Koninkrijk België, Royaume de Belgique

09.03.13, 19:25
Koninkrijk België, Royaume de Belgique

Trochę przeraża mnie ten język, ale mam nadzieję, że będzie można eis w razie potrzeby porozumieć po niemiecku albo "od biedy" po angielsku.

Niewielki kraj ale oho!, niewielkie odległości, tym bardziej trudno jadąc taką trasą zrezygnować z małego objazdu i zajrzeć tu czy tam.

Tak jak już wcześniej pisałam, kiedy wybieram się w podróż, nie pozostawiam niczego przypadkowi, chce zobaczyć jak najwięcej, żeby potem nie żałować, że to czy tamto mi umknęło. W trakcie podróży nie będzie też czasu na szukanie miejsc i obiektów, które chcemy zobaczyć – to już musi siedzieć... najlepiej, nie gdzieś na papierku a w pamięci.
Nie będzie też oczywiście czasu na jedzenie.

Trasa nabiera barw i kolorów.
Tym razem nie będzie wiodła przez Trier – Liège(Lüttich) tam obejrzałyśmy już to co istotne.... pojedziemy przez Ardeny. Doczytałam: Dinant, Namur, w pobliżu jest Waterloo i Leuven po niemiecku Löwen czyli Lwy.
    • m.maska Re: Koninkrijk België, Royaume de Belgique 09.03.13, 19:27
      Wczoraj przeglądając przewodnik natknęłam się na słowo „Beginaż” – ha... w Brugii, w Leuven, beginaże są na liście światowego dziedzictwa UNESCO – kiedy przeczytałam to słowo po polsku, wydawało mi się, że już się z nim kiedyś spotkałam... ale co to takiego, nie mogłabym sprecyzować. Teraz już wiem – i niech mi ktoś powie, że podróże nie kształcą...

      Waterloo i Leuven znajdują się bardzo blisko Brukseli, tak więc, jeśli czasowo się uda, zahaczy się i o te miejsca.

      Pierwszy etap mam zaklepany.
    • al-szamanka Re: Koninkrijk België, Royaume de Belgique 09.03.13, 19:33
      m.maska napisała:

      > Tak jak już wcześniej pisałam, kiedy wybieram się w podróż, nie pozostawiam nic
      > zego przypadkowi, chce zobaczyć jak najwięcej, żeby potem nie żałować, że to cz
      > y tamto mi umknęło. W trakcie podróży nie będzie też czasu na szukanie miejsc i
      > obiektów, które chcemy zobaczyć – to już musi siedzieć... najlepiej, nie
      > gdzieś na papierku a w pamięci.
      > Nie będzie też oczywiście czasu na jedzenie.


      No i dlaczego mnie to nie dziwi smilesmilesmile
      Weź jakieś chinois... no i tym razem, jako że z inną osobą jedziesz, nie będziesz potrzebowała kręcić nosem na pastę z czarnych oliwek
      • m.maska Re: Koninkrijk België, Royaume de Belgique 09.03.13, 19:55
        Obie bedziemy zajadac chinois i popijac soczkiem... to tak tylko, zeby zoladek sie odczepil.
    • m.maska Re: Koninkrijk België, Royaume de Belgique 10.03.13, 01:09
      Mam ten pierwszy etap...ale to tylko droga, która muszę przejechać samochodem, to co zobaczyć trzeba już na miejscu, jakie ścieżki wydeptać, to musi być też zaplanowane...

      https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-1y5-7993.jpg
      • al-szamanka Re: Koninkrijk België, Royaume de Belgique 10.03.13, 11:42
        Taka dosyć zygzakowata ta droga, będziesz mocno musiała słuchać tej gadającej pani big_grin
        • m.maska Re: Koninkrijk België, Royaume de Belgique 10.03.13, 13:15
          i wiesz jestem zadowolona, bo wzielam hotel poza Bruksela i dzieki temu, na drugi dzien rano moge najpierw jechac do Waterloo a na trzeci dzien rano po drodze do Gentu i Brugii zajechac do Leuven...
        • m.maska Re: Koninkrijk België, Royaume de Belgique 10.03.13, 13:24
          A skoro juz droga prowadzi przez Luksemburg to sie tam dotankuje...bo tam najtansza benzyna jest big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
          • al-szamanka Re: Koninkrijk België, Royaume de Belgique 10.03.13, 13:32
            m.maska napisała:

            > A skoro juz droga prowadzi przez Luksemburg to sie tam dotankuje...bo tam najta
            > nsza benzyna jest big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin


            Ty lepiej tego nie pisz, bo zaraz św. Mirosław ogłosi, że nie stać Cię na benzynę i w związku z tym zjeżdżasz całą Europę w poszukiwaniu tańszej big_grin
            • m.maska Re: Koninkrijk België, Royaume de Belgique 10.03.13, 14:01
              ...no mnie tak naprawde zwisa co mysli ten czy ów - ja zyje i podrozuje po swojemu a nie w poszukiwaniu "uznania" czy "pochwaly" w oczach innych bo to nie ten czy ow bedzie mial wspomnienia, tylko ja wlasnie... i jesli trzeba bedzie to bedzie jedzone ze sloiczka ustawionego dla stabilizacji nawet w kaloszu i tak bedzie mi zwisac co potem o tym napisze jakis popaprany grafoman...

              Jade do miejsc, ktore niekoniecznie sa "najmodniejsze" i najbardziej "in" tylko do tych, ktore mnie interesuja - obecnie jestem na etapie Belgii i tyle sie tego wysypalo, ze najchetniej pojechalabym tam na miesiac, bo miejsca sa tam fascynujace...
              • m.maska Re: Koninkrijk België, Royaume de Belgique 10.03.13, 14:04
                aaaa i wezme ze soba zapewne moja mala torebeczke... tam zmieszcza sie kluczyki do samochodu, papierosy i karta kredytowa a po kilku godzinach chodzenia ze zwykla torebka na ramieniu, ramie zaczyna bolec - to po co mi to?
    • m.maska Zwiedzam Belgię 15.03.13, 11:49
      Zwiedzam Belgię

      W styczniu postanowiłam w końcu pojechać do Kolonii. Długo odwlekany wyjazd trzeba było w końcu zrealizować, a ponieważ przy tej okazji chciałam obejrzeć też i Aachen, wybrałam drogę przez Belgię, możne nie była najkrótsza ale za to bogata w zabytki.

      Wyjazd był dwudniowy, więc nie było się co wygłupiać – trzeba zobaczyć tyle ile się da.
      Jak zwykle na początku, jest to kilka miejsc, a potem nagle okazuje się, że i tu i tam warto zajrzeć.
      Na drodze znalazło się miasto Liège po niemiecku Lüttich.

      Śmiesznie było – tak długo dopóki jechałyśmy po Niemczech, navi mówiło o Lüttich, kiedy przejechałyśmy granice, nagle jechałyśmy już do Liège.

