Bajka o rozsądnej mrówce i leniwym pasikoniku

08.01.14, 17:11
pieniadze.gazeta.pl/Gospodarka/1,125292,15240203,Katarzyna_Skrzynecka_na_FB___Moja_emerytura_bedzie.html#MT
Wersja współczesna:
"Mrówka pracowała w pocie czoła całe upalne lato.
Zbudowała solidny dom i zebrała zapasy na srogą zimę.
"Głupia mrówka" - myślał konik polny, który okres kanikuły spędził na tańcach i hulankach. Kiedy nadeszły chłody i deszcze, mrówka schowała się w domu i skosztowała zapasów.

Drżący z zimna i głodny jak wilk konik polny zwołuje konferencję prasową, na której zadaje publicznie pytanie dlaczego na świecie są mrówki z własnym domem i pełną spiżarnią podczas, gdy inni muszą cierpieć głód i nie mają dachu nad głową.
TVN, Polsat i Telewizja Polska pokazują zdjęcia sinego z zimna konika polnego i siedzącej przy kominku zadowolonej mrówki. Polska jest zszokowana tym kontrastem. Jak to możliwe, że w środku Europy na początku trzeciego tysiąclecia są jeszcze takie różnice. Dlaczego konik polny musi tak cierpieć?

Rzecznik prasowy OFKP (Ogólnopolskie Forum Koników Polnych) występuje w głównym wydaniu Wiadomości i oskarża mrówkę o uprzedzenie do koników. W programie Łzy nie kłamią Główny Konik Polski razem z Głównym Konikiem Polnym śpiewają "Nie łatwo być konikiem." Piosenka błyskawicznie zdobywa pierwsze miejsce na listach przebojów. Lider na krajowym rynku jednorazowych chusteczek notuje rekordowy wzrost sprzedaży.

Koniki polne zapowiadają zlot gwiaździsty w Warszawie w pierwszym dniu kalendarzowej zimy. Frakcja młodych koników polnych przed domem mrówki organizuje demonstrację pod hasłem "Każdy chce żyć". Stowarzyszenie Życie i Pracowitość publikuje na stronie internetowej memoriał o większej liczbie aktów przemocy w domach, w których mrówki mają klucze do spiżarni.

Prezydent z żoną w specjalnym oświadczeniu informują naród o ogromnym przywiązaniu do wszystkich nieszczęśliwych koników i zapewniają, że zrobią wszystko co w ich mocy, aby przywrócić im nadzieję w sprawiedliwość.

Redaktor Mrówkojad w cyklicznej audycji Kto to zrozumie? pyta czy nie warto sprawdzić w jaki sposób mrówka osiągnęła tak wysoki status w kraju, w którym jest tak dużo biedy. "Należy wprowadzić podatek, który wyrówna szanse wszystkich mrówek i koników" - postuluje dziennikarz.

Następnego dnia parlament w trybie przyśpieszonym uchwala ustawę, która nakazuje wszystkim mrówkom przekazać w formie podatku nadmiar zapasów do Centralnego Spichlerza. Główny Meteorolog Kraju prof.KoniecPolski dementuje pogłoski o rzekomym odwołaniu zimy.

20 lat później

Konik polny zjada resztki zapasów mrówki. W telewizorze, który kupił za pieniądze ze sprzedaży jedzenia widać nowego przywódcę, który rozpromieniony mówi do wiwatujących tłumów, że bezpowrotnie mijają czasy wyzysku i teraz będzie już sprawiedliwość..."
    • m.maska Re: Bajka o rozsądnej mrówce i leniwym pasikoniku 08.01.14, 17:32
      Powiedz to tym konikom polnym, ktore stracily prace, bo sprzedali ich firmy, tym ktorzy dostaja depresji bo nie moga dostac pracy, tym, ktorzy wyjezdzaja do obcego kraju po to zeby w jakis sposob wspomoc rodzine, bo siedzac na miejscu niczego nie sa w stanie zbudowac...i nie zamienia sie w mrowke, bo... wiele jest przyczyn...
      To akurat dotyczy nie tylko Polski - tutaj jest obowiazek wysylania listow werbunkowych ilus tam w ciagu miesiaca, z pokwitowaniem, bo nie zawsze przychodzi odpowiedz i przedstawienie ich w Urzedzie pracy, jesli nie chce sie stracic prawa do zasilku... a oferty nie mnoza sie na kamieniu.
      Ja nie przecze, ze sa i tacy, ale sa i rejony w Polsce, gdzie osobie po studiach prawniczych proponuje sie stawke 1000zl a wymagania stawia sie jak za 10 000zl, bo wiadomo, ze w tym rejonie nie ma prawie co liczyc na znalezienie w ogole czegokolwiek.
      A umowy smieciowe?
      Myslisz naprawde, ze kazdy moze zostac mrowka?
      • loczek62 Re: Bajka o rozsądnej mrówce i leniwym pasikoniku 08.01.14, 17:36
        A możesz się odnieść li tylko do tego co zamieściłem? Czy może polega to na tym że mogę umieścić cokolwiek, a Ty i tak napiszesz swoje widzimisię?
        • m.maska Re: Bajka o rozsądnej mrówce i leniwym pasikoniku 08.01.14, 17:55
          To nie jest moje widzimisię, a myslisz, ze mnie nie wkurza, ze pracuje na innych? tutaj jest panstwo socjalne i jak kto ma wiecej, to ma obowiazek sie dzielic i nikt go nie pyta, czy mu sie to podoba a niech sprobuje tylko sie nie podzielic... przed laty KM stwierdzil, ze moze on wyjedzie i wroci jako emigrant, wtedy dopiero bedzie mu dobrze, dostanie socjal a na lewo sobie zarobi i tak. Taka dziejowa sprawiedliwosc ma byc i tyle.
      • loczek62 Re: Bajka o rozsądnej mrówce i leniwym pasikoniku 08.01.14, 18:04
        m.maska napisała:

        Gratuluję wspaniałego porównania

        > Powiedz to konikom polnym, ktore stracily prace, bo sprzedali ich firmy, ty
        > m ktorzy dostaja depresji bo nie moga dostac pracy, tym, ktorzy wyjezdzaja do o
        > bcego kraju po to zeby w jakis sposob wspomoc rodzine, bo siedzac na miejscu ni
        > czego nie sa w stanie zbudowac...

        Bo jeśli ci co wymieniłaś podchodzą do swego losu ta jak napisałem i pasikoniku ""Głupia mrówka" - myślał konik polny, który okres kanikuły spędził na tańcach i hulankach."

        Czy naprawdę chcesz porównać tych ludzi którym los rzucił kłody pod nogi do pasikonika?
        • m.maska Re: Bajka o rozsądnej mrówce i leniwym pasikoniku 08.01.14, 18:17
          loczek62 napisał:

          >
          > Bo jeśli ci co wymieniłaś podchodzą do swego losu ta jak napisałem i pasikoniku
          > ""Głupia mrówka" - myślał konik polny, który okres kanikuły spędził na tańcach
          > i hulankach."
          >
          > Czy naprawdę chcesz porównać tych ludzi którym los rzucił kłody pod nogi do pas
          > ikonika?
          >

          A wiesz ile jest takich pasikonikow? - czy chcesz wszystkich bezrobotnych wrzucic na jeden poziom?
          Powiem Ci tak - zaden kraj nie jest od tego wolny, cwaniacy sa wszedzie. Tutaj tez kilka lat temu wyplynela afera, ze facet pobieral zasilek i wlasciwie nie bywal w kraju bo mieszkal sobie na Majorce czy na Kanarach i plywal na wlasnym jachcie - latami... tyle ze to i tak niczego dla nas nie zmienilo, ze go w koncu nakryli i zasilek odebrali - ani mielismy przez to wiecej ani mniej.
          A taka odzywke tez kiedys uslyszalam z ust Marokanczyka, ktory narobil dzieci i pobieral sobie spokojnie zasilki, wtedy powiedzial: jak Niemcy sa glupi, to po co mam pracowac?
          • loczek62 Re: Bajka o rozsądnej mrówce i leniwym pasikoniku 08.01.14, 18:23
            m.maska napisała:


            > A wiesz ile jest takich pasikonikow? - czy chcesz wszystkich
            > bezrobotnych wrzucic na jeden poziom?

            Ja nie chcę, ale odniosłem wrażenie po Twoim wpisie że Ty próbujesz.
            Umieściłem link w konkretnej i jednostkowej sprawie (mam nadzieję że do niego zajrzałaś) i właśnie do tej konkretnej sprawy jako odniesienie była bajka o mrówce i pasikoniku. Tyle i aż tyle. Nie ważył bym się generalizować na podstawie jednego i tylko jednego przytoczonego przypadku, ale widzę że Tobie bardzo łatwo to przychodzi oczywiście to generalizowanie....

            > Powiem Ci tak - zaden kraj nie jest od tego wolny, cwaniacy sa wszedzie. Tutaj
            > tez kilka lat temu wyplynela afera, ze facet pobieral zasilek i wlasciwie nie b
            > ywal w kraju bo mieszkal sobie na Majorce czy na Kanarach i plywal na wlasnym j
            > achcie - latami... tyle ze to i tak niczego dla nas nie zmienilo, ze go w koncu
            > nakryli i zasilek odebrali - ani mielismy przez to wiecej ani mniej.
            > A taka odzywke tez kiedys uslyszalam z ust Marokanczyka, ktory narobil dzieci i
            > pobieral sobie spokojnie zasilki, wtedy powiedzial: jak Niemcy sa glupi, to po
            > co mam pracowac?
            • m.maska Re: Bajka o rozsądnej mrówce i leniwym pasikoniku 08.01.14, 18:33
              loczek62 napisał:

              > m.maska napisała:
              >
              >
              > > A wiesz ile jest takich pasikonikow? - czy chcesz wszystkich
              > > bezrobotnych wrzucic na jeden poziom?
              >
              > Ja nie chcę, ale odniosłem wrażenie po Twoim wpisie że Ty próbujesz.
              > Umieściłem link w konkretnej i jednostkowej sprawie (mam nadzieję że do niego z
              > ajrzałaś) i właśnie do tej konkretnej sprawy jako odniesienie była bajka o mrów
              > ce i pasikoniku. Tyle i aż tyle. Nie ważył bym się generalizować na podstawie j
              > ednego i tylko jednego przytoczonego przypadku, ale widzę że Tobie bardzo łatwo
              > to przychodzi oczywiście to generalizowanie....
              >

              >
              >
              Odnosilam sie do bajki... zaraz spojrze na linka...

              A wracajac do bajki... to powiem wprost... wszystkie mrowki z Zachodnich Landow w Niemczech dostaly kopa i musialy placic podatek solidarnosciowy na Wschodnie Landy, mialo byc 7 lat, jest juz lat 24 i nikt nie wspomina nawet, ze to zostanie zniesione, nawet z procentow od oszczednosci wala nam rowno.
              • loczek62 Re: Bajka o rozsądnej mrówce i leniwym pasikoniku 08.01.14, 18:45
                m.maska napisała:
                > A wracajac do bajki... to powiem wprost... wszystkie mrowki z Zachodnich Landow
                > w Niemczech dostaly kopa i musialy placic podatek solidarnosciowy na Wschodnie
                > Landy,

                Ale odnoszę wrażenie że we Wschodnich Landach żyją też mrówki (oczywiście mam Niemców w domyśle), a nie pasikoniki. Więc w imię więzów braterskich jak mrówka mrówce ta pomoc jest jak najbardziej wskazana.
    • al-szamanka Re: Bajka o rozsądnej mrówce i leniwym pasikoniku 08.01.14, 18:34
      A ja się odniosę do bajki, bo rzeczywiście ujmuje temat bajkowo: czarne i białe. W rzeczywistości tak nie jest, gdyż mamy mrówki, pasikoniki, pająki, modliszki, wilki, piranie, barany, dojne krowy... i strachy na wróblebig_grin
      • loczek62 Re: Bajka o rozsądnej mrówce i leniwym pasikoniku 08.01.14, 18:37
        al-szamanka napisała:

        > A ja się odniosę do bajki, bo rzeczywiście ujmuje temat bajkowo: czarne i białe
        > . W rzeczywistości tak nie jest, gdyż mamy mrówki, pasikoniki, pająki, modliszk
        > i, wilki, piranie, barany, dojne krowy... i strachy na wróblebig_grin

        "Czerwony kapturek"....
        • al-szamanka Re: Bajka o rozsądnej mrówce i leniwym pasikoniku 08.01.14, 18:44
          loczek62 napisał:

          > al-szamanka napisała:
          >
          > > A ja się odniosę do bajki, bo rzeczywiście ujmuje temat bajkowo: czarne i
          > białe
          > > . W rzeczywistości tak nie jest, gdyż mamy mrówki, pasikoniki, pająki, mo
          > dliszk
          > > i, wilki, piranie, barany, dojne krowy... i strachy na wróblebig_grin
          >
          > "Czerwony kapturek"....

          Też... big_grin
          • loczek62 Re: Bajka o rozsądnej mrówce i leniwym pasikoniku 08.01.14, 18:47
            Rybka...
    • m.maska Re: Bajka o rozsądnej mrówce i leniwym pasikoniku 08.01.14, 18:42
      No dobrze i w jakiej roli Ty widzisz tych prominentow? mrowek czy pasikonikow - bo jesli mrowki to sobie odlozyli i maja, jesli pasikonikow tzn. ze uwazasz, ze sie bawili.
      • loczek62 Re: Bajka o rozsądnej mrówce i leniwym pasikoniku 08.01.14, 18:47
        30 zł to znaczy że odłożyła? Bo chyba na to w artykule utyskuje.
        • m.maska Re: Bajka o rozsądnej mrówce i leniwym pasikoniku 08.01.14, 19:18
          loczek62 napisał:

          > 30 zł to znaczy że odłożyła? Bo chyba na to w artykule utyskuje.

          Drogi loczku, ja mysle, ze ona za taki jeden "Taniec z gwiazdami" brala co najmniej kase w wysokosci rocznej emerytury mojej mamy, jak nie wiecej... teraz powinien jeszcze zaczac plakac Lis i Olejnik, bo Rodowicz to Porsche ma pewnie z Unrry - skoro nic nie odlozyla.
          • loczek62 Re: Bajka o rozsądnej mrówce i leniwym pasikoniku 08.01.14, 19:27
            m.maska napisała:


            > Drogi loczku, ja mysle, ze ona za taki jeden "Taniec z gwiazdami" brala co najm
            > niej kase w wysokosci rocznej emerytury mojej mamy, jak nie wiecej... teraz pow
            > inien jeszcze zaczac plakac Lis i Olejnik, bo Rodowicz to Porsche ma pewnie z U
            > nrry - skoro nic nie odlozyla.

            Konik Garbusek...
            • m.maska Re: Bajka o rozsądnej mrówce i leniwym pasikoniku 09.01.14, 03:22
              Wydaje mi sie, ze mylisz dwa pojecia, podatek dla fiskusa i skladki na ZUS... tak sie sklada, ze wiem jak to dziala, wolne zawody od fiskusa nie uciekna ale skladki na ZUS placa nie od kazdej zarobionej zlotowki. Gdyby nazbierali jakis kapital, toby i mieli. Ci ktorzy byli na stalych etatach, rzecz jasna maja wiecej tego kapitalu. Zlecenia, okazjonalne "jednorazowe" wystepy - fiskus nie daruje.
              Nie tak dawno dotarla do mnie wiadomosc, zmarl ex mojej przyjaciolki, mial na koncie w ZUS-ie okragla sumke, a ile maja ci prominentni, ktorzy teraz placza? nie powiesz mi chyba, ze tacy sa biedni, moze "zapomnieli" placic na ZUS?
              • loczek62 Re: Bajka o rozsądnej mrówce i leniwym pasikoniku 09.01.14, 10:05
                "Zapomnieli"? Właśnie przypowieść o pasikoniku przedstawia to "zapomnienie"...
                • m.maska Re: Bajka o rozsądnej mrówce i leniwym pasikoniku 09.01.14, 10:26
                  Ale pasikonik tylko sie bawil, a oni, owszem pracowali... tylko w wirze tej pracy - "zapomnieli"...

                  Widzisz, tutaj jest nieco inaczej niz w kraju. Fundusz rentowy, bo tutaj nazywa sie to renta(nie mylic z renta chorobowa) to nie jest skarbonka bez dna - jesli pracuja oboje malzonkowie, oboje tez placa i jesli jedno z nich odchodzi wczesniej na druga strone, to te pieniadze nie znikaja, wtedy ten kto pozostaje, dostaje to co sam wypracowal plus 60% renty drugiego malzonka - co najczesciej po zsumowaniu i opodatkowaniu daje 40% ale jest to dodatek, ktory jest a nie przepada w otmetach funduszu rentowego.
                  • rena-ta49 Re: Bajka o rozsądnej mrówce i leniwym pasikoniku 09.01.14, 15:19
                    m.maska napisała:

                    > Ale pasikonik tylko sie bawil, a oni, owszem pracowali... tylko w wirze tej pra
                    > cy - "zapomnieli"...
                    >
                    > Widzisz, tutaj jest nieco inaczej niz w kraju. Fundusz rentowy, bo tutaj nazywa
                    > sie to renta(nie mylic z renta chorobowa) to nie jest skarbonka bez dna - jesl
                    > i pracuja oboje malzonkowie, oboje tez placa i jesli jedno z nich odchodzi wcze
                    > sniej na druga strone, to te pieniadze nie znikaja, wtedy ten kto pozostaje, do
                    > staje to co sam wypracowal plus 60% renty drugiego malzonka - co najczesciej po
                    > zsumowaniu i opodatkowaniu daje 40% ale jest to dodatek, ktory jest a nie prze
                    > pada w otmetach funduszu rentowego.


                    Dlatego ja się poniekąd nie dziwię tym artystom, oni przecież wiedzą jakim złodziejem jest ten kraj!
                    Mnie właśnie państwo w ten sposób okrada,co w takim cywilizowanym kraju jak Niemcy jest nie do pomyślenia.
                    Ja mam emeryturę po mężu ,chociaż sama też przepracowałam prawie 30lat,i się pytam gdzie są te moje składki.Mało tego,ja jeszcze pracuję i od tej pracy kolejny raz potrącają mi kolejne składki ,czyli od emerytury i od etatu.Chociaż ja ubezpieczona jako emerytka przecież już jestem.Taki do złodziejski kraj!
                    Swoich pieniędzy nigdy nie odzyskam ,takich jak ja są setki tysięcy,a ZUS-owi wiecznie mało?!
                    • m.maska Re: Bajka o rozsądnej mrówce i leniwym pasikoniku 09.01.14, 16:47
                      rena-ta49 napisała:

                      >
                      > Dlatego ja się poniekąd nie dziwię tym artystom, oni przecież wiedzą jakim złod
                      > ziejem jest ten kraj!
                      > Mnie właśnie państwo w ten sposób okrada,co w takim cywilizowanym kraju jak Nie
                      > mcy jest nie do pomyślenia.
                      > Ja mam emeryturę po mężu ,chociaż sama też przepracowałam prawie 30lat,i się py
                      > tam gdzie są te moje składki.Mało tego,ja jeszcze pracuję i od tej pracy kolejn
                      > y raz potrącają mi kolejne składki ,czyli od emerytury i od etatu.Chociaż ja u
                      > bezpieczona jako emerytka przecież już jestem.Taki do złodziejski kraj!
                      > Swoich pieniędzy nigdy nie odzyskam ,takich jak ja są setki tysięcy,a ZUS-owi w
                      > iecznie mało?!

                      Ja tez sie nie dziwie, tylko niech nie placza, ze im sie krzywda dzieje. Maja pozakladane inne ubezpieczenia rentowe, a jesli nie maja, tzn. tylko, ze zyja dniem dzisiejszym, w razie potrzeby siegna do tych galerii, czy innych lokat w ktore zlozyli nadwyzki.
                      • loczek62 Re: Bajka o rozsądnej mrówce i leniwym pasikoniku 09.01.14, 16:52
                        "W razie potrzeby" mają Skolimów....
                    • loczek62 Re: Bajka o rozsądnej mrówce i leniwym pasikoniku 09.01.14, 16:56
                      rena-ta49 napisała:


                      > Ja mam emeryturę po mężu ,

                      Emeryturę "po mężu"? To chyba "resortowa" ta emerytura...
              • m.maska Re: Bajka o rozsądnej mrówce i leniwym pasikoniku 09.01.14, 10:19
                Skrzynecka ma jeszcze troche czasu, jesli sie na czas obudzila, moze jeszcze troche uzupelnic, gorzej jesli nie pojawia sie juz intratne propozycje.

                Nie mozna im odmowic, ze wspolfinansowali fiskusa, ale to akurat robia wszyscy.

                Znam tutaj taki przypadek: dobrze prosperujacy lekarz i pracujaca u niego zona. Aby zmniejszyc do minimum wszelkiego rodzaju podatki, malzonka zatrudniona na najnizszej stawce. Po wielu latach, rozwod, pani idzie na bezrobocie i dostaje glodowa zapomoge od tego co bylo placone a pan doktor pracuje juz tylko na zlecenia i zapomina uwzglednic wszystkich dochodow z ktorych moznaby go obciazyc alimentami na zone.
                "Oszczednosc" w ktorej razem brali udzial msci sie. Niesplacony do konca dom idzie pod mlotek z tego co pozostaje pani musi sie utrzymac do czasu kiedy przejdzie na emeryture i malzonek bedzie musial, bo wtedy juz ucieczki nie bedzie i wykrecanie sie zleceniami, ktorych jakoby nie ma, uzupelnic jej emeryture. I naprawde, nie mozna powiedziec, ze sie bawila. Brak spojrzenia perspektywicznego i wlasciwej oceny przyszlosci wpedza niektore wolne zawody w takie sytuacje - jutro jakos to bedzie, a liczy sie dzisiaj.
                Jesli jeszcze Wisniewski sie poskarzy to sie wzrusze.
    • darima_ka Re: Bajka o rozsądnej mrówce i leniwym pasikoniku 08.01.14, 19:10
      Po co taki długi elaborat,skoro z art. jasno wynika że artyści
      od zawsze pracowali na kontraktach ,bawili się, pili,a na starość muszą grać w reklamach
      żeby przeżyć.
      • m.maska Re: Bajka o rozsądnej mrówce i leniwym pasikoniku 08.01.14, 19:20
        Haha... ale tutaj tez nie tak dawno czytalam wyznania jakiejs aktorki, bardzo podobne, z tym, ze od razu zaznaczyla, ze wplacala niskie stawki, to i tak wyszlo ale sobie radzi, bo nadal gra i krzywda jej sie nie dzieje, chociaz w luksusy nie oplywa.
        • loczek62 Re: Bajka o rozsądnej mrówce i leniwym pasikoniku 08.01.14, 19:32
          m.maska napisała:

          > Haha... ale tutaj tez nie tak dawno czytalam wyznania jakiejs aktorki, bardzo p
          > odobne, z tym, ze od razu zaznaczyla, ze wplacala niskie stawki, to i tak wyszl
          > o ale sobie radzi, bo nadal gra i krzywda jej sie nie dzieje, chociaz w luksusy
          > nie oplywa.

          Zawsze pozostaje Skolimów...
Pełna wersja