Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin...

04.07.13, 19:56
Gdyby mi ktoś powiedział,że kolega lekarz choruje na schizofrenię - byłabym pierwsza do współczucia i pomocy.
Może on nawet nie zdawał sobie sprawy,jak bardzo toksycznie działa jego otoczenie.
Mnie się już nie chce wspominać - o tych kitlińskich-sztokholm i birskich-paryż.
I o tym biednym Marco,który musiał grać rolę przyjaciela Soni.
I o Alutce,której jakiś palant totalne bzdety wstawiał.
Albo palanciara - bo wiele lat temu mówiłam Alutce,że ten facet mówi,jak ksiądz.Albo jak Siostrzyczka.
Spotkałam się kiedyś z dziewczyną z Warszawy.Wymieniłyśmy doświadczenia i...stwierdziłyśmy,że Misogino jest wyjątkowo upiornym i toksycznym forum.
I wymaga ścisłej obserwacji,żeby już nikt nigdy,przez tych wyjątkowo toksycznych ludzi nie był molestowany....
    • m.maska Re: Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin... 04.07.13, 20:26
      Spokojnie Klaro - a co ma z tym wspolnego terakota? wink chyba nie jestem na biezaco...
      Byl niegdys pewien wujek z Ohio scisle zwiazany z tematem terakotowej armii - ale co ma wspolnego z tym dochtor "möchtegern judym" znowu cos wykombinowal? on ma jakis astronomiczny kompleks, wiec dlaczego Ciebie jeszcze to dziwi?
      • al-szamanka Re: Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin... 05.07.13, 16:17
        m.maska napisała:

        > Spokojnie Klaro - a co ma z tym wspolnego terakota? wink chyba nie jestem na biez
        > aco...
        > Byl niegdys pewien wujek z Ohio scisle zwiazany z tematem terakotowej armii - a
        > le co ma wspolnego z tym dochtor "möchtegern judym" znowu cos wykombinowal? on
        > ma jakis astronomiczny kompleks, wiec dlaczego Ciebie jeszcze to dziwi?



        I dlatego, że ma ten problem nie stanęłam w Łodzi na jego wycieraczce, tylko na tej należącej do innego, bo wiedziałam, że ten, w szoku zaskoczenia, na pewno mnie nie pozna i nie dojdzie do rękoczynówbig_grinbig_grinbig_grin
        Właśnie wróciłam z Łodzibig_grinbig_grinbig_grin
        • m.maska Re: Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin... 05.07.13, 16:37
          al-szamanka napisała:

          >
          > I dlatego, że ma ten problem nie stanęłam w Łodzi na jego wycieraczce, tylko na
          > tej należącej do innego, bo wiedziałam, że ten, w szoku zaskoczenia, na pewno
          > mnie nie pozna i nie dojdzie do rękoczynówbig_grinbig_grinbig_grin
          > Właśnie wróciłam z Łodzibig_grinbig_grinbig_grin

          Ja nie wiem czy on sobie z tym poradzi, tzn. ze ominela go taka okazja... aha - i jak ta wycieraczka? cos mi sie przypomina, ze to mialo byc odwrotnie z tym stawaniem na wycieraczce - to miala byc Twoja wycieraczka... wink
          • al-szamanka Re: Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin... 05.07.13, 16:41
            m.maska napisała:

            > Ja nie wiem czy on sobie z tym poradzi, tzn. ze ominela go taka okazja... aha -
            > i jak ta wycieraczka? cos mi sie przypomina, ze to mialo byc odwrotnie z tym s
            > tawaniem na wycieraczce - to miala byc Twoja wycieraczka... wink


            Eeeetam, co mi tam wycieraczkabig_grin Radochę miałam, bo lubię widzieć jaki przekomiczny wyraz twarzy mają ludzie kompletnie zaskoczeni i skołowanibig_grin
            Kurcze... nawet ukłonów nie byłobig_grin
            • m.maska Re: Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin... 05.07.13, 16:53
              al-szamanka napisała:

              > m.maska napisała:
              >
              > > Ja nie wiem czy on sobie z tym poradzi, tzn. ze ominela go taka okazja...
              > aha -
              > > i jak ta wycieraczka? cos mi sie przypomina, ze to mialo byc odwrotnie z
              > tym s
              > > tawaniem na wycieraczce - to miala byc Twoja wycieraczka... wink
              >
              >
              > Eeeetam, co mi tam wycieraczkabig_grin Radochę miałam, bo lubię widzieć jaki przekomi
              > czny wyraz twarzy mają ludzie kompletnie zaskoczeni i skołowanibig_grin
              > Kurcze... nawet ukłonów nie byłobig_grin

              Nie? shock a to nieladnie.... sad
            • m.maska Re: Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin... 05.07.13, 18:31
              al-szamanka napisała:

              >
              > Eeeetam, co mi tam wycieraczkabig_grin Radochę miałam, bo lubię widzieć jaki przekomi
              > czny wyraz twarzy mają ludzie kompletnie zaskoczeni i skołowanibig_grin
              > Kurcze... nawet ukłonów nie byłobig_grin

              Ja mam tylko nadzieje, ze to mimo wszystko zostanie docenione, ze nie zapominasz...
              • al-szamanka Re: Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin... 05.07.13, 21:14
                m.maska napisała:

                > al-szamanka napisała:
                >
                > >
                > > Eeeetam, co mi tam wycieraczkabig_grin Radochę miałam, bo lubię widzieć jaki pr
                > zekomi
                > > czny wyraz twarzy mają ludzie kompletnie zaskoczeni i skołowanibig_grin
                > > Kurcze... nawet ukłonów nie byłobig_grin
                >
                > Ja mam tylko nadzieje, ze to mimo wszystko zostanie docenione, ze nie zapominas
                > z...

                A jakżebym miała zapomniećwink
                Poza tym lubię sobie poprawiać humor różnymi widokami
                • m.maska Re: Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin... 05.07.13, 21:21
                  al-szamanka napisała:

                  .
                  >
                  > A jakżebym miała zapomniećwink
                  > Poza tym lubię sobie poprawiać humor różnymi widokami

                  No wiec ja mam wlasnie problem... jutro jade do Speyer... wyslac kartke czy nie? z Belgii nie wysylalam i mi troche guuupio, ale byl naprawde problem ze znaczkami... sad
        • m.maska Re: Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin... 05.07.13, 16:50
          al-szamanka napisała:


          >
          > I dlatego, że ma ten problem nie stanęłam w Łodzi na jego wycieraczce, tylko na
          > tej należącej do innego, bo wiedziałam, że ten, w szoku zaskoczenia, na pewno
          > mnie nie pozna i nie dojdzie do rękoczynówbig_grinbig_grinbig_grin
          > Właśnie wróciłam z Łodzibig_grinbig_grinbig_grin

          Nie przesadzaj AL... do rekoczynow to mogloby dojsc w przypadku dochtora i dlatego lepiej, ze wybralas inna wycieraczke... na tej wycieraczce do rekoczynow dojsc nie moglo na pewno nie - przeciez to lagodny czlowiek jest smile
          • al-szamanka Re: Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin... 05.07.13, 16:54
            m.maska napisała:


            > Nie przesadzaj AL... do rekoczynow to mogloby dojsc w przypadku dochtora i dlat
            > ego lepiej, ze wybralas inna wycieraczke... na tej wycieraczce do rekoczynow do
            > jsc nie moglo na pewno nie - przeciez to lagodny czlowiek jest smile
            >
            >

            No właśnie dlatego wybrałam tę, zresztą brnąc do niej przez straszliwie rozrytą Piotrkowską - ale czego ja nie zrobię dla odrobiny rozrywkibig_grinbig_grinbig_grin
            • m.maska Re: Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin... 05.07.13, 17:06
              al-szamanka napisała:

              > >
              >
              > No właśnie dlatego wybrałam tę, zresztą brnąc do niej przez straszliwie rozrytą
              > Piotrkowską - ale czego ja nie zrobię dla odrobiny rozrywkibig_grinbig_grinbig_grin

              hmmm.... Piotrkowską ryją? no to ładnie będzie potem...
              • al-szamanka Re: Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin... 05.07.13, 21:28
                m.maska napisała:

                > al-szamanka napisała:
                >
                > > >
                > >
                > > No właśnie dlatego wybrałam tę, zresztą brnąc do niej przez straszliwie r
                > ozrytą
                > > Piotrkowską - ale czego ja nie zrobię dla odrobiny rozrywkibig_grinbig_grinbig_grin
                >
                > hmmm.... Piotrkowską ryją? no to ładnie będzie potem...


