03.13, 20:12
                                Aha, bo nie wspomnialam o tym... Bruksela tez ma cos takiego jak gorne miasto - juz jestem ciekawa jak to bedzie....
                                • al-szamanka Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 28.03.13, 20:14
                                  Jak już zobaczysz, to będziesz wiedziała... i opiszeszsmile
                                  • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 28.03.13, 21:27
                                    Jednym slowem miasto w 3D... no ale jak sie mysli w wymiarach 2D to tych schodow trzeba szukac... nie ma ich na mapie...
        • m.maska Bruksela... 07.04.13, 19:08
          wlasnie doczytalam, ze w calym centrum Brukseli obowiazuje predkosc 30km/h... wprawdzie nie wybieram sie do centrum samochodem, bo juz sobie znalazlam fajny parking w poblizu Atomium, ale warto wiedziec, bo kto wie czy mnie ktoras droga nie poprowadzi przez centrum...
          • m.maska Re: Bruksela... 07.04.13, 21:39
            Jedzie karetka na sygnale... jako kierowca musze zjechac na bok i zatrzymac sie...
            W nocy w wypadku karetki jadacej na sygnale zginal kierowca karetki, przewozone dziecko udalo sie uratowac, ratownicy ranni... karetka sie przewrocila - doszlo do zderzenia z samochodem osobowym....
            • m.maska Re: Bruksela... 07.04.13, 21:40
              m.maska napisała:

              > Jedzie karetka na sygnale... jako kierowca musze zjechac na bok i zatrzymac sie
              > ...
              > W nocy w wypadku karetki jadacej na sygnale zginal kierowca karetki, przewozone
              > dziecko udalo sie uratowac, ratownicy ranni... karetka sie przewrocila - doszl
              > o do zderzenia z samochodem osobowym....

              we Wroclawiu
              • m.maska Re: Bruksela... 07.04.13, 21:41
                www.wprost.pl/ar/394690/Wroclaw-powazny-wypadek-z-udzialem-karetki-Kierowca-zmarl-noworodek-w-szpitalu/
                • m.maska Re: Bruksela... 07.04.13, 21:42
                  i to jest real a nie wydumana opowiastka i wyciskacz lez....
          • m.maska Re: Bruksela... 08.04.13, 18:10
            No i stwierdzilam, ze Bruksela to jest miasto na co najmniej tydzien - to jak ja mam je obejrzec w dwa dni? no jak?
          • m.maska Re: Bruksela... 14.04.13, 22:53
            Eeeeeh.... AL szkoda, ze jedziesz w drugim kierunku... ten termin w ktorym jedziemy do Belgii, jak sie okazalo jest bardzo popytny - juz kiedy robilam rezerwacje trudno bylo mi znalezc odpowiedni hotel, a skoro nie dostalam tego, ktory sobie upatrzylam, postanowilam zarezerwowac cos blisko Brukseli a nie w samej Brukseli... wybor padl na nowy adres ktory pojawil sie na booking.com. Miasteczko 20km od Brukseli, niewielki pensjonat i... obawiam sie, ze niekoniecznie bedzie tam mozliwosc porozumienia sie po niemiecku czy angielsku... uffff... zaraz po dokonaniu rezerwacji, dostalam prywatnego maila od wlascicielki, oczywiscie po francusku - totez przechodze teraz przyspieszony kurs powtorki francuskiego i stwierdzam, ze jednak nie do konca tak zapomnialam, ale mimo wszystko z toba byloby bardziej luksusowo.... no i pytanie, czy ten walonski-francuski to ma wiele wspolnego z francuskim-francuskim smile
            • m.maska Re: Bruksela... 30.04.13, 20:51
              Juz nie palcem po mapie - palcem po mapie to jest najpierw, ale tylko jesli wiem, ze taka podroz jest w moim zasiegu... tylko wtedy ma to sens.
    • m.maska Hotele... 30.04.13, 20:27
      Nie licze juz nawet w ilu hotelach zamowionych przez internet nocowalam i jak do tej pory nigdy sie nie zawiodlam.
      Fakt, ze korzystam z hotelu, wylacznie po to zeby sie umyc, przebrac i przespac - nie przywiazuje wagi do tego czy widok z okna jest taki czy inny - najczesciej nie mam nawet czasu zeby przez to okno spojrzec, albo przyjezdzam tak pozno, ze za oknem i tak jest juz ciemno...
      Kiedy jechalysmy z AL do Paryza, wybralysmy sobie hotel w poblizu dworca... teraz kiedy jechalam do Belgii, kombinowalam, zeby hotel mial parking, albo, zeby w poblizu byla mozliwosc parkowania.
      • m.maska Re: Hotele... 16.05.13, 13:28
        m.maska napisała:

        > Nie licze juz nawet w ilu hotelach zamowionych przez internet nocowalam i jak d
        > o tej pory nigdy sie nie zawiodlam.
        > Fakt, ze korzystam z hotelu, wylacznie po to zeby sie umyc, przebrac i przespac
        > - nie przywiazuje wagi do tego czy widok z okna jest taki czy inny - najczesci
        > ej nie mam nawet czasu zeby przez to okno spojrzec, albo przyjezdzam tak pozno,
        > ze za oknem i tak jest juz ciemno...
        > Kiedy jechalysmy z AL do Paryza, wybralysmy sobie hotel w poblizu dworca... ter
        > az kiedy jechalam do Belgii, kombinowalam, zeby hotel mial parking, albo, zeby
        > w poblizu byla mozliwosc parkowania.

        Z tym parkowaniem katastrofa byla w Kolonii. Wzielam hotel, ktory podawal, ze miejsca do parkowania sa, na dobe kosztuja 14€ i ok, ale.... hotel znajdowal sie doslownie 3 minuty pieszo od Katedry w waskiej uliczce starego miasta i ja tam nie znalazlam nawet pol metra tak upchane bylo... i gdzie te miejsca do parkowania? musialam sie gdzies zatrzymac, zeby w hotelu dopytac - nie bylo to wcale takie proste. W koncu udalo mi sie ustawic samochod na chwile przed jakims warsztatem - w hotelu poinformowano mnie, ze za drugim naroznikiem to oni maja swoj parking, dostalam mapke i... z tym samochodem to jest tak: fajnie jest dojechac ale niefajnie jest szukac miejsca do jego odstawienia....
    • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 15.05.13, 07:30
      Wlasnie planuje krotki wypad... po 20-tym maja... poniewaz nie mam zbyt wiele czasu, wiec jednodniowy tylko... nie jest to daleko - do wyboru 160km - Luxemburg albo 170km - Nancy - mysle, ze raczej to drugie... kilka lat temu bylismy w Nancy z pelna obsada samochodu, ale jak to bywa w wiekszym towarzystwie, nie obejrzalo sie wszystkiego, pogoda tez nie byla specjalna - a jest tam przypiekny park, Le parc de la Pépinière ufundowany przez Stanislawa Leszczynskiego, ktory warto zobaczyc przy ladnej pogodzie - trzeba odczekac wiec jaka ona bedzie.
      • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 15.05.13, 21:30
        Wyciagnelam mapki/informacje, ktore wtedy przywiozlam z Nancy i o dziwo oczy mi sie otworzyly z wrazenia. Sa trzy drogi zwiedzania zabytkow, jednogodzinna, dwugodzinna i trzygodzinna - wszystkie rozpoczynaja sie na placu Stanislaus(Leszczynskiego) naturalnie. Mam i inna mapke, sladami obiektow Art Nouveau i tych jest ni mniej nie wiecej az 67 - nie wiedzialam, ze Nancy to takie secesyjne miasto. Dodatkowo w samym centrum naliczylam 10 Kosciolow...
        Oczywiscie, ze mozna odbyc taka podroz palcem po mapie nie ruszajac sie z miejsca, wirtualnie - tylko czy mozna wtedy zachlysnac sie zapachem natury? czy tak samo mozna poznac atmosfere miasta? usiasc w ogrodku i zjesc kolacje, podziwiajac przy tym otaczajace budowle?
        Tyle razy jadlysmy kolacje w ogrodkach na belgijskich rynkach i nikt mi nie przyszedl rzepolic nad uchem... to jest to co mnie wkurza i bedzie stal i rzepolil tak dlugo az mu sie nie zaplaci zeby sobie poszedl....dlaczego nikt nie zrobi z tym porzadku?
        • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 16.05.13, 13:21
          No to sobie wymyslilam.... teraz juz tylko pogoda musi byc sprzyjajaca... ktorys dzien miedzy 21 i 24 maja - zaleznie od pogody - to bedzie Nancy - wcale nieduze miasto tylko okolo 100tys. mieszkancow, mozna obleciec w ciagu jednego dnia... a po drodze Saint Avold - to na pewno zainteresowaloby niektorych... z tym, ze do Saint Avold chcemy wrocic 27 maja - to bedzie Memorial Day.
          • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 16.05.13, 14:24
            m.maska napisała:

