m.maska
28.09.13, 16:47
Samochód odebrałam o godzinie 17 - jego gabaryty mnie przeraziły. Nigdy nie jeździłam dużymi samochodami. I tylko jedna myśl przetaczała mi się przez głowę - jak to będzie? Dojazd do domu na odcinku 1km to jeszcze za mało, żeby wiedzieć jak będzie się jechało po autostradzie, jak będzie się zachowywał pod górę, jakie ma przyspieszenie.
Przed drogą powinnam była się wyspać - ale po dwóch godzinach nerwowego spania, obudziłam się i o ciągu dalszym nie było już mowy.
Stwierdziłam, że lepiej zrobię wyjeżdżając wcześniej i kiedy pokonam już drogę do Ulm, około 300km, będę wiedziała chociaż jak się go prowadzi a jeśli przyjadę wcześniej będę się mogła jeszcze zdrzemnąć w samochodzie. Pierwotnie planowałam wyjechać o 5 rano, wyjechałam godzinę wcześniej.
tym białym podróżowałyśmy...