                Eee, to już mnie nie interesuje. Pozwiedzałam tylko co nieco i kupiłam kartkę pocztową... i jako że dostarczyłam ją osobiście wiec zaoszczędziłam krocie na znaczku... hihi, takie niemiecko-austriackie trzymanie się za kieszeń.
                • m.maska Re: Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin... 05.07.13, 21:38
                  al-szamanka napisała:


                  >
                  > Eee, to już mnie nie interesuje. Pozwiedzałam tylko co nieco i kupiłam kartkę p
                  > ocztową... i jako że dostarczyłam ją osobiście wiec zaoszczędziłam krocie na zn
                  > aczku... hihi, takie niemiecko-austriackie trzymanie się za kieszeń.

                  No tak... mozemy robic nawet za listonoszy wink i dostarczycieli... a poza tym pewnie by kilka dni szla a tak, prosze bardzo - dzis napisana od razu dostarczona - prawie jak mailem smile
                  • leziox Re: Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin... 05.07.13, 21:43
                    Zeby Was tylko na donosicieli nie przeksztalcili bo to wszystko mozliwe w sumie jest.
                    • m.maska Re: Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin... 05.07.13, 21:57
                      leziox napisał:

                      > Zeby Was tylko na donosicieli nie przeksztalcili bo to wszystko mozliwe w sumie
                      > jest.

                      No cos Ty, Leziox - przeciez wiesz... trzymaj z nami - wtedy nic Ci nie grozi... ja i tak juz stalam na Twojej wycieraczce, tylko kartki nie przynioslam... a moglam wlasciwie... wink
                  • al-szamanka Re: Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin... 05.07.13, 21:46
                    m.maska napisała:

                    > al-szamanka napisała:

                    > No tak... mozemy robic nawet za listonoszy wink i dostarczycieli... a poza tym pe
                    > wnie by kilka dni szla a tak, prosze bardzo - dzis napisana od razu dostarczona
                    > - prawie jak mailem smile


                    Jeszcze lepiej - napisana i w 5 min dostarczonabig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                    • m.maska Re: Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin... 05.07.13, 21:55
                      al-szamanka napisała:

                      > m.maska napisała:
                      >

                      > > - prawie jak mailem smile
                      >
                      >
                      > Jeszcze lepiej - napisana i w 5 min dostarczonabig_grinbig_grinbig_grinbig_grin

                      Bo tak zesmy sie przyzwyczaily do tej szybkiej korespondencji, ze juz nie potrafimy sobie wyobrazic, ze kartka moglaby isc dluzej... wink
                    • m.maska Re: Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin... 05.07.13, 22:04
                      al-szamanka napisała:

                      >
                      > Jeszcze lepiej - napisana i w 5 min dostarczonabig_grinbig_grinbig_grinbig_grin

                      I dostarczyłaś do "rąk własnych"?
                • m.maska Re: Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin... 05.07.13, 21:58
                  al-szamanka napisała:


                  >
                  > Eee, to już mnie nie interesuje. Pozwiedzałam tylko co nieco i kupiłam kartkę p
                  > ocztową... i jako że dostarczyłam ją osobiście wiec zaoszczędziłam krocie na zn
                  > aczku... hihi, takie niemiecko-austriackie trzymanie się za kieszeń.

                  AL, no ale przeciez nie pojechalas do Lodzi chyba z powodu tej wycieraczki?
                  • al-szamanka Re: Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin... 05.07.13, 22:06
                    m.maska napisała:

                    > al-szamanka napisała:
                    >
                    >
                    > >
                    > > Eee, to już mnie nie interesuje. Pozwiedzałam tylko co nieco i kupiłam ka
                    > rtkę p
                    > > ocztową... i jako że dostarczyłam ją osobiście wiec zaoszczędziłam krocie
                    > na zn
                    > > aczku... hihi, takie niemiecko-austriackie trzymanie się za kieszeń.
                    >
                    > AL, no ale przeciez nie pojechalas do Lodzi chyba z powodu tej wycieraczki?


                    NO CO TY!!!! Wycieraczka była tylko maciupką rozrywką.
                    Ja tam byłam w poważnych sprawach... przede wszystkim nawiązywałam ciekawe kontakty, a właściwie umacniałam te, które już są.
                    Miałam spotkanie z ciekawymi ludźmi, mocno związanymi z łódzką Solidarnością - sporo się dowiedziałamwink
                    • m.maska Re: Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin... 05.07.13, 22:15
                      al-szamanka napisała:

                      >
                      > NO CO TY!!!! Wycieraczka była tylko maciupką rozrywką.
                      > Ja tam byłam w poważnych sprawach... przede wszystkim nawiązywałam ciekawe kont
                      > akty, a właściwie umacniałam te, które już są.
                      > Miałam spotkanie z ciekawymi ludźmi, mocno związanymi z łódzką Solidarnością -
                      > sporo się dowiedziałamwink

                      To prawie jak Uli, kiedys pisal, ze wyszedl na spacer i przy okazji wpadl do Wroclawia i dalej nawet do Karlutki... a Ty tak przy okazji stanelas na wycieraczce... i jaka ta wycieraczka?
                      • al-szamanka Re: Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin... 05.07.13, 22:26
                        m.maska napisała:

                        > al-szamanka napisała:
                        >
                        > >
                        > > NO CO TY!!!! Wycieraczka była tylko maciupką rozrywką.
                        > > Ja tam byłam w poważnych sprawach... przede wszystkim nawiązywałam ciekaw
                        > e kont
                        > > akty, a właściwie umacniałam te, które już są.
                        > > Miałam spotkanie z ciekawymi ludźmi, mocno związanymi z łódzką Solidarnoś
                        > cią -
                        > > sporo się dowiedziałamwink
                        >
                        > To prawie jak Uli, kiedys pisal, ze wyszedl na spacer i przy okazji wpadl do Wr
                        > oclawia i dalej nawet do Karlutki... a Ty tak przy okazji stanelas na wycieracz
                        > ce... i jaka ta wycieraczka?

                        --------------------------------

                        Wycieraczka? Nie zauważyłam, czy w ogóle byłabig_grinbig_grinbig_grin
                    • m.maska Re: Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin... 05.07.13, 22:27
                      AL, a nie planujesz wpasc na Dolny Slask przy okazji - tam ponoc kosztowne ploty ludzie sobie montuja... moze warto obejrzec chociaz, bo pewnie fotografowac nie wolno - na pewno na taki plot to copyright jest jak nic...
                      • al-szamanka Re: Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin... 05.07.13, 22:32
                        m.maska napisała:

                        > AL, a nie planujesz wpasc na Dolny Slask przy okazji - tam ponoc kosztowne plot
                        > y ludzie sobie montuja... moze warto obejrzec chociaz, bo pewnie fotografowac n
                        > ie wolno - na pewno na taki plot to copyright jest jak nic...


                        Eeee, tym razem nie będę miała czasu na Dolny Slask, Ty chyba będziesz tam wcześniej niż ja, bo przecież tez niedługo do kraju zawitasz.
                        Miałam mieć co prawda spotkanie w Legnicy, ale niestety musiałam odwołać z powodu zbyt napiętego kalendarza.
                        • m.maska Re: Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin... 05.07.13, 22:38
                          al-szamanka napisała:


                          > Eeee, tym razem nie będę miała czasu na Dolny Slask, Ty chyba będziesz tam wcze
                          > śniej niż ja, bo przecież tez niedługo do kraju zawitasz.
                          > Miałam mieć co prawda spotkanie w Legnicy, ale niestety musiałam odwołać z powo
                          > du zbyt napiętego kalendarza.

