Rabunek dzieł sztuki - przypadek:Gurlitt

16.11.13, 13:00
Czy właściciel półtora tysiąca obrazów, które niespodziewanie odkryto w Monachium, w imieniu III Rzeszy rabował dzieła sztuki, czy je ratował przed zniszczeniem? A może robił jedno i drugie?

Cały tekst: wyborcza.pl/1,75248,14962087,Sekrety_marszanda_Hitlera__Jak_Hildebrand_Gurlitt.html#MT#ixzz2koE6gvnh
----------------------------------------------------
    • m.maska Re: Rabunek dzieł sztuki - przypadek:Gurlitt 16.11.13, 13:06
      Rabunek? - zapewne wlasciciele dobrowolnie oddawali, kiedy dawano im do wyboru zycie albo smierc.
      A teraz jeszcze czytam, ze wlasciciele/spadkobiercy wlascicieli, beda mogli sie domagac zwrotu, ale tylko za granica - Niemcy sie zabezpieczyli....

      www.faz.net/aktuell/feuilleton/kunst/der-fall-gurlitt/fall-gurlitt-erben-ohne-chancen-12666553.html
      • m.maska Re: Rabunek dzieł sztuki - przypadek:Gurlitt 16.11.13, 13:20
        (...)Die bittere Wahrheit lautet: Was jetzt in Deutschland recherchiert wird, bleibt vermutlich - juristisch - folgenlos. Es gibt keine rechtliche Handhabe. Dieses Instrument haben Bund und Länder freiwillig aus der Hand gegeben, indem sie die Verjährungsfrist auf dreißig Jahre festsetzten. Bayerns Ankündigung, diese Frist neu zu prüfen, gilt nur für die Zukunft. Rückwirkend kann das nicht geltend gemacht werden. Beim Fall Gurlitt würde eine Änderung, falls sie eintritt, also nicht greifen.(...)

        wolne tlum....

        Gorzka prawda brzmi: to co obecnie w Niemczech jest badana, pozostanie - prawdopodobnie - prawnie - bez nastepstw. Nie ma zadnego prawnego srodka. Tego pozbyly sie kraj i landy dobrowolnie ustalajac okres przedawnienia na trzydziesci lat. Zgloszenie rezolucji przez Bawarie ponownego zbadania tego okresu przedawnienia, obowiazywaloby na przyszlosc. Nie mozna byloby zastosowac wstecz. Tak wiec w przypadku "Gurlitt", zmiana, gdyby nastapila, nie mialaby wplywu....
        • m.maska Re: Rabunek dzieł sztuki - przypadek:Gurlitt 16.11.13, 13:24
          Suuuuuuuuuuper... przedawnienie - sami sobie ustalili, przez trzydziesci lat ponosza odpowiedzialnosc... czy obrabowani i czesto zamordowani byli pytani o to czy sie na to godza?

          A jesli okradzeni zglosili juz dawno fakt okradzenia, wymuszenia i tylko nieudolnosc policji sprawila, ze nie odnalezli tego w przeciagu lat trzydziestu? jesli wlasiciciel zginal w KZ i kradziez zwiazana jest w zwiazku z tym z przestepstwem?

          Nie wierze, ze to moze byc prawda, ze z cala bezczelnoscia mozna w ogole cos takiego napisac...
          • al-szamanka Re: Rabunek dzieł sztuki - przypadek:Gurlitt 16.11.13, 21:27
            m.maska napisała:

            > Nie wierze, ze to moze byc prawda, ze z cala bezczelnoscia mozna w ogole cos ta
            > kiego napisac...


            Jak widzisz - można.
            Ja już niczemu się nie dziwię.
    • m.maska Re: Rabunek dzieł sztuki - przypadek:Gurlitt 20.11.13, 15:14
      Robi się coraz ciekawiej... kuzyn Gurlitta twierdzi, że ten zna miejsce ukrycia Bursztynowej Komnaty...

      www.focus.de/kultur/kunst/mysterium-um-den-nazischatz-sammler-verwandter-behauptet-cornelius-gurlitt-weiss-wo-das-bernsteinzimmer-versteckt-ist_aid_1151220.html
Pełna wersja