      Styczeń nie jest akurat wymarzonym miesiącem na robienie wycieczek – ale okoliczności nie wybierały.
      • m.maska Re: Zwiedzam Belgię 22.04.13, 16:11
        No i mialam popisac o Lüttich, o Aachen i o Kolonii - i nie wyszlo, a juz jutro wyrusze do Belgii... postanowilam tam wrocic i poznac teraz inne miejsca... no i powroce do Aachen - na pewno fotki beda tym razem ciekawsze niz te styczniowe, kiedy deszcz kapal mi na glowe...
        Aaaa i doczytalam, ze za ogladanie katedry w Antwerpii, trzeba placic... ile nie wiem ale fakt, ze wjazd na Atomium i wstep do Mini-Europy tani nie jest... no coz... raz sie zyje.
    • m.maska Bruksela...Bruxelles... 18.04.13, 20:02
      Grzebie w mapkach - jest ich od A do F - obejmuja cala Bruksele - teraz musze juz tylko poukladac sobie co jeszcze znalazlam warte obejrzenia w innych przewodnikach i umiejscowic to na tych mapkach, a potem ulozyc kolejnosc, zeby nie biegac zygzakiem po miescie i nie tracic czasu... bo czas biegnie nieublaganie, a ja mam wrazenie, ze wciaz jestem w lesie...
      • m.maska Bruksela...Bruxelles...i czekolada 19.04.13, 00:55
        Belgia czekolada stoi, a mimo, ze maja ponoc najlepsze piwo to jednak nie zamierzam go probowac, ale koniecznie musze poszukac na mapkach gdzie te czekoladki, ponoc jest tez masa podrobek do tego bardzo drogich, wiec nie chce wpasc na jakiegos no-name czekoladnika...
        Czy ktos z Was probowal juz pralinek o smaku bazylii albo tymianku? bardzo jestem ciekawa tych przysmakow.
        Kilka lat temu przywiozlam z Malty miod tymiankowy - bardzo ostry w smaku - ale czekoladki o smaku tymianku?
        Podobno rocznie na glowe kazdego Belga, przypada spozycie dwunastu kilo pralinek... jak to w statystykach bywa, liczy sie dzieci i starcow takze... niezle...

        https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-20p-fec8.png

        p.s. i te pralinki wykonywane sa recznie...
        • al-szamanka Re: Bruksela...Bruxelles...i czekolada 19.04.13, 18:30
          m.maska napisała:

          > Belgia czekolada stoi, a mimo, ze maja ponoc najlepsze piwo to jednak nie zamie
          > rzam go probowac, ale koniecznie musze poszukac na mapkach gdzie te czekoladki,
          > ponoc jest tez masa podrobek do tego bardzo drogich, wiec nie chce wpasc na ja
          > kiegos no-name czekoladnika...
          > Czy ktos z Was probowal juz pralinek o smaku bazylii albo tymianku? bardzo jest
          > em ciekawa tych przysmakow.
          > Kilka lat temu przywiozlam z Malty miod tymiankowy - bardzo ostry w smaku - ale
          > czekoladki o smaku tymianku?
          > Podobno rocznie na glowe kazdego Belga, przypada spozycie dwunastu kilo praline
          > k... jak to w statystykach bywa, liczy sie dzieci i starcow takze... niezle...
          >
          > https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-20p-fec8.png
          >
          > p.s. i te pralinki wykonywane sa recznie...


          Nie dziwię się tymi 12kg, uważam że Belgowie robią najlepszą czekoladę świata. W porównaniu do belgijskiej szwajcarska jest tylko nędzną namiastką.
          • m.maska Re: Bruksela...Bruxelles...i czekolada 19.04.13, 20:29
            To jest prosty rachunek... jeden kilogram na miesiac... to wcale nie jest tak duzo big_grin
            • al-szamanka Re: Bruksela...Bruxelles...i czekolada 19.04.13, 22:11
              m.maska napisała:

              > To jest prosty rachunek... jeden kilogram na miesiac... to wcale nie jest tak d
              > uzo big_grin


              W sumie rzeczywiście niewiele, potrafię skonsumować dużo, dużo więcej... bo lubię.
              W szczególności czekolada gorzka z kawałkami prażonego, chrupkiego kakao jest świetna.
              • m.maska Re: Bruksela...Bruxelles...i czekolada 19.04.13, 22:21
                al-szamanka napisała:

                > m.maska napisała:
                >
                > > To jest prosty rachunek... jeden kilogram na miesiac... to wcale nie jest
                > tak d
                > > uzo big_grin
                >
                >
                > W sumie rzeczywiście niewiele, potrafię skonsumować dużo, dużo więcej... bo lub
                > ię.
                > W szczególności czekolada gorzka z kawałkami prażonego, chrupkiego kakao jest ś
                > wietna.

                Naczytalam sie o tych specjalach sporo - znalazlam juz te co wazniejsze "Czekoladziarnie"... nie odpuszcze big_grin
      • m.maska Re: Bruksela...Bruxelles... 21.04.13, 11:18
        Mam, mam, mam - przerobione w Brukseli trasy od A do F i jeszcze wiecej - czy sie to czasowo uda - zobaczymy... nie bardzo wiem gdzie wcisnac Parc Laeken - ale moze i na to znajdzie sie czas...
        A teraz musze jeszcze sprawdzic co z pozostalymi miastami, ktore rozplanowalam przed wyjazdem do Polski i w miedzyczasie koncentrujac sie na Brukseli zapomnialam o tamtych...
        • m.maska Re: Bruksela...Bruxelles... 21.04.13, 20:54
          Aaaa no tak - tzw. Endspurt - musze jeszcze powtorzyc Antwerpie i bede miala calosc...
          • m.maska Re: Bruksela...Bruxelles... 21.04.13, 21:01
            ...niezupelnie calosc, wlasciwie powinnam jeszcze przerobic powtorke z Aachen, ale licze na to, ze jakos to bedzie... bo od Kolonii na poludnie to juz "punktowo" - miasta to inna bajka, trzeba znac trase, trzeba wiedziec gdzie sie ruszyc... Oooo np. w Brugii mamy hotel na samym Grote Markt a przy nim restauracja - ale frajda bedzie po calym dniu usiasc sobie w ogrodku(oczywiscie mam nadzieje, ze pogoda pozwoli) i patrzec na gre swiatel - wszystkie rynki w turystycznych miastach sa noca oswietlone... tylko musze sie jeszcze doczytac jakie tam specjaly maja Ci Belgowie, poza czekolada oczywiscie...
            • al-szamanka Re: Bruksela...Bruxelles... 23.04.13, 21:20
              No, ciekawa jestem, co teraz robisz, Maseczko?
              Ale znając nasz system zwiedzania, wyobrażam sobie, że na chwiejnych nogach doszłyście do pobliskiej knajpki na kolacje, a po powrocie do hotelu rzucicie się półprzytomne na łóżka.
              • m.maska Re: Bruksela...Bruxelles... 23.04.13, 22:45
                al-szamanka napisała:

                > No, ciekawa jestem, co teraz robisz, Maseczko?
                > Ale znając nasz system zwiedzania, wyobrażam sobie, że na chwiejnych nogach dos
                > złyście do pobliskiej knajpki na kolacje, a po powrocie do hotelu rzucicie się
                > półprzytomne na łóżka.

                Jadlysmy na Grote Place, bo na wiecej nogi sie nie godzily - ale potem podjechalysmy jeszcze zeby zobaczyc Atomium noca, Atomium, ktore od srodka obejrzalysmy juz wczesniej - spodziewalam sie, ze nie bedzie tam o ej porze problemu z parkingiem - no powiedzmy, ze bylo nieco lawiej niz w dzien... no i wlasnie stwierdzilam, ze nie wzielam zasilania do kompa - tyle mojego pisania na ile baterii wystarczy - no zapomnialam po prostu big_grin na caly pobyt baterii na pewno nie wystarczy...
                Moze to i lepiej - padam na nos...
                - tak wiec szybko znikam, tym bardziej, ze jutro z samego rana musimy wyjechac...
                • m.maska Re: Bruksela...Bruxelles... 24.04.13, 22:25
                  Jeszcze ma jakies 70%, na ile tego starczy - nie wiem... nie darowalysmy sobie, zeby i dzisiaj zasluzona po calym dniu kolacje zjesc na Grote Markt... jak nazwal go Jean Cocteau - "najpiekniejszy teatr swiata" smile
                  No i pogoda - jak na razie dopisuje... dzisiaj bylo naprawde upalnie... odwiedzilysmy Muzeum Horta - jak na zlosc, wdzianka, torebki, aparaty - pozostawia sie tam przed wejsciem... jak ja lubie secesje - jest urzekajaca....
                  Aha... a magnolie? tez juz zakwitly... jest super... jutro Brugia ale najpierw po drodze krotka wizyta w Leuven smile
                  Do jutra - jesli akku bedzie jeszcze chciało
                  • al-szamanka Re: Bruksela...Bruxelles... 25.04.13, 11:34
                    Ha, no to już wiem jak zwiedzacie. Program od świtu do nocysmile
                    Też mam taki, ale w ogrodzie.
                    Moje brzozy z godziny na godzinę coraz bardziej zielone. Dyptam wypuścił cztery pędy - szkoda, że mnie tu nie będzie gdy zakwitnie i rozpachni cały ogród. Wiśnia już już i tuż tuż osypie się kwieciem... eeeech, pięknie jest.

