m.maska Re: Szaro, buro, listopadowo... 22.11.13, 19:15 Przez telefon otrzymalam info... ze bardziej na poludnie ode mnie, nie jest inaczej... Nie chcialo mi sie wczoraj jechac na zakupy... a bylo wzglednie sucho - musialam to zrobic dzisiaj, kiedy wsciekle lalo. Znowu wszystkie parasolki, ktore zwykle woze w bagazniku, sa juz w domu... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Szaro, buro, listopadowo... 22.11.13, 19:18 A ja zrobiłam zakupy wczoraj, tak wiec w deszczowy, wolny weekend mogę sobie leniuchować. Odpowiedz Link
m.maska Re: Szaro, buro, listopadowo... 25.11.13, 08:31 Nie jest deszczowo, ale w kazdym razie ponizej zera jest... Nie mam ogrzewanego garazu bo tacy jestesmy oszczedni - przyjdzie mi marznac w samochodzie, dopoki sie ogrzewanie nie rozhusta... Odpowiedz Link
m.maska Re: Szaro, buro, listopadowo... 25.11.13, 08:40 Rękawiczki założę...i będę dostojna Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Szaro, buro, listopadowo... 25.11.13, 13:25 m.maska napisała: > Rękawiczki założę...i będę dostojna Same rekawiczki to za malo. Trzeba jeszcze kapelusz, a wokol szyi chuste, albo szalik w kratke Odpowiedz Link
m.maska Re: Szaro, buro, listopadowo... 25.11.13, 17:11 al-szamanka napisała: > m.maska napisała: > > > Rękawiczki założę...i będę dostojna > > > Same rekawiczki to za malo. Trzeba jeszcze kapelusz, a wokol szyi chuste, albo > szalik w kratke A przepraszam, mialam szal... wprawdzie nie w kratke i taki cokolwiek cienki, ale kilka razy owiniety, spelnil swoja role kapeluszy nie nosze ani czapek, no chyba, ze trzaskajace mrozy wtedy zaczynam kombinowac. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Szaro, buro, listopadowo... 25.11.13, 13:23 m.maska napisała: > Nie jest deszczowo, ale w kazdym razie ponizej zera jest... Nie mam ogrzewanego > garazu bo tacy jestesmy oszczedni - przyjdzie mi marznac w samochodzie, dop > oki sie ogrzewanie nie rozhusta... Maseczko, nie masz ogrzewanego garazu???????!!!!! Nieprawdopodobne, jak tak mozesz???? Odpowiedz Link
m.maska Re: Szaro, buro, listopadowo... 25.11.13, 17:12 al-szamanka napisała: > > Maseczko, nie masz ogrzewanego garazu???????!!!!! > Nieprawdopodobne, jak tak mozesz???? No nie mam mam nadzieje, ze sie samochod przez to nie zbiesi... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Szaro, buro, listopadowo... 25.11.13, 19:05 m.maska napisała: > al-szamanka napisała: > > > > > Maseczko, nie masz ogrzewanego garazu???????!!!!! > > Nieprawdopodobne, jak tak mozesz???? > > No nie mam mam nadzieje, ze sie samochod przez to nie zbiesi... No wiesz co! To musisz koniecznie to ogrzewanie w garażu zrobić. Odpowiedz Link
m.maska Re: Szaro, buro, listopadowo... 25.11.13, 19:13 al-szamanka napisała: > > > > No nie mam mam nadzieje, ze sie samochod przez to nie zbiesi... > > > No wiesz co! To musisz koniecznie to ogrzewanie w garażu zrobić. AL, jakby Ci to powiedzieć - nie jest możliwe zrobić ogrzewania w moim garażu, bo nie mam garażu... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Szaro, buro, listopadowo... 25.11.13, 19:16 m.maska napisała: > al-szamanka napisała: > > > > > > > No nie mam mam nadzieje, ze sie samochod przez to nie zbiesi... > > > > > > > No wiesz co! To musisz koniecznie to ogrzewanie w garażu zrobić. > > AL, jakby Ci to powiedzieć - nie jest możliwe zrobić ogrzewania w moim garażu, > bo nie mam garażu... ------------------------------ O kurcze, o tym nie pomyślałam... wydawało mi się, że to tylko ja taka biedna jestem i nie posiadam. Wiesz co, rozejrzyjmy się na alegro za przytulnymi pokrowcami. Odpowiedz Link
m.maska Re: Szaro, buro, listopadowo... 25.11.13, 19:21 al-szamanka napisała: > ------------------------------ > > O kurcze, o tym nie pomyślałam... wydawało mi się, że to tylko ja taka biedna j > estem i nie posiadam. > Wiesz co, rozejrzyjmy się na alegro za przytulnymi pokrowcami. To jest myśl... ale koniecznie z "nausznikami" na boczne lusterka, żeby im ciepło było i żeby nie zamarzały... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Szaro, buro, listopadowo... 25.11.13, 19:31 m.maska napisała: > al-szamanka napisała: > > > ------------------------------ > > > > O kurcze, o tym nie pomyślałam... wydawało mi się, że to tylko ja taka bi > edna j > > estem i nie posiadam. > > Wiesz co, rozejrzyjmy się na alegro za przytulnymi pokrowcami. > > To jest myśl... ale koniecznie z "nausznikami" na boczne lusterka, żeby im ciep > ło było i żeby nie zamarzały... No a co z kołami? Ma im być zimno? Odpowiedz Link
m.maska Re: Szaro, buro, listopadowo... 25.11.13, 19:39 al-szamanka napisała: > > No a co z kołami? Ma im być zimno? Nie wiem, moze jakies koce, jakies pokrowce - wjezdzaloby sie na nie i zapinalo potem na zatrzaski. Koniecznie trzeba malego ogrzac - teraz mi sie nagle wydal niedopieszczony.... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Szaro, buro, listopadowo... 25.11.13, 19:54 m.maska napisała: > al-szamanka napisała: > > > > > > No a co z kołami? Ma im być zimno? > > Nie wiem, moze jakies koce, jakies pokrowce - wjezdzaloby sie na nie i zapinalo > potem na zatrzaski. Koniecznie trzeba malego ogrzac - teraz mi sie nagle wydal > niedopieszczony.... W pracy, w piwnicy, widziałam karton ze starymi kalkulatorkami. Powyrywam te ekraniki solarkowe i poprzyczepiam w różnych miejscach na pokrowcu, aby ściągały jak najwięcej słońca. Będzie zupełnie jak garaż ogrzewany... za darmo. Super, już się martwiłam skąd trochę centów mam wziąć, a tu znowu oszczędzimy na następną wycieczkę. Odpowiedz Link
m.maska Re: Szaro, buro, listopadowo... 25.11.13, 20:00 al-szamanka napisała: > > W pracy, w piwnicy, widziałam karton ze starymi kalkulatorkami. Powyrywam te ek > raniki solarkowe i poprzyczepiam w różnych miejscach na pokrowcu, aby ściągały > jak najwięcej słońca. Będzie zupełnie jak garaż ogrzewany... za darmo. > Super, już się martwiłam skąd trochę centów mam wziąć, a tu znowu oszczędzimy n > a następną wycieczkę. To jest bardzo inowacyjny pomysl - leza bezuzytecznie a moga sie przydac. Sa jeszcze takie plandeki srebrne na szyby, zeby nie zamarzaly. Nie wiem nawet co bedzie taniej, taka plandeka czy nowe rekawiczki dla KM-a, bo to on zwykle skrobie szyby, no i kiedy skrobie te szyby to rozgrzewa samochod, zebym za bardzo nie zmarzla, jak bede nim jechac. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Szaro, buro, listopadowo... 25.11.13, 20:08 m.maska napisała: > al-szamanka napisała: > > > > > W pracy, w piwnicy, widziałam karton ze starymi kalkulatorkami. Powyrywam > te ek > > raniki solarkowe i poprzyczepiam w różnych miejscach na pokrowcu, aby ści > ągały > > jak najwięcej słońca. Będzie zupełnie jak garaż ogrzewany... za darmo. > > Super, już się martwiłam skąd trochę centów mam wziąć, a tu znowu oszczęd > zimy n > > a następną wycieczkę. > > To jest bardzo inowacyjny pomysl - leza bezuzytecznie a moga sie przydac. > Sa jeszcze takie plandeki srebrne na szyby, zeby nie zamarzaly. Nie wiem nawet > co bedzie taniej, taka plandeka czy nowe rekawiczki dla KM-a, bo to on zwykle s > krobie szyby, no i kiedy skrobie te szyby to rozgrzewa samochod, zebym za bardz > o nie zmarzla, jak bede nim jechac. Nie masz innego wyjścia jak spożytkować ten tydzień do odwiedzenia wszystkich większych sklepów w województwie i porównała promocje - każdy cent się przecież liczy. Może w ten sposób uda Ci się kopic i jedno i drugie - to byłby dopiero sukces i dowód na zmysł kupiecki!!! Odpowiedz Link
m.maska Re: Szaro, buro, listopadowo... 25.11.13, 20:11 al-szamanka napisała: > > Nie masz innego wyjścia jak spożytkować ten tydzień do odwiedzenia wszystkich w > iększych sklepów w województwie i porównała promocje - każdy cent się przecież > liczy. Może w ten sposób uda Ci się kopic i jedno i drugie - to byłby dopiero s > ukces i dowód na zmysł kupiecki!!! AL, to odpada... wiesz ile benzyny bym zuzyla? promocje, to oni mi dostarczaja na ulotkach do domu - na pewno srebrne plandeki na szyby lada moment sie pokaza - to jest zreszta doskonaly pomysl na prezent pod choinke...taki osobisty by byl Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Szaro, buro, listopadowo... 25.11.13, 20:13 m.maska napisała: > al-szamanka napisała: > > > > > Nie masz innego wyjścia jak spożytkować ten tydzień do odwiedzenia wszyst > kich w > > iększych sklepów w województwie i porównała promocje - każdy cent się prz > ecież > > liczy. Może w ten sposób uda Ci się kopic i jedno i drugie - to byłby dop > iero s > > ukces i dowód na zmysł kupiecki!!! > > AL, to odpada... wiesz ile benzyny bym zuzyla? promocje, to oni mi dostarczaja > na ulotkach do domu - na pewno srebrne plandeki na szyby lada moment sie pokaz > a - to jest zreszta doskonaly pomysl na prezent pod choinke...taki osobisty by > byl Dla kogo? Dla KMa, czy dla samochodu? Odpowiedz Link
m.maska Re: Szaro, buro, listopadowo... 25.11.13, 20:17 al-szamanka napisała: > > Dla kogo? Dla KMa, czy dla samochodu? No jak dla kogo? dla obu oczywiscie - uszczesliwie tym, wszystkich "zainteresowanych" Ty bedziesz mialy solarki a ja srebrna plandeke na szybie - bedzie blyszczec w sloncu i ladnie sie prezentowac Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Szaro, buro, listopadowo... 25.11.13, 20:25 m.maska napisała: > al-szamanka napisała: > > > > > Dla kogo? Dla KMa, czy dla samochodu? > > No jak dla kogo? dla obu oczywiscie - uszczesliwie tym, wszystkich "zainteresow > anych" Ty bedziesz mialy solarki a ja srebrna plandeke na szybie - bedzie bl > yszczec w sloncu i ladnie sie prezentowac Dostojnie Odpowiedz Link
m.maska Re: Szaro, buro, listopadowo... 25.11.13, 20:40 al-szamanka napisała: > m.maska napisała: > > > al-szamanka napisała: > > > > > > > > Dla kogo? Dla KMa, czy dla samochodu? > > > > No jak dla kogo? dla obu oczywiscie - uszczesliwie tym, wszystkich "zaint > eresow > > anych" Ty bedziesz mialy solarki a ja srebrna plandeke na szybie - bed > zie bl > > yszczec w sloncu i ladnie sie prezentowac > > Dostojnie Tez tak uwazam. Maly jest, niepozorny, to go przynajmniej ustroje Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Szaro, buro, listopadowo... 25.11.13, 20:43 m.maska napisała: > al-szamanka napisała: > > > m.maska napisała: > > > > > al-szamanka napisała: > > > > > > > > > > > Dla kogo? Dla KMa, czy dla samochodu? > > > > > > No jak dla kogo? dla obu oczywiscie - uszczesliwie tym, wszystkich > "zaint > > eresow > > > anych" Ty bedziesz mialy solarki a ja srebrna plandeke na szybie > - bed > > zie bl > > > yszczec w sloncu i ladnie sie prezentowac > > > > Dostojnie > > Tez tak uwazam. Maly jest, niepozorny, to go przynajmniej ustroje Czekaj, czekaj... kto, albo co jest niepozorne? Odpowiedz Link
m.maska Re: Szaro, buro, listopadowo... 25.11.13, 20:45 al-szamanka napisała: > > Tez tak uwazam. Maly jest, niepozorny, to go przynajmniej ustroje > > Czekaj, czekaj... kto, albo co jest niepozorne? No jak co? samochod przeciez - a o czym piszemy? jak go ogrzac, otulic, dopiescic... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Szaro, buro, listopadowo... 25.11.13, 20:52 m.maska napisała: > al-szamanka napisała: > > > > Tez tak uwazam. Maly jest, niepozorny, to go przynajmniej ustroje : > ) > > > > Czekaj, czekaj... kto, albo co jest niepozorne? > > No jak co? samochod przeciez - a o czym piszemy? jak go ogrzac, otulic, dopiesc > ic... Rozumiem, jak najbardziej, przecież jechałam Twoim pieszczoszkiem... łagodnym i białym jak jagnię, milusim. Takiego trzeba zawsze dopieszczać... wtedy nawet sam jedzie Odpowiedz Link
m.maska Re: Szaro, buro, listopadowo... 25.11.13, 21:07 al-szamanka napisała: > > Rozumiem, jak najbardziej, przecież jechałam Twoim pieszczoszkiem... łagodnym i > białym jak jagnię, milusim. Takiego trzeba zawsze dopieszczać... wtedy nawet s > am jedzie Mysle, ze Leziox ma nieco inne zdanie niz Ty - musial sie mocno "zlozyc" zeby sie zmiescil i troche marudzil po drodze, zwlaszcza kiedy samochod jechal "sam" bo ja bylam zajeta czyms innym Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Szaro, buro, listopadowo... 25.11.13, 21:43 m.maska napisała: > al-szamanka napisała: > > > > Rozumiem, jak najbardziej, przecież jechałam Twoim pieszczoszkiem... łago > dnym i > > białym jak jagnię, milusim. Takiego trzeba zawsze dopieszczać... wtedy n > awet s > > am jedzie > > Mysle, ze Leziox ma nieco inne zdanie niz Ty - musial sie mocno "zlozyc" zeby s > ie zmiescil i troche marudzil po drodze, zwlaszcza kiedy samochod jechal "sa > m" bo ja bylam zajeta czyms innym Bo Lezioxy takie już są,... nieugłaskane Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Szaro, buro, listopadowo... 25.11.13, 13:28 U mnie od gor mrozny wiatr wieje, chwilami wiruja w powietrzu pojedyncze platki sniegu - w nocy nieco sypalo, a teraz zrywaja sie z galezi, niczym spoznione ptaki-albinosy i widac, ze uleciec chca, albo rozpoczac taniec mikolajowy Odpowiedz Link
m.maska Re: Szaro, buro, listopadowo... 25.11.13, 17:21 W ogole myslalam, ze mnie dzisiaj cos trafi. Mialam termin, juz i tak przyjechalam do miasta na styku - to mi zamkneli ulice dojazdowa - objazd. Juz w zasiegu kilku krokow parkhaus - ale na ulicy pracowal obracajacy sie dzwig i przepuszczano co jakis czas po jednym samochodzie w jedna strone... potem w druga... a czas uciekal. Ulice upchane parkujacymi samochodami - parkhaus jest najpewniejszy. Bylo 8 miejsc - przede mna wjechal samochod, ilosc wolnych miejsc spadla do 7 - no i szukac tych miejsc trzeba. Co z tego, jesli co najmniej w czterech przypadkach samochody stoja okrakiem i zajmuja tym samym dwa miejsca, liczebnie one sa, ale praktycznie ich nie ma, bo sie tam najwyzej motocykl zmiesci. W koncu udal mi sie taki manewr, ze jak wysiadlam i spojrzalam, to odleglosc lusterka od filara nie wynosila 1 centymetra... Potem wycofujac sie, zlozylam lusterko - no prawie mialabym kolejne otarcie w parkhausie... nie lubie parkhausow i nie lubie kierowcow, ktorzy parkuja sobie wygodnie majac w nosie, ze po nich przyjada inni. Kiedy zabieralam stamtad samochod wolnych miejsc bylo 0 - wiec nie wiem jak policzone zostaly te, ktore staly okrakiem. Odpowiedz Link
m.maska Re: Szaro, buro, listopadowo... 25.11.13, 17:24 A poza tym to w powietrzu tez fruwalo takie biale, no ale nie spadalo tylko wlasnie bardziej fruwalo, nie mogac sie zdecydowac, czy chce spasc, czy jednak moze poleci dalej do Ciebie AL a moze do Lezioxa... Odpowiedz Link
leziox Re: Szaro, buro, listopadowo... 25.11.13, 22:23 Polecialo polecialo do mnie i niezmiernie Ci za ten prezencik dziekuje. Z pewnoscia kiedys sie w jakis sposob odwdziecze. A co do autka bialutkiego jak jagniatko //wpasowac sie po jakims czasie idzie,pomaga mi to ze uprawialem kiedys joge.Tyle ze jesli kierowca podczas jazdy przy 160 km/h grzebie po dziwnych miejscach/az dziwne ze sie nie malowano i pudrowano przy tym/ zapominajac o trzymaniu kierownicy,no to wybaczcie,ale ma sie odruchowo takie dziwne odczucia dotyczace przemyslen o swiatach po innej stronie wymiaru fizycznego. Odpowiedz Link
m.maska Re: Szaro, buro, listopadowo... 25.11.13, 22:51 leziox napisał: > Polecialo polecialo do mnie i niezmiernie Ci za ten prezencik dziekuje. > Z pewnoscia kiedys sie w jakis sposob odwdziecze. > A co do autka bialutkiego jak jagniatko //wpasowac sie po jakims czasie i > dzie,pomaga mi to ze uprawialem kiedys joge.Tyle ze jesli kierowca podczas jazd > y przy 160 km/h grzebie po dziwnych miejscach/az dziwne ze sie nie malowano i p > udrowano przy tym/ zapominajac o trzymaniu kierownicy,no to wybaczcie,ale ma si > e odruchowo takie dziwne odczucia dotyczace przemyslen o swiatach po innej stro > nie wymiaru fizycznego. Leziu... nie przesadzaj - zawsze twierdzilam i twierdze nadal: nie lubie prowadzic samochodu, ale jesli mam juz jechac, to wole prowadzic sama, niz byc pasazerem. A wiesz, ze Weihnachtsmarkt dzisiaj znowu "tam" otwarto? no! Odpowiedz Link
leziox Re: Szaro, buro, listopadowo... 25.11.13, 23:50 To pewnie i orbsy sie zleca stadami calymi coby obserwowac widowisko. Odpowiedz Link
m.maska Re: Szaro, buro, listopadowo... 26.11.13, 00:52 leziox napisał: > To pewnie i orbsy sie zleca stadami calymi coby obserwowac widowisko. W ubieglym roku byly a potem sie nawet w mieszkaniu pojawily - wiec bardzo byc moze - w takim razie warto sie "tam" wybrac Odpowiedz Link
m.maska Re: Szaro, buro, listopadowo... 26.11.13, 01:10 m.maska napisała: > leziox napisał: > > > To pewnie i orbsy sie zleca stadami calymi coby obserwowac widowisko. > > W ubieglym roku byly a potem sie nawet w mieszkaniu pojawily - wiec bardzo byc > moze - w takim razie warto sie "tam" wybrac W razie czego, ja zabezpieczam keksa Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Szaro, buro, listopadowo... 26.11.13, 05:15 m.maska napisała: > m.maska napisała: > > > leziox napisał: > > > > > To pewnie i orbsy sie zleca stadami calymi coby obserwowac widowisk > o. > > > > W ubieglym roku byly a potem sie nawet w mieszkaniu pojawily - wiec bardz > o byc > > moze - w takim razie warto sie "tam" wybrac > > W razie czego, ja zabezpieczam keksa Odpowiedz Link
m.maska Re: Szaro, buro, listopadowo... 26.11.13, 14:32 leziox napisał: > Polecialo polecialo do mnie i niezmiernie Ci za ten prezencik dziekuje. > Z pewnoscia kiedys sie w jakis sposob odwdziecze. Mam piekna sloneczna pogode - po dobrej znajomosci posylam - moze zostanie mi wybaczone to wczorajsze Odpowiedz Link