            > No to sobie wymyslilam.... teraz juz tylko pogoda musi byc sprzyjajaca... ktory
            > s dzien miedzy 21 i 24 maja - zaleznie od pogody - to bedzie Nancy - wcale nied
            > uze miasto tylko okolo 100tys. mieszkancow, mozna obleciec w ciagu jednego dnia
            > ... a po drodze Saint Avold - to na pewno zainteresowaloby niektorych... z tym,
            > ze do Saint Avold chcemy wrocic 27 maja - to bedzie Memorial Day.

            A co w pisze o Saint-Avold polska wiki?

            Saint-Avold – miejscowość i gmina we Francji, w regionie Lotaryngia, w departamencie Mozela.

            Według danych na rok 1990 gminę zamieszkiwały 16 533 osoby, a gęstość zaludnienia wynosiła 466 osób/km² (wśród 2335 gmin Lotaryngii Saint-Avold plasuje się na 14. miejscu pod względem liczby ludności, natomiast pod względem powierzchni na miejscu 33.).

            Miastem partnerskim Saint-Avold jest w Polsce Włocławek.

            Jakże niewiele.....
        • al-szamanka Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 17.05.13, 14:13
          m.maska napisała:

          > Oczywiscie, ze mozna odbyc taka podroz palcem po mapie nie ruszajac sie z miejs
          > ca, wirtualnie
          - tylko czy mozna wtedy zachlysnac sie zapachem natury? czy tak
          > samo mozna poznac atmosfere miasta? usiasc w ogrodku i zjesc kolacje, podziwiaj
          > ac przy tym otaczajace budowle?


          Zapachu wirtualnie w ogóle się nie czuje, chyba, że rozgrzanych kabli od kompa.
          Niemniej podroż wirtualna ma też plusy: nie męczy i przede wszystkim nic nie kosztuje... a zawsze można powiedzieć, że się tam byłowink
          • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 17.05.13, 14:20
            al-szamanka napisała:

            > m.maska napisała:
            >
            > > Oczywiscie, ze mozna odbyc taka podroz palcem po mapie nie ruszajac si
            > e z miejs
            > > ca, wirtualnie
            - tylko czy mozna wtedy zachlysnac sie zapachem natury
            > ? czy tak
            > > samo mozna poznac atmosfere miasta? usiasc w ogrodku i zjesc kolacje, pod
            > ziwiaj
            > > ac przy tym otaczajace budowle?
            >
            >
            > Zapachu wirtualnie w ogóle się nie czuje, chyba, że rozgrzanych kabli od kompa.
            > Niemniej podroż wirtualna ma też plusy: nie męczy i przede wszystkim nic nie
            > kosztuje
            ... a zawsze można powiedzieć, że się tam byłowink

            np. kopiujac menu z jakiejs restauracji hahaha.... i posmakowalo smile
      • m.maska Nancy... 03.06.13, 12:45
        ... podrozujac palcem po mapie musialam wykluczyc dwa dni w tygodniu podczas ktorych wyjazd do Nancy sie nie oplaca... poniedzialek i wtorek odpadaja, poniewaz muzea, ktore chcialabym tam obejrzec sa w tych dniach zamkniete.
        Teraz okazuje sie, ze nie dosyc, ze musi to byc dzien wolny, ze musi pogoda byc sprzyjajaca, to jeszcze tych dni do dyspozycji w tygodniu nie jest juz siedem a tylko piec...
        • al-szamanka Re: Nancy... 03.06.13, 21:20
          m.maska napisała:

          > ... podrozujac palcem po mapie musialam wykluczyc dwa dni w tygodniu podczas kt
          > orych wyjazd do Nancy sie nie oplaca... poniedzialek i wtorek odpadaja, poniewa
          > z muzea, ktore chcialabym tam obejrzec sa w tych dniach zamkniete.
          > Teraz okazuje sie, ze nie dosyc, ze musi to byc dzien wolny, ze musi pogoda byc
          > sprzyjajaca, to jeszcze tych dni do dyspozycji w tygodniu nie jest juz siedem
          > a tylko piec...


          Nie myśl tak czarno, od jutra ma być piękna pogoda.
          Chociaż niektóre prognozy zapowiadają tylko jeden słoneczny dzień, a potem znowu... deszcz
          • m.maska Re: Nancy... 03.06.13, 22:00
            A jak nie? to bierzesz to na siebie? plany sa na 12.06...
        • m.maska Re: Nancy... 05.06.13, 19:05
          Wkurza mnie ta pogoda - jest ladnie, ale na przyszly tydzien, kiedy zaplanowalam wyjazd do Nancy, juz zapowiadaja deszcz, ale nie tylko tam - tylko w calym regionie... kolejne punkty wypadowe to Spira(Speyer) i Heidelberg... ale tam tez ma byc podla pogoda - wiec nawet tego zamienic sie nie da. Mam tylko nadzieje, ze w ciagu tygodnia jednak okaze sie, ze pogoda bedzie znosna...
          • al-szamanka Re: Nancy... 05.06.13, 19:58
            m.maska napisała:

            > Wkurza mnie ta pogoda - jest ladnie, ale na przyszly tydzien, kiedy zaplanowala
            > m wyjazd do Nancy, juz zapowiadaja deszcz, ale nie tylko tam - tylko w calym re
            > gionie... kolejne punkty wypadowe to Spira(Speyer) i Heidelberg... ale tam tez
            > ma byc podla pogoda - wiec nawet tego zamienic sie nie da. Mam tylko nadzieje,
            > ze w ciagu tygodnia jednak okaze sie, ze pogoda bedzie znosna...


            Żebyś tylko nie wracała w taki sposób jak ja musiałam.
            • m.maska Re: Nancy... 05.06.13, 20:20
              Noooo... Vogezy chyba nie sa talie zlosliwe smile
              • m.maska Re: Nancy... 05.06.13, 20:21
                z tym, ze jesli bedzie lalo, to rzecz jasna, ze nie pojade...
            • m.maska Znaczki na kartki... 08.06.13, 23:25
              no... bedac w Brukseli kupilysmy kartki - tylko nie wyslalysmy zadnej, bo... nie znalazlysmy poczty, gdzie moglybysmy kupic znaczki i te kartki wrzucic.
              Udalo nam sie to dopiero w Brugii - tak sie zlozylo, ze przy Grote Markt byla poczta smile

              Teraz jestem znowu bogatsza o doswiadczenia... jesli uda sie zrealizowac wyjazd do Nancy - co oczywiscie uzaleznione jest tylko od pogody - to jade... ale znalazlam sobie tez juz poczte na mapie miasta - a nawet dwie big_grin
    • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 15.06.13, 16:08
      No to AL sobie wymyslila kolejna podroz "palcem po mapie".... smile hmm.... moze sie uda - wyglada na to, ze kilometrowo to nawet krotszy ten trip bylby niz ubiegloroczny "francuski"...
      • al-szamanka Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 15.06.13, 16:11
        m.maska napisała:

        > No to AL sobie wymyslila kolejna podroz "palcem po mapie".... smile hmm.... moze s
        > ie uda - wyglada na to, ze kilometrowo to nawet krotszy ten trip bylby niz ubie
        > gloroczny "francuski"...

