Hommage pour...

08.06.13, 22:56
Byłeś tam,
po tamtej stronie
...
Lubiłam Twój głos
i to w nim
nieuchwytne
Pamiętam ...
słyszę czasami
tylko wspomnieniem

Zabrakło przyjaciela
Serce już wie
Rozsądek karmi się nadzieją

Mówiłeś tyle razy
że to gra

A stawki...?

W kasynie życia
są tylko przeznaczeniem
Dlaczego?
Nie obowiązuje
długa suknia ani frak

Ty grałeś o stawkę najwyższa
Straciłeś wszystko
Odszedłeś bez nagrody pocieszenia

Dlaczego nie ma Cię przy mnie?

Gdzie jesteś dzisiaj ?

24-01-2010
    • al-szamanka Re: Hommage pour... 09.06.13, 09:41
      Samo życie, Maseczko.
      Takie i tym podobne pytania zadaje sobie większość ludzi w sytuacjach, z którymi tak naprawdę nigdy nie jest w stanie się oswoić.
      Doskonała metafora -"w kasynie życia"
      • art.usa Re: Hommage pour... 10.06.13, 07:51
        al-szamanka napisała:

        > Samo życie, Maseczko.
        > Takie i tym podobne pytania zadaje sobie większość ludzi w sytuacjach, z którym
        > i tak naprawdę nigdy nie jest w stanie się oswoić.
        > Doskonała metafora -"w kasynie życia"

        Interesujące, przyznaje.

        Pozdrawiam was.
        • m.maska Re: Hommage pour... 10.06.13, 07:54
          A ja pozdrawiam Ciebie. AL na pewno sie ucieszy, widzac Cie tutaj... niestety Ona jeszcze w pracy, a ja tez terminy "scigam"... smile
          • art.usa Re: Hommage pour... 10.06.13, 08:04
            m.maska napisała:

            > A ja pozdrawiam Ciebie. AL na pewno sie ucieszy, widzac Cie tutaj... niestety O
            > na jeszcze w pracy, a ja tez terminy "scigam"... smile

            Ja po prostu wcześnie wstaję do moich zwierzątek,
            i tak grzebie z rana w waszej korespondencji.

            Pozdrawiam was
            i życzę oczywiście ślicznego dnia.
            • al-szamanka Re: Hommage pour... 10.06.13, 12:03
              art.usa napisał:


              > Ja po prostu wcześnie wstaję do moich zwierzątek,
              > i tak grzebie z rana w waszej korespondencji.
              >
              > Pozdrawiam was
              > i życzę oczywiście ślicznego dnia.


              No one, te zwierzątka, to już od świtu na Ciebie czekają - jedzenie jest chyba dla nich nie tak ważne jak Ty sam. W końcu jesteś ich rodzinąbig_grin
              • art.usa Re: Hommage pour... 11.06.13, 07:56
                al-szamanka napisała:

                > art.usa napisał:
                >
                >
                > > Ja po prostu wcześnie wstaję do moich zwierzątek,
                > > i tak grzebie z rana w waszej korespondencji.
                > >
                > > Pozdrawiam was
                > > i życzę oczywiście ślicznego dnia.
                >
                >
                > No one, te zwierzątka, to już od świtu na Ciebie czekają - jedzenie jest chyba
                > dla nich nie tak ważne jak Ty sam. W końcu jesteś ich rodzinąbig_grin

                Jest i moim cierpieniem.
                Jeżeli któreś jest chore, boli serce moje.
                A gdy Mop zmarł w mych rękach, .... do dziś zapomnieć nie mogę.
                Na dniach włamał mi się tchórz do gołębnika,
                znów katastrofa.

                Pozdrawiam.
                • al-szamanka Re: Hommage pour... 11.06.13, 21:03
                  art.usa napisał:

                  > al-szamanka napisała:

                  > > No one, te zwierzątka, to już od świtu na Ciebie czekają
                  W końcu jesteś ich rodzinąbig_grin

                  > Jest i moim cierpieniem.
                  > Jeżeli któreś jest chore, boli serce moje.
                  > A gdy Mop zmarł w mych rękach, .... do dziś zapomnieć nie mogę.
                  > Na dniach włamał mi się tchórz do gołębnika,
                  > znów katastrofa.
                  >
                  > Pozdrawiam.
                  >


                  Pamiętam Mopa, jakby był moim zwierzaczkiem. Pamiętam także jak miał grypę.
                  • m.maska Re: Hommage pour... 11.06.13, 21:18
                    Ja tez pamietam tego kroliczka... smile
        • al-szamanka Re: Hommage pour... 10.06.13, 12:00
          art.usa napisał:

          > al-szamanka napisała:
          >
          > > Samo życie, Maseczko.
          > > Takie i tym podobne pytania zadaje sobie większość ludzi w sytuacjach, z
          > którym
          > > i tak naprawdę nigdy nie jest w stanie się oswoić.
          > > Doskonała metafora -"w kasynie życia"
          >
          > Interesujące, przyznaje.
          >
          > Pozdrawiam was.
          >


          Bo wiesz, Artusie, moim zdaniem, Maseczka jest doskonała felietonistką, ale czasami i poezją zaskoczysmile
          • art.usa Re: Hommage pour... 11.06.13, 08:01
            al-szamanka napisała:

            > art.usa napisał:
            >
            > > al-szamanka napisała:
            > >
            > > > Samo życie, Maseczko.
            > > > Takie i tym podobne pytania zadaje sobie większość ludzi w sytuacja
            > ch, z
            > > którym
            > > > i tak naprawdę nigdy nie jest w stanie się oswoić.
            > > > Doskonała metafora -"w kasynie życia"
            > >
            > > Interesujące, przyznaje.
            > >
            > > Pozdrawiam was.
            > >
            >
            >
            > Bo wiesz, Artusie, moim zdaniem, Maseczka jest doskonała felietonistką, ale cza
            > sami i poezją zaskoczysmile

            Ach wiecie, człowiek już taki jest,
            że ma swe dni wzruszającej poezji.

            Mam znajomą.
            Ona opisuje czasem świąteczne prace.
            No raczej wiesz pieczenie, zapachy z jesiennej spiżarni,
            no wiesz jak to jest.
            • al-szamanka Re: Hommage pour... 11.06.13, 21:07
              art.usa napisał:

              > Mam znajomą.
              > Ona opisuje czasem świąteczne prace.
              > No raczej wiesz pieczenie, zapachy z jesiennej spiżarni,
              > no wiesz jak to jest.
              >

              Oj wie, bo uwielbiam piękne zapachybig_grin
              • art.usa Re: Hommage pour... 12.06.13, 09:14
                al-szamanka napisała:

                > art.usa napisał:
                >
                > > Mam znajomą.
                > > Ona opisuje czasem świąteczne prace.
                > > No raczej wiesz pieczenie, zapachy z jesiennej spiżarni,
                > > no wiesz jak to jest.
                > >
                >
                > Oj wie, bo uwielbiam piękne zapachybig_grin

                Tak, wie bo wie.
                Faktycznie pamięta się właśnie dużo przez zapachy dzieciństwa.
                Wystarczy zamknąć oczy i jest się gdzieś indziej i w innym czasie.

                Pozdrawiam was dziewczyny.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja