m.maska 14.06.13, 22:42 NANCY Państwo Francja Departament Meurthe-et-Moselle Mer André Rossinot Powierzchnia 15,01 km² Wysokość 212 m n.p.m. Populacja (2002) • liczba ludności 105 830 • gęstość 6902 os./km² Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
m.maska NANCY - o tym nie piszą przewodniki 14.06.13, 22:51 NANCY jest miastem, gdzie wszędzie trafia się na ślad jednej sławnej osobistości, która wyraźnie wpłynęła na charakter miasta. Można odnieść wrażenie, że zanim król polski Stanisław Leszczyński został dożywotnim władcą bogatego księstwa Lotaryngii, Nancy nie istniało. Miasto zawdzięcza to, jakim jest teraz, w całości teściowi króla Francji Ludwika XV i nie tylko potrafi to docenić, ale też podkreśla to na każdym kroku. Odpowiedz Link
m.maska NANCY - Place Stanislas 14.06.13, 22:55 (Wiki) Plac Stanisława (fr. Place Stanislas) – największy plac francuskiego miasta Nancy. Został zaprojektowany i wykonany w latach 1752 - 1755 przez Emmanuela Héré. Inicjatorem budowy był dawny król Polski, ówczesny książę Lotaryngii i Baru - Stanisław Leszczyński. Cały projekt zakładał połączenie starego miasta z nowym, wybudowanym za czasów księcia Karola III Wielkiego. Na środku placu stał pomnik króla Ludwika XV (zięcia Leszczyńskiego), usunięty przez rewolucjonistów. W 1831 w tym miejscu stanęła statua Stanisława Leszczyńskiego. Plac Stanisława jest długi na 125 i szeroki na 106 metrów. Do głównych obiektów architektonicznych na placu zalicza się: Hôtel de Ville (ratusz miejski) budynek opery i teatru Muzeum Sztuk Pięknych łuk triumfalny fontanny Amfitryty i Neptuna pomnik Stanisława Leszczyńskiego W 1983 Plac Stanisława (Place Stanislas) wraz z sąsiednimi placami Place de la Carrière oraz Place d'Alliance został zapisany na liście światowego dziedzictwa UNESCO, ze względu na nowatorskie i nie spotykane nigdzie indziej jak na owe czasy rozwiązania architektoniczne. Odpowiedz Link
m.maska Re: NANCY - Place Stanislas 14.06.13, 23:08 Plac Stanisława jest ogromny, w niewielkiej tylko części zasłonięty parasolami i kawiarnianymi ogródkami co tym bardziej podkreśla jego wielkość... a na samym jego środku pomnik Stanisława Leszczyńskiego... Stanisław Leszczyński spoglądający na Łuk Triumfalny który łączy Plac Stanisława i Place de la Carrière. Place Stanislas Odpowiedz Link
m.maska Re: NANCY - Place Stanislas 14.06.13, 23:29 Nie tylko Place Stanislas, ale także (ulica) Rue Stanislas, i w innym miejscu (brama)Porte Stanislas, nie wspominając nawet o tym, że większość hoteli, restauracji i kafejek, mają w nazwach "Stanislas" w różnych konfiguracjach... Nancy zawdzięcza mu Stanisławowi Leszczyńskiemu tak wiele, że pomimo upływu czasu, wciąż jest najważniejszą osobistością miasta. Odpowiedz Link
m.maska Re: NANCY - Place Stanislas 14.06.13, 23:32 Miasto zawdzięcza Stanisławowi Leszczyńskiemu nie tylko piękny plac z którego wyjście na każdą z przyległych ulic otwierają wspaniale złocone bramy, ale także malownicze ogrody i parki, znajdujące się tuż obok placu w samym centrum miasta. Fontanna Amfitryty - Place Stanislas - Nancy Brama ta prowadzi do założonego przez Stanisława Leszczyńskiego w 1765 roku Parc de la Pépinière. Odpowiedz Link
m.maska Re: NANCY - Place Stanislas 15.06.13, 01:07 Z tylu za pomnikiem Stanisława Leszczyńskiego znajduje się ratusz, na jego ścianie umieszczono pamiątkową tablicę inaugurującą restaurację placu 19 maja 2005 roku... Odpowiedz Link
m.maska Re: NANCY - Place Stanislas 24.06.13, 16:37 Napis na pomniku jest jednoznaczny: Stanisławowi dobrodziejowi - wdzięczna Lotaryngia Odpowiedz Link
m.maska Re: NANCY 15.06.13, 01:55 Zwiedzanie Nancy trzeba jednak podzielić na dwa etapy...historia, muzeum Lotaryngii, Église et couvent des Cordeliers i tych niewielu elementów sprzed czasów Stanisława Leszczyńskiego i tego co pozostawił Leszczyński nazywany przez miejscową ludność królem-dobrodziejem. Dzięki Leszczyńskiemu, Nancy nabrało znaczenia w życiu kulturalnym i artystycznym kraju i mogło pod koniec XIX wieku stać się kolebką kierunku Art Nouveau - i to jest właśnie drugi etap zwiedzania Nancy... w biurze informacji turystycznej dostaje się od ręki dwie mapki w tym jedna pt. "Art Nouveau - drogi" a druga tradycyjna po Starym Mieście. Villa Majorelle w stylu Art Nouveau Odpowiedz Link
al-szamanka Re: NANCY... kartka 15.06.13, 12:45 Ooooooojjjjjjj, Maseczko, śliczną mi karteczkę przysłałaś - z serduszkiem!!! Odpowiedz Link
al-szamanka Re: NANCY... kartka 15.06.13, 13:40 m.maska napisała: > W Nancy wciąż bije serce polskiego króla I tylko dlatego to serduszko? A myślałam, że to dlatego, bo mnie lubisz Odpowiedz Link
al-szamanka Re: NANCY... kartka 15.06.13, 13:43 A patrząc na te piękne zdjęcia z Nancy, mogę szczerze powiedzieć, że Leszczyński rzeczywiscie się popisał!!! Odpowiedz Link
m.maska Re: NANCY... kartka 15.06.13, 14:04 al-szamanka napisała: > A patrząc na te piękne zdjęcia z Nancy, mogę szczerze powiedzieć, że Leszczyńsk > i rzeczywiscie się popisał!!! Byli wladcy, ktorzy nie powinni sie zabierac za polityke i za wojaczke, tylko za sztuke... to co po nich zostaje przetrwa wieki... po kazdej wojnie trzeba odbudowywac zniszczenia - do kitu taka zamiana... Odpowiedz Link
m.maska Re: NANCY... kartka 15.06.13, 14:18 A jednak, mimo, ze wyjscie z placu na kazda z przyleglych ulic prowadza zlocone bramy, to jednak jest to bardzo dyskretne.... Odpowiedz Link