        A wymyśliłam, a co... mam ochotę na spaghettibig_grinbig_grinbig_grin
        • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 15.06.13, 16:15
          A ja na lody różane - bo tylko tam takie jadlam...
          A propos lodow, to na Place Stanislas jadlam ostatnio lody bergamotowe... kiedy bylsnela mi taka reklama, musialam ich sprobowac - interesujacy smak...
          • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 15.06.13, 16:17
            i koniecznie bedziemy kartki wysylac... w tym celu trzeba na poczatek znalezc poczte i kupic znaczki na cala wycieczke... smile
            • al-szamanka Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 15.06.13, 16:19
              m.maska napisała:

              > i koniecznie bedziemy kartki wysylac... w tym celu trzeba na poczatek zn
              > alezc poczte i kupic znaczki na cala wycieczke... smile


              koniecznie!!! winkwinkwink
              • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 15.06.13, 16:21
                al-szamanka napisała:

                > m.maska napisała:
                >
                > > i koniecznie bedziemy kartki wysylac... w tym celu trzeba na pocza
                > tek zn
                > > alezc poczte i kupic znaczki na cala wycieczke... smile
                >
                >
                > koniecznie!!! winkwinkwink

                ...niech adresaci wiedza, ze o NICH w szczegolny sposob pamietamy smile
                • al-szamanka Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 15.06.13, 16:22
                  m.maska napisała:

                  > al-szamanka napisała:
                  >
                  > > m.maska napisała:
                  > >
                  > > > i koniecznie bedziemy kartki wysylac... w tym celu trzeba na
                  > pocza
                  > > tek zn
                  > > > alezc poczte i kupic znaczki na cala wycieczke... smile
                  > >
                  > >
                  > > koniecznie!!! winkwinkwink
                  >
                  > ...niech adresaci wiedza, ze o NICH w szczegolny sposob pamietamy smile


                  niech!!! wink
        • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 15.06.13, 16:24
          al-szamanka napisała:

          > m.maska napisała:
          >
          > > No to AL sobie wymyslila kolejna podroz "palcem po mapie".... smile hmm....
          > moze s
          > > ie uda - wyglada na to, ze kilometrowo to nawet krotszy ten trip bylby ni
          > z ubie
          > > gloroczny "francuski"...
          >
          > A wymyśliłam, a co... mam ochotę na spaghettibig_grinbig_grinbig_grin

          Ja bym tylko chciala miec jeszcze troche czasu, zeby przerobic do tego czasu Nancy i cala Belgie... ufff... odsuwam to od siebie, bo duzo tego jest...
          • al-szamanka Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 16.06.13, 00:18
            Ja tak na razie wrocilam właśnie z mojej urodzinowej imprezy. Piwo w uszach szumi... myślę że w takim stanie źle się wodzi palcem po mapiebig_grinbig_grinbig_grin
            • al-szamanka Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 16.06.13, 12:47
              al-szamanka napisała:

              > Ja tak na razie wrocilam właśnie z mojej urodzinowej imprezy. Piwo w uszach szu
              > mi... myślę że w takim stanie źle się wodzi palcem po mapiebig_grinbig_grinbig_grin


              Ale już szumieć przestało, wiec posunęłam tym palcem i zatrzymałam się na Weronie.
              I na Sieniesmile
              • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 16.06.13, 13:56
                No i niech mi ktos powie, ze taka Mini-Europa to jest kicz... to wlasnie doskonaly przyczynek do planowania kolejnych tras podrozy.... smile
                • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 16.06.13, 14:00
                  A Siena... jak najbardziej, Pisa tez ale dla mnie przede wszystkim Florencja - lody rozane i pizza margerita... ale z mocnym postanowieniem, ze na Ponte Vecchio zakupow robic nie bede i juz!
                  • al-szamanka Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 16.06.13, 14:16
                    m.maska napisała:

                    > A Siena... jak najbardziej, Pisa tez ale dla mnie przede wszystkim Florencja -
                    > lody rozane i pizza margerita... ale z mocnym postanowieniem, ze na Ponte Vecch
                    > io zakupow robic nie bede i juz!


                    W żadnym wypadku zakupy, na trasie nie ma czasu na takie bzdurki!
                    • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 16.06.13, 20:54
                      Na Ponte Vecchio to nie nazywa sie zakupy.... to sie tam nazywa "pamiatka z Florencji" i moze pojsc w ciezkie tysiace... wink
                      • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 16.06.13, 20:56
                        Inna rzecz, ze "pamiatke z Florencji" juz jedna mam - dlatego tym razem bede mogla sobie darowac... wink a do tego bardzo ja lubie big_grin
                        • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 16.06.13, 20:58
                          Tylko wiesz AL, jak to u mnie jest z takimi podrozami "palcem po mapie" - potem robi sie z tego taki trip, ze hej... tak mi sie juz jakos zaczelo ukladac - zreszta bardzo ciekawie big_grin
                      • al-szamanka Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 16.06.13, 21:04
                        m.maska napisała:

                        > Na Ponte Vecchio to nie nazywa sie zakupy.... to sie tam nazywa "pamiatka z Flo
                        > rencji" i moze pojsc w ciezkie tysiace... wink

                        Nigdy nie kupuję pamiątek, a o takich idących w tysiące mowy nie ma!
                        • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 16.06.13, 21:14
                          Nooooo... ja tez nie kupuje pamiatek... to byla "pamiatka" szczegolna wink to jest kamea w kolorze tak niezwyklym, ktora nosilam wiele lat... big_grin potem kiedy dostalam opale o pieknym blasku, odpuscilam kamee wink
                          • al-szamanka Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 16.06.13, 22:12
                            m.maska napisała:

                            > Nooooo... ja tez nie kupuje pamiatek... to byla "pamiatka" szczegolna wink to jes
                            > t kamea w kolorze tak niezwyklym, ktora nosilam wiele lat... big_grin potem kiedy dos
                            > talam opale o pieknym blasku, odpuscilam kamee wink


                            Wiem, a mnie, jak dobrze wiesz, żaden jubiler niczym nie przyciągnie
                            • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 16.06.13, 22:20
                              A mnie juz tez nie, co nie znaczy, ze z przyjemnoscia te cacka na Ponte Vecchio poogladam.... big_grin
                              • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 16.06.13, 22:42
                                AL... no to mamy kilka miesiecy zeby troche sie podksztalcic we wloskim - tak, zeby nie zginac... smile
                                • al-szamanka Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 16.06.13, 23:05
                                  m.maska napisała:

                                  > AL... no to mamy kilka miesiecy zeby troche sie podksztalcic we wloskim - tak,
                                  > zeby nie zginac... smile
                                  >