                    Mój przeciętny płot ( przeciętny, bo nie chciałam robić takiego za 360tys. euro big_grinbig_grinbig_grin)... jeszcze stoi smile
                    • al-szamanka Re: Bruksela...Bruxelles... 25.04.13, 20:41
                      Korekta, właśnie przed godzinką zauważyłam, że dyptam wypuścił piąty pęd. Jest malutki, ma zaledwie trzy milimetry, ale pod lupką widać go doskonale. Bardzo mnie uszczęśliwiłsmile
    • m.maska Re: Koninkrijk België, Royaume de Belgique 27.04.13, 21:00
      Antwerpia... rano kiedy jechalysmy do portu i do MAS spotkalysmy po drodze wielu "typowych mieszkancow" Antwerpii zmierzajacych do Synagogi... sobota - dlatego juz caly dzien nie spotkalysmy ani jednego... a w poniedzialek znowu zajma sie diamentami.

      Komp jeszcze dycha - chociaz juz wyciskam z niego ostatnie soki - ale nic to... jutro rano jedziemy do Akwizgranu, zahaczajac po drodze o Niederlandy (Hoensbroeck) - ten obejrzalysmy sobie w Mini-Europe i wyszlo nam, ze zwiedzanie moze nam zajac lekko dwie godziny... o ile nie wiecej.
      • leziox Re: Koninkrijk België, Royaume de Belgique 28.04.13, 19:09
        Wy juz lepiej wracajcie,bo zawsze,jak Zamaskowana jedzie z kims na wycieczke,to robi sie pochmurno i pada.
        A ja chce znowu sloneczko.
        Poprosze wiec o Wasz powrót i przywiezienie ze soba dobrej pogody.Moze byc w bagazniku.
        • al-szamanka Re: Koninkrijk België, Royaume de Belgique 28.04.13, 21:48
          W bagażniku to my zwykle pastę z czarnych oliwek wozimy i chinoissmile
          A słoneczko ma i tak się pojawić i to już od jutrasmile
          • leziox Re: Koninkrijk België, Royaume de Belgique 28.04.13, 22:23
            Oby Twoje slowa w zloto sie zamienily,Aluzia big_grin
            • m.maska Re: Koninkrijk België, Royaume de Belgique 29.04.13, 19:49
              No co, no co? dzisiaj w ogrodzie motyli bylo pieknie... a i potem kiedy spacerowalysmy po wybrzezu "niemieckiego trojkata" ... bylo slonecznie i 18°...

              Uffff..... wrocilysmy - 1400km samochodem ile tych km mamy w nogach, tego nie da sie policzyc...
              • al-szamanka Re: Koninkrijk België, Royaume de Belgique 29.04.13, 20:32
                No, nareszcie jesteś, Maseczkosmilesmilesmilesmilesmilesmile
                Czas na relacjesmile
                Ja tez parę mieć będę, bo to przecież byłam w sobotę w Berlinie - specjalnie po to aby zwiedzić Pergamonmuseum, a 4-ego maja jadę do Warszawy.
                Ale o tym wszystkim jak wrócę z urlopu.
                • m.maska Re: Koninkrijk België, Royaume de Belgique 29.04.13, 20:59
                  A tak na szybko... i na skroty - tak wygladala nasza trasa smile

                  http://s7.directupload.net/images/130429/ykalt2ov.jpg

                  1400km i jakas tam koncowka...
                  • m.maska Re: Koninkrijk België, Royaume de Belgique 29.04.13, 21:11
                    A fotek wyszlo na duzo giga... bardzo duzo... bo ponad jedenascie - bede miala co robic....
                    • al-szamanka Re: Koninkrijk België, Royaume de Belgique 29.04.13, 21:22
                      m.maska napisała:

                      > A fotek wyszlo na duzo giga... bardzo duzo... bo ponad jedenascie - bede miala
                      > co robic....

