m.maska
22.12.13, 17:08
Raz w roku z okazji Swiat - moge
No i sie zaczelo... poniewaz najwazniejszym elementem Swiat jest dla nas keks, zaczelam od wrzucania do jednego pojemnika wszystkich bakalii... sie nazbieralo

Niestety, nie wszystkie bakalie mozna sobie ot tak wrzucic prosto z torebki - niektore trzeba pokroic i nie ma innego wyjscia.
Orzechy wloskie, figi, daktyle, zurawiny... pozostaly mi jeszcze do siekania figi i daktyle - zdzierze
No ale skoro juz jestem w tej kuchni, to moga sie w miedzyczasie odgotowac grzybki, co to je KM tak pilnie zbieral w jesieni a potem suszyl.
Grzybki sie odgotowaly, ostygly... trzeba je posiekac, no ale nie wszystkie na raz. Ustawilam sobie miseczke na grzybki i siekalam po trochu... az tu... w pewnym momencie to siekane wrzucilam nie do miseczki na grzybki tylko do moich przygotowanych bakalii... Na szczescie, nie zdazylam jeszcze zamieszac - bo do wyboru bylby albo keks z grzybami, albo wszystko do wyrzucenia... zdolalam wybrac te grzyby z tych bakalii i szybko odstawilam pojemnik z bakaliami na tyle daleko, zeby nie bylo juz pomylki.
Ja o tym od dawna wiem - nie powinnam wlasciwie zabierac sie za gotowanie - bo nie lubie...