                                  Eeeetam, wiadomo, że nie zginiemy. Pamiętam jak w Pompei pytałam taksiarza mixem francusko-włoskim, jak iść do ruin. Zaproponowal na migi, zes zawiezie, dopiero jak usłyszał język polski zagadał zupełnie poprawnie: ićta tam, za skrętem jest miasto, Boniek very good polskie
                                  • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 17.06.13, 01:28
                                    Nooooooooo... na placu Swietego Piotra tez facet u ktorego kupowalysmy chyba kartki mowil tak czysto po polsku, bez akcentu, ze zapytalam go z jakiego miast w Polsce pochodzi - rozesmial sie i powiedzial, ze jest rodowitym Rzymianinem a polskiego nauczyl sie od turystow - pod tym wzgledem jest we Wloszech duzo sympatyczniej niz we Francji.
                                    Nancy, jezykowo - absolutna katastrofa - podobnie bylo w 2007... angielski, niemiecki - mozna zapomniec - albo po francusku, albo wcale...
                                    Przed wyjazdem do Belgii przeszalm przyspieszona powtorke francuskiego, wiec mialam to jeszcze na swiezo... przydalo sie...
                                    • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 17.06.13, 01:30
                                      aaaa... wiesz AL, kupowanie znaczkow na poczcie w Nancy, trwalo duzo krocej niz w Paryzu... panienka od razu wiedziala o co chodzi i nie potrzebowala dodatkowych konsultacji... smile
                                      • al-szamanka Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 17.06.13, 10:59
                                        m.maska napisała:

                                        > aaaa... wiesz AL, kupowanie znaczkow na poczcie w Nancy, trwalo duzo krocej niz
                                        > w Paryzu... panienka od razu wiedziala o co chodzi i nie potrzebowala dodatkow
                                        > ych konsultacji... smile


                                        Nie mów, prawie że nie wierze, mając w pamięci tamto doświadczeniebig_grin
                                        • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 17.06.13, 11:46
                                          Nie przesadzaj - na prowincji, kiedy zatrzymalam sie w przypadkowo napotkanej wiosce, tez nie trwalo to dlugo - Paryz jest szczegolny... wink
    • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 30.06.13, 23:15
      A teraz rzutem na tasme, przy najblizszej okazji chce pojechac do Metzu... wlasnie zaczynam szukac trasy zwiedzania...
      • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 01.07.13, 21:17
        A ja sie rozmyslilam - Metz musi zaczekac - za duzo tam jest do ogladania, to musi byc solidnie przygotowane. Zamowilam sobie przewodnik i wtedy bede mogla cos konkretnego zaplanowac.
        Zmienilam plany... najblizszy wypad bedzie do Bruchsal i Spiry...
        • al-szamanka Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 01.07.13, 21:29
          m.maska napisała:

          > A ja sie rozmyslilam - Metz musi zaczekac - za duzo tam jest do ogladania, to m
          > usi byc solidnie przygotowane. Zamowilam sobie przewodnik i wtedy bede mogla co
          > s konkretnego zaplanowac.
          > Zmienilam plany... najblizszy wypad bedzie do Bruchsal i Spiry...


          Chyba się śmiać będziesz... nie wiem czy to miasta, krainy, a może zamki?
          • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 01.07.13, 22:21
            Bruchsal to miejscowosc w ktorej znajduje sie zamek. Spira - no i tu mam problem, bo mi ta nazwa nie brzmi... po niemiecku Speyer i z ta nazwa jestem osluchana... a jade tam, bo... no wlasnie miniatura katedry w Speyer znajduje sie w Mini-Europie i "tak mi sie przypomnialo, ze nie przypominam sobie" wink tej katedry, mimo, ze tam przed laty bylam - wiec najwyzszy czas, zeby tam wrocic.
            • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 01.07.13, 22:23
              A do tego dochodzi, ze wlasnie w Speyer, Leonidas, czekoladnik beligjski ma swoja filie - i wszystko jasne... wink

              leonidas.homepage.t-online.de/leo.htm
              • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 01.07.13, 22:26
                ...i zeby bylo zabawniej, to w Speyer, filie belgijskiego czekoladnika Leonidasa, prowadzi Familie Doroszewski.
            • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 01.07.13, 22:31
              m.maska napisała:

              > Bruchsal to miejscowosc w ktorej znajduje sie zamek.

              Tylko pewnie znowu, o ile znam niemieckie zamki, nie bedzie mozna robic zadnych fotek wewnatrz - a tam w srodku barok i rokoko... szkoda
              • al-szamanka Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 01.07.13, 22:32
                m.maska napisała:

                > m.maska napisała:
                >
                > > Bruchsal to miejscowosc w ktorej znajduje sie zamek.
                >
                > Tylko pewnie znowu, o ile znam niemieckie zamki, nie bedzie mozna robic zadnych
                > fotek wewnatrz - a tam w srodku barok i rokoko... szkoda
                >

                No to już wiem co niecobig_grin
                • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 02.07.13, 20:54
                  Johann Wolfgang von Goethe

                  Götz von Berlichingen: Macht Euch auf nach Speyer....

                  to co? jesli wołają... smile
                  • al-szamanka Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 02.07.13, 21:36
                    m.maska napisała:

                    > Johann Wolfgang von Goethe
                    >
                    > Götz von Berlichingen: Macht Euch auf nach Speyer....
                    >
                    > to co? jesli wołają... smile

                    To oni właśnie wołają? A szampana to Ty ile dzisiaj wypiłaś?big_grin
                    • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 02.07.13, 22:02
                      al-szamanka napisała:

                      > m.maska napisała:
                      >
                      > > Johann Wolfgang von Goethe
                      > >
                      > > Götz von Berlichingen: Macht Euch auf nach Speyer....
                      > >
                      > > to co? jesli wołają... smile
                      >
                      > To oni właśnie wołają? A szampana to Ty ile dzisiaj wypiłaś?big_grin

                      Ciutke... wink no Goethe wzywal do Speyer - dlatego sie powolutku zbieram... i pierwsza nazwa po tych lacinskich, to rzeczywiscie Spira byla...
    • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 21.07.13, 16:53
      Windows 8 ma taka funkcje: podroze... oczywiscie, ze proponuja mi wyjazd nawet naokolo swiata, ale mozna tez poszukac sobie czegos na krotki wypad... w odleglosci do 100km, od 100 do 200km... propozycji jest sporo.
      Wczoraj kliknelam na Worms - niedaleko to jest, dobre na jednodniowy wyjazd... niby zna sie wlasna okolice, ale wszystkiego sie nie da.
      Worms po polsku Wormacja - jak to brzmi...prawie jak formacja smile
      Worms jest.... miastem Nibelungow i miastem Marcina Lutra.

      z wiki

      Sprawę Lutra miał rozstrzygnąć sejm Rzeszy w Wormacji, na obrady którego udał się po otrzymaniu listu żelaznego, gwarantującego mu nietykalność. Trwający cztery miesiące zjazd w Wormacji był nie tylko sejmem Rzeszy, ale swoistą europejską "konferencją na szczycie". Oprócz dwóch papieskich nuncjuszy, obecni byli przedstawiciele Burgundii, Hiszpanii, Sabaudii, Wenecji, Danii, Polski, Węgier, Francji i Anglii. Cesarz Rzeszy Niemieckiej Karol V miał większe troski niż "niejaki brat Marcin": kłopoty w Hiszpanii, plany wojny w Italii, marzenia o odzyskaniu Burgundii, co wiązało się z nieuniknioną wojną z Francją.

      Odnośnie Lutra, którego nazwiska nawet nie znał, planował załatwić sprawę krótko – edyktem, nie wdając się w żadne dyskusje. Gdy w trakcie przesłuchania okazało się, że ponownie wezwano Lutra jedynie do odwołania jego nauki i nikt nie zamierza rozmawiać z nim o jej słuszności lub niesłuszności, Luter odpowiedział:

      Odwołać nie mogę, chyba by mi kto z Pisma Świętego dowiódł, że błądziłem. (...) Tu stoję, inaczej nie mogę, niech mi Bóg dopomoże. Amen".
      • m.maska Re: Palcem po mapie... podróży c.d. 27.07.13, 01:35
        Aha... w takim razie odsuwam Worms na... kiedys...
        Teraz musza sie skrystalizowac plany na wrzesien, a to wbrew pozorom wcale nie tak wiele czasu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja