Chrzanicie wszystko?

10.01.14, 14:41

https://img3.demotywatoryfb.pl//uploads/201401/1389277405_bp7td0_600.jpg
    • loczek62 Re: Chrzanicie wszystko? 10.01.14, 14:49
      Tylko pasztet.
      • m.maska Re: Chrzanicie wszystko? 10.01.14, 15:22
        A ja rostbef na zimno, albo ozorki big_grin
        Ozorki bez chrzanienia sa mdle smile
      • loczek62 Re: Chrzanicie wszystko? 11.01.14, 11:33
        I golonka bez chrzanu mi nie pasuje.
    • m.maska Re: Chrzanicie wszystko? 10.01.14, 17:35
      rena-ta49 napisała:

      >
      > https://img3.demotywatoryfb.pl//uploads/201401/1389277405_bp7td0_600.jpg

      Bardzo mi sie podoba ta reklama... to chyba z okresu, kiedy nie wszystko mozna bylo mowic - ale no przeciez jak zabronic mozna bylo wtedy takiego hasla?
    • m.maska Re: Chrzanicie wszystko? 10.01.14, 17:49
      Kiedys przepisalam artykul z wroclawskiej gazety nt. Pomaranczowej Alternatywy - moze bylo biednie, ale przynajmniej bylo smiesznie smile

      Artykuł....

      Darmowy bilet wstępu na Świdnicką, gdzie łączyli się różni proletariusze

      O dziejach „Pomarańczowej Alternatywy” z perspektywy esbeków, czyli książce „Wszyscy Proletariusze bądźcie piękni” wydanej przez wrocławski IPN – pisze Jacek Antczak

      Co robił szef wrocławskiej SB w Dzień Dziecka, 1 czerwca 1987 roku? Meldował centrali w Warszawie, że we Wrocławiu pojawiły się krasnoludki.
      „Tajne(...). Impreza polegała na przejściu grupy około 30 osób ul.Świdnicką w kierunku Rynku, które na głowach miały czerwone czapeczki(z bibuły) i niosły transparent z namalowanym krasnalem. Przechodniom rozdawali oni cukierki i bezpłatne bilety wstępu na ul. Świdnicką”.
      Pułkownik Czesław Błażejewski nie okazał w tym dniu rewolucyjnej czujności. Bo nie przyszło mu do głowy, że ma do czynienia z „trzydziestką ” dzieci rewolucji, która porwie za sobą tłumy. Rok później, też w Dniu Dziecka, na Świdnicką przyszło już 3 tysiące wrocławian. Widać, cukierki zasmakowały. Ale na początku zlekceważył ich infantylne zachowanie, meldując, że „patrole MO prewencyjnie wylegitymowały najaktywniejszych uczestników, co wpłynęło na spokojne zakończenie tej imprezy”.
      A już miesiąc później SB musiała raportować o „przystąpieniu do legitymowania”. I odwożeniu opornych do aresztu. Poszło o upały. Konkretnie o literę „U”.
      „Przy Świdnickiej we Wrocławiu zebrała się grupa 13 osób z nałożonymi na ubrania białymi podkoszulkami, na których namalowane były litery. Osoby te tak się ustawiły, że utworzyły hasło „Precz z pałami”. W momencie przejeżdżania radiowozu MO do grupy włączyła się osoba z literą „U” i razem tworzyli hasło „Precz z upałami”. Po przejechaniu radiowozu osoba z litera „U” chowała się...
      SB w końcu zrozumiała, że to nieśmiałe symptomy rewolucji, tyle że... Październikowej. I zgłupiała. Bo co z tym wspólnego ma papier toaletowy, ewentualnie podpaski? We wrześniu 1987 inny pułkownik SB meldował centrali, za pomocą szyfrogramu, że „ujawniono i zabezpieczono”...9 ulotek.
      „Autorzy informują o mającej się odbyć w dniu 1 października o godz. 16 przy Świdnickiej akcji ulicznej w sprawie papieru toaletowego, podpasek higienicznych i kremu do golenia”. I cytują autorów: „Twórzmy z jego[papieru toaletowego] użyciem niezależne kompozycje społeczne, psychiczne, fizjologiczne, kosmiczne i transportowe(...) Rozdawajmy go po skrawku ludziom. Dzielmy go sprawiedliwie.(...) Przynieśmy metalowe łyżki i pukajmy w latarnie uliczne w intencji podpasek...” W kolejnych meldunkach dodają, że po Świdnickiej w „Wigilię rocznicy Rewolucji Październikowej” przechadzają się „osoby w młodym wieku z czerwonymi elementami garderoby”, skandując „Proletariusze wszystkich krajów łączcie się”, a w przejściu podziemnym rozwijają biały transparent z czerwonym napisem >>czerwony barszcz<<.
      To fragmenty kilku pierwszych meldunków, które Joanna Dardzińska i Krzysztof Dolata zamieścili w książce „Wszyscy proletariusze bądźcie piękni! Pomarańczowa Alternatywa w dokumentach aparatu represji PRL (1987-88)” wydanej właśnie przez wrocławski oddział Instytutu Pamięci Narodowej.
      Mimo że dzieje Pomarańczowej Alternatywy są już opisane na wiele sposobów, przede wszystkim przez historyków (np. świetny „Rewolucyjny karnawał” amerykańskiego profesora Padraica Kenneya czy „Żywoty Mężów Pomarańczowych” Waldemara „Majora” Frydrycha), to książka IPN-u, jest bardzo interesująca.

      c.d.n.
      • m.maska Re: Chrzanicie wszystko? 10.01.14, 17:49
        Dzięki „nieświadomym autorom”, tzn. funkcjonariuszom SB, którzy na bieżąco spisywali losy i śledzili(dosłownie i w przenośni) rozwój fenomenu tego legendarnego dziś, nie tylko w Polsce, kontrkulturowego ruchu. Gdyby ta analiza nie polegała na jednej „prostej” metodzie (inwigilować, legitymować, zamykać, przesłuchiwać, prześladować, czasem dotkliwie pobić), można by powiedzieć, że próbowali także zrozumieć o co w tym wariactwie chodzi.
        Z wyjątkiem zamieszczonym na końcu barwnych wspomnień uczestników happeningów, jakie „dzieci rewolucji” urządzały w całej Polsce (z wrocławian mamy tu m.in. opowieści Krzysztofów Albina i Jakubczaka, Alicji Grzymalskiej, Ewy Kapały i Małgorzaty Olewińskiej-Syty) w książce IPN nie ma komentarzy.
        To zbiór meldunków(z przypisami). Zwariowana historia happeningów (trzeba przyznać, ze SB używała tego określenia) Pomarańczowej Alternatywy pokazana przez pryzmat bezwzględnego aparatu represji. I zakresu działań prewencyjnych podejmowanych wobec młodych ludzi, którzy rozkładali system komunistyczny śmiechem i zabawą.
        W tajnych szyfrogramach i raportach nie do końca widać jednak bezradność esbeków. No bo czy inaczej można nazwać zgarnianie z ulicy Świdnickiej i całego centrum Wrocławia każdego młodego człowieka, który wyglądem czy zachowaniem nie pasował do szarego otoczenia?
        Albin opowiada jak na dołek przy ul.Łąkowej trafiła grupa płetwonurków ze sprzętem do akwalungu i w płetwach. Z tym, że oni nie uczestniczyli w happeningu Pomarańczowej Alternatywy – szli do Urzędu Stanu Cywilnego na ślub pary przyjaciół z klubu płetwonurków. Pecha miał też narciarz, który latem z serwisu odebrał swoje narty i przechodził w pobliżu demonstrujących krasnoludków.
        Ogłupiała SB aresztowała nawet klientów legendarnego baru „Barbara”, uznając za prowokację wobec systemu zamawianie przez nich „pierogów ruskich” kiedy skończyły się „leniwe”.
        W książce mamy też protokoły przesłuchań świadków, raporty współpracowników SB, działających w środowiskach artystycznych (np.TW „Mim”, który relacjonuje wystaw Pomarańczowej w kościele Św.Marcina i dostaje zadania, np. inwigilowania współpracy kulturalnej artystów wrocławskich z... belgijskimi).
        Co musieli myśleć oficerowie SB, kiedy raportowali do centrali MSW, że podczas demonstracji we Wrocławiu (a wkrótce i w Gdańsku, Warszawie czy Poznaniu) czyta się zgromadzonym dzieła Marksa, Engelsa i Lenina, a potem tysiąc gardeł skanduje „Żądamy przyłączenia Wrocławia do Armenii” i odśpiewuje „Wlazł kotek na płotek”?
        Kapitan Andrzej Beksa analizował: „Pod pozorem apolityczności propagowane są treści wrogie naszemu ustrojowi, wyszydzające instytucje i struktury państwowe oraz usankcjonowane formy aktywności społecznej. Podczas happeningów młodzież szkolna przechodzi swoiste szkolenie w ulicznej konfrontacji z organami MO”.
        Cóż, jak opisano, 1 czerwca 1988 przy Świdnickiej jeden z demonstrantów prowadził takie szkolenie skacząc po dachu radiowozu („w którym znajdowali się funkcjonariusze MO pełniący obowiązki służbowe” ). I tak, znowu w Dzień Dziecka, SB w „tajnym dokumencie specjalnego znaczenia” (Kryptonim „Medium” ) zdecydowała o rozpoczęciu operacyjnego rozpracowania wychodzących na ulicę krasnoludków w celu „dezintegracji członków nieformalnego ugrupowania”, by ograniczyć, „a finalnie przeciąć wrogą działalność”.
        Bo zdaniem aparatu represji dla szarego życia w komunistycznym PRL, nie było alternatywy. Tym bardziej Pomarańczowej. A wynoszenie na ulice materaców z napisem „Nie ma miłości bez namiętności” to zakłócanie porządku publicznego, czyli czyn obciążony „dużą społeczną szkodliwością”, za który należy się kolegium i kara w wysokości 1000zl.
    • al-szamanka Re: Chrzanicie wszystko? 10.01.14, 18:38
      Ja zazwyczaj ćwikłę i sprzątanie, czasami rąbniętych ludzismile
      • zegor Re: Chrzanicie wszystko? 10.01.14, 20:39
        To ja nie pasuję,
        bo lubię "musztardzić" i pieprzyć...........
        big_grin
        • m.maska Re: Chrzanicie wszystko? 10.01.14, 20:47
          A próbowałeś chrzanić np. buraczki?
          • zegor Re: Chrzanicie wszystko? 10.01.14, 20:56
            m.maska napisała:

            > A próbowałeś chrzanić np. buraczki?

            Nie,bo ja z burakami jestem "na bakier"
            wink
            • m.maska Re: Chrzanicie wszystko? 10.01.14, 21:26
              A ozorki? no przeciez te trzeba chrzanic smile
          • rena-ta49 Re: Chrzanicie wszystko? 11.01.14, 08:37
            m.maska napisała:

            > A próbowałeś chrzanić np. buraczki?

            ćwikła z chrzanem supersmile
        • al-szamanka Re: Chrzanicie wszystko? 10.01.14, 20:52
          zegor napisał:

          > To ja nie pasuję,
          > bo lubię "musztardzić" i pieprzyć...........
          > big_grin

          Pieprzenie jest niezłe, szczególnie, gdy pieprz z mosiężnego moździerza.
          • zegor Re: Chrzanicie wszystko? 10.01.14, 20:55
            Ty to wiesz,co dobre !
            big_grin
            • al-szamanka Re: Chrzanicie wszystko? 10.01.14, 21:10
              zegor napisał:

              > Ty to wiesz,co dobre !
              > big_grin

              Aaaa, to znaczy, że takiego pieprzenia próbowałeś
              • zegor Re: Chrzanicie wszystko? 10.01.14, 21:13
                Jestem zdania,że wszystkiego w życiu trzeba spróbować wink
                w miarę możliwości big_grin
                • al-szamanka Re: Chrzanicie wszystko? 10.01.14, 21:24
                  zegor napisał:

                  > Jestem zdania,że wszystkiego w życiu trzeba spróbować wink
                  > w miarę możliwości big_grin

                  Jestem prawie tego samego zdania z akcentem na niewszystkobig_grin
                  • al-szamanka Re: Chrzanicie wszystko? 10.01.14, 21:24
                    ... bo wszystko może okazać się szkodliwe.
                    • zegor Re: Chrzanicie wszystko? 10.01.14, 21:34
                      Właściwie,to nie wiem.......
                      Jak przyglądam się temu,co piszą,mówią,wyświetlają
                      to wszystko jest szkodliwe
                      Dlatego od pewnego czasu nie zwracam na to uwagi
                      wink
                      Podobno najbardziej szkodliwe jest życie......
                  • zegor Re: Chrzanicie wszystko? 10.01.14, 21:31
                    al-szamanka napisała:

                    > zegor napisał:
                    >
                    > > Jestem zdania,że wszystkiego w życiu trzeba spróbować wink
                    > > w miarę możliwości big_grin
                    >
                    > Jestem prawie tego samego zdania z akcentem na niewszystkobig_grin

                    A ja w miarę możliwości wink)))))))))))
                    • al-szamanka Re: Chrzanicie wszystko? 10.01.14, 21:37
                      zegor napisał:

                      > al-szamanka napisała:
                      >
                      > > zegor napisał:
                      > >
                      > > > Jestem zdania,że wszystkiego w życiu trzeba spróbować wink
                      > > > w miarę możliwości big_grin
                      > >
                      > > Jestem prawie tego samego zdania z akcentem na niewszystkobig_grin
                      >
                      > A ja w miarę możliwości wink)))))))))))

