Czy grozi nam komputerowy analfabetyzm?

31.10.13, 21:20
Czy grozi nam komputerowy analfabetyzm?

Wydawałoby się, że z komputerami jesteśmy już za pan brat. Jednak okazuje się, że spadają nasze umiejętności obsługi tych urządzeń. Za kilka lat wiele osób będzie miało problem z odinstalowaniem niepotrzebnego programu czy podłączeniem nowej drukarki.

Czy grozi nam komputerowy analfabetyzm - materiał Kasi Węsierskiej (Czwórka/Poranek OnLine) Dodaj do playlisty

Diagnoza Społeczna 2013 wykazała, że w zeszłym roku i latach poprzednich 65 proc. osób potrafiło zastosować skróty klawiaturowe "kopiuj" i "wklej". Dziś tylko 58 procent może pochwalić się tą umiejętnością. Dla wielu komendy "Ctrl + c" i "Ctrl + v" brzmią jak czarna magia. Nie umiemy zainstalować drukarki, a stworzenie prostej prezentacji jest już wiedzą tajemną

Problemy pojawiają się też, gdy chcemy odinstalować niepotrzebną grę czy program z naszego komputera. Mimo że w 70 proc. polskich domów jest komputer, przybywa osób korzystających z tego urządzenia w pracy, szkole czy na uczelni, to systematycznie zanikają u nas umiejętności wykonywania najprostszych czynności związanych z jego obsługą - informują analitycy Diagnozy Społecznej 2013.

Artur Jamczak, ekspert firmy Panasonic, uważa, że to zjawisko jest pewną konsekwencją postępu technologicznego. Twierdzi, że rozleniwiliśmy się przez urządzenia obsługiwane dotykowo.
- Zwiększa się sprzedaż urządzeń dotykowych, bezklawiaturowych - mówi ekspert "Poranka OnLine". - Systemy operacyjne, które są w tej chwili tworzone, umożliwiają, m.in. dzięki większym ikonom, sprawne obsługiwanie i poruszanie się po aplikacjach i systemie - wyjaśnia.

Ekspert zauważa, że informatyka idzie w dwie strony: słucha oczekiwań swoich klientów i użytkowników, próbuje dostosować rozwiązania do ich potrzeb. Z drugiej zaś strony informatycy "idą w przyszłość", starają się zastosować rozwiązania innowacyjne, które czasem się przyjmują, czasem nie.
- Często rozwiązania innowacyjne są dużo prostsze, ale mniej intuicyjne i z tego względu je odrzucamy - mówi rozmówca Kasi Węsierskiej. - Jeśli czegoś nie potrafimy obsłużyć bez instrukcji obsługi, to w Polsce nie do końca się to sprawdzi - dodaje.
Wiele do życzenia pozostawiają też szkolne lekcje informatyki. Dziś uczniowie często przeganiają wiedzą swoich nauczycieli tego przedmiotu, komputerów używają szybko i wykorzystują je dla swoich bieżących potrzeb. Miejmy nadzieję, że w przyszłości wciąż będą wiedzieli, jak je uruchomić.


źródło:
www.polskieradio.pl/23/483/Artykul/963894,Czy-grozi-nam-komputerowy-analfabetyzm
    • al-szamanka Re: Czy grozi nam komputerowy analfabetyzm? 31.10.13, 21:28
      m.maska napisała:

      > Czy grozi nam komputerowy analfabetyzm?
      >
      > Wydawałoby się, że z komputerami jesteśmy już za pan brat. Jednak okazuje się,
      > że spadają nasze umiejętności obsługi tych urządzeń. Za kilka lat wiele osób bę
      > dzie miało problem z odinstalowaniem niepotrzebnego programu czy podłączeniem n
      > owej drukarki.



      Łeeee, ja już teraz mam ten problem, a tak właściwie to od samego początku.
      • m.maska Re: Czy grozi nam komputerowy analfabetyzm? 03.11.13, 22:03
        To sie ucz...
        Ja mam teraz problem, ktore stworzyl mi najwyrazniej Microsoft, po instalacji updatow...
        Bo to jest tak: kiedy wlaczalam kompa, natychmiast laczyl sie z routerem a teraz dran nie robi tego... po wlaczeniu musze klikac na "usuniecie" problemu - chyba jednak problemu nie ma, bo sie bez problemow laczy - no ale bez tego klika, to nie mam polaczenia...
        Za to komorka to mi sie laczyla sama... taka ci ona madra byla - jak ja tak zaprogramowali...
        • m.maska Re: Czy grozi nam komputerowy analfabetyzm? 06.11.13, 22:27
          No i co? i nie moge sobie poradzic z wykasowaniem sieci z ktorych korzystalam w hotelach we Wloszech - bo?... w Viscie to bylo proste, a Windows8 - to juz takie proste nie jest, bo wyswietla mi sie wylacznie siec, pod ktora jestem podlaczona aktualnie... tamte owszem takze, ale nie mam do nich dostepu, zeby cos przy nich pomajstrowac.
          • m.maska Re: Czy grozi nam komputerowy analfabetyzm? 07.11.13, 00:32
            Odwaznie wlazlam w DOS i skasowalam ten hotel z wykazu sieci... nie wiem czy to nie on mi tutaj bruzdzil - jesli to nie wystarczy, bede szukac dalej...
            • m.maska Re: Czy grozi nam komputerowy analfabetyzm? 07.11.13, 11:25
              No...i dzisiaj polaczyl sie automatycznie - ciekawostka? nie wiem czy moje wejscie w DOS mu pomoglo, czy updaty, ktore wczoraj kiedy go wylaczylam, zglosily sie... no jesli updaty, tzn. ze sami cos zmajstrowali...
              • al-szamanka Re: Czy grozi nam komputerowy analfabetyzm? 07.11.13, 11:29
                Kompy są czasami jak niegrzeczne dzieci. Wczoraj nie działało mi gg, dziś bez zarzutu.
                • m.maska Re: Czy grozi nam komputerowy analfabetyzm? 07.11.13, 13:31
                  Za wczesnie sie ucieszylam - dzisiaj rano polaczyl sie z siecia sam, bez upominania - ale teraz po zaledwie 1,5 godziny, kiedy musialam go zostawic samego, znowu fikal - czyli musze w nim znowu pogrzebac.... a przeciez jest "zahaczone", ze ma sie laczyc automatycznie, jesli jest w zasiegu mojej sieci i to nie jest wina routera, bo w routerze nic nie zmieniam... te ich updaty czasami wiecej psuja, zanim to wyprostuja.
                  • m.maska Re: Czy grozi nam komputerowy analfabetyzm? 08.11.13, 12:26
                    No wkurza mnie ten windows 8 - stan obecny wyglada tak: jesli regularnie wylacze kompa i go potem startuje, laczy sie automatycznie z netem i wszystko gra - jesli przechodzi w stan standby(czuwania) i jest reaktywowany, to sie z netem automatycznie nie laczy i jak to wyjasnic Komputermanowi? Od kiedy korzystam z WiFi zdarza mi sie cos podobnego po raz pierwszy....
    • m.maska Update'y 12.11.13, 19:30
      i co dalej.... kilka tygodni temu nagle wskoczylo mi windows8.1 pro.... nie dosyc, ze sciagalo mi sie to swinstwo strasznie dlugo, komp wlaczal sie i wylaczal, konfigurowal i znowu restartowal to w koncu okazalo sie, ze mi sie to wcale nie podoba - wcale a wcale - tak wiec cofnelam te wszystkie ustawienia coby mi wszystko wrocilo do normy... ale jednak nie do konca wrocilo, bo zaczelo sie komplikowac polaczenie wifi... tzn. nie laczy sie automatycznie po wlaczeniu, mimo, ze haczyk ma. Kilka dni pozniej sciagnely sie jakies update'y i za pierwszym otwarciem po tych update'ach zalapal polaczenie, a teraz znowu nie...

      Gdybym wierzyla w teorie spiskowe, powinnam zaczac krzyczec: kto mi wlazl na kompa... i dba o to, zebym nie laczyla sie z netem? ze co? ze nielogiczne? ze gdybym sie nie laczyla z netem, to on tez by nie mogl wlezc na kompa? a po co komu logika - grunt, ze spiskiem zapachnialo..... pojde z nim w koncu do komputermana bo mnie to wkurza, ze za kazdym razem musze wymuszac polaczenie z netem - a przedtem bylo tak fajnie - to moze ja mu jednak cofne te ustawienia raz jeszcze...
      • al-szamanka Re: Update'y 13.11.13, 10:27
        Czasami mam wrażenie, że komputery to naprawdę złośliwe stworki są.
        A Twój rzeczywiście się ostatnio biesi.
        • m.maska Re: Update'y 13.11.13, 13:01
          No sie biesi, po cofnieciu ustawien polaczyl sie z netem po restarcie sam, przy kolejnym nowym starcie juz sie nie polaczyl... dzisiaj znowu sie polaczyl... i co lepsze, musze wtedy wlaczyc "problembehebung", przelatuja mi przed oczami cofniecia ustawien wifi i jakies inne bzdury i za kazdym razem wychodzi "gehoben" - czyli na dobra sprawe przy kolejnym polaczeniu problemu nie powinno byc a jest... a haczyk "automatycznie polaczyc" sterczy tam juz od zawsze, bo takie rozwiazania podaja na forach...
          • m.maska Re: Update'y 13.11.13, 13:21
            hahaha.... i zeby bylo zabawniej, zawsze mam to samo IP, mimo, ze musze sie ponownie laczyc - a IP zmienia sie tylko wtedy jesli zrestartuje router....
            • m.maska Salander i komputery... 13.11.13, 18:44
              ...no ale, jesli poczyta sie "Millenium" to mozna uwierzyc naprawde w takie niestworzone rzeczy, ze ktos zadawalby sobie tyle trudu zeby wlezc komus na kompa, nie majac nawet ku temu podstawowych danych - tylko tak sie zastanawiam: po co? w ksiazce robili to w okreslonym celu - no ale to jest ksiazka... to mozna nawet na Ksiezyc na spacer wyskoczyc.
            • m.maska Re: Update'y 13.11.13, 20:45
              Odpukuje w niemalowane - cofnelam ustawienia systemu o dwa tygodnie i teraz zboj laczy sie z netem przy starcie, ale... no wlasnie, jest pewne ale - cofajac go o te dwa tygodnie, skasowalam sciagniete w miedzyczasie update'y i juz mi sie pokazalo, ze sobie jutro update'y bedzie sciagal jesli znowu mi namiesza w tych ustawieniach, to jak nic wina lezec bedzie po stronie update'ow...
              • m.maska Re: Update'y 14.11.13, 11:20
                Odpukac w niemalowane po nocnym sciagnieciu update'ow, dzisiaj sam polaczyl sie z netem - na tej linii jest ok... ale nie wszystko jest ok.... Pooooooooooooooooooczta na Yahoo...
                Windows8.1 Pro - juz mi namieszal na tej poczcie...zmienil mi grafike a teraz? no super, w ogole tej poczty nie otwiera - na zadnym z adresow... czyz to nie pachnie juz teoria spiskowa? sprzysiagl sie ktos i przyblokowal mi cala poczte na yahoo...
                • m.maska Re: Update'y 14.11.13, 11:25
                  A jeszcze zeby bylo zabawniej, wyszlam do kuchni i oczywiscie od razu rzucilo mi sie w oczy, ze znajdujacy sie w przedpokoju router nie swieci jak zwykle wszystkimi czterema czerwonymi swiatelkami - super... padl internet, padl telefon - czy to robota Ison-ludkow? Trwalo to chyba z 10 minut - w koncu wszystko wrocilo do normy, net jest, telefon jest a poczty jak nie bylo tak nie ma.... chyba przyjdzie mi cofac te nocne update'y i wtedy sie przekonam, czy przypadkiem to jednak nie windows mi bruzdzi.
                  • m.maska Re: Update'y 14.11.13, 11:35
                    Myslalam, ze moze to wina wyszukiwarki, mimo ze Firefox zwykle wymusza aktualizacje, wiec nie ma sily, zawsze ma najnowsze ustawienia... weszlam z nadzieja IE.... to samo.
                    Jak nic Ison-ludki zaatakowaly mojego kompa...
                    • m.maska Re: Update'y 14.11.13, 11:37
                      Po przemysleniu dochodze jednak do wniosku, ze to nie mojego kompa zaatakowaly, one zaatakowaly YAHOO!!!!! uffffffffffff.... to przynajmniej tyle dobrego...
                      • al-szamanka Re: Update'y 14.11.13, 19:42
                        m.maska napisała:

                        > Po przemysleniu dochodze jednak do wniosku, ze to nie mojego kompa zaatakowaly,
                        > one zaatakowaly YAHOO!!!!! uffffffffffff.... to przynajmniej tyle dobrego...


                        teraz to już nic nie rozumiem
                        • m.maska Re: Update'y 14.11.13, 20:12
                          Noooo, ja tez niewiele rozumiem... Yahoo juz dziala, nic nie robilam, czekalam co sie wydarzy - to ONI!!!!... a zboj znowu przy restarcie nie laczy sie z netem automatycznie.... Ison-ludki sa juz chyba w natarciu, moze wyslali zwiadowcow uncertain
          • m.maska Re: Update'y 13.12.13, 18:46
            m.maska napisała:

            > No sie biesi, po cofnieciu ustawien polaczyl sie z netem po restarcie sam, przy
            > kolejnym nowym starcie juz sie nie polaczyl... dzisiaj znowu sie polaczyl... i
            > co lepsze, musze wtedy wlaczyc "problembehebung", przelatuja mi przed oczami c
            > ofniecia ustawien wifi i jakies inne bzdury i za kazdym razem wychodzi "gehoben
            > " - czyli na dobra sprawe przy kolejnym polaczeniu problemu nie powinno byc a j
            > est... a haczyk "automatycznie polaczyc" sterczy tam juz od zawsze, bo takie ro
            > zwiazania podaja na forach...

            Niemal miesiac z tym walczylam... tzn. raczej nie walczylam tylko szlam na latwizne i przy kazdym nowym starcie wlaczalam "usuwanie problemu" - ale ilez mozna.
            Zeby bylo zabawniej, niekiedy pokazywal mi, ze niestety nie usunie tego problemu, bo nie moze mnie polaczyc z netem w hotelu w Viareggio - no to moze cos trafic.
            Windows 8 jest tak skonfigurowany, ze nie mozna wejsc w ustawienia internetu przez sterowanie systemem i po prostu wyrzucic niepotrzebnych polaczen, ktore kiedys tam sobie zakodowal. Totez trzymal w swojej pamieci polaczenia ze stycznia ub.roku z hotelu w Kolonii, z kwietnia z hotelu w Antwerpii, z sierpnia z Wroclawia i wloskie...
            Problemy z polaczeniem z netem byly, ale kiedy sie je usunelo, mozna bylo dzieki temuz internetowi poszukac rozwiazan... innego wyjscia nie bylo, tylko wejscie na poziom DOS-u i wywalenie tamtych polaczen, zostawilam tylko swoje - jako jedyne... co z tego, jesli nadal nie laczyl sie automatycznie.
            Kilka dni temu wkurzylo mnie to i wywalilam to polaczenie tez - no coz, trzeba eksperymentowac... i wtedy zaczely sie schody, bo wprawdzie instrukcje instalacji mam, ale znowu nie byla ona wtedy dostosowana do Windows 8 - w koncu po kilku komplikacjach, udalo mi sie zainstalowac swoj router i od tej pory, laczy sie automatycznie - co sprawilo, ze sie zbiesil? nie wiem - wiem tylko, ze stalo sie to po sciagnieciu update'ow Windows.
    • m.maska Show - Password 15.11.13, 12:52
      No i sie narobilo, gdzie i kiedy to podlapalam, tzn. wiem kiedy wczoraj poznym wieczorem i na pewno to aplikacja Firefoxa - w pewnym miejscu mi to "przy okazji" podrzucil....
      • m.maska Re: Show - Password 15.11.13, 13:03
        .... juz wywalilam - tylko wkurza mnie, ze mi taki badziew podrzucaja przy okazji jakiejs instalacji, gdzies tam postawiony haczyk na ktory nie zwraca sie uwagi a potem trzeba szukac gdzie to sie ukrywa... te wszystkie toolbary, mac afee i cala masa smiecia...
    • m.maska Re: Czy grozi nam komputerowy analfabetyzm? 17.11.13, 01:09
      Od kiedy korzystam z windows 8 co jakis czas dzieje sie, oj dzieje.... wczoraj wieczorem nagle zaczal fikac... a to kursor kreci sie bez konca po otwarciu strony, mimo, ze strona juz sie zaladowala, a to nie pokazuje mi obrazka tak jak nalezy, albo otwarta strona jest czarna jak smola... jakis niezrozumialy meldunek od windowsa... no to co? no to restart.
      I co sie okazuje? ze wymusil restart i od razu wykorzystal moment zeby sciagnac kolejne update'y, i to nie tylko windows, ale zaraz po nim zameldowal sie jeszcze Adobe Flash Player a potem jeszcze Firefox...

      Aha...nie mam przynajmniej problemu z antywirusem - ten jest po prostu w windows8...

      No i co teraz zrobia rozne Nortony i Kasperskie - kazdy kto kupi windows 8, albo nowego kompa z oprogramowaniem bedzie mial automatycznie antyvirus microsoftu - a jak wiadomo niewskazane jest instalowanie dwoch programow antyvirusowych, bo sie moga "poklocic".

      Pamietam ile nerwow kosztowalo mnie defintywne usuniecie Nortona z kompa...
    • darima_ka Re: Czy grozi nam komputerowy analfabetyzm? 04.01.14, 14:55
      Nie wiem czy autor ma rację, ja nie lubię urządzeń z ekranem dotykowym,
      zdecydowanie wole klikać w klawiaturę.
      Co do innych problemów ,to u siebie obserwuję takie cosik ,że jak czegoś nie robię zbyt często ,
      to faktycznie zapominam,po prostu taki reset rzeczy nie potrzebnych?
      Nie każdy musi być informatykiem,wystarczy umieć te podstawowe rzeczy,czyli zainstalowac /wyinstalować ,zrobić przywrócenie systemu.
      To moje skromne zdanie.
Pełna wersja