                          Jesli sie okazja nadarzy - to bardzo byc moze...
                          • al-szamanka Re: Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin... 05.07.13, 22:49
                            m.maska napisała:

                            > al-szamanka napisała:
                            >
                            >
                            > > Eeee, tym razem nie będę miała czasu na Dolny Slask, Ty chyba będziesz ta
                            > m wcze
                            > > śniej niż ja, bo przecież tez niedługo do kraju zawitasz.
                            > > Miałam mieć co prawda spotkanie w Legnicy, ale niestety musiałam odwołać
                            > z powo
                            > > du zbyt napiętego kalendarza.
                            >
                            > Jesli sie okazja nadarzy - to bardzo byc moze...
                            -------

                            Prędzej, czy później na pewno się nadarzywinkwink
                            • al-szamanka Re: Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin... 05.07.13, 22:52
                              Z tym, że płoty są tak interesujące, że trzeba będzie zrobić zdjęciebig_grin
                              • al-szamanka Re: Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin... 05.07.13, 22:55
                                Hmm, chociaż nie wiadomo co mi jeszcze do głowy wpaść może... aparat mambig_grin
                                • m.maska Re: Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin... 05.07.13, 23:27
                                  al-szamanka napisała:

                                  > Hmm, chociaż nie wiadomo co mi jeszcze do głowy wpaść może... aparat mambig_grin

                                  Zauwazylas AL, ze kiedy jestesmy w kraju, to jestesmy w nieustannym ruchu? wink
                                  • al-szamanka Re: Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin... 06.07.13, 13:00
                                    m.maska napisała:

                                    > al-szamanka napisała:
                                    >
                                    > > Hmm, chociaż nie wiadomo co mi jeszcze do głowy wpaść może... aparat mam:
                                    > D
                                    >
                                    > Zauwazylas AL, ze kiedy jestesmy w kraju, to jestesmy w nieustannym ruchu? wink


                                    A rzeczywiściesmile Dzisiaj tez już się ruszałam, spędziłam 4 godziny na bieganiu po lesie w poszukiwaniu grzybów - w związku z tym na obiad mam kurkismile
                                    • al-szamanka Re: Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin... 06.07.13, 13:06
                                      Zdążyłam tez wysłać maila do Związku Opieki nad Zwierzętami, ponieważ na łące za strumykiem wegetują kucyki i gdyby nie pomoc dobrych ludzi zwierzęta padłyby z pragnienia. Właściciel pije i w ogóle kucykami się nie zajmuje. Ludzie się burzą, ale dopiero ja musiałam przyjechać i wziąć sprawę w swoje ręce. Nie rozumiem takiej postawy - gadają, gadają, ale na interwencję nikt nie potrafi się zdecydować.
                • m.maska Re: Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin... 06.07.13, 06:22
                  al-szamanka napisała:


                  >
                  > Eee, to już mnie nie interesuje. Pozwiedzałam tylko co nieco i kupiłam kartkę p
                  > ocztową... i jako że dostarczyłam ją osobiście wiec zaoszczędziłam krocie na zn
                  > aczku... hihi, takie niemiecko-austriackie trzymanie się za kieszeń.

                  AL, cos mi mow, ze Twoja kartka sie nie spodobala...
                  No i mam teraz dylemat, wysylac, czy nie wysylac?
                  Nic to - pogoda ladna, wiec zbieram sie na wycieczke. Wyslalalbym czekoladki od Leonidasa - moze zostalyby lepiej przyjete - ale to juz bardziej skomplikowane jest wiec jesli, to pozostanmy jednak przy kartkach smile
                  • al-szamanka Re: Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin... 06.07.13, 13:07
                    m.maska napisała:

                    > AL, cos mi mow, ze Twoja kartka sie nie spodobala...


                    Nie mów... najładniejszą wybrałambig_grinwink
                    • m.maska Re: Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin... 06.07.13, 21:33
                      Uffff... wrocilam... nie wyslalam tym razem zadnej kartki - nigdzie - bo.... nie bylo na to czasu smile O!
                      • al-szamanka Re: Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin... 06.07.13, 21:56
                        m.maska napisała:

                        > Uffff... wrocilam... nie wyslalam tym razem zadnej kartki - nigdzie - bo.... ni
                        > e bylo na to czasu smile O!

                        Nie wysłałaś kartki? Jak mogłaś?big_grinbig_grinbig_grin
                        • al-szamanka Re: Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin... 06.07.13, 22:22
                          Ale mam nadzieje, że sporo zdjęć z wyprawy zrobiłaś. To ważniejsze niż donoszenie kartekbig_grinbig_grinbig_grin
                          • m.maska Re: Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin... 06.07.13, 22:41
                            al-szamanka napisała:

                            > Ale mam nadzieje, że sporo zdjęć z wyprawy zrobiłaś. To ważniejsze niż donoszen
                            > ie kartekbig_grinbig_grinbig_grin

                            Zdjec Ci AL u mnie dostatek a nawet przesyt... akku musialam wymieniac podczas zwiedzania Katedry - no tak, ale Katedra byla prawie na koncu programu...
                        • m.maska Re: Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin... 06.07.13, 22:24
                          AL, nie bede sobie zawracac glowy kartkami... najpierw nie bylo czasu, potem oddeszlysmy od centrum, potem i tutaj i tam... ja nie bede latac za kartkami a nie wiem jak ze znaczkami bylo... nawet nie pytalam - glowe mialam zajeta zupelnie innymi wrazeniami... a poza tym po co taki wydatek? wink wolalam wydac na lody...
                          • m.maska Re: Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin... 06.07.13, 22:30
                            Taki idylliczny obrazek... na promenadzie nad Renem...

                            https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-2fn-7188.jpg
                            • al-szamanka Re: Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin... 06.07.13, 22:38
                              m.maska napisała:

                              > Taki idylliczny obrazek... na promenadzie nad Renem...
                              >
                              > https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-2fn-7188.jpg

                              Prawie jak nad moim Salzachem.
                              Fajny tatuś i fajny dzidziuśbig_grin
                              • m.maska Re: Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin... 06.07.13, 22:43
                                al-szamanka napisała:

                                > m.maska napisała:
                                >
                                > > Taki idylliczny obrazek... na promenadzie nad Renem...
                                > >
                                > > https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-2fn-7188.jpg
                                >
                                > Prawie jak nad moim Salzachem.
                                > Fajny tatuś i fajny dzidziuśbig_grin

                                Dzidzius byl tak maleńki, ze sprawial wrazenie, ze nie ma wiecej niz tydzien...
                              • m.maska Re: Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin... 06.07.13, 22:44
                                al-szamanka napisała:


                                > Prawie jak nad moim Salzachem.
                                > Fajny tatuś i fajny dzidziuśbig_grin

                                Eeeetam, twoj Salzach ma barwe jadeitu, Ren nie jest zbyt ladny kolorystycznie....jakis taki bury
                            • m.maska Re: Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin... 06.07.13, 22:38
                              Altpörtl... ostatnie spojrzenie i za kilka minut bylysmy juz w drodze powrotnej...

                              https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-2fo-a36e.jpg

                              no? i ktora to byla godzina?... moze przyblize zegar(y)

                              https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-2fp-e930.jpg
                              • al-szamanka Re: Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin... 06.07.13, 22:43
                                m.maska napisała:

                                > Altpörtl... ostatnie spojrzenie i za kilka minut bylysmy juz w drodze powrotnej
                                > ...
                                >
                                > https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-2fo-a36e.jpg
                                >
                                > no? i ktora to byla godzina?... moze przyblize zegar(y)
                                >
                                > https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-2fp-e930.jpg



                                Ale pytanie. Nie wiem, bo nie wiem która wskazówka krótka, a która długabig_grin
                                • leziox Re: Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin... 06.07.13, 22:50
                                  No jak to?Prawie za dwadziescia druga.
                                  • m.maska Re: Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin... 06.07.13, 23:07
                                    leziox napisał:

                                    > No jak to?Prawie za dwadziescia druga.

                                    No jak Ty to odczytales? no jak? jesli przyjechalam do domu kilka minut po 21... to ile ja mialam jechac ze Speyer... do drugiej? zadnych przystankow po drodze juz nie robilam... a wysadzilam taka jedna po drodze wink
                                    • m.maska Re: Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin... 06.07.13, 23:13
                                      m.maska napisała:

                                      > leziox napisał:
                                      >
                                      > > No jak to?Prawie za dwadziescia druga.
                                      >
                                      > No jak Ty to odczytales? no jak? jesli przyjechalam do domu kilka minut po 21..
                                      > . to ile ja mialam jechac ze Speyer... do drugiej? zadnych przystankow po drodz
                                      > e juz nie robilam... a wysadzilam taka jedna po drodze wink

                                      od drugiej mialo byc...
                                • m.maska Re: Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin... 06.07.13, 22:50
                                  al-szamanka napisała:


                                  > >
                                  > > https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-2fp-e930.jpg

                                  >
                                  > Ale pytanie. Nie wiem, bo nie wiem która wskazówka krótka, a która długabig_grin

                                  O nie AL - górny zegar wskazuje godziny, dolny minuty... była dokładnie 19:44.... smile
                  • m.maska Re: Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin... 07.07.13, 20:49
                    m.maska napisała:

                    >
                    > AL, cos mi mow, ze Twoja kartka sie nie spodobala...

                    ... a w ogole to gdybys mnie uprzedzila, ze masz zamiar robic za kuriera, to bym Ci powiedziala, ze nie warto, bo tam to sie kurierow nie docenia... a teraz wychodzi, ze kartka sie nie spodobala...
                    • al-szamanka Re: Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin... 07.07.13, 20:58
                      m.maska napisała:

                      > ... a w ogole to gdybys mnie uprzedzila, ze masz zamiar robic za kuriera, to by
                      > m Ci powiedziala, ze nie warto, bo tam to sie kurierow nie docenia... a teraz w
                      > ychodzi, ze kartka sie nie spodobala...
                      >

                      Wcale nie chciałam aby mnie ktoś doceniał, chciałam miły gest popełnić.

                      Ha, niektórym miłe gesty nie w głowie, śledzą każdy mój krok, aby po ponad 3 miesiącach znowu wpisać się na pewnym forum tylko po to, aby do kogoś się podlizać, a swoje wywody poprzeć bulwarową gazetą
                      https://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


                      AL
                      • al-szamanka Re: Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin... 07.07.13, 21:00
                        Dlatego myślę sobie, że sfotografowanie pewnego płotu jest coraz bliższe.
                        • m.maska Re: Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin... 07.07.13, 21:19
                          al-szamanka napisała:

                          > Dlatego myślę sobie, że sfotografowanie pewnego płotu jest coraz bliższe.

                          Ten plot to na pewno bedzie hit - mysmy pewnie takiego plotu nawet jeszcze nie widzialy - bo gdzie nam do takiego dobrobytu.... juz samo latanie na szybowcach o czyms swiadczy.... jeszcze jazda konna no i obowiazkowo gra w golfa i wlasny prywatny caddie...
                          • leziox Re: Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin... 08.07.13, 01:57
                            Tez mi cos,jakis zegar dla zezowatych.
                            • m.maska Re: Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin... 08.07.13, 07:37
                              leziox napisał:

                              > Tez mi cos,jakis zegar dla zezowatych.

                              Zezowac trzeba pionowo... wink
                              • al-szamanka Re: Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin... 08.07.13, 08:41
                                m.maska napisała:

                                > leziox napisał:
                                >
                                > > Tez mi cos,jakis zegar dla zezowatych.
                                >
                                > Zezowac trzeba pionowo... wink


                                To ja idę zjeść śniadanie a potem muszę koniecznie zezować w mój ogród i to we wszystkie strony i kierunki... pracy mam niesamowicie dużo, nie jestem pewna czy do czwartku zdążę.
                                • leziox Re: Terakotowa armia pierwszego cesarza Chin... 08.07.13, 11:25
                                  Taki ogródek to dobra rzecz.Mimo ze praca przy nim jest ale z pewnoscia mozna sie zrelaksowac przy tym i miec satysfakcje ze wszystko rosnie.
Pełna wersja