m.maska Re: NANCY... kartka 15.06.13, 13:59 al-szamanka napisała: > m.maska napisała: > > > W Nancy wciąż bije serce polskiego króla > > > I tylko dlatego to serduszko? A myślałam, że to dlatego, bo mnie lubisz Hihi... no jasne, ze Cie lubie a czy Ty myslisz, ze innych kartek nie bylo? gdzie indziej poszly bez serduszka Odpowiedz Link
waszabasiakochana Re: NANCY... kartka 15.06.13, 22:42 > > m.maska napisała: > a czy Ty myslisz, ze innych kartek nie bylo? Byly, a ja na WSZYSTKIE naklejlam znaczki Odpowiedz Link
m.maska Re: NANCY... kartka 15.06.13, 23:58 No tak...ktos musial... ja jestem kierowca... musi byc sprawiedliwie... Odpowiedz Link
m.maska Re: NANCY 20.06.13, 01:11 W Nancy wszystko zaczyna się i kończy na Placu Stanisława... wchodzi się na plac przez którąś ze złotych bram i opuszcza się go przez inną... Z boku pozostała brama, przed którą znajduje się fontanna... i poszłyśmy w stronę ogrodu Dominique Alexandre Godron... Odpowiedz Link
m.maska Re: NANCY 20.06.13, 01:26 .. i znowu okazuje się, że inicjatorem i założycielem tego ogrodu był oczywiście Stanisław Leszczyński w 1758 roku... ogród ten otrzymał obecna nazwę dopiero w 1993 roku. Dominique Alexandre Godron był dyrektorem ogrodu w końcu XIX wieku. To niewielki ogród... ale bardzo piękny.. a różnobarwne piwonie pachniały oszałamiająco... Na początek kilka fotek w picasa... picasaweb.google.com/118383654505218407363/Nancy1206JardinDominiqueAlexandreGodron Odpowiedz Link
al-szamanka Re: NANCY 20.06.13, 13:43 m.maska napisała: > .. i znowu okazuje się, że inicjatorem i założycielem tego ogrodu był oczywiści > e Stanisław Leszczyński w 1758 roku... ogród ten otrzymał obecna nazwę dopiero > w 1993 roku. Dominique Alexandre Godron był dyrektorem ogrodu w końcu XIX wieku > . > To niewielki ogród... ale bardzo piękny.. a różnobarwne piwonie pachniały oszał > amiająco... > Na początek kilka fotek w picasa... picasaweb.google.com/118383654505218407363/Nancy1206JardinDominiqueAlexandreGodron > > > > Aż zapach czuję Odpowiedz Link
m.maska Re: NANCY 21.06.13, 21:16 Byly tak piekne i w najrozniejszych kolorach... a po drugiej stronie grzadki jarzynowe... co tam nie roslo, zeby bylo kolorowo, byly posadzone buraki, kapusty, nasturcje i koperek... a kwiaty rzeczywiscie pachnialy... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: NANCY 21.06.13, 21:22 m.maska napisała: > Byly tak piekne i w najrozniejszych kolorach... a po drugiej stronie grzadki ja > rzynowe... co tam nie roslo, zeby bylo kolorowo, byly posadzone buraki, kapusty > , nasturcje i koperek... a kwiaty rzeczywiscie pachnialy... Te dywaniki jarzynowo-kwiatowe są rzeczywiście ciekawe, bardzo inne od dotychczasowych wyobrażeń o ładnych klombach. Odpowiedz Link
m.maska Re: NANCY 21.06.13, 21:24 Stwierdzam, ze w Nancy lubią różnego rodzaju "łuki triumfalne" chociaż tam nazywają się one La Porte - czyli brama... na niewielkim obszarze, który obeszłyśmy, trafiłyśmy na cztery... pomijając bramę, która jest częścią murów obronnych miasta... Porte Sainte-Catherine - zbudowana w 1761 roku... tzn. okres S.Leszczyńskiego Odpowiedz Link
m.maska NANCY - Place d'Alliance 22.06.13, 16:48 Plac d'Alliance pierwotnie Plac Świętego Stanisława należy do całego zespołu architektonicznego zbudowanego z inicjatywy Stanisława Leszczyńskiego. Plac d'Alliance umiejscowiono na terenie byłego książęcego ogrodu warzywnego. Na środku znajduje się fontanna wzorowana na fontannie "czterech rzek" na Piazza Navona w Rzymie i symbolizuje święte przymierze między Austro-Węgrami i Francją - stąd nazwa placu. Odpowiedz Link
m.maska Re: NANCY - Place d'Alliance 22.06.13, 16:53 Aaaa no właśnie tutaj cyknęłam sobie fotę na tle fontanny... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: NANCY - Place d'Alliance 22.06.13, 21:33 m.maska napisała: > Aaaa no właśnie tutaj cyknęłam sobie fotę na tle fontanny... > > ... i rozpoznaję, że masz śliczną bluzeczkę - lubię takie kolory Odpowiedz Link
al-szamanka Re: NANCY - Place d'Alliance 22.06.13, 21:41 m.maska napisała: > Plac d'Alliance pierwotnie Plac Świętego Stanisława należy do całego zespołu ar > chitektonicznego zbudowanego z inicjatywy Stanisława Leszczyńskiego. Plac d'All > iance umiejscowiono na terenie byłego książęcego ogrodu warzywnego. Na środku z > najduje się fontanna wzorowana na fontannie "czterech rzek" na Piazza Navona w > Rzymie i symbolizuje święte przymierze między Austro-Węgrami i Francją - stąd > nazwa placu. > > > > > > > Ciekawe te rzeźby. Atlasy dźwigają, a na samym czubku ktos gra... na czym? Odpowiedz Link
m.maska Re: NANCY - Place d'Alliance 22.06.13, 22:06 A proszę bardzo... zbliżenie... jakiś herold zapewne Odpowiedz Link
m.maska Spacerem po NANCY 22.06.13, 18:59 W biurze informacji mozna wziac sobie audio-przewodnika i "dac sie" oprowadzac... punkty sa umieszczone co jakis czas na chodnikach... Odpowiedz Link
