To już znowu Adwent?

27.11.13, 17:40
Wyjrzalam przez okno i zobaczylam...

https://www.bilder-hochladen.net/files/jvi6-98-bc6d.jpg

zdjecie nieostre, to go w pelnym wymiarze nie bede tu wklejac... sasiadzi zadbaja jak zwykle o to, by przypomniec, ze to czas Adwentu... mozna na nich liczyc, przynajmniej tak dlugo jak maja male dzieci.
    • al-szamanka Re: To już znowu Adwent? 27.11.13, 19:08
      m.maska napisała:

      > Wyjrzalam przez okno i zobaczylam...
      >
      > https://www.bilder-hochladen.net/files/jvi6-98-bc6d.jpg
      >
      > zdjecie nieostre, to go w pelnym wymiarze nie bede tu wklejac... sasiadzi zadba
      > ja jak zwykle o to, by przypomniec, ze to czas Adwentu... mozna na nich liczyc,
      > przynajmniej tak dlugo jak maja male dzieci.


      Zawsze miałam na stole wieniec adwentowy. W tym roku zastanawiam się czy go wyciągać - leży i zawadza.
      Powoli rezygnuje ze świątecznych rekwizytów - choinki nie miałam już chyba 20 lat.
      A przedtem tylko sztuczna, gdyż nigdy nie chciałam zabijać drzew.
      • m.maska Re: To już znowu Adwent? 27.11.13, 21:30
        al-szamanka napisała:

        >
        > Zawsze miałam na stole wieniec adwentowy. W tym roku zastanawiam się czy go wyc
        > iągać - leży i zawadza.
        > Powoli rezygnuje ze świątecznych rekwizytów - choinki nie miałam już chyba 20 l
        > at.
        > A przedtem tylko sztuczna, gdyż nigdy nie chciałam zabijać drzew.

        Tez mialam, ale juz od kilku lat nie mam i dobrze mi z tym - tzn. on gdzies tam jest, gleboko schowany. Kilka lat temu kupilam nawet swieczki, tak wiec mam i swieczki i wieniec adwentowy - wyciagac nie zamierzam, ale choinke jak co roku ubiore, bo lubie tzn. lubie ubierac choinke... big_grin ubiegloroczna byla taka wg mojego gustu - tylko mi sie w ubieglym roku kolejnosc pomylila big_grin zamiast najpierw zalozyc oswietlenie i potem zaczac ja obwieszac, to zaczelam od obwieszania i kiedy juz skonczylam i pozostalo tylko zalozenie lancuchow i lamety to z przerazeniem stwierdzilam, ze nie zalozylam lampek - dokonalam niezwyklych kombinacji zeby ten blad naprawic, nie rozbierajac jej...
    • loczek62 Re: To już znowu Adwent? 27.11.13, 19:20
      Trochę się sąsiedzi pośpieszyli. Adwent w tym roku zaczyna się 1 grudnia.
      • m.maska Re: To już znowu Adwent? 27.11.13, 19:49
        Niektorzy zawsze sie spiesza... lada moment zaczna stroic choinki smile ci sasiedzi, nie sa nawet pierwsi, w perspektywie bocznej ulicy widzialam juz kilka dni temu blyskajace swiatelka smile
      • al-szamanka Re: To już znowu Adwent? 27.11.13, 19:56
        loczek62 napisał:

        > Trochę się sąsiedzi pośpieszyli. Adwent w tym roku zaczyna się 1 grudnia.


        Teraz wszyscy się spieszą. A co, nie widziałeś czekoladowych mikołajów, świątecznych pierników i ozdóbek na choinki już w połowie września?
        • m.maska Re: To już znowu Adwent? 27.11.13, 20:04
          al-szamanka napisała:

          >
          > Teraz wszyscy się spieszą. A co, nie widziałeś czekoladowych mikołajów, świątec
          > znych pierników i ozdóbek na choinki już w połowie września?

          W sasiedniej miejscowosci z mysla przede wszystkim o Amerykanach co roku otwieraja specjalny sklep... oswietlony jest jak lunapark, sa tam wielkie Mikolaje, sarenki, reniferki, balwanki - juz jakis miesiac temu to otwarli... Kupujacy musza miec czas na zakupy, zeby potem punktualnie obwiesic tym okna, drzwi, dachy, porecze i stojace w ogrodkach drzewka smile
          • leziox Re: To już znowu Adwent? 27.11.13, 21:03
            Swietna pozywka dla kogos cierpiacego na niestrawnosc,kogos,kto nie moze sie wyrzygac.
            Po spojrzeniu na takie swiatelka,renifery,mikolaje,bombki i temu podobna swolocz niestrawnosc przechodzi jak pawiem rzucil.
            • m.maska Re: To już znowu Adwent? 27.11.13, 21:22
              leziox napisał:

              > Swietna pozywka dla kogos cierpiacego na niestrawnosc,kogos,kto nie moze sie wy
              > rzygac.
              > Po spojrzeniu na takie swiatelka,renifery,mikolaje,bombki i temu podobna swoloc
              > z niestrawnosc przechodzi jak pawiem rzucil.

              .... hihi.... no co? tam w budynku po drugiej stronie zawsze sie cos blyska w tym okresie... nie mozesz spogladac przez okno, nie mozesz wychodzic na balkon - bo co my wtedy zrobimy, jak Ci sie "niedobrze" zrobi?
              • m.maska Re: To już znowu Adwent? 27.11.13, 21:32
                aha... i nigdy nie wieszam na choince zadnych cukierkow... pamietam jak dawno temu raz zrobila to moja mama... potem wisialy juz tylko puste nadmuchane papierki, bo wraz z bratem szybko zadbalismy o to, zeby je oproznic...
                • al-szamanka Re: To już znowu Adwent? 27.11.13, 21:45
                  m.maska napisała:

                  > aha... i nigdy nie wieszam na choince zadnych cukierkow... pamietam jak dawno t
                  > emu raz zrobila to moja mama... potem wisialy juz tylko puste nadmuchane papier
                  > ki, bo wraz z bratem szybko zadbalismy o to, zeby je oproznic...

                  Nooo, jako niewinna blond dziewuszka nigdy nie byłam podejrzewana o podjadanie choinkowych łakoci. Wszystko spadało na bratabig_grin
        • loczek62 Re: To już znowu Adwent? 27.11.13, 21:52
          al-szamanka napisała:


          > A co, nie widziałeś czekoladowych mikołajów,

          Oczywiście że widziałem. Sezon zaczyna się na tuz po 1 listopada. Nurtuje mnie coś innego. Pożądam wielce "laseczkę lukrecjową" i jak do tej chwili nigdzie jej nie widziałem. Gdzie w Lechistanie można coś takiego nabyć droga kupna?
          • m.maska Re: To już znowu Adwent? 27.11.13, 22:02
            loczek62 napisał:

            >
            > Oczywiście że widziałem. Sezon zaczyna się na tuz po 1 listopada. Nurtuje mnie
            > coś innego. Pożądam wielce "laseczkę lukrecjową" i jak do tej chwili nigdzie je
            > j nie widziałem. Gdzie w Lechistanie można coś takiego nabyć droga kupna?
            >
            >
            Autentycznie lukrecjowa ma byc? tzn. o smaku lukrecji...?
          • al-szamanka Re: To już znowu Adwent? 27.11.13, 22:45
            loczek62 napisał:

            > al-szamanka napisała:
            >
            >
            > > A co, nie widziałeś czekoladowych mikołajów,
            >
            > Oczywiście że widziałem. Sezon zaczyna się na tuz po 1 listopada. Nurtuje mnie
            > coś innego. Pożądam wielce "laseczkę lukrecjową" i jak do tej chwili nigdzie je
            > j nie widziałem. Gdzie w Lechistanie można coś takiego nabyć droga kupna?
            >
            >

            A po co Ci to? - takie paskudne w smaku!
            • loczek62 Re: To już znowu Adwent? 27.11.13, 23:48
              al-szamanka napisała:


              > A po co Ci to? - takie paskudne w smaku!

              No właśnie nie znam tego smaku i chciałbym "organoleptycznie" się z nim zapoznać.
              • m.maska Re: To już znowu Adwent? 28.11.13, 00:58
                No niedobre to jest... nie znam nikogo, kto by to jadal - ale... skoro produkuja ten "przysmak" to oznacza, ze jednak amatorzy na to sa...
                Nie wiem czy w kraju handluja tymi gumowymi misiaczkami np.... jest taka firma Haribo, ktora produkuje te gumiaste cuda, miedzy innymi takie czarne spiralki - to jest wlasnie z lukrecja.
                A poza tym, to mysle, ze na jarmarku Bozonarodzeniowym dostaniesz kazde swinstwo w dowolnym smaku - mnie ten jarmark pociaga przede wszystkim ze wzgledu na to ze mozna tam kupic swiezo prazone orzechy w cukrze i to najrozniejszego sortu.
                • loczek62 Re: To już znowu Adwent? 28.11.13, 01:01
                  Orzechy prażone w cukrze to niezły rarytas choć osobiście wolę migdały prażone w cukrzesmile
                  Lukrecja w smaku podobna jest do anyżku, a ja nie chwaląc się butelkę Ouzo sam wypiłemwink
                  • m.maska Re: To już znowu Adwent? 28.11.13, 02:09
                    No migdaly na tych jarmarkach tez sa...

                    Jesli podchodzi Ci Ouzo - to moze Ci tez podejsc i lukrecja. Czy ja wiem, czy to zblizone jest - moze i tak... nie lubie tez anyzu smile
                    • m.maska Re: To już znowu Adwent? 28.11.13, 02:14
                      Jak juz pisalam, musza byc tego amatorzy, skoro sie to produkuje... rozne mamy smaki.
                      Kiedys z rozpedu kupilam we Francji jakies landrynki zeby miec co ssac w drodze powrotnej, bylam tam na zakupach - nie znajac znaczenia slowa. Byly to niewielkie opakowania zawsze z dobrymi landrynkami do ssania o roznych smakach... nazywalo sie to Réglisse - pamietam, bo dla mnie bylo to swinstwo, po powrocie spojrzalam do slownika: lukrecja.
                  • al-szamanka Re: To już znowu Adwent? 28.11.13, 10:42
                    loczek62 napisał:

                    > Lukrecja w smaku podobna jest do anyżku, a ja nie chwaląc się butelkę Ouzo sam
                    > wypiłemwink

                    Nie wiem skąd Ty to wziąłeś. Lukrecja tak smakuje anyżkiem, jak kapusta czereśnią.
                    Jest beznadziejna, już sam zapach powoduje u mnie mdłości.

                    • m.maska Re: To już znowu Adwent? 28.11.13, 11:33
                      AL, co by nie napisac, amatorzy tego sa i temu nie mozna zaprzeczyc - gdyby ich nie bylo, nie produkowaliby tej wstretnej "lakrytzy"... z gustami nie nalezy sie spierac.
                    • loczek62 Re: To już znowu Adwent? 28.11.13, 13:18
                      al-szamanka napisała:

                      > Nie wiem skąd Ty to wziąłeś. Lukrecja tak smakuje anyżkiem,
                      > jak kapusta czereśnią.

                      Jak to skąd? A stąd:
                      pl.wikipedia.org/wiki/Lukrecja_(ro%C5%9Blina)
                      A zwłaszcza ten fragment mnie natchnął:
                      "...Smak lukrecji przypomina anyż, zatem aromaty zbliżone do likieru sambuca można znaleźć także w tureckiej raki, w greckiej ouzo[9] lub francuskim pastis."
                      • m.maska Re: To już znowu Adwent? 28.11.13, 13:35
                        Nie podejmuje sie porownywania smaku, bo go nie pamietam - przed laty wzielam to raz do ust, potem byly te nieszczesne landrynki i trzymam sie od tego z daleka - jedno co pamietam, ze mnie zemdlilo i mi nie smakowalo. Ale, jak juz wspomnialam, nie lubie tez smaku anyzu i nawet jesli w ciasteczkach anyzkowych jest tylko slad tego smaku, tez ich nie jadam.
                        • loczek62 Re: To już znowu Adwent? 28.11.13, 13:51
                          Z dzieciństwa pamiętam smak tego:
                          mlodelata.pl/eksponat/3038/cukierki_kopalniaki
                          I jak widać "to jest to"big_grin
                          • m.maska Re: To już znowu Adwent? 28.11.13, 13:55
                            loczek62 napisał:

                            > Z dzieciństwa pamiętam smak tego:
                            > mlodelata.pl/eksponat/3038/cukierki_kopalniaki
                            > I jak widać "to jest to"big_grin

                            Tak, to jest "to" - tez pamietam i pamietam, ze ich nie lubilam - czyli nic sie nie zmienilo smile A Ty masz szanse, ze Ci zasmakuja big_grin
                            No to na Jarmarku Bozonarodzeniowym zapewne je dostaniesz smile
                            • loczek62 Re: To już znowu Adwent? 28.11.13, 14:00
                              Mam nadzieję że gust mi się nie zmienił, bo wtedy mi smakowały bardzo i mam nadzieję że tak jest nadalsmile
                              • m.maska Re: To już znowu Adwent? 28.11.13, 14:02
                                Jesli porownuja ich smak do anyzu, a ten Ci podchodzi - to zapewne i lukrecja Ci bedzie smakowac.
                                • m.maska Re: To już znowu Adwent? 28.11.13, 14:05
                                  O ile sobie przypominam, to junior podjadal te czarne spiralki, jednak bez specjalnego wyrozniania ich wsrod tych innych "gumiastych" produktow Haribo

                                  https://www.bilder-hochladen.net/files/jvi6-9b-a666.jpg
                          • m.maska Re: To już znowu Adwent? 29.11.13, 13:52
                            loczek62 napisał:

                            > Z dzieciństwa pamiętam smak tego:
                            > mlodelata.pl/eksponat/3038/cukierki_kopalniaki
                            > I jak widać "to jest to"big_grin

                            Na obrazku "stoi" (!) - lukrecja... Wczoraj rozmawialam z mama, tez pamieta te "kopalniaki" i twierdzi, ze smakowaly jak syrop Tussipect... a ten z kolei bardzo lubilam. Mowila mi tez, ze nie mialy nic wspolnego z lukrecja, ktora z kolei nie ma nic wspolnego z anyzem, ktory lubi w przeciwienstwie do lukrecji.
                            Pomieszanie z poplataniem - mysle, ze zeby to porownywac, trzeba by bylo najpierw sprobowac jednego a potem drugiego...
                            • al-szamanka Re: To już znowu Adwent? 29.11.13, 14:21
                              m.maska napisała:

                              > loczek62 napisał:
                              >
                              > > Z dzieciństwa pamiętam smak tego:
                              > > mlodelata.pl/eksponat/3038/cukierki_kopalniaki
                              > > I jak widać "to jest to"big_grin
                              >
                              > Na obrazku "stoi" (!) - lukrecja... Wczoraj rozmawialam z mama, tez pamieta te
                              > "kopalniaki" i twierdzi, ze smakowaly jak syrop Tussipect... a ten z kolei bard
                              > zo lubilam. Mowila mi tez, ze nie mialy nic wspolnego z lukrecja, ktora z kolei
                              > nie ma nic wspolnego z anyzem, ktory lubi w przeciwienstwie do lukrecji.
                              > Pomieszanie z poplataniem - mysle, ze zeby to porownywac, trzeba by bylo najpie
                              > rw sprobowac jednego a potem drugiego...


                              Ale jak się okazuje z lukrecja nie ma nic wspólnego.
                              Znalazłam w necie skład kopalniaków:
                              "Kompozycja wyciągów ziołowych z anyżu, melisy, dziurawca i mięty powstała na podstawie starej receptury"
                        • m.maska Re: To już znowu Adwent? 28.11.13, 14:00
                          Kilka lat temu, moja mama zapragnela upiec ciasteczka anyzowe, wiec wyslalam jej "umyslnym" ten anyz - bo miala problemy z kupnem. Potem opowiadala mi, ze to bardzo ciekawe pieczenie jest, nakladane na blache, same formuja sie w okragle ciasteczka - o ile sobie przypominam, musialy tam jakis czas postac na tej blasze i swoje "odczekac/wyrosnac" i wtedy uformowaly sie tak jakby dwie warstwy.
                          Kiedy kupuje sie takie ciasteczka, wygladaja, jakby skladaly sie z dwoch roznych warstw - ale jest to wlasnie jedno i to samo ciasto. Widac z tego, anyz ma jakies takie wlasciwosci, ktore powoduja to rozdzielenie.

                          https://www.bilder-hochladen.net/files/jvi6-9a-89f0.jpg
                      • m.maska Re: To już znowu Adwent? 28.11.13, 13:53
                        Nie bede sie sprzeczac co do gustow smakowych... bo sa tez amatorzy ciasteczek anyzowych, jest ich w okresie swiatecznym pelno na rynku... Ouzo, raki - w tamtych rejonach pija raczej mezczyzni - wiec byc moze jest to smak wlasnie bardziej na meskie kubki smakowe...
                        Tak jak to z ciastami bywa - zwykle mezczyzni wola sernik niz makowiec itd...itd...
                        • loczek62 Re: To już znowu Adwent? 28.11.13, 14:01
                          Zdecydowanie i bezapelacyjnie wybieram makowiec.
                          • m.maska Re: To już znowu Adwent? 28.11.13, 14:06
                            loczek62 napisał:

                            > Zdecydowanie i bezapelacyjnie wybieram makowiec.

                            Odstajesz od sredniej... smile tak nie mozna wink
                            • loczek62 Re: To już znowu Adwent? 28.11.13, 14:26
                              m.maska napisała:

                              > Odstajesz od sredniej... smile tak nie mozna wink

                              Niestety wyjątek potwierdza regułęwink
                              • m.maska Re: To już znowu Adwent? 28.11.13, 14:35
                                No ale tak to juz wlasnie jest... krupnik to na ogol ulubiona zupa mezczyzn(nie mylic z krupnikiem wysokoprocentowym - mniej przez nich preferowanym, bo slodki) - nie znosze krupniku(zupy) - to drugie od biedy wypije, chociaz znowu tych procentow tam za duzo.
                                • loczek62 Re: To już znowu Adwent? 28.11.13, 14:49
                                  m.maska napisała:

                                  > No ale tak to juz wlasnie jest... krupnik to na ogol ulubiona zupa mezczyzn

                                  Zjeść zjem, ale żeby od razu ulubiona to nie powiedziałbym.

                                  > (niemylic z krupnikiem wysokoprocentowym - mniej przez nich preferowanym, bo slodk
                                  > bo slodki)

                                  Jest Krupnik "słodki" i jest krupnik "czysty"

                                  www.wprost.pl/ar/216116/Krupnik-najlepiej-sprzedajaca-sie-wodka/
                                  Jako wyrobiony koneser muszę stwierdzić ze ten "czysty" nieźle "wchodzi"wink
                                • al-szamanka Re: To już znowu Adwent? 28.11.13, 14:52
                                  Dziwne, wg mnie, lukrecja ani ciut nie smakuje jak anyż, a go lubię.
                                  Zupę krupnik spróbowałam jeden jedyny raz w życiu... i mam dość! Nigdy więcej!
                                  • loczek62 Re: To już znowu Adwent? 28.11.13, 15:00
                                    al-szamanka napisała:
                                    > Zupę krupnik spróbowałam jeden jedyny raz w życiu... i mam dość! Nigdy więcej!

                                    Ja natomiast do ust nie wezmę i nic ani nikt mnie nie przekona do Szczawiowej, Barszczu ukraińskiego, Bćwinki czy innego Chłodnika.
                                    • al-szamanka Re: To już znowu Adwent? 28.11.13, 16:33
                                      loczek62 napisał:

                                      > al-szamanka napisała:
                                      > > Zupę krupnik spróbowałam jeden jedyny raz w życiu... i mam dość! Nigdy wi
                                      > ęcej!
                                      >
                                      > Ja natomiast do ust nie wezmę i nic ani nikt mnie nie przekona do Szczawiowej,
                                      > Barszczu ukraińskiego, Bćwinki czy innego Chłodnika.
                                      >
                                      >

                                      Aaaa, to podejrzewam, że byłbyś zachwycony moją kartoflanką-kremówką. Każdy, kto spróbuje chce więcej. To samo z dynią hokkaido.
                                      • m.maska Re: To już znowu Adwent? 28.11.13, 17:48
                                        al-szamanka napisała:

                                        >
                                        > Aaaa, to podejrzewam, że byłbyś zachwycony moją kartoflanką-kremówką. Każdy, kt
                                        > o spróbuje chce więcej. To samo z dynią hokkaido.

                                        Nie badz tego taka pewna. Pamietam jak bylysmy zmuszone w Normandii zjesc kolacje w pokoju hotelowym, bo na zewnatrz potwornie lalo a jedyna restauracja w poblizu byla do ostatniego stolika zarezerwowana i wtedy... nagle zaczelo mi "pachniec" farba olejna - jak sie potem okazalo, byla to pasta oliwkowa, ktora Ty bylas zachwycona a ja juz ze wzgledu na ten zapach, nie moglabym wziac do ust big_grin
                                        • m.maska Re: To już znowu Adwent? 28.11.13, 17:48
                                          A w ogole to nie lubie oliwek...
                                          • m.maska Re: To już znowu Adwent? 28.11.13, 18:32
                                            O tym jak rozne moga byc gusta smakowe najlepiej swiadczy chyba szpinak - nawet filmy robili dla dzieci (Popeye), zeby je zmobilizowac do jedzenia szpinaku... osobiscie, bardzo lubie szpinak i nikt nie musial mnie do niego nigdy namawiac.
                                    • m.maska Re: To już znowu Adwent? 28.11.13, 16:39
                                      loczek62 napisał:

                                      > al-szamanka napisała:
                                      > > Zupę krupnik spróbowałam jeden jedyny raz w życiu... i mam dość! Nigdy wi
                                      > ęcej!
                                      >
                                      > Ja natomiast do ust nie wezmę i nic ani nikt mnie nie przekona do Szczawiowej,
                                      > Barszczu ukraińskiego, Bćwinki czy innego Chłodnika.
                                      >
                                      >

                                      Czyli jest to najlepszym dowodem na to jak roznie mezczyzni "smakuja" - szczawiowa niekoniecznie, ale zjem, barszczu ukrainskiego - nie za bardzo, za to bardzo lubie botwinke nie wspominajac nawet, ze chlodnik na bazie botwiny uwielbiam....

                                      Wniosek: kup koniecznie lukrecje, mysle, ze bedzie Ci smakowala smile od biedy mozesz wziac sobie jakas Lukrecje, ale moze wtedy lepiej, zeby nie byla "zjadliwa" wink
Pełna wersja