                      Wyobrażam to sobie... utoniesz w tymwink
                      • m.maska Re: Koninkrijk België, Royaume de Belgique 29.04.13, 21:45
                        Spokojnie - na razie musze podzielic je na poszczegolne miasta
                        • al-szamanka Re: Koninkrijk België, Royaume de Belgique 29.04.13, 21:58
                          m.maska napisała:

                          > Spokojnie - na razie musze podzielic je na poszczegolne miasta

                          Musisz spokojnie, bo najgorzej jak się miasta plącząwink
                          • m.maska Re: Koninkrijk België, Royaume de Belgique 30.04.13, 19:40
                            Zamki nad Loara byly latwiejsze w opisie - jak opisac miasto?
                            W kazdym razie, bylo super i jeszcze czuje to w nogach...
                            • m.maska Re: Koninkrijk België, Royaume de Belgique 30.04.13, 19:43
                              Wlasciwie dobrze sie stalo, ze nie zabralam zasilania do kompa - moglam sie przynajmniej wyspac, odpoczac od tych przepychanek "za plotem"... a nawet, zdarzylo nam sie to chyba po raz pierwszy odkad jezdzimy po hotelach, ze jeden raz wlaczylysmy tv - poczatkowo, zeby obejrzec prognoze pogody a potem obejrzalysmy nawet jakis program...
    • m.maska Re: Koninkrijk België, Royaume de Belgique 30.04.13, 22:05
      A to tak na poczatek... Grote Markt w Brukseli...

      https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-214-3430.jpg
      • al-szamanka Re: Koninkrijk België, Royaume de Belgique 30.04.13, 22:11
        m.maska napisała:

        > A to tak na poczatek... Grote Markt w Brukseli...
        >
        > https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-214-3430.jpg


        Oj, Maseczko, czy stałaś się nagle wielkoludem, czy miasto się sfilcowało?smilesmilesmile
        • m.maska Re: Koninkrijk België, Royaume de Belgique 30.04.13, 22:19
          Oj sfilcowalo sie i to tak dalece, ze zaledwie rzut kamieniem i widac na widnokregu wieze Eiffla... smile
          • m.maska Re: Koninkrijk België, Royaume de Belgique 30.04.13, 22:20
            Atomium noca? prosze bardzo...

            https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-215-3476.gif
            • al-szamanka Re: Koninkrijk België, Royaume de Belgique 30.04.13, 22:34
              m.maska napisała:

              > Atomium noca? prosze bardzo...
              >
              > https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-215-3476.gif


              ŚLICZNE, NIEPRAWDOPODOBNE!!!!
          • al-szamanka Re: Koninkrijk België, Royaume de Belgique 30.04.13, 22:32
            m.maska napisała:

            > Oj sfilcowalo sie i to tak dalece, ze zaledwie rzut kamieniem i widac na widnok
            > regu wieze Eiffla... smile

            Rzut kamieniem, owszem, widzę, ale małym, aby wieży nie rozwalićbig_grin
            • m.maska Re: Koninkrijk België, Royaume de Belgique 30.04.13, 22:48
              Bo to mini-Europa jest... ale i Polska ma tam swoje miejsce
              • al-szamanka Re: Koninkrijk België, Royaume de Belgique 30.04.13, 23:06
                m.maska napisała:

                > Bo to mini-Europa jest... ale i Polska ma tam swoje miejsce

                Domyśliłam się przeciebig_grin
        • m.maska Re: Koninkrijk België, Royaume de Belgique 30.04.13, 22:40
          Pisalam, ze chce obejrzec te piernikowe domki? znajduja sie na rynku w Brugii, w tym z napisem "central" byl nasz hotel - a naprzeciw.... eeetam, co bylo naprzeciw, to pokaze przy okazji dokladniejszego opisu smile

          https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-216-01a0.jpg
          • al-szamanka Re: Koninkrijk België, Royaume de Belgique 30.04.13, 22:41
            m.maska napisała:

            > Pisalam, ze chce obejrzec te piernikowe domki? znajduja sie na rynku w Brugii,
            > w tym z napisem "central" byl nasz hotel - a naprzeciw.... eeetam, co bylo napr
            > zeciw, to pokaze przy okazji dokladniejszego opisu smile
            >
            > https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-216-01a0.jpg


            Hihi, są takie piernikowe, że chciałoby się je nadgryźćbig_grin
            • m.maska Re: Koninkrijk België, Royaume de Belgique 30.04.13, 22:52
              Pozywic to sie tam mozna przy kazdym z nich i to nawet bardzo mozna sie pozywic.... jak sie domyslasz i znasz z praktyki - to w porze kiedy zapalaja sie latarnie siada sie przy stoliku i juz nie ma zadnego pospiechu...
              • m.maska Re: Koninkrijk België, Royaume de Belgique 30.04.13, 23:01
                Pogoda tego dnia byla cudowna, niebo bezchmurne, za to nastepnego ranka... nie do wiary, w drodze na parking kupilam sobie taki plastikowy "capuchon" zeby zalozyc na glowe... oczywiscie, jak zwykle parasolki lezaly w bagazniku smile
                • al-szamanka Re: Koninkrijk België, Royaume de Belgique 30.04.13, 23:09
                  m.maska napisała:

                  > Pogoda tego dnia byla cudowna, niebo bezchmurne, za to nastepnego ranka... nie
                  > do wiary, w drodze na parking kupilam sobie taki plastikowy "capuchon" zeby zal
                  > ozyc na glowe... oczywiscie, jak zwykle parasolki lezaly w bagazniku smile


                  Oj, nie jak zwykle, a tylko dlatego, że mnie tam nie było, przecież wiesz, że parasolkowo ubezpieczona jestem zawszebig_grin
              • al-szamanka Re: Koninkrijk België, Royaume de Belgique 30.04.13, 23:07
                m.maska napisała:

                > Pozywic to sie tam mozna przy kazdym z nich i to nawet bardzo mozna sie pozywic
                > .... jak sie domyslasz i znasz z praktyki - to w porze kiedy zapalaja sie latar
                > nie siada sie przy stoliku i juz nie ma zadnego pospiechu...


                No to fajnie, wnoszę, że maja tam lepsze jedzenie niż we Francji
                • m.maska Re: Koninkrijk België, Royaume de Belgique 30.04.13, 23:25
                  Oj tak... pierwszego dnia jadlysmy, polecony nam zreszta przez kelnera, belgijski stek z sosem Bernaise - no ja nie wiem, wiele tych stekow juz jadlam, ale zeby poledwica wolowa byla az tak miekka, niespotykane... jedzenie rzeczywiscie duzo lepsze niz we Francji...
    • m.maska Re: Koninkrijk België, Royaume de Belgique 01.05.13, 13:59
      No... wyszlo 3477 fotek - w tym sa takze fotki z zamku Hoensbroek (hollenderski Kasteel Hoensbroek, Kasteel Gebrook, Gebrookhoes; limburski Kesjtieël Gebrook) z Aachen(polski Akwizgran) z zamku Sayn i z zamku Marksburg... sporo tego... a tutaj ostatnia ze zrobionych przeze mnie fotek.
      Parking specjalnie otworzony w tym miejscu, widok na doline Mozeli...

      https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-21c-d9fc.jpg

      https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-21b-12ff.jpg

      Swoja droga podziwiam tych, ktorzy tam pracuja na tych stromych winnicach, kiedy przychodzi pora winobrania.
Pełna wersja