m.maska Cathédrale Notre-Dame-de-l'Annonciation de Nancy 23.06.13, 14:04 Obiekty warte obejrzenia w Nancy skupiają się wokół Placu Stanisława. Aby dojść do Katedry, trzeba tylko przejść przez jedną z bram prowadzącą z Placu Stanisława... Niby wszędzie jest blisko, ale i tak "nogi można schodzić". Po prawdziwie bogatych katedrach w Belgii, Katedra w Nancy wydaje się prosta i skromna. Jej budowę rozpoczęto na początku XVIII wieku. Fasadę i wnętrze charakteryzuje styl koryncki. Na początku XVII wieku, Księstwo Lotaryngii było wprawdzie niezależne ale religijnie związane z biskupstwami Metzu, Toul i Verdum. Kościół zyskał rangę Katedry dopiero w roku 1777 wraz z mianowaniem pierwszego biskupa Nancy po śmierci króla Stanisława i ponownym przyłączeniu Lotaryngii do Francji. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Cathédrale Notre-Dame-de-l'Annonciation de Na 23.06.13, 17:38 m.maska napisała: > > > Obiekty warte obejrzenia w Nancy skupiają się wokół Placu Stanisława. Aby dojść > do Katedry, trzeba tylko przejść przez jedną z bram prowadzącą z Placu Stanisł > awa... Niby wszędzie jest blisko, ale i tak "nogi można schodzić". > > Po prawdziwie bogatych katedrach w Belgii, Katedra w Nancy wydaje się prosta i > skromna. > Jej budowę rozpoczęto na początku XVIII wieku. Fasadę i wnętrze charakteryzuje > styl koryncki. > > Na początku XVII wieku, Księstwo Lotaryngii było wprawdzie niezależne ale relig > ijnie związane z biskupstwami Metzu, Toul i Verdum. Kościół zyskał rangę Katedr > y dopiero w roku 1777 wraz z mianowaniem pierwszego biskupa Nancy po śmierci kr > óla Stanisława i ponownym przyłączeniu Lotaryngii do Francji. > > W rzeczy samej, dosyć skromnie wygląda Odpowiedz Link
m.maska NANCY - Cathédrale - kilka fotek 24.06.13, 16:40 Kilka fotografii Katedry zostawiam tutaj... picasaweb.google.com/118383654505218407363/Nancy12062013# Odpowiedz Link
m.maska NANCY - Art Nouveau 26.06.13, 01:09 Z Katedry do bramy Stanisława idzie się ulicami, na których tu i tam widoczne są budynki w stylu Art Nouveau... Odpowiedz Link
m.maska NANCY 26.06.13, 01:22 Po drodze wstąpiłyśmy jeszcze do kościoła Św. Sebastiana i nie byłoby warto o tym wspominać, gdyby nie fakt, że po raz pierwszy zobaczyłam w kościele witraż czarno-biały... Odpowiedz Link
m.maska NANCY - Brama Stanisława 26.06.13, 04:43 Budowę tej monumentalnej bramy zainicjował w 1761 roku Stanisław Leszczyński ku czci swego patrona Świętego Stanisława ze Szczepanowa. Architektem był Richard Mique, który zbudował bramę na wzór Łuku Konstantyna Wielkiego w Rzymie. Bramę umiejscowiono na granicy starego i nowego miasta, jako zamknięcie osi zachód-wschód(Rue Stanislas). Zastąpiła ona Łuk Triumfalny(Arc Héré), który obecnie łączy Place Stanislas i Place de la Carrière. Łuk zbudowano w stylu doryckim. Attykę dekorują reliefy a umieszczone na przedłużeniu filarów statuy symbolizują dziedziny sztuki, którym Stanisław Leszczyński poświęcał szczególną uwagę: muzyka, architektura, rzeźba i malarstwo. Brama Stanisława od 15 stycznia 1925 znajduje się na liście zabytków. Odpowiedz Link
m.maska NANCY - Place du Luxembourg 26.06.13, 04:45 Bramę Stanisława od kolejnego wielkiego placu Carnot i promenady dzieli tylko krótka ulica. Wzdłuż promenady znowu można zobaczyć sporo budynków w stylu art nouveau... na placu znajduje się obelisk... na promenadzie pomnik Leopolda a wszystko zamyka Plac Luksemburski z kolejnym Łukiem Triumfalnym. To już trzeci... a będzie jeszcze jeden, chyba najbardziej okazały. Obelisk - Place Carnot Łuk Triumfalny - Place du Luxembourg Odpowiedz Link
m.maska Re: NANCY - Place du Luxembourg 26.06.13, 04:46 Eeetam, takie lustrzane odbicie w krzywym zwierciadle... tak wygląda Łuk Triumfalny na Place du Luxembourg Odpowiedz Link
al-szamanka Re: NANCY - Place du Luxembourg 26.06.13, 22:53 m.maska napisała: > Eeetam, takie lustrzane odbicie w krzywym zwierciadle... tak wygląda Łuk Triumf > alny na Place du Luxembourg > > > > Patrzę na te zdjęcia i wiem... to jest po prostu bardzo ładne miasto. Odpowiedz Link
m.maska Afera z Nancy 27.06.13, 01:45 Nancy-afera, znana także jako Afera z Nancy był to bunt garnizonu w Nancy między 5 i 31 sierpnia 1790 roku. Jest przykładem konfliktu między żołnierzami zwolennikami rewolucji i oficerami, którzy próbowali wzniecić kontrrewolucję w okresie Rewolucji Francuskiej. Przebieg Garnizon miasta składał się z trzech regimentów (régiment du Roi, régiment de Mestre-de-Camp Général i régiment suisse de Châteauvieux), którego żołnierze byli zbliżeni do miejscowego Klubu Jakobinów i Gwardii Narodowej. Utworzone przez żołnierzy komisje weszły w konflikt z oficerami z powodu wypłaty żołdu i zarządzania kasą regimentów. Aby żądaniom dodać wagi zamknięto oficerów, między innymi także generała. 18 sierpnia Marquis de Bouillé zażądał w Metzu podczas Zgromadzenia Narodowego aby Marquis de La Fayette zakończył bunt. 31 sierpnia de Bouillé wraz z 4500 żołnierzy, z czego jedną trzecią stanowili żołnierze gwardii narodowej ruszył z Metzu do Nancy. Dwa regimenty poddały się bez walki i tylko regiment szwajcarski, nie złożył broni. Wybuchły ostre walki na barykadach. Wspomina się o zabitych w liczbie między 89 i 500, zginęli także cywile. Po kilku godzinach walk regiment został zwyciężony a buntownicy aresztowani. De Bouillé zastosował drakońskie kary, natychmiast wykonano między 22 a 42 egzekucjii a 41 żołnierzy zesłano na galery. Podczas walk zabity został porucznik André Désilles. Stanął między buntownikami i wojskiem de Bouillé chcąc udaremnić dalszą rzeź. Przy czym miał ustawić się przed działem i zawołać: « Ce sont des Français, vos amis et vos frères […] Le boulet ne parviendra que teint de mon sang. » (pol. „To są Francuzi, wasi przyjaciele i bracia […] Tylko kula splamiona moją krwią trafi.“ Następstwa Los tego młodego oficera i ciężkie kary dla buntowników poruszyły całą Francję i wzmogły strach przed militarną kontrrewolucją. Podczas gdy Zgromadzenie Narodowe 3 września pisemnie gratulowało de Bouillé, oburzeni Paryżanie żądali zwolnienia odpowiedzialnych. Z czasem nawet frakcja umiarkowana mówiła już o «massacre de Nancy» (masakra z Nancy) i główną winą za śmiertelne ofiary obarczała zbyt radykalne postępowanie de Bouillé Dzisiaj tamte wydarzenia i porucznika Désilles przypomina , łuk triumfalny, którego nazwę zmieniono w 1867 roku na Porte Désilles. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: NANCY - Art Nouveau 26.06.13, 22:49 m.maska napisała: > Z Katedry do bramy Stanisława idzie się ulicami, na których tu i tam widoczne s > ą budynki w stylu Art Nouveau... > > Śliczne Balkoniki takie urokliwe Odpowiedz Link
m.maska Re: NANCY - Art Nouveau 26.06.13, 22:50 Ladny byl ten styl - nie to co beznamietne kanciaste klocki... Odpowiedz Link
anus-hka Re: NANCY - Art Nouveau 27.06.13, 10:33 Pozwoliłam sobie pochłonąć te informacje i czuje się bogatsza o nie - Odpowiedz Link
al-szamanka Re: NANCY - Art Nouveau 27.06.13, 11:30 anus-hka napisała: > Pozwoliłam sobie pochłonąć te informacje i czuje się bogatsza o nie - Nie dziwota, że jesteś bogatsza. Ja też, pomimo, że kawałek świata widziałam, ale w Nancy nie byłam. Polecam relacje z naszej wspólnej podróży do zamków nad Loarą i do Paryża. Jeśli poszukasz, to znajdziesz Odpowiedz Link
m.maska NANCY - Hôtel Ferraris 28.06.13, 01:44 Na rue du Haut-Bourgeois weszłyśmy do Hôtel Ferraris(dawna rezydencja rodziny Ferrari z północnych Włoch), nie nic tam nie było właściwie do oglądania poza ładnie odnowioną klatką schodową i pięknym "sufitem"... przez dziurę w drzwiach, która dawniej stanowiła dziurkę od klucza, ale wyraźnie została powiększona, dojrzałam, że we wnętrzu jest niestety tylko ruina, dawnej świetności - może kiedyś... Sufit nad klatką schodową jest jednak wart obejrzenia - bo jest niezwykły. Na dziedzińcu - fontanna Neptuna i parking za to klatka schodowa... piękna sklepienie nad klatką schodową spojrzenie przez dziurę w drzwiach - smutny widok Odpowiedz Link
tan.nawe Re: NANCY - Hôtel Ferraris 28.06.13, 01:57 No, bardzo piękne, pasjonujące! Tylko komu wy to opowiadacie: maska szamance , szamanka masce, czy jak? Odpowiedz Link
m.maska Re: NANCY - Hôtel Ferraris 28.06.13, 02:56 tan.nawe napisała: > No, bardzo piękne, pasjonujące! > Tylko komu wy to opowiadacie: maska szamance , szamanka masce, czy jak? na przyklad tobie... jak widac z twojego wpisu... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: NANCY - Hôtel Ferraris 28.06.13, 11:00 m.maska napisała: > tan.nawe napisała: > > > No, bardzo piękne, pasjonujące! > > Tylko komu wy to opowiadacie: maska szamance , szamanka masce, czy jak? > > na przyklad tobie... jak widac z twojego wpisu... ---------------------- No tak, tan.nawe pochwaliła, wyraźnie jej się podoba. Zresztą sam fakt, że na Kalejdoskopie się pokazała świadczy, że ją to forum interesuje. Tylko odzywka głupia jak zawsze... no, ale czytelników sobie nie wybieramy Odpowiedz Link
tan.nawe Re: NANCY - Hôtel Ferraris 28.06.13, 12:57 al-szamanka napisała: > m.maska napisała: > > > tan.nawe napisała: > > > > > No, bardzo piękne, pasjonujące! > > > Tylko komu wy to opowiadacie: maska szamance , szamanka masce, czy > jak? > > > > na przyklad tobie... jak widac z twojego wpisu... > > ---------------------- > > No tak, tan.nawe pochwaliła, wyraźnie jej się podoba. Zresztą sam fakt, > że na Kalejdoskopie się pokazała świadczy, że ją to forum interesuje. > Tylko odzywka głupia jak zawsze... no, ale czytelników sobie nie wybieramy interesuje, bo to fenomen wśród forów jest Odpowiedz Link
m.maska Re: NANCY - Hôtel Ferraris 28.06.13, 13:54 Juz fenomenem jest fakt, ze gadamy z takim "fenomenem" jak ty... Autor: tan.nawe 22.06.13, 00:35 Ich bin EIN Berliner = jestem jednym z Berlińczyków, identyfikuję się z Berlińczykami, jestem jednym z was. W tym rozumieniu: "Wszyscy jesteśmy Berlińczykami" jest tłumaczeniem właściwym, oddającym nie literę, a sens wypowiedzi. Ich bin Berliner = jestem Berlińczykiem, po prostu. Tak o sobie mówią mieszkańcy Berlina. Nie ma tu błędu. Jak dokładnie powiedział J.F.Kennedy po prawdzie - nie wiadomo. Niuanse językowe były mu raczej obce. Był Amerykaninem irlandzkiego, nie niemieckiego, pochodzenia. Odpowiedz Link
m.maska NANCY - Porte de la Craffe 28.06.13, 14:23 Ala, ale... Nancy jednak nie zaczęło istnieć wraz z pojawieniem się tam Stanisława Leszczyńskiego, chociaż na pewno, to właśnie za jego sprawą nabrało znaczenia. Porte de la Craffe to imponująca brama miejska. Zbudowana w XIV wieku w stylu gotyckim stanowiła północne wejście do Starego Miasta. Charakterystyczny element architektoniczny stanowią starannie wykonane machikuły, nad bramą umieszczono Krzyż Lotaryngii. Do bramy w piętnastym wieku dobudowano dwie okrągłe wieże, służące za więzienie. W ramach wzmocnienia bastionu, dobudowano w XVI wieku drugą bramę Porte Notre Dame(w stylu renesansowym), ktorą połączono z Porte de la Craffe ukrytym przejściem. Porte Notre Dame przejście pod Porte Notre Dame Odpowiedz Link
m.maska Re: NANCY - Porte de la Craffe 28.06.13, 14:26 Porte de la Craffe przejscie pod Porte de la Craffe Odpowiedz Link
