Stylistyczne peryferia - Jestem homofobicznym...

21.07.13, 15:29
W porozumieniu i za zgoda Autora © Typografik Projektant

Jestem homofobicznym oszołomem.


W kościele. Ksiądz pyta dwóch gejów chcących wziąć ślub.
— Który z panów to panna młoda?

Pamiętam ten dowcip opowiedziany przez jedną z moich nauczycielek w podstawówce.
Czyli już jakiś dobry czas temu. Już wtedy problem związków monopłciowych był poruszany.
Pamiętam że od razu, dowcip nie wydawał mi się śmieszny. Od samego początku wydawało mi się że, ślubu dwaj panowie, lub dwie panie zwyczajnie wziąć nie mogą. Od razu wydawało mi się że, trzeba zwyczajnie nazwać ten rodzaj związku indywidualnie.
Nigdy nie miałem jakichś obiekcji, sprzeciwu co do samego pomysłu na ich życie.
Skoro chcą sobie żyć razem, proszę bardzo. Tak w tej swojej naiwności dorastałem.
Myśląc że jeśli Ja, nie będę wchodził komuś w drogę. To i ten ktoś da mi żyć po swojemu.

Jednak teraz, kiedy możemy zobaczyć czego, a przede wszystkim w jaki sposób żądają pary homo. Ręce zwyczajnie opadają.

Cały czas trwa agresywna nagonka na ludzi, którzy nie rozumieją tego zjawiska.
Społeczeństwo jest zwyczajnie obrażane i terroryzowane przez kulturę homo.
Zawsze wydawało mi się że człowiek zdobywa szacunek, akceptację poprzez swoje zasługi,
osiągnięcia, podejście do życia, do innych ludzi... itp. Okazuje się jednak, że nie!
Patrząc na rynsztokowy poziom ,,oświecania" homofobicznego społeczeństwa, przez homokulturę, śmiało można powiedzieć że, jest to już zwyczajnie męczące. Całkowicie mnie nudzi. A jeśli coś mnie nudzi, nie traktuję tego poważnie, nie mam za grosz do tego czegoś szacunku.
    • m.maska Re: Stylistyczne peryferia - Jestem homofobiczny 21.07.13, 15:33
      Jestem już zmęczony, ciągłym napadaniem na mnie i obrażaniem. Tylko dlatego, że uważam, że pary homo kompletnie bezzasadnie żądają dla siebie lepszego traktowania, niż pozostała część społeczeństwa. Tylko z powodu bycia homo.

      Jestem już zmęczony, ciągłym słuchaniem jakie to straszne krzywdy spotykają ich na każdym kroku, życia społecznego. Tylko z powodu bycia homo.

      Jestem już zmęczony, nieustannym paradowaniem band żałosnych przebierańców ulicami miast. Żądających w zamian za swoje niedorzeczne, niedojrzałe, zwyczajnie dziecinne i głupie zachowanie, szacunku. Tylko z powodu bycia homo.

      Jestem już zmęczony, wmawianiem mi, mimo że jestem niewierzący, że jestem homofobicznym katolickim oszołomem. Tylko dla tego że, nie rozumiem dlaczego mam wielbić kogoś. Tylko z powodu bycia homo.

      Jestem już zmęczony, wmawianiem mi że bycie homo jest fajniejsze niż bycie hetero.
      I że homo są przyszłością narodu i świata. Tylko z powodu bycia homo.

      Jestem już zmęczony, wmawianiem mi, że ludzie homo nie muszą wykazywać swoich umiejętności, zdolności, możliwości, w celu osiągnięcia celu. Stanowiska pracy, miejsca w lokalnych radach miast itp. Ludziom homo wszystko należy się ot tak. Tylko z powodu bycia homo.
      • m.maska Re: Stylistyczne peryferia - Jestem homofobiczny 21.07.13, 15:35
        Jestem już zmęczony, patrzeniem na agresywne, chamskie zachowanie ludzi homo w stosunku do reszty społeczeństwa. Żądających dla siebie szacunku, tolerancji i akceptacji. Choć sami jej dla innych nie mają.
        Tylko z powodu bycia homo.

        Jestem już zmęczony, wmawianiem mi przez wystraszonych, politycznie poprawnych tchórzy że, popieranie dziwacznych pomysłów ludzi homo, których sami nie potrafią sensownie uzasadnić jest dobre.
        Tylko z powodu bycia homo.

        Jestem już zmęczony, propagowaniem mody na bycie homo. Bo homo jest fajne.
        Tylko z powodu bycia homo.

        Jestem już zmęczony, słuchaniem że bycie homo jest wartością samą w sobie.
        Przedstawianą jako wielkie życiowe osiągnięcie. Tylko z powodu bycia homo.

        W skrócie mówiąc homoseksualiści odnoszą odwrotny skutek do zamierzonego.
        Sami sobie strzelili w kolana. Oba jednocześnie. Teraz jeszcze sami sobie zakładają pętlę na szyję. Zawsze myślałem o ludziach homo, —Jesteś sobie homo, to jesteś. Co mnie to obchodzi. Najważniejsze jakim człowiekiem jesteś, co potrafisz, jak traktujesz innych.
        Jednak teraz dochodzę do wniosku że, ludzie homo żądają dla siebie zwyczajnie wyższości.
        I lepiej dla każdego z nich, żeby trzymał się ode mnie z daleka...
    • al-szamanka Re: Stylistyczne peryferia - Jestem homofobiczny 21.07.13, 21:56
      Zawsze myślałem o ludziach homo, —Jesteś sobie homo, to jesteś. Co mnie to obchodzi. Najważniejsze jakim człowiekiem jesteś, co potrafisz, jak traktujesz innych.

      Bardzo fajne zdanie. Zawsze tak myślałam i nadal myślę.
      Ale...
      Podobnie jak Typografika, wkurza mnie wszechobecne i nachalne obnoszenie się z własnym homoseksualizmem. Nie widziałam, aby hetero organizowali obleśne parady uwłaczające ludziom posiadającym choć okruszynę dobrego smaku.
      • m.maska Re: Stylistyczne peryferia - Jestem homofobiczny 21.07.13, 21:58
        Byl taki dowcip... dobrze go nie pamietam: przychodzi Jurij do swojego nadrzednego przywodcy i mowi tak: ja bym chcial emigrowac? Jurij, ale dlaczego? przetrzymales leninizm, przetrzymales stalinizm, przetrzymales wszystko co bylo potem i teraz chcesz emigrowac?

        Tak... bo teraz obowiazuje homoseksualizm a tego nie przetrzymam
        • leziox Re: Stylistyczne peryferia - Jestem homofobiczny 22.07.13, 21:39
          Ano wlasnie,wszystko czego za duzo,to niezdrowo i zaczyna przeszkadzac.
Pełna wersja