                      I to jest świetna postawa. Mam to samo, jak najdą mnie możliwości to potrafię cały słoiczek masła orzechowego wyjeść, innym razem zaś, zaledwie liznębig_grin
                      • m.maska Re: Chrzanicie wszystko? 10.01.14, 21:43
                        ...a ja nutelle... i tej nie chrzanie wink
                        • m.maska Re: Chrzanicie wszystko? 10.01.14, 21:43
                          ani nie pieprze... i nie musztardze big_grin
                          • zegor Re: Chrzanicie wszystko? 10.01.14, 22:05
                            Teraz Al,proszę zatkal uszy !
                            Ja ze słodyczy to najbardziej szynkę i baleron wink)))
                            Dla mnie posiłek bez mięsa nie istnieje
                            dlatego skleroza mnie już zdrowo rąbie,jak mawia moja gorsza połowa wink))))
                            • al-szamanka Re: Chrzanicie wszystko? 10.01.14, 22:32
                              zegor napisał:

                              > Teraz Al,proszę zatkal uszy !
                              > Ja ze słodyczy to najbardziej szynkę i baleron wink)))
                              > Dla mnie posiłek bez mięsa nie istnieje
                              > dlatego skleroza mnie już zdrowo rąbie,jak mawia moja gorsza połowa wink))))

                              Zastosowałam się i przeczytałam tylko wyczernionesmile
                              Strasznie agresywna ta Twoja skleroza.
                              • m.maska Re: Chrzanicie wszystko? 10.01.14, 22:34
                                al-szamanka napisała:

                                > zegor napisał:
                                >
                                > > Teraz Al,proszę zatkal uszy !
                                > > Ja ze słodyczy to najbardziej szynkę i baleron wink)))
                                > > Dla mnie posiłek bez mięsa nie istnieje
                                > > dlatego skleroza mnie już zdrowo rąbie,jak mawia moja gorsza połow
                                > a wink))))
                                >
                                > Zastosowałam się i przeczytałam tylko wyczernionesmile
                                > Strasznie agresywna ta Twoja skleroza.

                                hihi....
                                • zegor Re: Chrzanicie wszystko? 10.01.14, 22:51
                                  Ładnie to się wyśmiewać ze starego człowieka ????????????
                                  A ja tak myślę,oczywiście sklerotycznie
                                  jakby tak Al założyć okulary....do kogo była by podobna ??????
                                  wink)
                                  • leziox Re: Chrzanicie wszystko? 10.01.14, 23:42
                                    Do Godzilli?
                                    A na skleroze najlepszy jest spirytus,bo jak wiadomo,dla byle plebsu daje sie wódke,zas dla porzadnych ludzi spirytus.
                                    Nawet Bulhakow juz o tym wiedzial.
                                    • zegor Re: Chrzanicie wszystko? 10.01.14, 23:49
                                      Lezio,to ja miałem robić za tetryka !!!!!
                                      A spirytuś to dla arystokracji,
                                      ja plebs....tylko gin wink
                            • rena-ta49 Re: Chrzanicie wszystko? 11.01.14, 08:42
                              zegor napisał:

                              > Teraz Al,proszę zatkal uszy !
                              > Ja ze słodyczy to najbardziej szynkę i baleron wink)))
                              > Dla mnie posiłek bez mięsa nie istnieje
                              > dlatego skleroza mnie już zdrowo rąbie,jak mawia moja gorsza połowa wink))))

                              Myślałam,że tylko ja tak mam,bez mięsa ,wędlin dzień straconysad
                              • zegor Re: Chrzanicie wszystko? 11.01.14, 10:32
                                O,jaka pokrewna tusza....miało być DUSZA !!!!!!
                                wink))
        • rena-ta49 Re: Chrzanicie wszystko? 11.01.14, 08:36
          zegor napisał:

          > To ja nie pasuję,
          > bo lubię "musztardzić" i pieprzyć...........
          > big_grin

          A ja lubię chrzanić,pieprzyć i musztardzić,wszystko na ostro,t moje smakismile
          • zegor Re: Chrzanicie wszystko? 11.01.14, 10:33
            Jednym słowem : jesteś wszechstronna wink)
            • m.maska Re: Chrzanicie wszystko? 11.01.14, 11:59
              zegor napisał:

              > Jednym słowem : jesteś wszechstronna wink)

              smilesmilesmile mnie sie to haslo bardzo podoba... na to konto kupilam wczoraj roastbef i chrzanilam... big_grin
              • zegor Re: Chrzanicie wszystko? 11.01.14, 12:26
                Zanotowano gwałtowny wzrost sprzedaży chrzanu wink)
    • darima_ka Re: Chrzanicie wszystko? 11.01.14, 20:59
      Chrzanie jaja,szynkę wędliny.
      A często chrzanię realbig_grin
Pełna wersja