m.maska Re: NANCY - Porte de la Craffe 28.06.13, 14:28 W tym miejscu, byłyśmy w punkcie 4 oznaczonym na mapie zabytków Nancy... Odpowiedz Link
m.maska Re: NANCY - Porte de la Craffe 28.06.13, 14:33 A tak przycina się drzewa, kiedy ich korony za bardzo się rozrastają... Odpowiedz Link
m.maska Basilique Saint-Epvre de Nancy 28.06.13, 15:03 Jest wyjątkowo intrygującym obiektem... chodząc po ulicach Starego Miasta, co raz widoczna jest jej charakterystyczna wieża, może dlatego zainteresowała mnie też jej nazwa... Saint Epvre - doczytałam... w VI wieku był taki biskup w Toul - ale poza tym jest też w Lotaryngii wieś o tej samej nazwie. Kościół jest stosunkowo nowy, zbudowany w XIX wieku i nie znam nikogo, kto miałby szczęście zajrzeć do jego środka. Ilekroć ktoś był w Nancy, bazylika zawsze była zamknięta - tak było i tym razem. Na placu przed Kościołem przysiadłyśmy zmęczone a przede wszystkim spragnione i postanowiłyśmy w końcu coś zjeść. Co wcale nie jest takie proste. W Nancy nie można dogadać się w żadnym języku poza francuskim. Nic się nie zmieniło od naszego poprzedniego tam pobytu w 2007 roku. No ale... poszłyśmy na łatwiznę i wzięłyśmy spaghetti - w trakcie jedzenia wypisałam kartki z widoczkami. Trzeba było wykorzystać to miejsce, bo była tam skrzynka pocztowa. We Francji pierwszą sztuką jest kupić znaczki, ale kiedy te się już ma, zaczyna się polowanie na skrzynkę pocztową - tak więc, skoro była pod bokiem... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Basilique Saint-Epvre de Nancy 28.06.13, 18:09 m.maska napisała: > Jest wyjątkowo intrygującym obiektem... chodząc po ulicach Starego Miasta, co r > az widoczna jest jej charakterystyczna wieża, może dlatego zainteresowała mnie > też jej nazwa... > Saint Epvre - doczytałam... w VI wieku był taki biskup w Toul - ale poza tym je > st też w Lotaryngii wieś o tej samej nazwie. > Kościół jest stosunkowo nowy, zbudowany w XIX wieku i nie znam nikogo, kto miał > by szczęście zajrzeć do jego środka. Ilekroć ktoś był w Nancy, bazylika zawsze > była zamknięta - tak było i tym razem. > Na placu przed Kościołem przysiadłyśmy zmęczone a przede wszystkim spragnione i > postanowiłyśmy w końcu coś zjeść. > Co wcale nie jest takie proste. W Nancy nie można dogadać się w żadnym języku p > oza francuskim. Nic się nie zmieniło od naszego poprzedniego tam pobytu w 2007 > roku. > No ale... poszłyśmy na łatwiznę i wzięłyśmy spaghetti - w trakcie jedzenia wypi > sałam kartki z widoczkami. Trzeba było wykorzystać to miejsce, bo była tam skrz > ynka pocztowa. > We Francji pierwszą sztuką jest kupić znaczki, ale kiedy te się już ma, zaczyna > się polowanie na skrzynkę pocztową - tak więc, skoro była pod bokiem... > > > > Śliczna, leciutka budowla A jeśli chodzi o o znaczki, to gdy tylko słyszę ten wyraz natychmiast przypomina mi się nasza wspólna wycieczka nad Loarę, gdy w tej dusznej knajpce zalatującej kapustą, wyskoczyła z zaplecza Babette Odpowiedz Link
m.maska Re: Basilique Saint-Epvre de Nancy 28.06.13, 18:18 al-szamanka napisała: > A jeśli chodzi o o znaczki, to gdy tylko słyszę ten wyraz natychmiast przypomin > a mi się nasza wspólna wycieczka nad Loarę, gdy w tej dusznej knajpce zalatując > ej kapustą, wyskoczyła z zaplecza Babette Od kiedy pierwszy raz opowiedzialas mi o Babette, potrafie ja sobie wyobrazic... Odpowiedz Link
m.maska NANCY - Palais Ducal 28.06.13, 19:04 Palais Ducal - Pałac Książęcy... a jednak... wiki wspomina, że styl jest zbliżony do tego w Château de Blois. W pałacu mieści się historyczne muzeum Lotaryngii i poza jednym łożem, obok którego powieszono bardzo gęsto "porośnięte" drzewo genealogiczne królewskiej rodziny w Lotaryngii i ich koligacje, jest tam jeszcze kilka kredensów i sekretarzyków, jest porcelana, jest trochę obiektów sakralnych ale dużo tez obrazów i portretów w tym na głównym miejscu, na wprost schodów umieszczono ogromny portret Stanisława Leszczyńskiego. Odpowiedz Link
m.maska Re: NANCY - Palais Ducal 28.06.13, 19:42 Jednym z nielicznych mebli był taki oto sekretarzyk(?) - niby bardzo "sympatyczny", gorzej, bo w witrynie utrwalono sceny z masakry chrześcijańskiej Legii Tebańskiej w Trewirze w III w.. Odpowiedz Link
m.maska Re: NANCY - Palais Ducal 28.06.13, 20:56 Bardzo interesujący obraz... Ukazuje Château de Lunéville położony w pobliżu Nancy. Zamek w którym mieszkał i zmarł Stanisław Leszczyński a na obrazie: kompozycja teatralna, na którą składa się 86 automatów o napędzie hydraulicznym. Wymyślone przez Stanisława, skonstruowane przez Emmanuela Héré w 1742 roku. Wszystko uruchomione na długości 250 metrów w formie rekonstrukcji scen z życia codziennego wieśniaków, artyści, pracujące kobiety, ich domki itd... Odpowiedz Link
