Niemcy(kraj) i tolerancja

07.12.13, 16:42
Uuuups tyle czytalam juz, ze Niemcy sa ach jacy tolerancyjni, ze tutaj to czy tamto nie byloby do pomyslenia, bo to normalny kraj(!)... no to prosze...

Przeciez to dyskryminacja: gej nie moze zostac krwiodawca - taki przepis zostal wprowadzony w latach osiemdziesiatych i nic nie wskazuje na to, ze cokolwiek sie zmieni.

Jak to jest w kraju? jeszcze nie wiem - ale postaram sie dzisiaj dowiedziec - nie, nie z netu, tylko wprost od kogos kto pracuje w stacji krwiodawstwa i musi to wiedziec...
    • m.maska Re: Niemcy(kraj) i tolerancja 07.12.13, 17:08
      Niemcy zablokowali przystapienie do strefy Schengen, Bulgarii i Rumunii - to by wyjasnialo dlaczego przy wjezdzie do Wloch kontrolowano dokumenty kierowcy i pasazerow samochodu jadacego przed nami z bulgarska rejestracja...
    • m.maska Re: Niemcy(kraj) i tolerancja 07.12.13, 17:38
      m.maska napisała:

      > Uuuups tyle czytalam juz, ze Niemcy sa ach jacy tolerancyjni, ze tutaj to czy t
      > amto nie byloby do pomyslenia, bo to normalny kraj(!)... no to prosze...
      >
      > Przeciez to dyskryminacja: gej nie moze zostac krwiodawca - taki przepis zostal
      > wprowadzony w latach osiemdziesiatych i nic nie wskazuje na to, ze cokolwiek s
      > ie zmieni.
      >
      > Jak to jest w kraju? jeszcze nie wiem - ale postaram sie dzisiaj dowiedziec - n
      > ie, nie z netu, tylko wprost od kogos kto pracuje w stacji krwiodawstwa i musi
      > to wiedziec...

      No wiec w Polsce jest inaczej.... panuje poprawnosc polityczna jak uslyszalam i orientacja seksualna, nie jest brana pod uwage...
      • al-szamanka Re: Niemcy(kraj) i tolerancja 07.12.13, 20:03
        m.maska napisała:

        > m.maska napisała:
        >
        > > Uuuups tyle czytalam juz, ze Niemcy sa ach jacy tolerancyjni, ze tutaj to
        > czy t
        > > amto nie byloby do pomyslenia, bo to normalny kraj(!)... no to prosze...
        > >
        > > Przeciez to dyskryminacja: gej nie moze zostac krwiodawca - taki przepis
        > zostal
        > > wprowadzony w latach osiemdziesiatych i nic nie wskazuje na to, ze cokol
        > wiek s
        > > ie zmieni.
        > >
        > > Jak to jest w kraju? jeszcze nie wiem - ale postaram sie dzisiaj dowiedzi
        > ec - n
        > > ie, nie z netu, tylko wprost od kogos kto pracuje w stacji krwiodawstwa i
        > musi
        > > to wiedziec...
        >
        > No wiec w Polsce jest inaczej.... panuje poprawnosc polityczna jak uslyszalam i
        > orientacja seksualna, nie jest brana pod uwage...
        >

        W tym przypadku jestem kompletnie nietolerancyjna. Ta grupa znana jest z tego, że często zmienia partnerów, wiec możliwość zakażenia jest bardziej prawdopodobna.
        Chyba dla poprawności politycznej nikt nie będzie ryzykował zdrowia swojego i rodziny... gdy inni nie mają zamiaru być poprawni.
        • m.maska Re: Niemcy(kraj) i tolerancja 07.12.13, 20:06
          al-szamanka napisała:

          >
          > W tym przypadku jestem kompletnie nietolerancyjna. Ta grupa znana jest z tego,
          > że często zmienia partnerów, wiec możliwość zakażenia jest bardziej prawdopodob
          > na.
          > Chyba dla poprawności politycznej nikt nie będzie ryzykował zdrowia swojego i r
          > odziny... gdy inni nie mają zamiaru być poprawni.

          Tez nie jestem tolerancyjna... nie interesuje mnie orientacja seksualna tych czy owych - dopoki nie dotyczy to mnie czy moich bliskich - a w wypadku ewentualnej transfuzji - juz by dotyczylo.
          • al-szamanka Re: Niemcy(kraj) i tolerancja 08.12.13, 13:43
            m.maska napisała:

            > Tez nie jestem tolerancyjna... nie interesuje mnie orientacja seksualna tych cz
            > y owych - dopoki nie dotyczy to mnie czy moich bliskich - a w wypadku ewentualn
            > ej transfuzji - juz by dotyczylo.


            Właśnie.
            No i ciekawa jestem co by powiedział ogół Polaków, gdyby pozwolono im wybierać... bo wydaje mi się, że ta poprawność została jednak zadana odgórnie - jak w komunie.
            • m.maska Re: Niemcy(kraj) i tolerancja 08.12.13, 14:24
              al-szamanka napisała:

              > m.maska napisała:
              >
              > > Tez nie jestem tolerancyjna... nie interesuje mnie orientacja seks
              > ualna tych cz
              > > y owych - dopoki nie dotyczy to mnie czy moich bliskich - a
              > w wypadku ewentualn
              > > ej transfuzji - juz by dotyczylo.

              >
              > Właśnie.
              > No i ciekawa jestem co by powiedział ogół Polaków, gdyby pozwolono im wybierać.
              > .. bo wydaje mi się, że ta poprawność została jednak zadana odgórnie - jak w ko
              > munie.
              >

              Z tego wynika, ze tolerancja ma w tym wypadku w Niemczech pewne ograniczenia... honorowym krwiodawca nie moze byc tutaj ktos, kto mial raka, kto urodzil sie na terenach malarycznych, kto przebyl lepre ale takze ktos kto prowadzi bardzo "bujne" zycie seksualne... no i geje wlasnie.
    • loczek62 Re: Niemcy(kraj) i tolerancja 08.12.13, 19:15
      Jako że temat mi jest bliski (oddałem honorowo ponad 50 litrów) pozwolę sobie zamieścić wszystko co znalazłem na ten temat:
      www.rckik-bydgoszcz.com.pl/index.php?m=article&s=show&aid=49&uinfo=Kto_nie_moze_oddac_krwi_
      • m.maska Re: Niemcy(kraj) i tolerancja 08.12.13, 19:31
        No tak, tak... ale tytul artykulu, ktory przeczytalam brzmial: Warum dürfen Schwule kein Blut spenden? tzn. dlaczego krwiodawcami nie moga byc homoseksualisci?...
        Pod tym katem pytalam moja kuzynke, ktora jest hematologiem i pracuje w Stacji Krwiodawstwa... wspominala mi o calym szeregu innych uwarunkowan ale szlo o "poprawnosc polityczna" - pozostale uwarunkowania sa bardziej niz logiczne.
        • loczek62 Re: Niemcy(kraj) i tolerancja 08.12.13, 19:57
          Gdzieś tam pozostało że należą do grupy podwyższonego ryzyka. Za każdym razem pobraniem krwi wypełniam ankietę. Jest tam kilkanaście pytań na które trzeba odpowiedzieć tak lub nie i która następnie trzeba podpisać. W trakcie badania lekarskiego lekarz przegląda ankietę i to właśnie lekarz ma decydujące zdanie czy dawca się nadaje czy tez nie.
Pełna wersja