al-szamanka Re: hmmm?... 07.01.14, 19:42 rybka.11 napisała: > Dlaczego jeszcze mnie tu nie było??... > Nie wiem, ale fajnie, że zadajesz sobie takie pytanie Odpowiedz Link
rybka.11 Re: hmmm?... 07.01.14, 19:45 No dobra - ale na pytania to psuje znać odpowiedż Szczególnie na takie, które zadaje się sobie samemu Odpowiedz Link
al-szamanka Re: hmmm?... 07.01.14, 19:53 rybka.11 napisała: > No dobra - ale na pytania to psuje znać odpowiedż Szczególnie na takie, które > zadaje się sobie samemu No to ja odpowiem - nigdy nie zabłądziłaś w lesie Odpowiedz Link
al-szamanka Re: hmmm?... 07.01.14, 20:15 rybka.11 napisała: > ...bo ja...z lasu jestem Aha, chadzasz sobie z koszyczkiem, zbierasz poziomki i jagody, a czasami nos spoza choinki wystawisz... i trafiłaś tutaj Odpowiedz Link
al-szamanka Re: hmmm?... 07.01.14, 20:22 rybka.11 napisała: > coś na ten...kształt No to nie da rady... trza bitej śmietanki. A na deser zjemy sobie Czerwonego Kapturka Odpowiedz Link
al-szamanka Re: hmmm?... 07.01.14, 20:27 rybka.11 napisała: > Dobrze, że nie...rybkę Rybek nie jadam, weganką jestem Odpowiedz Link
al-szamanka Re: hmmm?... 07.01.14, 20:44 rybka.11 napisała: > i czy to...trudne? Taki sposób odżywiania? Łatwiutkie, jem co popadnie, byle nie pochodzenia zwierzęcego Odpowiedz Link
al-szamanka Re: hmmm?... 07.01.14, 20:42 rybka.11 napisała: > od dawna jesteś weganką? Niecałe dwa lata, ale mam strasznie dłuuuuuuuuuuuuuuugą praktykę wegetariańską. Odpowiedz Link
m.maska Re: hmmm?... 07.01.14, 20:31 rybka.11 napisała: > Dobrze, że nie...rybkę W sumie, w towarzystwie AL mozesz sie czuc najbezpieczniej, weganka... ona tylko zieleninke i takie tam, nawet jajka kurze nie podbierze ani miodu pszczolom... a ja twierdze, ze marchewka piszczy kiedy wyrywa sie ja z ziemi... to tego ona nie slyszy. Odpowiedz Link
rybka.11 Re: hmmm?... 07.01.14, 20:32 nie wiem... nie wiem, czy z mięska by mi łatwo było zrezygnowac... Odpowiedz Link
m.maska Re: hmmm?... 07.01.14, 20:39 Ja sie przy mięsku nie upieram... ale go tez nie odrzucam. Mysle, ze do wszystkiego mozna sie przyzwyczaic Odpowiedz Link
al-szamanka Re: hmmm?... 07.01.14, 20:46 rybka.11 napisała: > nie wiem... nie wiem, czy z mięska by mi łatwo było zrezygnowac... To sprawa tylko i wyłącznie Twojego wyboru. Nikogo nie namawiam i jestem tolerancyjną weganką - praktycznie wszyscy moi znajomi i przyjaciele są mięsożerni. Ich sprawa. Odpowiedz Link
darima_ka Re: hmmm?... 07.01.14, 21:15 rybka.11 napisała: > nie wiem... nie wiem, czy z mięska by mi łatwo było zrezygnowac... Też miałbym problem z kotleta ,czy z uda zrezygnować Odpowiedz Link
darima_ka Re: hmmm?... 07.01.14, 21:13 rybka.11 napisała: > ...bo ja...z lasu jestem Rybko Ty z lasu czy z akwarium? Odpowiedz Link
al-szamanka Re: hmmm?... 07.01.14, 21:21 darima_ka napisała: > rybka.11 napisała: > > > ...bo ja...z lasu jestem > > Rybko Ty z lasu czy z akwarium? > > A Ty wiesz, Darima, jakie lasy bywają w akwarium? Biedne rybki mogą się tam nawet zaplątać. Odpowiedz Link
leziox Re: hmmm?... 07.01.14, 23:15 Ja to dla Czerwonego Kapturka znalazlbym inne zastosowanie niz pozarcie go,chociaz i wilkiem nie jestem. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: hmmm?... 08.01.14, 05:57 leziox napisał: > Ja to dla Czerwonego Kapturka znalazlbym inne zastosowanie niz pozarcie go,choc > iaz i wilkiem nie jestem. No wiadomo, że melyniarz myśli o czymś innym. Pewnie zaprosiłbyś na piwko Odpowiedz Link
m.maska Re: hmmm?... 08.01.14, 11:08 Leziox u siebie, zajmowal sie Czerwonym Kapturkiem, niejednokrotnie Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: hmmm?... 08.01.14, 15:48 Kiedyś musi być ten pierwszy raz Ja też od kilku dni tutaj zaglądam Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: hmmm?... 08.01.14, 15:50 I tak wychodzi na to ,ze net mały jest Zawsze gdzieś na siebie trafimy Odpowiedz Link