m.maska Parc de la Pépinière 29.06.13, 20:19 z wiki Pepiniera - Szkółka leśna – obszar ziemi, często podzielony na poletka, z wysianymi lub wysadzonymi roślinami, w celu produkcji sadzonek drzew leśnych. Zanim nie spojrzałam w słownik co oznacza to słowo, nie wiedziałam, że i w języku polskim jest także używane. Parc de la Pépinière - park znajduje się w samym sercu miasta i graniczy z Placem Stanisława, został ufundowany przez Stanisława Leszczyńskiego w 1765 roku.... nie miałyśmy czasu na spacery po parku. Park zajmuje 21,7 hektarów, co stanowi 1,45% powierzchni miasta. Skorzystałyśmy z drogi przez park zmierzając do następnego celu...i przegapiłyśmy wyjście. W parku uchwyciłam na fotce tylko Le kiosque à musique... kiosk do muzykowania? muszlę koncertową?... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Parc de la Pépinière 29.06.13, 21:21 m.maska napisała: > z wiki > Pepiniera - Szkółka leśna – obszar ziemi, często podzielony na poletka, z > wysianymi lub wysadzonymi roślinami, w celu produkcji sadzonek drzew leśnych. > > Zanim nie spojrzałam w słownik co oznacza to słowo, nie wiedziałam, że i w języ > ku polskim jest także używane. > > Parc de la Pépinière - park znajduje się w samym sercu miasta i gra > niczy z Placem Stanisława, został ufundowany przez Stanisława Leszczyńskiego w > 1765 roku.... nie miałyśmy czasu na spacery po parku. Park zajmuje 21,7 hektaró > w, co stanowi 1,45% powierzchni miasta. Skorzystałyśmy z drogi przez park zmier > zając do następnego celu...i przegapiłyśmy wyjście. > W parku uchwyciłam na fotce tylko Le kiosque à musique... kiosk do muzykow > ania? muszlę koncertową?... > > > Podejrzewam, że tu rzeczywiście grywają muzykanci. I jak to fajnie musi być - wśród zieleni Odpowiedz Link
maja-z-podworka Re: Parc de la Pépinière 29.06.13, 22:05 Witaj AL Masz rację - to miejsce dla muzyków wymarzone. Na pewno grali tam również w XVIII wieku - Stanisław Leszczyński był przecież wielkim mecenasem sztuki. Po alejkach spacerowały damy w pięknych robach i wytworni kawalerowie , Odpowiedz Link
m.maska Re: Parc de la Pépinière 29.06.13, 22:15 maja-z-podworka napisała: > > Witaj AL > > Masz rację - to miejsce dla muzyków wymarzone. Na pewno grali tam również w XVI > II wieku - Stanisław Leszczyński był przecież wielkim mecenasem sztuki. Po alej > kach spacerowały damy w pięknych robach i wytworni kawalerowie , Wielkim zaiste, ale ogrom jego zaslug dla tego miasta mozna dopiero zobaczyc na miejscu... a i tak okazuje sie, ze jeszcze zamek w Lunéville. No mowie, ci wladcy, ktorzy nie nadawali sie do wojaczki, pozostawili po sobie piekne rzeczy... a ci wspaniali wojownicy pozostawiali ruiny. Odpowiedz Link
maja-z-podworka Re: Parc de la Pépinière 29.06.13, 21:22 A to ci dopiero! Trafiony, zatopiony Nie widziałam wcześniej tych trollowskich wpisów Czemu to kasujesz Maseczko? Niechby sobie były i świadczyły o intelekcie tych osobników Pytanie "po co to opisujesz" powinno dostać jakąś nagrodę. Może coś ufundujemy? Nagroda za najgłupszy post...? Nie, lepiej nie - bo byłaby zbyt duża konkurencja. Jeszcze by się nam trolliki pobiły, a one jak pamiętam są pod szczególną ochroną . Ale szkoda..... Po co to opisujesz? No cóż, ja sama na tym forum wielokrotnie Cię o takie opisy prosiłam. I okazuje się, że nie tylko ja czytam. Najwyraźniej trollik nie może uwierzyć, że może się zdarzyć, że ktoś pisze coś, co inni czytają....Widocznie ma własne, złe doświadczenia. Dobrze jest! Maseczko - niesiesz oświaty kaganek w ciemności wielkie Trollik chcąc nie chcąc doucza się - trochę historii, trochę geografii, historii sztuki...Przecież aby skrytykować, musiało przeczytać (chyba nie poddaje tekstu krytyce bez wcześniejszego przeczytania ?). Odpowiedz Link
m.maska Re: Parc de la Pépinière 29.06.13, 21:38 maja-z-podworka napisała: > A to ci dopiero! > Trafiony, zatopiony Nie widziałam wcześniej tych trollowskich wpi > sów Czemu to kasujesz Maseczko? Niechby sobie były i świadczyły o intelekci > e tych osobników Pytanie "po co to opisujesz" powinno dostać jakąś nagrodę. > Może coś ufundujemy? > Nagroda za najgłupszy post...? Nie, lepiej nie - bo byłaby zbyt duża konkurencj > a. Jeszcze by się nam trolliki pobiły, a one jak pamiętam są pod szczególną och > roną . Ale szkoda..... > Majeczko,. trollik najpierw pochwalil a potem zapytal kto to czyta?... moze masz racje - trzeba te wpisy pokazac... Odpowiedz Link
m.maska Place de la Carrière 30.06.13, 02:50 Place de la Carrière jest przedłużeniem Place Stanislas, oba place łączy łuk triumfalny: Arc Héré. Place de la Carrière powstał w połowie XVI wieku, kiedy przesunięte zostały srednioweczne mury miasta. Modernizacja kompleksu twierdzy była ostatnim poszerzeniem starego miasta w kierunku wschodnim, powstała: Rue Neuve(ulica Nowa), która potem zyskała miano Place de la Carrière. Wykonana przez wielkich grawerów Lotaryngii siedemnastego wieku. Na placu odbywały się turnieje i wyścigi konne – stąd jego nazwa. W końcu XVII wieku podczas zajęcia miasta przez Francuzów połączono Stare Miasto z położonym w pobliżu nowym miastem budując Porte Royale(brama królewska) nazwana tak ku czci Ludwika XIV. Jednak dopiero idea połączenia Starego i Nowego Miasta przez Stanisława Leszczyńskiego okazała się udanym rozwiązaniem. Plac na północy zamyka Palais du Gouverneur a na południu łuk triumfalny. Place de la Carrière - Palais du Gouverneur Place de la Carrière - Arc Héré - a przez łuk widoczny pomnik Stanisława Leszczyńskiego. Odpowiedz Link
m.maska Re: Place de la Carrière 30.06.13, 14:37 Place d'Alliance, Place Stanislas i Place de la Carrière tworzą architektoniczną całość i... chyba na szczęście, nie było tam miejsca, żeby coś zepsuć i wsadzić jakąś "plombę". Wszystkie bramy jednolite, na każdej fleur de lis, w górnej części umieszczono inicjały SL(Stanisław Leszczyński) i te ptaszyska, które w dziobach trzymają latarnie... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Place de la Carrière 30.06.13, 19:49 m.maska napisała: > Place d'Alliance, Place Stanislas i Place de la Carrière tworzą architekt > oniczną całość i... chyba na szczęście, nie było tam miejsca, żeby coś zepsuć i > wsadzić jakąś "plombę". > > > > Wszystkie bramy jednolite, na każdej fleur de lis, w górnej części umieszczono > inicjały SL(Stanisław Leszczyński) i te ptaszyska, które w dziobach trzymają la > tarnie... Ach, Maseczko, świetnie, że wyjaśniłaś te litery SL, bo znam takich, którzy łatwo mogliby wpaść na durnowaty pomysł, że tu chodzi o syna Laertesa i jeszcze zaczęliby mu bić brawo i kłaniać się uniżenie, tudzież wiatru we włosach życzyć Odpowiedz Link
m.maska Re: Place de la Carrière 30.06.13, 19:56 al-szamanka napisała: > > > > > > Wszystkie bramy jednolite, na każdej fleur de lis, w górnej części umiesz > czono > > inicjały SL(Stanisław Leszczyński) i te ptaszyska, które w dziobach trzym > ają la > > tarnie... > > > Ach, Maseczko, świetnie, że wyjaśniłaś te litery SL, bo znam takich, któ > rzy łatwo mogliby wpaść na durnowaty pomysł, że tu chodzi o syna Laertesa i jes > zcze zaczęliby mu bić brawo i kłaniać się uniżenie, tudzież wiatru we włosach ż > yczyć No popatrz jaki zbieg okolicznosci... moze jednak cos w tym jest... Odpowiedz Link
m.maska NANCY - Place Stanislas 30.06.13, 15:27 Przechodząc z Place de la Carrière pod Łukiem Triumfalnym powraca się na Place Stanislas W Nancy zawsze powraca się na Place Stanislas... a więc jeszcze kilka faktów... Do polowy XVII wieku ogromny pusty plac dzielił Nancy na Stare i Nowe Miasto. Były król Polski, Stanisław Leszczyński, który w 1737 roku został księciem Lotaryngii, zaplanował budowę placu ku czci swego zięcia, francuskiego króla Ludwika XV. Plac ten był pierwszym spośród francuskich „placów królewskich” budowanych ku czci króla a jednocześnie miał być miejscem na którym odbywały się ludowe festyny. Na taki plac, Stanisław Leszczyński i jego architekt Emmanuel Héré znaleźli idealne miejsce. Odpowiedzialny głównodowodzący twierdzą marszałek de Belle-Isle długo sprzeciwiał się tym planom. W marcu 1752 roku położono pierwszy kamień pod pierwszy z pawilonów a w listopadzie 1755 roku, Plac Royale został oficjalnie otwarty. Na środku placu wznosiła się statua z brązu, prezentująca Ludwika XV jako postać antyczną. Statua zniknęła podczas rewolucji francuskiej, dopiero w roku 1831 oficjalnie odsłonięto pomnik Stanisława Leszczyńskiego. Wokół placu Emmanuel Héré rozplanował poszczególne zabudowania w tej samej klasycznej formie. Pierzeje południową stanowi ratusz, na którego fasadzie umieszczono herb Stanisława Leszczyńskiego* i miasta Nancy, pierzeję wschodnią stanowią Grand Hôtel, niegdyś pawilon zarządcy dóbr i budynek Opery Nancy & Lothringen, niegdyś siedziba poborcy podatkowego, na zachodzie pawilon Jacquet i Musée des Beaux-Arts(Muzeum Sztuk Pięknych), za czasów Stanisława mieścił się tam fakultet medycyny. Na pierzeję północną, gdzie znajdował się mur łączący Nancy i bastiony Vaudémont i Haussonville, Emmanuel Héré ze względów strategicznych zaplanował pawilony jednopiętrowe. Wszystkie budynki placu połączone są bramami z kutego żelaza i wraz z fontannami Amfitryty i Neptuna tworzą dekoracje w stylu rokoko. Stanisława Leszczyńskiego* - dla nas może nieco dziwne, ale na ogół w informacjach nt. Nancy, nie pojawia się nazwisko Leszczyński, pisze się: Stanisław – i wszystko jasne... no bo ilu Stanisławów miało Nancy? Jednego. Stanisław Leszczyński nie był sam wśród Francuzów... i zapewne znalazłoby się więcej polskich nazwisk: Franciszek Maksymilian Ossoliński (wiki doinformuje ) pl.wikipedia.org/wiki/Franciszek_Maksymilian_Ossoli%C5%84ski Na początku tego wątku pokazałam fontannę Amfitryty - a tutaj: fontanna Neptuna... Odpowiedz Link
maja-z-podworka Re: NANCY - Place Stanislas 30.06.13, 15:42 Trudno nie zwrócić uwagi na to, jak tam jest czysto. Piękna architektura, wszystko starannie odnowione i czyste. Właśnie przeczytałam, że w Portugalii wprowadzono zasadę, że ktoś, kto postanowił zabawić się malowaniem grafiti, musi uzyskać zgodę właściciela ściany, na której chce malować. Najwyraźniej we Francji też jakoś chronią przynajmniej swoje zabytki - to, co dzieje się u nas, woła o pomstę do nieba. Odpowiedz Link
m.maska Re: NANCY - Place Stanislas 30.06.13, 15:51 W ubieglym roku z zalem patrzalam na dopiero co odnowiony mur ogrodu botanicznego we Wroclawiu, wzdluz calej ulicy posmarowany w straszny sposob... dlaczego? dlaczego brak jakiejs zbiorowej checi by szanowac wspolne dobro? Ale cos sie jednak zmienilo i w Nancy od mojego poprzedniego pobytu w 2007 roku... wtedy nie mozna bylo przejsc pod brama de la Craffe - trzeba bylo zatykac nos - cuchnelo moczem, jakby to byl jeden wielki miejski wychodek - wyraznie zostala wyremontowana.... no ale to taki jakis francuski obyczaj, ze gdzie stanie, to moze.... Odpowiedz Link
m.maska Re: NANCY - Place Stanislas 30.06.13, 15:45 Wszystko zaczęło się na placu Stanisława i tak też się kończyło - do parkingu miałyśmy kilka kroków. Nawiasem mówiąc, to się nazywa organizacja... parking optymalnie umiejscowiony - wszędzie blisko i to nie jakiś tam podziemny, wręcz odwrotnie, nawet dosyć nieźle pod górkę się jechało. Mijając różne kafejki, które rozłożyły się na placu, nie psując ogólnego widoku, kątem oka zauważyłam reklamę lodów... bergamotowych... Lody bergamotowe? znana jest herbata bergamotowa: Earl Gray , wiadomo, że olejek bergamotowy dodaje się do perfum, można go też podgrzewać w kominkach, ale lody? ciekawość należało zaspokoić... tak więc nie tracąc czasu na siedzenie przy stoliku, biorąc lody w tutce na wynos, ruszyłyśmy w stronę parkingu. Smak lodów okazał się interesujący - lody jak to lody, słodkie z lekką nutką bergamotowej goryczki. Potem przechodząc koło jakiegoś kiosku znowu zauważyłam reklamę "bergamotte" - czyżby po serii "zielone jabłko" a potem "pomarańcza z cynamonem" przyszła teraz pora na bergamotte? może i do nas dotrze... Teraz wskazany był już pośpiech - do przejechania było chyba około 3 km... ale to była godzina szczytu a muzeum École de Nancy mogli nam zamknąć o 17... no i postałyśmy w tych miejskich korkach całkiem nieźle... ale zdążyłyśmy. Odpowiedz Link
m.maska Musée de l'École de Nancy 30.06.13, 17:10 No super... minęłyśmy muzeum, tylko gdzie pozbyć się samochodu, na czas zwiedzania? w pobliżu nie było żadnego parkingu, który wyłapałby system nawigacyjny... niemal naprzeciwko muzeum znajduje się basen "la piscine" i ogromny parking - i pojawia się problem... bo jeśli są automaty do płacenia, wtedy sprawa jest jasna - a tu... każdy ma jakąś plakietkę na szybie i diabli wiedzą, co ona oznacza. My nie mamy... w kocu i tak długo stać nie będziemy. Pisałam to już na wątku o secesji - ale skopiuje to i tutaj... Art Nouveau było ruchem artystycznym, który pod koniec XIX wieku, rozpoczął się w Nancy i rozprzestrzenił na całą Europę. Około roku 1900 twórcy w Nancy, zyskali światową sławę pod nazwą "École de Nancy". Pod wpływem Émile Gallé cała generacja twórców czerpała ze świata roślin i ze świata nauki. Artyści sięgali w swoich pracach do natury. Fasady budynków, meble, barwne okna i wazy. Ulubionymi motywami były róże, powoje, motyle czy ważki. Natura wkraczała do codzienności barwnie i ożywiała ją. Voilà, Musée de l'École de Nancy Odpowiedz Link
m.maska Re: Musée de l'École de Nancy 30.06.13, 19:04 Tutaj już trudno coś dodawać. Mogłabym wrzucić kilkanaście a nawet kilkadziesiąt fotek z wnętrz urządzonych w stylu Art Nouveau ale to bez sensu - umieszczę je w galerii i zostawię tutaj linka. Tym bardziej, że w picasie, jeśli to kogoś zainteresuje, można zrobić zbliżenie i obejrzeć szczegóły... To muzeum było ostatnim punktem programu... stamtąd poszłyśmy jeszcze na ulicę na której w rządku stały budynki w stylu Art Nouveau i na tym zakończyłyśmy zwiedzanie Nancy... szkoda - bo kilka przecznic dalej była jeszcze jedna grupa budynków... no ale, to już przepadło... znajdujący się w ogrodach Musée de l'École de Nancy pawilon-akwarium jego architektem był L.Weissenburger a poniżej jego własny dom...w którym swego czasu AL zadeklarowała chęć zamieszkania Odpowiedz Link
m.maska NANCY - Art Nouveau na picasa 30.06.13, 23:10 picasaweb.google.com/118383654505218407363/NancyArtNouveau Odpowiedz Link
m.maska NANCY - na picasa 30.06.13, 23:11 picasaweb.google.com/118383654505218407363/Nancy12062013 Odpowiedz Link
m.maska NANCY - bergamotte 10.08.13, 22:01 Jak juz wspominalam, jadlysmy w Nancy lody o smaku bergamotte, ale dopiero teraz doczytalam wiecej na ten temat. Nie ma co liczyc, ze lody o tym smaku pokaza sie w innych rejonach. Jak sie okazuje, Nancy znane jest z cukierkow o smaku bergamotte, juz od wielu lat - tak wiec nie dziwi, ze lody o tak niezwyklym smaku pokazaly sie tam takze. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: NANCY - bergamotte 10.08.13, 22:06 m.maska napisała: > Jak juz wspominalam, jadlysmy w Nancy lody o smaku bergamotte, ale dopiero tera > z doczytalam wiecej na ten temat. > Nie ma co liczyc, ze lody o tym smaku pokaza sie w innych rejonach. > Jak sie okazuje, Nancy znane jest z cukierkow o smaku bergamotte, juz od wielu > lat - tak wiec nie dziwi, ze lody o tak niezwyklym smaku pokazaly sie tam takze > . Lubię ten smak i zapach, także jego cień w perfumach. Wyobrażam sobie, że świetna musi być czekolada o takim smaku... chyba istnieje? Odpowiedz Link
m.maska Re: NANCY - bergamotte 10.08.13, 22:16 al-szamanka napisała: > > Lubię ten smak i zapach, także jego cień w perfumach. Wyobrażam sobie, że świet > na musi być czekolada o takim smaku... chyba istnieje? > a to bardzo mozliwe, skoro sa cukierki... ze tez nie wiedzialam o tym wtedy, kiedy bylam w Nancy... www.amazon.com/Bergamot-Candies-Nancy-Bergamotes/dp/B004AG8KYI Odpowiedz Link
al-szamanka Re: NANCY - bergamotte 10.08.13, 22:30 m.maska napisała: > al-szamanka napisała: > > > > > > Lubię ten smak i zapach, także jego cień w perfumach. Wyobrażam sobie, że > świet > > na musi być czekolada o takim smaku... chyba istnieje? > > > > a to bardzo mozliwe, skoro sa cukierki... ze tez nie wiedzialam o tym wtedy, ki > edy bylam w Nancy... > > www.amazon.com/Bergamot-Candies-Nancy-Bergamotes/dp/B004AG8KYI Yhmm, gorzka czekolada nadziewana zielonkawą masą o tym właśnie smako-zapachu... ale mi się zamarzyło Odpowiedz Link
m.maska Re: NANCY - bergamotte 10.08.13, 22:48 Widzialas te ceny? 7oz. czyli okolo 200g - 14,95$... bardzo zaluje, ze dopiero teraz to odkrylam. Pamietasz jak Ci mowilam, ze moja Mama wspominala o gruszkach bergamotach, a Ty mi powiedzialas, ze to cytrusy - okazuje sie, ze jednak najpierw byla gruszka a ta odmiana cytrusowa, to troche nieprawidlowo otrzymala te nazwe. W ogole z ta bergamotta to cala historia jest - kiedys o tym napisze Odpowiedz Link