BEZ KOMENTARZA

12.08.13, 04:17
https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-2mp-0e1e.jpg
    • m.maska Re: BEZ KOMENTARZA 12.08.13, 04:17
      https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-2mq-d309.jpg
      • m.maska Re: BEZ KOMENTARZA 12.08.13, 04:18
        https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-2mr-ac45.jpg
        • m.maska Re: BEZ KOMENTARZA 12.08.13, 04:19
          https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-2mt-0613.jpg
          • m.maska Re: BEZ KOMENTARZA 12.08.13, 04:46
            https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-2mu-326f.jpg
            • m.maska Re: BEZ KOMENTARZA 12.08.13, 04:47
              https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-2mv-504c.jpg
        • m.maska Re: BEZ KOMENTARZA 12.08.13, 12:23
          m.maska napisała:

          > https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-2mr-ac45.jpg

          .............jasne, ze nie ma... w koncu moglysmy odetchnac...........
    • al-szamanka Re: BEZ KOMENTARZA... a ja z komentarzem 12.08.13, 11:48
      Z ciekawych postów porobiłaś screeny, MAseczko.
      Polecałabym wszystkim zainteresowanym dokładnie je przeczytać, aby zrozumieć jaką farsę nawrócenia zorganizowano na Dworcu. Tak, nienawistną farsę, bo przecież wszyscy tam piszący doskonale wiedzą jak było naprawdę, ale udając, że wierzą kłamcy, dają świadectwo własnej hipokryzji i prostactwa.
      I czytamy jak to...

      Sorelcia - chwali zorro, że wyzwala się spod naszego toksycznego wpływu

      wściekły - twierdzi, że napuszczałyśmy zorro na niego i innych, ba, zmuszałyśmy, by nazywał go drPavulon - śmiechu warte!

      feniks(kogut) - szkalował ponoć Orła Cień na nasze polecenie. Oj, stary wyjadacz forumowy, a taki bezmyślny i bezwolny? A kto ci kogucie kazał życzyć kalece, aby zgniła jej druga noga? Nawet pokorny Agfa wyraził wtedy swój wstręt. I nikt, ale to nikt z podworkowiczów (incl. nas) nigdy nie prosił ciebie abyś w tak obrzydliwy sposób gnębił uczestników tamtego forum!

      gryzarko - oczywiście, że nie pokłóciłyśmy się z zorro. Został u nas zwyczajnie zbanowany za niewyparzony język i niestosowne zachowanie.

      szaliczka - Brawo! Zwykle, omamiona i w poczuciu solidarności grupowej, stawałaś po stronie fałszu - nawet po stronie złodziei ( nasze ukradzione i nieprawnie opublikowane zdjęcie). teraz przejrzałaś, pomyślałaś i jako jedyna pokazałaś, że masz kręgosłup.
      • m.maska Re: BEZ KOMENTARZA... a ja z komentarzem 12.08.13, 11:58
        a mialo byc bez komentarza, bo dla myślących forumowiczow i tak bedzie wszystko jasne... smile
        • al-szamanka Re: BEZ KOMENTARZA... a ja z komentarzem 12.08.13, 12:27
          A szczytem wszystkiego jest twierdzenie zorro, że na tym ukrytym forum produkowałyśmy bluzgi i jad na innych forumowiczów.
          Na screenach dokładnie widać jak naprawdę było.

          Niech hipokryci przepraszają i wybaczają sobie nawzajem.
          Ale uwaga, ostrożnie, bo gdy zgniłe jajko pęknie...
          • m.maska Re: BEZ KOMENTARZA... a ja z komentarzem 12.08.13, 13:44
            Oni mają z kimś jakiś konflikt, na pewno nie ze mną... są ludzie którym, kiedy pozna się ich bliżej, nie podaje się ręki, a jeśli nie podaje się ręki, nie można z takimi mieć konfliktu.
            Dla zaprzańców mam jedno - pogardę.

            ...jak to napisał WU? ...może wena wróci, jeśli coś wrócić musi, to widać tego nie ma - ale jest odpowiednia dawka adrenaliny po kolejnej awanturze, więc moooooooooooże wróci...
            • al-szamanka Re: BEZ KOMENTARZA... a ja z komentarzem 12.08.13, 14:05
              Właśnie przeczytałam, że koguta/feniksa uważają na Dworcu za psychologa-mediatorabig_grinbig_grinbig_grin
              O mało co, a zadławiłabym się ze śmiechu.

              To, jakie każde z nas ma wykształcenie, albo jaki zawód wykonuje nigdy nie było tajemnicą, bo mówiło się o tym otwarcie na forum.
              I tak wszyscy wiedza, że...

              IIlmirka to kucharka po kursach
              Wściekły jest lekarzem domowym
              Maska programistką komputerową
              Hardy nauczycielem
              Ja psychologiem
              K.karen była sprzedawczynią a obecnie gospodynią domową
              Ulisses... no wiadomo
              Mirek emeryt
              Sorellina jest po romanistyce, pani magister

              No właśnie, Sorellino, i Ty widzisz w kogucie psychologabig_grinbig_grinbig_grin Niesamowite!
              Mój psychologiczny nos podpowiada mi, że z racji stylu jego wypowiedzi może to być murarz, hydraulik, albo co najwyżej ślusarz.
              I nie to, że mam coś do tych zawodów. Każdy jest ważny i potrzebny.
              Ale na Boga... mediator!!!big_grinbig_grinbig_grin
            • al-szamanka Re: BEZ KOMENTARZA... a ja z komentarzem 12.08.13, 14:28
              m.maska napisała:

              > Oni mają z kimś jakiś konflikt, na pewno nie ze mną... są ludzie którym, kiedy
              > pozna się ich bliżej, nie podaje się ręki, a jeśli nie podaje się ręki, nie moż
              > na z takimi mieć konfliktu.


              Ze mną też nie. Ja też nie podaje takim ręki


              > Dla zaprzańców mam jedno - pogardę.


              > ...jak to napisał WU? ...może wena wróci, jeśli coś wrócić musi, to widać tego
              > nie ma - ale jest odpowiednia dawka adrenaliny po kolejnej awanturze, więc mooo
              > ooooooooże wróci...
              >


              Hmm, dobrze WU zauważył, że jej nie ma
      • m.maska Re: BEZ KOMENTARZA... a ja z komentarzem 12.08.13, 14:04
        al-szamanka napisała:

        > Z ciekawych postów porobiłaś screeny, MAseczko.
        > Polecałabym wszystkim zainteresowanym dokładnie je przeczytać, aby zrozumieć ja
        > ką farsę nawrócenia zorganizowano na Dworcu. Tak, nienawistną farsę, bo przecie
        > ż wszyscy tam piszący doskonale wiedzą jak było naprawdę, ale udając, że wierzą
        > kłamcy, dają świadectwo własnej hipokryzji i prostactwa.
        > I czytamy jak to...
        >
        (...)

        AL, madrym tlumaczyc nie trzeba, glupim nie ma sensu...

        Jesli deklaruja teraz wszechobecna lojalnosc i zaufanie, to dla postronnego inteligentnego obserwatora jest to rownie obludne jak to "wybaczanie" - bo jak mozna ufac komus, kto juz raz wyniosl posty z ukrytego forum i opublikowal je na otwartym?.... kto normalny wpusci takiego zaprzanca na ukryte forum?
        • m.maska Re: BEZ KOMENTARZA... a ja z komentarzem 12.08.13, 14:15
          obserwowalysmy te manipulacje na przestrzeni lat... wycisna jak cytryne, wykorzystaja i wyrzuca na pysk...
          • m.maska Re: BEZ KOMENTARZA... a ja z komentarzem 12.08.13, 14:15
            teraz jest im przydatny.... big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
            • al-szamanka Re: BEZ KOMENTARZA... a ja z komentarzem 12.08.13, 14:33
              m.maska napisała:

              > teraz jest im przydatny.... big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin


              Do czasu.
              A tak właściwie, jeżeli szczerze przebaczyli to powinni wpuścić go na Podwórko.
              Myślę, że byłby to także akt dobrej woli.
              W końcu są już kumplami i jak to traktować tak kolegę trzymając go na odleglosc kija i za płotem.
              • m.maska Re: BEZ KOMENTARZA... a ja z komentarzem 12.08.13, 14:35
                al-szamanka napisała:

                > m.maska napisała:
                >
                > > teraz jest im przydatny.... big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                >
                >
                > Do czasu.
                > A tak właściwie, jeżeli szczerze przebaczyli to powinni wpuścić go na Podwór
                > ko
                .
                > Myślę, że byłby to także akt dobrej woli.
                > W końcu są już kumplami i jak to traktować tak kolegę trzymając go na odleglosc
                > kija i za płotem.

                ...az nie moge sie doczekac, tych czerwonych dywanow, ktore tam rozwina na powitanie... na pewno Sakral sie ucieszy, kiedy spotka starego kumpla big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
        • al-szamanka Re: BEZ KOMENTARZA... a ja z komentarzem 12.08.13, 14:23
          m.maska napisała:

          > AL, madrym tlumaczyc nie trzeba, glupim nie ma sensu...
          >
          > Jesli deklaruja teraz wszechobecna lojalnosc i zaufanie, to dla postronnego int
          > eligentnego obserwatora jest to rownie obludne jak to "wybaczanie" - bo jak moz
          > na ufac komus, kto juz raz wyniosl posty z ukrytego forum i opublikowal je na o
          > twartym?.... kto normalny wpusci takiego zaprzanca na ukryte forum?
          >
          >


          Dobre pytanie, kto normalny?big_grin
      • m.maska Re: BEZ KOMENTARZA... a ja z komentarzem 12.08.13, 21:44
        al-szamanka napisała:

        > Z ciekawych postów porobiłaś screeny, MAseczko.
        > Polecałabym wszystkim zainteresowanym dokładnie je przeczytać, aby zrozumieć ja
        > ką farsę nawrócenia zorganizowano na Dworcu. Tak, nienawistną farsę, bo przecie
        > ż wszyscy tam piszący doskonale wiedzą jak było naprawdę, ale udając, że wierzą
        > kłamcy, dają świadectwo własnej hipokryzji i prostactwa.
        > I czytamy jak to...
        >

        .... ach AL.... szkoda jeszcze, ze nie napisalas do jednej osoby, ktora nas tu pilnie studiuje,

        blondynko - to czy Ci sie podobaja nasze wypowiedzi nt. WU czy nie, to naprawde mala odgrywa role, bo jesli tak jak Ty nie ma sie najmniejszego pojecia kto zaczal i jak podle zaczal to raczej powinno sie milczec.... zapewne podobaloby Ci sie, gdyby WU wylewal na nas kubly pomyj, przy akompaniamencie zonki i jeszcze kilku osob a mysmy powinny milczec - no to niestety, nie z nami.... a najlepiej zamknac sie i zniknac...

        Znasz takie powiedzenie: jak Kuba Bogu tak Bog Kubie? - no.... oddajemy pieknym za nadobne, a ktos tak pokraczny jak WU nie powinien czepiac sie cudzego wygladu - no ale kompleksy, ogromne kompleksy robia swoje...
        • m.maska Re: BEZ KOMENTARZA... a ja z komentarzem 12.08.13, 21:45
          m.maska napisała:

          > .... ach AL.... szkoda jeszcze, ze nie napisalas do jednej osoby, ktora nas tu
          > pilnie studiuje,
          >
          > blondynko - to czy Ci sie podobaja nasze wypowiedzi nt. WU czy nie, to n
          > aprawde mala odgrywa role, bo jesli tak jak Ty nie ma sie najmniejszego pojecia
          > kto zaczal i jak podle zaczal to raczej powinno sie milczec.... zapewne podoba
          > loby Ci sie, gdyby WU wylewal na nas kubly pomyj, przy akompaniamencie z
          > onki i jeszcze kilku osob a mysmy powinny milczec - no to niestety, nie z nami.
          > ... a najlepiej zamknac sie i zniknac...
          >
          > Znasz takie powiedzenie: jak Kuba Bogu tak Bog Kubie? - no.... oddajemy pieknym
          > za nadobne, a ktos tak pokraczny jak WU nie powinien czepiac sie cudzego wygla
          > du - no ale kompleksy, ogromne kompleksy robia swoje...
          >
          >

          i nie tylko zaczal ale nadal to kontynuuje...
          • m.maska Re: BEZ KOMENTARZA... a ja z komentarzem 12.08.13, 22:47
            i jeszcze cos droga blondynko.... jak nazwac to co sama robisz? wystawianie opinii o innych za ich plecami?............. hmmmm.... jakby Ci sie podobalo, gdybym poszla na forum na ktorym nigdy nie pisalas i wystawiala tam opinie na Twoj temat?..........

            Jak nazywa sie takie postepowanie? ja sie tylko pytam z ciekawosci...
        • blondynka.2801 Re: BEZ KOMENTARZA... a ja z komentarzem 12.08.13, 23:49
          Tylko jedno mnie zainteresowało. Nawet bardzo.

          m.maska napisała:
          > .... ach AL.... szkoda jeszcze, ze nie napisalas do jednej osoby, ktora nas tu
          > pilnie studiuje,

          blondynko - to czy Ci sie podobają (...)


          A skąd wiesz, droga masko?

          Pamiętasz to?

          JA - Ale IP widzą także moderatorzy róznych forów, o czym sama pisałas na K. smile O innej wiedzy tajemnej moderatorów każdego forum, np. co osoba dopisana do listy użytkowników forum robi, co dodaje, co usuwa itp, nie wspominając. Wy tez to widzicie. smile

          TY - Nie, nie, nie - zle mnie zrozumialas... jako moderator forum nie widze zadnych IP.. chodzilo mi o moderatorow forum calego, moze powinnam ich nazywac administratorow. Natomiast adminem blogu jest wlasciciel blogu. My u nas takich rzeczy nie widzimy - w przeciwnym wypadku nie byloby afery... (...)

          To co - widzisz moje IP?
          Zmienne IP?
          Czy nie widzisz?


          A może masz tę tajemną wiedzę z innego powodu?
          Jakiego? Domyśl się. smile

          Odpowiedź przeczytam jutro, bo teraz idę spać.
          Dobranoc. smile




          • m.maska Re: BEZ KOMENTARZA... a ja z komentarzem 13.08.13, 00:12
            blondynka.2801 napisała:

            > Tylko jedno mnie zainteresowało. Nawet bardzo.
            >
            > m.maska napisała:
            > > .... ach AL.... szkoda jeszcze, ze nie napisalas do jednej osoby, k
            > tora nas tu
            > > pilnie studiuje,

            > blondynko - to czy Ci sie podobają (...)

            >
            > A skąd wiesz, droga masko?
            >
            > Pamiętasz to?
            >
            > JA - Ale IP widzą także moderatorzy róznych forów, o czym sama pisałas na K.
            > smile O innej wiedzy tajemnej moderatorów każdego forum, np. co osoba dopisana d
            > o listy użytkowników forum robi, co dodaje, co usuwa itp, nie wspominając. Wy t
            > ez to widzicie. smile


            Nie osmieszaj sie juz tak do konca - bo probowalam Ci to, acz bezskutecznie wyjasnic - moderatorzy, mialam na mysli moderatorow forum GW a nie indywidualnych prywatnych for - w kazdym razie JA nie widze zadnego IP - w takim przypadku sprawa trolli bylaby latwiejsza do rozwiazania, o zadnej wiedzy tajemnej nie wiem - taka widac nieswiadoma jestem - i nie mysl, ze fakt, ze teraz pisze kolorem jest jakis niezwykly, bo kazdy kto ma ciut pojecia to potrafi
            >
            > TY - Nie, nie, nie - zle mnie zrozumialas... jako moderator forum nie wid
            > ze zadnych IP.. chodzilo mi o moderatorow forum calego, moze powinnam ich nazyw
            > ac administratorow. Natomiast adminem blogu jest wlasciciel blogu. My u nas tak
            > ich rzeczy nie widzimy - w przeciwnym wypadku nie byloby afery... (...)

            >
            > To co - widzisz moje IP?
            > Zmienne IP?
            > Czy nie widzisz?


            NIE WIDZE, NIE WIDZE, NIE WIDZE!!!!!!!!!!!!!!! - czy teraz jest jasniej? zaloz sobie wlasne forum i sprawdz - moze wtedy uwierzysz.

            >
            > A może masz tę tajemną wiedzę z innego powodu?
            > Jakiego? Domyśl się. smile

            Mam - oczywscie, ze mam, ma szklana kule i czarnego kota
            >
            > Odpowiedź przeczytam jutro, bo teraz idę spać.
            > Dobranoc. smile

            Spokojnych snow....papa
            • m.maska Re: BEZ KOMENTARZA... a ja z komentarzem 13.08.13, 00:17
              JA - Ale IP widzą także moderatorzy róznych forów, o czym sama pisałas na K.
              > smile O innej wiedzy tajemnej moderatorów każdego forum, np. co osoba dopisana d
              > o listy użytkowników forum robi, co dodaje, co usuwa itp, nie wspominając. Wy t
              > ez to widzicie. smile

              Nie wiem czy mam sie smiac czy pochylic nad tym co tutaj piszesz.... nie jestem ani FB, nie jestem tez Google, nie mam ciastek do rozdawania, a nawet gdybym takie mozliwosci miala, co oznaczaloby, ze siedze w jakims centrum informatycznym albo jestem hakerem to malo mnie jakos interesuje co robia inni - zauwazylam juz dawno, ze to raczej AL i ja jestesmy obiektami zainteresowan, niz zebysmy my sie tym interesowaly....

              No i jak na hakera przystalo, kiedy trzeba bylo nowej instalacji systemu, to wozilam sie z moim kompem do komputermana, bo sobie z tym sama nie moglam poradzic - suuuuuuuuuper haker jestem big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin - rachunek pokazac?
              • m.maska Re: BEZ KOMENTARZA... a ja z komentarzem 13.08.13, 00:21
                a dla ulatwienia dodam, ze nowa instalacja systemu to jest po prostu Klacks w porownaniu z wlamaniami na kompy....
                • m.maska Re: BEZ KOMENTARZA... a ja z komentarzem 13.08.13, 00:22
                  ale kombinuj dalej smile
                  • m.maska Re: BEZ KOMENTARZA... a ja z komentarzem 13.08.13, 01:14
                    I dla ulatwienia dodam, ze od wielu juz lat WU, ktory ma obsesje na punkcie AL, wie rowniez, ze AL ma zielone oczy... ja zreszta tez mam zielone - tak wiec wtedy kiedy WU pisze o szmaragdowych oczach, nie chodzi o Twoje oczy a o oczy AL.... probowali Ci to na P. wielokrotnie tlumaczyc - bezskutecznie... Ty wiesz lepiej. A ze pisal jak pisal, niekiedy wulgarnie i ordynarnie, przez co dostal ode mnie nawet przydomek naczelny cham forum GW, to nie podobalo Ci sie, tym bardziej, ze uwazalas, ze chodzi o Twoje oczy....
                    Wiesz dlaczego rzucilam studia astronomii? bo mialam kilka dlugich rozmow z moim owczesnym asystentem, ktory roztoczyl przede mna perspektywe bycia nauczycielem po skonczeniu studiow - co mi absolutnie nie lezalo(on zreszta takze zmienil zawod)... tlumaczenie wielokrotne rzeczy oczywistych dla 80% uzytkownikow for ze skutkiem j.w. - hmm...
                    Dlatego moja rada - nie czepiaj sie po omacku, zaloz sobie na probe wlasne forum i przekonaj sie co zobaczysz big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin jesli bedziesz chciala to ja z przyjemnoscia postawie tam kilka kropek zebys mogla sie upewnic czy zobaczysz IP big_grin i nie obnos takich twierdzen, bo na forach pelno jest ludzi, ktorzy je moderuja dluzej ode mnie i wiedza co mozna a czego nie.... jako moderator mozna usuwac posty chociaz jako moderator widzi sie nadal te usuniete posty, mozna zamykac forum, mozna dodawac uczestnikow, mozna blokowac nicki - ale nie wyobrazaj sobie, ze mozna dzieki byciu moderatorem prywatnego forum szpiclowac ludzi - na litosc, co Ty kombinujesz?
                    • m.maska Do Blondynki - tajemnicze IP 13.08.13, 03:51
                      To moze wyjasnijmy sobie co to takiego to IP....

                      z wiki

                      Adres IP (ang. Internet Protocol) – numer nadawany interfejsowi sieciowemu, grupie interfejsów (broadcast, multicast), bądź całej sieci komputerowej opartej na protokole IP, służąca identyfikacji elementów warstwy trzeciej modelu OSI – w obrębie sieci oraz poza nią (tzw. adres publiczny).

                      Za kazdym razem kiedy wysylasz maila, wysylasz swoje IP - niektore poczty to pokazuja, niektore nie... znajomosc IP nic nikomu nie da, chyba, ze ktos przelogowuje sie z jednego nicka na inny i troluje w ciagu krotkiego czasu, wtedy admini GW, czy wlasciciele blogow, czy admini innych portali(nie moderatorzy for!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!) moga zindentyfikowac te osobe, oczywiscie jesli nie zmieni IP w miedzyczasie.

                      Co to takiego zmienne IP? czy Ty myslisz, ze to IP to zmienia Ci sie z minuty na minute? otoz nie... podczas jednej sesji masz wciaz to samo IP - tzn. od momentu odpalenia kompa do momentu wylaczenia go... zeby bylo smieszniej, ja mam stale, chyba, ze zrestartuje router, wtedy mam nowe... tym sposobem wiedzialabym natychmiast gdyby mi ktos wlazl, bo tygodniami mam to samo IP. Wlasnie zrestartowalam router, zeby zmienic IP, bo chce Ci pokazac jakie info daje znajomosc IP, mojego IP...

                      https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-2mx-4ad1.jpg

                      takie info mozna bylo zdobyc znajac moje poprzednie IP... zebym ja chociaz wiedziala, gdzie ten Heppenheim jest, hahaha i do tego Hesja, inny Bundesland nawet... widze, ze gdzies w poblizu Worms, miasta, ktore chcialam odwiedzic a do ktorego mam pewnie okolo 100km...

                      Adres, imie i nazwisko przypisane do IP(w okreslonym momencie) moze zindentyfikowac wylacznie operator sieci, na zadanie prokuratora w przypadku przestepstw. W normalnych warunkach kazdy operator ma tysiace adresow IP, w wiekszosci przypadkow zmienne i na pewno nie bedzie sie takimi rzeczami zajmowal, bo niby po co?
                      • m.maska Re: Do Blondynki - tajemnicze IP 13.08.13, 04:01
                        I jeszcze cos, jest wiele roznych programow, ktore umozliwiaja umiejscowienie(sic!) IP - tylko, ze podajac jedno i to samo IP na roznych portalach, moze sie okazac, ze to samo IP pokaza one w zupelnie roznych miejscach....w tym samym czasie - wlasnie to zrobilam i wyrzucilo mnie prawie do Kassel...chyba ze 400km od miejsca mojego zamieszkania...
                        Polecam Ci sprawdz sobie sama i przekonaj sie, bo przeciez na slowo to Ty nie uwierzysz....

                        Wrzuc w Google haslo "whois ip" i wyskoczy Ci taka ilosc mozliwosci, ze bedziesz mogla sama wybierac - ja Ci na pewno tutaj zadnego adresu nie podam, bo moze byc przeciez spreparowany smile
                      • m.maska Re: Do Blondynki - tajemnicze IP 13.08.13, 05:21
                        m.maska napisała:

                        >
                        > Za kazdym razem kiedy wysylasz maila, wysylasz swoje IP - niektore poczty to po
                        > kazuja, niektore nie... znajomosc IP nic nikomu nie da, chyba, ze ktos przelogo
                        > wuje sie z jednego nicka na inny i troluje w ciagu krotkiego czasu, wtedy admin
                        > i GW, czy wlasciciele blogow, czy admini innych portali(nie moderatorzy for!!!!
                        > !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!) moga zindentyfikowac te osobe, oczywiscie jesli ni
                        > e zmieni IP w miedzyczasie.
                        >
                        ........................uuuuuuuuuuuuuuuuuu znowu nie do konca jasno chyba napisalam i jak sie czepisz to wyjdzie, ze moga zidentyfikowac z imienia i nazwiska.... nie, moga stwierdzic ze np.nick kijek to ten sam ktory potem pisal pod nickiem patyk - i to tez wcale nie jest pewniak, moze i tak byc, ze dwie osoby korzystaja z tego samego kompa... moga zidentyfikowac, ze posty kijka i patyka przyszly z tego samego kompa....

                        Ale... radze Ci udac sie do "bezstronnych" specow i niech oni Ci to wyjasniaja, bo ja moge... wlasnie z powodu tej szklanej kuli, miec w tym jakis interes i potem sie okaze...i sie narobi.

                        Naprawde Blondynko, nie zalezy mi na tym czy Ty zrozumiesz, czy uwierzysz, mozesz wierzyc w co chcesz... nawet w to, ze w Noc Walpurgii latam na miotle...
                        • blondynka.2801 Re: Do Blondynki - tajemnicze IP 13.08.13, 09:08
                          m.maska napisała:
                          > Naprawde Blondynko, nie zalezy mi na tym czy Ty zrozumiesz, czy uwierzysz, moze
                          > sz wierzyc w co chcesz...


                          Masko,
                          Stało się tak, jak sądziłam, że się stanie. Kiedy się złościsz, nie stosujesz zasady, którą tak polecałaś Zorro - żeby się zastanowić, odczekać i dowalić na zimno. smile I wtedy walisz cepem.

                          Przeczytaj uważnie, jako mój jedyny komentarz, to, co napisałam w ostatnich dniach na D.

                          blondynka.2801 10.08.13, 17:30 Odpowiedz

                          1zorro-bis napisał:
                          > No, chyba ze pomyje wylewane na mnie uwazasz za moje plucie.....big_grin

                          Wiesz, Zorro, a mnie najbardziej zaciekawia, jakim cudem Ty, wyklęty wiele miesięcy temu zdrajca, nadal masz dostęp do zamkniętego forum Pań. Hmmm? smile
                          Bo to przecież stamtąd wyniosłeś te dzisiejsze, zacytowane tutaj, a obraźliwe dla Ciebie wpisy. smile

                          blondynka.2801 12.08.13, 10:55 Odpowiedz

                          Obie strony, potępiając manipulację, stosują manipulację.
                          Obie strony, piętnując używanie przez przeciwników nieeleganckich argumentów, np. tłusty tyłek, stosują nieeleganckie argumenty, np. damski wąsik.
                          Obie strony opowiadając o konieczności wybaczania, a także o głębokim dystansie (żeby nie powiedzieć - pogardzie) do antagonistów, nie potrafią zdobyć się na tenże dystans i nie potrafią wybaczyć, kiedy rzecz dotyczy ich samych. Na marginesie: najłatwiej wybacza się nie swoje krzywdy, prawda?

                          Z oboma stronami mam swoje doświadczenia.
                          I z obu stron doświadczyłam manipulacji/prób manipulacji.
                          I obu stron doświadczyłam argumentów poniżej pasa.
                          Nie jestem w po żadnej ze stron.

                          Myślę, że to jest smutne.
                          I coraz bardziej dochodzę do wniosku, że to po prostu kolejna manipulacja.
                          I kolejna, z dłuuuugiego już cyklu, zabawa ludźmi. Obu stron.


                          Powodzenia, Masko. W lataniu na miotle też. smile

                          PS. Nadal nie odpowiedziałaś na moje pytanie, więc je powtórzę - skąd wiesz, że was "pilnie studiuję"? Dla ułatwienia dodam, że przez wiele miesięcy w ogóle się nie odzywałam na żadnym forum.
                          • m.maska Re: Do Blondynki - tajemnicze IP 13.08.13, 11:50
                            blondynka.2801 napisała:

                            > m.maska napisała:
                            > > Naprawde Blondynko, nie zalezy mi na tym czy Ty zrozumiesz, czy uwierzysz
                            > , moze
                            > > sz wierzyc w co chcesz...

                            >
                            > Masko,
                            > Stało się tak, jak sądziłam, że się stanie. Kiedy się złościsz, nie stosujesz z
                            > asady, którą tak polecałaś Zorro - żeby się zastanowić, odczekać i dowalić na z
                            > imno. smile I wtedy walisz cepem.
                            >

                            Jestes taka integralna? wybacz, nie przeczytalam nawet tego i czytac nie zamierzam... To Ty nie odpowiedzialas na MOJE PYTANIE: jak nazwac to, ze chodzisz i obrabiasz nam tylki poza naszymi plecami? no jak to sie nazywa?

                            Nie bede oczywiscie pytac Ciebie na ukrytym, bo nie bywasz na ukrytych forach: dlaczego ogromna uczciwosci cytujesz moje wypowiedzi z prywatnej korespodencji na otwartym forum?... nie bede pytac - bo przeciez to widocznie jest wg Ciebie OK i uczciwe, bo robisz to Ty.

                            Do znudzenia sie to pisalo juz, ale powtorze: Kali sie powinien przed Toba nisko poklonic....
                          • m.maska Re: Do Blondynki - tajemnicze IP 13.08.13, 13:35
                            blondynka.2801 napisała:

                            > m.maska napisała:
                            > > Naprawde Blondynko, nie zalezy mi na tym czy Ty zrozumiesz, czy uwierzysz
                            > , moze
                            > > sz wierzyc w co chcesz...

                            >
                            > Masko,
                            > Stało się tak, jak sądziłam, że się stanie. Kiedy się złościsz, nie stosujesz z
                            > asady, którą tak polecałaś Zorro - żeby się zastanowić, odczekać i dowalić na z
                            > imno. smile I wtedy walisz cepem.

                            Uwazasz moja odpowiedz za walenie cepem?.... nie, ja po prostu nie odczuwam potrzeby tlumaczenia rzeczy oczywistych, ktorych Ty akurat do wiadomosci przyjac nie chcialas... nudzi mnie przelewanie z pustego w prozne...

                            >
                            > Przeczytaj uważnie, jako mój jedyny komentarz, to, co napisałam w
                            > ostatnich dniach na D.
                            >
                            > blondynka.2801 10.08.13, 17:30 Odpowiedz
                            >
                            > 1zorro-bis napisał:
                            > > No, chyba ze pomyje wylewane na mnie uwazasz za moje plucie.....big_grin
                            >
                            >
                            > Wiesz, Zorro, a mnie najbardziej zaciekawia, jakim cudem Ty, wyklęty wiele mie
                            > sięcy temu zdrajca, nadal masz dostęp do zamkniętego forum Pań. Hmmm? smile
                            > Bo to przecież stamtąd wyniosłeś te dzisiejsze, zacytowane tutaj, a obraźliwe
                            > dla Ciebie wpisy. smile

                            To ja Ci wyjasnie:
                            1 - pokaz mi jeden jedyny post w ktorym na przestrzeni od 24.12.2012 do awantury rozpetanej na Dworcu znajdziesz te pomyje o ktorych wspomina ow osobnik.... chce to zobaczyc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                            2 - forum ukryte o ktorym mowa nie jest moja wlasnoscia i nie mnie decydowac kto tam bedzie pisal lub nie


                            >
                            > blondynka.2801 12.08.13, 10:55 Odpowiedz
                            >
                            > Obie strony, potępiając manipulację, stosują manipulację.
                            > Obie strony, piętnując używanie przez przeciwników nieeleganckich argumentów, n
                            > p. tłusty tyłek, stosują nieeleganckie argumenty, np. damski wąsik.
                            > Obie strony opowiadając o konieczności wybaczania, a także o głębokim dystansi
                            > e (żeby nie powiedzieć - pogardzie) do antagonistów, nie potrafią zdobyć się na
                            > tenże dystans i nie potrafią wybaczyć, kiedy rzecz dotyczy ich samych. Na marg
                            > inesie: najłatwiej wybacza się nie swoje krzywdy, prawda?
                            >
                            > Z oboma stronami mam swoje doświadczenia.
                            > I z obu stron doświadczyłam manipulacji/prób manipulacji.
                            > I obu stron doświadczyłam argumentów poniżej pasa.
                            > Nie jestem w po żadnej ze stron.

                            Powiem Ci wprost, najbardziej zmanipulowalas sama siebie, rzeczywistosc interesuje Ciebie o tyle o ile pasuje do Twoich wyobrazen... vide szmaragdowe oczy

                            >
                            > Myślę, że to jest smutne.
                            > I coraz bardziej dochodzę do wniosku, że to po prostu kolejna manipulacja.
                            > I kolejna, z dłuuuugiego już cyklu, zabawa ludźmi. Obu stron.


                            Chyba jednak niezbyt uwaznie czytasz..... przede wszystkim nie bralysmy w tym w ogole udzialu, nakrecali sie i napedzali przez kilka dlugich dni sami, bez naszej reakcji... jednak wszystko ma swoje granice, nie bede milczec w obliczu tego, ze napisalam setki tysiecy slow, setki postow, prosilam i blagalam, zeby sie uspokoil, Zuza, ktora nieustannie go prosila - drwil z niej w oblesny sposob a teraz on twierdzi, ze mysmy go napedzaly... przyznam sie, ze wiekszej obludy i hipokryzji nie spotkalam w ciagu calego mojego zycia, a teraz trafil na swoich

                            >
                            > Powodzenia, Masko. W lataniu na miotle też. smile

                            Dziekuje...polatam

                            >
                            > PS. Nadal nie odpowiedziałaś na moje pytanie, więc je powtórzę - skąd wiesz, że
                            > was "pilnie studiuję"? Dla ułatwienia dodam, że przez wiele miesięcy w ogóle s
                            > ię nie odzywałam na żadnym forum.

                            Jesli wyglaszasz oceny na Nasz temat, to chyba musisz wiedziec kogo oceniasz? - taka jest moja odpowiedz, wynika z logiki a nie z hakerstwa....
                          • al-szamanka Re: Do Blondynki - 13.08.13, 13:49
                            blondynka.2801 napisała:

                            > I kolejna, z dłuuuugiego już cyklu, zabawa ludźmi. Obu stron.


                            Naprawdę tak myślisz?
                            I pokornie wierzysz feniksowi/kogutowi - jak się okazuje naczelnemu mediatorowi-psychologowi na forum?big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin, bo padnębig_grinbig_grinbig_grin
                            Dziewczyno, a znasz to forum?

                            forum.gazeta.pl/forum/f,183412,KALI_GO_SKOP_.html
                            Niewinny, ugodowy, do wszystkich przyjaźnie nastawiony Wielki Mediator, założył je specjalnie po to, aby nam dokopywać. Aby wszyscy z tamtej strony mogli do woli wylewać na nas brudy własnej zawiści i nienawiści.
                            Piękne, prawda?
                            • m.maska Re: Do Blondynki - 13.08.13, 14:20
                              al-szamanka napisała:

                              > blondynka.2801 napisała:
                              >
                              > > I kolejna, z dłuuuugiego już cyklu, zabawa ludźmi. Obu stron.
                              >
                              >
                              > Naprawdę tak myślisz?
                              > I pokornie wierzysz feniksowi/kogutowi - jak się okazuje naczelnemu mediatorowi
                              > -psychologowi na forum?big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin, bo padnębig_grinbig_grinbig_grin
                              > Dziewczyno, a znasz to forum?
                              >
                              > forum.gazeta.pl/forum/f,183412,KALI_GO_SKOP_.html
                              > Niewinny, ugodowy, do wszystkich przyjaźnie nastawiony Wielki Mediator, założył
                              > je specjalnie po to, aby nam dokopywać. Aby wszyscy z tamtej strony mogli do w
                              > oli wylewać na nas brudy własnej zawiści i nienawiści.
                              > Piękne, prawda?

                              AL, nie probuj nikogo przekonywac - jedyne na czym mozna polegac, to rozsadek nautow i co jeszcze wazniejsze ich uczciwosc wobec samych siebie.
                              W ciagu ostatnich dni naczytalam sie tyle bzdetow i nieprawd, ze gdyby chcialo mi sie, jak mi sie nie chce, moglabym tutaj nawklejac setki postow, tylko swoich, ktore by to wszystko podwazyly - ale przeciez ci drudzy, ci nierozsadni i tak juz wiedza co maja myslec, bo im to juz "mediator" wlozyl do glow - wiec mi sie nie chce...
                              • m.maska Re: Do Blondynki - 13.08.13, 14:22
                                a poza tym mam ciekawsze zajecia niz babranie sie w tym co robia....
                            • blondynka.2801 Re: Do Blondynki - 13.08.13, 14:55
                              al-szamanka napisała:

                              > blondynka.2801 napisała:
                              >
                              > > I kolejna, z dłuuuugiego już cyklu, zabawa ludźmi. Obu stron.
                              >
                              > Naprawdę tak myślisz?


                              AL, a jednak nie zrozumiałaś przesłania, więc krótko i po żołniersku - od bardzo dawna nie wierzę i nie ufam nikomu stąd. Mówiąc "stąd", mam na myśli nie tylko K. i P., ale też okolice. I żadne słowo, które w ostatnich miesiącach napisałam tam i siam, i otwarcie, i prywatnie, i we własnej wizytówce nie było przypadkowe.

                              I tak, znam forum Koguta i reszty, m. in. dlatego napisałam wyraźnie, że nie akceptuję zachowania obu stron. Ale widzisz, AL, znam też to: forum.gazeta.pl/forum/f,92835,Net_bez_chamstwa_i_manipulacji.html

                              A jak pomyślę o tym, co dzieje się na forach zamkniętych/ukrytych, to mi po prostu niedobrze. Z obrzydzenia.

                              A że się teraz tu i ówdzie pieni? A niech się pieni! smile
                              Nikt z was/nich nie jest już w stanie niczym mnie zranić.
                              • m.maska Re: Do Blondynki - 13.08.13, 16:03
                                blondynka.2801 napisała:

                                >
                                > A że się teraz tu i ówdzie pieni? A niech się pieni! smile
                                > Nikt z was/nich nie jest już w stanie niczym mnie zranić.

                                Ciebie????? shock
                              • m.maska Re: Do Blondynki - 13.08.13, 17:02
                                blondynka.2801 napisała:

                                > al-szamanka napisała:
                                >
                                > > blondynka.2801 napisała:
                                > >
                                > > > I kolejna, z dłuuuugiego już cyklu, zabawa ludźmi. Obu stron.
                                > >
                                > > Naprawdę tak myślisz?

                                >
                                > AL, a jednak nie zrozumiałaś przesłania, więc krótko i po żołniersku - od
                                > bardzo dawna nie wierzę i nie ufam nikomu stąd.
                                Mówiąc "stąd", mam na
                                > myśli nie tylko K. i P., ale też okolice. I żadne słowo, które w ostatnich mies
                                > iącach napisałam tam i siam, i otwarcie, i prywatnie, i we własnej wizytówce ni
                                > e było przypadkowe.

                                Wiesz, ze przez moment zainteresowalam sie tym co tam sobie wklejasz, bo myslalam, ze za tym rzeczywiscie sie cos kryje - teraz wiem, ze NIC...
                                Kazdy z nas moglby wejsc na dowolne nieznane sobie forum, przeczytac kilka watkow i uznac, ze pisza o nim... to tak jak te charakterystyki znakow zodiaku, jesli jestem spod znaku Raka - bo jestem, to czytajac te charakterystyke na pewno znajde podobienstwa, ale rownie wiele podobienstw znajde w opisie Ryb czy Panny...
                                No i na koniec - my nie zabiegamy o niczyje zaufanie i tym sie wlasnie roznimy od tej sfory - wiemy kim jestesmy, wiemy komu mozemy ufac na forum i w realu... jak do tej pory moge powiedziec spokojnie: AL, Maja, Zuza... Leziox


                                >
                                > I tak, znam forum Koguta i reszty, m. in. dlatego napisałam wyraźnie, że nie akceptuję zachowania obu stron. Ale widzisz, AL, znam też to: forum.gazeta.pl/forum/f,92835,Net_bez_chamstwa_i_manipulacji.html

                                Ach tak? a coz takiego tam znalazlas? wystepy artystyczne Jokkera czy moze ordynarne wierszyki Kiszki? a moze sfabrykowane maile llmirki albo bzdety WU nt. Eboli? przypominam, ze te bzdety pisal lekarz... no coz, punkt widzenia zawsze zalezy od punktu siedzenia...

                                >
                                > A jak pomyślę o tym, co dzieje się na forach zamkniętych/ukrytych, to mi po pro
                                > stu niedobrze. Z obrzydzenia.

                                ... to ciekawe, co takiego sie ma tam dziac? jak sama twierdzisz nigdy nie bylas na forum ukrytym(tutaj poprosze o scislosc, bo zamkniete i ukryte to nie jest to samo - Forum zamkniete wszyscy moga czytac, nie wszyscy moga tam natomiast pisac, forum ukryte masz zapewne na mysli), a jesli nie bylas to to co piszesz lezy tylko w sferze Twoich domyslow - poza tym jestem na kilku forach ukrytych uczestnikiem i nie zauwazylam zeby dzialo sie tam cos szczegolnego, moze tylko to, ze ludzie pisza wiecej o osobistych sprawach...

                                >
                                > A że się teraz tu i ówdzie pieni? A niech się pieni! smile
                                > Nikt z was/nich nie jest już w stanie niczym mnie zranić.

                                Blondynko, Ty chyba jednej rzeczy nie dostrzeglas... ze MY sie Toba nie zajmujemy, a jesli sie nie zajmujemy to na pewno nie mozemy Ciebie zranic.... nie bralas i nie bierzesz udzialu w tych podjazdowych wojnach, a MY sie z zasady nie zajmujemy nikim kto nas do tego nie prowokuje
                                • blondynka.2801 Re: Do Blondynki - 13.08.13, 18:42
                                  m.maska napisała:
                                  Blondynko, Ty chyba jednej rzeczy nie dostrzeglas... ze MY sie Toba nie zajm
                                  > ujemy, a jesli sie nie zajmujemy to na pewno nie mozemy Ciebie zranic.... nie b
                                  > ralas i nie bierzesz udzialu w tych podjazdowych wojnach, a MY sie z zasady nie
                                  > zajmujemy nikim kto nas do tego nie prowokuje


                                  A czym ja was sprowokowałam do tej czarującej wymiany zdań?
                                  Bo to przecież Ty wywołałaś mnie wczoraj do tablicy. smile
                                  Tym, że odważyłam się napisać, że postępowanie OBU stron mi się nie podoba?
                                  Nie podoba mi się. Moje prawo.
                                  Czy też najbardziej zabolało, że krytykę Waszego postępowania skierowałam właśnie do WU?
                                  Żeby nie było wątpliwości - nie lubię WU. Znów - moje prawo.
                                  Napisałam mu to wczoraj wprost, po raz kolejny zresztą.
                                  Ale ten brak sympatii nie zmienia faktu, że w mojej ocenie nagonka między wami jest wzajemna.
                                  Tak samo oni szczują przeciw wam, jak wy przeciw nim.
                                  A ja nie lubię szczucia. Tak ogólnie, jako zjawiska.
                                  I z całą pewnością nie wezmę w nim udziału – przeciw ŻADNEJ ze stron.

                                  Po raz ostatni próbuję Ci coś wytłumaczyć, bo kolejne obroty tej rozmowy w takiej, jak dotąd atmosferze, są z mojego punktu widzenia bezprzedmiotowe i niepotrzebnie podsycają ogień, a ten ogień trzeba wygaszać - tu Kogut - chcesz, czy nie smile - ma w mojej ocenie rację. Już kiedyś komuś pisałam, nawet parę razy, że golono-strzyżono mnie nie bawi. I nic się nie zmieniło - nadal mnie nie bawi.

                                  Spróbujesz zrozumieć – to dobrze.
                                  Zrozumiesz po swojemu – drugie dobrze.
                                  Nie zrozumiesz – trzecie dobrze.
                                  Ja mam dość.
                                  • m.maska Re: Do Blondynki - 13.08.13, 19:58
                                    blondynka.2801 napisała:

                                    >
                                    > A czym ja was sprowokowałam do tej czarującej wymiany zdań?
                                    > Bo to przecież Ty wywołałaś mnie wczoraj do tablicy. smile
                                    > Tym, że odważyłam się napisać, że postępowanie OBU stron
                                    > ]
                                    mi się nie podoba?
                                    > Nie podoba mi się. Moje prawo.

                                    Jasne, ze Twoje prawo, ale wszedzie glosno oglaszasz, ze nie bierzesz w tym udzialu - skoro jednak oceniasz, tzn. ze masz na tyle wiedzy zeby oceniac... a przeciez juz w swojej wizytowce ostro traktujesz czytaczy - wiec sorry ale po tym co oni nam zrobili, w realu i w necie, my tez takie prawo mamy


                                    > Czy też najbardziej zabolało, że krytykę Waszego postępowania skierowałam właśn
                                    > ie do WU?

                                    NIE ZABOLALO, malo co moze mnie zabolec a juz na pewno NIC na forum(jestem odporna jak widac big_grinbig_grinbig_grin) ale ZDZIWILO... bo jesli mi sie cos, lub ktos nie podoba, to mowie mu to WPROST - jednak.... zanim zabiore sie za ocene, najpierw bardzo dokladnie sie przygladam i... zastanawiam takze, czy ten kogo oceniam nie zostal przez kogos innego do tego sprowokowany....

                                    > Żeby nie było wątpliwości - nie lubię WU. Znów - moje prawo.
                                    > Napisałam mu to wczoraj wprost, po raz kolejny zresztą.
                                    > Ale ten brak sympatii nie zmienia faktu, że w mojej ocenie nagonka między wami
                                    > jest wzajemna.

                                    A znasz poczatki? wiesz kto zaczal? wiesz jak sie zaczely teksty "celulity" itp? - raczej watpie - a jednak nie oszczedze sobie i dodam, mysle, ze WU zanim zacznie oceniac takie rzeczy powinien sie przyjrzec wlasnej zonie i jej celulitowi, bo sadzac po gabarytach.... no, jak juz wspomnialam, wszystko ma swoje granice i jesli ktos prowokuje to wlasnie w nadziei na reakcje. Forum im od miesiecy zdychalo i prosze jak sie nagle ozywilo. W momencie kiedy my zaczniemy to na powrot olewac, a to juz tuz tuz, znowu oklapna


                                    > Tak samo oni szczują przeciw wam, jak wy przeciw nim.
                                    > A ja nie lubię szczucia. Tak ogólnie, jako zjawiska.
                                    > I z całą pewnością nie wezmę w nim udziału – przeciw ŻADNEJ ze stron.

                                    Bardzo rozsadnie smile to bez sensu...
                                    Byl taki moment, ze niejaki Sakral postanowil zmienic strony - jego wola, nikt nikogo za kare nie trzyma... i co sie wtedy wydarzylo? mimo, ze z jednej strony twierdzil, ze nic go u nas zlego nie spotkalo, to jednak, zeby sie zasluzyc chyba, poszedl na forum kuraka i pisal co pisal, ze juz nie wspomne, ze jeszcze szalal na FB - naprawde malo co jest mnie w stanie wzruszyc, ale wzrusza mnie zawsze i bawi, ze wywoluje u ludzi tak silne emocje, zupelnie o to nie zabiegajac
                                    smilesmilesmilesmilesmilesmile

                                    >
                                    > Po raz ostatni próbuję Ci coś wytłumaczyć, bo kolejne obroty tej rozmowy w tak
                                    > iej, jak dotąd atmosferze, są z mojego punktu widzenia bezprzedmiotowe i niepot
                                    > rzebnie podsycają ogień, a ten ogień trzeba wygaszać - tu Kogut - chcesz, czy n
                                    > ie smile - ma w mojej ocenie rację. Już kiedyś komuś pisałam, nawet parę razy, że
                                    > golono-strzyżono mnie nie bawi. I nic się nie zmieniło - nadal mnie nie bawi.

                                    Nooooooooooooo Kogut to ma zawsze racje, on to tylko zalozyl forum Kali go skop i otworzyl tysiac watkow w ktorych wylewal na nas pomyje - masz racje Blondynko, jest swietnym mediatorem.... smile
                                    A tak a propos, moglabys mi pokazac pierwszy post, ktory te awanture rozpoczal i pierwszy post u nas, ktory byl na to reakcja?
                                    Zdaje mi sie, ze tam to juz kilka dni sie toczy a u nas pierwszym postem na ten temat byla odp. do WU, ktory juz sie tam zdazyl nakrecic - wiec sorry.... ja nie mam konfliktu z Zorro, ja sie nim brzydze i nie chce miec z nim do czynienia... to z czym on sie biedak nie moze pogodzic i nie moze sie pogodzic z tym, ze o nim nie piszemy - BO NIE MA O KIM!!!!!!!!!!!!
                                    Nie jest nauta, ktory mialby cokolwiek do powiedzenia na forum i ktory cokolwiek wnosilby do jakiejkolwiek dyskusji. To wszystko co mam do powiedzenia na temat tego nauty i... czlowieka

                                    >
                                    > Spróbujesz zrozumieć – to dobrze.
                                    > Zrozumiesz po swojemu – drugie dobrze.
                                    > Nie zrozumiesz – trzecie dobrze.
                                    > Ja mam dość.

                                    Nie bardzo odbiegamy w rozumowaniu z jedna roznica, nie znasz wszystkich niuansow... i wiekszosc ich nie zna.
                                    Od miesiecy usilowalysmy sie od Zorro uwolnic!!!!!!!!!!! uwolnic, rozumiesz? bo wlasnie od miesiecy nas przesladowal na tym ukrytym forum... musze zapytac Maje, czy pozwoli pokazac swoj post, ktory do niego skierowala... stonowana spokojna Maja. Nie pomagaly zadne prosby, nie mozna sie bylo opedzic - ci ktorzy to w milczeniu obserwowali byli zdegustowani jego zachowaniem.
                                    Ten czlowiek zyje tylko kiedy moze sie klocic - z przyjemnoscia bede sie przygladac tej "wielkiej milosci", sympatii, lojalnosci - koniecznie Karen powinna go zaprosic na P. - no bo za tym wybaczeniem powinny tez pojsc i czyny, w przeciwnym wypadku znowu bedzie to tylko pustoslowie....
                              • al-szamanka Re: Do Blondynki - 13.08.13, 19:57
                                blondynka.2801 napisała:

                                > Nikt z was/nich nie jest już w stanie niczym mnie zranić.


                                Nawet nie pomyślałam, żeby Ciebie ranić, Blondynko.
                                Bo i po co.
                                A że więcej nie da się już powiedzieć to...
                                Życzę abyś wybrała najszczęśliwszą z możliwych dróg.
                                I idź z Bogiem.
      • gryzarka Re: BEZ KOMENTARZA... a ja z komentarzem 13.08.13, 07:00
        al-szamanka napisała:
        > gryzarko - oczywiście, że nie pokłóciłyśmy się z zorro. Został u nas zwy
        > czajnie zbanowany za niewyparzony język i niestosowne zachowanie.


        W innym miejscu napisałas, że niekiedy moje trzy grosze są fałszywe gdyż nie znam całej prawdy. Oczywiście... wiem tylko to co widzę na otwartych forach, a i to przecież nie jest tak, że studiuję każdego posta.
        Nikomu się nie spodobały słowa jakich użyłam tj. "przyjaźń", "kłotnia" itd.
        Więc określę to tak.... Jest wojna. Żołnierz jednej ze stron strzelający wiele miesięcy ostrymi nabojami do żołnierzy drugiej strony zmienia front i rozpoczyna strzelanie ostrymi nabojami do dotychczasowych swoich towarzyszy broni.
        po pierwsze -Zdziwiło mnie, że żołnierz nie ma skrupułów.
        po drugie - Zdziwiło mnie, że są osoby, które dosłownie z dnia na dzień potrafią zapomnieć o tych wielomiesięcznych ostrych atakach ( te wszystkie "bydła", "psychole"...wyśmiewanie każdego niemal tekstu) i cieszyć się z "nawrócenia".

        to tyle...

        • al-szamanka Re: BEZ KOMENTARZA... a ja z komentarzem 13.08.13, 11:04
          gryzarka napisała:

          > al-szamanka napisała:
          > > gryzarko - oczywiście, że nie pokłóciłyśmy się z zorro. Został
          > u nas zwy
          > > czajnie zbanowany za niewyparzony język i niestosowne zachowanie.

          >
          > W innym miejscu napisałas, że niekiedy moje trzy grosze są fałszywe gdyż nie zn
          > am całej prawdy. Oczywiście... wiem tylko to co widzę na otwartych forach, a i
          > to przecież nie jest tak, że studiuję każdego posta.
          > Nikomu się nie spodobały słowa jakich użyłam tj. "przyjaźń", "kłotnia" itd.
          > Więc określę to tak.... Jest wojna. Żołnierz jednej ze stron strzelający wiele
          > miesięcy ostrymi nabojami do żołnierzy drugiej strony zmienia front i rozpoczyn
          > a strzelanie ostrymi nabojami do dotychczasowych swoich towarzyszy broni.


          Zaraz po rozwaleniu muru berlińskiego powstało piękne określenie na takich ludzi - Wendehals. Opisywany przez Ciebie żołnierz, to właśnie wyśmienity przykład na to określenie.



          > po pierwsze -Zdziwiło mnie, że żołnierz nie ma skrupułów.

          Rzeczywiście nie ma skrupułów - i to tylko świadczy jakim jest nie-czlowiekiem


          > po drugie - Zdziwiło mnie, że są osoby, które dosłownie z dnia na dzień potrafi
          > ą zapomnieć o tych wielomiesięcznych ostrych atakach ( te wszystkie "bydła", "p
          > sychole"...wyśmiewanie każdego niemal tekstu) i cieszyć się z "nawrócenia".


          Mnie to tylko rozśmieszyło, jako że zobaczyłam potwierdzenie mojego zdania o takich osobach. MALUCZKIE. Ludzie o takich właśnie charakterach, po wojnie, pomagali zbrodniarzom SS uciekać do bezpiecznej Argentyny - bo było to w ich interesie.
          Tacy ludzie pogłaskają tego, który jeszcze niedawno wyzywał ich od najgorszych - tylko po to, aby teraz bluzgał na byłych znajomych.
          A najśmieszniejsze, że starają się to jeszcze sprzedać jako przejaw litości szlachetnego serca.
          A kogut/feniks odgrywa mediatora łagodzącego konflikt!!! Śmiechu warte.
          Jeżeli tak bardzo wiem, co sobą tamci osobnicy reprezentują, to w żadnym wypadku już nigdy nie jest mi z nimi po drodze. Mogą udawać świętych, litościwych, honorowych, dobrych i szlachetnych, ale nigdy, razem wzięci, nie będą bardziej wartościowi niż chociażby jeden włos mojego najbardziej upośledzonego Klienta-Człowieka
          • al-szamanka Re: BEZ KOMENTARZA... wiesz, Gryzarko 13.08.13, 11:48
            al-szamanka napisała:

            >Mogą udawać świętych, litościwych, ho
            > norowych, dobrych i szlachetnych, ale nigdy, razem wzięci, nie będą bardziej wa
            > rtościowi niż chociażby jeden włos mojego najbardziej upośledzonego Klienta-Czł
            > owieka



            I wiesz co, Gryzarko. Wczoraj miałam nocny dyżur... 16 godzin ciężkiej pracy z Klientami wielokrotnie upośledzonymi. Z cudownymi ludźmi.
            I słuchałam opowieści mojego ulubionego Klienta (jestem jego terapeutką pierwszego kontaktu) o podróży, którą chciałby odbyć.

            Nad Jezioro Bożego Narodzeniasmile

            Najpierw pojechałby na złomowisko staromodnych dorożek, gdzie jedną z nich pomalowałby na żółto, a dziury załatał kartkami z kalendarza - tylko takimi z datą Sylwestra.
            A potem wraz ze mną pognałby z wichrem nad owo Jezioro.
            Ponoć jest tam cudnie.
            Jeden brzeg porastają malutkie choinki, a każda ma na czubku olbrzymią, czerwoną bombkę.
            Drugi brzeg porastają pączki ozdobione polewą malinową i orzechami.
            Z nieba spadają białe czekoladki, a Mikołaj czeka na swój czas śpiąc w hamaku uwieszonym na rogach renifera.

            I tak sobie pomyślałam - pokrewna mi dusza opisała świat fantazji, który dla niej jest jak najbardziej realny. Piękny, idealny.
            Bez brudu, kłamstw i fałszywego honoru, który reprezentuje tak wielu maluczkich na forach.
            Będąc na forum jestem niejako na ten brud skazana.
            Ale mam wspaniałą odskocznię.

            Pozdrawiamsmile
        • m.maska Re: BEZ KOMENTARZA... a ja z komentarzem 13.08.13, 11:57
          gryzarka napisała:

          > al-szamanka napisała:
          > > gryzarko - oczywiście, że nie pokłóciłyśmy się z zorro. Został
          > u nas zwy
          > > czajnie zbanowany za niewyparzony język i niestosowne zachowanie.

          >
          > W innym miejscu napisałas, że niekiedy moje trzy grosze są fałszywe gdyż nie zn
          > am całej prawdy. Oczywiście... wiem tylko to co widzę na otwartych forach, a i
          > to przecież nie jest tak, że studiuję każdego posta.

          Witaj Gryzarko - nie ma na forum nikogo, kto wiedzialby wszystko...to w matrixie jest niemozliwe - tylko po co ja to pisze smile wszyscy o tym wiedza...
          • al-szamanka Re: BEZ KOMENTARZA... a ja z komentarzem 13.08.13, 12:26
            m.maska napisała:

            > gryzarka napisała:
            >
            > > al-szamanka napisała:
            > > [i]> gryzarko - oczywiście, że nie pokłóciłyśmy się z zorro. Z
            > ostał
            > > u nas zwy
            > > > czajnie zbanowany za niewyparzony język i niestosowne zachowanie.[/
            > i]
            > >
            > > W innym miejscu napisałas, że niekiedy moje trzy grosze są fałszywe gdyż
            > nie zn
            > > am całej prawdy. Oczywiście... wiem tylko to co widzę na otwartych forach
            > , a i
            > > to przecież nie jest tak, że studiuję każdego posta.
            >
            > Witaj Gryzarko - nie ma na forum nikogo, kto wiedzialby wszystko...to w matrixi
            > e jest niemozliwe - tylko po co ja to pisze smile wszyscy o tym wiedza...

            ----------------------------------------

            Dlatego byłyśmy od poczatku za tym, aby nie zamiatać pod dywan, żeby nie było kłamstw w celu głupiego się dowartościowywania. Nie świadczy przecież o czlowieku to, co ma... tylko jaki jest. W przyjaźniach w realu jest to widoczne, w necie można być przez jakiś czas olśnionym samokreacją interlokutora, ale nie zdaje to egzaminu na dłuższą metę. Szybko wychodzi fałsz i podła natura i wtedy nie chce się mieć z takimi osobami do czynienia.
            • m.maska Re: BEZ KOMENTARZA... a ja z komentarzem 13.08.13, 12:34
              al-szamanka napisała:

              > ----------------------------------------
              >
              > Dlatego byłyśmy od poczatku za tym, aby nie zamiatać pod dywan, żeby nie było k
              > łamstw w celu głupiego się dowartościowywania. Nie świadczy przecież o czlowiek
              > u to, co ma... tylko jaki jest. W przyjaźniach w realu jest to widoczne, w neci
              > e można być przez jakiś czas olśnionym samokreacją interlokutora, ale nie zdaje
              > to egzaminu na dłuższą metę. Szybko wychodzi fałsz i podła natura i wtedy nie
              > chce się mieć z takimi osobami do czynienia.
              >
              >

              Dobrze sie sprawdzaja samokreacje w polityce....
              Kilka lat temu ogladalam wywiad z K.Mikke, powiedzial wtedy: polityk, ktory przed wyborami powie prawde, nie ma szans zostac wybranym. Ludzie wcale nie chca slyszec prawdy........

              W necie wystarczy, ze ktos oglosi siebie bardzo ugodowym i juz wszyscy lgna, bo to taki dobry czlowiek....
              Pamietam jak pewien nauta kiedys nieustannie pisal: ja nikogo nie oceniam.... to bylo naprawde paradne, bo oprocz tego jego twierdzenia nic o tym nie swiadczylo, wrecz przeciwnie, nieustannie ocenial kazdego, ale to co pisal o sobie: działało i wszyscy w to wierzyli i wierza do dzisiaj.
        • m.maska Re: BEZ KOMENTARZA... a ja z komentarzem 13.08.13, 12:26
          gryzarka napisała:

          > Nikomu się nie spodobały słowa jakich użyłam tj. "przyjaźń", "kłotnia" itd.
          > Więc określę to tak.... Jest wojna. Żołnierz jednej ze stron strzelający wiele
          > miesięcy ostrymi nabojami do żołnierzy drugiej strony zmienia front i rozpoczyn
          > a strzelanie ostrymi nabojami do dotychczasowych swoich towarzyszy broni.
          > po pierwsze -Zdziwiło mnie, że żołnierz nie ma skrupułów.
          > po drugie - Zdziwiło mnie, że są osoby, które dosłownie z dnia na dzień potrafi
          > ą zapomnieć
          o tych wielomiesięcznych ostrych atakach ( te wszystkie "bydła", "p
          > sychole"...wyśmiewanie każdego niemal tekstu) i cieszyć się z "nawrócenia".
          >
          > to tyle...
          >

          .............no wlasnie, jak mozna zapomniec? kiedy zolnierz trafi na sobie podobnych staje sie to mozliwe smilesmilesmile

          I odpowiem od razu na pytanie, ktorego nie postawilas, a zapewne chcialabys: jak to sie stalo, ze tak dlugo zesmy to znosily?... no wlasnie, ta blednie pojmowana solidarnosc z kims kogo sie zna prywatnie. Niestety prywatnie to tylko kilkugodzinne spotkanie a nie wspolne jedzenie beczki soli jak to sie dzieje tutaj...
        • m.maska Re: BEZ KOMENTARZA... a ja z komentarzem 13.08.13, 14:58
          gryzarka napisała:

          Nie wiem na ile Ciebie to Gryzarko interesuje, ale jesli chcesz moge Cie wpuscic na to ukryte forum, dac Ci moderacje, zebys mogla byc pewna, ze zaden post nie zostal przed Toba ukryty i wtedy zobaczysz czarno na bialym co zesmy znosily w imie tej watpliwej znajomosci - rzeczywiscie niektorych ludzi lepiej w realu nie poznawac, wtedy mniej ma sie skrupulow.

          Z drugiej strony mam netowe znajomosci, ktore przeszly w real i bardzo je sobie cenie - wszystko zalezy z kim ma sie do czynienia. Przede wszystkim kultura osobista i uczciwosc a nie zaprzanstwo...

          Ktos tam radosnie robil zaklady w przekonaniu, ze AL i ja sie poklocimy... zapewne grosze stawiano tylko, bo szansa jest bardzo mala.
          Moje przyjaznie trwaja latami i trwaja i trwaja i trwaja.... mam przyjaciolke w kraju z okresu szkoly pomaturalnej, ktora od czasu do czasu tutaj sie pojawiala, chociaz fora to nie jej bajka, mam przyjaciolki jeszcze z liceum z ktorymi regularnie sie spotykamy czy to w kraju czy to w Niemczech, mam przyjaciolke, z ktora poznalysmy sie tutaj w 1984 roku... przyjazn trwa do dnia dzisiejszego(Leziox swiadkiem realnym) i mam AL...
          Jesli spedza sie z kims kilka dni jak to bylo z AL, 24 godziny na dobe w pelnym stresie.... po roku ponawia sie takie "spotkanie" a teraz bedzie kolejne - to raczej nie grozi nam "skakanie sobie do gardelek" jak to sie tam wyrazila niejaka Rudka, ktora prawde mowiac nie wiem czego od nas chce bo nie mialam z nia nigdy zadnego kontaktu, no chyba tylko przez "solidarnosc" z kogutem uwaza, ze musi bo inaczej sie udusi.
    • m.maska Re: BEZ KOMENTARZA 12.08.13, 15:54
      Sami rozpetali burze... awanture...nakrecali sie przez wiele dni, probowali sprowokowac nasza reakcje - no ale... kiedy juz wylozyli swoje nedzne znaczone karty i otrzymali riposte to nagle chowaja glowe w piasek. Po datach wpisow mozna zobaczyc kto chcial tej prowokacji - niech samozwanczy psycholog zajmie sie wlasnym psyche...
      To to chce godzic strony konfliktu? jakie strony, z ktorej strony, co za strony? ja nie miewam konfliktow z ludzmi, ktorym nie podalabym reki... wiec nie ma tez mowy o godzeniu, jesli konflikt nie istnieje - mnie to moze smieszyc, bawic, to nieporadne podskakiwanie, ktore obserwuje na ekranie - obserwuje to wylacznie jako swoisty forumowy folklor.

      Kazdy nawet srednio rozgarniety nauta bedzie wiedzial jak to ocenic.
      • m.maska Re: BEZ KOMENTARZA 12.08.13, 17:21
        kompleksy i wlasna niemoc niektorzy zakrzykuja awantura i bluzgami i na jakis czas dobrze sie z tym czuja - no to powodzenia
    • m.maska Re: BEZ KOMENTARZA 13.08.13, 14:02
      za Twoja zgoda AL, rowniez Twoj post, krotki zeby nie zameczac czytelnikow.. Ty jako psycholog piszesz krotikie wypowiedzi, bo jak zawsze twierdzilas dluzsze nie przebijaja sie przez beton... to fakt, sklepalam sobie palce na prosbach i blaganiach, w koncu pozostalo tylo krotkie polecenie: wynos sie!

      https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-2my-8deb.jpg
    • m.maska BEZ KOMENTARZA - jeszcze screeny 13.08.13, 14:43
      https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-2n0-2067.jpg
      • m.maska Re: BEZ KOMENTARZA - jeszcze screeny 13.08.13, 14:44
        https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-2n1-2131.jpg
    • n.nutella MEDIATOR.........bez komentarza 13.08.13, 21:33
      https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-2n2-4ea8.jpg
      • n.nutella Re: MEDIATOR.........bez komentarza 13.08.13, 21:35
        big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin kilka dni pozniej zrobil to samo, tylko juz nie mogl niestety klonowac naszych nickow.................. suuuuuuuper mediator, tylko totalnie niedorozwiniety da sie zlapac na jego mediacje....
        • al-szamanka Re: MEDIATOR.........bez komentarza 13.08.13, 21:45
          n.nutella napisała:

          > big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin kilka dni pozniej zrobil to samo, tylko juz nie mogl niestety
          > klonowac naszych nickow.................. suuuuuuuper mediator, tylko totalnie
          > niedorozwiniety da sie zlapac na jego mediacje.




          Oczywiście, jeśli chodzi o to drugie, bliźniacze forum już nie reagowałyśmy, gdyż nie miałyśmy ochoty bawić się z tym osobnikiem-mediatorem w ciuciubabkę.
          • m.maska Re: MEDIATOR.........bez komentarza 13.08.13, 21:50
            tego rzeczywiscie juz komentowac nie trzeba, bo kazdy myslacy czlowiek kiedy przeczyta, ze ktos podszywa sie pod innych wyrobi sobie sam opinie na temat takiego osobnika...
            • m.maska Re: MEDIATOR.........bez komentarza 13.08.13, 21:51
              tym bardziej groteskowe jest okreslenie go MEDIATOREM...
              • 1sfinks7 [...] 13.08.13, 22:12
                Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
                • m.maska .... 13.08.13, 22:41
                  spadaj trollu pod dworzec....
                • m.maska .... 15.08.13, 01:59
                  ach to trollisko z Podworka przylazlo? no bo tam sie odnalazlo, a ja myslalam, ze spod dworca.... big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin wredna robote trollisko robi, bo wychodzi na to, ze Podworko trolle wypuszcza - tez dobrze...
                  • m.maska Re: .... 15.08.13, 02:00
                    spamera juz maja teraz przyszla pora na trolle...
                  • al-szamanka Re: .... 15.08.13, 05:30
                    m.maska napisała:

                    > ach to trollisko z Podworka przylazlo? no bo tam sie odnalazlo, a ja myslalam,
                    > ze spod dworca.... big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin wredna robote trollisko robi, bo wychodzi na to,
                    > ze Podworko trolle wypuszcza - tez dobrze...


                    Aha, masz na myśli tego sfinksa?
                    Ee, to raczej, któreś z nich zapomniało się przelogować i pod trollowskim nickiem gada sobie na P.
                    • m.maska Re: .... 15.08.13, 11:41
                      Bardzo przyjaznie sobie tam gadali, widac wiedzieli z kim....
              • al-szamanka Re: MEDIATOR.........bez komentarza 13.08.13, 22:13
                m.maska napisała:

                > tym bardziej groteskowe jest okreslenie go MEDIATOREM...


                Bo to taki mediator o przyzwyczajeniach forumowych: podrabianie cudzych nicków, ich klonowanie, a wszystko w imię "nowych metod psychologicznych" specjalisty od godzenia, przebaczania i łagodzenia konfliktów.
                • m.maska Re: MEDIATOR.........bez komentarza 13.08.13, 22:44
                  al-szamanka napisała:

                  > m.maska napisała:
                  >
                  > > tym bardziej groteskowe jest okreslenie go MEDIATOREM...
                  >
                  >
                  > Bo to taki mediator o przyzwyczajeniach forumowych: podrabianie cudzych nicków,
                  > ich klonowanie, a wszystko w imię "nowych metod psychologicznych" specjalisty
                  > od godzenia, przebaczania i łagodzenia konfliktów.

                  podszywanie sie pod innych nautow.... super metody mediatorskie........ nie do wiary, ze sa jeszcze tacy, ktorzy licza na imbecylizm u innych i na to, ze sa slepi i niedorozwinieci - ale jak widac, ich rachunek jest prosty i im dobrze wychodzi... czyli sa i tacy smile
                  • m.maska Re: MEDIATOR.........bez komentarza 13.08.13, 22:46
                    m.maska napisała:

                    >
                    > podszywanie sie pod innych nautow.... super metody mediatorskie........ nie do
                    > wiary, ze sa jeszcze tacy, ktorzy licza na imbecylizm u innych i na to, ze sa s
                    > lepi i niedorozwinieci - ale jak widac, ich rachunek jest prosty i im dobrze wy
                    > chodzi... czyli sa i tacy smile

                    sa prosci jak budowa cepa...

                    z wiki

                    Cep zbudowany jest z dwóch kijów, długiego zwanego dzierżakiem i krótkiego, zwykle dębowego, bijaka. Cieńsze końce dzierżaka i bijaka połączone były rzemiennym, wysuszoną skórą z węgorza lub metalowym przegubem nazywanym ósemką, gązwą lub gackiem a na Zamojszczyźnie kapicą.
      • m.maska Re: MEDIATOR.........bez komentarza 14.08.13, 00:33
        n.nutella napisała:

        > https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-2n2-4ea8.jpg

        to bylo namacalnym dowodem na brak klasy tego osobnika i na jego wyjatkowa podlote, falsz i oblude.... jak nisko trzeba upasc, zeby podszywac sie pod cudze nicki... Kalejdoskop jest na nicku n.nutella on zalozyl sobie nick n-nutela - wiekszosc nautow nie zwraca uwagi na takie niuanse - no ale.... czego mozna oczekiwac po kims bez twarzy?
        • al-szamanka Re: MEDIATOR.........bez komentarza, ale jednak 14.08.13, 07:53
          m.maska napisała:

          > n.nutella napisała:
          >
          > > https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-2n2-4ea8.jpg
          >
          > to bylo namacalnym dowodem na brak klasy tego osobnika i na jego wyjatkowa podl
          > ote, falsz i oblude.... jak nisko trzeba upasc, zeby podszywac sie pod cudze ni
          > cki... Kalejdoskop jest na nicku n.nutella on zalozyl sobie nick n-nutela - wie
          > kszosc nautow nie zwraca uwagi na takie niuanse - no ale.... czego mozna oczeki
          > wac po kims bez twarzy?



          Trzeba to podkreślić:
          Kogut/feniks-mediator, założył podobnobrzmiące forum do naszego, aby moc gdzie nas lżyć. Administracja usunęła ten twór i ZBANOWAŁA KOGUTA ZA PODSZYWANIE SIĘ POD CUDZE NICKI
          Ale mediator, jak to mediator, ma w nawyku ciągłe zmiany nicków (ile już ich było?-chyba się w tym pogubił) - pokombinował i się prześliznął, i znowu założył forum do wylewania brudów - szlachetne zaiste, a razem z nim pławią się w tych brudach inni czyści i honorowi.
          Dlaczego "honorowy, szczery i łagodny kogut" - bo takim się mieni - ma tyle nicków?
          Oczywiście po to, aby pokazać, że nie ma w nim fałszu, krętactwa i ciągłej żądzy siania zamętów. Może byłoby to śmieszne, gdyby nie to, że jest tak rozpaczliwie żałosne.
          • m.maska Re: MEDIATOR.........bez komentarza, ale jednak 14.08.13, 12:55
            al-szamanka napisała:

            >
            > Trzeba to podkreślić:
            > Kogut/feniks-mediator, założył podobnobrzmiące forum do naszego, aby moc gdzie
            > nas lżyć. Administracja usunęła ten twór i ZBANOWAŁA KOGUTA ZA PODSZYWANIE S
            > IĘ POD CUDZE NICKI

            > Ale mediator, jak to mediator, ma w nawyku ciągłe zmiany nicków (ile już ich by
            > ło?-chyba się w tym pogubił) - pokombinował i się prześliznął, i znowu założył
            > forum do wylewania brudów - szlachetne zaiste, a razem z nim pławią się w tych
            > brudach inni czyści i honorowi.
            > Dlaczego "honorowy, szczery i łagodny kogut" - bo takim się mieni - ma tyle nic
            > ków?
            > Oczywiście po to, aby pokazać, że nie ma w nim fałszu, krętactwa i ciągłej żądz
            > y siania zamętów. Może byłoby to śmieszne, gdyby nie to, że jest tak rozpaczliw
            > ie żałosne.

            Nie AL, problem w tym, ze zbanowali tylko te klony ktore stworzyl w ilosci zawrotnej.... jak zwykle.

            A wiesz, ze na ukrytym forum "Kristall" znalazlam wczoraj taki jego post w ktorym to samo robil z forum "Orla cien" - wtedy nas zachecal do trollowania pod nickami zblizonymi do ich nickow, ktore sam stworzyl i w rzadku wyliczyl, taka wypozyczalnia nickow to miala byc, podal wtedy jedno haslo, ktore mialo pasowac to wszystkich tych nickow - nie wyszlo mu to wtedy z Podworkiem, piszac NAS mam na mysli CALE PODWORKO.... tylko, ze nie taki byl cel naszego pobytu na forum, zeby podpalac, zeby on mogl "ofiarnie" gasic i niestety to nie wyszlo.... metody nie zmienil, bo nie potrafi - psychologiem jest kiepskim... takie numery to moze sobie robic z takimi jak on, ktorzy rozumuja podobnie do niego np. WU, karlutka czy Sorelcia....kazdy sadzi innych wg siebie...

            I na tym zamykamy ten teatrzyk - niech sie sami dalej pienia smile
            • m.maska Re: MEDIATOR.........bez komentarza, ale jednak 14.08.13, 18:08
              p.s. wprost nie moge sie doczekac, kiedy jeszcze Jokker i zorro padna sobie w ramiona - ale cos mi sie wydaje, ze Jokker podobnie jak Szaliczka ma kregoslup i jeszcze nie jest w tym wieku zeby cierpial na glebokie zaniki pamieci.... poczekamy - zobaczymy smilesmilesmilesmilesmile
              • al-szamanka Re: MEDIATOR.........bez komentarza, ale jednak 14.08.13, 19:01
                m.maska napisała:

                > p.s. wprost nie moge sie doczekac, kiedy jeszcze Jokker i zorro padna sobie w r
                > amiona - ale cos mi sie wydaje, ze Jokker podobnie jak Szaliczka ma kregoslup i
                > jeszcze nie jest w tym wieku zeby cierpial na glebokie zaniki pamieci
                .... pocz
                > ekamy - zobaczymy smilesmilesmilesmilesmile



                No nie wiem, od zamknięcia Loży trochę czasu już minęło, więc różne zaniki mogą się zdarzyć.
                Gdyby się pokochali, to byłaby cudowna sytuacja.
                Fajnie - wywalony, zbanowany, złachmaniony... a potem pokochanybig_grinbig_grinbig_grin
              • al-szamanka Re: MEDIATOR.........bez komentarza, ale jednak 14.08.13, 19:09
                m.maska napisała:

                > p.s. wprost nie moge sie doczekac, kiedy jeszcze Jokker i zorro padna sobie w r
                > amiona - ale cos mi sie wydaje, ze Jokker podobnie jak Szaliczka ma kregoslup i
                > jeszcze nie jest w tym wieku zeby cierpial na glebokie zaniki pamieci.... pocz
                > ekamy - zobaczymy smilesmilesmilesmilesmile



                A ja najbardziej czekam kiedy kabotyn i łachudra( zorro tak pieszczotliwie nazwany przez ulissesa) zacznie się cmokać po honeckerskubig_grinbig_grinbig_grin z chamem z Berdyczowa(jak to zorro zwykł nazywać ulissesa).
                To będzie przepiękny obraz!!!big_grinbig_grinbig_grin
                • m.maska Re: MEDIATOR.........bez komentarza, ale jednak 15.08.13, 02:02
                  al-szamanka napisała:

                  >
                  > A ja najbardziej czekam kiedy kabotyn i łachudra( zorro tak pieszczot
                  > liwie nazwany przez ulissesa
                  ) zacznie się cmokać po honeckerskubig_grinbig_grinbig_grin z
                  > chamem z Berdyczowa
                  (jak to zorro zwykł nazywać ulissesa).
                  > To będzie przepiękny obraz!!!big_grinbig_grinbig_grin

                  Juz sie ciesze na ten widok... big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin....
    • m.maska Re: BEZ KOMENTARZA 13.08.13, 22:38
      Są ludzie, których kiedy pozna się ich bliżej nie podaje się im już NIGDY WIĘCEJ ręki.....!!!!!!!!!!!!

      Czas pokazuje kto jest kim... poznalysmy i dlatego opuscilysmy to miejsce... stosunkowo szybko zorientowalysmy sie z kim w przypadku koguta mialysmy do czynienia.... ci ktorzy tam zostali moga nadal skladac uklony.... Mediator...... https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-2n3-4858.gif
    • m.maska Re: BEZ KOMENTARZA 13.08.13, 23:08
      i jeszcze jedna... skoro uwaza, ze to co bylo to w obliczu kolejnych wydarzen nadal jest aktualne.... no!!!! to ja oczekuje grzecznego odzywania sie do mnie.... ku pamieci...

      forum.gazeta.pl/forum/w,92813,113871407,113959087,WIELKIE_BRAWA_MASECZKO_.html
      a takich i tym podobnych to jest tam jeszcze bardzo, bardzo wiele... dla zainteresowanych instrukcja:
      1 - po prawej na gorze kliknac "szukaj"
      2 - nastepnie kliknac "wyszukiwanie zaawansowane"
      3 - w ramce przy szukaj wpisac "maseczka" - bo przeciez inaczej sie do mnie nie odzywala, wazeliniarze juz tak maja
      4 - w ramce Autor, wpisac "k.karen"
      5 - kliknac "szukaj"

      i juz jest cala litania do wyboru i koloru... wazeliniarskie posty duzo pozniejsze niz kurzy dyplom big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
      • m.maska Re: BEZ KOMENTARZA 13.08.13, 23:24
        No karlutka nieladnie, dlaczego teraz sie nie slizgasz w stosunku do mnie na wazelinie? poznalam kim jest kogut mniej wiecej w lutym/marcu 2010 i od tej pory brzydze sie tym osobnikiem - czy jest jakis obowiazek trwania? nie skladalam zobowiazan - a teraz sie okazuje jeszcze, ze to niby dla AL i dla mnie rzucal sie jak wsciekly pies na tamto forum... czyzby? ja go o to nie prosilam na pewno - robil to z wlasnej inicjatywy a nawet wbrew naszym protestom.... przypomniec? sa jeszcze na innym ukrytym forum posty gdzie usilowalysmy ten obled powstrzymac....
        Karlutka!!!!! prosze do mnie pisac grzecznie i milo, tak jak wtedy.... hahahahah....
        No niestety ja cyrografu nie podpisalam - nie sadz innych wg siebie samej.
        • m.maska Re: BEZ KOMENTARZA 13.08.13, 23:26
          a nie zapomnij wpuscic tego kabotyna i łachudry(to okreslenia Ulissesa dla zorro) na P. - przeciez mu wybaczylas to nie rób z gęby cholewy...
      • al-szamanka Re: BEZ KOMENTARZA 14.08.13, 08:11
        m.maska napisała:

        > i jeszcze jedna... skoro uwaza, ze to co bylo to w obliczu kolejnych wydarzen n
        > adal jest aktualne.... no!!!! to ja oczekuje grzecznego odzywania sie do mnie..
        > .. ku pamieci...
        >
        > forum.gazeta.pl/forum/w,92813,113871407,113959087,WIELKIE_BRAWA_MASECZKO_.html
        > a takich i tym podobnych to jest tam jeszcze bardzo, bardzo wiele... dla zainte
        > resowanych instrukcja:
        > 1 - po prawej na gorze kliknac "szukaj"
        > 2 - nastepnie kliknac "wyszukiwanie zaawansowane"
        > 3 - w ramce przy szukaj wpisac "maseczka" - bo przeciez inaczej sie do mnie nie
        > odzywala, wazeliniarze juz tak maja
        > 4 - w ramce Autor, wpisac "k.karen"
        > 5 - kliknac "szukaj"
        >
        > i juz jest cala litania do wyboru i koloru... wazeliniarskie posty duzo pozniej
        > sze niz kurzy dyplom big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
        >


        Hmm, przede mną też się płaszczyła, a gdy dwa razy do niej zadzwoniłam, ponieważ prosiła mnie o pomoc psychologiczną, wypłakiwała żale i obiecywała dozgonną wdzięczność, bo ponoć po rozmowie ze mną tak bardzo jej ulżyło.
        Jak dozgonna, to dozgonna - dalej karlutko, odwdzięczaj się. Wazelinujbig_grinbig_grinbig_grin
        • m.maska Re: BEZ KOMENTARZA 14.08.13, 12:24
          al-szamanka napisała:

          >
          >
          > Hmm, przede mną też się płaszczyła, a gdy dwa razy do niej zadzwoniłam, poniewa
          > ż prosiła mnie o pomoc psychologiczną, wypłakiwała żale i obiecywała dozgonną w
          > dzięczność, bo ponoć po rozmowie ze mną tak bardzo jej ulżyło.
          > Jak dozgonna, to dozgonna - dalej karlutko, odwdzięczaj się. Wazelinujbig_grinbig_grinbig_grin

          Problem polega na tym, ze nie znajac czlowieka mozna sie pomylic, ale kiedy sie go juz pozna i nie podaje sie takiemu komus reki tzn. ze nie jest tego wart.... a tam, raz w te raz we wte.... chcieli bazowac na zaslugach piromana - nt. ktorych bardzo jasno wypowiedzialam sie juz trzy lata temu i zdania nie mysle zmieniac, bo z kazda jego kolejna akcja "podpalania-gaszenia" utwierdzam sie w mojej opinii.
    • m.maska STRAŻAK-PIROMAN 14.08.13, 01:32
      To tak a propos tego odznaczenia... pod moim nickiem sporo mozna znalezc uwag odnosnie tego hasla j.w.
      Wiec niech mi karlutka nie macha jakimis odznaczeniami... bo strazakow-piromanow tez najpierw odznaczaja za ofiarnosc a potem stawiaja przed sadem za to palenisko, ktore tak "ofiarnie" gasili...
      Karlutka - w hipokryzji i obludzie przebilas dno i skrobiesz je od spodu i jak widze, juz nikt ci w tym nie pomaga nawet.... nie martw sie wroci ten co poszukuje weny a znalezc ja moze jedynie w awanturach i juz nie bedziesz sama...

      A to dla przypomnienia....

      forum.gazeta.pl/forum/w,92813,114558509,114580922,Re_Witam.html
      to tylko jeden z wielku moich postow na ten temat - juz wtedy mialam wyrobiona opinie na temat tego indywiduum i za kazdym razem upewniam sie, ze sie nie mylilam.... smile
      • m.maska Re: STRAŻAK-PIROMAN 14.08.13, 01:38
        historia zna takie przypadki, nie jest on pierwszy...

        nasygnale.pl/kat,1025349,title,Strazak-piroman-chcialem-dorobic-do-pensji,wid,12493280,wiadomosc.html?ticaid=6111f1
        Strażak piroman Rafał M. z Krzczonowa spalił swoją stodołę
        Publikacja: 2011-12-08 02:00:00

        Toż to druh nad druhy! Rafał M. (27 l.), strażak ochotnik z Krzczonowa (Lubelskie), budził podziw sąsiadów, gdy uwijał się gasząc pożary wzniecane przez tajemniczego podpalacza. Narzekał na piromana przed telewizyjnymi kamerami, tropił złoczyńcę w patrolach społecznych. Ale podpalacza nie dopadł, bo jak mógł złapać samego siebie?


        www.se.pl/strazak-piroman,106012/
        az sie roi od takich, dzialaja w nadziei na zasluzenie sie - w tym przypadku niezbitym na to dowodem jest wlasnie zalozenie blizniaczego forum i podlozenie ognia w postaci klonowania naszych nickow i bluzgotow na tym forum... gratuluje MEDIATORA-PIROMANA big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin, tylko idioci moga sie jeszcze na to zlapac....
Pełna wersja